Dziewczyny ja też, ja też!!!
Chce się dołączyc do tego wątku, mam nadzieję że się wkręce w dyskusje dośc sprawnie 
Mój problem nie jest bardzo duży. Ważę 58 kg przy wzroście 158 cm, więc jak pewnie same widzicie, przy tak małych centymetrach te kilogramy widac bardziej.
Mój cel to aby osiągnąc wagę najlepiej 50 kg - 52 kg.
Moją zmorą są niestety tabletki anty, przez które mam ciut większy apetyt oraz zbiera mi się sporo wody.
Ale od jutra chciała bym zacząc moją walkę, bo do lata już zostało nie wiele czasu.
Podziele się z Wami moją wiedzą i planami.
Dieta - spisałam sobie dietę z fajnej strony Thermline, tam jest taki kreator diety, wpisujemy wagę, wzrost, poziom aktywności, i pięknie wyskakuje dieta i jadłospis na cały tydzień. Jest ona fajnie podzielona na to, ile mamy zjadac białka na śniadanie, ile na kolację, ile węglowodanów spożyc rano, a ile wieczorem itp. i już zauważyłam tam pewną zależnosc, że węgle całkowicie unikamy na kolację.
Dieta wydaje mi się rozsądna, zresztą same możecie sobie spróbowac 
Prócz diety mam w planach picie herbatki przyspieszającej przemianę materii - mam z tym ogromny problem, do toalety chodzę raz na tydzień, tyle mi wystarcza niestety, ale jest to znak, że mój organizm baaaardzo wolno trawi. Herbata jest ziołowa, smaczna, kupiłam w jakimś markecie.
Do tego jutro planuje kupic Hydrominum na to, aby pozbyc się tej wody z organizmu, która zbiera mi się przez tabletki anty. Już kiedyś brałam te tabletki i faktycznie działały.
Myślałam również o occie jabłkowym, ale nad tym jeszcze się zastanowię.
A jeśli chodzi o ruch - niestety na to zbyt dużo czasu nie mam, ale planuje wspomóc moje uda i pośladki - bo one wyglądają niestety najgorzej i jest tam sporo tłuszczyku. Dlatego dziś zaczęłam Wyzwanie 30 dni na pośladki i uda - robię po prostu zwykłe przysiady, każdego dnia coraz więcej. podobno po miesiącu widac efekty.
To by było na tyle, mam nadzieję że wytrwam bo wokoło już wiele osób zauważyło, że jestem większa. Niby wygląd nie juest najważniejszy, ale same na pewno wiecie jak to uprzykrza nasze samopoczucie.
Mam nadzieję że mogę liczyc na waszą pomoc i słowa wsparcia, byście mnie w końcu zmotywowały, bo mam tak niewiele do zrzucenia 