netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

522 odpowiedzi111 099 wyświetleńzałożony przez mambra, 28.12.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 523 ]

196

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
spider123 napisał/a:

W końcu to li jedynie czynność fizjologiczna, tylko rodzaj ludzki ma zdumiewający dar do gloryfikowania normalnych rzeczy, jak choćby wałkowana tutaj utrata dziewictwa.

Sex zrównywać z pójściem do kibla - do czego to ludzie potrafią dojść w drodze na manowce. smile

197 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-11-24 13:24:25)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
spider123 napisał/a:

No, ale od początku rzuciłeś się na mnie z niejasnych przyczyn. Spoko, lubię eksperymenty myślowe.

Rzuciłem się? Obraziłem Cię gdzieś, czy oceniłem w negatywny sposób? Jeśli nie pasował Ci sposób dyskusji wystarczyło powiedzieć, że sobie tego nie życzysz.

adamajkis napisał/a:
spider123 napisał/a:

W końcu to li jedynie czynność fizjologiczna, tylko rodzaj ludzki ma zdumiewający dar do gloryfikowania normalnych rzeczy, jak choćby wałkowana tutaj utrata dziewictwa.

Sex zrównywać z pójściem do kibla - do czego to ludzie potrafią dojść w drodze na manowce. smile

Mi się też pewne rzeczy cisną na usta, no ale... big_smile

Wiesz, wobec czyjejś wolności jesteśmy bezradni wink

198

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
adamajkis napisał/a:
spider123 napisał/a:

W końcu to li jedynie czynność fizjologiczna, tylko rodzaj ludzki ma zdumiewający dar do gloryfikowania normalnych rzeczy, jak choćby wałkowana tutaj utrata dziewictwa.

Sex zrównywać z pójściem do kibla - do czego to ludzie potrafią dojść w drodze na manowce. smile

Na wlasnym przykladzie mowisz? smile

199

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Jaguar napisał/a:
adamajkis napisał/a:
spider123 napisał/a:

W końcu to li jedynie czynność fizjologiczna, tylko rodzaj ludzki ma zdumiewający dar do gloryfikowania normalnych rzeczy, jak choćby wałkowana tutaj utrata dziewictwa.

Sex zrównywać z pójściem do kibla - do czego to ludzie potrafią dojść w drodze na manowce. smile

Na wlasnym przykladzie mowisz? smile

Pomyśl. To nie boli. smile

200

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
busiu napisał/a:

Jak zwykle przychodzę, żeby dementować plotki o "wierności dziewic". Ja czekałam na tego "jedynego", nadal z nim jestem, ale fantazjuję o innych i żałuję, że czekałam i nie "wyszalałam się" przed wejściem w poważny związek. Nie popieram zdrady, brzydzi mnie ona, ale faktem jest, że mój mężczyzna w porównaniu do facetów, których do tej pory spotykałam, jest niczym S-klasa przy Golfie. Ale gdybym spotkała kogoś lepszego... "tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono".

Ale mężczyźni to mężczyźni - załóżmy, że jestem w stanie zrozumieć, że ktoś pragnie i szuka dziewicy, z przyczyn religijnych, bo tak mówią statystyki naukowców z juesendej, czy po prostu dlatego, że mężczyźni mają tak ułożone w głowach przez naturę. Cokolwiek.

Ale dosłownie oburza mnie, jak dziewczyna pisze, że dziewictwo to jest to najlepsze, najważniejsze, najbardziej wartościowe, co kobieta może zaoferować mężczyźnie. Serio? Ta błonka między nogami to jest to najlepsze w kobiecie? Po takim stwierdzeniu  poczułabym się płytka jak kałuża. Ja zawsze wewnętrznie wiedziałam, że mogę zaoferować mężczyźnie znacznie więcej, niż tylko tą wątpliwą przyjemność z defloracji. Tym bardziej, że jest to obosieczna broń - bo to dziewictwo, czy po ślubie, czy przed ślubem, ale prędzej czy później się traci - więc stając się nie-dziewicą automatycznie jest się gorszą od dziewicy, i to we własnych oczach.

A że w życiu pewna jest tylko śmierć, to jedynym rozsądnym wyjściem jest tylko i wyłącznie czekanie do ślubu. I tu dziewczyna Klawesyna popełniła błąd - bo jeśli Klawesyn ją rzuci, albo ona rzuci jego, to już właściwie pozostaje kula w łeb. Bo jak się trafi taki Klawesyn nr 2, w którego oczach nie-dziewica jest gorsza, to ona nie będzie się już nadawała na matkę i żonę. No, może tylko z braku innych możliwości, ale oczywiście Klawesyn nr 2 nigdy nie pozwoli jej zapomnieć, że jest gorsza, bo przecież dała się wykorzystać Klawesynowi nr 1, a mogła przewidzieć przyszłość i grzecznie poczekać na tego "jedynego". Bo przecież oni wszyscy mają wypisani na czole, że o to to, to właśnie ten dziewczyno, jemu możesz się oddać, to ostatni przystanek, dalej nie jedziem.

A tak jeszcze używając barwnych porównań ze świata motoryzacji - zdecydowanie wolałabym 10-letnie auto klasy premium od plastikowego resoraka, choćby prosto z salonu.

Nic dodać, nic ująć big_smile

201

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:
spider123 napisał/a:

No, ale od początku rzuciłeś się na mnie z niejasnych przyczyn. Spoko, lubię eksperymenty myślowe.

Rzuciłem się? Obraziłem Cię gdzieś, czy oceniłem w negatywny sposób? Jeśli nie pasował Ci sposób dyskusji wystarczyło powiedzieć, że sobie tego nie życzysz.

Może nie wprost, ale wydźwięk tej dyskusji  z Twojej strony wydawał mi się negatywny (ironizowanie etc). Jeśli się mylę - cool, no hard feelings.

adamajkis napisał/a:
spider123 napisał/a:

W końcu to li jedynie czynność fizjologiczna, tylko rodzaj ludzki ma zdumiewający dar do gloryfikowania normalnych rzeczy, jak choćby wałkowana tutaj utrata dziewictwa.

Sex zrównywać z pójściem do kibla - do czego to ludzie potrafią dojść w drodze na manowce. smile

To tobie się skojarzyło z kiblem. Jedzenie jest trafniejszą, moim zdaniem, analogią.
Od razu manowce... Może zwykły realizm, bez zbędnych iluzji.

202

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Manowce też są częścią realizmu.

203

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
spider123 napisał/a:

To tobie się skojarzyło z kiblem. Jedzenie jest trafniejszą, moim zdaniem, analogią.
Od razu manowce... Może zwykły realizm, bez zbędnych iluzji.

Dlaczego złe skojarzenie? Przecież gdy jemy, to też musimy wydalać. smile
Sama zupełnie zbytecznie spłycasz zagadnienie sexu jedynie do fizjologii. smile Ja sie po prostu z tym spłyceniem nie zgadzam. smile Nie chcę spłycać mojej kobiety jedynie do przedmiotu, z którym moge załatwić moje potrzeby fizjologiczne. Myslę, że to urąga jej godności i kobiecości.

204

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
adamajkis napisał/a:

Ja sie po prostu z tym spłyceniem nie zgadzam. smile Nie chcę spłycać mojej kobiety jedynie do przedmiotu, z którym moge załatwić moje potrzeby fizjologiczne. Myslę, że to urąga jej godności i kobiecości.

Jedna z mądrzejszych wypowiedzi na tym forum, szacunek.

205 Ostatnio edytowany przez spider123 (2013-11-24 16:15:27)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
adamajkis napisał/a:
spider123 napisał/a:

To tobie się skojarzyło z kiblem. Jedzenie jest trafniejszą, moim zdaniem, analogią.
Od razu manowce... Może zwykły realizm, bez zbędnych iluzji.

Dlaczego złe skojarzenie? Przecież gdy jemy, to też musimy wydalać. smile
Sama zupełnie zbytecznie spłycasz zagadnienie sexu jedynie do fizjologii. smile Ja sie po prostu z tym spłyceniem nie zgadzam. smile Nie chcę spłycać mojej kobiety jedynie do przedmiotu, z którym moge załatwić moje potrzeby fizjologiczne. Myslę, że to urąga jej godności i kobiecości.

Mówiąc metaforycznie: fajnie jeść codziennie na obiad homara z kawiorem, ale przecież bez sensu się głodzić, jeśli nie ma możliwości skorzystania z tego luksusu. Posługując się twoim skojarzeniem: fajnie defekować do sedesu ze szczerego złota ze spłuczką wysadzaną brylantami, ale skoro nie ma takiego w okolicy, to jeszcze bardziej bez sensu trzymać nie wiadomo ile.

Nikt ci nie każe traktować swojej ani żadnej kobiety przedmiotowo, w ogóle skąd taki wniosek?

Cholera jasna, przez ten twórczy eksperyment myślowy zapominam o temacie wątku. A zatem: czy patrzenie na kobietę przez pryzmat tego, czy ma błonę czy nie albo co robiła i z kim nie jest przypadkiem traktowaniem jej równie przedmiotowo co maszynkę do seksu?

206 Ostatnio edytowany przez Metyl (2013-11-24 16:12:46)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Szczerze mówiąc to jak widzę tego typu tematy to aż mi się nieco a nawet dość mocno odechciewa je czytać i udzielać się w nich. Bo jak mam znów czytać wywody o prawictwie, dziewictwie, szanowaniu się lub nie, o czystości, grzeszności, o tym co komu wolno a co nie i dlaczego to ... mam zwyczajnie dosyć.

Bo jak dla mnie sprawa jest dosyć prosta - facet może ( z powodu x - religijnego, zdrowotnego czy tam światopoglądowego ) chcieć dziewicę lub wybierać tylko spośród nich ale prawdziwy problem żeby nie powiedzieć dramat zaczyna się wtedy gdy wybranka jego serca (?) musi absolutnie i bezwzględnie być dziewicą jeśli chce z nim. Choćby dobijała powoli do 40stki, choćby miała przeogromne potrzeby, oferty seksualne ( oczywiście nie żadne sponsoringi i tym podobne ) to ni huhu. Z seksu nici. A jak już się tego 'kiedyś tam' dopuściła to już jest najgorszą grzesznicą w całym wszechświecie i żeby facet się jeszcze nią w ogóle interesował to powinna się kajać codziennie za to, odprawiać modły, biczować a najlepiej to niech sobie 'odbuduje' błonę dziewiczą, o!

Generalnie staram się nie oceniać ludzi przez pryzmat tego czy są po inicjacji czy nie ( bo to zwyczajnie nie ma sensu ) ale tego typu wymogi facetów są dla mnie naprawdę dość dziwne.

207 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-11-24 16:45:10)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

To, co napiszę jest pewnie banalne, ale gwoli ścisłości: W całej sprawie nie chodzi przecież o jakąś błonę, tylko o jedną  z czynności (współżycie), z którą zerwanie owej błony jest łączone. Przecież samo biologiczne dziewictwo (czyt. błonę) można stracić np jak się tamponem źle zaoperuje big_smile Niektóre dziewczyny rodzą się bez wykształconej błony.
Co do samego współżycia (jego okoliczności, statusu prawnego) to się zgodzę- zdrowym je gloryfikować. Oczywiście- jeżeli za miarę wartości dziewczyny przyjmiemy fizyczne posiadanie błony to dojdziemy do paranoi.

208 Ostatnio edytowany przez N4VV (2013-11-24 18:39:22)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:

To, co napiszę jest pewnie banalne, ale gwoli ścisłości: W całej sprawie nie chodzi przecież o jakąś błonę, tylko o jedną  z czynności (współżycie), z którą zerwanie owej błony jest łączone. Przecież samo biologiczne dziewictwo (czyt. błonę) można stracić np jak się tamponem źle zaoperuje big_smile Niektóre dziewczyny rodzą się bez wykształconej błony.
Co do samego współżycia (jego okoliczności, statusu prawnego) to się zgodzę- zdrowym je gloryfikować. Oczywiście- jeżeli za miarę wartości dziewczyny przyjmiemy fizyczne posiadanie błony to dojdziemy do paranoi.

No wiesz - jest to okoliczność niesprawdzalna. Znałem taką, co z 7 razy dziewictwo traciła. big_smile

Abizer napisał/a:

Manowce też są częścią realizmu.

A maliny częścią kolczasto-kłującego realizmu. big_smile
Osobiście wypuszczam w maliny.

adamajkis napisał/a:

....

Jaguar napisał/a:

Na wlasnym przykladzie mowisz? smile

Pomyśl. To nie boli. smile

Jaguar nie jest fanatyczkąś żadnej jedynie słusznej ideologii.
Jej myślenie, z palcem w ....nosie, dorównuje Twojemu, bo Twoje opiera się na niesprawdzalnych dogmatach.

209

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Metyl napisał/a:

Szczerze mówiąc to jak widzę tego typu tematy to aż mi się nieco a nawet dość mocno odechciewa je czytać i udzielać się w nich. Bo jak mam znów czytać wywody o prawictwie, dziewictwie, szanowaniu się lub nie, o czystości, grzeszności, o tym co komu wolno a co nie i dlaczego to ... mam zwyczajnie dosyć.

Bo jak dla mnie sprawa jest dosyć prosta - facet może ( z powodu x - religijnego, zdrowotnego czy tam światopoglądowego ) chcieć dziewicę lub wybierać tylko spośród nich ale prawdziwy problem żeby nie powiedzieć dramat zaczyna się wtedy gdy wybranka jego serca (?) musi absolutnie i bezwzględnie być dziewicą jeśli chce z nim. Choćby dobijała powoli do 40stki, choćby miała przeogromne potrzeby, oferty seksualne ( oczywiście nie żadne sponsoringi i tym podobne ) to ni huhu. Z seksu nici. A jak już się tego 'kiedyś tam' dopuściła to już jest najgorszą grzesznicą w całym wszechświecie i żeby facet się jeszcze nią w ogóle interesował to powinna się kajać codziennie za to, odprawiać modły, biczować a najlepiej to niech sobie 'odbuduje' błonę dziewiczą, o!

Generalnie staram się nie oceniać ludzi przez pryzmat tego czy są po inicjacji czy nie ( bo to zwyczajnie nie ma sensu ) ale tego typu wymogi facetów są dla mnie naprawdę dość dziwne.

Bardzo zdrowe podejście smile Podpisuje się pod tym swoimi wszystkimi kończynami big_smile

210

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Metyl napisał/a:

Szczerze mówiąc to jak widzę tego typu tematy to aż mi się nieco a nawet dość mocno odechciewa je czytać i udzielać się w nich. Bo jak mam znów czytać wywody o prawictwie, dziewictwie, szanowaniu się lub nie, o czystości, grzeszności, o tym co komu wolno a co nie i dlaczego to ... mam zwyczajnie dosyć.

Bo jak dla mnie sprawa jest dosyć prosta - facet może ( z powodu x - religijnego, zdrowotnego czy tam światopoglądowego ) chcieć dziewicę lub wybierać tylko spośród nich ale prawdziwy problem żeby nie powiedzieć dramat zaczyna się wtedy gdy wybranka jego serca (?) musi absolutnie i bezwzględnie być dziewicą jeśli chce z nim. Choćby dobijała powoli do 40stki, choćby miała przeogromne potrzeby, oferty seksualne ( oczywiście nie żadne sponsoringi i tym podobne ) to ni huhu. Z seksu nici. A jak już się tego 'kiedyś tam' dopuściła to już jest najgorszą grzesznicą w całym wszechświecie i żeby facet się jeszcze nią w ogóle interesował to powinna się kajać codziennie za to, odprawiać modły, biczować a najlepiej to niech sobie 'odbuduje' błonę dziewiczą, o!

Generalnie staram się nie oceniać ludzi przez pryzmat tego czy są po inicjacji czy nie ( bo to zwyczajnie nie ma sensu ) ale tego typu wymogi facetów są dla mnie naprawdę dość dziwne.

...Tak smile

211

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
busiu napisał/a:

Jak zwykle przychodzę, żeby dementować plotki o "wierności dziewic". Ja czekałam na tego "jedynego", nadal z nim jestem, ale fantazjuję o innych i żałuję, że czekałam i nie "wyszalałam się" przed wejściem w poważny związek.

Post napisałaś niegłupi ale jakoś szkoda mi się zrobiło Twojego faceta. smile

busiu napisał/a:

A tak jeszcze używając barwnych porównań ze świata motoryzacji - zdecydowanie wolałabym 10-letnie auto klasy premium od plastikowego resoraka, choćby prosto z salonu.

A ja wolałbym jakiekolwiek auto w którym byłoby mi na prawdę dobrze, nawet jeśli byłby to resorak prosto z salonu.

212

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
adamajkis napisał/a:

Pomyśl. To nie boli. smile

Whats best advice to follow than your own smile

213

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Dziewictwo obecnie to myślę, że raczej stan umysłu i sądzę, że niezwykle rzadko występuje. Dziewictwo to nie owa błonka, tu nie ma ideologi, to może występuje, gdy dziewczyna nie widziała nigdy faceta nago, nie trzymała w ustach jego penisa, czy nie zaliczyła minetki lub sama się nie zabawiała ze sobą.
Dla mnie nie ma znaczenia dziewictwo, choć uszanowałbym zawsze kobietę, która nią jest,, jak każdą inną, bo któraś może mieć piersi nierówne, któraś brzuszek, czy za duży tyłek. To nie ma znaczenia. Pewnie dziewictwo podnieca niedoświadczonych lub zboczeńców, ale to inna sprawa.
Dziewictwo dla kobiety to dziewictwo, dziś to związane z seksem tylko i tylko może być przekleństwem, gdy istnieje zbyt długo.
Pozdro.

214

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Nic nie zrozumiałem z powyższego posta. yikes

Kobieta która zobaczyła nagiego faceta już nie jest dziewicą? lol

215

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Metyl napisał/a:

Nic nie zrozumiałem z powyższego posta. yikes

Kobieta która zobaczyła nagiego faceta już nie jest dziewicą? lol

Bywa i tak. Niezrozumienie to rzecz ludzka.
Dla mnie kobieta która widziała nago faceta, robiła mu dobrze ustami, czy był seks analny itp. psychicznie nie jest dziewicą.
Kategoriami lekarskimi to jest. Ale chyba nie o lekarskie określenia fanom dziewic chodzi...

216

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Rozdziewiczanie oczami, tego jeszcze nie grali. big_smile

217

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Każdy facet jest inny tak samo jak każda kobieta jest inna smile

218

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Metyl napisał/a:

Rozdziewiczanie oczami, tego jeszcze nie grali. big_smile

Mimo sarkazmu i ironii zbytecznej odpowiem. Nie chodzi o rozdziewiczanie oczami, lecz o szereg spraw, które powodują, że dana osoba nie jest psychicznie dziewicą czy prawiczkiem.
Metyl - gdy skończysz na buzi swej dziewczyny mimo braku penetracji, gdy masz doświadczenie w elementach seksu z kobietami to jesteś prawiczkiem? A jeśli tak, to kim jest osoba, która ma zero doświadczenia zupełnie, nawet fotki nie widziała nagiej osoby?

219

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Rozumiem, że dziewictwo straciłam z własnym ojcem w takim razie? Bo nie wątpliwie nie jest on kobietą, a nago go widziałam jako dziecko wiele razy.

220

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
NinaLafairy napisał/a:

Rozumiem, że dziewictwo straciłam z własnym ojcem w takim razie? Bo nie wątpliwie nie jest on kobietą, a nago go widziałam jako dziecko wiele razy.

Jeśli właśnie tak myślisz,to widać tak było, że psychiką przestałaś być dziewicą po obejrzeniu wielokrotnym klejnotów swego taty. Ale to już inny temat. Kto komu pokazywał, kto podglądał i co o tym myślał smile

221 Ostatnio edytowany przez Hechicera (2013-11-25 22:01:21)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

To w takim razie, jakie macie zdanie na temat powszechnie uprawianego w niektórych "dziewiczych" kręgach seksu analnego?
"Dziewice" uprawiają seks analny z wieloma parterami, chcąc zachować błonę dziewiczą na noc poślubną, żeby przed mężem odgrywać nieskalaną... Czy to jeszcze dziewica, czy już nie? Skoro miała wcześniej wielu partnerów seksualnych, a jednocześnie zachowała błonę, to jak można nazwać taką kobietę? Czy to jest łatwa dziewica, czy inna hybryda? big_smile

222

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Analizatorka.

223

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Metyl napisał/a:

Analizatorka.

Dobre lol

224 Ostatnio edytowany przez blank (2013-11-25 22:41:52)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Moim zdaniem, to o czym piszesz Hechicera jest zwyczajnie chore hmm

225

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
blank napisał/a:

Moim zdaniem, to o czym piszesz Hechicera jest zwyczajnie chore hmm

Ale to jest fakt... Oglądałam dokument...  roll

226 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-11-25 23:59:38)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Hechicera napisał/a:

...Skoro miała wcześniej wielu partnerów seksualnych, a jednocześnie zachowała błonę, to jak można nazwać taką kobietę? Czy to jest łatwa dziewica, czy inna hybryda? big_smile

Dla niektórych będzie to hybryda wulgarnie określanej pani lekkich obyczajów i biologicznej (nie mylić z "ideologicznej") dziewicy: "kur-wica" big_smile

227

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Abizer napisał/a:
Hechicera napisał/a:

...Skoro miała wcześniej wielu partnerów seksualnych, a jednocześnie zachowała błonę, to jak można nazwać taką kobietę? Czy to jest łatwa dziewica, czy inna hybryda? big_smile

Dla niektórych będzie to hybryda wulgarnie określanej pani lekkich obyczajów i biologicznej (nie mylić z "ideologicznej") dziewicy: "kur-wica" big_smile

Też dobre! lol spadłam z krzesła! lol

228

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
Hechicera napisał/a:

Ale to jest fakt... Oglądałam dokument...  roll

Jaki jeśli można wiedzieć?

I tak, wiem że mam zdrowe podejście, dziękuję. wink

229 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-06 10:56:15)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Znalazłem parę (różnych stylistycznie big_smile) przykładowych wypowiedzi z "internetów":

- "Piszę tutaj bez żadnych złośliwości: Tak po prostu jest,kobiety wykorzystują inne obszary mózgu do procesów myślowych a mężczyźni inne.Stąd biorą się różnice w poglądach.
Nie chodzi tu o porównywanie się i inne sprawy ambicjonalne.Jak powyżej jeden men opisał -każdy facet dostaje szoku gdy dowiaduje się ,że jego ten wymarzony skarb, jego ukochana żona już z kimś innym współżyła.
Wyobraźnie wtedy podsuwa koszmarne obrazy,w człowieku narasta ból,cierpi,odechciewa mu się wszystkiego.Przestaje wierzyć w różne rzeczy,staje się krańcowy w ocenach i podejściu do życia.
Często takie osoby zawierają związek małżeński ale ból nie mija, czasem zanika,jest mały aby nagle w jakiejś sytuacji wybuchnąć na nowo.
Moi znajomi byli u psychoterapeuty gdyż coś szwankowało w ich pożyciu, coś zakłócało ich wzajemną komunikację.Nie wiedzieli co leży u podłoża ich problemów.Psychoterapeutka zadała pierwsze pytanie-czy pani mąż był dla pani pierwszym mężczyzną? ..........
I proszę mi nie mówić ,że tzw. "używana" dziewczyna nie ma wpływu na psychikę mężczyzny.Może niewielu to nie obchodzi,bardzo niewielu.Przytłaczająca większość cierpi z tego powodu. Tacy są faceci".


- "Dziewictwo ma ogromne znaczenie, dla każdego normalnego faceta, męża. Jeżeli nie ma, to jest on kundelkiem. Nie łudźcie się! Jak wam ktoś powiedział, że twoja przeszłość seksualna nie ma dla niego takiego wielkiego znaczenia, że to tylko błona, to możesz być pewna, że jest to dowód na obleśność jego serca i brak prawdziwego szacunku do ciebie i siebie samego. Doświadczenie seksu zawsze i na zawsze staje się częścią duszy i serca człowieka. Tu nie chodzi o strach przed byciem porównywanym do innego (żałosne argumenty niektórych). Nieodłączną częścią takiej ''kobiety po kimś ''jest ten inny, jego dotyk, jego ciało i to co robił z jej ciałem, a w szczególności miedzy jej nogami. Zawsze będzie w takim związku, częścią ich współżycia przez to, że będzie w jej umyśle i sercu czyli duszy. Tego się już nie odrzuci od siebie.
Nigdy nie ożenię się z kobietą po innym. W żadnym wypadku. To obrzydliwe i żałosne. Moje małżeństwo będzie intymnym związkiem dwojga kochających się osób.
Nie mam zbytniego szacunku do prawiczków, którzy wzięli po innym i szczycą się swoją żałosną ideologią.
Są tacy, co dali się po prostu złamać. Czytałem posty takich wrażliwych mężczyzn. Nie miałem pojęcia, że tyle ich jest. Wyznają, że oni czekali, ale one już były po. Zgodzili się i teraz cierpią i to prześladuje ich całe życie. Oni w sercu zwyczajnie czyją duchową rzeczywistość i żaden bełkot psychologiczny jej nie zmieni.
Nie dajcie się złamać w chwili samotności żadnej kobiecie, z którą nie staliście na ślubnym kobiercu, choćbyście naprawdę obdarzyli ją uczuciem (zawsze zmieszanym z pociągiem erotycznym i euforią upośledzającą trzeźwe myślenie). Przecież mogła by być mężatką i co w tedy? Tak samo można się wycofać w obu przypadkach. Nigdy nie jest tak, by nie można było znaleźć innej, "niedymanej", także wartościowej dziewczyny, z którą można być naprawdę szczęśliwym. Może nie mieć od razu tego 'coś', co ma "używana". Ale ma to, co tylko prawdziwi mężczyźni doceniają.
Nie dzielę kobiet na dwie kategorie: puszczalskie i cnotliwe. Wiem, że niektóre popełniły straszny błąd, którego żałują, oddając się komuś i myśląc,że to ten na zawsze. Ale to jak z samobójstwem, tego się nie cofnie. Mogą być pod wieloma względami naprawdę bardzo wartościowe. Ale gdyby były w pełni, to cnoty by nigdy nie oddały, nie mając absolutnej pewności, że to facet na resztę życia.
Jestem prawiczkiem wyznającym te poglądy niegdyś jako ateista, a teraz jako chrześcijanin. W Biblii jest napisane, że dwoje staje się jednym tylko i wyłącznie przez współżycie. Nie ma tam nic o żadnych ślubach i sakramentach małżeństwa. Uwodziciel dziewicy miał obowiązek pojąć ją za żonę. Dziewictwo to wielki Boży dar dający przepustkę do czystego świętego małżeństwa.
Pozdrawiam cieplutko podobnie myślących.
Nie rezygnuj nigdy z warunku dziewictwa. Wielu, którzy zrezygnowali z warunku dziewictwa płacze po cichu resztę życia. A ci co dymali ich żony, wyśmiewają ich, że im to przeszkadza. Pozdrawiam
PS Zajrzyj do serca, a nie pytaj tych co dymali twoją dziewczynę."

- "Pomyśl o sytuacji w której jakiś facet mówi Ci w twarz, że "brał twoją żone od tyłu", ty patrzysz na żone, i po jej spojrzeniu wiesz, że to prawda. jeżeli byłbys w stanie to przecierpiec a ją kochasz (z wzajemnością) jeśli jesteś pewien że chcesz spędzić z tą kobietą reszte życia w wierności,bez chęci odegrania sie i momentów "zawiasu" i rozmyslan o tym fakcie to nie widze problemu aby sie z nia związać na "dobre i złe"

- "Młodymi facetami często rządzi tylko i wyłącznie testosteron , ponieważ agencje towarzyskie są stosunkowo drogie , własna ręka zbyt trywialna , potrzebują kobiet , które czesto naiwnie szukają akceptacji poprzez łatwe oddawanie się facetom. Sa to często dziewczęta , które po takich aktach spelnienia czują do siebie jeszcze większą niechęc niż uprzednio

Nie ma potrzeby ich obrażać bo wychodzą one na przeciw społecznym oczekiwaniom.Wystarczy trochę zrozumienia dla odmienności płci ,a dialog okaże się o wiele spokojniejszy.

Kobiety również wykazują niezrozumienie dla odmienności facetów .Im się wydaje ,bo sądzą mężczyzn po sobie, że jak kocha to taki szczegół jak partner seksualny z przeszłości nie powinien stanowić przeszkody.Tymczasem mężczyzni są inni ,gdy kochając kobietę dowiadują się , że już jakiś penis miał w niej wytrysk przeżywają szok.Dla kochającego męża nie ma bardziej obrzydliwego widoku niż świadomość , że ten jego skarb był kiedyś pojemnikiem na spermę dla jakiegoś niewyżytego samca."

- "Rozmowy na te tematy z kobietami są bezcelowe gdyż , jak trafnie to zauważył \"obiektywny\" , nie zrozumieja tego.Inaczej myśli kobieta ,inaczej mężczyzna.To fakt.
Zgadzam się z \"obiektywnym\" w 100%."

- "Czy komuś jeszcze przychodzi do głowy nie p...rdolenie się przed ślubem ? Bo o to chyba chodzi.  Czy naprawdę wszyscy , którzy nie grzmoc.ą z przypadku to nienormalni ? Przecież jest dokładnie odwrotnie. A później potrzebujecie zrozumienia i akceptacji - spadajcie."

- "Macie racje dzisiaj są inne czasy. Teraz jest tak że kobieta myśli sobie: miłość i poświęcenie mogę dać temu jedynemu, przyszłemu mężowi ale dupy dam nie tylko wybrankowi ale jeszcze innemu (lub kilku innym). Dla faceta już w tym momencie ona traci na wartości. Prawda jest taka, że każdy chciałby mieć żonę nie wydymaną przez innych. I nie wrzucać normalnych facetów z tymi którzy zaliczają wszystkie jakie się nawiną do jednego wora."

- "to przykre ale nie każdy facet jest taki. Żona dziewica to największy skarb i taki ktoś jest śmieciem skoro nie potrafi tego docenić. "

- "Oczywiście mozna mieć złudzenia dotyczące kolejnych \"partnerów\" co do których beda towarzyszyły kobietom nadzieje \"że to ten wspaniały mężczyzna, bez kompleksów\", - który przecież później okaże się takim samym jak i my na tym forum facetem i odejdzie.
Pamiętajcie kobiety: - brak błony to żaden problem. Problemem jest to że ktoś was rżnął i doszedł za pomocą waszych ciał.
Oczywiście \"jad\" tego tekstu skierowny jest do kobiet które miały wielu partnerów, (a slub jeden albo i wcale) w wyniku: własnego \"puszczalstwa\", uwierzenia w \"reguły nowej epoki\" lub nadwrażiwości na \"czułe kłamliwe słówka\" i \"ładne oczy\". Czasami niezjadliwie pisac się nie da. Zachiało się \"doświadzcenia\", \"wyszalania sie w młodości\", \"wyjścia z Ciemnogrodu\"... Dziś wiele  kobiet czeka los bohaterek serialu \"SEX IN THE CITY\", czyli latanie od partnera - rozporka, do innego partnera - rozporka. I tak aż do 40-stki kiedy skończą się złudzenia. Jeden z odcinków \"Sex In The City\" nosił nawet podtytuł \"Czy jesteśmy dziwkami?\". Warte przemyślenia prawda?."

- "A kto wie, czy to, co te wszystkie przechodzone puszczalskie wypisują o zakompleksionych facetach nie jest spowodowane tym, że ktoś jawnie mówi, ze dla niego są absolutnym zerem. A takie, jak ona widac musza być kochane przez wszystkich. Jak ktoś sie nimi nie zachwyca, to jest tragedia. Przyzwyczaiły się, ze zawsze były oblegane, ale przecieztny królik - ruchacz zawsze puszczalskeij będzie komplementy prawić w zamian za darmowe spuszczenie z kija. Przyzwyczaiły się do tego, a teraz powoli zaczynaa poznawać sprawę taką, jaką jest ona w rzeczywistości"

- " co to za osiągnięcie bawić się grą wstępną i przerywać tuż przed pełną penetracją, a potem się napawać własną świętością, świeżością, niewinnością, czy jeszcze tam czymś. Wyczyn polega na odłożeniu sfery seksualnej (działania seksualnego) do momentu zawarcia małżeństwa i skupieniu się na budowaniu prawidłowych relacji i związku na solidnych, trwałych podstawach do tego momentu."

- "każdy ma prawo wymagać tego samego od innych czego wymaga od siebie

jeśli mężczyzna z nikim nie wspóżył i to nie wynikało tylko z przypadku ale z jego zasad,  to normalne a nie żadne podłe jest, że oczekuje od dziewczyny i przyszłej żony tego samego. Nie ma w tym nic dziwnego"

- "wyobraźcie sobie sytuację, spacerujecie z żoną i przechodzący wypierdek (podpity) mówi: - stary, jak robiła mi @@@ z połykiem to aż jej oczy na wierzch wyłaziły, i wiecie że to prawda, co byście zrobili? pobić go za mówienie prawdy? stanąć w obronie honoru żony? jakiego honoru?"

- "Ogromne.Ci co mówią,że im jest obojętne czy ich kobieta miała oraz ilu facetów po prostu nie są autentyczni.
Być może szukają sprzymierzeńców by zagłuszyć ból,by się pocieszyć, by sobie coś wmówić.
Jest to temat do długich rozważań."

- "Powiedzcie mi panowie, jak to jest gdy Wasza dziewczyna lub żona była dmuchana już przez kogoś ? Chciałbym się dowiedzieć co czujecie gdy macie przed oczami obrazy swej lubej w łóżku z innym fagasem?
Co myślicie gdy wyobrażacie sobie jak jakiś facio wsadzał penisa do cipki waszej kobiety ?
Czy czujecie się wtedy dumni czy raczej poniżeni?
Jest mi to obce doświadczenie więc pytam tych herosów dla których nie ma problemów z przeszłością kobiety."

- "I ja tez chetnie sie dowiem jak to jest?. Wyobrażacie sobie przymkniete oczka swojej lubej i napinajace się posladki jej poprzednika. Widzicie jak czubek jego penisa oblizuje z nasienia wasza dziewczyna? - jak to jest?. Słyszycie ich wspólne cięzkie oddechy i jęki ekstazy? - jak to jest?"

- "Gwałt i inny przymus się nie liczy. To wiadome. Poprzednie małżeństwo, rozwod też. Ożenek to nie byle co. Ale mogło coś sie zadziac, po jakims czasie u faceta ujawniła sie "niereformowalność" i kobieta musiala z takiego małżeństwa uciekac."



Ot- takie cuś.

230

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Jest w tym wszystkim jeden problem. Ja nie mam nic przeciwko facetom pragnącym dziewicy. Jedni chcą blondynek, drudzy szczupłych, trzeci dziewic. Przecież na tym to polega - żeby szukać ludzi, z którymi będziemy szczęśliwi, a jeśli facet będzie nieszczęśliwy, bo jego dziewczyna uprawiała już seks z kimś, to wiadomo, że z jej życia też bezpodstawnie uczyni koszmar. Nie ma co się męczyć.

Ale jak czytam wypowiedzi facetów, które zacytował Abizer, to mnie mrozi. Bo one wręcz kipią nienawiścią. I dlaczego? Bo ktoś wybrał inny sposób życia? Przecież to, że dziewczyna uprawia seks nikogo nie krzywdzi, nie licząc oczywiście zdrad, itp. Nikt tutaj nie obraża dziewic, ani prawiczków, a jestem pewna że znajdzie się multum odzywek na podobnym poziomie co powyżej, a jednak to właśnie Ci "czekający" są najbardziej napastliwi. Czasami mam wrażenie, że wynika to ze strachu, że liczba osób spełniających ten warunek naturalnie się kurczy.

Żeby uniknąć nieporozumień wystarczy pytać na starcie obiecującej znajomości, czy dziewczyna jest dziewicą. Jeśli nie- to szukać dalej.

231 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-07 11:39:46)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Z tego co ja tutaj się doczytywałem to nastawienia są różne. Nie powiedziałbym, że każda wypowiedź kipi nienawiścią. Trzeba też zauważyć, że nie rozchodzi się o sam fakt nie posiadania błony. W owym przypadku sprawa wydaje się nabierać dla facetów wyższej wartości i ideologii niż fizyczno- charatkerowe cechy danej kobiety na które owi mężczyźni zwracają uwagę.
Powołując się na jedną z zacytowanych przeze mnie wypowiedzi powiem, że chyba jednak dla kobiet jest to nie do zrozumienia.

BTW. Poszperałem jeszcze trochę i zauważyłem przez przypadek ciekawą sprawę. Coś w tym musi być: Wpiszcie sobie w google frazę: "na żonę" i zobaczcie, jakie będą dwa pierwsze od góry wyniki, które wam google "doszuka" wink

232

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

A mi się wydaje, że faceta może boleć, że dziewczyna ma większe doświadczenie od niego, czyli on prawiczek, a ona już nie dziewica albo on po jednym stałym związku, a ona po pięciu itp. Poza tym jakiegoś przywiązania do dziewictwa nie zauważyłem. Bardziej chodzi o to co napisałem.

233 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-07 11:59:01)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

W niektórych przypadkach może też tak być.

Ta wypowiedź mnie także zaciekawiła.

tomek82 napisał/a:
Kaszojad napisał/a:

Tomek- nie rozumiem Cię, a jeśli już to w jakimś tylko procencie, bo do łba by mi nie wpadło, by z powodu czyjejś przeszłości (z którą nie miałem nic wspólnego, bo mnie w tym życiu nie było) nie być z kimś, lub traktować to jako jedno z kryteriów w doborze małżonki.

Oczywiście, że rozumiesz. Sam napisałeś, że Cię to męczy, jak zresztą chyba każdego normalnego facet. Jedyna różnica między nami jest taka, że Ty się z tym pogodziłeś i uznałeś, że tak musi być, a ja nie palę za sobą mostów, bo wiem, że wiele rzeczy może się jeszcze wydarzyć.

I wbrew temu co twierdzą tutaj kobiety przeszłość jest dla WSZYSTKICH BARDZO WAŻNA, tylko mężczyźni i kobiety inaczej do tego podchodzą. Nie wiem, może kobietom łatwiej zaakceptować, że ich facet miał ileś kobiet, ale czy np; równie łatwo zaakceptowały by fakt, że np; facet siedział w więzieniu? Był młody, głupi, źle zrobił, teraz się nawrócił! Ile kobiet w takim wypadku uznałoby, że nie ma problemu? 10%, może 20%, a reszta?

Co do akceptowania przeszłości, to też nie zaakceptowałbyś wszystkiego. Zaakceptowałbyś np; to, że Twoja dziewczyna była prostytutką albo utrzymanką? Łatwo mówić, trudniej zrobić smile To tak sam jak z osobami które twierdzą, że np; prostytucja to zawód jak każdy inny i nie widzi w tym nic złego. Ale jak pytam kumpla, czy w takim razie zaakceptowałby fakt, że jego córka/matka/siostra tak zarabia, to zaraz się oburza.

PS
Ja jestem z tą kobietą o której pisałem, tyle tylko, że jej przeszłość mnie męczy.

234 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-07 11:59:51)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

(Sorry za kolejny post, przypadkowo zrobiłem)

235 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2013-12-07 12:00:36)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Faceta, który sam miał dużo kobiet raczej do dziewic nie ciągnie. wink A jak porówna ją z sobą i wyjdzie, że ona miała więcej to on dostanie w ego i ją zaatakuje. Od razu poleci kilka powszechnie znanych etykietek - przynajmniej w jego myślach - jak miała mniej albo tyle co on to zaakceptuje. smile

236

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

W internecie roi się od przypadków "w drugą stronę" - gdzie kobiety mają problem z akceptacją, że ich partner uprawiał wcześniej seks. Więc to dotyczy obu płci, i wmawianie, że "kobiety nie rozumieją" jest dość ograniczonym przekonaniem.

Rozumiem, że można mieć takie poglądy. I nie widzę w nich nic złego, o ile druga strona o nich wie i je akceptuje. Nie potrafię natomiast pojąć, dlaczego ZAWSZE ci rzekomo bardziej cnotliwi są tak agresywni w propagowaniu swoich poglądów, tak napastliwi i NIGDY nie potrafią uznać, że osoby myślące inaczej są tak samo wartościowymi osobami jak one.

Dlaczego faceci pragnący dziewicy za żonę usiłują wmówić, że WSZYSCY faceci chcą tylko o tym nie wiedzą? Dlaczego umniejszają wartość tych, których nie interesuje przeszłość seksualna partnerki? Dlaczego obrażają ich i ich partnerki?  Psychologia twierdzi, że człowiek nieszczęśliwy i pełen kompleksów zwykle próbuje się dowartościować kosztem innych. Tutaj to bardzo się rzuca w oczy. I jest żałosne.

237 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-07 12:26:00)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Dlaczego? Bo taka właśnie jest ludzka psychika. Różnorodność ludzi jest bardzo duża, trzeba się z tym pogodzić.

Ja tam jestem zdania, że każdy działa na swój rachunek. W wyborach życiowych kierujemy się tym, co nam odpowiada. Z przemyśleniem ewentualnych konsekwencji bywa różnie, przykładów tego na forum jest mnóstwo.

Tylko właśnie uogólnianie jest do kitu. Mówić, że np. "KAŻDY/ŻADEN facet zrobi/nie zrobi czegoś w jakichś okolicznościach" jest bez sensu.

238

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

No właśnie. Różnorodność ludzi jest bardzo duża. Jedni widzą w dziewictwie największą wartość, dla drugich nie ma ono żadnej wartości. Jeśli ktoś chce mieć za żonę dziewicę to niech sobie takiej szuka, ale nazywanie facetów o innych poglądach "kundelkami" i innymi takimi określeniami jest wybitnie niesmaczne. I jakoś z góry narzuca opinię o autorze takich słów. Niezbyt pozytywną opinię.

Ja bym nawet pokusiła się o stwierdzenie, że nadmierna gloryfikacja dziewictwa jest szkodliwa. I całe szczęście, że niewielki odsetek społeczeństwa jest jej zwolennikiem.
Owszem, teoria o jedności ciał i dusz, intymnym zespoleniu jest fajna, ale przypomina trochę doświadczenia z fizyki. Doświadczenie udaje się wyłącznie w ściśle określonych warunkach. W życiu warunki są zmienne. Żeby idealna sielanka prawiczków z dziewicami mogła funkcjonować to wszyscy musieliby wyznawać takie same poglądy. Wszyscy musieliby być odpowiednio dojrzali wstępując w związek, mieć pewność, że to jedyny partner na całe życie. Od mężczyzn wymagałoby to również pełnej odpowiedzialności za swoje decyzje, dojrzałości, odpowiedzialności za drugiego człowieka. W przeciwnym wypadku przywiązanie do dziewictwa byłoby zgubne. Kobiety musiałyby tkwić w nieszczęśliwych związkach - nie mogłyby odejść mimo przemocy, zdrad i wszelkich innych plag - bo nie byłyby już dziewicami i nie miałyby szans na inny związek.

Idealizowanie dziewictwa jest przestarzałe. Wielokrotnie na tym forum było pisane, skąd się ono wzięło, wiec nie będę się powtarzać. W każdym razie współczesny świat dąży do wolności jednostki, do poszerzenia jej praw a nie do zniewolenia. Jeśli ktoś chce dziewicę - niech jej sobie szuka - jego prawo. Ale do obrzucania błotem nie-dziewic i ich partnerów już żadnego prawa nie ma.

239

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Po roku wstrzemiezliwosci podobno blona dziewicza sie regeneruje ;-) i na nowo jest sie dziewica ;-).

Tylko jak dac rade przez ten rok?

240

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Wszystko sie zgadza. Wszyscy maja troche racji.

Ale pokazcie mi faceta ktory rozdziewiczyl kilka kobiet a teraz ma problem ze zona nie jest dziewica!!!
Pokazcie kobiete ktora spala z kilkoma "uzywala zycia" a teraz ma pretensje ze maz nie jest prawiczkiem!!!

W tym wszystkim jest cos czego nikt nie poruszyl, KTO tak naprawde decyduje o zaczeciu inicjacji seksualnej???
W 99% to kobieta decyduje z kim i kiedy, i jak juz ma niezly przebieg to szuka ksiecia z bajki, i chce byc ksiezniczka!!!

Zrozumiem jeszcze jezeli poznajemy sie w wieku dwudzietu lat, kazdy moglbyc w zwiazku, dluzszym krotszym, moze miec conieco za soba, niestety w tych czasach jest juz tak ze czesto po kilku tygodniach ludzie wskakuja sobie do lozek, czesto zauroczeni, takie juz czasy nastaly... za mojej mlodosci takie rzeczy nazywalo sie po imieniu.... teraz ludzie sa oburzeni jak ktos nazwe sprawe po imieniu....

Uzywana/Uzywany - jakie to rzeczowe podejscie do sprawy, przeciez to szczera prawda i zadne rzeczowe traktowanie czlowieka, wiele z was pisze iz "pouzywal sobie w mlodosci" czyli jest uzywany.

Czym dla dziewczyny w tych czasach jest dziewictwo, kawalkiem skory.... nikt nie zastanawia sie nad tym co dam mezowi/zonie, co wprowadze do naszego zycia.

Czesto zapominamy o tym ze seks laczy ludzi, nadaje zwiazkowi czegos wiecej, a czego moze nadac jezeli jest to nasz kilku/kilkunasty stosunek/partner????

Przypomina mi sie opowiesc jednej z Pan na innym forum.

Opowiada ona jak to w jej zwiazek malzenski wdarla sie rutyna, codziennosc, praca, dzieci, dom, maz, problemy.... bylo to po kilku latach w zwiazku, ale swiadomosc ze byli swojimi pierwszymi jedynymi partenerami spowodowala ze czuja sie inaczej, bardziej wartosciowym zwiazkiem od innych,  jak to ujela, kazde z nas dalo dugiej polowie cos wyjatkowego, cos czego nikt inny juz nie dostanie, cos co laczy ludzi na zawsze, i wcale nie chodzilo tu o kawalek skory.... CZYZ nie jest to prawda???

Kolejna Pani pisala jak to przechodzila kryzys z mezem, kryzys przyzwyczajenia, nie pamietam juz dokladnie, w kazdym razie jak dobrze pamietam byli w poradni, I co psycholog uzyla jako jednego z najwartosciowszych argumentow, wlasnie tego ze sa sobie pierwszymi i jedynymi, kazde z nich oddalo cos drugiemu, kazde z nich wnioslo do zwiazku cos czego juz nie maja, obdarowali siebie tym wzajemnie, potrzebowali ujrzec tylko wyjatkowosc swojego zwiazku.... A jaka wyjatkowosc ma zwiazek w ktorym ma sie przeszlosc z innym/i partnerami, czy pod tym wzgledem jest jakas wyjatkowosc???, raczej nie, ktoras tam osoba ktora sie kocha i z ktora sie kocha... z tym bym polemizowal czy z ktora sie kocha, czy z ktora poszlo sie do lozka, czy z ktora uprawia sie "zwykly seks".

Ktos napisal kiedys ze wiele w zyciu jest piekniejszych chwil niz ten pierwszy raz/partner, ale czy maja takie samo znaczenie w zwiazku, czyz nie jest tak ze kazdy czlowiek czuje sie wyjatkowo wiedzac ze zostal obdarowany /ze tak ladnie ujme/ czyms czego nikt juz nie dostanie???????

Jaki jest seks ktory uprawia sie z ktoryms z koleji partnerem, czy jest czyms wyjatkowym, czy tylko partner jest wyjatkowy, czy jest chwila uniesienia, pewnie tak ale czy taka sama jak za pierwszym/z pierwszym partnerem? po co nam kilku partnerow w zyciu po to aby porownac? jest wiele dowodow dla ktorych mozna by powiedziec ze pierwszy raz jest czyms wyjatkowym dla obu plci, czyz tak nie jest??? To dla czego go pamietamy? Kazdy z nas pamieta te okolicznosci, nastruj lub jego brak, czyz nie? nawet jezeli bylo zle, i kolejne razy sa lepsze, nadal pamietamy ten zly, czyz nie???  A ktora osoba pamieta seks z trzecim, czwartym piatym partnerem, badz seks za dziesiatym, dwudziestym razem, nikt prawda?

Pozdrawiam wszystkich na forum.

241 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-07 17:22:42)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Pojęcie wartości jest relatywnie względne. Wartość w życiu różnym aspektom, rzeczom, sprawom nadają sami ludzie. I każdy robi to po swojemu, a przy tym ludzie właśnie dobierają się "w pary" jak i w inne grupy i "trzymają z tymi", których system wartości jest mniej więcej podobny. Dla kogoś obraz da Vinci'ego "Dama z gronostajem" jest arcydziełem, którego będzie strzegł jak oka w głowie. Inny człowiek bez wahania porąbałby ten obraz siekierą i wrzucił do pieca, gdyby tylko pod ręką nie było nic innego "na rozpałkę". Obraz ten sam, ale dla różnych ludzi ma różnie ustaloną wartość. W naszych stronach życie człowieka jest ogólnie szanowane i jego wartość jest duża (chociaż ostatnio ta wartość ulega dewaluacji poprzez np. rozpowszechnianie aborcji i eutanazji), co w żadnym wypadku nie przeszkadza plemionom kanibali zabijać i zjadać innych ludzi, pomimo tego, że wokół jest dużo innego, zarówno roślinnego jak i zwierzęcego pokarmu. Życie jedno- a jego wartość różna. Z "pierwszym razem" i ogólnie z seksem tak samo. Zależy od człowieka. Jedna tylko dla mnie rzecz w tym aspekcie jest troszkę niezrozumiała, a wręcz czasami mnie śmieszy i wydaje się żałosna. Chodzi mi mianowicie o sytuację, kiedy ludzie seks traktują jako formę rozrywki. Okej- nikt im nie zabrania mieć "kolegów łóżkowych", robić to codziennie z kimś innym, zachodzić w ciąże i dalej tych partnerów zmieniać. Tylko potem przychodzi jakiś związek, (u takich osób przecież też uczucia dają o sobie znać), który zaczyna się standardowo - "od kolegi łóżkowego, który zostaje na dłużej" i po pewnym czasie może się zdarzyć tak, że dana osoba zostaje brzydko mówiąc "kopnięta w dupę" przez owego kolegę i ma pretensję, bo on "zdradził". No to ja się pytam jak to jest? Czym jest ten seks w końcu? Jest dużo warty czy mało? Przecież ten "już nie tylko kolega od seksu " poszedł się zwyczajnie rozerwać do kogoś innego. I nawet co z tego, jeśli jego nasienie spowodowało, że poczęte zostało nowe życie, nieprawdaż? To był tylko seks z kimś innym. TYLKO SEKS- ROZRYWKA(!!!)
Niestety (a raczej na szczęście) człowiek ma uczucia. No może niektórzy z jakimiś zaburzeniami mają je okrojone. Kiedy się próbuje cwaniakować, "rozgraniczać, kontrolować" i te uczucia oszukiwać, schodząc tylko do prymitywnych potrzeb zaspokojenia popędu z "kolegą" i rozrywki, w sumie także i egoizmu połączonego z ranieniem drugiej osoby, która być może ma nadzieję na "coś więcej", to zwykle po pewnym czasie i tak się wpadnie w sidła owych uczuć i one płatają figla. Niestety nierzadko jest tak, że "ten drugi" okazuje się cwańszy od nas i pobawiwszy się nami przez jakiś czas bez względu na okoliczności daje nam kopniaka i sobie odchodzi. Z resztą poniekąd sami go tego po części uczymy. Na prawdę nie rozumiem tylko tych pretensji, że " zdradził, czy zostawił"- przecież ludzie sobie sami takie życie wybierają i sami uczą tego "kolegę" takiego podejścia do seksu. Owszem, może to być podyktowane jakimiś zdarzeniami z przeszłości, które rzutują na ich zachowanie, czyli przekształcania (z założenia) miłości fizycznej w najpełniejszej postaci na "rozrywkę", ale jednak.

Jeśli chodzi o temat, to ja osobiście właśnie żonie chciałbym kiedyś powiedzieć: "Kochanie, nikomu się tak całkowicie (cieleśnie) nie oddałem, nikogo nie wpuściłem w swoją intymność w takim stopniu jak Ciebie".
I bardzo pragnę spotkać taką osobę płci przeciwnej, która mogłaby mi powiedzieć to samo. Nie wymagam od kobiet dziewictwa- To każdego indywidualna sprawa co robi ze swoim życiem. Po prostu chciałbym spotkać taką właśnie dziewczynę i  ją poślubić. smile

242

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

''Mężczyzna chce być pierwszym dla swojej kobiety; kobieta koncentruje się na tym, by być ostatnia dla swojego faceta.''
Cytat z demotywatorow, ale coś w tym jest.

243

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

''Mężczyzna chce być pierwszym dla swojej kobiety; kobieta koncentruje się na tym, by być ostatnia dla swojego faceta.''
Cytat z demotywatorow, ale coś w tym jest.

ale sprawdza się tylko w przypadku niedojrzałych par wink

244

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Czyli 90%:)

245

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

To też prawda. Smutna prawda, niestety.

246 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-07 18:43:54)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
AlphaWolf napisał/a:

''Mężczyzna chce być pierwszym dla swojej kobiety; kobieta koncentruje się na tym, by być ostatnia dla swojego faceta.''
Cytat z demotywatorow, ale coś w tym jest.

ale sprawdza się tylko w przypadku niedojrzałych par wink

U jednych się sprawdza, u innych nie. Tyle w temacie.

247

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
pitagoras napisał/a:

''Mężczyzna chce być pierwszym dla swojej kobiety; kobieta koncentruje się na tym, by być ostatnia dla swojego faceta.''

Czyli jak trafię na kobietę z zasadami, a po wszystkim się ulotnię to ona mnie zabije? wink

248

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
marioosh666 napisał/a:
pitagoras napisał/a:

''Mężczyzna chce być pierwszym dla swojej kobiety; kobieta koncentruje się na tym, by być ostatnia dla swojego faceta.''

Czyli jak trafię na kobietę z zasadami, a po wszystkim się ulotnię to ona mnie zabije? wink

Nie wiem czy zabije, ale mysle ze jak bedzie miala Zasady, to niewiele od niej dostaniesz, znudzi sie Tobie dreptanie, jezeli tylko po to przyszedles. No ale kazda jest inna, kazda jakos wyjatkowa, z tym ze dla kazdego z koleji i wyjatkowosc jest inna. Dla jednego bedzie wyjatkowa, bo poszla do lozka na pierwszej randce, a dla drugiego bo musial pol roku za nia biegac.
I ot juz tak jest na tym swiecie....

249

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

...A dla trzeciego- że poczekała, aż żoną będzie wink

250

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
pitagoras napisał/a:

''Mężczyzna chce być pierwszym dla swojej kobiety; kobieta koncentruje się na tym, by być ostatnia dla swojego faceta.''
Cytat z demotywatorow, ale coś w tym jest.

Cytat wydaje się przeróbką sentencji O. Wilde, która mówi - że, że mężczyźni chcą być pierwszą miłością kobiety, a one ich ostatnią namiętnością. I tu ma to sens. Tak samo jak to, że mężczyzna który mawia, że nigdy nie kochał wcześniej, jeśli to prawdą, to okazuje się mało interesujący.

Natomiast sam tekst demotywatoru  mówi - on chce być pierwszy zawsze dla niej, co oznacza, że szuka dziewicy, natomiast ona że chce być ostatnią oznacza, że miała wielu ale ten to ten jedyny w końcu i ostatni. Sprzeczności same w sobie.

251

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
dwaplusdwa napisał/a:

Dla jednego bedzie wyjatkowa, bo poszla do lozka na pierwszej randce, a dla drugiego bo musial pol roku za nia biegac.

W moim świecie wyjątkowość nie zależy od tego na której randce idzie się do łóżka, ale bardziej od osobowości. A z tym łóżkiem to samo wyjdzie. smile

252

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Każdy ma swój świat i swoje kredki big_smile

253

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

A czemu nowy t-shirt jest wart wiecej ,niz uzywany w lumpeksie?
A czemu nie zalozycie bokserek ,ktore dzien wczesniej mial na sobie Wasz kolega?

Idzie sie pozniej z taka ulica i co drugi przechodzien usmiecha sie pod nosem...:)

254

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Nie dla każdego mężczyzny jest to ważne. Tak jak i nie dla każdej kobiety ważne jest, żeby facet był prawiczkiem.
Często oczekujemy od innych tego, czego wymagamy od siebie. Skoro ja chcę być dziewicą do ślubu, to oczekuję tym samym, żeby mój przyszły mąż nie miał kontaktów seksualnych z innymi kobietami. Gdyby miał, nie oznacza to od razu, że bym go z marszu skreśliła, ale byłaby to dla mnie spora niedogodność. Dla mnie to się po prostu wiąże dodatkowo z zasadami, które wyznaje i których szukam w moim partnerze.
Natomiast mój chłopak z jednej strony ceni to, że chcę być tylko dla niego po ślubie, ale z drugiej mówi, że nie byłoby dla niego jakimś wielkim problemem gdybym miała kogoś przed nim. Chociaż podkreśla, że to dla niego bardzo abstrakcyjne stwierdzenie bo wie jaką osobą jestem. wink Więc trudno powiedzieć czy by tak myślał, gdyby tak faktycznie było.
Podobnie pewnie gdy ktoś ma doświadczenia seksualne, woli osoby z podobną przeszłością. Takie osoby raczej nie chcą zaczynać od etapu nauki i otwierania się, bo mają go za sobą.
Jednak wymaganie a wręcz żądanie przez mężczyznę od kobiety dziewictwa, gdy owy pan ma za kontakty seksualne, jest zdecydowanie nie na miejscu i dodatkowo egoistyczne.

255

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Zgadzam się z (jeszcze) panną wesółką smile

256

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Ja postawiłbym tezę, że faceci maniakalnie szukający dziewicy jako partnerki mają ogromne kompleksy męskości - boją się porównań, a niedoświadczona partnerka = nieświadoma partnerka i nie musi się bać rywalizacji. Prawdziwy facet pewny swojej męskości nie musi się przejmować tym, że jego kobieta z kimś sypiała.

Poza tym dorośli ludzie wiedzą, że w życiu bywa różnie i nie zawsze aktualny partner jest tym na całe życie. Jak dziewczyna jest w związku np. 5 lat, sypiają ze sobą, a potem związek się rozpada to co, ona jest zużyta i nienadająca się do niczego? Bez jaj big_smile

257 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-08 17:43:14)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Jeśli dla takich facetów związek i seks to zawody i rywalizacja, kto jest lepszy, a nie gra w jednej drużynie z partnerką aby wzajemnie dać sobie miłość, zaufanie, przyjemność, szczęście, odkrywać i uczyć się swojej cielesności- to jestem skłonny się z tą tezą zgodzić smile

258

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

A ja podtrzymuję - gdybym miał nieograniczony budżet i mógł wybierać między nowym BMW, a 10-letnim, z Niemiec, od 3 właściciela - wybrałbym nowego.
Co nie przekreśla starego, gdybym potrzebował samochodu, gdyby innego nie było albo gdybym taki dostał.

259

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?
allegra90 napisał/a:

Nie dla każdego mężczyzny jest to ważne. Tak jak i nie dla każdej kobiety ważne jest, żeby facet był prawiczkiem.
Często oczekujemy od innych tego, czego wymagamy od siebie. Skoro ja chcę być dziewicą do ślubu, to oczekuję tym samym, żeby mój przyszły mąż nie miał kontaktów seksualnych z innymi kobietami. Gdyby miał, nie oznacza to od razu, że bym go z marszu skreśliła, ale byłaby to dla mnie spora niedogodność. Dla mnie to się po prostu wiąże dodatkowo z zasadami, które wyznaje i których szukam w moim partnerze.
Natomiast mój chłopak z jednej strony ceni to, że chcę być tylko dla niego po ślubie, ale z drugiej mówi, że nie byłoby dla niego jakimś wielkim problemem gdybym miała kogoś przed nim. Chociaż podkreśla, że to dla niego bardzo abstrakcyjne stwierdzenie bo wie jaką osobą jestem. wink Więc trudno powiedzieć czy by tak myślał, gdyby tak faktycznie było.
Podobnie pewnie gdy ktoś ma doświadczenia seksualne, woli osoby z podobną przeszłością. Takie osoby raczej nie chcą zaczynać od etapu nauki i otwierania się, bo mają go za sobą.
Jednak wymaganie a wręcz żądanie przez mężczyznę od kobiety dziewictwa, gdy owy pan ma za kontakty seksualne, jest zdecydowanie nie na miejscu i dodatkowo egoistyczne.

Zgadzam sie w 100%.

Tak jak piszesz, inaczej mysli sie gdy ma sie partnerke dziewice a inaczej gdy ona juz dziewica nie jest.

Ale zadko ktory facet nie ucieszy sie ze jest tym pierwszym, a jesli tak mowi to nie jest szczery, to sa geny, i niech mi jeden z drugim powie ze mu nie przeszkadza ze nie mial dziewicy...., oczywiscie inaczej podchodzi do tego osoba ktora miala wielu partnerow ale o tym juz pisalem. Tak samo ja bym mogl powiedziec ze gdybym spal z wieloma kobietami w zyciu to by mi to nie przeszkadzalo ze obecna partnerka nie jest dziewica, ale czy by tak naprawde bylo, skad moge wiedziec, a gdyby moja partnerka byla dziewica nie wie czy nie przeszkadzalo by jej to ze ja juz to robilem. Czesto tego dowiadujemy sie gdy nas to dotyczy

Punkt widzenia czesto zalezy od punktu siedzenia, bawia mnie czasem teksy jak slysze ze facet mowi wiesz jak juz jestes dziewica to okey, ale jakbys nia nie byla to tez by bylo okey.

Wychodzi na to ze nie docenia iz jego kobieta chce mu oddac swoje dziewictwo, a wielu by sie z nim zamienilo.

Tak juz jest, niedoceniamy tego co mamy a inni tylko moga pomazyc...

260 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-08 19:17:00)

Odp: Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Znaczy się mi nie chodzi o sprowadzanie do nowy/ używany (ale jak ktoś tak "woli")  to niech mu będzie wink

Po prostu ważne jest dla mnie, abyśmy sobie w pierwszą wspólną noc po ślubie mogli sobie powiedzieć właśnie "Kochanie, nikomu się tak nie oddałam/em, nikogo nie wpuściłem w swoją intymność w takim pełnym erotycznie stopniu jak Ciebie" tzn. może nawet niekoniecznie zaraz 1 noc po ślubie, bo to człowiek zmęczony po harcach  i raczej tak koślawo i mało elegancko. tongue Ja to widzę w takim stylu, że następnego dnia po weselisku jakiś teatrzyk, kolacyjka dajmy na to w jakimś Sheratonie i po powrocie do domku zasłaniamy verticale i do dzieła wink

Posty [ 196 do 260 z 523 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dlaczego dla męzczyzn tak waznym jest by byc tym pierwszym?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026