netkobietyWszystkie działy
Medycyna naturalna - zioła, zdrowe odżywianie, diety

Schudnę do wakacji!

1 708 odpowiedzi193 741 wyświetleńzałożony przez maoam6, 06.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 1 709 ]

196

Odp: Schudnę do wakacji!

Hej!
Jak wasze efekty. Moja oponka się nieco zredukowała i dzisiaj waga 80 smile. małymi kroczkami.
Wczoraj miałam takiego doła, że szok. Dzisiaj bałam się ważyć bo byłam święcie przekonana że dieta nie działa i że przytyłam. Ale jednak działa.
Mniej żreć działa. smile
Własnie piekę kolejny bochenek swojego chlebka smile
Myślę, że to ważne żeby jeść też dobre rzeczy. Inaczej to nie ma zbyt wielkiego sensu bo pojawiają się smaki na to co nam nie służy.

Tak przy okazji na moim blogu trochę po wpływem diety napisałam refleksyjnego posta.

197 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-02-26 19:06:55)

Odp: Schudnę do wakacji!

Mnie od początku diety ubyło ok. 5 kg.
Teraz znów się nie ważę, bo jestem przed owu, a przed okresem i przed owulacja zbieram wodę, to nie chce się stresować, ze ważne znowu 2 kg więcej. tongue

Mam nadzieje, ze jak woda zejdzie to zamknę wynik okrągłą szósteczką.

P.S. dziś się nażarłam wędzonej makreli big_smile 900 kcal i 50 g tłuszczu w jednym posiłku big_smile Teraz siedzę nażarta jak anakonda big_smile

To się nazywa dieta! big_smile big_smile


Edit: Przyszłam do domu i postanowiłam wypróbować mąkę jaglana, którą ostatnio kupiłam - zrobiłam sobie kluski lane na rosole z mnóstwem natki pietruszki i teraz jestem Anakonda II tongue

198

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

Przyszłam do domu i postanowiłam wypróbować mąkę jaglana, którą ostatnio kupiłam - zrobiłam sobie kluski lane na rosole z mnóstwem natki pietruszki i teraz jestem Anakonda II tongue

Mmmm, a za mną od kilku dni chodzą takie kluskowate rzeczy, mam taka ochotę i jeszcze ten rosołek. Ah, rozmarzyłam się smile

199

Odp: Schudnę do wakacji!

Iceni - to niezły spadek wagi smile Ja też się nie ważę jak mam dostać okres bo moje ciało dostaje wtedy małpiego rozumu tongue

U mnie dzisiaj ryba, sałatka, grzanki z jajkiem i serem żółtym. Owsianka z kakao, twarogiem i gruszką, gorzka czekolada. Nażarłam się jak dzik big_smile

Jutro stek z jelenia z kaszą gryczaną i warzywami, placuszki z ricotty z ananasem, pewnie twaróg w jakiejś postaci też sobie wciągnę i nie wiem co tam mi się jeszcze zmieści w bilansie. Przerzuciłam się jednak na 3 posiłki dziennie i jest zdecydowanie lepiej.

A treningowo jestem po prostu zdechła. Nie mam siły, dobrze, że jutro wolne, nie muszę nic robić. Dzisiaj na treningu była po prostu istna rzeźnia, ale szłam tam niemal zupełnie bez siły, a jak przyszło co do czego to mobilizacja i wytrzymałość jakiej się po sobie nie spodziewałam.
Ale witaminki jednak będą potrzebne, bo zaczynam mieć dziwne objawy. W poniedziałek i wtorek jeszcze musiałam trochę drewna narąbać i przerzucić do drewutni, więc dodatkowy wysiłek fizyczny jednak był. Ale macham 7kg siekierą jakby to było piórko big_smile

200 Ostatnio edytowany przez Ankh (2015-02-27 10:44:44)

Odp: Schudnę do wakacji!

Podoba mi się ten temat:) Odchudzam się od 2 tygodni. Mniej jem, nie podjadam, zero alkoholu + ćwiczenia. Pierwsze efekty już widzę - nie mam tyle wody w organizmie, nie czuję się jak balon:) Waga pokazuje minus 2 kg, ale wiem, że to na razie głównie woda a nie spalony tłuszcz. Ale jestem cierpliwa i mam determinację. Jestem tu z Wami:)

maoam6 napisał/a:

Hej!
Jak wasze efekty. Moja oponka się nieco zredukowała i dzisiaj waga 80 smile. małymi kroczkami.
Wczoraj miałam takiego doła, że szok. Dzisiaj bałam się ważyć bo byłam święcie przekonana że dieta nie działa i że przytyłam. Ale jednak działa.
Mniej żreć działa. smile
Własnie piekę kolejny bochenek swojego chlebka smile
Myślę, że to ważne żeby jeść też dobre rzeczy. Inaczej to nie ma zbyt wielkiego sensu bo pojawiają się smaki na to co nam nie służy.

Tak przy okazji na moim blogu trochę po wpływem diety napisałam refleksyjnego posta.

Dokladnie! Ja zawsze wychodziłam z założenia, że nie chodzi o dietę na chwilę, tylko o zmianę sposobu żywienia. Dlatego jem wszystko co jadłam (w sensie ziemniaki do obiadu czy chleb) ale w mniejszych ilościach. Ja np jestem fanatyczką chleba i jakbym nie jadła go przez 2 tygodnie to przyszedłby dzień, że zjadłabym cały bochenek:) Myślę, że MŻ to najlepsza dieta. Mnie zgubiło właśnie podjadanie - jedzenie przed snem, tu jakiś cukiereczek, ciasteczko, piwko. I poszłooo;) Ale będzie dobrze.

201

Odp: Schudnę do wakacji!
Ankh napisał/a:

Podoba mi się ten temat:) Odchudzam się od 2 tygodni. Mniej jem, nie podjadam, zero alkoholu + ćwiczenia. Pierwsze efekty już widzę - nie mam tyle wody w organizmie, nie czuję się jak balon:) Waga pokazuje minus 2 kg, ale wiem, że to na razie głównie woda a nie spalony tłuszcz. Ale jestem cierpliwa i mam determinację. Jestem tu z Wami:)

Z jakiej wagi startujesz? Jaki masz cel?

Ja jednak staram się nie jeść do końca tego samego. Używam mniej tłuszczu, cukru. Nie jem praktycznie w ogóle białego chleba bo sama piekę razowy.

202 Ostatnio edytowany przez Ankh (2015-02-27 11:18:04)

Odp: Schudnę do wakacji!
maoam6 napisał/a:
Ankh napisał/a:

Podoba mi się ten temat:) Odchudzam się od 2 tygodni. Mniej jem, nie podjadam, zero alkoholu + ćwiczenia. Pierwsze efekty już widzę - nie mam tyle wody w organizmie, nie czuję się jak balon:) Waga pokazuje minus 2 kg, ale wiem, że to na razie głównie woda a nie spalony tłuszcz. Ale jestem cierpliwa i mam determinację. Jestem tu z Wami:)

Z jakiej wagi startujesz? Jaki masz cel?

Ja jednak staram się nie jeść do końca tego samego. Używam mniej tłuszczu, cukru. Nie jem praktycznie w ogóle białego chleba bo sama piekę razowy.

Wystartowałam 2 tygodnie temu z wagą 79,5..;/ (80 to jest granica, o której powiedziałam sobie, że nigdy jej nie przekroczę). Teraz jest 77,2 po 2 tygodniach (mówię, pewnie głównie woda, ale i tak cieszy;)). Marzy mi się 60-65. Przy 65 już będę szczęśliwa;)

203

Odp: Schudnę do wakacji!

O to startujesz w zasadzie tak jak ja tylko że ja na wadze ujrzałam już 81.
1 kg za mną smile i Oponka mniejsza smile
Stosujesz dietę i jakieś ćwiczenia?
Liczysz kalorie czy po prostu mniej jesz?

204 Ostatnio edytowany przez Ankh (2015-02-27 11:50:53)

Odp: Schudnę do wakacji!
maoam6 napisał/a:

O to startujesz w zasadzie tak jak ja tylko że ja na wadze ujrzałam już 81.
1 kg za mną smile i Oponka mniejsza smile
Stosujesz dietę i jakieś ćwiczenia?
Liczysz kalorie czy po prostu mniej jesz?

- Jem mniej
- nie podjadam między posiłkami
- słodycze i alkohol postanowiłam jeść/pić od święta (typu urodziny, imieniny itp.), na razie jeszcze nie było okazji, także od 2 tygodni abstynencja alko-słodyczowa;)
- nie jadam na mieście tylko to, co sama sobie przygotuję
- jem ogólnie wszystko ale np zamiast kanapek z żółtym serem staram się jeść np z rybą, jajkiem itp.
- staram się dużo pić (wody, herbaty).
- ćwiczę p90x (taki zestaw ćwiczeń, na każdy dzień co innego. Trochę czasochłonny bo ok godzina, półtorej dziennie, ale nie ćwiczę głównie dla tego, żeby schudnąć, a żeby wzmocnić mięśnie, bo straszny słabeusz jestem;) Jednakowoż bardzo polecam. Jest też zestaw p90x dla kobiet, ja robię taki normalny, dla wszystkich).

Ja właśnie też czuję mniejszą oponkę i ogólnie lepsze samopoczucie mam, bo mam świadomość, że coś robię a 2 tygodnie to już niezły początek:)

205

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja od stycznia jestem -11kg:P

206

Odp: Schudnę do wakacji!
M?rtainn napisał/a:

Ja od stycznia jestem -11kg:P

nic nie jesz?;)

207 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-02-27 15:30:41)

Odp: Schudnę do wakacji!

Prawie nic;) Ale wiadomo, że dużo w tym było wody;) Ja szybko łapię wodę.

208

Odp: Schudnę do wakacji!

Wow, a ja od niedawna (właściwie od wczoraj tongue) was podczytuje i chyba poczułam motywacje do ćwiczeń, nie chce oczywiście zapeszać, ale wiosna się robi i trzeba się będzie w końcu wynurzyć spod tych grubych swetrów big_smile

209

Odp: Schudnę do wakacji!

Tak jakoś znowu u mnie wyszło, że idę na 3h treningu jutro. Miał być weekend na regenerację tongue Tak jakbym sama wierzyła, że będę 3 dni siedzieć na tyłku. Wczoraj mną niemal równano podłogę w salce, to myślałam, że do poniedziałku będę leżeć, ale dzisiaj już jestem innego zdania tongue Ale nic to, wkrótce mi się może bardzo przydać w życiu to moje ćwiczenie smile

210

Odp: Schudnę do wakacji!

vigawia, zapraszamy do wspólnego motywowania to naprawde działa smile

Witch, a co to za cwiczenie, które może Ci sie przydac:)?? Nie sądzisz, że po tak ostrych treningach mimo wszystko powinnaś się częściej regenerowac, nie obciążasz organizmu?

211

Odp: Schudnę do wakacji!
amethyst_08 napisał/a:

vigawia, zapraszamy do wspólnego motywowania to naprawde działa smile

Witch, a co to za cwiczenie, które może Ci sie przydac:)?? Nie sądzisz, że po tak ostrych treningach mimo wszystko powinnaś się częściej regenerowac, nie obciążasz organizmu?

Mówię ogólnie o ćwiczeniach podnoszących sprawność fizyczną. Przydadzą się, bo postanowiłam zostać policjantką. O ile na filmik z testu sprawnościowego wybuchnęłam szyderczym śmiechem, to na szkole jeśli się dostanę będzie pewnie jazda bez trzymanki tongue

Na pewno w jakiś sposób obciążam organizm, ale nie robię tego przez 7 dni bez przerwy, wysypiam się, z jedzeniem sobie dzisiaj odpuściłam trochę - ojciec przywiózł świeże rogale z makiem i orzechami, a ja uznałam, że skoro jutro 3h zasuwania, to raz się żyje. Myślę, że tragedii nie będzie. Bolą mnie trochę żebra z tyłu, bo zostałam wczoraj trochę za mocno rzucona na glebę, o drabinki też gdzieś tam przywaliłam, ale o dziwo nie ma jakiejś masakry ogólnie.
Trochę mam moralniaka z powodu tych rogali, ale nie ma co wariować. Nie przytyję przecież 2kg w ciągu wieczora tongue

212

Odp: Schudnę do wakacji!

Witch pewnie, że nie przytyjesz te rogale będą spalone w mig:). Jak tak mówisz, że chcesz byc policjantką to od razu na myśl mi przyszedł film "Akademia policyjna" big_smile

Ja mam dzisiaj lenia, koleżanka mnie dzisiaj odwiedziła i potem już nie chciało mi sie cwiczyc, ale 4 treningi w tym tyg były, zakwasy są więc nie jest źle, chociaż i tak dręczą mnie wyrzuty...

213 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-02-28 09:04:12)

Odp: Schudnę do wakacji!

Powiem szczerze, że im więcej lat trenuje i im ciężej trenuję tym mniej wierzę że istnieje coś takiego jak przetrenowanie. W złotych czasach kulturystyki, gdzie kulturyści wyglądali jak greckie posągi, a nie dzisiejsze monstra trenowali codziennie po 2-3 godziny, a często nawet dwa razy dziennie i się nie przetrenowywali;)
Ja jak skończę mój obecny program zacznę bardzo intensywny 8 tygodniowy program dr Jima Stoppani - Daily Grind który właśnie ma zadać kłam czemuś takiemu jak przetrenowanie. W tym programie trenuje się 5 dni w tygodniu pod rząd i są to bardzo ciężkie i intensywne treningi. Zobaczymy;)

214

Odp: Schudnę do wakacji!
M?rtainn napisał/a:

Powiem szczerze, że im więcej lat trenuje i im ciężej trenuję tym mniej wierzę że istnieje coś takiego jak przetrenowanie. W złotych czasach kulturystyki, gdzie kulturyści wyglądali jak greckie posągi, a nie dzisiejsze monstra trenowali codziennie po 2-3 godziny, a często nawet dwa razy dziennie i się nie przetrenowywali;)
Ja jak skończę mój obecny program zacznę bardzo intensywny 8 tygodniowy program dr Jima Stoppani - Daily Grind który właśnie ma zadać kłam czemuś takiemu jak przetrenowanie. W tym programie trenuje się 5 dni w tygodniu pod rząd i są to bardzo ciężkie i intensywne treningi. Zobaczymy;)

Pewnie, że istnieje coś takiego jak przetrenowanie, ja nawet doświadczyłam tegoż stanu. Co prawda nie takiego przewlekłego, żeby trzeba było zrezygnować na jakiś czas w ogóle z treningów, ale kilka dni takiej całkowitej niemocy mi się zdarzało. Duży zastój w postępach spowodowany przemęczeniem też był. Nie wiem jak jest z kulturystami, bo ja jednak mam zdecydowanie inny typ wysiłku, ale interwałami bez opamiętania można sobie trochę biedy narobić po dłuższym czasie bez przerwy.

215

Odp: Schudnę do wakacji!

Tu masz rację. To inny typ wysiłku. Ruscy ciężarowcy nawet mieli tzw. taktyczne przetrenowanie i fakt przetrenowania wykorzystywali do maksymalizacji wyników;)

216

Odp: Schudnę do wakacji!

No i dzisiaj też z jedzeniem musiałam z lekka odpuścić, bo drganie powieki, trzęsące się ręce, kompletne zakręcenie ze zmęczenia. 3h takiego zasuwania, że hej, na koniec sparring prawie 10 min. ze sprowadzaniem do parteru. Witaminki już łykam, ale dzisiaj puszka vitamin shot z magnezem, a do tego gorzka czekolada żebym się wzięła w garść i przestały się ze mną dziać dziwne rzeczy tongue . Ale pozytywne jest to, że nawet na takim niedoborze zasuwam na maksa. Nawet okazuje się, że po linie potrafię włazić pionowo do góry jak trzeba big_smile Nie wiedziałam.
Jutro chyba też leżę i odpoczywam, bo zdechnę w poniedziałek na swojej stałej dawce kalorii. Teraz mam dylemat, czy zostawić tak jak jest, czy jednak dołożyć trochę kalorii.
Dzisiaj rano jak wbiłam na wagę, to okazuje się że prawie 4kg spadło. Jak się dzisiaj zobaczyłam w lustrze w siłowni, to w ogóle szok smile Bardzo widać różnicę.

217

Odp: Schudnę do wakacji!

Ech, zazdroszczę wam, dziewczyny. U mnie dziecko chore, od niej złapałam grypę i dieta poszła się paść. Tzn jakieś słodycze trochę były, ale fast foody też sad nawet się nie ważę. Od jutra, a właściwie od dziś wieczorem, kiedy oparłam się pokusie kupienia czipsów, wracam na dobrą drogę. Tylko treningów jeszcze nie dam rady, bo wypluwam płuca i wciąż na antybiotyku, ledwo mogę po schodach wyjść. Więc jakiś tydzień - dwa na zdrowym żywieniu, a potem dopiero chyba będę mogła wrócić na siłkę i na jogę.

218

Odp: Schudnę do wakacji!
WitchQueen napisał/a:

No i dzisiaj też z jedzeniem musiałam z lekka odpuścić, bo drganie powieki, trzęsące się ręce, kompletne zakręcenie ze zmęczenia. 3h takiego zasuwania, że hej, na koniec sparring prawie 10 min. ze sprowadzaniem do parteru. Witaminki już łykam, ale dzisiaj puszka vitamin shot z magnezem, a do tego gorzka czekolada żebym się wzięła w garść i przestały się ze mną dziać dziwne rzeczy tongue . Ale pozytywne jest to, że nawet na takim niedoborze zasuwam na maksa. Nawet okazuje się, że po linie potrafię włazić pionowo do góry jak trzeba big_smile Nie wiedziałam.
Jutro chyba też leżę i odpoczywam, bo zdechnę w poniedziałek na swojej stałej dawce kalorii. Teraz mam dylemat, czy zostawić tak jak jest, czy jednak dołożyć trochę kalorii.
Dzisiaj rano jak wbiłam na wagę, to okazuje się że prawie 4kg spadło. Jak się dzisiaj zobaczyłam w lustrze w siłowni, to w ogóle szok smile Bardzo widać różnicę.

Dawaj foty:P:P

219

Odp: Schudnę do wakacji!

Dam jak się kaloryfer ładnie odsłoni. Efekt końcowy się liczy tongue Jeszcze nie czas.

220

Odp: Schudnę do wakacji!
WitchQueen napisał/a:

Dam jak się kaloryfer ładnie odsłoni. Efekt końcowy się liczy tongue Jeszcze nie czas.

Mam taki sam plan i mam nadzieję, że do tego dojdzie:D

221

Odp: Schudnę do wakacji!

Oponka... jak się jej pozbyć? Zrzuciłam wszystkie nadprogramowe kilogramy (173 cm i 68 kg), utrzymuje wagę, zdrowo się odżywiam (dieta na całe życie a nie cudawianki), ćwiczę (szybkie marsze, zumba)- nogi, ręce wyglądają przyzwoicie, ale brzuch... No właśnie ten wróg wciąż uprzykrza mi życie. Nie jest jakiś wielki, ale wiadomo że jak człowiek po bojach osiągnie w końcu pożądane efekty to chciałby, aby w parze szedł również bardziej płaski brzuch wink Boje się schudnąć bardziej, bo nie chce żeby piersi mi bardziej zjechały, choć to pewnie nieuniknione. Jakieś pomysły netkobietki na pokonanie tego wroga? smile

PS. w zamian mogę dać rady jedzeniowe, bo schudłam bez efektu jojo 35 kg smile

Pozdrawiam i życzę trwania w motywacji smile

222

Odp: Schudnę do wakacji!

Szamanka - to ćwicz mięśnie brzucha. Powinno przynajmniej napięcie skóry się poprawić.

223

Odp: Schudnę do wakacji!

Dawno nie zaglądałam tu do Was! Z tego co czytam do dobrze idzie. Całe szczęście mnie też idzie spoko, jutro się zważę. Może faktycznie dodamy jakieś swoje foty zeby się pochwalić za jakiś czas wink

224

Odp: Schudnę do wakacji!

W takim tempie to swoje dodam za pół roku co najmniej smile
Ostatnio grzeszę namiętnie. Mieszczę sie wprawdzie w limicie kalorii ale z pizzy i spaghetti za dumna nie jestem.

Muszę przyznać że liczenie kalorii jest spoko bo nie wrzucam w siebie bez opamiętania a potrafię powiedzieć STOP!

225

Odp: Schudnę do wakacji!
maoam6 napisał/a:

W takim tempie to swoje dodam za pół roku co najmniej smile
Ostatnio grzeszę namiętnie. Mieszczę sie wprawdzie w limicie kalorii ale z pizzy i spaghetti za dumna nie jestem.

Muszę przyznać że liczenie kalorii jest spoko bo nie wrzucam w siebie bez opamiętania a potrafię powiedzieć STOP!

Ja w ten weekend też totalne rozpasanie, ale waga o dziwo leci w dół, więc też nie mogę za bardzo mieć do siebie pretensji.

Liczenie kalorii jest bardzo spoko. Ja nieraz mam momenty, że naprawdę mi się nie chce liczyć makroskładników, mam dość wpieprzania białka, ale nie chcę za bardzo łamać diety, to odpuszczam liczenie makroskładników, ale kalorie mają się zgadzać.
Siedzę, piszę i mimo, że zeżarłam 2 łyżki kakao i wypiłam shota z magnezem znowu drży mi powieka. Cholera, chyba przegięłam ostatnio pałę hmm

226

Odp: Schudnę do wakacji!

No to czas na kilkudniowy odpoczynek:)

227

Odp: Schudnę do wakacji!
M?rtainn napisał/a:

No to czas na kilkudniowy odpoczynek:)

Taa, już to widzę. Kilkudniowy odpoczynek brzmi jak jakaś straaaszna kara tongue Muszę chyba w lepsze piguły zainwestować, pić wodę z magnezem, odstawić kawę. Więcej kakao i orzechów i powinno być dobrze.

228

Odp: Schudnę do wakacji!

Tablety srety. Masz odpocząć i koniec!

229

Odp: Schudnę do wakacji!
M?rtainn napisał/a:

Tablety srety. Masz odpocząć i koniec!

Właśnie odpoczywam przecież big_smile

230

Odp: Schudnę do wakacji!

WitchQueen, moja powieka drży już kilka miesięcy. Czasami mam ochotę ją przykleić do łuku brwiowego tak mnie to wk**** , mimo że w diecie mam dużo magnezu, jem orzechy etc. Ciekawe co to może byc neutral
A Ty może faktycznie potrzebujesz odpoczynku, więcej snu? Może za szybko chudniesz, albo ostatnio przesadziłaś z treningami?

231

Odp: Schudnę do wakacji!
seymour napisał/a:

WitchQueen, moja powieka drży już kilka miesięcy. Czasami mam ochotę ją przykleić do łuku brwiowego tak mnie to wk**** , mimo że w diecie mam dużo magnezu, jem orzechy etc. Ciekawe co to może byc neutral
A Ty może faktycznie potrzebujesz odpoczynku, więcej snu? Może za szybko chudniesz, albo ostatnio przesadziłaś z treningami?

Wysypiać się wysypiam. Dzisiaj wstałam dobrze po 11. Wczoraj było przegięcie pały po prostu. To był piąty trening w tygodniu, tak samo na ostro jak pozostałe 4 i trwał dwa razy dłużej niż normalnie, więc w sumie dziwne jakbym się nie zmęczyła. Ale ogólnie nie mam jakichś konkretnych zakwasów ani nie czuję się jakoś mega przetrenowana.
Waga też za szybko nie schodzi, raczej w okolicach 0,5kg na tydzień, nie więcej.
Zobaczymy jak jutro będzie, a teraz idę sobie zrobić kubek solidnego kakao, położę swoje leniwe dupsko na kanapie i będę oglądać jakieś pierdoły w tv smile

232

Odp: Schudnę do wakacji!

Zobaczymy jak jutro będzie, a teraz idę sobie zrobić kubek solidnego kakao, położę swoje leniwe dupsko na kanapie i będę oglądać jakieś pierdoły w tv smile

Najlepiej <3 Prawie jak Bridget Jones ;D Tylko zmienić kakao na wino..

233

Odp: Schudnę do wakacji!

Wciąganie przez dwa dni magnezu nic nie da. A przynajmniej nie odrazu takie braki robiły się tygodniami, miesiacami. To teraz trzeba regularnie uzupełniać i sie oszczędzać. Parę dni nie nadrobi tego, tym bardziej że spora część tabletki zostaje po prostu wydalona i nie związana zwłaszcza jeśli mamy braki w seri witamin B.
Może nie trenuje ale swojego czasu byłam mobbingowana i dłuuugo nadrabiałam straty magnezu.

Poza tym polecam Aspargin. Ludzie uzupełniają jak szaleni magnez a zapominają o potasie smile

234

Odp: Schudnę do wakacji!
WitchQueen napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Tablety srety. Masz odpocząć i koniec!

Właśnie odpoczywam przecież big_smile

Ja piszę o kilkudniowym CAŁKOWITYM odpoczynku;)

235

Odp: Schudnę do wakacji!
M?rtainn napisał/a:
WitchQueen napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Tablety srety. Masz odpocząć i koniec!

Właśnie odpoczywam przecież big_smile

Ja piszę o kilkudniowym CAŁKOWITYM odpoczynku;)

Najlepiej daj się przywiązać do łózka.. tongue I zmęczysz się, i wypoczniesz tongue

236

Odp: Schudnę do wakacji!

Witam Was wszystkich:)
Niestety tez mam problem.... bardzo chciałabym schudnać  ale jakoś nie umiem sie za to zabrac:(
Mam mała motywacje i niestety  skłonność do słodkiego:(
Dobrze by było mieć kogoś przy sobie z kim moznaby było razem chudnąć...

237 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-03-01 18:27:27)

Odp: Schudnę do wakacji!

Na ciągoty do słodkiego proponuję dietę niskowęglowodanową opartą na węglowodanach z wyłącznie niskim IG, a na brak motywacji proponuję nie wyznaczanie sobie żadnego celu, a jedynie świętowanie każdego zgubionego kilograma. Nie ważne ile schudniesz, nawet trzy kilo będzie sukcesem o ile wagę utrzymasz smile a za 3 miesiące możesz zawalczyć o kolejne 3 kilo... i tak do skutku smile


P.S. Ja będę dziś na diecie wysokobiałkowej big_smile Właśnie mi się perliczka piecze w piekarniku big_smile

238

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

Na ciągoty do słodkiego proponuję dietę niskowęglowodanową opartą na węglowodanach z wyłącznie niskim IG, a na brak motywacji proponuję nie wyznaczanie sobie żadnego celu, a jedynie świętowanie każdego zgubionego kilograma. Nie ważne ile schudniesz, nawet trzy kilo będzie sukcesem o ile wagę utrzymasz smile a za 3 miesiące możesz zawalczyć o kolejne 3 kilo... i tak do skutku smile


P.S. Ja będę dziś na diecie wysokobiałkowej big_smile Właśnie mi się perliczka piecze w piekarniku big_smile

Zobaczymy od jutra sie biore za siebie... mam nadzieje ze jakoś przedtrzymam
Bardzo bym chciałą schudnąć  bo wiem ze lepiej sie wtedy bede czuła:)

239

Odp: Schudnę do wakacji!
M?rtainn napisał/a:
WitchQueen napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Tablety srety. Masz odpocząć i koniec!

Właśnie odpoczywam przecież big_smile

Ja piszę o kilkudniowym CAŁKOWITYM odpoczynku;)

Obawiam się, że to jest średnio wykonalne. Przynajmniej do piątku. Poza tym znając mnie zaraz położę się spać, prześpię się z 12-13h i rano będę jak młoda bogini tongue

Iceni - ja dzisiaj miałam kaczkę na obiad. Uwielbiam mięcho z kaczki smile
W ogóle kompletnie mi się dzisiaj nie chciało jeść, co u mnie jest raczej rzadkością, ale to chyba przez to zmęczenie albo fakt, że wczoraj sobie nie żałowałam, nie wiem, więc skończyło się na dwóch posiłkach.

Moja skłonność do żarcia słodkiego chyba w żaden sposób nie da się całkowicie opanować, ale i tak dużo mi się udało w tym temacie ogarnąć. Ale jakbym miała tak w ogóle nie jeść nigdy słodyczy, to życie naprawdę byłoby do dupy.

240

Odp: Schudnę do wakacji!
Malinka330 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Na ciągoty do słodkiego proponuję dietę niskowęglowodanową opartą na węglowodanach z wyłącznie niskim IG, a na brak motywacji proponuję nie wyznaczanie sobie żadnego celu, a jedynie świętowanie każdego zgubionego kilograma. Nie ważne ile schudniesz, nawet trzy kilo będzie sukcesem o ile wagę utrzymasz smile a za 3 miesiące możesz zawalczyć o kolejne 3 kilo... i tak do skutku smile


P.S. Ja będę dziś na diecie wysokobiałkowej big_smile Właśnie mi się perliczka piecze w piekarniku big_smile

Zobaczymy od jutra sie biore za siebie...

Tak, ja też od jutra się biorę za siebie, mam nadzieję że coś z tego wyjdzie smile Ja, tak samo jak WitchQueen również jestem ogromnym łasuchem, inne rzeczy mogłyby dla mnie nie istnieć oprócz słodyczy, dlatego wyznaczyłam sobie cel na ten post, ZERO słodyczy i póki co daje rade, ale kusi czasami ogromnie tongue
Myślicie, że trening z Chodakowską na początek będzie wystarczający? Bo w sumie na tym żeby schudnąć to mi nie zależy, chodzi mi głownie o spalenie zbędnego, zimowego tłuszczyku smile

241

Odp: Schudnę do wakacji!

Dziewczyny, w wieku około dwudziestki odchudzanie to pestka ;P Biologia wtedy mu sprzyja - u mnie, dwie dekady później to już dwa razy gorsza robota.  Nie marnujcie czasu, tylko do roboty!

242

Odp: Schudnę do wakacji!
vigawia napisał/a:
Malinka330 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Na ciągoty do słodkiego proponuję dietę niskowęglowodanową opartą na węglowodanach z wyłącznie niskim IG, a na brak motywacji proponuję nie wyznaczanie sobie żadnego celu, a jedynie świętowanie każdego zgubionego kilograma. Nie ważne ile schudniesz, nawet trzy kilo będzie sukcesem o ile wagę utrzymasz smile a za 3 miesiące możesz zawalczyć o kolejne 3 kilo... i tak do skutku smile


P.S. Ja będę dziś na diecie wysokobiałkowej big_smile Właśnie mi się perliczka piecze w piekarniku big_smile

Zobaczymy od jutra sie biore za siebie...

Tak, ja też od jutra się biorę za siebie, mam nadzieję że coś z tego wyjdzie smile Ja, tak samo jak WitchQueen również jestem ogromnym łasuchem, inne rzeczy mogłyby dla mnie nie istnieć oprócz słodyczy, dlatego wyznaczyłam sobie cel na ten post, ZERO słodyczy i póki co daje rade, ale kusi czasami ogromnie tongue
Myślicie, że trening z Chodakowską na początek będzie wystarczający? Bo w sumie na tym żeby schudnąć to mi nie zależy, chodzi mi głownie o spalenie zbędnego, zimowego tłuszczyku smile

vigawia to trzymam za Ciebie kciuki.... ja dzis postanowilam ostatnie ciasteczko zjesc mam nadzieje ze dam rade....
ale wiadomo tez zaczne cwiczyc moze wtedy szybciej pojdzie....

243

Odp: Schudnę do wakacji!

vigawia - spalanie tłuszczu to przecież jest chudnięcie.

Jak nic nie ćwiczyłaś, to myślę, że Chodakowską możesz spróbować. Całe rzesze kobiet ćwiczą i są zadowolone. Jak nic nigdy nie robiłaś w tym kierunku to nie ma sensu się porywać na nie wiadomo jaki wysiłek od razu, bo tylko krzywdę sobie można zrobić.

Ja chyba wytrzymałam ze 2 tyg. bez typowych słodyczy, ale bez owoców bym tego nie przetrwała. Jakbym sobie tak odcięła wszystko raz na zawsze, to bym pewnie po miesiącu stwierdziła, że chrzanić to wszystko, bo życie jest bez sensu tongue No ale każdy musi swój sposób znaleźć. Nie na każdego działa to samo.

244

Odp: Schudnę do wakacji!

WitchQueen - Owszem, spalanie tłuszczu to również chudnięcie, ale moim celem nie jest "drastyczne chudnięcie" jak np -20 kg, bo tego nie potrzebuję, chodzi mi głównie o wymodelowanie sylwetki - tak, to chyba dobre określenie smile

Kiedyś coś tam próbowałam ćwiczyć, sama z siebie jakieś bieganie, skakanie, czy coś innego, ale długo w tym nie wytrwałam, gdyż za szybko chciałam zobaczyć efekty. Tym razem zmieniam nastawienie i choćbym miała ćwiczyć rok, to będę ćwiczyć, choć mam nadzieję, że tak do czerwca jakieś małe efekty będą tongue

Co do słodyczy to ja również zastępuje je owocami, bo to zawsze coś słodkiego a zdrowszego, no ale czekolada to jednak czekolada, nie do podrobienia big_smile

245

Odp: Schudnę do wakacji!

A ja stwierdziłam, że nie będę się katowac dietami. Z tego co widze to wszystkie chcecie schudnąc poprzez diete i cwiczenia, a ja chce jedynie poprawic kondycję i wygląd ciała, bo chudnąc nie chcę ani kilograma. Od zawsze jem często i mało i nigdy mi waga nie skakała, zawsze były to 2 kg w górę lub w dół po czym i tak się z czasem równało. Stwierdziłam, że owszem można wprowadzic zdrowsze produkty(juz to zrobiłam), zmienic nawyki itp. ale żeby rezygnowac ze słodyczy, czy jakiś drobnych przyjemnostek stwierdziłam, że nie ma to sensu. Jedno co mnie martwi to, to czy uda mi się ujędrnic ciało i delikatnie umięśnic nie stosując jakiś radykalnych diet... Wiadomo staram się zjadac odpowiednią ilosc białka i węglowodanów, ale też zjem codziennie coś słodkiego, czy tam coś mniej zdrowego od czasu do czasu. Prawde mówiąc mam od jakiegoś czasu taki tryb życia, że pracuje i studiuje i jeszcze chodzę na naukę angielskiego i ciężko mi znalezc codziennie czas na gotowanie sobie oddzielnie obiadu... hmm

246

Odp: Schudnę do wakacji!

amethyst_08 - Mnie się już zdarzało 2 razy na dzień jeść z braku czasu i negatywnego wpływu nie zauważyłam - po prostu jak nie mam czasu to sobie nie dzielę tych kalorii i makroskładników na 4, tylko 2 albo 3 posiłki i po sprawie.

Ale jak będziesz pracować dużo nad mięśniami, to nie zdziw się jak waga trochę wzrośnie po dłuższym czasie, bo tkanka mięśniowa jest dość ciężka. Ja kiedyś ważyłam mniej niż teraz, a wcale lepiej nie wyglądałam, ale to dawno temu jak mięśnie miałam w zasadzie żadne.

247

Odp: Schudnę do wakacji!

Witch zdaje sobie sprawe, ze waga moze wzrosnac wraz ze wzrostem miesni, chodzi mi jednak o to, ze jak bede jesc nie tylko zdrowe, dietetyczne posilki to, ze to nie zaburzy mi mojej pracy nad miesniami. Do tej pory bylam po prostu szczupla nawet jedzac wszystko to teraz jesli bede jadla slodycze to chyba i tak nie utrudni mi to pracy nad cialem. Nie wiem sama, ale skoro nie chce schudnac i nie chce miec wygladu kulturystki:) to chyba nie musze stosowac jakis radykalnych diet, nie:)?

248

Odp: Schudnę do wakacji!

Pewnie, że nie musisz. Moja dieta jak tak popatrzę też nie jest jakaś super radykalna, bo nie mam narzucone, że czegoś zupełnie nie mogę zjeść i koniec. Alkohol całkiem odstawiłam, bo uznałam, że w ogóle nie jest mi do niczego potrzebny i jakoś nie odczuwam straty.

Za dużo śmieciowego żarcia może wprawdzie sprzyjać niedoborom witamin, o co dużo łatwiej u osób uprawiających sport, niż u przeciętnego kanapowca, ale to by trzeba było naprawdę jeść syf. Przynajmniej w teorii, bo ja się odżywiam raczej zdrowo - dużo warzyw, orzechy, chude mięso, ryby, pełne ziarno itd. ale z magnezem jest problem. Tylko, że to, co ja robię to już podejrzewam, że według definicji podlega pod sport wyczynowy tongue Dzisiaj władowałam w siebie tyle magnezu z różnych źródeł, że było zdecydowanie lepiej. Powieka jeszcze z lekka drga, ale trening bez problemów zrobiłam i nie czuję się jakaś zamordowana.

249

Odp: Schudnę do wakacji!

U mnie jest lekki kryzys. Ale nie robiłem reffeda od początku żadnego, a dziś już 9 dzień. Będę ciągnął tak samo dopóki nie będzie totalnego kryzysu, bo moje ciało zmienia się z dnia na dzień, więc jest motywacja żeby to przetrwać:)

250

Odp: Schudnę do wakacji!
M?rtainn napisał/a:

U mnie jest lekki kryzys. Ale nie robiłem reffeda od początku żadnego, a dziś już 9 dzień. Będę ciągnął tak samo dopóki nie będzie totalnego kryzysu, bo moje ciało zmienia się z dnia na dzień, więc jest motywacja żeby to przetrwać:)

Czyli rozumiem, że jesteś na Low Carb.

Ja po weekendowym kryzysie na szczęście już całkiem ok. Nie ma zmęczenia, nic nie boli, nic nie drga. Waga pewnie będzie stała przez jakiś czas, bo trochę odstępstw było przez weekend, ale lepiej się trochę dłużej redukować niż narobić sobie jakiejś biedy.

251 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-03-03 16:49:48)

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja sobie poluzowalam ostatnio, trzymam sie diety jako takiej, ale tak pi razy oko big_smile znaczy wszystko w granicach, ale gornych granicach big_smile
Dlatego od dzis powrot do rezimu big_smile

Wlasciwie zeszlam tez do dwoch posilkow dziennie + przekaski na wieczor. Tyle ze na wieczor bardziej jem z przyzwyczajenia niz z glodu i zastanawiam sie czy sie nie ograniczyc do dwoch pelnych posilkow.

Ale jednak chyba zostane przy wieczornych "deserach" big_smile
Mam dylemat tongue

252

Odp: Schudnę do wakacji!

Iceni, nie jestem pewna czy to taki dobry pomysł jeść dwa razy dziennie. Organizm kumuluje na zapas, jak ma takie długie przerwy.

Ja na kolacje staram się jeść warzywa, owoce albo np jajecznicę.

253

Odp: Schudnę do wakacji!

Czytalam na forach, ze wiele osob na dietach LC wlasnie tak ma, ze jada jedynie 2 lub 3 posilki. Z jednej strony latwiej jest zbilansowac 2 posilki, z drugiej strony trudniej, bo przyzwyczajenie robi swoje.

Na razie chyba pozostane przy trzech.

254

Odp: Schudnę do wakacji!

Witch Queen 0 carb:)
Iceni ja jestem na 0 carb i do tego bardzo nisko kalorie. Pasują 2 lub trzy posiłki bo można się najeść. Generalnie to mój organizm już się totalnie przestawił i nawet czasami zapomnę zjeść bo w ogóle nie odczuwam głodu, ale jest duży spadek mocy.
Maoam to co piszesz przeczy badaniom naukowym. Przy długim poście poniżej 72 godzin metabolizm spoczynkowy WZRASTA a nie spada. Nie wiem w ogóle skąd wzięła się teoria o tym, że trzeba jeść co 2-3 godziny żeby przyspieszyć metabolizm bo żadne badanie tego nie dowodzi. Dlatego popularność i skuteczność diet z przerywanym postem gdzie pości się np przez 16 godzin, a je przez 8. Metabolizm wręcz szaleje. A dlaczego tak się dzieje? Metabolizm przyspiesza kiedy wzrasta ilość noradrenaliny, a poziom noradrenaliny wzrasta kiedy spada poziom glukozy we krwi. A jak wszyscy wiemy poziom glukozy jest ściśle związany z przyjmowaniem pokarmów. Metabolizm przy takim poście więc wzrasta. To zbyt krótki czas żeby organizm przestawił się w tryb magazynowania żeby przeżyć. Metabolizm spada dopiero po 72 godzinach CAŁKOWITEGO postu, czyli niejedzenia niczego i dopiero wtedy włącza się tryb magazynowania. W przypadku dłuższego postu organizm najpierw stara się uzupełniać braki, a nie magazynować. Dzięki temu pojawiła się np dieta lean gains, czy inaczej jem/nie jem.

255

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja chyba nie dałabym rady na 0 carb  tongue Jak schodzę poniżej 30 na dobę to mi się zaczyna kręcić w głowie czasami. Choć nie próbowałam tego stanu przeciągnąć, tak że to może jest tylko objaw chwilowy.
No ale inna sprawa, że ja mam za dużo do zrzucenia, to tak restrykcyjna dieta jest bez sensu, bo się będę męczyć pół roku, żeby schudnąć dwa miesiące szybciej? big_smile Nawet to chyba wykonalne nie jest tongue

Ale jeszcze co do diety LC to lubię tak balansować na granicy ketozy - czuje się wtedy jak na jakimś speedzie big_smile normalnie jakiś stan euroryczny mi się w mózgu włącza tongue

Z drugiej, drugiej strony odczuwam wzmożoną chęc na kofeinę - mogłabym żłopać kawę litrami - wypijam 3 - 4 max do 5 mocnych (takich z 2 łyżeczek) kaw dziennie i jest mi mało, dlatego już sama siebie oszukuję i używam kawy bezkofeinowej czasami i przed wypiciem kawy wypijam szklankę wody na przymus, bo to jakaś szajba jest w mojej głowie z tą kawą big_smile

Nie mogę patrzyć na twaróg ani fetę - normalnie tracę apetyt jak pomyślę, że mam jeść twaróg, ale ostatnio na innym forum wyczytałam, że czasem tak jest ... w zimie big_smile Twaróg ma właściwości wyziębiające i czasem "nie wchodzi" w okresach chłodnych. Trzeba go wtedy doprawiać pikantnymi przyprawami rozgrzewającymi. - Cóż, mam w lodówce 3 opakowania, będę niedługo próbować, bo jednak mi szkoda wyrzucić tyle jedzenia ot tak tongue

Za to jajka, ryby i mięcho mogę wciągać jak odkurzacz big_smile

256

Odp: Schudnę do wakacji!

Iceni mroczki i kręcenie w głowie to norma:) Ale tylko przez pierwsze 3-4 dni. Ja organizm się całkowicie przestawi na ketozę właśnie, to ja czuję się wręcz dużo lepiej. Lepiej mi się myśli, prawie cały dzień stany euforyczne jak piszesz. Dla osób zdrowych metabolicznie ketoza jest całkowicie nieszkodliwa i może przynieść duże korzyści w postaci ochrony tkanki mięśniowej. W ketozie organizm prawie w 100% energię czerpie z tkanki tłuszczowej. Na diecie niskokalorycznej ale bez ketozy również w dużej mierze korzysta z tkanki tłuszczowej ale niestety także i mięśniowej na szlaku glukoneogenezy. Ketony są znakomitym paliwem dla mózgu, znacznie lepszym niż cukry, no ale nie każdy da radę wytrzymać to psychicznie. Psychika tu odgrywa ogromną rolę. Ja jestem już w 9 dniu ketozy i czuję się świetnie poza porannymi bólami głowy. Ale waga leci jak szalona, a cm w pasie jeszcze lepiej. Tylko jest jeden duży minus ketozy. Zapach potu jest straszny;/ No i oddech nie za ciekawy.

257

Odp: Schudnę do wakacji!

Dziewczyny ja też, ja też!!!
Chce się dołączyc do tego wątku, mam nadzieję że się wkręce w dyskusje dośc sprawnie smile
Mój problem nie jest bardzo duży. Ważę 58 kg przy wzroście 158 cm, więc jak pewnie same widzicie, przy tak małych centymetrach te kilogramy widac bardziej.
Mój cel to aby osiągnąc wagę najlepiej 50 kg - 52 kg.
Moją zmorą są niestety tabletki anty, przez które mam ciut większy apetyt oraz zbiera mi się sporo wody.
Ale od jutra chciała bym zacząc moją walkę, bo do lata już zostało nie wiele czasu.
Podziele się z Wami moją wiedzą i planami.
Dieta - spisałam sobie dietę z fajnej strony Thermline, tam jest taki kreator diety, wpisujemy wagę, wzrost, poziom aktywności, i pięknie wyskakuje dieta i jadłospis na cały tydzień. Jest ona fajnie podzielona na to, ile mamy zjadac białka na śniadanie, ile na kolację, ile węglowodanów spożyc rano, a ile wieczorem itp. i już zauważyłam tam pewną zależnosc, że węgle całkowicie unikamy na kolację.
Dieta wydaje mi się rozsądna, zresztą same możecie sobie spróbowac smile
Prócz diety mam w planach picie herbatki przyspieszającej przemianę materii - mam z tym ogromny problem, do toalety chodzę raz na tydzień, tyle mi wystarcza niestety, ale jest to znak, że mój organizm baaaardzo wolno trawi. Herbata jest ziołowa, smaczna, kupiłam w jakimś markecie.
Do tego jutro planuje kupic Hydrominum na to, aby pozbyc się tej wody z organizmu, która zbiera mi się przez tabletki anty. Już kiedyś brałam te tabletki i faktycznie działały.
Myślałam również o occie jabłkowym, ale nad tym jeszcze się zastanowię.
A jeśli chodzi o ruch - niestety na to zbyt dużo czasu nie mam, ale planuje wspomóc moje uda i pośladki - bo one wyglądają niestety najgorzej i jest tam sporo tłuszczyku. Dlatego dziś zaczęłam Wyzwanie 30 dni na pośladki i uda - robię po prostu zwykłe przysiady, każdego dnia coraz więcej. podobno po miesiącu widac efekty.
To by było na tyle, mam nadzieję że wytrwam bo wokoło już wiele osób  zauważyło, że jestem większa. Niby wygląd nie juest najważniejszy, ale same na pewno wiecie jak to uprzykrza nasze samopoczucie.
Mam nadzieję że mogę liczyc na waszą pomoc i słowa wsparcia, byście mnie w końcu zmotywowały, bo mam tak niewiele do zrzucenia smile

258

Odp: Schudnę do wakacji!
M?rtainn napisał/a:

Iceni mroczki i kręcenie w głowie to norma:) Ale tylko przez pierwsze 3-4 dni. Ja organizm się całkowicie przestawi na ketozę właśnie, to ja czuję się wręcz dużo lepiej. Lepiej mi się myśli, prawie cały dzień stany euforyczne jak piszesz. Dla osób zdrowych metabolicznie ketoza jest całkowicie nieszkodliwa i może przynieść duże korzyści w postaci ochrony tkanki mięśniowej. W ketozie organizm prawie w 100% energię czerpie z tkanki tłuszczowej. Na diecie niskokalorycznej ale bez ketozy również w dużej mierze korzysta z tkanki tłuszczowej ale niestety także i mięśniowej na szlaku glukoneogenezy. Ketony są znakomitym paliwem dla mózgu, znacznie lepszym niż cukry, no ale nie każdy da radę wytrzymać to psychicznie. Psychika tu odgrywa ogromną rolę. Ja jestem już w 9 dniu ketozy i czuję się świetnie poza porannymi bólami głowy. Ale waga leci jak szalona, a cm w pasie jeszcze lepiej. Tylko jest jeden duży minus ketozy. Zapach potu jest straszny;/ No i oddech nie za ciekawy.

Teoretycznie nie umiera się od tego, ale stawy i nerki podobno mogą się w którymś momencie posypać jak się za długo utrzymuje stan ketozy.
Skuteczna zapewne jest, ale nie na mój typ wysiłku niestety, na sportach walki jednak się pali energię jak piec hutniczy. Ja jak zejdę poniżej 100g węgli na dzień, to nie ogarniam co się dzieje dookoła, zwłaszcza na treningu. No ale u mnie to mam wrażenie wszystko jest kwestia jeszcze 5kg i będzie rzeźbę ładnie widać. Też się nie chcę za mocno wyżyłować, bo to bez sensu. Podobno te ostatnie kilogramy najtrudniej zgubić, więc trzeba będzie jeszcze trochę pewnie się przetrzymać na redukcji.

Ja w tej chwili właśnie jem przez 8h dziennie, czasem nawet krócej i dużo lepiej to się u mnie sprawdza niż żarcie co 3h, bo wieczorem jeść mi się specjalnie nie chce, największą chęć na jedzenie mam zwykle miedzy 12-17. Często po treningu jestem tak zamordowana, że nawet na jedzenie nie mam ochoty, mam się ochotę po prostu położyć spać.
Dzisiaj totalna masakra była, ale o dziwo przetrwałam wszystko bez jakichś większych trudności, siły wróciły całkiem. Można dalej się katować dietą.

259 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-03-03 22:27:49)

Odp: Schudnę do wakacji!

Ha! Czyli w zasadzie ja sobie sama życie utrudniałam trzymając się blisko bariery big_smile
No to od jutra spróbuję zjechać z węglami na parę dni tak do 20 max i zobaczymy jakie będą efekty.

P.S> Zmotywowana... - Witamy! big_smile

260

Odp: Schudnę do wakacji!

ZmotywowanaDoDziałania - To powodzenia smile Przysiady tłuszcz raczej średnio spalają, ale na pewno nogi będą ładniej wyglądać, jak jeszcze dieta do tego, to tłuszczyk i tak powinien trochę zejść. Tylko co wszyscy dzisiaj z tym octem? Jak ktoś ma chęć na ocet niech sobie pikle kupi, to przynajmniej jest jakieś jedzenie tongue

Posty [ 196 do 260 z 1 709 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026