Ehhh spóźniłem się ........
Witam ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Strony Poprzednia 1 … 192 193 194 195 196 … 470 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Ehhh spóźniłem się ........
Witam ![]()
Spóźniłeś się. Minutę i 58 sekund ![]()
Zamykam forum i zajmę się pracą...
Nie obiecuj, nie obiecuj ![]()
Trzecia,trzecia..ho ho Witajcie ludziki...
Ale ta spikeria fajna..cos dla mnie pokoj prywatny..mozna gadac i gadac..
Czemu to tak zimno przeciez to maj...
Miłago Dnia!!!!
Hej wszystkim, ech ale rześkie powietrze u mnie na dworze..Coco brak mi było tych twoich ślicznych budujących obrazeczków.
Pytałam cie nie dawno czy nauczysz mnie wstawiać ale zapomiałaś odpowiedzieć to nic.
Hej
Nareszcie wyklułam się z łóżeczka
fajnie się spało ![]()
Za oknem ponuro i jakoś chłodno jak na maj ;(
Czeka mnie dziś troszkę nauki, a mnie się nie chce, tak, że szok ;(
Hej wszystkim, ech ale rześkie powietrze u mnie na dworze..Coco brak mi było tych twoich ślicznych budujących obrazeczków.
Pytałam cie nie dawno czy nauczysz mnie wstawiać ale zapomiałaś odpowiedzieć to nic.
Rozyczko Czesc kochana,masz wiadomosc na gg..Miłego Dnia..
Elnett, jak troszke musisz sie uczyc to jest git...Pozdrowionko
To drugie powitanie,ale chodzi o obrazek...
Czesc
He he Vinnga pierwsza
Grazynka jakie ladne obrazki
Dzisiaj mam wolne i sie wyspalam
MOje plany na dzis sa bardzo ambitne . Bede sie LENIC !!!
BUziaki..
Grazynka wyslalam ci emaila ![]()
Marzenko, a to mi nie wolno być pierwszej? Nie przystoi czy jak?
Wkleję wam coś pociesznego. Pierwsze pranie mężczyzny - to nie jest z internetu tylko oryginalny opis tego traumatycznego przeżycia przysłany mi przez znajomego niby zaradnego i przedsiębiorczego faceta. Zamieszczam za zgodą autora ![]()
No więc:
Postanowiłem napisać coś o praniu, w końcu to nowe moje doświadczenie życiowe i nigdy tego nie robiłem wcześniej
.
Pranie!
Z elektorniką i urządzeniami elektrycznymi nie mam problemu więc kręcę fajnymi gałeczkami, a ciuchy wrzucam do bębna. Trochę tam poskaczą, pomielą się, popienią i pranie się skończyło. Myślę fajnie, ale mi filozofia uprać. I tu zaczeły się problemy...
Zadowolony, wyciągam pranie. Głupi nie jestem. Miska stała się odpowiednim materiałem na przechowanie prania.
ZALEŻNOŚĆ1: By włożyć kolejne pranie do pralki należy wyjąć uprane rzeczy do miski.
Napiąłem się i włączam moje szare komórki.
Skoro upiorę kolejne rzeczy i będzie miska zapełniona, będę musiał ją opróżnić i nie sądzę, żeby ktoś zostawiał pranie w misce, aby się wysuszyło.
Porozglądałem się po mieszkaniu i zauważyłem, że tak jakby coś takiego ma już miejsce. Doznałem silnej potrzeby wykorzystania tego pomysłu w celu pozbycia się prania z miski. Pranie rozwiesza się na suszarce.
ZALEŻNOŚĆ2 : By mieć pustą miskę, pranie rozwiesza się na suszarce.
Jedna jest zajęta, więc idę na razie po najmniejszej linii oporu rozstawiam wolną suszarkę.
ZALEŻNOŚĆ3: By rozwiesić pranie, należy mieć przygotowaną wolną suszarkę.
Prania jest bardzo dużo i na wolnych suszarkach się nie zmieści. Stwierdziłem, że skoro potrzebna mi kolejna suszarka zdejmę niepotrzebne suche rzeczy na łóżko. I też tak zrobiłem.
ZALEŻNOŚĆ4: By rozwiesić pranie na zajętej suszarce należy wcześniej zdjąć suche rzeczy.
Już czuję poprzez wewnętrzną intuicję, że znowu potrzebne są szare komórki.
Zdjęte rzeczy na kanapie chyba nie bardzo pasują do wystroju pokoju.
Olśniło mnie, że rano skądś wyciągam takiego rodzaju rzeczy, tylko jakieś takie poskładane.
Stwierdzam, że trzeba poskładać to wszystko i poodnosić w odpowiednie miejsca.
Więc tak robię.
ZALEŻNOŚĆ5: By suche rzeczy nie leżały na kanapie, poskładać i poodnosić w miejsca, w których znajdujemy je rano.
Nareszcie koniec prania
.
Oczywiscie ,ze mozesz byc pierwsza ! Ale tak fajnie zareagowaas
BARDZO mi sie podoba ta historia hahaha
powiedz,ze masz takich wiecej ???
Lubie czytac takie rzeczy ![]()
Ale myślenia przy jednym praniu ![]()
Kto by pomyślał, że tylko trzeba się nagłowić, haha ![]()
Ale dał radę, dzielny facet! ![]()
Czesc Mambunia
Odebrales mojego ostatniego emaila ? Szukalam swojego posta,tego o ktorym rozmawialysmy,ale za duzo tego mam..na 79 stronie swoich postow sie poddalam
Nie znalazalm..ehhh
Co slychac ?
Wklejam to,bo mnie rozbawilo
Tylko Rodzynki sie nie oburzajcie,to dla zabawy ![]()
Mąż - instrukcja Obsługi
Mąż - to zaobrączkowany osobnik płci męskiej z możliwością do przystosowania w niewoli.
Odnosząc się do sytuacji w domu, od razu zaczyna szukać jedzenia i miejsca do spania. Trzeba pamiętać, że jest on bardzo daleki od ideału, dlatego wymaga nieustannej opieki i pielęgnacji. Męża należy trzymać w ciepłym i dobrze przewietrzonym pomieszczeniu.
Należy męża wyprowadzać na spacer raz dziennie na smyczy, ponieważ może ujawnić się instynkt do uciekania. Nawet najlepiej wytresowani mężowie zostawieni bez opieki mogą nie znaleźć albo nie będą chcieli znaleźć drogi powrotnej.
Niestety urzędy zajmujące się wydaniem i rejestracją mężów tak zwane Urzędy Stanu Cywilnego, nie dają żadnej gwarancji oraz nie odpowiadają za zaginięcie lub ucieczkę męża.
Należy pamiętać, że okres udomowienia męża źle wpływa na jego naturalne funkcjonowanie - u niektórych pojawia się chęć ciągłych ucieczek, a niektórzy z czasem stają się niepotrzebną i nieestetyczną rzeczą w domu, o którą należy się ciągle opiekować. Lecz przy dobrej technice tresowania, mąż może stać się pożyteczny.
Zastosowanie:
Należy ustalić po co kobiecie, która świetnie daje sobie radę, komplikować sobie życie nabywając męża. W najprostszym użyciu tego osobnika, mąż jest potrzebny do zapłodnienia, lecz przy odpowiednim wytrenowaniu może być użyteczny również w innych sferach życiowych, takich jak: poprawienie sytuacji materialnej, w ciężkich pracach domowych, itd.
Użycie:
Każdy osobnik płci męskiej pasący się na wolności może być potencjalnym mężem.
Zainteresować mężczyznę można czymkolwiek - rozpoczynając od butelki, kończąc górnolotną frazą, którą on wcale nie musi zrozumieć. Lecz należy pamiętać, że, jeżeli mężczyzna oddzielił się od stada i poszedł za kobietą, to najczęściej dlatego żeby doznać jednorazowej przyjemności i zaspokoić swój pierwotny instynkt.
Celem kobiety jest doprowadzić mężczyznę do kompletnego niezrozumienia swych czynów, bowiem tylko w takim stanie jest możliwe zaobrączkowanie, co jest głównym celem kobiety. Po zaobrączkowaniu najczęściej jest zaplanowane wesele, które ma spowodować, żeby mężczyzna jeszcze dłużej nie mógłby zrozumieć, co się stało.
Niektóre kobiety uważają, że mąż po zaobrączkowaniu, już nigdzie nie ucieknie. Niestety, to kompletna bzdura. Po zaobrączkowaniu należy zająć się procesem tresowania.
Tresowanie:
Po nabyciu męża należy od razu przystąpić do tresowania. Należy pamiętać, że nie tresowany mąż jest niebezpieczny dla kobiety, jak również dla całego społeczeństwa. Każdy, nawet najbardziej otępiały mąż poddaje się tresowaniu, należy tylko go regularnie żywić i mieć dużo cierpliwości.
Tak samo jak w przypadku tresowania psów tak i w przypadku tresowania męża należy zacząć od podstawowych komend, takich jak: "siadać", "leżeć", "obok" itd. Lecz komendy należy dawać nie w sposób dyrektywny, lecz miło: "Kochanie usiądź, chcę na Ciebie popatrzeć", "Kochanie połóż się, na pewno jesteś zmęczony", "Kochanie chodź bliżej, lubię jak jesteś obok mnie". Przy prawidłowym wykonaniu komend należy podkarmić albo pochwalić, żeby ukształcił się odpowiedni refleks przy usłyszeniu komend. Po przekonaniu, że dobrze są oswojone podstawowe komendy, należy przystąpić do tresowania bardziej skomplikowanych komend, takich jak: "przynieś", "podaj", "pozamiataj", "kup mi", "oddaj wypłatę", "pomóż mojej mamie", itd.
![]()
![]()
Czesc Antonina
My chyba nie mialysmy jeszcze okazji ze soba popisac ?
Ja tez dzisiaj WOLNE w koncu
Emaile dotycza prywatnych spraw miedzy nami,o ktorych nie piszemy na forum,bo sa zbyt osobiste
Co slychac??
![]()
![]()
Mam nadzieje ze Rodzynki sie nie wypowiedza ! Bo ja nie mialam zamiaru ich obrazac....
To taki zart tylko ![]()
A to fajnie
ja nie lubie red bulla bleeee ![]()
![]()
Polaczony z czekolada !!!???!! Fuuuuuuuuuuuuuuuuujjjjjjjjjjjjjjjj !!
Czekolade lubie Mniam
Ja bym tego nie nazwala sekretami Tosiu
Jak troche z nami pobedziesz to sama bedziesz slac takie emaile ![]()
![]()
Tak Emciu dostałam Twojego maila
.
Nie musisz szukać posta
.
Smacznego Tosiu ![]()
Nie strzelaj focha, Tośka
Do mnie też nie piszą
Chyba, że razem się nadąsamy?
![]()
Tosia fuujjj redbull polaczony ze wspaniala chocolate !! Grzech
Mambunia dobrze,ze nie musze juz szukac bo marna szansa na znalezienie
Ala ma racje.....licznik nie powinien naliczac postow z kafejek,bo za duzo tego potem i nie da sie znalezc tego co sie szuka ehh...
Vinnga widze ze twoja slaba silna wola jest jeszcze za slaba ![]()
![]()
![]()
Noo bez fochów kobietki! ![]()
ha ha Tosia no wlasnie nie rozumiem jak sie moglas osmielic na takie polaczenie
![]()
![]()
Witajcie Dziewczęta
Naumiałam się a teraz odpoczywam
Jaka u Was pogoda?
Słoneczko
Grzechem jest patrzenie na nie przez szybę ![]()
Słońce wyszło
w końcu. Wcześniej było tak jakoś szaro i deszczowo...
tak jak u mnie ![]()
Kurcze, ale mam dzisiaj lenia ;(
Wiosna idzie, odpoczywaj ![]()
Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy trzecim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać. Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
Na to drugi:
- To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
Trzeci:
- I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont kuchni...
Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju:
- A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła?
- Nie - odparł czwarty. - Ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano. Gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik?"
W odpowiedzi usłyszałem:
- Odp***dol się, kije są w szafie... hahahaahaha
Haha
Zarzuć więcej kawałów ![]()
Żona w czasie stosunku pyta męża:
- A jeśli urodzi nam się dziecko, to jak damy mu na imię?
Mąż bierze prezerwatywę i robi jeden supełek, drugi, trzeci, po dwudziestym mówi:
- Jeśli się stąd wydostanie, to nazwiemy go MacGywer.
Trzy ciężko harujące kobiety postanowiły raz zaszaleć i poszły po pracy na piwko. Szybko się ululały. Po drodze do domu, na skutek ilości wypitego browaru, wszystkie trzy zaczęły odczuwać ostre parcie na pęcherz. Jedynym w miarę zacisznym zakątkiem w okolicy był mały cmentarzyk. Ponieważ dłużej już nie mogły, postanowiły tam właśnie załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Przycupnęły w kątku miedzy nagrobkami. Na tej czynności przyuważył je znudzony swym fachem, dobrze już "wcięty" grabarz. Postanowił dla rozrywki babki postraszyć. Jak pomyślał, tak zrobił. Z dzikim wrzaskiem i uniesionym wysoko szpadlem zaczął przedzierać się ku nim przez alejki. Baby przerażone hałasem pierzchnęły w panice, tratując groby, przewracając drewniane krzyże, gubiąc odzież i drąc się w niebogłosy. Nazajutrz w knajpie spotykają się trzej mężowie tychże trzech kobiet. Wszyscy miny do pasa, ponurzy, że bardziej nie można. W milczeniu walą setę za setą. Wreszcie jeden wszedł w "fazę zwierzeń" i mówi:
- Moja żona gdzieś się puszcza. Wczoraj wieczorem wróciła do domu pijana i bez majtek.
- Moja jeszcze gorzej - mówi drugi. - Przyszła do domu pijana, nie miała majtek, a cała suknia była na niej poszarpana i podarta.
- Eeeech - wzdycha na to trzeci. - To jeszcze nic. Moja wróciła wczoraj pijana, bez majtek, w podartej sukience i opasana szarfa z napisem: NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY - CHłOPAKI Z RADOMIA.
Elnett masz maila ode mnie:) nie wiem czy czytałaś
Jedzie facet samochodem. Obok siedzi żona. Dopuszczalna prędkość 40 km/h. Facet jedzie mniej więcej z tą prędkością. Nagle żona rozpoczyna monolog:
- Już cię nie kocham. Po dwunastu latach po ślubie chcę rozwodu.
Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 50 km/h. Żona mówi dalej:
- Pokochałam twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
Mąż nic nie mówi, tylko dalej przyspiesza do 60 km/h. Żona przystępuje do rozważania warunków rozwodu:
- Chcę dzieci!
Na liczniku widać 70 km/h.
- Chcę dom i samochód!
Mąż dalej nic nie mówi, ale przyspiesza do 80 km/h.
- Chcę aby wszystkie karty kredytowe i akcje były na moje nazwisko.
Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 90 km/h.
- A czego ty chcesz?
- Ja już mam wszystko co mi potrzeba!
Mąż przyspiesza do 100km/h.
- A co masz?! - pyta zaciekawiona żona.
Mąż skręca na przeciwny pas jezdni, odwraca się do swojej ukochanej i z uśmiechem mówi:
- Poduszkę powietrzną - kochanie!
Witaj Natalko
co slychac??
Ten ostatni kawał jest okropny xD!
Witaj witaj ![]()
Okropny ? hahaha trzeba sie tez posmiac z naszej plci,bo jeszcze ktos mi zarzuci feminizm
<czytaj Rodzynki zarzuca> ![]()
Witam wszystkich ![]()
Słuchajcie jak to jest, że z wszystkich przedmiotów na koniec roku mam 3 i 4... oprocz chemii !! musze do środy poprawic cztery sprawdziany
Boozee jak mi sie nie chce uczyc
Jutro poprawiam dwa i za tydz. dwa.... Ehhh... Bedziecie musiely trzymac za mnie kciuki ![]()
Niezłe kawały ![]()
Ale się uśmiałam haha ![]()

Dobre jesteśmy ![]()
Hej dziewczyny jak po południe? Wpadłam na moment co u was
Ja zrobiłam zapis ze swoimi przychodami i wydatkami, takie zadanie na przedsiębiorczość. Przeraziłam się
.
Została mi matma do nauki, ale mi się nie chce, później się zabiorę do tego
.
Marzenko, w końcu pora kiedyś odpocząć!
A jak tam u Ciebie, Różyczko
?
Matma nie zajac nie ucieknie
![]()
Hejka.
Trzymam również kciuki London.
To ja poobserwuje trochę. Ciekawie, ciekawie było tutaj
. A vinnga nadała ton
.
Ema. Nie ma to jak ubezpieczenie się na przyszłość
A poważnie to, Ema zawsze znajdzie <złoty środek>.
Miłego wieczorku kobietki ![]()
Czesc
A ty znowu bedziesz sie bawil w obserwatora ? ![]()
Lubię zabawy, a ta mi się podoba. Ema, spowodowałaś w tym momencie, że musiałem odejść od mojej zabawy
:)
Przykro mi
Ale co ty wlasciwie obserwujesz co? Bo w kafejce to sie akurat nic nie dzieje ![]()
I serio lubisz to ??????? Oj przepraszam,zapomnialam ze ty jestes wrazliwy na punkcie znakow interpunkcyjnych
A moze powinnam dodac jeszcze jeden znak zapytania jednak ?
![]()
Natalia, maila przeczytałam i odpisałam.
Karola, trzymamy kciuki
Wiesz mogę służyć pomocą, gdy masz problemy z chemią ;p
Witaj Ultrafiolet dawno <od wczoraj> Cię nie widzialam ![]()
Witaj różyczko
Ja robię zadanie z polaka, jakies poranione jest... buu. A popołudnie OK -słonko świeci i jest git ![]()
Wiem, Ema. Dlatego skłaniam się ku obserwowaniu forum, chociaż może czas przerwać tę zabawę
. Jest o tyle dobra, że wystarczy parę chwil by zerknąć w jakiś temat nieregularnie i na minutkę.
Cześć wszystkim..:)
Kurczaczku będę za jakiś czas (wiesz gdzie) Dam ci znać zresztą na gg ![]()
Ja lubialam Polski w szkole ....zwlaszcza pisac dyktanda i wypracowania
matmy nienawidze do dzis...Historie lubie teraz kiedys nie !
geografia mnie nie pociagala wcale... Kochalam w-f
Oj to skakanie przez skrzynie !!
UF co ci daje takie obserwowanie ? ![]()
Czesc Pawel
ok .
Ema, przy powtarzających się kilkakrotnie znakach interpunkcyjnych to boli klawiaturę. Inna wersja - im więcej znaków zapytania, tym większe zdziwienie osoby pytającej ![]()
Ciekawe rzeczy, które rozbudowywują poglądy, a i w jakimś stopniu przybliża zrozumienie postępowania ludzi ![]()
Ja matmy nie uczyłem się nigdy. Przyjemna i bezbolesna. Polski, hmm. Chyba rozumiem Cię Elnett
. W-f - rywalizacja - to już wiecie.
Nie dziękuje
![]()
Elnett pomyślałam o Tobie, ale jak narazie musze samej teorii sie nauczyc wiec chyba lekko pojdzie.
Ale dzieki za oferte ![]()
A ja lubie biologie.
Na polskim są nudy, matma ujdzie, chemia to zależy jaki mam chumor, geografia zawsze jest ostatnia wiec nudyy, ale za to lubie tez w-f ![]()
Emcia jak ładnie ! Dziękuję za glittera
:*
Polski nie jest taki tragiczny... Matma przyjemna? O niee ![]()
O biologia jest ciekawa!
No wlasnie wiem,ze im wieksza liczba znakow tym wieksze zdziwienie
Dlatego stawiam je wedlug swojego zdziwienia.
Ja tez duzo tutaj czytam na forum.Ale raczej rzadko cos odpisuje w watkach... A tak sie skradne poczytam i mam swoje refleksje
Moj brat tez sie nigdy nie musial uczyc matmy....ale mi pomoc to nie mial kto ...ehhh
Karola,z biologi bralam udzial w konkursie...i wiesz co? Taka mnie trema zezarla,ze przy prostym pytaniu ,,Wymien trzy drzewa iglaste' poleglam
Masakra....a bylam przygotowana na piatke..ehh co stres robi z ludzmi ..
Nie ma za co Karolinko :**** To moja nowa zdolnosc....kolezanka z forum mnie nauczyla ![]()
No no no Em, konkurs z biologi ? To sam fakt że poszłaś na taki
Ja tam nigdy nie byłam na żadnym konkursie z biologii... Ale nadrobie maturką z tego przedmiotu. ![]()
A mówiłam wam że z tego dyktanda matematycznego zajełam 2 miejsce w calej szkole ?
<chwalipieta>
Matma nie zajac nie ucieknie
![]()
Właśnie sama siedzę nad matmą i chyba wezmę sobie do serca te słowa:)
![]()
Strony Poprzednia 1 … 192 193 194 195 196 … 470 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024