netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?

143 odpowiedzi18 302 wyświetleniazałożony przez Boris, 15.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 144 z 144 ]

131

Odp: Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?

A czemu nie jest dla ciebie wazne jaka ona jest?
Czemu ci wszystko jedno?

Nie chcialabym spotykac sie z facetem, ktoremu obojetne jaka ja jestem...
( nie krytykuje cie- probuje pomoc)

132

Odp: Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?

Wiesz co,....boris...

Ty bys chcial w miare ladnej dziewczyny, ktora bylaby toba zainteresowana, oczarowana, ktora by cie pragnela,....

Spoko- ale to tak nie dziala.
Kobieta chce, zeby facet nie uwazal czasu spedzonego z nia za stracony, albo za wielkie poswiecenie....
Ona chce, zeby on byl nia zainteresowany, zeby ich cos laczylo...( wspolne zaintetesowania, rozrywki, )
Jesli to typ imprezowiczki- ona chce, zebys ty CHCIAL imprezowac wlasnie z nia...
Jesli to typ domatorki, ona chce, zebys ty CHCIAL spedzac z nia czas w domu
I tak dalej....

Jesli ty chcesz ja zainteresowac, tez musisz powiedziec, jaki jestes, co lubisz, co cie bawi, co cie nakreca....

Jesli ci wszystko jedno....to co ty chcesz z ta dziewczyna robic?
Jak cos jest do wszystkiego, to jest do niczego....

133

Odp: Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?
oldorando napisał/a:

A czemu nie jest dla ciebie wazne jaka ona jest?
Czemu ci wszystko jedno?

Nie chcialabym spotykac sie z facetem, ktoremu obojetne jaka ja jestem...
( nie krytykuje cie- probuje pomoc)

Nie jest mi obojętne tylko nie oceniam ludzi poprzez pasję czy zainteresowania itd. , nie szukam ideału, nie wybrzydzam, dałbym zawsze szanse takiej osobie

134

Odp: Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?

Dobra- boris- ty nie miej pretensji do mnie, tylko pomysl....

Pisalam, ze chcialabym zaproponowac ktoremus ze znajomych facetow wypad na rower w weekend..

Jak myslisz- czy po tym, co napisales, myslisz, ze ja uwazam, ze taka propozycja cie ucieszy?
Czy myslisz, ze bylbys na szczycie listy kontaktow do takiej propozycji?
Jesli, np, opisywany wyzej dziwaczny pan zdazyl wspomniec, ze lubi wycieczki rowerowe/bieganie/zwiedzanie, i nie lubi siedziec w domu. Logiczne jest- ze najpierw zadzwonie do niego...
Jesli bede chciala obejrzec film z duuuza paczka popcornu w garsci- zadzwonie do faceta, ktory zawsze jest na bierzaco w filmach, i lubi ogladac.....

Sam stawiasz sie na dalekiej pozycji w kwestii inicjatywy ze strony kobiety.
A zalozyles watek o kobiecej inicjatywie.....

135

Odp: Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?
Boris napisał/a:
oldorando napisał/a:

A czemu nie jest dla ciebie wazne jaka ona jest?
Czemu ci wszystko jedno?

Nie chcialabym spotykac sie z facetem, ktoremu obojetne jaka ja jestem...
( nie krytykuje cie- probuje pomoc)

Nie jest mi obojętne tylko nie oceniam ludzi poprzez pasję czy zainteresowania itd. , nie szukam ideału, nie wybrzydzam, dałbym zawsze szanse takiej osobie

Kluczowe pytanie:

Na co szanse???

136

Odp: Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?
oldorando napisał/a:
Boris napisał/a:
oldorando napisał/a:

A czemu nie jest dla ciebie wazne jaka ona jest?
Czemu ci wszystko jedno?

Nie chcialabym spotykac sie z facetem, ktoremu obojetne jaka ja jestem...
( nie krytykuje cie- probuje pomoc)

Nie jest mi obojętne tylko nie oceniam ludzi poprzez pasję czy zainteresowania itd. , nie szukam ideału, nie wybrzydzam, dałbym zawsze szanse takiej osobie

Kluczowe pytanie:

Na co szanse???

Na spotkanie, otworzenie się, bliższe poznanie

137

Odp: Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?

Boris, ludzie szukają tych do siebie podobnych. Kochających te same rzeczy, żeby móc się nimi razem fascynować. Żeby móc czerpać maksymalną przyjemność ze spędzanego wspólnie czasu, móc liczyć na pełne zrozumienie w ważnych kwestiach. Ty wypadasz na kogoś bez pasji. Czas z Tobą spędzony nigdy nie będzie dla kobiety "jak z nikim innym", bo wydajesz aię być bez duszy, charakteru, pozbawiony jakiejś głębi. Tak się sprawa przedstawia.

138 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-07-22 23:07:36)

Odp: Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?
Boris napisał/a:
oldorando napisał/a:
Boris napisał/a:

Nie jest mi obojętne tylko nie oceniam ludzi poprzez pasję czy zainteresowania itd. , nie szukam ideału, nie wybrzydzam, dałbym zawsze szanse takiej osobie

Kluczowe pytanie:

Na co szanse???

Na spotkanie, otworzenie się, bliższe poznanie

No, to zainteresuj sie, jakim ona jest czlowiekiem, co lubi, jaka jest...
Poszukaj punktow wspolnych, i tych rozniacych was.
Podyskutuj, o tym, w czym sie nie zgadzacie
( mam na mysli nie potakiwanie, jak te pieski na maskach samochodow;-)  )
Pokaz jej, co cie bawi, co kreci, czym sie ekscytujesz..
Serio- pokazanie emocji, to nie to samo, co " romantyczne gesty"
Badz soba= badz " jakis", daj sie okreslic,
I powiedz co ci sie w niej podoba( nie, ze wlosy, tylkonp. To, ze zajmuje sie zwierzakami ze schroniska)

A ona sama zadzwoni, i zaproponuje ci wypad na konie.....

Tylko daj jej jakis punkt zaczepienia.....

PS- wiesz, co mnie urzeklo w pewnym facecie z ktorym sie spotkalam?
To JAK  on opowiadal o muzyce klasycznej...
Oczy mu blyszczalu, twarz sie rozjasniala, mowil ze znawstwem, z pasja, az promienial...
Mial 160 cm wzrostu, i kawal z niego popapranca....ale warto bylo z nim tej muzyki posluchac- on po prostu sluchal jej calym soba- to byla czysta przyjemnosc....

139

Odp: Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?
wont napisał/a:

Piszecie: trzeba to, trzeba tamto, nie można tego i tamtego. A prawda jest taka: jak się komuś NAPRAWDĘ podobasz, to nic nie musisz robić, wystarczy spektakularnie nie spieprzyć. A "zdobywanie" kogoś jest skuteczne tylko na krótką metę. Do czasu aż ten ktoś, kogo zdobyłeś/zdobyłaś pozna kogoś kto mu się NAPRAWDĘ podoba. Dlatego te całe narzekanie na chłopaków czy dziewczyny, że nie odpisali czy za późno odpisali, że unikają, że zachowują się dziwnie, to wynika z tej prostej przyczyny, że im się tak NAPRAWDĘ, tak na sto procent, nie podobamy. It is as simple as that.

I ja się z tym zgadzam. Tylko powiedz mi proszę w takim razie o co chodzi kiedy to mężczyzna zaczepia, on inicjuje kontakt, a jak kobieta mówi czy okazuje (a nie daj Boże obie rzeczy naraz) że jej zależy, to on wtedy ucieka? Oddala się, przestaje mu zależeć. I nie mówię tu o głębszych relacjach. O samym początku gdzie dosłownie z minuty na minutę zaczynasz to odczuwać że jemu przestaje zależeć.
Dla mnie te sytuacje są zero jedynkowe. Albo ktoś mi się podoba i go chcę naprawdę poznać albo nie.  I nie bawię się w dziwne podchody chociaż chyba zacznę wodzic Panów za nos.

140

Odp: Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?
Boris napisał/a:

Czy ja marudzę. Na portalach cały czas zagaduje dziewczyny, szkoda, że nawet nie chcą nawet opisać....

Ja nie mam w stosunku do kobiet żadnych wymagań tzn. nie jest dla mnie ważne czy
-lubi chodzi do teatru czy na koncerty
-lubi spędzać czas aktywnie czyn jest typem domatora
-czy jest osoba spokojną czy imprezowiczką
-czy lubi gotować czy nie
-ile ma wzrostu

Chciałbym tylko jednego, aby traktowała mnie na równo po partnersku, a nie jak towar, który się jak w supermarkecie, czy jak pracodawca na rozmowie kwalfikacyjnej.
Czy to dużo? za dużo?

I jeszcze jedno rozumiem, że ktoś może być fajnym znajomym, ale trudnym partnerem w związku, ale w takim razie co stoi na przeszkodzie na jedną noc ewentualnie kilka:)?
Hello?

Boris, faceci w necie też nie odpisują - patrz posty PaniRedaktor i nie tylko. Dla mnie to też brak kultury, żeby nie umieć odpisać chociaż jednym zdaniem, choćby to miało być zdanie "Nie jestem zainteresowany". Ale tak jest i świadczy to tylko o poziomie osób, do których napisałeś. Taki mamy klimat...

Natomiast nie do końca rozumiem Twoją postawę, jeśli chodzi o "wymagania" wobec dziewczyn. Naprawdę tyle rzeczy jest Ci obojętne? Nie robi Ci różnicy, czy dziewczyna jest aktywna czy domatorka? Przecież to dwa różne style życia. Czyli jakbyś miał aktywną to biegłabyś z nią wszędzie na koncerty, wystawy, do siłowni, a jakbyś miał domatorkę, to siedziałbyś z nią w domu wspólnie gotował i oglądał TV? i jak będziesz imprezowiczką to będziesz za nią biegła na imprezy a jak spokojna, to będziecie jeździć na działkę?
A gdzie tu Twoja osobowość? Gdzie tu Twoje preferencje? No i co ma Cię z dziewczyną łączyć, skoro nie musicie mieć nawet wspólnych zainteresowań. To o czym chcecie gadać? Oldorando Ci też napisała, po co warto jednak szukać osób podobnych do siebie, więc się nie będę powtarzać.

Dodatkowo, w tym momencie to zaprezentowałeś się jako facet albo bez własnej osobowości albo jako desperat, co zrobi wszystko, żeby mieć dziewczynę, nawet kosztem rezygnacji ze swoich zainteresowań. Niestety obydwa przypadki redukują atrakcyjność faceta w oczach fajnych dziewczyn. Co więcej, jak trafisz na "szarą myszkę", to w ogóle pomniejszasz swoje szanse, bo takie lubią, jak je się chociaż od czasu do czasu poprowadzi za rękę.

Na pytanie "co stoi na przeszkodzie na jedną noc a nawet kilka" - czy to pytanie jest na serio? Bo w tłumaczeniu na moje Twoje pytanie oznacza "no czemu kobieta, której facet się nie podoba i z którym nie chce być w związku, nie prześpi się z nim raz albo kilka? "
I na serio nie jesteś sobie w stanie odpowiedzieć na to pytanie?
Najprostsza: bo tego NIE CHCE tongue Hello?  Bo może chce więzi emocjonalnej, żeby się z kimś przespać. Bo nie czuje potrzeby rozkładania nóg przed każdym facetem, który się nią zainteresuje. (BTW - jest taki wątek o układach Friends with benefits, gdzie się jeden chłopak tez zastanawia, dlaczego dziewczyny nie lubią seksu bez zobowiązań tudzież luźnych relacji tak jak mężczyźni - tam też znajdziesz kilka inspirujących odpowiedzi, więć się nie będę rozpisywać). 

A swoją drogą, to w końcu nie wiem, czy Ty szukasz relacji czy przygód. W drugim przypadku musisz po prostu trafić na osobę, z którą będzie od początku iskrzyło. Wtedy nie musisz się wysilać na zainteresowania czy konwersacje. Oczywiście, jeśli jesteś wysoki i przystojny i masz bajerkę, to twoje szanse są większe. Ale nadal w necie trzeba przejść jakąś tam ilość spotkań, żeby trafić na odpowiednią osobę, bo iskrzenie wychodzi dopiero jak się spotkasz na żywo.
A, i nastawienie "niby szukam na poważnie, ale jak się nie uda z Tobą, to mi wystarczy, że się z Tobą pobawię", jest mało zachęcającym podejściem dla większości dziewczyn, bo sugeruje że skoro nie gra osobowość to się chociaż jako "pojemniki" nadają.

141

Odp: Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?
robingirl napisał/a:
Boris napisał/a:

Czy ja marudzę. Na portalach cały czas zagaduje dziewczyny, szkoda, że nawet nie chcą nawet opisać....

Ja nie mam w stosunku do kobiet żadnych wymagań tzn. nie jest dla mnie ważne czy
-lubi chodzi do teatru czy na koncerty
-lubi spędzać czas aktywnie czyn jest typem domatora
-czy jest osoba spokojną czy imprezowiczką
-czy lubi gotować czy nie
-ile ma wzrostu

Chciałbym tylko jednego, aby traktowała mnie na równo po partnersku, a nie jak towar, który się jak w supermarkecie, czy jak pracodawca na rozmowie kwalfikacyjnej.
Czy to dużo? za dużo?

I jeszcze jedno rozumiem, że ktoś może być fajnym znajomym, ale trudnym partnerem w związku, ale w takim razie co stoi na przeszkodzie na jedną noc ewentualnie kilka:)?
Hello?

Boris, faceci w necie też nie odpisują - patrz posty PaniRedaktor i nie tylko. Dla mnie to też brak kultury, żeby nie umieć odpisać chociaż jednym zdaniem, choćby to miało być zdanie "Nie jestem zainteresowany". Ale tak jest i świadczy to tylko o poziomie osób, do których napisałeś. Taki mamy klimat...

Natomiast nie do końca rozumiem Twoją postawę, jeśli chodzi o "wymagania" wobec dziewczyn. Naprawdę tyle rzeczy jest Ci obojętne? Nie robi Ci różnicy, czy dziewczyna jest aktywna czy domatorka? Przecież to dwa różne style życia. Czyli jakbyś miał aktywną to biegłabyś z nią wszędzie na koncerty, wystawy, do siłowni, a jakbyś miał domatorkę, to siedziałbyś z nią w domu wspólnie gotował i oglądał TV? i jak będziesz imprezowiczką to będziesz za nią biegła na imprezy a jak spokojna, to będziecie jeździć na działkę?
A gdzie tu Twoja osobowość? Gdzie tu Twoje preferencje? No i co ma Cię z dziewczyną łączyć, skoro nie musicie mieć nawet wspólnych zainteresowań. To o czym chcecie gadać? Oldorando Ci też napisała, po co warto jednak szukać osób podobnych do siebie, więc się nie będę powtarzać.

Dodatkowo, w tym momencie to zaprezentowałeś się jako facet albo bez własnej osobowości albo jako desperat, co zrobi wszystko, żeby mieć dziewczynę, nawet kosztem rezygnacji ze swoich zainteresowań. Niestety obydwa przypadki redukują atrakcyjność faceta w oczach fajnych dziewczyn. Co więcej, jak trafisz na "szarą myszkę", to w ogóle pomniejszasz swoje szanse, bo takie lubią, jak je się chociaż od czasu do czasu poprowadzi za rękę.

Na pytanie "co stoi na przeszkodzie na jedną noc a nawet kilka" - czy to pytanie jest na serio? Bo w tłumaczeniu na moje Twoje pytanie oznacza "no czemu kobieta, której facet się nie podoba i z którym nie chce być w związku, nie prześpi się z nim raz albo kilka? "
I na serio nie jesteś sobie w stanie odpowiedzieć na to pytanie?
Najprostsza: bo tego NIE CHCE tongue Hello?  Bo może chce więzi emocjonalnej, żeby się z kimś przespać. Bo nie czuje potrzeby rozkładania nóg przed każdym facetem, który się nią zainteresuje. (BTW - jest taki wątek o układach Friends with benefits, gdzie się jeden chłopak tez zastanawia, dlaczego dziewczyny nie lubią seksu bez zobowiązań tudzież luźnych relacji tak jak mężczyźni - tam też znajdziesz kilka inspirujących odpowiedzi, więć się nie będę rozpisywać). 

A swoją drogą, to w końcu nie wiem, czy Ty szukasz relacji czy przygód. W drugim przypadku musisz po prostu trafić na osobę, z którą będzie od początku iskrzyło. Wtedy nie musisz się wysilać na zainteresowania czy konwersacje. Oczywiście, jeśli jesteś wysoki i przystojny i masz bajerkę, to twoje szanse są większe. Ale nadal w necie trzeba przejść jakąś tam ilość spotkań, żeby trafić na odpowiednią osobę, bo iskrzenie wychodzi dopiero jak się spotkasz na żywo.
A, i nastawienie "niby szukam na poważnie, ale jak się nie uda z Tobą, to mi wystarczy, że się z Tobą pobawię", jest mało zachęcającym podejściem dla większości dziewczyn, bo sugeruje że skoro nie gra osobowość to się chociaż jako "pojemniki" nadają.

Oczywiście, że szukam relacji, gdzie jest miłość, ale jeśli nie możemy się zgrać co do osobowości itp, nie znaczy, że nie możemy się zgrać w łóżku. Po prostu wolałbym mieć sam seks niż nic. Jest tu chociaż jakoś bliskość. Nie potrafię zrozumieć dlaczego tak was straszy ten seks, przecież ja z dziewczyny, która mnie pociąga seksualnie nie chce robić żadnej ,,szmaty'' czy ją wykorzystać. Gdybym miał możliwość relacji z dziewczyną, którą interesuje tylko łóżko nie obraziłbym się na nią, tylko ucieszył, że zainteresowała się mną.
Możesz uważać, że jestem desperatem, ale nigdy nie byłem w głębszej relacji z żadną dziewczyną, nigdy nie uprawiałem seksu z Nie-prostytutką i brakuje mi tego czegoś głębszego, ale co mam na to poradzić. Nie zrozumią się głodny i syty bo ich różnią apetyty.

142 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-07-23 21:51:57)

Odp: Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?
Boris napisał/a:
robingirl napisał/a:
Boris napisał/a:

Czy ja marudzę. Na portalach cały czas zagaduje dziewczyny, szkoda, że nawet nie chcą nawet opisać....

Ja nie mam w stosunku do kobiet żadnych wymagań tzn. nie jest dla mnie ważne czy
-lubi chodzi do teatru czy na koncerty
-lubi spędzać czas aktywnie czyn jest typem domatora
-czy jest osoba spokojną czy imprezowiczką
-czy lubi gotować czy nie
-ile ma wzrostu

Chciałbym tylko jednego, aby traktowała mnie na równo po partnersku, a nie jak towar, który się jak w supermarkecie, czy jak pracodawca na rozmowie kwalfikacyjnej.
Czy to dużo? za dużo?

I jeszcze jedno rozumiem, że ktoś może być fajnym znajomym, ale trudnym partnerem w związku, ale w takim razie co stoi na przeszkodzie na jedną noc ewentualnie kilka:)?
Hello?

Boris, faceci w necie też nie odpisują - patrz posty PaniRedaktor i nie tylko. Dla mnie to też brak kultury, żeby nie umieć odpisać chociaż jednym zdaniem, choćby to miało być zdanie "Nie jestem zainteresowany". Ale tak jest i świadczy to tylko o poziomie osób, do których napisałeś. Taki mamy klimat...

Natomiast nie do końca rozumiem Twoją postawę, jeśli chodzi o "wymagania" wobec dziewczyn. Naprawdę tyle rzeczy jest Ci obojętne? Nie robi Ci różnicy, czy dziewczyna jest aktywna czy domatorka? Przecież to dwa różne style życia. Czyli jakbyś miał aktywną to biegłabyś z nią wszędzie na koncerty, wystawy, do siłowni, a jakbyś miał domatorkę, to siedziałbyś z nią w domu wspólnie gotował i oglądał TV? i jak będziesz imprezowiczką to będziesz za nią biegła na imprezy a jak spokojna, to będziecie jeździć na działkę?
A gdzie tu Twoja osobowość? Gdzie tu Twoje preferencje? No i co ma Cię z dziewczyną łączyć, skoro nie musicie mieć nawet wspólnych zainteresowań. To o czym chcecie gadać? Oldorando Ci też napisała, po co warto jednak szukać osób podobnych do siebie, więc się nie będę powtarzać.

Dodatkowo, w tym momencie to zaprezentowałeś się jako facet albo bez własnej osobowości albo jako desperat, co zrobi wszystko, żeby mieć dziewczynę, nawet kosztem rezygnacji ze swoich zainteresowań. Niestety obydwa przypadki redukują atrakcyjność faceta w oczach fajnych dziewczyn. Co więcej, jak trafisz na "szarą myszkę", to w ogóle pomniejszasz swoje szanse, bo takie lubią, jak je się chociaż od czasu do czasu poprowadzi za rękę.

Na pytanie "co stoi na przeszkodzie na jedną noc a nawet kilka" - czy to pytanie jest na serio? Bo w tłumaczeniu na moje Twoje pytanie oznacza "no czemu kobieta, której facet się nie podoba i z którym nie chce być w związku, nie prześpi się z nim raz albo kilka? "
I na serio nie jesteś sobie w stanie odpowiedzieć na to pytanie?
Najprostsza: bo tego NIE CHCE tongue Hello?  Bo może chce więzi emocjonalnej, żeby się z kimś przespać. Bo nie czuje potrzeby rozkładania nóg przed każdym facetem, który się nią zainteresuje. (BTW - jest taki wątek o układach Friends with benefits, gdzie się jeden chłopak tez zastanawia, dlaczego dziewczyny nie lubią seksu bez zobowiązań tudzież luźnych relacji tak jak mężczyźni - tam też znajdziesz kilka inspirujących odpowiedzi, więć się nie będę rozpisywać). 

A swoją drogą, to w końcu nie wiem, czy Ty szukasz relacji czy przygód. W drugim przypadku musisz po prostu trafić na osobę, z którą będzie od początku iskrzyło. Wtedy nie musisz się wysilać na zainteresowania czy konwersacje. Oczywiście, jeśli jesteś wysoki i przystojny i masz bajerkę, to twoje szanse są większe. Ale nadal w necie trzeba przejść jakąś tam ilość spotkań, żeby trafić na odpowiednią osobę, bo iskrzenie wychodzi dopiero jak się spotkasz na żywo.
A, i nastawienie "niby szukam na poważnie, ale jak się nie uda z Tobą, to mi wystarczy, że się z Tobą pobawię", jest mało zachęcającym podejściem dla większości dziewczyn, bo sugeruje że skoro nie gra osobowość to się chociaż jako "pojemniki" nadają.

Oczywiście, że szukam relacji, gdzie jest miłość, ale jeśli nie możemy się zgrać co do osobowości itp, nie znaczy, że nie możemy się zgrać w łóżku. Po prostu wolałbym mieć sam seks niż nic. Jest tu chociaż jakoś bliskość. Nie potrafię zrozumieć dlaczego tak was straszy ten seks, przecież ja z dziewczyny, która mnie pociąga seksualnie nie chce robić żadnej ,,szmaty'' czy ją wykorzystać. Gdybym miał możliwość relacji z dziewczyną, którą interesuje tylko łóżko nie obraziłbym się na nią, tylko ucieszył, że zainteresowała się mną.
Możesz uważać, że jestem desperatem, ale nigdy nie byłem w głębszej relacji z żadną dziewczyną, nigdy nie uprawiałem seksu z Nie-prostytutką i brakuje mi tego czegoś głębszego, ale co mam na to poradzić. Nie zrozumią się głodny i syty bo ich różnią apetyty.

Boris- kobiety nie boja sie seksu z obojetnym emocjonalnie partnerem.
One po prostu tego nie lubia...
Dlatego prostytutki biora za to kase, a nie sypiaja z facetami dla frajdy...
Logiczne- nie?

Ty wolalbys miec sam seks, niz nic
Kobieta woli cos, niz sam seks....

143

Odp: Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?

W dobrym momencie trafilam na Twoj wątek. Wlasnie umiescilam na forum post o tym jak zagadac do chlopaka ktory mi sie podoba, a ktory jest moim klientem.
Jestem otwarta, na randce ze mna facet sie nie nudzi bo wyznaje zasade ze randka to jednak spotkanie 2 osob a nie obserwacja tego czy facet jest np dzentelmenem.
Natomiast jak zrobic pierwszy krok do faceta to ja nie mam pojecia

144

Odp: Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?

Dziewczyna nie powinna robić pierwszego kroku. To zadanie mężczyzny.
Jej zadaniem jest wysłać jakikolwiek sygnał zainteresowania i dostępności - uśmiech, przeciągłe spojrzenie.
Kochane Panie, najgorsze co możecie zrobić to odwracać wzrok, udając, że nic nie widzicie. Postępując w ten sposób ciężko jest uniknąć wniosku, że "żaden facet się mną nie interesuje". Dajcie sobie szanse smile
Co innego gdy, przykładowo, dziewczyna pojawia się w miejscu pracy chłopaka, który jej się podoba. Wtedy łatwo jest jej zrobić pierwszy krok - podejść i zapytać o cokolwiek. Każdy tekst jest lepszy niż zmarnowanie szansy na poznanie drugiej osoby, i tyczy się to zarówno mężczyzn jak i kobiet. smile

Świat nie eksplodował jeszcze od żadnego "Cześć" smile

Posty [ 131 do 144 z 144 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czemu dziewczyna nigdy nie zrobi pierwszego kroku?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026