Vian napisał/a:W takim razie co do tego ma ładna buzia?
Jak zdążyłaś zauważyć sama oceniasz mężczyzn po wyglądzie. Wiesz z góry jaką mają osobowość i tak też do danego osobnika się nastawiasz. On może złamać twoją wczesną ocenę, ale ma trudniejsze zadanie niż ten, który będzie oceniony szybciej jako interesujący.
Przystojny z symetrycznymi rysami, dobrze zbudowany, wysportowany, wyrzeźbiony itd ma przypisane z góry sporo cech osobowości które też uznawane są za atrakcyjne. I może mieć te psychopatyczne, ale w danym momencie kobieta odbiera go przez pożądanie do niego.
Nie myl imidżu, ogólnego stylu, z rysami twarzy, proszę, to dwie różne bajki. ![]()
No i wyjaśniłam powyżej o co chodzi z tym stylem - gdyby on był ubrany w garnitur od Armaniego albo w skórzaną ćwiekowaną kurtkę, ale swoim stylem dawałby do zrozumienia "stroiłem się tak 4h, doceń, jaki jestem piękny", to mnie to zniechęca. Wolę facetów, którzy większą wagę przykładają do swojego wnętrza niż zewnętrza zwyczajnie.
A to co opisałeś, to klasyczny BŁĄD POZNAWCZY znany jako efekt aureoli.