Fajnie hehe
Ola;) Klociliscie sie o imiona a na koncu i tak daliscie calkiem inne od tych co planowaliscie hehe;)
16,446 2010-06-14 15:05:04
16,447 2010-06-14 15:05:05 Ostatnio edytowany przez Joanna18 (2010-06-14 15:09:08)
tak.. wiem, bo ja, choć mam silną psychikę, to kiedy zobaczyłam ogrom tragedii tego wszystkiego uciekłam i popłakałam się w łazience, ale kiedy się uspokoiłam było wszystko ok...:)
co do imion, to mi podoba się Nikodem, Adam, Andrzej, Florian....
16,448 2010-06-14 15:06:41 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-06-14 15:07:32)
Hehe Bianka czyli doszliście do kompromisu z imieniem.
Ale Ola ładnie. ![]()
Ja mam nadzieję, że mój partner w przyszłości zgodzi się na te imiona, bo nie wybrałam ich ot tak. Mam sentyment do tych imion, każde z nich ma dla mnie jakieś znaczenie i z każdym wiąże miłe wspomnienia. Szczególnie z tymi dwoma męskimi.
![]()
16,449 2010-06-14 15:07:01
Ja bym nie dala rady... Ostatnio zajmowalam się coreczką przyjaciolki, dziewczynka nie byla niepelnosprawna i ja juz po godzinie mialam dość, strasznie plakala za mamą..Nie szlo jej uspokoić, ale potem jak zasnela mi na rękach to .. nie powiem fajne uczucie... Taka wtulona... Super:)
16,450 2010-06-14 15:07:56
Ja pamietam ze od zawsze chcialam miec Olge i Dawida i nie mial nic do gadania
A Jakub tak jaks chcialam bo kazdy Kuba to fajny chlopak. Wlasnie wstal i chodzi i caluje wszystkich i przytula tylko Dawid stawia opor bo mowi ze on sie z chlopakami nie caluje bo woli dziewczynki ale na rozowo paznokcie chetnie maluje <hahaha>
No i pyknela mi stowka z wami ![]()
16,451 2010-06-14 15:08:26 Ostatnio edytowany przez madziunia (2010-06-14 15:09:15)
London69 ja wlasnie wybralam imiona do których raczej nie mam zadnego sentymentu...
16,452 2010-06-14 15:09:41
Dziewczyny, ja to z moim Grześkiem mam same przeboje. Codziennie mnie zaskakuje, jakimś nowym odkryciem, lub powala tekstem z kosmosu.
Od śmiechu mi sie już robią kurze łapki wokół oczu..
16,453 2010-06-14 15:10:30
Izulka ucaluj ode mnie Twoje szkraby ;**
16,454 2010-06-14 15:12:10 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-06-14 15:13:45)
Madzia, ja od dwóch lat w wakacje robię za niańkę.
Ale kocham dzieci, mam głowę do wymyslania im różnych zabaw. Lubię też je uczyć czegoś nowego. Mojej podopiecznej wymyśliłam w zeszłe wakacje zabawę edukacyjną.
Ja byłam nauczycielką, ona moją uczennicą i takim sposobem nauczyłam ją pisać.
Cierpliwość mam ogromną, ale wszystko ma swoje granice.
Tak więc nie bez powodu mam zamiar iść na pedagogikę przedszkolną.
16,455 2010-06-14 15:12:14
Bianka no to fajnie masz hehe ;D Ciesz się;p ![]()
Kochane teraz już na serio śmigam;p Bo mnie kumpela zabije jak sie spóźnie...;D 3majcie się kobietki!! Zawitam tu później ;*
Fajne z Was babki ;D Ciesze się, ze tu trafilam.
16,456 2010-06-14 15:12:24
nie chcę psuć atmosfery, ale chciałabym was dziewczyny zapytać jaki macie stosunek do aborcji i trzech furtek w naszym polskim prawie antyaborcyjnym.... ?
16,457 2010-06-14 15:18:19
Ja pomykam, Grzesiek z roboty przyszedł ![]()
16,458 2010-06-14 15:19:37 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-06-14 15:24:20)
Ja nie lubię rozmawiać na ten temat, ale wypowiem się, że jesli chodzi o aborcję to jestem stanowczo na NIE. Zarodek to już żywa istota. Lepiej zastanowić się dwa razy, niż wyrządzać sobie i maleństwu szkodę. Pomijając skutki zdrowia fizycznego i psychicznego po takim zabiegu, uważam, że lepiej być mądrym przed szkodą niż niszczyć coś po szkodzie. Niektóre małżeństwa latami starają się o dzieci, a inne kobiety usuwają dziecko wedle życzenia. Jeśli mowa o gwałcie to kobieta ma prawo do aborcji i to jak wiadomo jest już legalne. Tak więc, w tym wypadku aborcja tylko do granic moralności.
A poza tym, trochę więcej wyobraźni niektórym by się przydało. Takim co są młode, wpadną i nie chcą dziecka. A od czego antykoncepcja ? Najpierw się myśli, a później robi i tyle. Takie jest moje zdanie na ten temat. ![]()
16,459 2010-06-14 15:23:22
Madziunia ucaluje
Dziekujemy
Bianka ale Ci dobrze
Miec faceta o tej porze w domu Ech...
az zazdroszcze.
Joasiu ja juz sie wypowiadalam na temat aborcji ale powtorze jeszcze raz nie nie i jeszcze raz nie, rozumiem ze sa przypadki ktore zmuszaja do tego ale poza tym to dla mnie takie kobiety to nie ludzie. Sorry ale ja nigdy bym nie usunela. Mi jak zaszlam w ciaze z Grubym jego ojciec powiedzial ze mam usunac to mu powiedzialam ze predzej jego usune ze swojego zycia i tak tez zrobilam i nie zaluje ![]()
16,460 2010-06-14 15:24:35
London skad Ty jestes?? Bo ja akurat szukam niani na wakacje bo moja wyjezdza ![]()
16,461 2010-06-14 15:28:58 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-06-14 15:29:43)
Ja jestem z okolic Szczecina Izulko.
Z tym, że wygląda to u mnie tak, że pilnuję w te wakacje te maluchy co zawsze...
16,462 2010-06-14 15:33:33
a ja jestem absolutnie na nie! nawet jeśli to był gwałt - to co, zabić to dziecko, bo będzie przywoływało przykre wspomnienie?! to przecież chore. powiedzcie mi jeszcze, która ciąża nie jest zagrożeniem dla organizmu matki?!, każda w jakimś stopniu jest! a jeśli dziecko ma urodzić sie upośledzona... ja miałam być takim dzieckiem, moja mama przechodziła ciężką różyczkę kiedy była ze mną w ciąży, miała mnie usunąć, to poradziła jej lekarka, prawda, była na podtrzymaniu, ja jestem wcześniakiem, miałam niedotlenienie mózgu, ale teraz jestem normalna, normalnie funkcjonuję, a poza tym co? takie dzieci nie mają prawa istnieć? żyć? czemu mamy decydować za nie...?!
16,463 2010-06-14 15:34:51
Aha no my z Warszawy niestety... Czas leci a mi nadal sie nic nie chce chyba czas na druga kawke dzisiejszego dnia
Oby wytrzymac do 18 potem czas juz strasznie mi zasuwa kapiel dzieci dobranocka i spac.
16,464 2010-06-14 15:36:56
Joasiu ja mowie tylko o takich przypadkach gdy jest duze zagrozenie dla dziecka lubmatki a wiadomo czasami sie tak zdarza... Ja osobiscie nie usunela bym dziecka z gwaltu przeciez jak by nie patrzec to moje dziecko a wychodze z zalozenia ze ojcem nie jest ten co zrobil tylko ten co wychowal... Przykladu chyba nie musze podawac bo sama wiesz w jakiej ja jestem sytuacji...
16,465 2010-06-14 15:40:23
tak, tyle że wtedy nie powinno się stosować aborcji a zasadę działania o podwójnym skutku... ratuje się życie matki na różne sposoby, mając świadomość tego, że dziecko może, powtarzam może, umrzeć...
16,466 2010-06-14 15:42:24
Joasiu ale sama wiesz ze my zyjemy w zacofanym kraju i tu wiekszosc ludzi idzie na latwizne. Ja bym probowala wszystkiego i wiem ze wielu ludzi rowniez ale niestety sa i tacy co sie zbyt latwo poddaja
16,467 2010-06-14 15:44:35
tak, ale same zapisy prawne są irytujące, dobrze że wielu lekarzy nie godzi sie na przeprowadzenie zabiegu.....
16,468 2010-06-14 15:46:38
Na temat prawa mogla bym podyskutowac bo przeszlam bardzo wiele i wiem ze pod tym wzgledem jestesmy jeszcze bardziej zacofani....
16,469 2010-06-14 15:47:32
No niestety to różnie bywa z tym gwałtem. Mojej mamy znajomej córka została tak brutanie zgwałcona, że nie dałaby rady po prostu, nie tyle patrzeć na to dziecko, co je wychować. W ogóle nie wiadome by było czy dotrzymałaby do końca ciążę... Ale jak już mówiłam wcześniej, ogółem jestem stanowczo na NIE aborcji.
16,470 2010-06-14 15:49:20
dobra, bo to temat woda... można go lać i lać aż się w nim potopimy... wiem, wiem, sama zaczęłam ... ![]()
16,471 2010-06-14 15:53:22
ha ha ha Joasiu no to fakt mozna sie utopic nie da sie tego wytlumaczyc tego od tak.... Jest wiele nie zrozumialych i glupich przepisow po co?? Ci ktorzy to robili chyba sami do konca nie wiedza ![]()
London wiadomo ze kazdy jest inny i ma inne podejscie do tego ale w tym wypadku rozumiem ta dziewczyne chociaz tak jak mowilam ja bym tego nie zrobila, chyba juz bym wolala oddac dziecko do adopcji jakiejs kochajacej rodzinie zeby bylo szczesliwe bo ja bym nie byla w stanie wychowac ale kazda istota ma prawo do zycia my nie mamy prawa tego zycia odbierac
16,472 2010-06-14 15:57:31 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-06-14 15:57:58)
Dokładnie, nie mamy takiego prawa ale niestety czasem nie ma innego wyjścia... Co i tak nie usprawiedliwia faktu, że naruszy to naszą psychikę i pozbawi życia innej istotki...
A tak z innej beczki pytanie. Co sądzicie na temat młodych mam (tych w wieku 15-17 lat) ? Jakie jest wasze zdanie na ten temat ?
16,473 2010-06-14 16:01:04
jeśli gwałt, to żal mi z całego serca takiej dziewczyny, zwłaszcza jeśli nie ma oparcia w rodzinie, jeśli to głupota (patrz zabawa słoneczko w jakimś tam gimnazjum)to żal mi tylko i wyłącznie tego dziecka...
one same są jeszcze dziećmi i nie będą potrafiły sobie same poradzić z taką odpowiedzialnością...
16,474 2010-06-14 16:04:41 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2010-06-14 16:05:57)
Hej Wam dziewczyny...
Widzę, że temat ciąży nadal trwa... Ale nie wiem czy któraś mnie zauważy... ![]()
Co do aborcji - ja jestem przeciwko, choć jeśli chodzi o zagrożone życie dziecka lub matki to musiałabym to poważnie przemyśleć...
A co do młodych mam... Hmm... Moje zdanie jest podzielone - uważam, że to nie odpowiedzialne, ale skoro może dać w przyszłości szczęście... Tyle, że będąc młodą matką mogą zniknąć ambicje... Choć sama do końca nie wiem...
Ech chyba nie bede się wypowiadać...
16,475 2010-06-14 16:05:49
ja Cię zawsze zauważam Moniu
:*
16,476 2010-06-14 16:06:27 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2010-06-14 16:11:28)
KOchana Asia :*
Ech nic mi się nie chce... A w czwartek mam egzamin (USTNY) i muszę się uczyć... ![]()
16,477 2010-06-14 16:10:28
Kochana Monia... jak ja się wypowiadam, takie małe coś co jeszcze nie wie czy kobietą czy dziewczyną jest to Ty byś sie miała nie wypowiadać
:*
16,478 2010-06-14 16:11:26
Ja tez Cie Moniciu zauwazylam :*
Co do mlodych matek to ciezko mi jest sie wypowiadac na ten temat bo sama mam 23 lata i troje dzieci (nie wiadomo czy czwarte nie w drodze) ale moge powiedziec jedno ja w pelni swiadomie zaszlam w ciaze z Olga i urodzilam ja miesiac po 19urodzinach. Ech Dawid i Olga spia... Oj nie dobrze chyba dzien mi sie dzis przedluzy ![]()
16,479 2010-06-14 16:12:37 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-06-14 16:14:10)
Hej Monia ![]()
Ja na temat młodych mam uważam tak: jesli gwałt, oczywiście współczuje. Natomiast jeśli z wyboru, to "gratuluje" "odpowiedzialności" i "rozwagi"
Trzeba mieć wyobraźnie, dzieci nie przynosi bocian, a seks to nie tylko rozrywka. Dzieci nie powinny robić i rodzić dzieci. Nie ma co się spieszyć do dorosłości. Rozumiem, że seks jest czymś nowym, ciekawym, ale tą ciekawość trzeba trochę przygasić wiedzą i przede wszystkim zdrowym rozsądkiem.
Iza rozumiem Cię, moja mama mnie też urodziła jak miała 19 lat. ![]()
16,480 2010-06-14 16:13:28
moja mama ma 36 latek, urodziła mnie w wieku 18lat, choć twierdzi ostro, że byłam planowana ![]()
16,481 2010-06-14 16:15:10
Haha Asia moja też twierdzi, ze byłam planowana, ale ja w to wątpie. ![]()
16,482 2010-06-14 16:20:20
no to miło...
powiedzcie mi coś, co sądzicie o dziewczynie, która najpierw budzi uczucie w bardzo wrażliwym chłopaku tekstem, że zawsze chciała z nim być (znają sie 2 lata), a kiedy on zaczyna coś do niej czuć, ona go odrzuca z tekstem, że woli przyjaźń. moim zdaniem powinna znać go na tyle dobrze, że powinna wiedzieć jak on to przyjmie (skoro ja znając go bez mała pół roku to wiedziałam). chłopak się załamał, a twierdzi, że ona jest wrażliwa, uczuciowa, słodka, pełna pozytywnej energii, mi wydaje się, że nie jest ani wrażliwa ani uczuciowa, bo zastanowiłaby się zanim zburzyłaby czyiś spokój takim wyznaniem, zwłaszcza, ze ten koleś był świeżo po tym, jak odrzuciła go laska, którą kochał...jako przyjaciółka powinna się była zastanowić no nie? może piszę troszkę chaotycznie ale się wzięłam i wściekłam..
16,483 2010-06-14 16:21:04 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2010-06-14 16:22:09)
Powiem Wam tak, ja sama byłam w ciąży w wieku 19 lat. Na początku szok, ale potem przeszłam do tego do początku dziennego. Jednak mój facet (mimo, że się oświadczył) okazał się ćwokiem. Kiedy ja po poronieniu leżałam w szpitalu on w najlepsze bawił się z kumplami i cieszył się z tego, że nie ma dziecka!!
Załamałam się, bo przecież oświadczył mi się, gdy dowiedział się o ciąży, a tu nagle coś takiego!! Okazało się, że nie mogę na niego liczyć...
Ani na niego, ani na moją rodzinę ![]()
Teraz spełniam się jako studentka i cieszę się życiem, ale żałuje, że nie byłam na tyle silna by móc utrzymać dziecko ![]()
Że nie mogę mieć własnego biegającego już bobaska... Choć jak mi to mówili lekarze, nie moja wina, że poroniłam... Po prostu stres związany z maturą zrobił swoje... Ale i tak żałuje ;(
Ja planowana nie byłam, mojej mamie się nudziło
a ja i tak twierdze, że jestem podmieniona ![]()
16,484 2010-06-14 16:24:20
ojej Monia, tak mi przykro...<tuli mocno>
16,485 2010-06-14 16:28:09
Moja urodzila mnie w wieku 18 lat a dokladnie tydzien po osiemnastce i teraz wiem ze to byl jej blad !!! Ja moge miec tylko nadzieje ze nie bede tak beznadziejna matka jak ona.
16,486 2010-06-14 16:29:59
mogę połączyć się z Tobą w bólu... ![]()
16,487 2010-06-14 16:30:25
Moja nie uważa, że byłam błędem... Jestem można by powiedzieć, że jestem jej oczkiem w głowie, bo drugiego dziecka by nie chciała
z racji konfliktu krwi...
Ale ja się smieje, że ja jestem podmieniona. Nikt w rodzinie nie ma takiej grupy krwi jak ja ![]()
16,488 2010-06-14 16:30:27
Joasiu sorry za to co teraz napisze ale moim zdaniem to zwykla suka z tej panny
16,489 2010-06-14 16:33:01
A moja niestety nie raz mi powiedziala ze zaluje ze mnie urodzila i nie pamietam zeby kiedys powiedziala mi ze mnie kocha. Nie utrzymuje z nia kontaktu i nie mam zamiaru ja nie mam matki i chyba nigdy nie mialam. Zreszta opisalam wszystko w watku na temat matek...
16,490 2010-06-14 16:33:10
haha ktoś po mojej stronie... eh.. szlag mnie trafia jak on jej broni... normalnie, strasznie dojrzała emocjonalnie, stała w uczuciach (dwa lata chciała z nim być, a po tygodniu puff i nie ma), mądra kobieta... wrrrrrr
16,491 2010-06-14 16:34:37
No widac ze stala to ona jest.., ha ha ha zmienna jak flaga na wietrze... Zal mi tego chlopaka ale jej chyba jeszcze bardziej bo madroscia to ona nie blyszczy
16,492 2010-06-14 16:38:12
no to ja muszę z nią mieszkać, biła mnie nie raz, wiele razy usłyszałam jak żałuje, ze mnie urodziła, dopiero jak się jej odwidziało, to zapewniała, że jestem planowanym dzieckiem, wypominała mi, że narażała życie dla mnie bo mogła mnie usunąć...ehhh no cóż..
16,493 2010-06-14 16:39:07 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2010-06-14 16:40:12)
Również uważam, że panna jest suką... Takie zachowanie jest samolubne, normalna egoistka... Nie bardzo pojmuje co ona tym chciała osiągnąć?
<przytula> Głowa do góry Asiu :* jestem z Tobą ![]()
16,494 2010-06-14 16:39:48
Współczuje Ci Monika. ![]()
A co do tej dziewczyny Asiu, to uważam, że nawet nie powinna mu proponować przyjaźni. Przyjaciółka nie powinna tak postępować jak ona...
16,495 2010-06-14 16:39:57
no a koleś za nią murem! ja go zabiję!
16,496 2010-06-14 16:42:21
Koleś ślepo patrzy na nią...
Dziewczyny stresuje się jutrem... ![]()
Matka mojego eks ma jutro imieniny idę wręczyć jej prezent do pracy i złożyć życzenia, ciekawe jak mnie przyjmie ![]()
16,497 2010-06-14 16:44:47 Ostatnio edytowany przez Joanna18 (2010-06-14 16:45:52)
a czemu się do niej wybierasz, skoro to mama Twojego eks.. a poza tym to chyba powinno być dobrze, bo na ludzi z prezentem się nie wrzeszczy...:) a co jej kupiłaś?,
muszę znikać bo brat domaga sie sprawiedliwości (10lat więc wyobraźcie sobie jak)robi wielkie oczy i prosi o dopuszczenie do kompa.. potem pewnie wpadne..:)
16,498 2010-06-14 16:44:56
Milosc jest slepa... Niestety. Ja mialam podobna sytuacje z moim i Macka przyjacielem wspolnym panna robila z nim co chciala wykorzystywala go jak mogla a on glupi latal za nia jak pies za suka... Mowilismy mu nie raz ze mu zycie zmarnuje itd itp ale on nie bo on ja kocha i jest za dobry zeby jej czegos odmowic... Olalam sprawe bo sama mialam za duzo problemow i co... po czasie przyszedl z podkulonym ogonem i przepraszal ze nie sluchal itd itp... a po pol roku znowu to samo teraz z nia jest znowu ale my juz z nim nawet nie gadamy. Moze nie zrobilismy dobrze ale nie bedziemy nianczyc doroslego kolesia ktory jest slepy na to co ona z nim wyprawia my mamy dzieci do nianczenia no i siebie ![]()
16,499 2010-06-14 16:47:41
też tak chcę tylko mi na idiocie zależy, a ostatnio dowiedziałam się, i to od osoby postronnej.. że on się ZAWSZE BAŁ że sie w nim zakocham... no ręce opadają... do samej ziemi...
16,500 2010-06-14 16:48:05
Monia bedzie dobrze... Mi wczoraj moja byla niedoszla tesciowa <smiech> przywiozla ciasto jak mi corke odwozila. Kiedys nie najlepiej zylysmy wrecz jak pies z kotem (chociaz nawet oni czasami sie lepiej dogaduja) a teraz moge na nia naprawde liczyc jak nie mam jak odebrac mlodej to odbieram na drugi dzien lub ona ja przywozi jak potrzeuje podrzucic w sobote wieczorem Olge bo chce wyjsc gdzies a chlopakow nie ma to nie ma problemu. Okazala sie naprawde rowna babka i jest za mna bardziej niz za wlasnym niedorozwinietym synem
A ciasto pyszne ![]()
16,501 2010-06-14 16:51:10
Ech Joasiu my chyba nigdy tego gatunku (facet) nie zrozumiemy... Jak im zle to chca dobrze jak im dobrze to chca lepiej i wez tu dogodz takiemu
16,502 2010-06-14 16:51:37
Kobieta ma jutro imieniny, sama o moich urodzinach pamiętała. Koleżanki poradziły mi, żebym poszła. Na pewno będzie jej miło i w ogóle
A kupiłam filiżankę taką ładną, bo dużo kawy kobietka pije ![]()
Ale mam stresa, bo nie wiem jak zareaguje i co powiedzieć...
16,503 2010-06-14 16:54:33
Ech Joasiu my chyba nigdy tego gatunku (facet) nie zrozumiemy... Jak im zle to chca dobrze jak im dobrze to chca lepiej i wez tu dogodz takiemu
Ja w ogóle facetów nie rozumiem. Mówią co innego, myślą co innego, tak źle tak nie dobrze... Ech my kobiety to mamy ciężki żywot zrozumieć ich... Ale oni mają jeszcze gorzej ![]()
16,504 2010-06-14 16:57:01 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-06-14 16:57:41)
A wiecie mój były facet jak był ze mną to spotykał się ze swoją byłą w tym samym czasie, znajomi mi o tym mówili, ale ja oczywiście byłam w niego ślepo zapatrzona, więc nie wierzyłam, że on tak może, w ogóle ich nie słuchałam... A on twierdził później, że nie widział w tym nic złego. Co za palant ! Nie wiem jak mogłam być takim głupkiem i wierzyć w każde jego słowo. ![]()
16,505 2010-06-14 17:05:02
London rozumiem Cie doskonale ja po rozstaniu z Olgi ojcem dowiedzialam sie ze bylam na kazdym kroku zdradzana... Chociaz wiedzialam o tym to nie wierzylam bo przeciez on mowil ze to nie prawda... Ech ale ja bylam glupia. Sam sie po jakims czasie przyznal do tego ze spal z innymi jak mnie nie bylo w domu mial inna w naszym lozku a 20minut pozniej kochal sie ze mna
Jak sie o tym dowiedzialam czulam sie zwykla brudna szmata... ![]()
16,506 2010-06-14 17:16:20 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-06-14 17:16:55)
Dokładnie Iza, a myślisz, że ja czułam się inaczej... Nie pierwszy raz mi się to zdarzyło, ale ja oczywiście myślałam, że wiem lepiej, bo po co słuchać innych. Przez takie coś boję się zaufać jakiemukolwiek facetowi, ale wierzę, że będzie lepiej. Na pewno w końcu trafię na kogoś w pełni poprawnego.
Szkoda tylko, że takim kosztem i z takimi przykrymi wspomnieniami.
16,507 2010-06-14 17:25:27
No niestety Kochana czasami wydaje mi sie ze jestesmy zbyt naiwne... Ja sie sparzylam dwa razy dopoki nie spotkalam Macka... Chociaz wiem ze nigdy nikogo nie mozna byc do konca pewnym ale wiem jedno on jest moja prawdziwa miloscia i wiem ze jesli mi z nim nie wyjdzie (w co szczerze watpie bo wiem jak on do tego podchodzi) to z zadnym innym nawet nie bede chciala sprobowac stworzyc czegos stalego... Do trzech razy sztuka. To jest moja ostatnia szansa...
16,508 2010-06-14 17:27:07
Cześć kobiety.
W pracy miałam takie wariatkowo, że nawet raz forum nie otworzyłam! Normalnie pierwszy raz od czasu jak się zarejestrowałam...
Trudne tematy dzisiaj...
Aborcja - nie. Mogę zrozumieć kobiety, które na ten krok decydują się z uzasadnionych powodów, ale nie wierzę, że mogą to zrobić... Ja należę do grupy, które mają prawo do legalnej aborcji. Mimo to, od czasu kiedy zobaczyłam dwie kreski na teście wiedziałam, że urodzę moją "wpadkę". Dla mnie to nie był żaden zarodek tylko DZIECKO, nawet w czasie, kiedy było tylko kreską na teście... I tylko 8 pobytów w szpitalu kosztowała mnie ta decyzja
A lekarze bardziej straszyli ![]()
Do tematu zdradzanych kobiet też mam osobisty i emocjonalny stosunek... Ja też wiem jak to jest, kiedy jakaś panienka mówi mi przez telefon jakiego koloru mam kota w mieszkaniu i że na półce mam zdjęcie z kajaków...
16,509 2010-06-14 17:29:59
Hej Vinnga no to zes sie dzis napracowala biedna <glaszcze> a ja siedze z wami caly dzien i tak mi dobrze chociaz moglo by byc lepiej.... mam dola i chce mi sie plakac...
16,510 2010-06-14 17:39:42
Bianka wiem ze nie chcesz sie uzalac ale uwierz mi chociaz moje potworki sa zdrowe to i tak wiem przez co przechodzisz...
Coco wybacz ale musialam to zdjecie wstawic jako swoj avatar
To zdjecie było specjalnie dla Ciebie,miło mi ze sie na cos przydałam....
Miłego Wieczorka>>>>i nie martw sie>>>