facet bez pracy nie wiem co zrobić - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » facet bez pracy nie wiem co zrobić

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 181 z 181 ]

131 Ostatnio edytowany przez ewa36 (2015-12-18 19:18:57)

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
IsaBella77 napisał/a:

Ma licencję ? Potrzebne uprawnienia ? Samochód ? Kasę fiskalną ?
Poza tym ... w takim fatalnym stanie, taki schorowany jak to opowiada - jak on będzie dawał radę cały dzień za kółkiem ??
Jeśli za tym, co on gada nie idą żadne konkretne przygotowania, to można sobie to wszystko o kant doopy roztrzasnąć.

Poza tym Ewa ... zlituj się wałkujesz to już tyle czasu ... widzisz w ogóle w jego podejściu do życia i do Ciebie jakąkolwiek zmianę na lepsze ?

Nie ma licencji ani kasy, auto ma stare gówno, rozmawiałam z nim, ze nie da rady za kółkiem cały dzień wiec powiedział, ze chyba pojdzie do ochrony chociaż twierdzi, ze ochrona to syf i nuda trzeba tam siedzieć 12 h. Do stycznia ma L4 (jest na bezrobociu) ale kasy nie dostaje tylko ma ubezpieczenie. Dzis specjalnie mu napisałam, ze chyba pojde na invitro bo dla mnie to ostatni dzwonek wiec stwierdził, ze skoro tak mi zle i nie chce czekac  to mam isc . Myslalam ze powie, ze mam jeszcze poczekać trochę, az dojdzie do siebie a on mi powiedział ''ja tez bym chciał mieć prace, zdrowie i rodzine'' a wcześniej jakos nie robił nic w kierunku żeby mieć te prace i rodzine. Mowi, ze mnie kocha ze nie wyobraza sobie zycia beze mnie...ale jak mam  z nim zyc skoro nie można się układac, ile mam czekac jak i tak żadna robota mu nie przypasuje. Ale mimo to jak się widzimy dobrze mi z nim w jego towarzystwie...kocham kogo i nie umiem się odkochać. Byłam u psychologa to mi powiedziała ''skoro nie może być inaczej niech będzie jak jest, może warto się pogodzić z ta sytuacja'' Kurde jak mam się pogodzić jak to nie takie proste wręcz czasem meczace...może niepotrzebnie się odezwał, pewnie już by mi przeszło...

Zobacz podobne tematy :

132 Ostatnio edytowany przez lifrinat (2015-12-18 19:35:02)

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Ewa, przeczytałam kolejne twoje wpisy i jedno co ci powiem: jesteś współuzależniona i podtrzymujesz jego "nałóg". Jeśli go kochasz, to odejdź od niego. Dopiero wtedy on będzie mógł totalnie się rozsypać i będzie musiał też stawić sobie czoła. Dopiero jak straci wszystko, na czym mu zależy, postanowi może, że coś zrobi z tym swoim życiem. W tej chwili, jak jego psiapsiółka/mateczka podtrzymujesz jego stan nic nierobienia i krzywdzenia siebie. Jak po tym wszystkim będzie chciał, to zawalczy o ciebie. Ale ty nie czekaj. Żyj i rób swoje. Może za rogiem czeka ktoś inny.

133

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
lifrinat napisał/a:

Ewa, przeczytałam kolejne twoje wpisy i jedno co ci powiem: jesteś współuzależniona i podtrzymujesz jego "nałóg". Jeśli go kochasz, to odejdź od niego. Dopiero wtedy on będzie mógł totalnie się rozsypać i będzie musiał też stawić sobie czoła. Dopiero jak straci wszystko, na czym mu zależy, postanowi może, że coś zrobi z tym swoim życiem. W tej chwili, jak jego psiapsiółka/mateczka podtrzymujesz jego stan nic nierobienia i krzywdzenia siebie. Jak po tym wszystkim będzie chciał, to zawalczy o ciebie. Ale ty nie czekaj. Żyj i rób swoje. Może za rogiem czeka ktoś inny.


Ogolnie mam teraz grype i chciałam żeby mnie odwiedził, to powiedział ze jak będę zdrowa bo nie chce się zarazić...i ze wciąż mam do niego pretensje. Mielismy wcześniej 2 miesieczna przerwę to nie zrobił nic w kierunku pracy. Napisał mi dziś ze chce go dobic.

134

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
ewa36 napisał/a:
lifrinat napisał/a:

Ewa, przeczytałam kolejne twoje wpisy i jedno co ci powiem: jesteś współuzależniona i podtrzymujesz jego "nałóg". Jeśli go kochasz, to odejdź od niego. Dopiero wtedy on będzie mógł totalnie się rozsypać i będzie musiał też stawić sobie czoła. Dopiero jak straci wszystko, na czym mu zależy, postanowi może, że coś zrobi z tym swoim życiem. W tej chwili, jak jego psiapsiółka/mateczka podtrzymujesz jego stan nic nierobienia i krzywdzenia siebie. Jak po tym wszystkim będzie chciał, to zawalczy o ciebie. Ale ty nie czekaj. Żyj i rób swoje. Może za rogiem czeka ktoś inny.


Ogolnie mam teraz grype i chciałam żeby mnie odwiedził, to powiedział ze jak będę zdrowa bo nie chce się zarazić...i ze wciąż mam do niego pretensje. Mielismy wcześniej 2 miesieczna przerwę to nie zrobił nic w kierunku pracy. Napisał mi dziś ze chce go dobic.

Myślałam, że cytujesz moją wypowiedz, bo chcesz się jakoś do niej odnieść, ale widzę, że ty nadal o swoim "nieszczęśliwym" serialu. Zatem wznoście sobie wasze kieliszki "z tym napojem", aż zrobi się 50 na karku i każdy z was zostanie sam z kotem smile.

135

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
lifrinat napisał/a:
ewa36 napisał/a:
lifrinat napisał/a:

Ewa, przeczytałam kolejne twoje wpisy i jedno co ci powiem: jesteś współuzależniona i podtrzymujesz jego "nałóg". Jeśli go kochasz, to odejdź od niego. Dopiero wtedy on będzie mógł totalnie się rozsypać i będzie musiał też stawić sobie czoła. Dopiero jak straci wszystko, na czym mu zależy, postanowi może, że coś zrobi z tym swoim życiem. W tej chwili, jak jego psiapsiółka/mateczka podtrzymujesz jego stan nic nierobienia i krzywdzenia siebie. Jak po tym wszystkim będzie chciał, to zawalczy o ciebie. Ale ty nie czekaj. Żyj i rób swoje. Może za rogiem czeka ktoś inny.


Ogolnie mam teraz grype i chciałam żeby mnie odwiedził, to powiedział ze jak będę zdrowa bo nie chce się zarazić...i ze wciąż mam do niego pretensje. Mielismy wcześniej 2 miesieczna przerwę to nie zrobił nic w kierunku pracy. Napisał mi dziś ze chce go dobic.

Myślałam, że cytujesz moją wypowiedz, bo chcesz się jakoś do niej odnieść, ale widzę, że ty nadal o swoim "nieszczęśliwym" serialu. Zatem wznoście sobie wasze kieliszki "z tym napojem", aż zrobi się 50 na karku i każdy z was zostanie sam z kotem smile.

Cytujac napisałam, ze odeszłam od niego pare mcy temu, była długa przerwa milczenia i nie zmobilizowało go to do zmian. Być może teraz cos się zmieni jak choroba go dopadła.

136

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

"Zdrowy " był i pracy nie szukał a teraz choroba go dopadła i się zmobilizuje - Ty naprawdę w to wierzysz Ewka?

137 Ostatnio edytowany przez ewa36 (2015-12-19 15:24:10)

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Tak mowil, ale nie wierze.

138

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Ciężki z niego człowiek,jesli mialby prace to byłoby dobrze,  nie jest babaiarz , jest wierny. Dobrze się przy nim czuje i pewnie dlatego tak mi zależy, jak nie gadamy to mi go brakuje. Nie potrafie odciąć się od niego. Kreci mnie jak żaden facet nigdy wcześniej...no ale nie jest nam być dane razem bo on już raczej do pracy nie pojdzie. A jeśli nawet to pojdzie to pewnie na trochę. Nie ma z nim przyszłości bo ani w te ani wew te a przyjaciółka jego nie potrafie być bo jest uczucie. Nie myslalam, ze mnie spotka taki patologiczny związek.

139

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Pisze bo mi smutno i musze się wygadać, mój facet nadal nie szuka pracy chociaż czuje się lepiej wyniki od czasu wyjścia ze szpitala tez ma lepsze.
Jakis czas temu poznałam kogos facet fajny, odpowiedzialny ale czuje taka jakby blokadę, ze nikt inny mnie nie interesuje.
Mowilam, mu, ze to nie ma sesnu ze czuje się zablokowana i stoje w miejscu a on mi zaproponował zebysmy się razem trzymali żeby była chociaż przyjazn bo on  nie chce być sam...
sama już nie wiem co zrobić...

140

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
ewa36 napisał/a:

Dobrze się przy nim czuje i pewnie dlatego tak mi zależy, jak nie gadamy to mi go brakuje.

Dobrze się czujesz z człowiekiem, który jak bylaś chora to powiedział że nie odwiedzi Cię bo boi się zarazić?

141 Ostatnio edytowany przez ewa36 (2016-01-19 10:20:00)

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Dzis rano gadalismy. Powiedzialam mu, ze to nie ma sensu itp a on mi powiedzial, ze chce go dobic i uwazam go za najgorszego a ja mu powiedzialam , ze nie ma z nim przyszlosci itp a on "to chociaz badzmy przyjaciółmi"
Wiec mowie mu, ze nie potrafie byc jego przyjaciolka i jak by sie czul gdybym poznala innego faceta a on na to , ze byloby mu smutno.
Ogolnie mysli o sobie. Mowie mu, ze dla mnie to ost dzwonek na dziecko a on, ze moge miec z nim. Wiec go pytam "jak mam miec z toba jak ty wciaz nierobotny" a on na to, ze cos sie znajdzie. A ja na to , ze nie wierze bo gdyby chcial to by dawno szukal pracy i juz robil. Porazka

142

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Ewo, porażka to jest Twoje zachowanie i postawa, chyba niewiele się różnicie w gruncie rzeczy.

143 Ostatnio edytowany przez ewa36 (2016-01-19 11:10:39)

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
JuliaKaa napisał/a:

Ewo, porażka to jest Twoje zachowanie i postawa, chyba niewiele się różnicie w gruncie rzeczy.

Bo? Ja mam prace, dobra syt finansową

144

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

ale fiu bździu w głowie..

145

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Moim zdaniem ten człowiek nie nadaje się nawet na kumpla, a co dopiero na przyjaźń czy związek.

146

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
JuliaKaa napisał/a:

Ewo, porażka to jest Twoje zachowanie i postawa, chyba niewiele się różnicie w gruncie rzeczy.

Porażka to jej zachowanie? Dlatego, że stara się facetowi od kilku miesięcy wytłumaczyć, że on też ma pracować i ona nie chce mieć w domu nieroba?

147

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
Naprędce napisał/a:

Moim zdaniem ten człowiek nie nadaje się nawet na kumpla, a co dopiero na przyjaźń czy związek.

O byciu OJCEM nie wspominając.

148

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
chomik9911 napisał/a:

ale fiu bździu w głowie..

Mylisz sie albo nie wiesz co to toksyczny zwiazwek z ktorym walcze

149 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-01-19 12:51:51)

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Ewa, czyli głównie problem polega na tym, że nie chcesz go całkowicie zostawić w takim stanie bo czułabys sie trochę... podle?
Jeśli tak, to moim zdaniem powinnaś mu ostatecznie zakomunikować, że nie ma szans na żadną relację między Wami, ograniczyć kontakty do minimum i jednocześnie próbować podsyłać oferty pracy przez znajomych/jego rodzinę. Byc może w końcu któraś z takich ofert trafi na moment, w którym on zdecyduje zmienić coś w swoim życiu...
Moim zdaniem zrobiłaś dostatecznie dużo żeby mu pomóc i nie jesteś odpowiedzialna za stan w którym nadal tkwi, ale jeśli nadal czujesz się w tej sytuacji źle to próbuj mu tak "korespondencyjnie" pomagać. Myslę że w końcu- niezależnie ood tego czy on "zaskoczy" i ruszy do przodu, to Ty zyskasz trochę spokoju i będzie Ci trochę łatwiej. przynajmniej na tym polu.

150 Ostatnio edytowany przez JuliaKaa (2016-01-19 12:54:24)

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
ewa36 napisał/a:
chomik9911 napisał/a:

ale fiu bździu w głowie..

Mylisz sie albo nie wiesz co to toksyczny zwiazwek z ktorym walcze


Ewa, masz tyle lat i do tego świadomość, ze masz coś z czym musisz walczyć.

Biorąc do kupy tą dobrą sytuację finansową i tą świadomość udaj się na terapię gdzie krok po kroku terapeuta przeprowadzi Cię do wyjścia z tego toksycznego związku.

Bo jak widać sama nie dasz rady.

151

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
Naprędce napisał/a:

Ewa, czyli głównie problem polega na tym, że nie chcesz go całkowicie zostawić w takim stanie bo czułabys sie trochę... podle?
Jeśli tak, to moim zdaniem powinnaś mu ostatecznie zakomunikować, że nie ma szans na żadną relację między Wami, ograniczyć kontakty do minimum i jednocześnie próbować podsyłać oferty pracy przez znajomych/jego rodzinę. Byc może w końcu któraś z takich ofert trafi na moment, w którym on zdecyduje zmienić coś w swoim życiu...
Moim zdaniem zrobiłaś dostatecznie dużo żeby mu pomóc i nie jesteś odpowiedzialna za stan w którym nadal tkwi, ale jeśli nadal czujesz się w tej sytuacji źle to próbuj mu tak "korespondencyjnie" pomagać. Myslę że w końcu- niezależnie ood tego czy on "zaskoczy" i ruszy do przodu, to Ty zyskasz trochę spokoju i będzie Ci trochę łatwiej. przynajmniej na tym polu.


Od miesięcy to Ewie tłumaczymy , ale ona chyba musi się sama porządnie sparzyć.

152

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Cóż, może któryś kolejny głos w tym tonie ją przekona.
Myślę, że to skoncentrowanie się na losie jej byłego może być spowodowane częściowo tym, że ona nie ma siły dźwigać tego z czym ją teraz zostawił (problem z dzieckiem, samotność). Wie, że jej życie i dzieci są ważniejsze ale skupia się na byłym bo myśl o nim mniej ją boli...

153

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Ewa, jeśli masz dobrą sytuację finansową, to zainwestuj w samą siebie i w pomoc, dzięki której wyplączesz się z tego chorego uzależnienia od faceta, który na każdej płaszczyźnie życiowej jest kompletnym zerem ...
Nie trać życia na tkwienie w układzie, który jest chory tak bardzo, że aż przegniły ...

154

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Jest to jakies toksyczne uzależnienie z mojej strony. Ostatnio nawet  w miare dobrze się układało, nie było kłotni. Starał się pisał, chciał się spotykać.
A od paru dni zachowuje się jak bym nie istniała. W czwartek wzięło mnie przeziębienie i mowie mu, ze może lepiej się nie spotkamy bo nie chce go zarazić a on, ze w porządku. W sobote mowie do niego aby wpadł do mnie to wyczułam niechęć do spotkania tak jakby bał się, ze się zarazi no i dopiero napisał do mnie wieczorem ''co słychac'', nie odpisałam mu natomiast w niedziele napisałam mu ''co u ciebie'' odpisal zdawkowo i tematu nie ciągnął. Dzis tez się nie odzywał, miał isc na badanie wiec napisałam mu jak po badaniu to odpisał, ze nie był bo go gardło boli i koniec tematu. Wydaje mi się taki obcy, obojętny wobec mnie a ja nie będę za nim latac. Pracy nadal nie szuka, wkreca sobie jakies choroby. Wczesniej jak próbowałam to zakonczyc to mi gadał, ze go zostawiam w chorobie, biedzie i problemami. Wiec zaczelam mieć wyrzuty sumienia. Ale teraz dziwne, siedzi w domu a się nie odzywa...podejrzewam ze kogos może mieć a zapewne się nie przyzna. Wiec jeśli się odezwie dla własnego dobra wole to zakonczyc. On chyba się mnie bardziej trzyma jak mnie potrzebuje a nie traktuje jak kobiety a ja głupia się zaangażowałam emocjonalnie i znow mi smutno i nic mnie nie cieszy sad

155

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Czy w takim wypadku przejrzałaś już na oczy Ewa?

156

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Cześć Ewa, widzę, że mamy bardzo podobny problem. Mój facet jest trochę młodszy (31), ja 28. Sama zauważyłam jakiś czas temu, że moja relacja w stosunku do niego opiera się na uzależnieniu i że nie potrafię od niego odejść (leniwy i bez pracy właśnie). Również pod wpływem dziewczyn na forum (założyłam niedawno wątek) podjęłam decyzję o pracy nad sobą, żebym mogła odejść w miarę możliwości w sposób do zniesienia dla mnie i nie krzywdzący jego. Trzymam kciuki za Ciebie, bo wiem, jakie to trudne i jak szuka się wymówek na rady w stylu "zostaw tego nieroba, bo cie wykorzystuje". Jeśli chciałabyś pogadać, to możesz napisać do mnie na priv, jestem młodsza od Ciebie, ale zawsze razem raźniej.

157 Ostatnio edytowany przez ewa36 (2016-03-05 20:39:23)

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Nie wiem co mam już myśleć. Proszę o waszą ocenę dzisiejszej sytuacji. Wczoraj mi zaproponował czy się spotkamy wiec powiedziałam mu, żeby wpadł do mnie na obiad. Wszystko przygotowałam i ok 14 przyjechał. Od tak go zapytałam go do której ma czas odpowiedział, po godz 16 pojedzie. Zrobiło mi się przykro bo miałam nadzieje, ze do wieczora posiedzi. A on na to, bo powiedział mamie , ze przyjedzie ok 17. Wiec się wkurzyłam i mowie mu , ze mame ma niemal 24 h i musi do mamy wracac jak dzieciak po paru godzinach bycia poza domem. Później mowi,ze może zostać do wieczora. Jednak gdyby chciał zostać do wieczora to nie mowilby mamie , ze przyjedzie ok 17 do domu lub by jej powiedział, ze nie wie kiedy wróci, wiec mysle, ze chciał wrocic wcześniej. Już mi się odechciało jakos z nim gadac. Pozniej mowi do mnie ''daj mi z 5 kg swojej masy'' niby w zartach. Poszlam do łazienki poryczałam się , wróciłam i powiedziałam, ze nie chce mi się z nim rozmawiać i ma wracac do mamy. NIby chciał gadac , pytal o co mi chodzi powiedziałam mu, ze jest tępy aby zrozumieć  Powiedział mi, ze nie spodziewal się ze go wygnam , wstał i odjechał i ze nie znam się na zartach i jeszcze powiedział, ze wciąż mam jakiś problem.
Napisałam mu jak już pojechał, ze wcale nie chciał ze mna spedzic czasu skoro z góry założył ze o 16 chce wracac aby o 17 być w domu i jeszcze ten docinek z tymi kg. Nic nie odpisał, zapewne widzi tylko to, ze go ''wygnałam''
Chciał pozyczyc 100 , wiec mu pożyczyłam a gdy wychodził to mi ja zostawił. Pracy nadal nie szuka, powiedział ze woli mieć swoja działanosc  na która nie ma pieniędzy. Wiec ani praca ani działalność nie wchodzą w gre,  nadal na utrzymaniu rodziców.
Mam trochę wyrzuty sumienia, ze może mogłam z nim pogadać niż kazac mu jechać do domu ale z drugiej strony tak mi się chciało ryczeć, ze wolałam zostać sama.
Jak do siory jeździł to siedział całymi dniami i co nie musiał do mamusi wracac...

158

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Strasznie zdesperowana jesteś trzymając się uporczywie tego nieudacznika, ale przynajmniej stówę zaoszczędziłaś.

159

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Czytałam wczesniej twój wątek, ale od początku wiedziałam, że dalej bedziesz trzymała się tego nieroba, więc uznałam, że nie ma żadnego sensu pisac do ciebie (tylko tak sobie podczytywałam i kiwałam głową z politowaniem mysląc sobie, że wałkonie mają dużo szczęścia, bo zawsze znajdą sponsorkę albo będą to starsi rodzice, albo jakaś desperatka, no z głodu lenie smierdzące nigdy nie zdechną) i dzisiaj zerkam i co czytam?Pomyślałam sobie "a nie mówiłam"- milość do nieudacznika dalej kwitnie.  Ewa, ja nie rozumiem, ale jak to jest, że pociąga cię taki człowiek? Masz aż tak wielkie parcie na to, by miec faceta? Facet to wizytówka kobiety,  a ty nie masz chyba powodów do dumy, gdy koleżanki pytają cię czym zajmuje się twój facet. A może one też trzymaja się kurczowo takich wałkoni i dlatego w twoich stronach t zjawisko zupełnie normalne? Czy tam, gdzie mieszkasz to jakas epidemia młodych sponsorek pracujących na nierobów? Dziewczyno, daj na mszę, że ten wałkoń robi ci łaskę i staje na rzęsach, byś w końcu nabrała do niego obrzydzenia i kopnęła go w leniwe doopsko. Za kim ty płaczesz? Ogarnij się w końcu.

160

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Oliwia 100 procent racji. Od początku śledzę wątek Ewy, piszę do niej, ale nie ma żadnego odzewu. Ewa tylko się żali i non stop opisuje to samo, ale na posty zaangażowanych użytkowników już nie pisze, bo chyba trudno jej się konfrontować z prawdą.
Wiesz co gość się na pewno cieszy, że go "wygnałaś" bo ma kolejny pretekst żeby Cię olewać i nie angażować się, szkoda mu na pewno tylko tej stówy co by od Ciebie wyłojił, a jak Ty to piszesz "pożyczył" - chyba jego mama by pożyczyła, bo to z jej pieniędzy by Ci oddał jeśli w ogóle. Desperacja wieje na kilometr. Weź Dziewczyno oprzytomnij, bo słabo się robi jak się czyta na co Ty sobie pozwalasz.

161 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2016-03-06 14:19:29)

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Ja też czytam od początku i się delikatnie śmieje smile
Jestem w stanie zrozumieć w pełni tego gościa jeżeli chodzi o to, że on nie chce pracować za byle psi "uj", za jakieś marne grosze.
Nie rozumiem natomiast po co zawraca głowie kobiecinie, wcześniej jak i obecnie? Przyłazi na spotkanie, zrobiła dla niego ten obiad, ona chce z nim posiedzieć a ten wyjeżdża z tekstem, że zaraz sie zwija. Później jakieś głupie teksty. Następnie jeszcze chciał wysępić "pakę" big_smile
Kopnął bym go w dupę nie za to że siedzi w domu ale za te  zagrywki nie związane z pracą i za takie teksty jak ten z wagą.

oliwia9195 napisał/a:

Facet to wizytówka kobiety

A kobieta to wizytówka faceta
smile

162

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
On-WuWuA-83 napisał/a:

Ja też czytam od początku i się delikatnie śmieje smile
Jestem w stanie zrozumieć w pełni tego gościa jeżeli chodzi o to, że on nie chce pracować za byle psi "uj", za jakieś marne grosze.
Nie rozumiem natomiast po co zawraca głowie kobiecinie, wcześniej jak i obecnie? Przyłazi na spotkanie, zrobiła dla niego ten obiad, ona chce z nim posiedzieć a ten wyjeżdża z tekstem, że zaraz sie zwija. Później jakieś głupie teksty. Następnie jeszcze chciał wysępić "pakę" big_smile
Kopnął bym go w dupę nie za to że siedzi w domu ale za te  zagrywki nie związane z pracą i za takie teksty jak ten z wagą.

oliwia9195 napisał/a:

Facet to wizytówka kobiety

A kobieta to wizytówka faceta
smile

Serio uważasz, że 30paro letni facet siedzący na garnuszku rodziców, ciotki i pseudo "dziewczyny" to nic strasznego? dla mnie to tragedia. Żeby zarabiać miliony i mieć takie ambicje, trzeba mieć też co zaoferować pracodawcy, a co on może zaoferować? Jeśli dla kogoś 1500zł to marny grosz nie warty wyjścia z domu - zazdroszczę majętności. Widać nie jest tak źle w Polsce jak się narzeka smile

163

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Dziękuje za wypowiedzi. Wiem, że MACIE racje. Nie wiem dlaczego , ale zawsze mnie jakos wezmie na litość, że nic mu w życiu nie wychodzi, że chory, samotny itp, ze obiecałam mu iż będziemy się zawsze razem trzymać. A ja pozniej mysle aby nic mu sie nie stało bo jeśli mu się cos stanie bo będę miała wyrzuty sumienia, ze go zostawiłam. Nie wiem, nie umiem tego wytłumaczyc sama przed sobą po co mi to skoro wiem, ze nie ma z nim przyszłości, że mimo iż chciałam mu pomóc w poszukiwaniu pracy to on nie chciał bo jak to określił nie będzie dla kogoś pracował. Rodzice mu dają kase  ja mu nie daje , jak już to czasem pożycze , ale oddaje bo weżmie albo od siory albo od ojca, albo zagra (obstawia mecze) i wygra o ile wygra. Ostatnio wygrał 600 a obstawił 100. Ale to rzadko się zdarza.
Kiedys było miedzy nami super, dobrze mi z nim było i dobrze się z nim czułam. Ale gdy zaczęłam wymagać aby wziął się za prace to zaczęło się psuc i zaczał mi proponować przyjazn, czyli wycofywać się. Teraz milczy i myśle, ze po tym jak mu kazałam opuścić mój dom to raczej się nie odezwie , bo czuje się pokrzywdzony, ze go wygnałam. Zawsze tylko on jest pokrzywdzony. Ja się nie zamierzam odzywac. Myśle, ze tym razem to koniec i wiem, ze to nie jest miłość z jego strony. Bardziej potrzebuje opiekunki niż kobiety.

164

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
ewa36 napisał/a:

Dziękuje za wypowiedzi. Wiem, że MACIE racje. Nie wiem dlaczego , ale zawsze mnie jakos wezmie na litość, że nic mu w życiu nie wychodzi, że chory, samotny itp, ze obiecałam mu iż będziemy się zawsze razem trzymać. A ja pozniej mysle aby nic mu sie nie stało bo jeśli mu się cos stanie bo będę miała wyrzuty sumienia, ze go zostawiłam. Nie wiem, nie umiem tego wytłumaczyc sama przed sobą po co mi to skoro wiem, ze nie ma z nim przyszłości, że mimo iż chciałam mu pomóc w poszukiwaniu pracy to on nie chciał bo jak to określił nie będzie dla kogoś pracował. Rodzice mu dają kase  ja mu nie daje , jak już to czasem pożycze , ale oddaje bo weżmie albo od siory albo od ojca, albo zagra (obstawia mecze) i wygra o ile wygra. Ostatnio wygrał 600 a obstawił 100. Ale to rzadko się zdarza.
Kiedys było miedzy nami super, dobrze mi z nim było i dobrze się z nim czułam. Ale gdy zaczęłam wymagać aby wziął się za prace to zaczęło się psuc i zaczał mi proponować przyjazn, czyli wycofywać się. Teraz milczy i myśle, ze po tym jak mu kazałam opuścić mój dom to raczej się nie odezwie , bo czuje się pokrzywdzony, ze go wygnałam. Zawsze tylko on jest pokrzywdzony. Ja się nie zamierzam odzywac. Myśle, ze tym razem to koniec i wiem, ze to nie jest miłość z jego strony. Bardziej potrzebuje opiekunki niż kobiety.

Ewa, musisz dojrzeć jako kobieta i zacząć decydować o swoim życiu. Skorzystaj z kilku wizyt u coacha/terapeuty. Inaczej przez kolejne lata będziesz popełniała te same błędy.

165

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Ewa, on potrzebuje nie tyle opiekunki, co raczej stałej sponsorki- póki co jego matka go utrzymuje, gdy jej zabraknie wtedy wałkoń bedzie miał problem, ae zawsze bedzie mógł sprzedać mieszkanie po matce, więc na jakis czas styknie mu kasy, a poza ty zdesperowanych kobiet nie brakuje, więc nie ma siły- on zawsze spadnie na cztery łapy, a robotą wcale nie musi się hanbić.
Idź do sklepu i za własne pieniądze kup jakies produkty na obiad, potem zaproś go, by łaskawie reżarł to, co dla niego upichciłaś, zapakuj mu żarcie do pojemników, daj mu trochę kasy na drobne wydatki i powiedz mu, że za kilka dni on znowu ma się do ciebie zgłosić, bo bedziesz miała dla niego jeszcze większą niespodziankę. Przy okazji wypierz mu jego łachy, koniecznie własnym płynem do prania i we własnej pralce (wiesz energia elektryczna kosztuje, więc on pewnie nie płaci rachunków, żartuję, wiem że rachunki płaci jego matka) i nie zapomnij przeprasować mu tego wszystkiego. Powiedz, że on nic nie musi się martwic, bo dopóki ty zyjesz, to zawsze będziesz tak się starała, by miec pracę, bo pragniesz mu pomagać, gdyż wiesz, że bez ciebie on zginąłby marnie.
EWA JESTEŚ ZWYKŁĄ FRAJERKĄ.

166

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
oliwia9195 napisał/a:

Ewa, on potrzebuje nie tyle opiekunki, co raczej stałej sponsorki- póki co jego matka go utrzymuje, gdy jej zabraknie wtedy wałkoń bedzie miał problem, ae zawsze bedzie mógł sprzedać mieszkanie po matce, więc na jakis czas styknie mu kasy, a poza ty zdesperowanych kobiet nie brakuje, więc nie ma siły- on zawsze spadnie na cztery łapy, a robotą wcale nie musi się hanbić.
Idź do sklepu i za własne pieniądze kup jakies produkty na obiad, potem zaproś go, by łaskawie reżarł to, co dla niego upichciłaś, zapakuj mu żarcie do pojemników, daj mu trochę kasy na drobne wydatki i powiedz mu, że za kilka dni on znowu ma się do ciebie zgłosić, bo bedziesz miała dla niego jeszcze większą niespodziankę. Przy okazji wypierz mu jego łachy, koniecznie własnym płynem do prania i we własnej pralce (wiesz energia elektryczna kosztuje, więc on pewnie nie płaci rachunków, żartuję, wiem że rachunki płaci jego matka) i nie zapomnij przeprasować mu tego wszystkiego. Powiedz, że on nic nie musi się martwic, bo dopóki ty zyjesz, to zawsze będziesz tak się starała, by miec pracę, bo pragniesz mu pomagać, gdyż wiesz, że bez ciebie on zginąłby marnie.
EWA JESTEŚ ZWYKŁĄ FRAJERKĄ.

oliwia,  piszesz po proznicy. W koncu frajerki tez sa potrzebne na tym swiecie.

167 Ostatnio edytowany przez oliwia9195 (2016-03-07 18:25:52)

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Potrzebne są frajerki i potrzebni sa frajerzy- wiem o tym.
Szedł raz drogą Pan Bóg wraz z towarzyszącym mu aniołem, gdy nagle zobaczyli śpiącego pod płotem wioskowego nieroba, najwiekszego w okolicy wałkonia, którego już nawet matka wywaliła ze swojej chałupy. Pan Bóg zatrzymał i powiedział do swojego towarzysza " a tego nieroba damy Jagnie", "jak to Panie Boże? Toż szkoda tej dziewczyny, najbardziej pracowita w całej wsi i drugiej takiej gospodyni daleko nie znajdziesz"- dziwił się anioł , na co P.B. odrzekł "no własnie o to chodzi, że ona dobra i pracowita, bez niej ten leń zdechłby z głodu. Bo widzisz mój aniele, już tak musi być, że ludzie powinni łączyć się ze sobą, by jeden drugiego wspierał. Wałkonia niech więc weźmie pracowita (płeć dowolna), bo inaczej szybko wymarliby ludzie na tej planecie."

168

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Rany, kolejny z tematow jak ratować Zuczka, bo on sam zyc nie potrafi.

Otoz Zusio POTRAFI, i to swietnie, sprytnie manipulując mama, tata i frajerkami jak Ewa. Pochlipie, ponarzeka, obieca piate przez dziesiąte i od razu wielkie serce wybawicielki się otwiera.

Zawsze mnie zastanawia co o sobie samej musi myslec kobieta, żeby desperacko trzymać się takiego gada. Przeciez to siebie nienawidzić chyba trzeba hmm

169

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
oliwia9195 napisał/a:

Powiedz, że on nic nie musi się martwic, bo dopóki ty zyjesz, to zawsze będziesz tak się starała, by miec pracę, bo pragniesz mu pomagać, gdyż wiesz, że bez ciebie on zginąłby marnie.

Dobrze to wyłapałaś, ten sam schemat co alkoholicy. Dopóki takie zarzygane "zwłoki" będzie rodzina zbierać z przypadkowych miejsc i dbać o niego, to w 95% przypadków alkoholik nie zmieni się. A nawet nie pomyśli o zmianie.
Podobnie tutaj Ewa, im bardziej on czuje że ma u ciebie "plecy", że może liczyć na Ciebie kiedy mu zabraknie kasy, albo że użalisz się nad nim, kiedy on zamiast wziąć się za siebie będzie tylko szukał jałowego pocieszenia- tym bardziej przyczyniasz się do odsunięcia w czasie podjęcia przez niego decyzji, żeby zmienić swoje życie.
Jednym zdaniem- jest dla Ciebie nadal w jakis sposób ważny- przestań mu pomagać bo tylko mu szkodzisz.

170

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Witam ponownie.
Zerwałam z nim. Chciałam sie do niego ostatnio przytulać to robił to z niechecą (takie cos sie wyczuwa) a jak chcialalam go pocałowac to zaciskał usta i mi powiedzial ze mam.czesciej myc zęby. Akurat o higiene dbam bardzo a na spotkaniu zawsze mialam gumy do żucia. Wiec w koncu spotykalismy sie i tylko troche polazilismy...i to wszystko. Bez zadnych czułosci. Oczywiscie mowilam mu to , to powiedzial, ze nie mam racji. Jak moge nie miec skoro fakty mowia za siebie. Znow siostra przyjechala wiec do niej pojechal i z nia na spacerze byl ponad 4 h a ze mna pol h na ławce.  Pracy nie szuka a perspektyw na wlasna dzialaln.gosod nie ma. Wiec powiedzialam mu ze koniec i ze nie potrafie byc jego kolezanka bo mnie to blokuje, wole sobie dac spokoj. Fakt pisze , ze go zostawilam itp
Do czego mu jestem potrzebna...z jego str to zadna milosc...

171

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Od wspolnego znajomego dowiedzialam sie ze jest chory. Myslicie ze powinnam napisac do niego?

172

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

weź się Dziewczyno zlituj już nad sobą, bo to żałosne jest.

173

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

witajcie ponownie...
Chciałam Wam podziękować za to, że mogłam liczyć na Wasze opinie. Dałam sobie z Nim spokoj, ponieważ nic się nie zmieniło i raczej nic się nie zanosi na zmiane. Nadal pracy nie ma, chociaż ponoc na bezrobociu mu proponowali za 1500, ale za takie pieniądze nie będzie pracował. Lepiej ''pożyczac'' od rodziców. Z tego co wiem, to mówi im, ze jest chory i się rozjebie itp. bo i tak mu niewiele zostało. Czasem do mnie pisze, ze go zostawiłam bo jest biedny. Nie rozumie, ze nie chodzi o biede tylko o to,ze zamiast cos zrobić ze sobą to narzeka a nie robi nic i do wszystkich ma pretensje. Koszmar, ogolnie ta znajomość doprowadziła mnie do tego, ze musze brac antydepresanty. Wpedzał mnie często w poczucie winy, ze jeśli go zostawię to...często pytał kiedy się z nim ozenie, a ja wtedy pytałam ''i za co będziemy zyc'' Nie wiem jak to wszystko nazwac ale całość odbiła się na moim zdrowiu i nie wiem jakim sposobem udawało mu się zawsze wzbudzić we mnie poczucie winy. Ale wychodzę już z tego...co prawda powoli ale jest coraz lepiej. Już raczej się nie zakocham...

174

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Ciekawe jak długo wytrzymasz,żeby nie napisać do niego...
Dziwi mnie,że 4 lata zajęło Ci,żeby dostrzec jego prawdziwe oblicze...

175

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić
theonlyone napisał/a:

Ciekawe jak długo wytrzymasz,żeby nie napisać do niego...
Dziwi mnie,że 4 lata zajęło Ci,żeby dostrzec jego prawdziwe oblicze...


Wytrzymam, ponieważ usunęłam nr tel a nie znam go na pamięć. Zresztą nigdy pierwsza się nie odzywałam, zazwyczaj on, jak już zapewne nie miał co robic. Byłam naiwna...fakt, ale jest dużo takich kobiet co nawet dłużej niż 4 lata się oszukują i zyja nadzieją.

176

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

no to trzymaj się w swoim postanowieniu. Zrób coś teraz dobrego dla siebie i ciesz się każdym dniem wolności smile Powodzenia!

177

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Sam sie odezwał wczoraj zarzucajac mi, ze sie mszcze, ze jestem mądra bo mam kase. Owszem mam bo pracuje, kombinuje zeby miec a nie patrzec aby mi ktos dal. Czasm mysle dlaczego ktos nie widzi w sobie winy tylko o wszystko obwinia kogos...

178

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Dlaczego nie zmieniłaś numeru i definitywnie nie skończyłaś kontaktu? Przecież Ty tylko czekasz na znak od niego, co jest dla mnie jakimś kosmosem.

179

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

hej. Przeczytałam całą historię twojej znajomości. Od razu mi się skojarzyło ze mną z czasów gimnazjalnych. Też spotykałam się z patologicznym facetem i po każdej kłótni wpisywałam do pamiętnika: "to już koniec","tak bardzo cierpię", a później jak głupia gnałam do niego, gdy tylko się odezwał i opisywałam znów każdą naszą nową kłótnie. Przez tą znajomość byłam rok w ciężkiej depresji.
Chciałabym rzucić światło na twoją znajomość. Popatrz jak widzi ją ktoś z boku.

1)Nie wydaje mi się, żebyś go kochała, to raczej pożądanie i uzależnienie od huśtawek emocjonalnych. Sama stwierdziłaś, że jak się spotykacie to jest w sumie nic szczególnego, tylko czekasz żeby się z nim całować albo przytulać, bo "cię kręci". Tak samo mówisz, ze nikt tak na ciebie nie działa. To zwykły popęd. Gdybyś musiała żyć z takim człowiekiem jak on to by ci cały popęd spadł i została tylko pogarda...

2)Ten facet jest niedojrzały umysłowo. Gdy chcesz go pocałować zaciska usta, żartuje z ciebie mówiąc, że jesteś gruba lub sugeruje że masz nieświeży oddech. Czy tak zachowuje się dorosły facet? Nie ma pracy, bo nie jest w stanie jej mieć, nie z jego poziomem umysłowym i emocjonalnym. Wiesz co...Polecam ci obejrzenie kilku dobrych komedii romantycznych, w których występują zaradni, przystojni, seksowni faceci, którzy zabiegają o swoje kobiety. Popatrz na nich  potem na twojego wybranka. Porównanie wypada słabo, co nie? Mówisz, ze jest cudowny itd. Otóż nie jest. Jest śmieszny. I wcale nie jest pociągający ze swoją wieczną hipochondrią i strachem, żeby przypadkiem się nie zarazić, strachem żebyś przypadkiem nie zaszła w ciąże, strachem żeby przypadkiem nie musieć być odpowiedzialnym za swoje życie. To dzieciak. Musisz sobie postawić pytanie czy chcesz żeby dzieciak z tobą pogrywał? A może jesteś zaradną, piękną, dojrzałą kobietą, która zasługuje na DUŻO więcej? Zasługuje na mężczyznę, który nie może od niej oderwać rąk, który mówi jej że jest piękna, pragnie jej ust i z dumą przedstawia ją jako swoją dziewczynę a potem żonę? Może zasługujesz na kogoś kto pracuje, żeby móc robić ci prezenty, rozpieszczać cię kolacjami, zabierać na egzotyczny masaż oraz zasponsorować wymarzone wakacje> Kogoś kto wybuduje dom dla ciebie i waszych dzieci, który przytuli cię mocno do serca i powie, że cię szanuje i że dziękuje za to, że jesteś w jego życiu? Co wybierasz, dzieciaka czy mężczyznę?

180

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Już dawno zakończyłam ten chory układ z dużym dzieckiem a dziś myśle jak mogłam być tak ślepa...

181

Odp: facet bez pracy nie wiem co zrobić

Ewa samotny człowiek, łaknący bliskości i chcący ułożyć sobie życie z ukochanym, jest w stanie wiele nie widzieć. Grunt, że poszłaś po rozum do głowy i zakończyłaś tą chorą relację, z której rodziny by nie było. Dzięki temu masz szansę spotkać naprawdę kogoś wartościowego, kto będzie dla Ciebie partnerem i oparciem. Gratuluję - możesz być z siebie dumna smile

Posty [ 131 do 181 z 181 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » facet bez pracy nie wiem co zrobić

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024