Niezłe Marzenko
Ja na to nie wpadłam w moich wymyślnych odpowiedziach ![]()
Odnośnie robienia różnych rzeczy - po pierwsze to pozostałości z dawnych feministycznych lat w stylu "po co mi potrzebny facet" ![]()
Po drugie - mieszkałam 2 lata z moją przyjaciółką, która do "męskich" zajęć miała pasję poznawczą. Więc żeby nie być gorszą też starałam się umieć to co ona. Czasem zabawnie wyglądało jak się dwie baby o młotek kłóciły ![]()
Tortury - bez rezultatu. A internet dalej znika o 19 ![]()
Więc wczoraj wystosowałam siostrze pismo, że jak dzisiaj o 21 nie będę miała internetu to z braku lepszego zajęcia w nocy będę siedziała pod drzwiami pokoju mojej siostry (gdzie prawdopodobnie będzie też jej chłopak) i będę skrobać w drzwi ![]()
