Nie normy tylko przykłady z życia wzięte i tyle. Napisałem, że nie wszystkie kobiety na to lecą, ale coś w tym jest, że wolą cwaniaczków.
Podobne tematy
67 2015-06-27 15:39:04 Ostatnio edytowany przez matwiej (2015-06-27 15:40:55)
No to Autorko, o co Ci chodzi? Zawsze mozesz sobie znalezc potulnego misia, ktory nie dotknie cie dopoki mu nie pozwolisz. I nie podniesie glosu, i bedzie ci przytakiwal za kazdym razem, i sam nie podejmie zadnej decyzji, tylko bedzie pytal czy chcesz. Sa tacy faceci, naprawde, tylko malo ktora zwraca na nich uwage. Znam paru takich, czasem uslysza "ale z ciebie dobry chlopiec"... od dziewczyn, ktore juz sa w zwiazku z narwanym bad-boyem.
Tylko jak juz znajdziesz takiego, to niech Ci nie przyjdzie do glowy po paru lub parunastu latach zwiazku narzekac, ze masz nudnego pieska, nie wykazujacego zadnej inicjatywy, ktory czeka tylko na twoje skinienie palcem.
Nie normy tylko przykłady z życia wzięte i tyle. Napisałem, że nie wszystkie kobiety na to lecą, ale coś w tym jest, że wolą cwaniaczków.
Z tego wynika, ze gustujesz w amatorkach cwaniaczkow i chamow...
Nie ma rady- musisz byc burakiem....
Wprawdzie nie bedziesz z dziewczyna pokroju autorki, ale bedziesz mogl swoja panna pomiatac...
( to tez jakas logika)
Nie normy tylko przykłady z życia wzięte i tyle. Napisałem, że nie wszystkie kobiety na to lecą, ale coś w tym jest, że wolą cwaniaczków.
Może chodzi o to że takie cwaniaczki ich pociągają głównie seksualnie, ale żyć z nimi czy pokochać ich już niekoniecznie. Coś o tym wiem;p
No to Autorko, o co Ci chodzi? Zawsze mozesz sobie znalezc potulnego misia, ktory nie dotknie cie dopoki mu nie pozwolisz. I nie podniesie glosu, i bedzie ci przytakiwal za kazdym razem, i sam nie podejmie zadnej decyzji, tylko bedzie pytal czy chcesz. Sa tacy faceci, naprawde, tylko malo ktora zwraca na nich uwage. Znam paru takich, czasem uslysza "ale z ciebie dobry chlopiec"... od dziewczyn, ktore juz sa w zwiazku z narwanym bad-boyem.
Tylko jak juz znajdziesz takiego, to niech Ci nie przyjdzie do glowy po paru lub parunastu latach zwiazku narzekac, ze masz nudnego pieska, nie wykazujacego zadnej inicjatywy, ktory czeka tylko na twoje skinienie palcem.
A moze znajdzie sobie kultoralnego faceta nie pozbawionego inicjatywy i charyzmy...?
matwiej napisał/a:No to Autorko, o co Ci chodzi? Zawsze mozesz sobie znalezc potulnego misia, ktory nie dotknie cie dopoki mu nie pozwolisz. I nie podniesie glosu, i bedzie ci przytakiwal za kazdym razem, i sam nie podejmie zadnej decyzji, tylko bedzie pytal czy chcesz. Sa tacy faceci, naprawde, tylko malo ktora zwraca na nich uwage. Znam paru takich, czasem uslysza "ale z ciebie dobry chlopiec"... od dziewczyn, ktore juz sa w zwiazku z narwanym bad-boyem.
Tylko jak juz znajdziesz takiego, to niech Ci nie przyjdzie do glowy po paru lub parunastu latach zwiazku narzekac, ze masz nudnego pieska, nie wykazujacego zadnej inicjatywy, ktory czeka tylko na twoje skinienie palcem.
A moze znajdzie sobie kultoralnego faceta nie pozbawionego inicjatywy i charyzmy...?
No właśnie przecież tacy są, nie popadajmy w skrajności,i nic nie pisałam o tym że podobają mi sie potulne miśki, niech już facet będzie normalny mający swoje zdanie i wykazujący inicjatywę:). Ale nie emocjonalna chłodnia myśląca tylko o jednym.
mariusz30 napisał/a:Nie normy tylko przykłady z życia wzięte i tyle. Napisałem, że nie wszystkie kobiety na to lecą, ale coś w tym jest, że wolą cwaniaczków.
Może chodzi o to że takie cwaniaczki ich pociągają głównie seksualnie, ale żyć z nimi czy pokochać ich już niekoniecznie. Coś o tym wiem;p
Nigdy nie zawrócił Ci w głowie ekscytujący, niegrzeczny drań? Jesteś pierwszą jaką poznałam ![]()
Lara200 napisał/a:mariusz30 napisał/a:Nie normy tylko przykłady z życia wzięte i tyle. Napisałem, że nie wszystkie kobiety na to lecą, ale coś w tym jest, że wolą cwaniaczków.
Może chodzi o to że takie cwaniaczki ich pociągają głównie seksualnie, ale żyć z nimi czy pokochać ich już niekoniecznie. Coś o tym wiem;p
Nigdy nie zawrócił Ci w głowie ekscytujący, niegrzeczny drań? Jesteś pierwszą jaką poznałam
To ja jestem druga- zawsze unikalam buractwa....
Lara200 napisał/a:mariusz30 napisał/a:Nie normy tylko przykłady z życia wzięte i tyle. Napisałem, że nie wszystkie kobiety na to lecą, ale coś w tym jest, że wolą cwaniaczków.
Może chodzi o to że takie cwaniaczki ich pociągają głównie seksualnie, ale żyć z nimi czy pokochać ich już niekoniecznie. Coś o tym wiem;p
Nigdy nie zawrócił Ci w głowie ekscytujący, niegrzeczny drań? Jesteś pierwszą jaką poznałam
Właśnie o to chodzi że tak, ale zostałam po jakimś czasie odstawiona bo ekscytującemu draniowi chodziło tylko o jedno, ciało to on miał i tupet, na szczęście do niczego więcej nie doszło, bo pewnie straciłabym póżniej szacunek do samej siebie. Ale jedno wiem takie osoby prawdziwej bliskości i czułości nie dają.
Powtarzam do upadłego.
Mężczyzna startuje, kobieta stopuje.
Im są w tym lepsi, tym bardziej iskrzy ;-)
Powtarzam do upadłego.
Mężczyzna startuje, kobieta stopuje.Im są w tym lepsi, tym bardziej iskrzy ;-)
Amen......
77 2015-06-27 17:53:05 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2015-06-27 17:54:28)
Wydaje mi się że można być pewnym siebie i nie być jednocześnie jakimś wielkim
chamem i burakiem.
Powtarzam do upadłego.
Mężczyzna startuje, kobieta stopuje.
Dobrze powiedziane. Tak jak jakiś czas temu jak wracaliśmy z melange i koleżka "podbił" do jakiejś dziewczyny jadącej tym samym autobusem. Co z tego że bylismy trochę porobieni
? Przysiadł się i w kulturalny sposób zaczął gadkę, można powiedzieć że miał tupet bo w sumie mógł to nie być najlepszy czas na tego typu zagrania
. Dziewczyna go delikatnie spławiła wskazując, że to za niskie progi (kolego)
chociaż chłopak można powiedzieć raczej wyróznia się z pośród ogółu np. poprzez pracę i zarobki.
Wydaje mi się że można być pewnym siebie i nie być jednocześnie jakimś wielkim
chamem i burakiem.
LunaPARK napisał/a:Powtarzam do upadłego.
Mężczyzna startuje, kobieta stopuje.Dobrze powiedziane. Tak jak jakiś czas temu jak wracaliśmy z melange i koleżka "podbił" do jakiejś dziewczyny jadącej tym samym autobusem. Co z tego że bylismy trochę porobieni
? Przysiadł się i w kulturalny sposób zaczął gadkę, można powiedzieć że miał tupet bo w sumie mógł to nie być najlepszy czas na tego typu zagrania
. Dziewczyna go delikatnie spławiła wskazując, że to za niskie progi (kolego)
![]()
chociaż chłopak można powiedzieć raczej wyróznia się z pośród ogółu np. poprzez pracę i zarobki.
Jak widać nie wszystkie osoby lubią taki bezpośredni podryw, może dlatego że biorą takich ludzi za desperatów. Ja np. nie lubie jak ktoś zbytnio o mnie zabiega wolę jak robi to bardziej powściągliwie i oczywiście subtelnie:)
Na prawdę nie rozumiem gości, którzy nie mając wiele do zaoferowania startują do ładnych i atrakcyjnych kobiet, bo ja nie mając wiele do zaoferowania zwyczajnie daję sobie na wstrzymanie.
No ale przecież kobiety lubią takich delikatnie aroganckich typów pewnych siebie i odważnych, więc nie rozumiem również problemu
Skąd? Moja osobista teoria to to że:
Jednym z czynników wpływających na pewność siebie jest to, że duża część tych właśnie pewniaczków to zwyczajne ćwoki, buce i prostaki które oprócz tego że mają pieniądze / prawko / samochód / względną pracę absolutnie niczym innym poszczycić się nie mogą. A co za tym idzie nie zdają sobie nawet sprawy że są odbierani przez innych facetów i kobiety jako pospolite buractwo. Ergo oni myślą że są fajni i cool. No może i są ale tylko dla samych siebie i przytępawych panienek które na takich lecą. Dosyć proste.
Skąd? Moja osobista teoria to to że:
Jednym z czynników wpływających na pewność siebie jest to, że duża część tych właśnie pewniaczków to zwyczajne ćwoki, buce i prostaki które oprócz tego że mają pieniądze / prawko / samochód / względną pracę absolutnie niczym innym poszczycić się nie mogą. A co za tym idzie nie zdają sobie nawet sprawy że są odbierani przez innych facetów i kobiety jako pospolite buractwo. Ergo oni myślą że są fajni i cool. No może i są ale tylko dla samych siebie i przytępawych panienek które na takich lecą. Dosyć proste.
No, i o to chodzi....:-)
Jak człowiek sobie uświadomi że w przypadku niepowodzenia po zagadaniu do obcej panny nic się nie stanie to wtedy lawinowo rośnie pewność siebie.
Skąd? Moja osobista teoria to to że:
Jednym z czynników wpływających na pewność siebie jest to, że duża część tych właśnie pewniaczków to zwyczajne ćwoki, buce i prostaki które oprócz tego że mają pieniądze / prawko / samochód / względną pracę absolutnie niczym innym poszczycić się nie mogą. A co za tym idzie nie zdają sobie nawet sprawy że są odbierani przez innych facetów i kobiety jako pospolite buractwo. Ergo oni myślą że są fajni i cool. No może i są ale tylko dla samych siebie i przytępawych panienek które na takich lecą. Dosyć proste.
Kolego, jak ktoś mieszka w dużym mieście, ma pracę, furę itp. poprostu - żyje to nie ma czego się wstydzić. Chyba można powiedzieć że rolą facetów jest właśnie podchodzenie, zagadywanie, kokietowanie. Jak to robią w miarę normalnie, bez chamstwa to wydaje mi się, że każdej kobiecie zrobi się przyjemnie i to ich pewność wzrasta wtedy a nie gości którzy podbijają aczkolwiek tak jak powiedziałeś, oni są generalnie bardzo cool
i to jest prawda
Kolego, jak ktoś mieszka w dużym mieście, ma pracę, furę itp. poprostu - żyje to nie ma czego się wstydzić.
A czy ja powiedziałem że akurat tego mają się wstydzić?
Jak to robią w miarę normalnie, bez chamstwa to wydaje mi się, że każdej kobiecie zrobi się przyjemnie i to ich pewność wzrasta wtedy a nie gości którzy podbijają aczkolwiek tak jak powiedziałeś, oni są generalnie bardzo cool
i to jest prawda
Ja o niebie, Ty o chlebie. Nie chodzi mi o zwykłych facetów którzy mają to, to i tamto i podrywają dziewczyny. Niestety albo i stety zależy jak na to patrzeć na pęczki jest buców i wieśniaków, którzy właśnie tak jak pisałem tylko tym mogą się poszczycić i uważają się przy tym za nie wiadomo kogo wszystkich innych nie pasujących do nich i ich standardów za nic. Typowe wieśniactwo na które leci całkiem sporo kobiet.
Metyl, ale po sposobie zaczepiania widac od razu czy jest takim bucem( ta brawura " kogucika")
I zaczepiaja wszystkie, jak leci w poszukiwaniu idiotki, ktorej to zaimponuje...
I w koncu znajduja, co ich utwierdza w przekonaniu, ze:
-warto byc bucem
- wszystkie kobiety to idiotki
No coś w tym jest aczkolwiek nie zmienia to faktu że nader dziwne jest to, że kobiety mniejsza o to jakie ale jednak lecą na takich kretynów. Choćby jak na takiego faceta z naszego forum który wspominał w jednym z wątku o 'braniu do papy' przez kobiety.
Naprawdę nie rozumiem gości, którzy nie mając wiele do zaoferowania startują do ładnych i atrakcyjnych kobiet, bo ja nie mając wiele do zaoferowania zwyczajnie daję sobie na wstrzymanie.
Bez urazy, ale już tak głupiego czegoś dawno nie czytałam. Minimalizujesz szanse na poznanie atrakcyjnej partnerki praktycznie do zera.
Ludzie nie muszą być idealni dla świata, muszą być idealni dla siebie. To że wg siebie nie ma się nic do zaoferowania, to nie znaczy że dla konkretnej osoby nie możesz być spełnieniem marzeń. Poza tym to, że dziewczyna jest ładna nie oznacza, że ona ma do zaoferowania coś więcej poza urodą. Ty z kolei możesz sam siebie uważać za nieatrakcyjnego, a możesz dziewczynę pociągać. Każda dziewczyna ma jakiś fetysz, coś co ją pociąga i przymyka oko na inne cechy. Bez sensu zmarnować taką okazję z powody zbyt niskiego mniemania o sobie.
Rezygnacja z marzeń ze względu na subiektywną samoocenę to głupota.
Gg
Metyl, ale po sposobie zaczepiania widac od razu czy jest takim bucem( ta brawura " kogucika")
I zaczepiaja wszystkie, jak leci w poszukiwaniu idiotki, ktorej to zaimponuje...
I w koncu znajduja, co ich utwierdza w przekonaniu, ze:
-warto byc bucem
- wszystkie kobiety to idiotki
Ale to działa na zasadzie "ciągnie swój do swego", wiec jakie to ma znaczenie, ze idioci lecą na idiotki i odwrotnie? ;)
Wg. mnie Zbytnia pewność siebie (ta konkretna, o konkretnych zachowaniach męskich), zwykle wynika z jakis braków albo kompleksów.
Jesli mam byc szczera to mnie takie koguciki śmiesza i nie ma tutaj znaczenia czy kogucik bogaty czy mniej, przepakowany czy wysuszony hipster. Kogucik zawsze bedzie kogucikiem. Moze byc jeszcze nazwany "psem na baby".
MyNombress napisał/a:Naprawdę nie rozumiem gości, którzy nie mając wiele do zaoferowania startują do ładnych i atrakcyjnych kobiet, bo ja nie mając wiele do zaoferowania zwyczajnie daję sobie na wstrzymanie.
Bez urazy, ale już tak głupiego czegoś dawno nie czytałam. Minimalizujesz szanse na poznanie atrakcyjnej partnerki praktycznie do zera.
Ludzie nie muszą być idealni dla świata, muszą być idealni dla siebie. To że wg siebie nie ma się nic do zaoferowania, to nie znaczy że dla konkretnej osoby nie możesz być spełnieniem marzeń. Poza tym to, że dziewczyna jest ładna nie oznacza, że ona ma do zaoferowania coś więcej poza urodą. Ty z kolei możesz sam siebie uważać za nieatrakcyjnego, a możesz dziewczynę pociągać. Każda dziewczyna ma jakiś fetysz, coś co ją pociąga i przymyka oko na inne cechy. Bez sensu zmarnować taką okazję z powody zbyt niskiego mniemania o sobie.
Rezygnacja z marzeń ze względu na subiektywną samoocenę to głupota.
I tutaj się z Tobą zgadzam.
Gg
oldorando napisał/a:Metyl, ale po sposobie zaczepiania widac od razu czy jest takim bucem( ta brawura " kogucika")
I zaczepiaja wszystkie, jak leci w poszukiwaniu idiotki, ktorej to zaimponuje...
I w koncu znajduja, co ich utwierdza w przekonaniu, ze:
-warto byc bucem
- wszystkie kobiety to idiotkiAle to działa na zasadzie "ciągnie swój do swego", wiec jakie to ma znaczenie, ze idioci lecą na idiotki i odwrotnie?
Wg. mnie Zbytnia pewność siebie (ta konkretna, o konkretnych zachowaniach męskich), zwykle wynika z jakis braków albo kompleksów.
Jesli mam byc szczera to mnie takie koguciki śmiesza i nie ma tutaj znaczenia czy kogucik bogaty czy mniej, przepakowany czy wysuszony hipster. Kogucik zawsze bedzie kogucikiem. Moze byc jeszcze nazwany "psem na baby".
Ciagnie swoj do swego....
" spotkali sie w swieto
O piatej przed kinem
Tutejsza idiotka
Z miejscowym kretynem......"
Tylko idiotka nie ma kryteriow wybierania- bierze ja ten, ktory , bierze w posob zdecydowany
Idiota miejscowy tez nie ma kryteriow- bierze wszystko, co na oko da sie wybzykac- bierze na bezczela, i tyle
To w temacie skad takie koguciki zaczepiajace autorke tematu....
( po prostu " lowcy" ze szkol uwodzenia, liczacy na to, ze biologia popchnie kazda panne w ich ramiona....)