netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

522 odpowiedzi111 101 wyświetleńzałożony przez mambra, 28.12.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 523 ]

261

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Po prostu ważne jest dla mnie, abyśmy sobie w pierwszą wspólną noc po ślubie mogli sobie powiedzieć właśnie "Kochanie, nikomu się tak nie oddałam/em, nikogo nie wpuściłem w swoją intymność w takim pełnym erotycznie stopniu jak Ciebie" tzn. może nawet niekoniecznie zaraz 1 noc po ślubie, bo to człowiek zmęczony po harcach  i raczej tak koślawo i mało elegancko. tongue Ja to widzę w takim stylu, że następnego dnia po weselisku jakiś teatrzyk, kolacyjka dajmy na to w jakimś Sheratonie i po powrocie do domku zasłaniamy verticale i do dzieła wink

Nie chciałabym tak, jak dla mnie nie ma niczego gorszego, niż taki "planowany" seks. Pewnie z nerwów nie zjadłabym nic i nici z ekskluzywnej kolacji w Sheratonie.

262

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:

Po prostu ważne jest dla mnie, abyśmy sobie w pierwszą wspólną noc po ślubie mogli sobie powiedzieć właśnie "Kochanie, nikomu się tak nie oddałam/em, nikogo nie wpuściłem w swoją intymność w takim pełnym erotycznie stopniu jak Ciebie" tzn. może nawet niekoniecznie zaraz 1 noc po ślubie, bo to człowiek zmęczony po harcach  i raczej tak koślawo i mało elegancko. tongue Ja to widzę w takim stylu, że następnego dnia po weselisku jakiś teatrzyk, kolacyjka dajmy na to w jakimś Sheratonie i po powrocie do domku zasłaniamy verticale i do dzieła wink

A mi w zupełności wystarczy: Kochanie, pierwszy raz legalnie! wink

263 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-08 19:49:41)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Jak kto woli wink Jednemu wystarcza, innemu nie.
Dla mnie to nie byłby tylko "planowany seks". To wyrażenie miłości do mojej żony- a w tym nie mogę mieć oporów wink Z resztą dostosowałbym się co do czasu i "okoliczności planowanych bądź nie " do lubej wink

264

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Dla mnie to nie byłby tylko "planowany seks". To wyrażenie miłości do mojej żony- a w tym nie mogę mieć oporów wink Z resztą dostosowałbym się co do czasu i "okoliczności planowanych bądź nie " do lubej wink

Ja bym się za bardzo bała, że ten pierwszy seks po ślubie byłby zbyt wielkim rozczarowaniem. Miałabym po prostu zbyt wiele wątpliwości z tym związanych. Kiedyś sama wyznawałam zasadę, że seks dopiero po ślubie, ale mi przeszło po wielu latach.

265

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:

Znaczy się mi nie chodzi o sprowadzanie do nowy/ używany (ale jak ktoś tak "woli")  to niech mu będzie wink

Po prostu ważne jest dla mnie, abyśmy sobie w pierwszą wspólną noc po ślubie mogli sobie powiedzieć właśnie "Kochanie, nikomu się tak nie oddałam/em, nikogo nie wpuściłem w swoją intymność w takim pełnym erotycznie stopniu jak Ciebie" tzn. może nawet niekoniecznie zaraz 1 noc po ślubie, bo to człowiek zmęczony po harcach  i raczej tak koślawo i mało elegancko. tongue Ja to widzę w takim stylu, że następnego dnia po weselisku jakiś teatrzyk, kolacyjka dajmy na to w jakimś Sheratonie i po powrocie do domku zasłaniamy verticale i do dzieła wink

Nie planuj zebys nie przeplanowal.

Zycie i tak napisze swoj scenariusz, a jak tak sobie to do bani wcisniesz, ze ma byc tak i tak, to pozniej moze byc ciezko to z glowy wypedzic, i bedzie co, bedzie rozczarowanie.

Fajnie by bylo tak sobie zaplanowac, niestety czesto nie wychodzi jakbysmy chcieli.

I zamiast pisac na forum, mysle ze powinnienes sie zabrac za szukanie, bo latka szybko leca, i sie nawet nie obejrzysz jak stracisz swoja szanse, i twoj idealny raz szlak trafi.

266

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Mam  czas. big_smile. A i poplanować też mi wolno, nie zaszkodzi. Nikt nie powiedział, że te plany muszą być zrealizowane. Co życie przyniesie- tego nikt nie wie. Moja sprawa i nic Wam do tego wink

267

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:

Znaczy się mi nie chodzi o sprowadzanie do nowy/ używany (ale jak ktoś tak "woli")  to niech mu będzie wink

Po prostu ważne jest dla mnie, abyśmy sobie w pierwszą wspólną noc po ślubie mogli sobie powiedzieć właśnie "Kochanie, nikomu się tak nie oddałam/em, nikogo nie wpuściłem w swoją intymność w takim pełnym erotycznie stopniu jak Ciebie" tzn. może nawet niekoniecznie zaraz 1 noc po ślubie, bo to człowiek zmęczony po harcach  i raczej tak koślawo i mało elegancko. tongue Ja to widzę w takim stylu, że następnego dnia po weselisku jakiś teatrzyk, kolacyjka dajmy na to w jakimś Sheratonie i po powrocie do domku zasłaniamy verticale i do dzieła wink

Jakkolwiek rozumiem co masz na myśli, to w noc poślubną nie chciałbym być zestawiony z byłymi partnerami mojej żony, żeby nawet miała mi powiedzieć "Kochanie, tylko przy Tobie miałam prawdziwy orgazm i to 10x, a przy innych nigdy, jesteś najlepszy!";)

268 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-08 20:10:37)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

To już zależy od Ciebie, jakiej Ty tej żony chcesz. "Z jakim przebiegiem" wink
I dla jasności- jakbyś czytał ze zrozumieniem, to byś wiedział, że "mniej więcej" chodzi nam o to samo, tyle że ja to w inną retorykę ubrałem wink

269

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Jakkolwiek rozumiem co masz na myśli, to w noc poślubną nie chciałbym być zestawiony z byłymi partnerami mojej żony, żeby nawet miała mi powiedzieć "Kochanie, tylko przy Tobie miałam prawdziwy orgazm i to 10x, a przy innych nigdy, jesteś najlepszy!"wink

Nigdy nie zrozumiem tej głupiej zazdrości o byłych partnerów seksualnych... Mój obecny wie, że dla mnie dużo lepszy w łóżku niż moi byli, ale wie też, że nie żałuję swojego pierwszego pocałunku z kimś innym. I nie robi mi z tego powodu wyrzutów.

270

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Co tutaj porównywać seks z pocałunkiem... big_smile

271

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Mam na myśli nie tylko pocałunki... wink

272

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Wiem przecież. wink

273

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Abizer, przyznaję że zdarza mi się czytać wybiórczo. Tym bardziej cieszę się, że mówimy o tym samym wink

AlphaWolf napisał/a:

Jakkolwiek rozumiem co masz na myśli, to w noc poślubną nie chciałbym być zestawiony z byłymi partnerami mojej żony, żeby nawet miała mi powiedzieć "Kochanie, tylko przy Tobie miałam prawdziwy orgazm i to 10x, a przy innych nigdy, jesteś najlepszy!"wink

Nigdy nie zrozumiem tej głupiej zazdrości o byłych partnerów seksualnych... Mój obecny wie, że dla mnie dużo lepszy w łóżku niż moi byli, ale wie też, że nie żałuję swojego pierwszego pocałunku z kimś innym. I nie robi mi z tego powodu wyrzutów.

Jeden zrozumie, drugi nie. Ważne, żeby się dobrze dobrać.

Jeszcze jeden aspekt, zupełnie pomijany jest tutaj bardzo ważny. Jeżeli dziewczyna kochała się z facetem (facetami), z którymi się spotykała lub których kochała - to jeszcze OK. Ale jeżeli "dawała" innym łatwiej, niż 2 zł na tacę w kościele - to już zaczęłoby dla mnie być barierą.

274

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Jeszcze jeden aspekt, zupełnie pomijany jest tutaj bardzo ważny. Jeżeli dziewczyna kochała się z facetem (facetami), z którymi się spotykała lub których kochała - to jeszcze OK. Ale jeżeli "dawała" innym łatwiej, niż 2 zł na tacę w kościele - to już zaczęłoby dla mnie być barierą.

A gdyby Tobie kobieta wyglądająca jak Adriana Lima (przykładowo) zaproponowała seks, uśmiechając się ślicznie, odmówiłbyś? Jesteś tego pewien?
Bo ja znam takich facetów, z którymi poszłabym do łóżka za jedno mrugnięcie okiem.

275

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Zadajmy sobie podstawowe pytanie - dla ilu procent facetów bycie pierwszym jest aż tak ważne, jest takim 'priorytetowym priorytetem'? Ilu facetów koniecznie wymaga od swoich stałych partnerek bycia dziewicą? No jaki procent? Według mnie jest to statystycznie niewielki odsetek, który praktycznie rzecz biorąc zawsze będzie istniał. Tak samo jak kobiety chcące by ich faceci byli prawiczkami. Tylko po co robić z tego jakieś WIELKIE halo skoro problem jest na dobrą sprawę błahy i zależy w sumie tylko od dojrzałości człowieka?

Bo im dalej się czyta te wywody tutaj to jest to coraz zabawniejsze ( a i momentami wręcz żenujące ) ...

276

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
AlphaWolf napisał/a:

Jeszcze jeden aspekt, zupełnie pomijany jest tutaj bardzo ważny. Jeżeli dziewczyna kochała się z facetem (facetami), z którymi się spotykała lub których kochała - to jeszcze OK. Ale jeżeli "dawała" innym łatwiej, niż 2 zł na tacę w kościele - to już zaczęłoby dla mnie być barierą.

A gdyby Tobie kobieta wyglądająca jak Adriana Lima (przykładowo) zaproponowała seks, uśmiechając się ślicznie, odmówiłbyś? Jesteś tego pewien?
Bo ja znam takich facetów, z którymi poszłabym do łóżka za jedno mrugnięcie okiem.

Mi, kobieta wyglądająca jak Adriana Lima zaproponowałaby numerek, to czy bym odmówił? Niech sprawdzę jak wygląda, bo nawet nie wiem... Hmmmmmm, niewątpliwie bardzo atrakcyjna, choć znam i widziałem równie fajne, jeśli nie fajniejsze - w tym moja Partnerka (przy czym to już może być oczywiście kwestia gustu).

Załóżmy jednak dla celów naukowych, że nie mam Partnerki. Podchodzi Adriana:
- Prześpisz się ze mną?
- Jasne!
Idziemy do hotelu i buszujemy smile

A teraz druga sytuacja. Podchodzi Lima i mówi:
- Chodź, pójdziemy do mnie, a później założymy rodzinę.
- Hmmmm.... Adriana, mogę Cię wziąć w obroty, ale na żonę szukam innej kobiety.

No chyba, że znałbym się z Limą od X lat, przyjaźniłbym się z nią i pryzmat naszej relacji przesłoniłby jej dotychczasowe uciechy cielesne - wtedy pewnie by coś z tego było.

Znasz facetów, z którymi poszłaby do łóżka? Pozazdrościć kontaktów wink Serio. Pewnie niełatwo dostać się do jej otoczenia.

Tyle.

277

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Załóżmy jednak dla celów naukowych, że nie mam Partnerki. Podchodzi Adriana:
- Prześpisz się ze mną?
- Jasne!
Idziemy do hotelu i buszujemy smile

A od swojej kobiety oczekujesz, żeby nie spała wcześniej z nikim, bo mogłaby Cię porównywać. Trąci to trochę hipokryzją wink.

Znasz facetów, z którymi poszłaby do łóżka? Pozazdrościć kontaktów wink Serio. Pewnie niełatwo dostać się do jej otoczenia.

Czytaj ze zrozumieniem, pisałam o sobie big_smile.

278 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2013-12-08 21:17:16)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Metyl napisał/a:

Zadajmy sobie podstawowe pytanie - dla ilu procent facetów bycie pierwszym jest aż tak ważne, jest takim 'priorytetowym priorytetem'? Ilu facetów koniecznie wymaga od swoich stałych partnerek bycia dziewicą? No jaki procent? Według mnie jest to statystycznie niewielki odsetek, który praktycznie rzecz biorąc zawsze będzie istniał. Tak samo jak kobiety chcące by ich faceci byli prawiczkami. Tylko po co robić z tego jakieś WIELKIE halo skoro problem jest na dobrą sprawę błahy i zależy w sumie tylko od dojrzałości człowieka?

Bo im dalej się czyta te wywody tutaj to jest to coraz zabawniejsze ( a i momentami wręcz żenujące ) ...

Gdybym był z super dziewczyną, której jedyną wadą jest to że spała z innymi - pewnie bym z niej nie zrezygnował. A, że jestem z super dziewczyną, której jedyną wadą jest nadmierne zainteresowanie kinem - to moja radość jest tym większa wink

AlphaWolf napisał/a:

Załóżmy jednak dla celów naukowych, że nie mam Partnerki. Podchodzi Adriana:
- Prześpisz się ze mną?
- Jasne!
Idziemy do hotelu i buszujemy smile

A od swojej kobiety oczekujesz, żeby nie spała wcześniej z nikim, bo mogłaby Cię porównywać. Trąci to trochę hipokryzją wink.

Znasz facetów, z którymi poszłaby do łóżka? Pozazdrościć kontaktów wink Serio. Pewnie niełatwo dostać się do jej otoczenia.

Czytaj ze zrozumieniem, pisałam o sobie big_smile.

1. Nie spała big_smile
2. Co się dzieje z moim czytaniem?!:)
No każdy dokonuje swoich wyborów i fajnie, że żyjemy w czasach kiedy jest to możliwe wink

279 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-08 21:19:46)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
AlphaWolf napisał/a:

Jeszcze jeden aspekt, zupełnie pomijany jest tutaj bardzo ważny. Jeżeli dziewczyna kochała się z facetem (facetami), z którymi się spotykała lub których kochała - to jeszcze OK. Ale jeżeli "dawała" innym łatwiej, niż 2 zł na tacę w kościele - to już zaczęłoby dla mnie być barierą.

A gdyby Tobie kobieta wyglądająca jak Adriana Lima (przykładowo) zaproponowała seks, uśmiechając się ślicznie, odmówiłbyś? Jesteś tego pewien?
Bo ja znam takich facetów, z którymi poszłabym do łóżka za jedno mrugnięcie okiem.

Ad.1. Tak. Jestem tego pewien.
Ad.2. To świadczy tylko o Tobie.

Co do wymagania, gdy się samemu od siebie nie wymaga- to może to i jest hipokryzja, ale jak słusznie zostało zauważone- żyjemy w wolnym kraju.
Ja jednak od siebie też wymagam.

280

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:

Mam  czas. big_smile. A i poplanować też mi wolno, nie zaszkodzi. Nikt nie powiedział, że te plany muszą być zrealizowane. Co życie przyniesie- tego nikt nie wie. Moja sprawa i nic Wam do tego wink

Racja jest po Twojej stronie, nic nam do tego. Nie mowie ze nie masz planowac, tylko abys nie nastawil sie ze tak i tylko tak ma byc, mowie z wlasnego doswiadczenia, zakodujesz w glowie i pozniej bedzie skucha, tak bylo w mojim przypadku, nie abym Tobie tego zyczyl, wrecz przeciwnie, zycze aby bylo tak jak sobie zaplanowales, abys mial to czego ja nigdy nie mialem i juz nie bede mial.

Z drugiej strony, nie wiesz jeszcze jak kobieta potrafi zagrac... jak ta z malym czy z duzym doswiadczeniem potrafi owinac prawiczka w okol palca, takze bedzie jak zycie podyktuje, Zycze Ci jak najlepiej obys spotkal w zyciu kobiete z Twojimi zasadami.

Jednakze w innym temacie jedna z kobiet napisala do prawiczka:

" Gdybym chciala to tak bym zagrala ze nigdy bys sie nie polapal ze dziewictwo to stracilam wiele lat temu" jakos tak to bylo napisane, w kazdym razie wlasnie taka regolka skwitowala poprawnego prawiczka.

Takze sam widzisz ze w tym temacie to my mozemy sobie chciec, wiecej zalezy od szczescia i kobiet wsrod ktorych sie obracamy.

281

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Ad.2. To świadczy tylko o Tobie.

To świadczy tylko o tym, że jestem szczera z samą sobą i nie próbuję zgrywać świętej, jeśli nią nie jestem. I wierz mi, że gdyby Marilyn Manson zaproponował mi seks, miałabym daleko w rzyci to, czy pomyślisz sobie, czy jestem łatwa, czy nie wink

282 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-08 21:25:38)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
dwaplusdwa napisał/a:
Abizer napisał/a:

Mam  czas. big_smile. A i poplanować też mi wolno, nie zaszkodzi. Nikt nie powiedział, że te plany muszą być zrealizowane. Co życie przyniesie- tego nikt nie wie. Moja sprawa i nic Wam do tego wink

Racja jest po Twojej stronie, nic nam do tego. Nie mowie ze nie masz planowac, tylko abys nie nastawil sie ze tak i tylko tak ma byc, mowie z wlasnego doswiadczenia, zakodujesz w glowie i pozniej bedzie skucha, tak bylo w mojim przypadku, nie abym Tobie tego zyczyl, wrecz przeciwnie, zycze aby bylo tak jak sobie zaplanowales, abys mial to czego ja nigdy nie mialem i juz nie bede mial.

Z drugiej strony, nie wiesz jeszcze jak kobieta potrafi zagrac... jak ta z malym czy z duzym doswiadczeniem potrafi owinac prawiczka w okol palca, takze bedzie jak zycie podyktuje, Zycze Ci jak najlepiej obys spotkal w zyciu kobiete z Twojimi zasadami.

Jednakze w innym temacie jedna z kobiet napisala do prawiczka:

" Gdybym chciala to tak bym zagrala ze nigdy bys sie nie polapal ze dziewictwo to stracilam wiele lat temu" jakos tak to bylo napisane, w kazdym razie wlasnie taka regolka skwitowala poprawnego prawiczka.

Takze sam widzisz ze w tym temacie to my mozemy sobie chciec, wiecej zalezy od szczescia i kobiet wsrod ktorych sie obracamy.

Cóż mogę powiedzieć- zgadzam się.
Pożyjemy- zobaczymy smile


Na marilyna mansona nawet patrzeć mi się nie chce.- Jestem szczery. Sam ze sobą. smile

283

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Na marilyna mansona nawet patrzeć mi się nie chce.- Jestem szczery. Sam ze sobą. smile

To dobrze, zawsze to mniej konkurencji big_smile

284

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

W sumie racja big_smile. Partner też by pewnie nie miał nic przeciwko. Dogadalibyście się. big_smile. Parę piwek i gra muzyka big_smile

285

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Metyl napisał/a:

Zadajmy sobie podstawowe pytanie - dla ilu procent facetów bycie pierwszym jest aż tak ważne, jest takim 'priorytetowym priorytetem'? Ilu facetów koniecznie wymaga od swoich stałych partnerek bycia dziewicą? No jaki procent? Według mnie jest to statystycznie niewielki odsetek, który praktycznie rzecz biorąc zawsze będzie istniał. Tak samo jak kobiety chcące by ich faceci byli prawiczkami. Tylko po co robić z tego jakieś WIELKIE halo skoro problem jest na dobrą sprawę błahy i zależy w sumie tylko od dojrzałości człowieka?

Bo im dalej się czyta te wywody tutaj to jest to coraz zabawniejsze ( a i momentami wręcz żenujące ) ...

Tak sama myśląc sobie, uważam, że są różne grupy np faceci, dla których nadrzędne, by partnerka była dziewicą co jest paranoją, ale z tego wyrastają, dojrzewają, tacy, dla których to mało ważne czy np tacy, którzy chcieliby dziewicę, ale to nie najważniejsze, tacy, którzy chcą dziewicę, ale jest to szczere postanowienie związane z wiarą czy tak ogólnie, ale chociaż szanują inne dziewczyny, które nie są już dziewicami, które współżyły np przed ślubem. Rozumieją, że ktoś może mieć inne zasady. No bo najgorzej właśnie, jak chłopak chce dziewicę lub chce ogólnie nawet współżyć dopiero po ślubie, a przy tym np źle wypowiada się bardzo o tych, które mają inne poglądy. To dla mnie już straszne. No albo Ci co chcą niby dziewicę, a potem wiążą się z nie-dziewicą i ciągle zatruwają sobie tym głowę hmm

Abizer, szanuję Twoje poglądy, widzę jednak to co wstawiłeś na poprzedniej stronie i uważam, że z pewnymi kwestiami (jeśli tak sądzisz jak wklejone-przesadzasz). No bo widzisz wkleiłeś wypowiedź gdzie jakiś facet piszę, że jak kobieta miała kogoś, to zawsze będzie w jej umyśle, sercu. Chodzi tutaj chyba więc o taką zazdrość. Moim zdaniem to błędne założenie, bo miałam byłego, współżyłam z nim i to często, często było tak, że codziennie, może i po kilka razy, kochaliśmy się wtedy, to prawda, byliśmy młodzi, szaleni, ALE teraz nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Z nim nie wyszło, mam innego chłopaka, z byłym byłam 2 lata, z nim 4 i pół roku i były nie zajmuje moich myśli, serca. Oczywiście, że wtedy go kochałam, ale nie ma to jakiegoś wpływu na mnie teraz. To mój facet jest dla mnie najważniejszy, a nie to co kiedyś robiłam z byłym. Także, ja rozumiem czekać do ślubu np ze względów religijnych, ale nie przesadzajmy i nie mówmy, że jak ktoś kogoś miał, to znaczy, że ta osoba będzie zawsze w duszy, w sercu. Chyba, żę chodzi o sam fakt, że ktoś był, że to tak bardzo przeszkadza. No tak, wtedy lepiej szukać dziewicy, jeżeli tak jest. Tak samo, jeśli Ty np ze względów religijnych chcesz czekać np do ślubu, to tak, rozumiem, że chcesz dziewicę, bo chcesz, byście oboje tutaj zgodnie z tym w co wierzysz, bo każdy ma prawo mieć swoje poglądy itp i rozumiem oczywiście, choć sama mam inne poglądy.

Mój chłopak za to przede mną uprawiał seks, ale tylko raz, dawno temu. Ja regularnie, bo 2 lata z byłym, jak pisałam często. Na początku niby mu to lekko przeszkadzało, ale potem, jak lepiej mnie poznał, to już nie. Mi jego ten jeden raz też nie przeszkadzał. Brałam go całego, więc czy jeden raz czy miałby seks z partnerką jakąś, którą by miał przede mną- to dla mnie by nie miało znaczenia. Tzn, mogłabym czasem tak po ludzku pomyśleć "kurczę.. a jak ona była lepsza.."? czy coś takiego, ale to byłaby chwilowa myśl, ale wiedziałabym, że skoro mnie kocha, to takie coś nie będzie patrzył czy ja lepsza w łóżku czy ona. On też zrozumiał, że to co ja z byłym to teraz dla nas nie ma znaczenia. To, że ja mam większe doświadczenie od niego to też jest nieważne. Tzn to, że więcej spałam, bo regularnie z byłym, jak byliśmy razem z byłym. To nie ma znaczenia, kto więcej, kto mniej. Liczy się po prostu to co nas łączy. Takie jest moje zdanie i oczywiście mojego faceta.

286 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-28 17:21:53)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Wypowiedzi wstawiłem tak tylko. Nie ze wszystkim się tam zgadzam. Akurat u mnie religia mojego podejścia do "tych spraw" nie warunkuje.

287

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Moim zdaniem jak facet jest na tyle mało dowartościowany i pewny siebie żeby myśleć, czy mi czasem z innym nie było lepiej w łóżku, to jest ciapa, a nie facet. Jak ktoś chce dziewicy to niech sobie szuka do skutku, nikt nikomu nie broni, ale dla mnie konieczność współżycia z partnerką, która nie miała nikogo wcześniej jest trochę infantylna. Czy w związku mają znaczenie jakieś uczucia, czy tylko to kto z kim i ile razy sypiał? Ja w sumie nie spotkałam osobiście faceta, który koniecznie chciał dziewicę, więc dla większości facetów to jednak nie jest takie szalenie ważne, tak mi się wydaje. A jeżeli dla kogoś jest, to musi ewentualne rozczarowania przyjąć na klatę.

288

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Jak są szczere uczucia, to seksu się nie traktuje jak dyscypliny na umiejętności. Chodzi o coś innego. Przynajmniej mi tak się wydaje. Z resztą tak jakby o tym para z jakiegoś powodu nie mogła rozmawiać, co robić, jak robić, aby sprawić drugiej więcej przyjemności. Wszystkiego się można nauczyć. Oceniać w kategoriach lepszy/gorszy w łóżku człowieka, z którym wiąże się przyszłość... cóż...

Musisz być baaaardzo światową osobą, jeżeli na podstawie swoich znajomości twierdzisz, że dla większości facetów to nie jest ważne.
Nie ma chyba dwóch takich osób, dla których w relacji z drugą osobą liczyłoby się wszystko od A do Z w takim samym stopniu. Zależy, czym dla kogo jest seks, także czym jest ślub, jakie ma znaczenie i czy w ogóle "coś znaczy", co oznaczają dla niego pojęcia "mąż", "żona" itp. Jest wiele aspektów.

289

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
WitchQueen napisał/a:

Moim zdaniem jak facet jest na tyle mało dowartościowany i pewny siebie żeby myśleć, czy mi czasem z innym nie było lepiej w łóżku, to jest ciapa, a nie facet.

Uważam identycznie.

Przecież skoro dziewczyna pod dotykiem chłopaka rozpływa się jak kotek, to po cholerę zawracać sobie głowę kto ją jeszcze głaskał.

290

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:

Musisz być baaaardzo światową osobą, jeżeli na podstawie swoich znajomości twierdzisz, że dla większości facetów to nie jest ważne.

Jeżeli usiłujesz mnie zapytać o ilość partnerów seksualnych i związków, to nie zaprzeczę, że trochę tego było i nigdy żaden nie wymagał ode mnie dziewictwa tongue. Poza tym chyba nie jestem targetem dla facetów, którzy pragną to robić z niewinną dziewicą. Ja nie twierdzę, że to jest złe, ale to zależy jakie motywy kierują tym facetem, bo jeżeli ktoś ma kompleks, że ktoś inny wcześniej dotykał i mogło dziewczynie być lepiej, to oznacza, że jest ciapa nie facet i tyle.

291

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
WitchQueen napisał/a:
Abizer napisał/a:

Musisz być baaaardzo światową osobą, jeżeli na podstawie swoich znajomości twierdzisz, że dla większości facetów to nie jest ważne.

Jeżeli usiłujesz mnie zapytać o ilość partnerów seksualnych i związków, to nie zaprzeczę, że trochę tego było i nigdy żaden nie wymagał ode mnie dziewictwa tongue. Poza tym chyba nie jestem targetem dla facetów, którzy pragną to robić z niewinną dziewicą. Ja nie twierdzę, że to jest złe, ale to zależy jakie motywy kierują tym facetem, bo jeżeli ktoś ma kompleks, że ktoś inny wcześniej dotykał i mogło dziewczynie być lepiej, to oznacza, że jest ciapa nie facet i tyle.

Nie usiłuję, nie obchodzi mnie to tongue.
Poza tym nie jest tak, że dziewica=jakaś niewinna, lub z innymi przymiotami o podobnym wydźwięku, taki to raczej stereotyp kulturowy, jak wiele innych.
"że mogło by jej być lepiej/gorzej"- koniec końców z nim nie jest, więc wychodzi na to, że ogólnie lepiej jest jej teraz, z tym, z kim jest.
Złe jest także wówczas, gdy facet jest hipokrytą.
Motywy mogą się odnosić do systemu wartości, to, o czym wspomniałem wyżej.

292

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

może jest po prostu tak że "lepiej mieć nowe niż używane"

293

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:

Oceniać w kategoriach lepszy/gorszy w łóżku człowieka, z którym wiąże się przyszłość... cóż...

Może nie tyle "lepszy-gorszy" ile "lepiej-gorzej pasujący do mnie"..?
Ja nie widzę w tym niczego dziwnego, codziennie powstaje przynajmniej parę tematów o problemach w związku na tle seksu - bo za mało seksu, bo za dużo seksu, bo wtedy, kiedy nie potrzeba, bo seks nie taki jakbyśmy oczekiwali, bo mamy fisia na punkcie jakiegoś rodzaju seksu a on/a tego nie chce. I to z reguły nie piszą pary z kilkumiesięcznym stażem, tylko przynajmniej kilkuletnim jak nie kilkunastoletnim.

Niby skąd to się wzięło? Stąd, że ktoś stwierdził "ło, jak się kocha to seks nie taki ważny", tylko po latach związku okazuje się, że jednak jest taki ważny.

294

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Tómek napisał/a:

może jest po prostu tak że "lepiej mieć nowe niż używane"

No wiesz, jak ktoś nie widzi różnicy między wejściem w związek a np. kupnem butów czy kanapy, to ja nie mam komentarza. smile

295

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Tómek napisał/a:

może jest po prostu tak że "lepiej mieć nowe niż używane"

Hmmm... lepszym biegaczem jest ten co trenował, a nie ten kto pierwszy raz na bieżnię wyszedł.

296

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Vian napisał/a:
Tómek napisał/a:

może jest po prostu tak że "lepiej mieć nowe niż używane"

No wiesz, jak ktoś nie widzi różnicy między wejściem w związek a np. kupnem butów czy kanapy, to ja nie mam komentarza. smile

ludzie sa dziwni i tego nie ominiesz:)

kenobi napisał/a:

Hmmm... lepszym biegaczem jest ten co trenował, a nie ten kto pierwszy raz na bieżnię wyszedł.

faceci maja po prostu obawy ze Ci którzy byli wcześniej mogli być lepsi... tutaj chyba leży problem...


po 2 choroby...

po 3 pozycja... "poderwałem i rozdziewiczyłem"...


powodów jest mnóstwo

297

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Vian napisał/a:
Abizer napisał/a:

Oceniać w kategoriach lepszy/gorszy w łóżku człowieka, z którym wiąże się przyszłość... cóż...

Może nie tyle "lepszy-gorszy" ile "lepiej-gorzej pasujący do mnie"..?
Ja nie widzę w tym niczego dziwnego, codziennie powstaje przynajmniej parę tematów o problemach w związku na tle seksu - bo za mało seksu, bo za dużo seksu, bo wtedy, kiedy nie potrzeba, bo seks nie taki jakbyśmy oczekiwali, bo mamy fisia na punkcie jakiegoś rodzaju seksu a on/a tego nie chce. I to z reguły nie piszą pary z kilkumiesięcznym stażem, tylko przynajmniej kilkuletnim jak nie kilkunastoletnim.

Niby skąd to się wzięło? Stąd, że ktoś stwierdził "ło, jak się kocha to seks nie taki ważny", tylko po latach związku okazuje się, że jednak jest taki ważny.

Podam Ci przykład- żona nagle zapada na ciężką chorobę i lekarze mówią, że będzie musiała spędzić kilka miesięcy w szpitalu i nie wiadomo, czy z tego wyjdzie. Czyli co- mąż musi już sobie nowej szukać, bo seksu W OGÓLE nie będzie przez najbliższy czas, albo i wcale? Śmiem twierdzić, że wówczas on i jego "uczucie" do tej kobiety byłyby bardziej chore od niej samej. Miłość to sztuka kompromisu. I nikt nie powiedział, że jest ona łatwa. Tylko obydwie strony muszą być nastawione na "daję", a nie "biorę". I tego się trzeba uczyć. Do końca swojego wspólnego życia.

Skąd to się wzięło? Ja myślę, że z egoizmu ludzi. I fanaberii. Bo zamiast szukać miłości, szukają tylko doznań. Bo mało kto teraz potrafi prawdziwie kochać. Z resztą, w dzisiejszych czasach to nic nadzwyczajnego, normalka. Takie to wszystko o kant dupy rozbić. Jak rozmawiałem z moimi rodzicami, ze sporym stażem, siostrą mojej mamy z mężem, ze stażem podobnym, dziadkami, jak jeszcze żyli to u nikogo nie było takiego tematu jak "dopasowanie seksualne". Poznawali się, mijał jakiś czas, parę miesięcy, a czasami parę lat, brali ślub, uprawiali seks, rodziły się ich dzieci i żyjąc z nimi, obok nich nie zauważam, aby było coś bardzo negatywnego między nimi. Owszem, są kłótnie, coś zazgrzyta, jak to w życiu, ale- są szczęśliwi. Tak mi się wydaje.

298 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-12-30 15:18:42)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

No ale ludzi, którzy wybierają partnera tak jak wybieraliby kanapę ominę bardzo skutecznie.

faceci maja po prostu obawy ze Ci którzy byli wcześniej mogli być lepsi... tutaj chyba leży problem...

No ok, niech sobie mają, ale dla mnie to jest odpychające - szukać akceptacji nie dlatego, że komuś pasujemy, ale dlatego, że nie znamy niczego lepszego. Dla mnie to byłoby poniżające, dla Ciebie nie?

po 2 choroby...

No patrz, mnie się udało przeżyć jak na razie wszystkie związki, kochanków i kochanki bez łapania co rusz chorób wenerycznych. smile Seks jest dla myślących.

po 3 pozycja... "poderwałem i rozdziewiczyłem"...

Słucham..?

Podam Ci przykład- żona nagle zapada na ciężką chorobę i lekarze mówią, że będzie musiała spędzić kilka miesięcy w szpitalu i nie wiadomo, czy z tego wyjdzie. Czyli co- mąż musi już sobie nowej szukać, bo seksu W OGÓLE nie będzie przez najbliższy czas, albo i wcale?

Kilka miesięcy bez seksu to przeciętny człowiek łatwiej bądź trudniej, ale powinien wytrzymać, ale życie bez seksu to już inna bajka. Ty byś chciał, żeby Twoja partnerka pogrążyła się w celibacie i był nieszczęśliwy, bo Ty z jakiegoś powodu nie możesz odbyć stosunku...? To ma być miłość..? Ja nie wiem, co to ma wspólnego z miłością, serio. Ja bym na pewno nie chciała, żeby mój partner położył swoje libido i potrzeby w ogóle na ołtarzu mojej czci.

299 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-30 15:31:12)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Widać mamy różne definicje miłości. Bywa i tak. Dla mnie miłość między partnerami to decyzja, że chce się ze sobą być, być sobie wiernym nie tylko, kiedy wszystko jest "happy". Nie każdy to rozumie. I nie dziwię się temu. Zapewne dla wielu zaspokojenie popędu seksualnego z inną kobietą, kiedy ich wybranka nie może jest jak najbardziej okej, dla mnie nie.
Jak widać też mamy inne definicje wierności, lub też dla Ciebie nie istniej takie pojęcie.

300

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

@Vian bardziej poniżające by bylo dla mnie gdybym uslyszal "mój ex byl lepszy" w trakcie kłótni;)

Vian napisał/a:

No patrz, mnie się udało przeżyć jak na razie wszystkie związki, kochanków i kochanki bez łapania co rusz chorób wenerycznych. smile Seks jest dla myślących.

o wielu chorobach nie wiemy, są choroby które po 2 latach daja o sobie znac itp.
wenere niekoniecznie przez stosunek można się zarazić
i nie mowie tutaj tylko o chorobach wenerycznych
dana osoba może być tylko nosicielka i nic nie wiedzieć o tym

trochę się naczytałem o tym:)

pozycja faceta który rozdziewiczył kobietę w stadzie rośnie, może dla tego szukają tych "nietkniętych".

301

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

@Abizer
Ja po prostu uważam, że poświęcanie się i swoich potrzeb prowadzi do patologii i jest zaprzeczeniem miłości. smile

@Tómek

@Vian bardziej poniżające by bylo dla mnie gdybym uslyszal "mój ex byl lepszy" w trakcie kłótni;)

Cóż, ja bym przede wszystkim nie była z kimś, kto by takich "argumentów" używał, bo to dno i metr mułu.
A po drugie to raczej poniżające by było dla tej dziewczyny, bo skoro był lepszy, to czemu z nim nie jesteś. To wysuwaj do niego, papa.

Co do chorób - na szczęście wymyślono coś takiego jak badania kontrolne i rozsądni ludzie czynnie uprawiający seks chodzą do lekarza nie tylko jak już coś się dzieje a penis czy tam wargi sromowe spuchną i zaczną pachnieć ogórkiem kiszonym. roll

302

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Vian napisał/a:

@Abizer
Ja po prostu uważam, że poświęcanie się i swoich potrzeb prowadzi do patologii i jest zaprzeczeniem miłości. smile

"Żonko, dzisiaj do Ciebie do szpitala nie pojadę, będziesz sobie sama musiała przed operacją poradzić. Albo do koleżanki zadzwoń. Niech cię wspiera. Wyspać się muszę". smile

303 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-12-30 15:59:48)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

@Abizer
No jeśli ten szpital to constans, stała, która się nie zmieni do końca życia żony, które nie skończy się za kilka dni albo tygodni ale za wiele lat, to jak to sobie inaczej wyobrażasz? smile Zamierzałbyś chodzić do końca jej życia chodzić niewyspany? smile

Gwoli ścisłości - czy Ty wiesz z autopsji jak to jest opiekować sie osobą przewlekle, nieuleczalnie chorą? Tak latami się opiekować? Ja akurat wiem i mam wrażenie, że Ty piszesz o opiece latami, ale myślisz w kategoriach opieki przez tydzień czy przez miesiąc.

304

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

W sprawie miłości moje poglądy są bliskie, tym zaprezentowanym przez Abizera. Poświęcanie siebie i swoich potrzeb w imię miłości stanowi o jej sile. Podsyca jej płomień, aby nigdy nie zgasł.

305

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Poświęcanie siebie i swoich potrzeb w imię miłości stanowi o jej sile. Podsyca jej płomień, aby nigdy nie zgasł.

Moim zdaniem to bardzo romantyczne i kompletnie nieżyciowe. smile

306

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Vian napisał/a:

@Abizer
No jeśli ten szpital to constans, stała, która się nie zmieni do końca życia żony, które nie skończy się za kilka dni albo tygodni ale za wiele lat, to jak to sobie inaczej wyobrażasz? smile Zamierzałbyś chodzić do końca jej życia chodzić niewyspany? smile

Gwoli ścisłości - czy Ty wiesz z autopsji jak to jest opiekować sie osobą przewlekle, nieuleczalnie chorą? Tak latami się opiekować? Ja akurat wiem i mam wrażenie, że Ty piszesz o opiece latami, ale myślisz w kategoriach opieki przez tydzień czy przez miesiąc.

Wiem coś o opiece "permanentnej". Piszę ogólnie, o miłości jednego człowieka do drugiego człowieka i mam wrażenie, że Ty o prawdziwej miłości masz mocno skrzywione pojęcie.

307

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Vian napisał/a:

@Abizer
Ja po prostu uważam, że poświęcanie się i swoich potrzeb prowadzi do patologii i jest zaprzeczeniem miłości. smile

@Tómek

@Vian bardziej poniżające by bylo dla mnie gdybym uslyszal "mój ex byl lepszy" w trakcie kłótni;)

Cóż, ja bym przede wszystkim nie była z kimś, kto by takich "argumentów" używał, bo to dno i metr mułu.
A po drugie to raczej poniżające by było dla tej dziewczyny, bo skoro był lepszy, to czemu z nim nie jesteś. To wysuwaj do niego, papa.

Co do chorób - na szczęście wymyślono coś takiego jak badania kontrolne i rozsądni ludzie czynnie uprawiający seks chodzą do lekarza nie tylko jak już coś się dzieje a penis czy tam wargi sromowe spuchną i zaczną pachnieć ogórkiem kiszonym. roll

pewnie po takim tekście tez bym nie był ale niesmak pozostaje tak?
wiadomo jakie kompleksy by temu towarzyszyły gdyby facet to usłyszał...


co do chorób - nie każdy robi wymazy jamy ustnej oraz miejsc intymnych:) myślą ze wymaz miejsca intymnego wystarczy a tak nie jest:)

308 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-12-30 16:12:20)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:

Piszę ogólnie, o miłości jednego człowieka do drugiego człowieka i mam wrażenie, że Ty o prawdziwej miłości masz mocno skrzywione pojęcie.

No patrz, ja identycznie myślę o Twojej wizji. ;-)

Ogólnie poświęcanie swojego życia, potrzeb opiece nad kimś, bądź oczekiwanie tego od kogoś, bo wielka miłość uważam za toksyczne.

wiadomo jakie kompleksy by temu towarzyszyły gdyby facet to usłyszał...

No ale nie każdy lubi czy akceptuje zakompleksionych na punkcie swojej męskości facetów, ja bym np. takiego nie chciała. smile

Co do reszty - wystarczy mieć dobrego ginekologa/urologa.

309 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-30 16:28:31)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Vian napisał/a:
Abizer napisał/a:

Piszę ogólnie, o miłości jednego człowieka do drugiego człowieka i mam wrażenie, że Ty o prawdziwej miłości masz mocno skrzywione pojęcie.

No patrz, ja identycznie myślę o Twojej wizji. ;-)

Ogólnie poświęcanie swojego życia, potrzeb opiece nad kimś, bądź oczekiwanie tego od kogoś, bo wielka miłość uważam za toksyczne.

Czy naprawdę trzeba Ci to tak łopatologicznie tłumaczyć i rozkładać na czynniki pierwsze? Przecież wiadomo, że człowiek nie może zrezygnować ze swojego życia całkowice.
Po mojemu mówiąc kocham należy mieć jednak świadomość pewnych przyszłych konsekwencji. Miłość nie kończy się wtedy, kiedy mija młodość i już seks, uczucie pożądania schodzi na dalszy plan.
Prawda jest taka, i trzeba to przyznać, że niestety nie każdy jest do miłości zdolny.

Aha- I według Ciebie to każda normalna matka byłaby toksyczna.
Chociaż też i u matek coś się nieraz w głowie poprzestawia. No, bywa różnie.

310

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:

Aha- I według Ciebie to każda normalna matka byłaby toksyczna.
Chociaż też i u matek coś się nieraz w głowie poprzestawia. No, bywa różnie.

Abizer, to dział o seksie, tu mówimy o miłości erotycznej pomiędzy partnerami, nie o miłości matki do dziecka czy psa do właściciela. smile

Przecież wiadomo, że człowiek nie może zrezygnować ze swojego życia całkowice.

Oczywiście, że może. Można podporządkować każdy aspekt swojego życia chorej, uzależnionej od nas osobie, tylko osobiście uważam, że to toksyczne.

Po mojemu mówiąc kocham należy mieć jednak świadomość pewnych przyszłych konsekwencji. Miłość nie kończy się wtedy, kiedy mija młodość i już seks, uczucie pożądania schodzi na dalszy plan.

U moich rodziców do śmierci ojca przed 70-tką nieszczególnie zeszło. smile
Zresztą poświęcenie jest nie wtedy, kiedy rezygnujemy z czegoś, na czym i tak nam nie zalezy, tylko kiedy rezygnujemy z czegoś dla nas ważnego.

311

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Vian napisał/a:

No ale nie każdy lubi czy akceptuje zakompleksionych na punkcie swojej męskości facetów, ja bym np. takiego nie chciała. smile

Co do reszty - wystarczy mieć dobrego ginekologa/urologa.

facet nie musi być zakompleksiony ale wiadomo jak takie słowa by działały...

co do dobrego lekarza to nie zawsze tak to działa...

312

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Tómek napisał/a:

facet nie musi być zakompleksiony ale wiadomo jak takie słowa by działały...

No sorry, jak działają, to musi być zakompleksiony, bo jakby nie był, to by nie działały. big_smile
Sam zresztą chwilę temu napisałeś:

wiadomo jakie kompleksy by temu towarzyszyły gdyby facet to usłyszał...

313 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-30 17:54:18)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Z tym "nie może" chodziło mi o to, że to obiektywnie patrząc jest nieroztropne. Ale oczywiście jak najbardziej wykonalne.

Vian napisał/a:

Zresztą poświęcenie jest nie wtedy, kiedy rezygnujemy z czegoś, na czym i tak nam nie zalezy, tylko kiedy rezygnujemy z czegoś dla nas ważnego.

Otóż to smile

314

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Vian nie do końca... to się nazywa wpędzać kogoś w kompleksy...

315

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Tómku, to się dla mnie najwyżej nazywa "być durniem", serio, nie  mam pojęcia, w jakie kompleksy mogłoby mnie wpędzić, że mój facet mi rypnie, że jakaś Kasia i Asia lepiej mu loda robiła. No takim bym go śmiechem przewróciła, że aż by się poturlał.

316

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

ale jeżeli Twój facet usłyszałby od Ciebie ze jakiś Romek albo Piotrek mieli grubszego/większego i było z nimi Ci lepiej w łóżko to nie uwierzę ze nie urazi go to w żaden sposob

317

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Moi faceci by tego nie usłyszeli, to raz, a dwa, jakby moich facetów urażały takie tandetne wjazdy, to raczej by nie byli facetami dla mnie, ja bardzo cenię pewność siebie i dystans do własnej osoby. smile To oczywiście nie znaczy, że jak mi facet powie, że mam cycki jak krowa wymiona, to się z tego ucieszę, to znaczy, że osobiście mnie to nie dotknie chamstwo jakiegoś dupka. smile Ale dupek oczywiście pójdzie w odstawkę.

318

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

chyba każdego faceta by to uraziło...
nie każdy by to okazał jakimś fochem lub odbiciem piłeczki ale każdego by to w jakiś sposób dotknęło. I nie ważne czy by miał dystans do siebie czy nie:)

319

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

@Tomku
Po raz ostatni - i mnie by dotknęło, ale dotknęłoby to, że związałam się z debilem/idiotką, dla której wjazd na łóżkowe umiejętności to argument w sprzeczce. W żadnym wypadku nie potraktowałabym takich słów poważnie, jestem pewna, że moi partnerzy też nie. Mam do nich podzwonić i się zapytać, potwierdzić? big_smile

Serio, nie każdy bierze do siebie jakieś denne teksty. Jak ktoś jest pewny siebie, to nie zrobi na nim wrażenia jakieś "łoo, masz małego".

320

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Podam Ci przykład- żona nagle zapada na ciężką chorobę i lekarze mówią, że będzie musiała spędzić kilka miesięcy w szpitalu i nie wiadomo, czy z tego wyjdzie. Czyli co- mąż musi już sobie nowej szukać, bo seksu W OGÓLE nie będzie przez najbliższy czas, albo i wcale? .... Skąd to się wzięło? Ja myślę, że z egoizmu ludzi. I fanaberii. Bo zamiast szukać miłości, szukają tylko doznań. Bo mało kto teraz potrafi prawdziwie kochać.

Powiem Ci na czym polega prawdziwa miłość -- żona mówi mężowi, aby zorganizował sobie seks z kimś innym. Nie oczekuję zrozumienia.

Najczystsza miłość daje wolność. W szczególności do tego, aby nasz partner odszedł jak nas nie kocha.

Wszsytko inne jest egoizmem, dbaniem o SIEBIE. Podszyte strachem o swoje życie, bezpieczeństwo.



Poświęcanie siebie i swoich potrzeb w imię miłości stanowi o jej sile. Podsyca jej płomień, aby nigdy nie zgasł.

Poświęcenie się aby ktoś inny czuł się dobrze jest pasożytowaniem tej drugiej osoby. To czyste zło.

Danie żonie nerki, albo skoczenie za nią gdy się topi, bycie z nią w ciężkich chwilach to miłość.

321

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Tomek, nie wielkosc penisa stanowi o wartosci czlowieka.
Ktos kto tego nie rozumie to bedzie urazony, a jak!
Ale ani mnie ani mojego meza nie obeszlo by stwierdzenie "masz malego penisa/piersi."
Za to umiem inne rzeczy I jesli kogos rozmiary I wymiary w oczy kuja to sod them off smile

322

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

@Jaguar mimo ze 90% tematów o rozmiarze kończy się tak samo... czyli ze większego znaczenie nie ma, to żyjemy w czasach gdzie porno jest dostępne wszędzie a tam norma to 20cm... wiec faceci (Ci młodzi najczęściej) wpadają w kompleksy... i takie słowa  działają jak działają
i miedzy innymi żeby nie być porównywanym chcą być tym pierwszym:)

323

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Moim zdaniem poświęcenie się dla miłości w stopniu, który sprawia, że nasze potrzeby przestają całkowicie być istotne to jest bezsens. W dodatku bezsens, który rodzi patologie. Osoba, która wymaga aby dla niej zrezygnować ze swojego dotychczasowego życia jest po prostu egoistą. Poświęcenie też powinno mieć rozsądne granice.

324 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-31 00:40:45)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
kenobi napisał/a:

Podam Ci przykład- żona nagle zapada na ciężką chorobę i lekarze mówią, że będzie musiała spędzić kilka miesięcy w szpitalu i nie wiadomo, czy z tego wyjdzie. Czyli co- mąż musi już sobie nowej szukać, bo seksu W OGÓLE nie będzie przez najbliższy czas, albo i wcale? .... Skąd to się wzięło? Ja myślę, że z egoizmu ludzi. I fanaberii. Bo zamiast szukać miłości, szukają tylko doznań. Bo mało kto teraz potrafi prawdziwie kochać.

Powiem Ci na czym polega prawdziwa miłość -- żona mówi mężowi, aby zorganizował sobie seks z kimś innym. Nie oczekuję zrozumienia.

Pewnie. Kwestia co zrobi i moralny wydźwięk ewentualnego czynu jest jednak jak widać aksjologicznie relatywny.

325

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Abizer, jakie to ma znaczenie dla jakiegoś konkretnego zwiazku? Poza tym zrobienie facetowi loda może być "aksjologicznie relatywne".

Posty [ 261 do 325 z 523 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026