netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

522 odpowiedzi111 103 wyświetleniazałożony przez mambra, 28.12.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 390 z 523 ]

326 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-31 01:19:57)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Nie może być, tylko jest. Pamiętaj, że oceniając dany czyn w kategorii moralności należy brać pod uwagę inne uwarunkowania. Czym innym będzie zabicie wrogiego żołnierza przez innego żołnierza na polu bitwy, a czym innym zabicie kilkuletniego dziecka w centrum miasta.

Co do znaczenia dla konkretnego związku- miłość to jak napisał kenobi danie wolności kochanej osobie. Facet może coś zrobić, bądź nie. Jeśli w tym przypadku, kiedy jego żona (z którą łączy go ta domniemana miłość) będzie chorować, on będzie w stanie iść do innej kobiety i uprawiać z nią seks, to cóż...-raczej nie każdy uzna to za "poprawność", chociaż jak się okazuje są i tacy, co tak uznają. No i ja osobiście, podpierając się moją definicją miłości stwierdzę, że on tej żony nie kocha. Jest to jakaś więź z nią, przyzwyczajenie, ale dla mnie nie miłość.
Z resztą ilu ludzi tyle określeń i przymiotów. tego... "czegoś" co zwiemy miłością.

327

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Abizer, ale jakie ma znaczenie, co KAŻDY stwierdzi na temat związku mojego, Kenobi'ego, Twojego czy w ogóle jakiegokolwiek konkretnego? KAŻDEGO to się nigdy nie zadowoli, bo Tobie się nie spodoba, że Kenobi jest w stanie iść do innej kobiety, kiedy jego żona będzie nieuleczalnie i przewlekle chora, komuś tam innemu, że uprawiają seks oralny a jeszcze komuś tam, że w ogóle uprawiają seks. Tak to można w nieskończoność.

To nie ma żadnego znaczenia, że nie każdy uzna coś tam za poprawność. smile

328

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Pierwszym i ostatnim czy ostatnim a moze "tylko" pierwszym ?

Pierwszy przychodzi i odchodzi .
Pierwszym i ostatni ciekawa opcja .

Ostatnim to ten co sprzata i musi wziasc rachunek za wszystko.
Najlepiej to ma przedostatniej jest traktowany jak  ostatniej a nie bierze za nic odpowiedzialnosci.

329

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
kenobi napisał/a:

Podam Ci przykład- żona nagle zapada na ciężką chorobę i lekarze mówią, że będzie musiała spędzić kilka miesięcy w szpitalu i nie wiadomo, czy z tego wyjdzie. Czyli co- mąż musi już sobie nowej szukać, bo seksu W OGÓLE nie będzie przez najbliższy czas, albo i wcale? .... Skąd to się wzięło? Ja myślę, że z egoizmu ludzi. I fanaberii. Bo zamiast szukać miłości, szukają tylko doznań. Bo mało kto teraz potrafi prawdziwie kochać.

Powiem Ci na czym polega prawdziwa miłość -- żona mówi mężowi, aby zorganizował sobie seks z kimś innym. Nie oczekuję zrozumienia.

Najczystsza miłość daje wolność. W szczególności do tego, aby nasz partner odszedł jak nas nie kocha.

Wszsytko inne jest egoizmem, dbaniem o SIEBIE. Podszyte strachem o swoje życie, bezpieczeństwo.



Poświęcanie siebie i swoich potrzeb w imię miłości stanowi o jej sile. Podsyca jej płomień, aby nigdy nie zgasł.

Poświęcenie się aby ktoś inny czuł się dobrze jest pasożytowaniem tej drugiej osoby. To czyste zło.

Danie żonie nerki, albo skoczenie za nią gdy się topi, bycie z nią w ciężkich chwilach to miłość.

A co by było gdyby ten altruizm to zawsze jednak był egoizm w ktorym zaspokajamy swoje własne ja i potrzeby .
Moze brzmi dziwnie ale na poczatku i na koncu jestesmy tylko my w sensie "ja" .

330 Ostatnio edytowany przez kenobi (2013-12-31 11:28:03)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Vian napisał/a:

Kenobi jest w stanie iść do innej kobiety, kiedy jego żona będzie nieuleczalnie i przewlekle chora,

Inaczej -- żona Kenobiego może iść do przyjaciela, jeśli Kenobi będzie nieuleczalnie i przewlekle chory. Nie chciałbym tylko, aby mnie wtedy opuściła.


kwadrad napisał/a:

A co by było gdyby ten altruizm to zawsze jednak był egoizm w ktorym zaspokajamy swoje własne ja i potrzeby .
Moze brzmi dziwnie ale na poczatku i na koncu jestesmy tylko my w sensie "ja" .

Jeśli działamy tak, aby inni byli szczęśliwi w wyniku naszych działań, a nie poświęcamy własnego szczęścia, to jest idealna równowaga. Można powiedzieć, że ktoś egoistycznie dba o swoje szczęście (JA, MOJE szczęście). Ale jeśli nie pasożytuje na innych (czyli jego szczęście nie jest kosztem szczęścia innego człowieka), to wg mnie wcale nie jest to egoizm, tylko dbanie o poprawny poprządek świata. Wszyscy dążymy do szczęścia. Poprawne postępowanie jest wtedy, kiedy w wyniku działań poziom szczęścia u wszystkich ludzi dotkniętych tymi działaniami jest podnoszony. Niepoprawne działania powodują obniżenie poziomu szczęścia choć u jednej osoby dotkniętej tymi działaniami.

I tutaj w pewnym sensie dochodzimy do sedna wątku... ktoś chce mieć dziewicę, bo nie może znieść, że ją kto inny wcześniej dotykał, że mogła być z tym kimś innym bardziej szczęśliwa, zadowolona. Jest egoistą -- chciałby swojej dziewczynie zafundować byle jaki seks i chce aby była zadowolona z tego co on jest w stanie zaoferować, aby nie miała porównania z innymi. To jest egoizm.

331 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2013-12-31 11:45:32)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
kenobi napisał/a:
Vian napisał/a:

Kenobi jest w stanie iść do innej kobiety, kiedy jego żona będzie nieuleczalnie i przewlekle chora,

Inaczej -- żona Kenobiego może iść do przyjaciela, jeśli Kenobi będzie nieuleczalnie i przewlekle chory. Nie chciałbym tylko, aby mnie wtedy opuściła.

kwadrad napisał/a:

A co by było gdyby ten altruizm to zawsze jednak był egoizm w ktorym zaspokajamy swoje własne ja i potrzeby .
Moze brzmi dziwnie ale na poczatku i na koncu jestesmy tylko my w sensie "ja" .

Jeśli działamy tak, aby inni byli szczęśliwi w wyniku naszych działań, a nie poświęcamy własnego szczęścia, to jest idealna równowaga. Można powiedzieć, że ktoś egoistycznie dba o swoje szczęście (JA, MOJE szczęście). Ale jeśli nie pasożytuje na innych (czyli jego szczęście nie jest kosztem szczęścia innego człowieka), to wg mnie wcale nie jest to egoizm, tylko dbanie o poprawny poprządek świata. Wszyscy dążymy do szczęścia. Poprawne postępowanie jest wtedy, kiedy w wyniku działań poziom szczęścia u wszystkich ludzi dotkniętych tymi działaniami jest podnoszony. Niepoprawne działania powodują obniżenie poziomu szczęścia choć u jednej osoby dotkniętej tymi działaniami.

I tutaj w pewnym sensie dochodzimy do sedna wątku... ktoś chce mieć dziewicę, bo nie może znieść, że ją kto inny wcześniej dotykał, że mogła być z tym kimś innym bardziej szczęśliwa, zadowolona. Jest egoistą -- chciałby swojej dziewczynie zafundować byle jaki seks i chce aby była zadowolona z tego co on jest w stanie zaoferować, aby nie miała porównania z innymi. To jest egoizm.

"Inaczej -- żona Kenobiego może iść do przyjaciela, jeśli Kenobi będzie nieuleczalnie i przewlekle chory. Nie chciałbym tylko, aby mnie wtedy opuściła."

To jest dobry dylemat moralny moze zycie jest za paskudne zeby sie nad nim zastanawiac i rysowac tu jakies ekstremalne sytuacje.
Ale jestem zdania "idz id badz szczesliwa czy szczesliwy" to oznaka albo przesmażonego kotleta albo sytuacji wyzszej koniecznosci bez wyjscia.
W takich systuacjach zupełnie inaczej sie odczuwa i ustala priorytety .

Rzekłbym jezeli to systuacja dynamiczna wypadek to blizej pierwotnym instynktom a jezeli to sytuacja statyczna ..choroba .
To raczej bierzemy cały ten majdan filozofii zycia zeby dac cos na co pierwotnie bysmy sie nie zgodzili pogodzili sie z ograniczeniami systuacji.
Jestem zdania ze ten proces nazywa sie pogodzenie akceptacja systuacja a nie jakas wyzsza foma milosci .
Mysle ze milosc jest niezmienna albo jest albo jej nie ma . Mozna to w prosty sposob sprawdzic wystarczy zakochac sie w kims innym .



"I tutaj w pewnym sensie dochodzimy do sedna wątku... ktoś chce mieć dziewicę, bo nie może znieść, że ją kto inny wcześniej dotykał, że mogła być z tym kimś innym bardziej szczęśliwa, zadowolona. Jest egoistą -- chciałby swojej dziewczynie zafundować byle jaki seks i chce aby była zadowolona z tego co on jest w stanie zaoferować, aby nie miała porównania z innymi. To jest egoizm."

Zgadzam sie ale to chyba wogole cos kulturowo jakas narosl te dziewictwo .
Watpie czy facet w jaskini zastanawiał sie czy wybranka jest dziewica .
Stworca raczy wiedziec ze pewnie miał mniej dylematów niz my teraz niestety zycie sie skomplikowało niemiłosiernie.
Ale da sie na tym zarobic dziewczycny sprzedajace dziewictwo na ebayu smile
Tak wiec da sie oddzielic jak zawsze akt fizyczny od rzeczywistej pierwotnej jakiejsc wartosci ktora to osnuwa .

I po tym zdaniu inaczej patrze na ten egozim bo z perspektywy 2 osob to wymiana .
Wymiana polegajaca czasami na moze prymitywnym podejsciu
"czy dasz mi ten poziom szacunku na ktory uwazam ze zasługuje bo mam oczekiwania i znam powiedzmy swoja wartosc "
druga strona tez zna swoja wartosc i albo stwierdza ze sie nalezy albo nie nalezy .

Albo obydwoje dochodza do wniosku ze wystarczy jeden shot wiecej zeby podniesc poziom kompromisu.

332

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Vian napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Poświęcanie siebie i swoich potrzeb w imię miłości stanowi o jej sile. Podsyca jej płomień, aby nigdy nie zgasł.

Moim zdaniem to bardzo romantyczne i kompletnie nieżyciowe. smile

Z pewnością bardzo romantyczne. Czy kompletnie nieżyciowe? Po lekturze paru książek z serii "Balsamów dla Duszy" nie jestem o tym przekonany.

333 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-31 15:32:00)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Vian napisał/a:

Abizer, ale jakie ma znaczenie, co KAŻDY stwierdzi na temat związku mojego, Kenobi'ego, Twojego czy w ogóle jakiegokolwiek konkretnego? KAŻDEGO to się nigdy nie zadowoli, bo Tobie się nie spodoba, że Kenobi jest w stanie iść do innej kobiety, kiedy jego żona będzie nieuleczalnie i przewlekle chora(...)
To nie ma żadnego znaczenia, że nie każdy uzna coś tam za poprawność. smile

Ekhm... przyjąłem założenie, że oczywistym jest, iż chodzi o tutaj nie o każdego człowieka, z zewnątrz, bo jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził, tylko o te żony, no i mężów, bo przecież nie tylko żona może być np. nieuleczalnie chora.
Ja powiedziałbym: Idź, jeśli chcesz, nie będę Cię zatrzymywał. Jednak jej konkretny wybór pokazałby dla mnie jej miłość, lub jej brak.

kenobi napisał/a:

ktoś chce mieć dziewicę, bo nie może znieść, że ją kto inny wcześniej dotykał, że mogła być z tym kimś innym bardziej szczęśliwa, zadowolona.

Hmmm. Wydaje mi się, że jedno niekoniecznie musi się aż tak ściśle łączyć z drugim.

334

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Vian napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Poświęcanie siebie i swoich potrzeb w imię miłości stanowi o jej sile. Podsyca jej płomień, aby nigdy nie zgasł.

Moim zdaniem to bardzo romantyczne i kompletnie nieżyciowe. smile

Z pewnością bardzo romantyczne. Czy kompletnie nieżyciowe? Po lekturze paru książek z serii "Balsamów dla Duszy" nie jestem o tym przekonany.

Wszystko pięknie, tylko o tym, co jest a co nie jest życiowe, nie dowiadujemy się z książek, nawet z tych z serii "Balsam dla duszy", a z życia właśnie.
Ja Ci tam życzę, żebyś spotkał identyczną dziewczynę co Ty z identyczną wizją miłości, która zawsze by się poświęcała wtedy, kiedy Ty byś tego potrzebował tak jak Ty byś się zawsze poświęcał dla niej, ale niestety z doświadczenia i obserwacji wiem, że z reguły wygląda to tak: jedna strona się poświęca i ok, ale druga strona poświęca się mniej albo nie wtedy, kiedy wg pierwszej powinna i w pierwszej narasta żal, zgorzknienie i wreszcie pretensje. I wszystko idzie w cholerę.

Prosty przykład z ostatniego miesiąca. Dziewczyna bardzo się starała w związku, wręcz za bardzo - dbała o dom, dbała o faceta, olała dla niego przyjaciółki. Przed świętami powiedziała, że chce, żeby z nią spędził święta u jej rodziny, on odmówił, bo chciał je spędzić ze swoją z jakiegoś tam powodu dla siebie ważnego (nie pamiętam, jakiego). Usłyszał "Co?! To ja się dla ciebie tak poświęcałam, robiłam to, tamto, a ty teraz nie chcesz świąt ze mną spędzić?!" Facet jej szczerze powiedział, że wcale nie prosił, żeby aż tyle robiła no i było po związku przed samymi świętami. Dziewczyna wyszła na zranioną, on na buca. A po co?

335 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-01 11:33:10)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Przecież wiadomo, że ideałów nie uświadczysz, ale wydaje mi się, że jako takie konwencje tej miłości należy zachować.
"Za dużo to i świnia nie zje", ale znowu na odwrót też nie dobrze- jak żona chora i facet idzie się rżnąć do innej babki to on tą żonę tak samo kocha jak resztę sąsiadek z osiedla.


U tych dwoje- standard. Facet zobaczył, że bez zbytniej "ingerencji" ma kobietę zapatrzoną w niego jak w obrazek, co wszystko koło niego robi. Pasowało mu, to sobie korzystał.
Szczerze to jej powiedział- tylko że za późno, kiedy ona coś zaczęła chcieć. Za "prostowanie" tej relacji i rozmowę o tym, że ona przesadza wypadało zabrać się wcześniej, ale szanowny pan widać nawet tego nie chciał, bo mu taki układ zwyczajnie odpowiadał.
Taki pasożyt zwykły. Oportunista.

336

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Vian napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Vian napisał/a:

Moim zdaniem to bardzo romantyczne i kompletnie nieżyciowe. smile

Z pewnością bardzo romantyczne. Czy kompletnie nieżyciowe? Po lekturze paru książek z serii "Balsamów dla Duszy" nie jestem o tym przekonany.

Wszystko pięknie, tylko o tym, co jest a co nie jest życiowe, nie dowiadujemy się z książek, nawet z tych z serii "Balsam dla duszy", a z życia właśnie.
Ja Ci tam życzę, żebyś spotkał identyczną dziewczynę co Ty z identyczną wizją miłości, która zawsze by się poświęcała wtedy, kiedy Ty byś tego potrzebował tak jak Ty byś się zawsze poświęcał dla niej, ale niestety z doświadczenia i obserwacji wiem, że z reguły wygląda to tak: jedna strona się poświęca i ok, ale druga strona poświęca się mniej albo nie wtedy, kiedy wg pierwszej powinna i w pierwszej narasta żal, zgorzknienie i wreszcie pretensje. I wszystko idzie w cholerę.

Prosty przykład z ostatniego miesiąca. Dziewczyna bardzo się starała w związku, wręcz za bardzo - dbała o dom, dbała o faceta, olała dla niego przyjaciółki. Przed świętami powiedziała, że chce, żeby z nią spędził święta u jej rodziny, on odmówił, bo chciał je spędzić ze swoją z jakiegoś tam powodu dla siebie ważnego (nie pamiętam, jakiego). Usłyszał "Co?! To ja się dla ciebie tak poświęcałam, robiłam to, tamto, a ty teraz nie chcesz świąt ze mną spędzić?!" Facet jej szczerze powiedział, że wcale nie prosił, żeby aż tyle robiła no i było po związku przed samymi świętami. Dziewczyna wyszła na zranioną, on na buca. A po co?

Vian dziękuję za życzenia. Historie umieszczane w "Balsamach dla Duszy" pisało życie. Czasami chciałbym schować swój idealizm do kieszeni, jednak tego nie uczynię.

337

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:

ale znowu na odwrót też nie dobrze- jak żona chora i facet idzie się rżnąć do innej babki to on tą żonę tak samo kocha jak resztę sąsiadek z osiedla.

No i to mi się nie podoba - piszesz, jakby to się nie tyczyło konkretnie Ciebie, ale również reszty świata, jakby to była odgórna nienaruszalna prawda, a tak nie jest. smile

Wielbiciel napisał/a:

Historie umieszczane w "Balsamach dla Duszy" pisało życie.

Ale potem redakcja dokonała niezbędnych poprawek, żeby historie były odpowiednio balsamiczne. ;-)

338 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-01 19:51:29)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Vian napisał/a:
Abizer napisał/a:

ale znowu na odwrót też nie dobrze- jak żona chora i facet idzie się rżnąć do innej babki to on tą żonę tak samo kocha jak resztę sąsiadek z osiedla.

No i to mi się nie podoba - piszesz, jakby to się nie tyczyło konkretnie Ciebie, ale również reszty świata, jakby to była odgórna nienaruszalna prawda, a tak nie jest. smile

Gdzieś wyżej nadmieniłem już, że taka jest moja (czyt. subiektywna) definicja miłości.
Ale aż dziw bierze, jaka potrafi być czasami ambiwalencja ludzi...  I z tego najwięcej pretensji potem.:D
Mogłoby się zrodzić pytanie; czym koniec końców owa miłość po różnych takich i innych "obcinkach" wyróżnia się spośród innych "relacji" międzyludzkich.
Ale cóż, zapewne znajdą się też i tacy, dla których czarne jest białe, a Bęgowski jest kobietą.
I nic się na to nie poradzi smile

339

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Tómek napisał/a:

@Jaguar mimo ze 90% tematów o rozmiarze kończy się tak samo... czyli ze większego znaczenie nie ma, to żyjemy w czasach gdzie porno jest dostępne wszędzie a tam norma to 20cm... wiec faceci (Ci młodzi najczęściej) wpadają w kompleksy... i takie słowa  działają jak działają
i miedzy innymi żeby nie być porównywanym chcą być tym pierwszym:)

No ale to jest problem tych mezczyzn ktorym zadna stabilna emocjonalnie kobieta nie ma obowiazku sie przejmowac.
Chcesz dziewicy prosze bardzo. Ale nie miej pretensji do kobiet ktore juz nimi nie sa.
Ale co jak ona, ta dziewica, tez sie porno naoglada i podczas pierwszego razu ci wyskoczy "no ale myslalam ze masz wiekszego. Na kazdym filmie facet mial" big_smile
Tez ci uwiednie.
Powiem ci ze mialam wielu mezczyzn i nigdy zadnego do moich bylych nie przyrownywalam bo kazdy byl inny i niepowtarzalny. A skoro juz sie zdecydowalam z konkretnym delikwentem byc to o ile nie przeginal to akceptowalam go jaki byl.

340

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:
Vian napisał/a:
Abizer napisał/a:

ale znowu na odwrót też nie dobrze- jak żona chora i facet idzie się rżnąć do innej babki to on tą żonę tak samo kocha jak resztę sąsiadek z osiedla.

No i to mi się nie podoba - piszesz, jakby to się nie tyczyło konkretnie Ciebie, ale również reszty świata, jakby to była odgórna nienaruszalna prawda, a tak nie jest. smile

Gdzieś wyżej nadmieniłem już, że taka jest moja (czyt. subiektywna) definicja miłości.
Ale aż dziw bierze, jaka potrafi być czasami ambiwalencja ludzi...  I z tego najwięcej pretensji potem.:D
Mogłoby się zrodzić pytanie; czym koniec końców owa miłość po różnych takich i innych "obcinkach" wyróżnia się spośród innych "relacji" międzyludzkich.
Ale cóż, zapewne znajdą się też i tacy, dla których czarne jest białe, a Bęgowski jest kobietą.
I nic się na to nie poradzi smile

"Nie piję alkoholu, bo mi nie odpowiada"
"Nie piję alkoholu, picie alkoholu jest złe, alkohol jest zły"
Widzisz różnicę?
Jedno i drugie to subiektywna opinia.

Dla mnie np. bzdurne i szkodliwe jest projektowanie swoich zasad i swojej moralności na innych ludzi, bo inni ludzie mają inne zasady, inne granice tolerancji, to co Ty możesz tolerować dla nich jest nie do zaakceptowania i odwrotnie. Są ludzie, którzy w ogóle nie są zazdrośni o seks, nie popierają monogamii, a mimo to potrafią tworzyć silne emocjonalne związki oparte na miłości. Do nich Twoje zasady kompletnie nie mają zastosowania, po prostu Ty sobie nie możesz wyobrazić, jak to tak można... smile

341 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-01 22:26:01)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Vian napisał/a:

Dla mnie np. bzdurne i szkodliwe jest projektowanie swoich zasad i swojej moralności na innych ludzi

Fakt- jak ktoś chce kogoś nożem "szturchnąć" to nie zareagujesz, bo przecież on może ma inną moralność od Ciebie i nie ma sensu projektować


Konserwatywny, ale liberał. Nie zamierzam nikogo sądzić ani rozliczać, bo od tego nie jestem. Po prostu mam o różnych ludziach swoje zdanie.
I retoryki innej używam. To wszystko. W pewnych kwestiach "inną moralność" nazwę inaczej, zwyczajnie- zepsucie.
Wyobraźnię mam bujną. O to się nie martw.



I proszę grzecznie- nie wciskaj mi tutaj takich ciągów próbując zrobić ze mnie chłopka myślącego od bruzdy do bruzdy. Z góry dziękuję smile

342

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Myślałam, że ten problem dotyczy bardziej kobiet. Mój ukochany nawet właściwie nie podjął ze mną tego tematu. Ja mu wspominałam natomiast, że jest tym pierwszym i w sercu i w łóżku. Podszedł do tego zaskakująco ciekawie. Ucieszył się, ale powiedział, że nie miałby nic przeciwko gdybym jednak wcześniej kogoś miała. On ma już małą przeszłość w tych sprawach. Co mężczyzna, to inne podejście.

343

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Vian napisał/a:

Prosty przykład z ostatniego miesiąca. Dziewczyna bardzo się starała w związku, wręcz za bardzo - dbała o dom, dbała o faceta, olała dla niego przyjaciółki. Przed świętami powiedziała, że chce, żeby z nią spędził święta u jej rodziny, on odmówił, bo chciał je spędzić ze swoją z jakiegoś tam powodu dla siebie ważnego (nie pamiętam, jakiego). Usłyszał "Co?! To ja się dla ciebie tak poświęcałam, robiłam to, tamto, a ty teraz nie chcesz świąt ze mną spędzić?!" Facet jej szczerze powiedział, że wcale nie prosił, żeby aż tyle robiła no i było po związku przed samymi świętami. Dziewczyna wyszła na zranioną, on na buca. A po co?

Poświęcanie swojego szczęscia jest zabójstwem -- samego siebie. Dziewczyna zrobiła źle. Dlatego cierpi.

PS. nie cwaniakuję, ale ja też zrobiłem taki błąd i dużo mnie kosztowało, aby z tego wyjść

344 Ostatnio edytowany przez fairytale (2014-01-03 01:53:19)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Szanuje poglądy innych, ale nie rozumiem jednego. Dlaczego Panowie pomimo bujnego życia seksualnego chcą mieć za żonę dziewicę i zakładają, że jakaś dziewica ich zechce pomimo tego, ze sami mieli wiele dziewczyn? Sorry, ale jeżeli myślicie że kobieta zachowuje przez tyle lat dziewictwo, żeby później je oddać komuś kto bzyka wszystko co się pojawi na horyzoncie, to się grubo mylicie. To działa w obie strony. Jeżeli kobieta czeka na tego jedynego partnera, któremu odda coś bardzo dla niej ważnego, to na pewno nie będzie chciała być z kimś, kto bzykał każdą.
Z doświadczenia wiem, ze dziewczyny dla których dziewictwo jest ważne, chcą być dla faceta wyjątkową i jedyną a nie kolejną do kolekcji.
Narzekacie że nie ma dziewic, a jednocześnie chcecie bzykać każdą, co sprawia ze kobiety nie maja dla kogo tego dziewictwa trzymać. Bo niby czemu my mamy być "czyste" podczas gdy faceci szaleją? To sie nie trzyma kupy big_smile Sami napisaliście, że partnerzy dobierają się na podstawie podobieństw. Jeżeli jestem wykształcona to chce wykształconego faceta, jeżeli jestem dziewicą to niby czemu mam być z jakimś bzykaczem? wink

Jeżeli już sami macie bogate życie seksualne, to powinniście je akceptować u innych. Skoro uważacie, ze "czystość" jest taka fajna to czemu sami jej nie zachowacie? Kobiety też mają popęd seksualny. Ja takze mogę powiedzieć, ze facet, który mial kogoś przede mną to ktoś to nie nadaje sie na męża, ani ojca, bo jest kochliwy i źle się prowadzał. Zasłanianie się własnym popędem to nie argument, bo jak mówię kobiety też mają popęd seksualny smile A zresztą, przecież chcecie żeby Wasza partnerka lubiła seks, ale tylko z Wami. A wy możecie lubić seks z wieloma partnerkami i to jest jak najbardziej w porządku? Z jakiej racji?
Uważam, że jezeli facet sam lubi seks i chętnie zmienia partnerki, to powinien zrozumieć drugą osobę, która takze go lubi a nie uważać ją za gorszą, tylko dlatego że jest kobietą. A jezeli chce mieć dziewicę to niech będzie gotowy na to, że dziewica chce prawiczka, bo tak też się zdarza i nie mówcie, że kobiety tak bardzo lubią doświadczonych, bo sie możecie zdziwić.

345 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-03 01:58:07)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Prawda. Mniej więcej smile

346

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:

Prawda. Mniej więcej smile

Prawda bez słowa mniej.

347

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Zaciekawił mnie ten temat i spytałam swojego R czy ma dla niego znaczenie, gdy kobieta jest dziewicą ... czy wolałby taką na partnerkę/ żonę?
Odpowiedź powiem szczerze mnie trochę zaskoczyła, a mianowicie powiedział że kiedyś był w związku z dziewicą i zaraz po pierwszym razie ona zaczęła snuć plany na przyszłość i to takie dalekosiężne choć obije byli bardzo młodzi (ona 19 on 23). Trochę go to przeraziło .... bo owszem zależało mu na niej ale nie żeby zaraz brać ślub....
"Przytrafiły" mu się jeszcze 2 dziewice i wszystkie reagowały podobnie- miłością po grób ...

Zdecydowanie wolał kobiety z doświadczeniem, oczywiście bez przesady z ilością "doświadczenia" wink
Znam też dużo przypadków gdzie przespanie się z dziewicą jest traktowane jak trofeum dla faceta nie koniecznie ma to cokolwiek wspólnego z uczuciami
W drugą stronę też nie byłabym zachwycona gdybym trafiła na prawiczka big_smile

348 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-03 16:35:34)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Wielbicielu (i w sumie ta odpowiedź będzie adekwatna także i do Ciebie, emi)
Rozchodzi się i o to, że mężczyzna, który uważa małżeństwo za coś istotnego, nie tylko formalność, (o ile nie należy do grona wspomnianych wyżej hipokrytów) chce się dzielić sobą wzajemnie w najwyższym stopniu cielesnego zbliżenia z żoną, a nie z "kandydatką", która nie wiadomo, czy takową będzie. I szuka sobie podobnej jemu kobiety. No bo cóż to za nobilitacja, kiedy poprzednicy/czki dostały/li (cieleśnie) to samo, co mąż/żona?
Ale jak mówię- to się tyczy konkretnych, osobistych aksjologicznych systemów wartości. Każdy ma inaczej, wartościuje pewne sprawy po swojemu. Dla jednego samochód to środek transportu, dla innego towarzysz, do którego ma się sentyment.

349

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
fairytale napisał/a:

Dlaczego Panowie pomimo bujnego życia seksualnego chcą mieć za żonę dziewicę i zakładają, że jakaś dziewica ich zechce pomimo tego, ze sami mieli wiele dziewczyn?

A ja myślałem, że dziewice są wymagane tylko przez prawiczków. W przeciwnym razie to hipokryzja. Masz rację.

350

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

No własnie w tym rzecz, że nie jest tak. Panowie udzielający się w tym wątku chcą mieć seks z rożnymi kobietami, ale ich przyszła żona może mieć tylko z nimi big_smile Nie wpadli tylko na to, że dziewczyna która czeka tak długo z oddaniem komuś dziewictwa może także wymagać od partnera "czystości", albo żeby przynajmniej nie miał wielu partnerek.

351

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
fairytale napisał/a:

Panowie udzielający się w tym wątku chcą mieć seks z rożnymi kobietami, ale ich przyszła żona może mieć tylko z nimi big_smile

Nie generalizujmy wink

352

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
fairytale napisał/a:

No własnie w tym rzecz, że nie jest tak. Panowie udzielający się w tym wątku chcą mieć seks z rożnymi kobietami, ale ich przyszła żona może mieć tylko z nimi big_smile Nie wpadli tylko na to, że dziewczyna która czeka tak długo z oddaniem komuś dziewictwa może także wymagać od partnera "czystości", albo żeby przynajmniej nie miał wielu partnerek.

Nadinterpretacja. Gdzie to przeczytałaś?

353

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Tez jest taki problem techniczny baedziej.
Pan i pani dziewica pijda ze soba do luzka i um nie wyjdzie . Tak sproboja pare razy i wielki zwiazek szlag trafi a trauma pozostanie.
Nie musi tak byc ale moze wtedy te cale chodzenie za reke mozna sobie powiesic na kolku.

354 Ostatnio edytowany przez fairytale (2014-01-04 01:16:11)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

chodziło mi o wcześniej udzielających się w tym wątku. jeżeli przeczytacie dyskusje od początku to zauważycie o co mi chodzi.

kwadrad - niby czemu dziewicy i prawiczkowi ma nie wyjść? To mit. Seks to normalna czynność i raczej nie widze powodu aby coś im miało nie wychodzić. A jeżeli już tak bardzo się tego obawiamy... to równie dobrze doświadczona dziewczyna może poprowadzic prawiczka big_smile niekoniecznie na odwrót.

355

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

tylko zauwaz fairytale ze seksualnosc faceta i kobiety rzadza sie innymi prawami i w swietle tego twoj wywod traci troche na wartosci ;-)

356

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Żona musi być czysta.
Koniec kropka.

357

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Ludzie umierają po 50 latach bycia razem i nie są jeszcze "dopasowani".

358

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:

Ludzie umierają po 50 latach bycia razem i nie są jeszcze "dopasowani".

I odwrotnie bywają "dopasowani" po godzinie rozmowy (teoretyk ze mnie). Mimo teoretyzowania uważam to za możliwe.

359

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

O całokształcie życia i współżycia mówiłem. Po godzinie rozmowy parę wspólnych tematów zauważysz.

360

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

No chodzilo mi o to ze okaza sie slabodopasowani w luzku albo zupelnie kiepsko dopasowani.
W sensie kazde z nich wolalo by miec partnera /partnerke o innym temperamencie albo innych  walorach fizycznych.

Gargalem czysta znaczy co ?
Zeby miala umyte nogi ? :-)

361 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-04 12:46:36)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

To jest krótko mówiąc zwyczajna lipa.

362

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
pomocnikgargamela napisał/a:

Żona musi być czysta.
Koniec kropka.

A sam jesteś czysty ?

363

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Tak. tongue

364

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Miałam kiedyś faceta - prawiczka: totalna porażka tongue Uprawianie seksu to Sztuka przez duże S. Nikt nie rodzi się Casanovą, seksu trzeba się nauczyć. A podczas nauki popełnia się wiele idiotycznych błędów. "Uczenie się" z pornoli jest jedną wielką porażką, to tak jakby uczyć się zasad fizyki z raportu Komisji Macierewicza: owszem jest mgła (dziurka), brzoza (penis) i katastrofa (orgazm), ale związek przyczynowo skutkowy przebiega całkowicie inaczej niż jest to pokazane. Ale aby uchwycić idiotyzmy należy znać w praktyce ciało i swoje i partnera. Bez tego ani rusz.

Precz z prawiczkami!

365

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Ale dziewic takie sytuacje już nie dotyczą? A to ciekawe ...

366 Ostatnio edytowany przez Pomarańcza88 (2014-01-05 22:52:53)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Bynajmniej. Moje pierwsze razy z moim ex wspominam fatalnie, to była męczarnia dla niego jak i dla mnie. Jak można pieścić coś tak obleśnego jak penisa? I włożyć to do ust? Feee... Mimo, że było coraz lepiej to i tak wspominam to jak pierwszy samochód: brać taki, który nie żal zarysować (np. zębem po penisie) nie żal stłuc, ani zarżnąć sprzęgło, bo do tego po prostu musi dojść. Nie ma nauki bez ofiar.


Jak jakiś super-macho chce się bawić w opiekunkę do dziecka dla swojej Idealnie Czystej Żony, chce prowadzić ją niczym psychiatra wśród niepojętych lęków przed seksem i być jednocześnie tyranem, który ten seks wymusza, to współczuję. Zabobony i uprzedzenia (tu: do nie-dziewic i nie-prawiczków) moim zdaniem są głupie i pozbawione racjonalnych podstaw, ale jeśli kogoś jara czysta głupota w łóżku to mnie nic do tego.

367

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Mogło tutaj zaważyć mnóstwo czynników, od niedopasowania, przez to że Ty nie umiałaś dogodzić/nauczyć jego lub on Ciebie, któreś z was było oporne na sugestie partnera kończąc na tym, że po prostu któreś z was nie było gotowe czy tam chętne. Nigdy nie zrozumiem uogólniania ... Zwłaszcza że każdy kiedyś był prawiczkiem lub dziewicą więc jaki jest sens takich uogólnień? Żaden.

368 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-05 22:53:39)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

@Orange No proszę- a ja naiwny myślałem, że uczenie się wspólnego życia (w każdym aspekcie) z drugą osobą to proces na całe życie , i że istnieje coś takiego, jak uczucia... big_smile

369

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Pomarańczo ... rozumiem, że po JEDNYM prawiczku już masz uraz totalny i jesteś pewna, że tak samo będzie z każdym kolejnym? Słaba byłaby z Ciebie wróżka ...

370

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Pomarańcza88 napisał/a:

Precz z prawiczkami!

A co z dziewicami??? smile

371

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:

@Orange No proszę- a ja naiwny myślałem, że uczenie się wspólnego życia (w każdym aspekcie) z drugą osobą to proces na całe życie , i że istnieje coś takiego, jak uczucia... big_smile

:-)

372

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Rany, pomarańcza, przecież każdy doświadczony facet kiedyś był prawiczkiem i musiał się nauczyć, tak jak i każda kobieta-bogini seksu była kiedyś dziewicą i tak samo zdobywała z czasem doświadczenie... Seks nie stanowi jakiejś wiedzy tajemnej, każdy się z czasem pewnie nauczy i tyle.

373

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
allegra90 napisał/a:

Rany, pomarańcza, przecież każdy doświadczony facet kiedyś był prawiczkiem i musiał się nauczyć, tak jak i każda kobieta-bogini seksu była kiedyś dziewicą i tak samo zdobywała z czasem doświadczenie... Seks nie stanowi jakiejś wiedzy tajemnej, każdy się z czasem pewnie nauczy i tyle.

No pewnie, że tak smile Nie warto chować jakiejś "urazy" po jednym chłopaku, naprawdę to nie zależy od tego czy jest prawiczkiem czy nie jest prawiczkiem, tylko zależy od konkretnej osoby, od tego jaka jest.

374

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Pomarańcza88 napisał/a:

Bynajmniej. Moje pierwsze razy z moim ex wspominam fatalnie, to była męczarnia dla niego jak i dla mnie. Jak można pieścić coś tak obleśnego jak penisa? I włożyć to do ust? Feee... Mimo, że było coraz lepiej to i tak wspominam to jak pierwszy samochód: brać taki, który nie żal zarysować (np. zębem po penisie) nie żal stłuc, ani zarżnąć sprzęgło, bo do tego po prostu musi dojść. Nie ma nauki bez ofiar.

Masz rację, że pierwszy facet raczej nie powinien być prawiczkiem. Natomiast czy od początku ma być przeznaczony na straty? Kochałam partnera, który mnie rozprawiczył i dobrze się stało, że był doświadczony. Mi też wydawało się, że wzięcie penisa do ust to ohyda. Być może gdybym natrafiła na niedoświadczonego młodzieńca, który naoglądawszy się ponosów oczekiwałby ode mnie zachwytu mogłoby być różnie. Mój pierwszy potrafił być i delikatny, i zarazem stanowczy.
    Mój obecny partner był prawiczkiem, którego osobiście rozprawiczyłam, co mnie podnieca. Wprawdzie razi to niektórych panów na tym forum, gdy o tym piszę, no bo jak to kobieta zadowolona, że rozprawiczyła partnera.

375

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Myślę, że trzeba się starać o to, aby pierwszy partner(nie tylko seksualny) był tym ostatnim.
Gdy w grę wchodzą uczucia, miłość to poznawanie własnych ciał, reakcji, uczenie się swoich odczuć jest czymś fantastycznym.
No, chyba że jest to coś "suchszego", albo i podchodzącego pod mechaniczny seks, gdzie urządzane są swego rodzaju zawody, to wtedy kobieta się boi, że jak jest dziewicą to źle, facet jak prawiczek to też niedobrze, bo jedno bądź drugie "czegoś nie umie", oboje mają obawy że jedno przed drugim "nie podoła", że "się nie spisze". To to jest oddawanie siebie wzajemnie drugiej osobie, czy popisy? Dla mnie totalna lipa.
Współżycia w sferze seksualnej (jak i w każdej innej) z drugim człowiekiem do końca wspólnych dni nie da się w pełni poznać, dopasować.

376

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Spokojna_Dama napisał/a:

Wprawdzie razi to niektórych panów na tym forum, gdy o tym piszę, no bo jak to kobieta zadowolona, że rozprawiczyła partnera.

A ja z kolei nie rozumiem jak jakikolwiek facet, prawiczek lub nie mógłby mieć jakieś pretensje, oczywiście niezależnie od tego czy to jego rozprawiczano czy jakiegoś innego faceta. O co biega? yikes

377

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Spokojna_Dama napisał/a:
Pomarańcza88 napisał/a:

Bynajmniej. Moje pierwsze razy z moim ex wspominam fatalnie, to była męczarnia dla niego jak i dla mnie. Jak można pieścić coś tak obleśnego jak penisa? I włożyć to do ust? Feee... Mimo, że było coraz lepiej to i tak wspominam to jak pierwszy samochód: brać taki, który nie żal zarysować (np. zębem po penisie) nie żal stłuc, ani zarżnąć sprzęgło, bo do tego po prostu musi dojść. Nie ma nauki bez ofiar.

Masz rację, że pierwszy facet raczej nie powinien być prawiczkiem. Natomiast czy od początku ma być przeznaczony na straty? Kochałam partnera, który mnie rozprawiczył i dobrze się stało, że był doświadczony. Mi też wydawało się, że wzięcie penisa do ust to ohyda. Być może gdybym natrafiła na niedoświadczonego młodzieńca, który naoglądawszy się ponosów oczekiwałby ode mnie zachwytu mogłoby być różnie. Mój pierwszy potrafił być i delikatny, i zarazem stanowczy.
    Mój obecny partner był prawiczkiem, którego osobiście rozprawiczyłam, co mnie podnieca. Wprawdzie razi to niektórych panów na tym forum, gdy o tym piszę, no bo jak to kobieta zadowolona, że rozprawiczyła partnera.

Oczywiscie, ze skresla sie faceta tylko dlatego, ze jest prawiczkiem.
To jest dla mnie plytkie.

Moj pierwszy raz byl tez nieciekawy pod wzgledem doznan sexualnych i tez moj ex nie byl prawiczkiem.

Nie widze w tym nic zlego; ze to ty go rozprawiczylas :-P

Wszystko jest kwestia dopasowania , wymagan i oczekiwan.

378 Ostatnio edytowany przez aerobka (2014-01-07 21:14:04)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

ludzie wy z tymi dziewicami to jakiś zart?

ile wy macie lat, 15??!?

dla fajnych mądrych, inteligentnych facetów na poziomie o wysokim poczuciu własnej wartości to nie ma żadnego znaczenia : )!!! a bycie dziewicą jest wręcz w pewbym wieku kłopotliwe dla nich i zniechęcające.

w internecie jest mnóstwo wypowiedzi zapryszczonych zakompleksionych chłopców wychwalających dziewictwo ponad niebiosa haha

jezeli facet patrzy na błonę to znaczy że :
a) pochodzi z domu gdzie było k....stwo matki
b) ma kompleksyi jest niedojrzały emocjonalnie, ma małego, ma  niskie poczucie wartości albo ma mniej niż 25 lat


jeżeli poznajesz kogoś kto podoba Ci sie atrakcyjnie i jest miedzy wami chemia to nie ma zadnego znaczenia czy ktos miał partnera wczesniej w lozku czy nie. Odrzucisz te dziewczyne bo miala kogos, powiesz jej ADIOS? a może miała chlopaka przez killa lat? kto powiedział że każda niedziewica puszczała sie z nieznajomymi?Poza tym to jest PRZEDMIOTOWE TRAKTOWANIE KOBIETY.
to nie jest sytuacja 0-1 jedynkowa
zycie  nie jest czarno-białe.są odcienie szarości


dziewczyny nie czytajcie tych bzdur, wyjdzcie do ludzi i pogadajcie z normalnymi chłopakami jak jest naprawdę:)
propaganda dziewictwo w interecie to mit:):):)


wiele forum ( nie mam na myśli tego) to banda nieśmiałych kretynów wychwalających w niebiosa  znaczenie dziewictwa.
))

379 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-07 21:22:53)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Aerobka- a gucio prawda.

380

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Abizer - do czego konkretnie pijesz?

381

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Ogólnie do tego, że uogólnia.

382

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Ale gdzie niby w poście aerobki są jakieś uogólnienia? Napisała co napisała i jest w tym sporo prawdy.

383

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

3, 8( I zdanie) linijka- ogólność
Reszta- trochę prawdy w tym jest.

384

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Hej.
Przejrzałam sobie wątek, bo nie ukrywam od jakiegoś czasu także próbuję się wczuć w sytuacje mojego partnera dla którego dziewictwo stanowi dużą wartość a stracenie go z przypadkowym facetem, bo tak trzeba było zrobić jest nie do zaakceptowania a wręcz go odrzuca i  traktuję taką kobietę jak dziwkę nie szanującą swojego ciała i wartości jaką miała - czyt. dziewictwa.

Nie miałam zielonego pojęcia, że jest to takie ważne! Gdybym wiedziała, że mój obecny związek mógłby wyglądać inaczej gdybym się tak wcześniej nie potraktowała to dałabym milion złotych za maszynę do cofania czasu.
Wtedy jak i przez długi czas od tego incydentu nie widziałam problemu że straciłam dziewictwo z obcym kolesiem, który mówiąc krótko spuścił się i zawinął.

Jedno mogę powiedzieć bardzo ważny jest pierwszy raz i nawet o tym nie wiedząc kształtuje on przyszłe życie seksualne i postrzeganie własnej seksualności i ciała.

A facetów, którzy tak cenią dziewicę ( i sami są także w porządku w stosunku do kobiet, i traktują seks jako coś głębszego a nie tylko "włożyć-wyjąć) trzeba doceniać zanim będzie za późno.

385

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Abizer litości, nie bierz tak wszystkiego dosłownie do siebie ...

386 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-08 17:39:03)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Chciałeś konkretnie- to Ci konkretnie wskazałem "nieprawidłowość".
Ludzie są różni. Nie ma aksjologicznie jednolitego wzorca.

387 Ostatnio edytowany przez Metyl (2014-01-08 17:45:48)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

No tak, to prawda ale to do czego się odnosiłeś to ... zwykłe stwierdzenia. Wiadomo że dość ogólne, że każdy ma / może 'mieć inaczej' ale naprawdę sporo w tym prawdy. I choćbym chciał to ja naprawdę w zatrważającej większości nie rozumiem parcia facetów na 'bycie pierwszym'. Mogę to zrozumieć z powodów dajmy na to religijnych ale zazwyczaj pretensje do partnerki bo już nie jest dziewicą to albo jakieś kompleksy, niewiedza czy tam dajmy na to traktowanie nie-dziewicy jak 'zużytej', mniej wartej co już same w sobie jest kuriozalne i przypomina mi choćby poglądy imć Cejrowskiego ... Bo może i podróżnik z niego jest dobry ale czasami pieprzy takie farmazony dotyczące życia ludzkiego że włosy dęba stają.

388 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-01-08 18:06:22)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Ja też nie rozumiem wielu rzeczy, które ludzie sobie uwartościowywują a to całkiem nieraz błahostki zwykłe są, a robią z tego świętość. Tak mają i koniec. Jak nikogo przy tym nie krzywdzą, to ich sprawa.

389

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

No dobrze ale rozumiem, że Ty chciałbyś by Twoja luba była dziewicą, tak? Jeżeli tak - powiedz mi proszę, dlaczego?

390

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Bo dla mnie ważne jest małżeństwo.

Posty [ 326 do 390 z 523 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026