netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

101 odpowiedzi14 498 wyświetleńzałożony przez doris8, 11.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 102 z 102 ]

66 Ostatnio edytowany przez redapples (2015-06-13 12:14:05)

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
Bart.k napisał/a:

A może obrócimy teraz kota ogonem wink! Czy są jeszcze na tym świecie normalne kobiety ? Jak myślicie ? Potem skonfrontujemy oba obrazy

Haha dobre, co do Alfa to może sprostuję, nigdy nie uważałam facetów "drani" za samców Alfa smile, dojrzałość wynika raczej z czego innego z poznania siebie, kierowania swoim życiem, nie tak jak oczekują od Nas rodzice, otoczenie. Dla mnie samiec Alfa to ktoś kto nie wstydzi się swoich uczuć nie ukrywa się pod maską twardziela, ktoś kto potrafi przyznać się do słabości a jednocześnie pokierować swoim życiem.
Wcześniej (przed 25) facet to facet chce mnie to jest git smile, nie ważne co sobą reprezentował, ja chciałam mieć faceta bo taki był nacisk ze strony rodziny a że w młodym wieku interesowały mnie bardziej wyjazdy, studia i masa innych spraw niż faceci, to brałam co popadnie, bez refleksji, wiem smuteczek smile.
Ja poznawałam facetów w jakiś sposób zaburzonych, skrajne przypadki od histeryków, po zimnych osobników (z reguły manipulanci), wychodziło to po jakimś czasie, dlatego że nie słuchałam nie analizowałam itd.

Czy są normalne kobiety pytasz przed 30, czy po smile? Po 30, wiadomo że są bardziej wymagające, szukające facetów samodzielnych i dojrzałych, szczerych i wesołych.

67 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2015-06-13 12:29:51)

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

.

68

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
redapples napisał/a:

Czy są normalne kobiety pytasz przed 30, czy po smile? Po 30, wiadomo że są bardziej wymagające, szukające facetów samodzielnych i dojrzałych, szczerych i wesołych.

Hehe big_smile
Gorzej jak jeszcze oprócz pracy i siedzenia w domu coś robią ze sobą ;-) Są przecież tacy 'niebezpieczni'.Nieustatkowani... (Ironia ;-) )

69 Ostatnio edytowany przez redapples (2015-06-13 17:16:01)

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
Pirx napisał/a:
redapples napisał/a:

Czy są normalne kobiety pytasz przed 30, czy po smile? Po 30, wiadomo że są bardziej wymagające, szukające facetów samodzielnych i dojrzałych, szczerych i wesołych.

Hehe big_smile
Gorzej jak jeszcze oprócz pracy i siedzenia w domu coś robią ze sobą ;-) Są przecież tacy 'niebezpieczni'.Nieustatkowani... (Ironia ;-) )

Tia, jak coś ze sobą robią to już w ogóle rewela, święty spokój i czas dla siebie tongue a tak poza ironią fajnie jak czasem też coś porobią ze swoją wybranką serca big_smile.

70

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

Nie ma już prawdziwych mężczyzn, ale od kiedy noszę w torebce mojego małego przyjaciela, to jest znacznie lepiej smile

71

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
Cortezia napisał/a:

Nie ma już prawdziwych mężczyzn, ale od kiedy noszę w torebce mojego małego przyjaciela, to jest znacznie lepiej smile

Cortezia myślę że rozbiłaś bank tą wypowiedzią smile.

72

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
MaciekM napisał/a:
oldorando napisał/a:
redapples napisał/a:

Najgorzej jest wpadać w skrajności w skrajność, czyli z aniołka przeistaczać się w cynicznego człeka. Niestety dotyczy to obu płci i gdybanie kto jest bardziej normalny jest licytacją. Znam samotnych facetów (30+)którzy są w porządku, kopnięci w tyłek przez los, niestety przez doświadczenie zamknięci w sobie, nie wychodzą do ludzi, mają swój świat i ciężko jest im kogoś do niego wpuścić. Znam też takich którzy stali się cyniczni a kobiety dla nich to zło wrodzone, odgrywają się na każdej jednej, stają się Panami swoje kobiety mając jedno słuszne zdanie.
Niestety sprawdza się reguła im bardziej jesteś niedostępny/niedostępna, cyniczny/cyniczna tym bardziej przyciągasz ludzi, którzy stawiają Ciebie na piedestał i to jest zagadka jak dla mnie. Trzeba znaleźć równowagę i mieć swoje życie, nie uwieszać się na drugiej osobie, ale też być w potrzebie, tak by druga strona czuła się kochana.
Są normalni faceci jak i kobiety, ale czasem już zrezygnowani i przemęczeni regułami gry. smile

i o to chodzi..

zeby ta rozmowa miala jakikolwiek sens, trzeba najpierw okreslic, jaki to "normalny" facet.

i przestac sie zwracac do rozmowcy per "wy"

ja rozumiem, ze normalny to taki, ktory nie klamie, nie oszukuje, nie kombinuje- stawia sprawe jasno- i owszem, sa tacy.

Większość jest takich, ale kłamcy są lepszymi uwodzicielami, dlatego ich preferujecie. "Z draniem jest ciekawiej", prawda?
I jeszcze jedno: jak mnie cytujesz/parafrazujesz to rób to poprawnie

nie wiemy, bo nas nikt nie oklamuje, nikt nie oszukuje, wiec nie wiemy, kogo preferujemy..
nie rozumiemy, czemu z "z draniem jest ciekawiej"
my jakos poznajemy szczerych facetow...

73

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
Bart.k napisał/a:
Colt47 napisał/a:
redapples napisał/a:

P.S i są na świecie normalni faceci, tylko trzeba zacząć ich zauważać. Powiem tak jak miałoby się tą mądrość życiową co ma się teraz a wygląd co 10 lat temu smile to można było zwojować świat ... smile, ale nie ma co się łamać nic nie jest dane na zawsze.

To przeczy temu że kobiety szybciej dojrzewają. Wszystko wskazuje na to, że widzicie tych normalnych dopiero po 30. Niektóre nawet później, a niektóre nigdy i tak tułają się ze związku w związek.

Jak najbardziej kobiety szybciej dojrzewają i szybciej podejmują samodzielne decyzje, szybciej niż mężczyźni. To prawda ale dojrzałość nie oznacza mądrych decyzji wink! Każdy śpi jak sobie wcześniej pościeli. Kiedyś mój kumpel stwierdził że kobiety do 30 szukają samców alfa a po statecznego faceta z pracą i własnym mieszkaniem, który przygarnie ją i jej dziecko. Nie do końca się z tym zgadzam bo w mojej odwaliło właśnie przed 30 ale musicie same przyznać że coś w tym jest.

a my czesto obserwujemy, ze kobiety przed 30 szukaja duuuzo starszego faceta- bo jest poukladany wlasnie(albo marza o takim)

74

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
Cortezia napisał/a:

Nie ma już prawdziwych mężczyzn, ale od kiedy noszę w torebce mojego małego przyjaciela, to jest znacznie lepiej smile

Nie zdradzi, żadnej francy do domu nie przyniesie... tylko nie 'zamknie ' Ciebie w ciepłych ramionach ;-)
Zgdzam się z przedmówczynią... rozbiłaś bank big_smile
Stawiasz kolejkę.

@redapples
Jestem za. Kurs salsy, rumby. Można pogotować we dwoje coś 'innego', pojechać na weekend w górach lub nad morzem.
Dla nie-francuskich piesków może jakiś wypad na kajak? Albo podróż motocyklem do Pragi ... :-)
Może małe nurkowanie?... ;-) Kabaret 'nie z telewizora', teatr? Mały masaż? Albo spontaniczny rejs promem do Szwecji,a potem powrót po kolacji w restauracji ? big_smile
To poza ironią.
A z ironią : No ale ma za dużo zainteresowań :-D No przecież 'czasu dla mnie nie znajdzie', albo 'za dużo wydaje na takie rzeczy'.
:-P

75

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
oldorando napisał/a:
Bart.k napisał/a:
Colt47 napisał/a:

To przeczy temu że kobiety szybciej dojrzewają. Wszystko wskazuje na to, że widzicie tych normalnych dopiero po 30. Niektóre nawet później, a niektóre nigdy i tak tułają się ze związku w związek.

Jak najbardziej kobiety szybciej dojrzewają i szybciej podejmują samodzielne decyzje, szybciej niż mężczyźni. To prawda ale dojrzałość nie oznacza mądrych decyzji wink! Każdy śpi jak sobie wcześniej pościeli. Kiedyś mój kumpel stwierdził że kobiety do 30 szukają samców alfa a po statecznego faceta z pracą i własnym mieszkaniem, który przygarnie ją i jej dziecko. Nie do końca się z tym zgadzam bo w mojej odwaliło właśnie przed 30 ale musicie same przyznać że coś w tym jest.

a my czesto obserwujemy, ze kobiety przed 30 szukaja duuuzo starszego faceta- bo jest poukladany wlasnie(albo marza o takim)

Jedno drugiego nie wyklucza :-) Trzeba się tylko przyjrzeć. :-) Poukładanie nie wyklucza aktywności.

76 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-06-13 18:57:01)

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

hmmm...a ja jakos widze to odwrotnie:

moge sie umowic z milym panem, na weekend, na wyjscie, na kolacje...

moglabym tez znalezc sobie jakiegos misia kanapowego, do udomowienia- pelno takich...
ale wtedy juz nigdy nie wyjde z facetem na miasto, nie wyjade w weekend, pozostanie dom, obsluga misia, i ewentualnie wychodzenie samej.
czemu mialabym tego chciec?

"dla szklanki mleka nie warto trzymac w domu krowy"


albo inaczej: moglabym z kims byc- ale jesli na prawde bedzie warto...
w przeciwnym razie lepiej mi samej...
moze dlatego nie jestem oklamywana, bajerowana, zwodzona- bo nie mam "parcia na zwiazek"

77

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
Pirx napisał/a:
Cortezia napisał/a:

Nie ma już prawdziwych mężczyzn, ale od kiedy noszę w torebce mojego małego przyjaciela, to jest znacznie lepiej smile

Nie zdradzi, żadnej francy do domu nie przyniesie... tylko nie 'zamknie ' Ciebie w ciepłych ramionach ;-)
Zgdzam się z przedmówczynią... rozbiłaś bank big_smile
Stawiasz kolejkę.

@redapples
Jestem za. Kurs salsy, rumby. Można pogotować we dwoje coś 'innego', pojechać na weekend w górach lub nad morzem.
Dla nie-francuskich piesków może jakiś wypad na kajak? Albo podróż motocyklem do Pragi ... :-)
Może małe nurkowanie?... ;-) Kabaret 'nie z telewizora', teatr? Mały masaż? Albo spontaniczny rejs promem do Szwecji,a potem powrót po kolacji w restauracji ? big_smile
To poza ironią.
A z ironią : No ale ma za dużo zainteresowań :-D No przecież 'czasu dla mnie nie znajdzie', albo 'za dużo wydaje na takie rzeczy'.
:-P

to kiedy ten kajak, ja dzisiaj to nawet bym i po Wiśle popływała kajakiem. Ty się już tak nie reklamuj, bo Ci się skrzynka mailowa zapcha tongue.

78

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
doris8 napisał/a:

Witam.
Mam 33 lata i ktoś by powiedział że jakieś doświadczenia za sobą. Owszem. Ale chyba tylko te nieprzyjemne. Przestalam wierzyc w normalne związki. Przynajmniej w moim przypadku. Czy tylko ja trafiam na takich popaprańców? Mój facet ( byly zresztą) okazał się kłamcą, oszustem, zapatrzonym w siebie egoistą i ... dlugo by jeszcze wymieniać. Kochalam go bardzo (niewiem czemu kobiety kochają takich drani). Staram się o nim nie myśleć. Czy któraś z was może powiedzieć że ma normalnego faceta? Powiedzcie ze tacy jeszcze istnieją i że warto go szukać.

eee chyba coś się komuś pomyliło.


Z jednej strony mamy faceta, który jest kłamcą, oszustem, zapatrzonym w siebie egoistą (i długo by jeszcze wymieniać jego wady) - który wie, że zachowując się tak będzie miał powodzenie u kobiet.

Z drugiej strony mamy kobietę, którą pociąga facet, który jest kłamcą, oszustem, zapatrzonym w siebie egoistą (i długo by jeszcze wymieniać jego wady) - która dopiero po jakimś czasie zda sobie sprawę, że czas odejść (a i tak go będzie kochała) i wybierze sobie tak czy siak podobnego "drania".


Więc powiedz mi autorko kto tu jest normalny a kto nienormalny ?

79

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
siwek napisał/a:
doris8 napisał/a:

..Czy któraś z was może powiedzieć że ma normalnego faceta? Powiedzcie ze tacy jeszcze istnieją i że warto go szukać.

eee chyba coś się komuś pomyliło.


Z jednej strony mamy faceta, który jest kłamcą, oszustem, zapatrzonym w siebie egoistą (i długo by jeszcze wymieniać jego wady) - który wie, że zachowując się tak będzie miał powodzenie u kobiet.

Z drugiej strony mamy kobietę, którą pociąga facet, który jest kłamcą, oszustem, zapatrzonym w siebie egoistą (i długo by jeszcze wymieniać jego wady) - która dopiero po jakimś czasie zda sobie sprawę, że czas odejść (a i tak go będzie kochała) i wybierze sobie tak czy siak podobnego "drania".


Więc powiedz mi autorko kto tu jest normalny a kto nienormalny ?

Przepraszam doris8 ale od kilku dni mnie korci by to napisać. Zadałaś tak głupie pytanie, że ciężko było na nie sensownie odpowiedzieć. A jednak się dało, Siwek zagrał wg Twoich zasad i masz co chciałaś.
Jest takie powiedzenie:
Głupie pytanie, głupia odpowiedź ale tu odpowiedź jest mądrzejsza niż pytanie
Dodam od siebie: przyjrzyj się sobie, udaj się do jakiegoś specjalisty, który Ci podpowie jak nie robić błędów

Przede wszystkim szukaj faceta wśród takich, którzy Ci nie odpowiadają, wtedy masz większe niż dotąd szanse, że znajdziesz normalnego.

80 Ostatnio edytowany przez alter_ego_jego (2015-06-13 22:08:39)

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

Jest takie bardzo ładne zdanie, którego prawdziwość już kilka razy mnie zaskoczyła:
"Life is what happens while you are busy making other plans"- może przestań sensem swojego życia czynić poznanie kogokolwiek.
Wiem, że człowiek nie jest stworzony do życia w samotności, ale może chwilowo wykorzystaj ten czas na swój własny rozwój.
Normalni mężczyźni są, nawet w twoim wieku -nie rozumiem tej paranoi, że po 30 już tylko koniec świata:). Jestem co prawda trochę młodsza, ale uwierz i na Ciebie przyjdzie czas. Może za bardzo się starasz, czasem w zderzeniu z nieodpowiednią osobą, naprawdę nie warto.

81

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

"przede wszystkim szukaj faceta wsrod takich, ktorzy ci nie odpowiadaja"

to dopiero ciekawe!
mam szukac/ byc z kims kogo nie chce?
bo i tak mnie nie zostawi?


to ja wole byc sama- serio....

82

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
oldorando napisał/a:

"przede wszystkim szukaj faceta wsrod takich, ktorzy ci nie odpowiadaja"

to dopiero ciekawe!
mam szukac/ byc z kims kogo nie chce?
bo i tak mnie nie zostawi?


to ja wole byc sama- serio....

myślę że to było przejęzyczenie, zamiast jednej dwie osoby byłby nieszczęśliwe. Jest to jakaś metoda by z kimś być, ale nie wiem czy warta uwagi. Autorka ma świadomość że pociągają ją dranie, pozostaje jej tylko zapytać się samą siebie dlaczego tak jest. Praca do łatwych nie należy, ale warto przynajmniej rok być samemu by wyciągnąć wnioski. Podobnie jak zrywanie z nałogiem wymaga czasu, dla niej tacy dranie są jak nałóg, nie pociąga jej "nuda" zdrowa relacja, tylko innego typu zachowania.

83 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-06-13 22:30:43)

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
redapples napisał/a:
oldorando napisał/a:

"przede wszystkim szukaj faceta wsrod takich, ktorzy ci nie odpowiadaja"

to dopiero ciekawe!
mam szukac/ byc z kims kogo nie chce?
bo i tak mnie nie zostawi?


to ja wole byc sama- serio....

myślę że to było przejęzyczenie, zamiast jednej dwie osoby byłby nieszczęśliwe. Jest to jakaś metoda by z kimś być, ale nie wiem czy warta uwagi. Autorka ma świadomość że pociągają ją dranie, pozostaje jej tylko zapytać się samą siebie dlaczego tak jest. Praca do łatwych nie należy, ale warto przynajmniej rok być samemu by wyciągnąć wnioski. Podobnie jak zrywanie z nałogiem wymaga czasu, dla niej tacy dranie są jak nałóg, nie pociąga jej "nuda" zdrowa relacja, tylko innego typu zachowania.

no, dobra- rozumiem- pociagaja ja dranie...

moze zrywac z nalogiem- przewartosciowac oczekiwania- to wymaga czasu...
a moze poznawac drani i dawac sobie ten czas- obserwowac, nie zakochiwac sie, nie podawac sie im na tacy z jablkiem w pysku
(zaden dran nie wytrzyma proby czasu- oni oczekuja raczej szybkich efektow)

moze tez darowac sobie zwiazki,
moze isc na terapie,
moze dalej zakochiwac sie w draniach....

ma wybor kobita!


PS wzielam to zdanie do siebie- i taka projekcja mi sie pojawila:
jak przygarniam misia niedojde, i mam kanapowego pluszaka, kolo ktorego skacze, zeby nie odszedl...NIEEEEE

84

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

Czytam i czytam i powiem dość nieskromnie że UWAŻAM SIĘ ZA NORMALNEGO FACETA. Może trochę staroświeckiego romantyka ale całkiem normalnego.
rumpel

85

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

A mogłabyś się w końcu zdecydować?... big_smile

86

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
Pirx napisał/a:

A mogłabyś się w końcu zdecydować?... big_smile

ze ja????

87

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
redapples napisał/a:

to kiedy ten kajak, ja dzisiaj to nawet bym i po Wiśle popływała kajakiem. Ty się już tak nie reklamuj, bo Ci się skrzynka mailowa zapcha tongue.

Hmm, następny weekend?
Np ze starej stanicy harcerskiej nad jeziorem Bachotek? Obszar jezior połączonych naturalnymi kanałami. :-)
W okolicach Nowego Dworu także podobno dobrze się pływa , a nie próbowałem tam.

@oldorando
Tak :-)
Miś kanapowy- Nie
Facet innego pokroju - Nie
Sama- no bo co innego zostaje (chociaż w domyśle - nie chcesz tego) :-) haha.
Wszystko w czarnych barwach :-)

A z tym byciem samemu przez jakiś czas i zastanowieniu się czemu tak ciągnie do tych 'drani' to nie jest złe rozwiązanie.
Inaczej ma to szanse przejść w skrajność w której każdego facet jakiego autorka pozna będzie traktowała z podejrzliwością.
I tak się skupi na tych pojedynczych cechach 'drania' które dojrzy w nim, że przegapi resztę naprawdę dobrych cech.
Zamęczy go swoimi 'demonami'.
A facet po jakimś czasie będzie tym zmęczony i sobie pójdzie w siną dal.I kolejny okaże się 'draniem'.

"Nas" ,facetów  , też to dotyczy.Zachowujemy się podobnie.

88 Ostatnio edytowany przez bullet (2015-06-14 12:05:25)

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
redapples napisał/a:
oldorando napisał/a:

"przede wszystkim szukaj faceta wsrod takich, ktorzy ci nie odpowiadaja"

to dopiero ciekawe!
mam szukac/ byc z kims kogo nie chce?
bo i tak mnie nie zostawi?


to ja wole byc sama- serio....

myślę że to było przejęzyczenie...

ależ  nie ! Każdy to wie, ze by uzyskać inne dane wyjściowe trzeba zmienić dane wejściowe. Prawda ?

Einstein stwierdził: Nie można rozwiązać problemu, posługując się tym samym sposobem myślenia, który go stworzył
idąc dalej "Szaleniec to człowiek, który nie zmieniając sposobów oczekuje odmiennych rezultatów"

Autorka robi zarzut połowie świata ze swoich niepowodzeń, a te wynikają z niej samej. Może za bardzo chce.
Jak kobieta leci na faceta to widać, jeśli jest draniem to wykorzysta to.
Popraw mnie jeśli się mylę:

doris8 napisał/a:

... Mój facet ( byly zresztą) okazał się kłamcą, oszustem, zapatrzonym w siebie egoistą i ... dlugo by jeszcze wymieniać. Kochalam go bardzo (niewiem czemu kobiety kochają takich drani)....

symptomy są na pewno od początku ale Ty, idę o zakład, zignorowałaś je sądząc, ze się zmieni, za bardzo chciałaś, nie pozwalałaś dojśc do głosu watpliwościom.
Napisz czy on miał wcześniej wiele "pań" przed Tobą, czy generalnie jest atrakcyjny i podoba się płci pięknej ?

... wykorzystał, wybzykał, zrobił to na co mu pozwalałaś ... a ostatecznie zapewne stwierdził, że zasługujesz na kogoś lepszego czy, ze nie jest jeszcze gotów do poważnego związku (czyt. jest już inna na Twoje miejsce).

89

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

Dla mnie faceci to dranie. Do tej pory nie znalazłam takiego który by mnie nie skrzywdził. Mam nadzieje że są kobiety które znalazły prawdziwego i troskliwego mężczyznę. Ja raczej nie mam szczęścia w miłości i juź straciłam wiarę w mężczyzn.

90

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

@Prix, no piękne rejony tylko dojazd tam zajmie z 9h jak nic smile. Będę tam w okolicy początku sierpnia smile.
@bullet autorka musi przeprogramować swoje myślenie a zobaczy że fajny chłop to miły chłop i postuka się pewnego dnia po głowie że dała się zrobić w bambosza i zawracała sobie głowę relacjami bez przyszłości. Co do chłopaków kanapowych myślę że w nich jest potencjał, tylko trzeba podejść zdroworozsądkowo i im nie matkować.

91

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
redapples napisał/a:

@Prix, no piękne rejony tylko dojazd tam zajmie z 9h jak nic smile. Będę tam w okolicy początku sierpnia smile.
@bullet autorka musi przeprogramować swoje myślenie a zobaczy że fajny chłop to miły chłop i postuka się pewnego dnia po głowie że dała się zrobić w bambosza i zawracała sobie głowę relacjami bez przyszłości. Co do chłopaków kanapowych myślę że w nich jest potencjał, tylko trzeba podejść zdroworozsądkowo i im nie matkować.

otoz to- redka...

ja nikomu nie bede matkowac- jak ktos szuka mamy- sam "odpadnie"
ja nikogo nie bede sponsorowac- jak ktos szuka zdesperowanej sponsorki-to sie "wykruszy"
ja nie pozwole sie zle traktowac- ublizac, ponizac, pobic- jak ktos cos podobnego zrobi- znikam- natychmiast i bezwarunkowo...

moze nic nie zostanie- i co z tego?
i tak nie narzekam- w porownianiu z moim zyciem w zwiazku, to na prade zyje dopiero teraz....

92

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

@oldorando - Nie będzie tak źle :-) Zobaczysz

@Redapples - 9h? ał... Ale będę pamiętał o sierpniu :-)

93

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
oldorando napisał/a:

ja nikomu nie bede matkowac- jak ktos szuka mamy- sam "odpadnie"
ja nikogo nie bede sponsorowac- jak ktos szuka zdesperowanej sponsorki-to sie "wykruszy"
ja nie pozwole sie zle traktowac- ublizac, ponizac, pobic- jak ktos cos podobnego zrobi- znikam- natychmiast i bezwarunkowo...

moze nic nie zostanie- i co z tego?
i tak nie narzekam- w porownianiu z moim zyciem w zwiazku, to na prade zyje dopiero teraz....

Dla mnie facet który szuka mamy nie jest mężczyzną tylko dzieckiem.
Jeśli chce sponsorki - jest utrzymankiem.
A jeśli nie szanuje kobiet, sam o sobie świadczy...

To nawet nie są mężczyźni więc nie mieszajmy w to normalnych facetów smile A jeśli dopiero teraz zaczynasz odżywać to znaczy że nie straciłaś nic - tylko zyskałaś. 

czarnykott2
Nie godzę się na szufladkowanie. Szkoda, że pakujesz nas wszystkich do jednego worka. Może masz prawo jeśli zawsze trafiałaś źle, ale nie wszyscy sobie na to zasłużyliśmy. Chociażby z tego powodu że kobiety też zdradzają - tych facetów też nazwiesz draniami ? Wierze że znajdziesz jakiegoś normalnego i dobrego faceta smile!

Prix
Te kajaki to fajny pomysł wink Grupa otwarta czy tylko kobiety zabierasz ? wink

94

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
Bart.k napisał/a:

czarnykott2
Nie godzę się na szufladkowanie. Szkoda, że pakujesz nas wszystkich do jednego worka. Może masz prawo jeśli zawsze trafiałaś źle, ale nie wszyscy sobie na to zasłużyliśmy. Chociażby z tego powodu że kobiety też zdradzają - tych facetów też nazwiesz draniami ? Wierze że znajdziesz jakiegoś normalnego i dobrego faceta smile!

wybacz ale umówmy się z jednym, to nie jest tak, że ona źle trafiała, ona źle wybierała. Pretensje może mieć tylko do siebie. Jasne, że najlepiej zwalić winę na kogoś innego ale prawda jest taka, że winną jest tylko i wyłącznie ona sama.

95 Ostatnio edytowany przez redapples (2015-06-16 01:05:07)

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

@Bart.k, ekipa kajakowa się szykuje smile, myślę że załogi powinny być mieszane, faceci wiosłują, kobiety się opalają na kajaku tongue.
No dobra ewentualnie pomogą szukać drewna na ognisko, jakiś podział zadań musi być. Powstała już ekipa wakacje 2014 chłodne rozstania, ale to był pierwszy plan, który się nie powiódł, myślę że kolejna edycja wakacje "czy istnieją normalni faceci 2015". W programie wybór mistera wiosła, pływanie synchroniczne, najlepsza potrawa z ogniska.

96

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

Nimfy dziobowe masz na myśli?... ;-)
"Pędnik" będzie wymagał jajecznicy na śniadanie.Nie ma lekko big_smile

97

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
Pirx napisał/a:

Nimfy dziobowe masz na myśli?... ;-)
"Pędnik" będzie wymagał jajecznicy na śniadanie.Nie ma lekko big_smile

redapples no, mam nadzieje wink! Urlop jeszcze nie ustalony - czekam wink Zawsze myślałem o jakimś spływie ale u mnie ekipa raczej preferująca plażing niż aktywny wypoczynek. Z musu musiałem samemu szukać i w końcu rezygnowałem. Wiosłowanie za jajecznicę brzmi uczciwie ! ;p Prix dziobowe rozpraszać będą ;p

98

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

Mysle ze jest taki gatunek homoerectus'a wspanialego. Ale jest to gatunek na wymarciu.

Ja jestem z egoista - blad mlodosci, zauroczenie, eksplozja doznan, a teraz gdy przyszlo stworzyc rodzine... klapa po calej lini...

Tez chcialabym czasem by facet byl romantykiem, cytowal mi wiersze, dawal kwiaty, mowil ze jestem dla niego wazna, by czasem zabral mnie na spacer w ciepla noc, bym mogla sie po nim spodziewac niespodziewanego. By umial cieszyc sie zyciem i tym ze dzieli je ze mna. By byl opiekunczy, cieply i czuly. Przy takim facecie kobieta caly czas kwitnie, chce dbac o siebie, mimo iz czuje ze i tak podoba mu sie taka, jaka jest. Kwintesencja zwiazku. To wlasnie te male rzeczy skladaja sie w calosc. My tez jestesmy zbudowani z atomow, ktore tworza nas. Dlatego docenianie siebie nawzajem, troszczenie, pomaganie, robienie malych, milych rzeczy, tylko dlatego by drugiej osobie bylo milo - utrzymuje ta magie. Moim zdaniem. Przede wszystkim szacunek dla drugiej osoby i tego co robi.

Ach, rozmarzylam sie... Ale tak na prawde dopiero teraz widze, jaka milosc moze byc wspaniala i budujaca, jesli sie ja docenia.

Ile dobrego moze wniesc w nasze zycie...

Halo, ziemia!

Dobra juz wrocilam... tongue

99

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
alabasterkid napisał/a:

Mysle ze jest taki gatunek homoerectus'a wspanialego. Ale jest to gatunek na wymarciu.

Ja jestem z egoista - blad mlodosci, zauroczenie, eksplozja doznan, a teraz gdy przyszlo stworzyc rodzine... klapa po calej lini...

Tez chcialabym czasem by facet byl romantykiem, cytowal mi wiersze, dawal kwiaty, mowil ze jestem dla niego wazna, by czasem zabral mnie na spacer w ciepla noc, bym mogla sie po nim spodziewac niespodziewanego. By umial cieszyc sie zyciem i tym ze dzieli je ze mna. By byl opiekunczy, cieply i czuly. Przy takim facecie kobieta caly czas kwitnie, chce dbac o siebie, mimo iz czuje ze i tak podoba mu sie taka, jaka jest. Kwintesencja zwiazku. To wlasnie te male rzeczy skladaja sie w calosc. My tez jestesmy zbudowani z atomow, ktore tworza nas. Dlatego docenianie siebie nawzajem, troszczenie, pomaganie, robienie malych, milych rzeczy, tylko dlatego by drugiej osobie bylo milo - utrzymuje ta magie. Moim zdaniem. Przede wszystkim szacunek dla drugiej osoby i tego co robi.

Ach, rozmarzylam sie... Ale tak na prawde dopiero teraz widze, jaka milosc moze byc wspaniala i budujaca, jesli sie ja docenia.

Ile dobrego moze wniesc w nasze zycie...

Halo, ziemia!

Dobra juz wrocilam... tongue

Klapa po całej linii ? Nie da się tego jakoś zmienić ?
Nie jest to proste, fakt... Zauważyłem po części znajomych par że mężczyźni w pewnym wieku tuż po skończonej szkole lub studiach mają pewny "spadek" spowodowany zderzeniem się z rzeczywistością. U niektórych objawia się to powrotami z pracy z tekstem "jestem zmęczony, nie chce mi się" nogi na stół lub 5 min i już śpi albo ucieczką od problemów (stres w pracy, finansowych, zmęczenia) w alkohol, kolegów lub właśnie w nowe znajomości. To chyba taki pierwszy test związku na głębokiej wodzie. Poza tym wiem że czasem kobiety wymagają nie możliwego od swojego faceta. Przepraszam ale jeśli nie jest stworzony do recytowania wierszy i do romantycznych spacerów po parku to każda próba będzie raczej śmieszna. Może niech lepiej stara się w tym czym jest dobry - ale niech się naprawdę stara. A co do małych rzeczy to masz racje. Ostatnio w czasie spaceru, moja dobra znajoma przyniosła mi w malutkim plastikowym pudełeczku kawałek własnoręcznie upieczonego ciasta razem z łyżeczką, bym spróbował po drodze wink! To raczej domena kobiet, ale uwielbiam w ludziach takie małe rzeczy i właśnie one świadczą o tym w jaki sposób myślą i co jest dla nich najważniejsze w życiu. To jest coś innego niż obecny konsumpcjonizm lub "gest", a niestety teraz ludzie na to najbardziej zwracają uwagę.
Tańczyłaś kiedyś w parku w świetle księżyca nie słysząc muzyki w całkowitej ciszy tuląc do siebie ukochaną osobę ... ? wink Ja myślę "drobiazgami".

100

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?
alabasterkid napisał/a:

Mysle ze jest taki gatunek homoerectus'a wspanialego. Ale jest to gatunek na wymarciu.

Ja jestem z egoista - blad mlodosci, zauroczenie, eksplozja doznan, a teraz gdy przyszlo stworzyc rodzine... klapa po calej lini...

Tez chcialabym czasem by facet byl romantykiem, cytowal mi wiersze, dawal kwiaty, mowil ze jestem dla niego wazna, by czasem zabral mnie na spacer w ciepla noc, bym mogla sie po nim spodziewac niespodziewanego. By umial cieszyc sie zyciem i tym ze dzieli je ze mna. By byl opiekunczy, cieply i czuly. Przy takim facecie kobieta caly czas kwitnie, chce dbac o siebie, mimo iz czuje ze i tak podoba mu sie taka, jaka jest. Kwintesencja zwiazku. To wlasnie te male rzeczy skladaja sie w calosc. My tez jestesmy zbudowani z atomow, ktore tworza nas. Dlatego docenianie siebie nawzajem, troszczenie, pomaganie, robienie malych, milych rzeczy, tylko dlatego by drugiej osobie bylo milo - utrzymuje ta magie. Moim zdaniem. Przede wszystkim szacunek dla drugiej osoby i tego co robi.

Ach, rozmarzylam sie... Ale tak na prawde dopiero teraz widze, jaka milosc moze byc wspaniala i budujaca, jesli sie ja docenia.

Ile dobrego moze wniesc w nasze zycie...

Halo, ziemia!

Dobra juz wrocilam... tongue

Jest albo albo. Jesli facet to romantyk to ciepła klucha i ani to zaradne będzie ani odważne, ale zawsze doceni. Jak chcesz uwazac ze masz samca z krwi i kości to romantyzm u niego co najwyzej włączy sie w łóżku, a nie dostrzega tych małych rzeczy. Kazda wybiera co jej potrzeba.

101

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

Po związku z kłamczuchem, kobieciarzem itd..poznałam faceta odmiennego od poprzedniego. Nie jest to (z wyglądu) facet moich marzeń, ale jest normalny, ma poukładane w głowie, kocha ,mnie, ja czasem nie wiem jak to ze mną jest, bo zdarza myśleć mi się o pierwszym mężu....W każdym razie poznany w sieci, dobry , uczciwy człowiek-przeciwieństwo męża kłamczucha

102

Odp: czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

To zamiast złożeczyć i psioczyć na świat , sugeruję kajaki w ramach odreagowania.
Wstępny termin pierwsza połowa sierpnia.
Region : Pojezierze Brodnickie.

Inne propozycje także mile widziane.
Nie mam problemu przemieścić się o 400 km nawet na wekeendowe machanie wiosłem.
big_smile
Nimfy dziobowej obiecuję nie utopić big_smile

Posty [ 66 do 102 z 102 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy są jeszcze na tym świecie normalni faceci?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026