Witaj ultrafiolet, wcześniej cię tutaj nie widziałam, ale w sumie jestem tutaj od wczoraj, a daleko wstecz tego wątku nie przeglądałam
pozdrawiam. Miło cie poznać 
Hm, a ja edukuję się w technikum ekonomicznym, jestem w 3 klasie, jak zresztą wiadomo, bo za rok czeka mnie nieszczęsna maturka i egzaminy zawodowe w czerwcu.
Zanim trafiłam do ekonomika pierwsze pólrocze 1 klasy edukowałam się w liceum na bio-chemie. Nie do wiary- a jednak na prawdę byłam w LO. Bardzo dobrze mi szło. Jedynie z fizyki, polskiego i matmy miałam tam na półrocze trójki reszta to była pół na pól 4 badź 5. Przeniosłam się pod namową mamy i mojego chłopaka, zresztą decyzja należała do mnie i po jej przemyśleniu postanowiłam sie przenieść. Kierowało mną głównie to, że po technikum mam już coś więcej niż po LO, a nie chciałam iść na żaden z kierunków ogólnie ścisłych, bardziej interesowało i nadal interesuja mnie kierunki ekonomiczne. Jestem w 100% przekonana, ze dobrze zrobiłam, przenosząć się do ekonomika. To mój żywioł, świetnie mi idzie i w ogóle jest git. Nauczyciele w technikum owszem są wymagający, ale są mili, nie to co w LO do którego chodziłam. Mam złe zdanie o tamtych nauczycielach. Zresztą moje grono znajomych znacznie się powiększyło 
No szczeniaczki się najadły i poszły chyba nynać ;D Mówię ci są takie słoodkie i ślicznie się bawią
Jak chcesz mogę przesłać ci jutro kilka foto na maila
Takie słodziaki, że hoho...
Twoja suczka w domu nie psoci?
Jak będzie mogła, to bedziesz ją "dopuszczać" (bo tak to sie czyba mówi) do psa,aby miała małe? Czy raczej nie chcesz? Bo wiadomo, czasami bywa z małymi kłopot...