Elnett - ja chyba już w zerówce wymyśliłam, że będę geografie studiować
Mimo, że wtedy słowo "studiować" jakoś mi się kojarzyło z siedzeniem w studni...
Pod koniec podstawówki i w liceum myślałam o medycynie albo psychologii. Ale jak przystało na dziewczę z prowincji, któremu się całe życie wkłada do głowy, że na studia dostaje się tylko za kasę albo po znajomości z marzeń o psychologii zrezygnowałam. Że na medycynę się nie nadaję skutecznie przekonał mnie duet fizyk - chemiczka
I wtedy zapadła decyzja, że będę zdawać na geografię, bo z tego czułam się bardzo mądra i uznałam, że to najprostszy sposób na dyplom z orzełkiem uniwerku ![]()