Witam wszystkich stałych bywalców i tych nowych również 
No cóż, oświadczam wszem i wobec, że wracam do gry
Sądzę, że na razie więcej będę siedziała na ławce rezerwowych, ale zbieram siły.
Póki co, chcąc uniknąć falstartu, powoli schodzę na niższy poziom węgli i testuję mój żołądek, bo i ja również jak Martainn mam z nim spory problem.
Już wiem, że najbardziej gubią mnie owoce, które potrafię pochłaniać w ilościach zatrważających i zbyt duża ilość posiłków w ciągu dnia.
Koniec z obżeraniem się jabłkami i pomarańczami, a na śniadanie tylko kawa z olejem kokosowym i śmietanką 30%
I jest ok.
Niestety, od pół roku nie szaleję już z aerobikiem, bo moje nowe zajęcie jest w znacznym stopniu związane z wysiłkiem fizycznym i po południu trudno mi tyłek z kanapy ruszyć
Tak że od ubiegłego tygodnia "schudłam"
półtorej kilograma i straciłam 3 cm w pasie
Czyli jest dobrze.
Iceni, Martainn, Sienna, trzymajcie za mnie kciuki, to może dam radę 