La Que Sabe
Biegnę z wilkami - to fascynacja pełna książką, którą czytam ... powoli czytam
jak eliksir życia - poszukując wewnętrznej siły, sprawdzając swoje moce
czyste i nieczyste
ale łączy je jedno kobiecość i to jest to, co pisze Vinnga - wdychanie zapachu Ziemii, poczucie siebie i świata - harmonia z własną kobiecością ... praca od podstaw ... przepracowanie dzieciństwa, związków, relacji - życie, ach jak piękne
))
"
Dzika Kobieta biegnie przed siebie z zamkniętymi oczami, zdana wyłącznie na wewnętrzne zmysły. Jej stopy ledwie dotykają ziemi. Jest wolna. Lekka jak wiatr. Jej włosy tworzą za nią rozwiany płaszcz, swoisty ster, który kieruje jej ciałem wciąż naprzód i naprzód. Dzika Kobieta nigdy nie wstrzymuje biegu, nawet, gdy dręczy ją pragnienie lub błagalne śpiewy mijanych po drodze mężczyzn. Dzika Kobieta ślepa jest na sztuczny świat. Nigdy nie rezygnuje z marzeń, gotowa dla nich żyć. Zawsze biegnie tylko przed siebie, lekko dotykając ziemi koniuszkami palców.
Dzika natura kobiety, choć najlepiej czuje się wśród wilków, od wieków wciskana była w twarde tryby cywilizacji, ociosywana z głębokich pragnień, przerabiana siłą na miłą dziewczynkę, która boi się podnieść wzrok, odezwać, gdy nie pytają, potrafi co najwyżej zemdleć na widok myszki i z piskiem uciec od zranionej sarny.
Kobieta-wilk, jest inna. Podąża z podniesioną głową. Nigdy nie odwraca wzroku. Potrafi patrzeć na krew, zbierać kości, przeciwstawiać się przemocy. Myśleć i mówić głośno o swoich uczuciach, odkryciach, pomysłach. Choć żyje w każdej kobiecie, to bywa przygnieciona ciężarem domowych obowiązków, pokorą i brakiem odwagi. Odkrycie jej w sobie i wydobycie na zewnątrz sprawi, że będzie możliwy radosny bieg po łące, naga kąpiel w środku nocy, podejmowanie własnych decyzji i miłość unicestwiająca mówienie, że "tak nie wypada"
...
Jestem, miałam ostatnio kumulację priv & służbową:) ale przeżyłam
łapię muzę i kompa ... podłączam wtyczkę ... i wzywam Was dobre duszki, ciemnych mocy 