netkobietyWszystkie działy
Medycyna naturalna - zioła, zdrowe odżywianie, diety

Schudnę do wakacji!

1 708 odpowiedzi193 743 wyświetleniazałożony przez maoam6, 06.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Strony Poprzednia 1 … 24 25 26 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 626 do 1 690 z 1 709 ]

1 626

Odp: Schudnę do wakacji!

Ostatnio jem bardzo niewiele, nie mam apetytu, jem tyle by przetrwać i zauważyłam coś dość dziwnego, nie jedząc prawie nic mam cukier wyższy niż kiedy jem normalnie, nie jest jeszcze za wysoki, ale jak na mnie i to co jem dość wysoki.

Dziś wypiłam kefir i zjadłam serek wiejski, a cukier 133 (brałam też metformax 500) dziwne, macie jakieś pomysły? Organizm wyciąga z zapasów czy jak?

1 627

Odp: Schudnę do wakacji!

Iceni, jak przeczytam te 43 strony to znajdę receptę na to moje tycie z powietrza ? wink
Autentycznie zaczynam się bać... jem jak dawniej, a boczki mi się takie wylewają ze spodni, że  masakra... Uczucie pełności non stop. Czuje się okropnie. No, nie jestem przyzwyczajona do noszenia  takiej ciężkiej dupy... Już nawet pomyślałam sobie, że trudno... najwyżej garderobę wymienię, ale po rundzie w galerii handlowej stwierdzam, że nie mam co kupić, bo takie ściery na wieszakach wiszą. Jak coś w miarę względnego jakościowo, to cenę ma z kosmosu. Chyba  z rozpaczy  targnę się na swoje życie... wink
Nigdy nie stosowałam żadnych diet, bo nie lubię skupiać się nad komponowaniem jakiegoś ściśle określonego jadłospisu. Szkoda mi czasu na zbytnie debatowanie nad żarciem... Wiadomo, że kompletnie bezmyślnie nie jadam. Ale bieganie po sklepie i przygotowywanie posiłków z karteczką w łapce, to nie dla mnie.

1 628

Odp: Schudnę do wakacji!

Ostatnio przy okazji wizyty u lekarza widziałam ulotkę o promocji na wizyte u dietetyka wraz z planem 14 dniowego jadłospisu za 225zl w pakiecie - ktoś z Was kiedyś korzystał z porad dietetyka i czy taka kwota nie jest wygórowana? Chciałabym zrzucić nieco wagę, ale wolałabym zrobić to z głową i otrzymać fachową poradę. Jak myślicie - warto zainwestować w taką wizytę u dietetyka ??

1 629

Odp: Schudnę do wakacji!

Zacznij biegać po 10 km dziennie. 0 cukru oraz płatki owsiane zamiast chleba i powinny być efekty wink

1 630

Odp: Schudnę do wakacji!
Volver napisał/a:

Iceni, jak przeczytam te 43 strony to znajdę receptę na to moje tycie z powietrza ? wink
Autentycznie zaczynam się bać... jem jak dawniej, a boczki mi się takie wylewają ze spodni, że  masakra... Uczucie pełności non stop. Czuje się okropnie. No, nie jestem przyzwyczajona do noszenia  takiej ciężkiej dupy... Już nawet pomyślałam sobie, że trudno... najwyżej garderobę wymienię, ale po rundzie w galerii handlowej stwierdzam, że nie mam co kupić, bo takie ściery na wieszakach wiszą. Jak coś w miarę względnego jakościowo, to cenę ma z kosmosu. Chyba  z rozpaczy  targnę się na swoje życie... wink
Nigdy nie stosowałam żadnych diet, bo nie lubię skupiać się nad komponowaniem jakiegoś ściśle określonego jadłospisu. Szkoda mi czasu na zbytnie debatowanie nad żarciem... Wiadomo, że kompletnie bezmyślnie nie jadam. Ale bieganie po sklepie i przygotowywanie posiłków z karteczką w łapce, to nie dla mnie.

Przeanalizuj sobie co zwykle jadasz - ile i jak często jesz chleb, makaron, kasze, ryż itd. Jakiego tłuszczu i w jakiej ilości używasz w kuchni? Jakie śniadanie i dlaczego uważasz za rozsądniejsze - jajecznicę na bekonie czy owsiankę/musli ?

1 631

Odp: Schudnę do wakacji!

Jadam zrywami i jak dobrze poczuję, że jestem głodna. Pieczywo lubię. Zawsze lubiłam - niestety. Tyle, że wcześniej jakoś mi nie szkodziło i nie wchodziło w boczki. Mam wrażenie, że dla poczucia sytości muszę w ciągu dnia zjeść chociaż kawałek pieczywa. Za makaronami i ryżem nie przepadam. Tłuszcze jadam głównie roślinne. Olej rzepakowy do smażenia, ryżowy do sałaty i wole margarynę od masła. Musli nie jadam, bo jest zbyt słodkie. Owsiankę na mleku lubię czasami zjeść... Generalnie lubię mięso.
Ja chyba mało rozsądna jestem, bo jadam raczej to... na co mam ochotę...  w sensie na widok czego pojawia się u mnie akurat ochota konsumpcji...

1 632

Odp: Schudnę do wakacji!

Wiesz, mam nadzieję, ze się na mnie nie obrazisz za to co napiszę ale jesteś w wieku kiedy metabolizm zwalnia ;-)

I tak jak wcześniej wszystko się spalało tak teraz część się magazynuje.

Są 2 sposoby: mniej jeść albo więcej spalać. Ja kocham jeść i na mnie nie jest pierwszy sposób więc wybrałabym więcej spalać.

Jeśli nie uprawiasz sportu to warto byłoby włączyć coś co zamieni Ci tłuszczyk w mięśnie. Większa objętość mięśni - więcej spalania i jeść dalej możesz.

Ale to uprawianie sportu to musi być w miarę systematyczne. Chyba, ze intensywne przez jakiś czas a potem dla podtrzymania masy mięśniowej przynajmniej raz w tygodniu i powinno się udać.

Ale jednak coś trzeba zrobić ;-)

1 633

Odp: Schudnę do wakacji!

Hej, hej. Jesli mozna to chcialabym dolaczy do Waszej grupy. Do wakacji chcialabym schudnac okolo 8-10 kg. Do tej pory udawalo mi sie zgubic 4 kg ale z efektem jo- jo.
Prosze o wsparcie i motywacje.

1 634

Odp: Schudnę do wakacji!
Rewelacja napisał/a:

Ostatnio przy okazji wizyty u lekarza widziałam ulotkę o promocji na wizyte u dietetyka wraz z planem 14 dniowego jadłospisu za 225zl w pakiecie - ktoś z Was kiedyś korzystał z porad dietetyka i czy taka kwota nie jest wygórowana? Chciałabym zrzucić nieco wagę, ale wolałabym zrobić to z głową i otrzymać fachową poradę. Jak myślicie - warto zainwestować w taką wizytę u dietetyka ??

Cześć. Dawno tu nie bywałam, ale jako, że muszę dotrzymywać towarzystwa psu, który od huku petard chce zjeść drzwi, to mam trochę czasu i wtrącę swoje trzy grosze.
Otóż dla mnie wizyta u dietetyka/dietetyczki miała kiedyś taki sens, że wydałam kasę, wobec czego MUSIAŁAM zacząć dietę... jakąkolwiek wink
Niewątpliwie sa w tej grupie zawodowej osoby o szerszych horyzontach i zainteresowane zmianami uwzględniającymi różne podejścia do żywienia człowieka, to generalnie jestem sceptyczna...
Pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku smile

1 635

Odp: Schudnę do wakacji!

Tes_sa! Jak miło cię czytać!

No, słowo się rzekło, zaczynam drugą rundę walki o szczupłą d*** big_smile

Znaczy weekend to rozgrzewka - wyjadam wszystkie słodycze jakie zostały po Świętach, a od poniedziałku kaganiec na pysk i szlaban na węgle!

1 636

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

Tes_sa! Jak miło cię czytać!

No, słowo się rzekło, zaczynam drugą rundę walki o szczupłą d*** big_smile

Znaczy weekend to rozgrzewka - wyjadam wszystkie słodycze jakie zostały po Świętach, a od poniedziałku kaganiec na pysk i szlaban na węgle!

Jak to miło, że ktoś ucieszył się z mojego powrotu wink

Zapewne o tym nie wiesz, ale jestem Twoją wierną fanką i sekunduję Ci dzielnie, sama robiąc ....... niewiele tongue
Nie wiem, czy pamiętasz, ale miałam dwa spore potknięcia w TEJ diecie i trochę się zniechęciłam.
Być może robiłam coś nie tak, a może tylko mnie ten styl odżywiania nie służy?
Poza tym, gotuję tylko dla dwojga, to znaczy dla męża i dla siebie i szykować oddzielnie dla niego, a oddzielnie dla mnie, odrobinę mnie przerasta.
Może kiedyś....
Pozdrawiam.

1 637

Odp: Schudnę do wakacji!

4 kg mi skoczyło:D
Od jutra wracam do walki.

1 638

Odp: Schudnę do wakacji!

Helloł cierpiętnicy!

Sezon dietowy uważam za oficjalnie otwarty! Co prawda powrót do diety (poniedzialek) zaczęłam od wchłonięcia pudełka czekoladek, ale od tamtej pory jestem super grzeczna - dwa kurczaki, kostka masla, kilo warzyw i od razu 1 kg mniej big_smile

Tak, wiem że to tylko woda, ale i tak cieszy. Jeszcze jedwn kg i odrobię świąteczne obżarstwo tongue

Póki co po 6 tygodniach tradycyjnego jedzenia, slodyczach, chipsach i ciastach powrot do LC okazal sie nadspodziewanie latwy i bezproblemowy - po 4 dniach nie odczuwam zadnych negatywnych skutkow. W keto jeszcze nie weszlam, ale po tych czekoladkach to nic dziwnego.

Nic nie licze, nie ważę, idę na instynkt.

1 639

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja nie ruszyłem do walki 2 bo mnie rozłożyło:D Ruszyłem wczoraj. Ale jest tak czy siak ok. Nie jestem już na keto, ale na LC w połączeniu z IF. Do wakacji ma być kaloryfer, albo przerzucam się na bierki podwodne.

1 640

Odp: Schudnę do wakacji!

Hejka moi cierpiętnicy! Jak miło, że wracacie do
gry! Mam oogromną nadzieję, że za parę tygodni jeszcze tutaj będziecie i przyjmiecie mnie z otwartymi rękoma! Na niedziele mam termin porodu mojego syncia, później zamierzam karmić piersią no i pomału zacząć ograniczać węgle tongue
Od początku kwietnia przytyłam 25kg iiiiiihhhhhaaaaa! Głównie dlatego, że jadłam na co miałam ochotę, czy dużo, nie wiem...ale na pewno bardzo dużo węgli!
W każdym razie już nie mogę się doczekać powrotu do was i do low carb. Życzę wam powodzenia i zdumiewających rezultatów!

1 641

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja zrzucam zbędne kilogramy od 2 miesięcy. Narzuciłem sobie dyscyplinę w ćwiczeniach, diecie i w paru innych aspektach ogólnej higieny smile Na przykład zacząłem się regularnie golić czego nigdy nie znosiłem. Nie żeby zarost coś ważył smile ale chodziło mi o pewien komplet nawyków. Ćwiczę w domu, mam orbitrek z którego do tej pory korzystała głównie małżonka. Do tego trochę różnych w sumie prostych ćwiczeń, no i hantle. Z żywienia przestałem słodzić kawę, napoje to tylko zwykła woda mineralna. Jem częściej ale mniej. Sporo białka z mięs, głównie kurczak i ryby, bo wychodzi najszybciej. Nie pogardzę też wołowinką. Pieczywa praktycznie już nie jem, tyle co kanapka z jednej kromki ciemnego chleba jaką mi żona robi do pracy. Poza tym jakieś płatki owsiane z jogurtem naturalnym i podobne rzeczy. Głodny raczej nie chodzę. Kalorii nie podliczam ale ogólnie orientuję się co ile ma więc dziennie jestem na pewno wyraźnie poniżej swojego zapotrzebowania. Zaliczyłem już parę imprez z niezłym żarciem plus święta i nie miałem potrzeby się obżerać. Ot popróbowałem tego i owego, nawet jakieś słodycze jak mocno napierano. Odstawiłem piwo w domu ale jak zdarzyło się, to towarzysko mogłem jedno wypić. Również towarzysko jakaś wódeczka czy wino smile
W efekcie jest mnie 7 kg mniej i w końcu nie wyświetla się stówa z przodu smile Gabarytowo najwięcej ubyło mnie z brzucha i talii. Nagle parę dni temu okazało się, że spodnie od garnituru jaki kupiłem pół roku temu są po prostu sporo za duże i nawet pasek niewiele pomoże. Było zimno więc mimo marynarki chciałem zapiąć płaszcz i coś mi się nie zgadzało smile Zapinałem go ostatnio ze 2 miesiące temu i po zapięciu guzika był wyraźnie na mnie opięty. Tym razem było ciemno i myślałem, że coś z guzikami poplątałem, bo płaszcz miał sporo luzu z przodu...
W brzuchu jak go napnę w końcu czuję jakiś opór mięśni, bo wcześniej to tak palec właził i właził smile Wyczuwam też wyraźne zmiany w obrębie ramion i piersi. Mięśnie stwardniały i jednak jest ich więcej. Żona chwali lepszą wydolność lol
Jestem migrenowcem, a od dwóch miesięcy nie bolała mnie głowa poza dwoma czy trzema przypadkami ewidentnie kacowymi. Mam wyraźnie wyrzuty sumienia jeśli trafia mi się dzień kiedy nie mogę poćwiczyć. Za 2 tygodnie zapisuję się na siłownię, bo dopiero ją otwierają. Miałem co prawda plan zakupienia małego atlasu do piwnicy ale żona zaprotestowała. Cóż do piwnicy pójdzie jak zrobię tam porządek worek do boksowania smile

1 642

Odp: Schudnę do wakacji!

Snake, to ty byłeś jak snake, co połknął antylopę big_smile big_smile a  teraz będzie z ciebie niezły Boa big_smile big_smile  byle nie zaskroniec big_smile


Dziś był wielki dzien Sienny, ciekawe czy nadal podwójna, czy udało jej się schudnąć 10 kg w jeden dzień big_smile

Ja dziś zgrzeszyłam i zjadłam pół słoika powideł śliwkowych big_smile

1 643

Odp: Schudnę do wakacji!

W sumie blisko ale jednak nie te gady lol

1 644

Odp: Schudnę do wakacji!

Iceni, czy to Ci jeszcze ze świąt ten słoik został? big_smile

Widzę, że wątek odżywa. Jak jeszcze Sienna dołączy, to już nie będę miała żadnego alibi wink
A już przed świętami zaokrągliły mi się boczki. Strach wchodzić na wagę tongue

1 645

Odp: Schudnę do wakacji!

Przyłączam się do was!Choć niby wagę mam w normie to muszę się wziąć za siebie,a zwłaszcza za kolumniaste nogi.Chcę ubrać obcisłe rurki i nie czuć się jak napakowany baleron który może zabić jednym udem.Ćwicze 5 razy w tygodniu i dużo chodzę,na razie się nie zniechęcam.Musze się nauczyć więcej pić wody.Trzymam za was kciuki smile

1 646

Odp: Schudnę do wakacji!

Teraz w zimie pod ubraniami i kurtaki tak nie widać zaokraglonych boczków ale chyba też jak wejde na wagę wynik trochę mnie przerazi mam takie wrażenie. Zobaczymy nie jestem jakiś domownikiem co by tylko leżał w domu lubię aktywny tryb życia no ale różnie to bywa teraz zimno czasem pogoda mnie odstrasza od jakiejklowiek aktywności ruchowej żeby poprawić swoją sylwetkę.

1 647

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja również walczę z Wami smile

1 648

Odp: Schudnę do wakacji!

Powiem Wam, że tak ciężko jest się zmotywować do walki ale jezeli się już ją podejmnie to jeszcze cieżej wytrwać w swoim postanowieniu. Jednak mniejsze liczby, które wyskoczą na wadze są tego warte.

1 649

Odp: Schudnę do wakacji!
burzaloków napisał/a:

Powiem Wam, że tak ciężko jest się zmotywować do walki ale jezeli się już ją podejmnie to jeszcze cieżej wytrwać w swoim postanowieniu. Jednak mniejsze liczby, które wyskoczą na wadze są tego warte.

Nie, jezeli sie stosuje odpowiednia diete to nie jest trudno wytrwac. Ja sie odchudzam juz ponad rok - poki co to jakies -27kg i nastawienie takie samo jak na poczatku.

Na diecie glodowej, niskokalorycznej, nastawionej na jakies super-hiper wfekty w postaci 4-5 kg w miesiac nie da sie wytrzymac dlugo.

Ale jezeli sie mysli dlugodystansowo, z nastawieniem na efekt, a nie na "wow" kolezanek to trwanie w diecie nie stanowi problemu smile

1 650

Odp: Schudnę do wakacji!

Podłączę się do walki, 2 tyg poleciało 4 kg zostało jeszcze 8,9kg tylko że ja do Bf 8-9  % jadę i jestem chudy, będzie cieżko bo metabolizm zwalnia.

1 651 Ostatnio edytowany przez mery90 (2016-01-25 07:36:34)

Odp: Schudnę do wakacji!

Iceni, no Kochana, polecialas po bandzie z kg smile moje gratulacje smile:) i trzymam kciuki, zeby dalej kg lecialy w dol

Ja od ok 9-10 tyg ciazy przestalam z dietowaniem, silownia sad lozysko bylo nie tak, lekarz zabronil cwiczyc, pojawily sie mdlosci, a jedynym lekiem na nie okazal sie o zgrozo zestaw big mac'a... a jak to sie mowi dupa rosnie... juz 10kg na plusie... lozysko juz na miejscu, mdlosci nie ma, a przy kazdym mozliwym wysilku fizycznym zgagulec jak ja piernicze... nie wiem juz sama czy to wymowki czy tak jest naprawde, ale czekam do porodu dzielnie, po pologu wracam do gry. Tzn po porodzie wroce do diety, tzn do sposobu odzywiania sprzed ciazy, a jak tylko dostane zielone swiatlo od lekarza/przestane karmic to wracam z impetem na silownie. Powiem Wam, ze patrze na swoje zdjecia z lata i normalnie placze, ze tyle wypracowalam, a wszystko poszlo w cholere. No ale trudno, wszystko wroci... oby do maja, a jak sie uda to juz za rok bede sie chwalic efektami wink

No, ale to ze ja nie moge nie oznacza, ze mam nie kibicowac Wam! wink trzymam mocno kciukasy, dajcie wszyscy czadu, coby mi kopara opadala za kazdym razem jak wchodze na ten temat wink

1 652 Ostatnio edytowany przez Sienna (2016-01-29 00:08:56)

Odp: Schudnę do wakacji!

Hej ciotki, melduje że mój synuś przyszedł na świat 13tego ale niestety poród nie obył się bez komplikacji... Jeszcze jest w szpitalu ale doszedł do siebie i na dzień dzisiejszy tylko żółtaczka stoi na drodze powrotu do domu.
Nie muszę wam mówić, że przeszłam się piechotą do piekła a powróciłam z niego dopiero po ośmiu dniach od porodu, kiedy to rezonans nie wykazał żadnych szkód spowodowanych niedotlenieniem...
W każdym razie mam 9kg mniej na wadze a do gry wracam jak tylko przestanę karmić.
Co u was? Iceni? Tessa? Martainn? Co u reszty?

1 653 Ostatnio edytowany przez tes_sa10 (2016-01-29 16:22:27)

Odp: Schudnę do wakacji!

Sienna, gratuluję smile Ciesze się razem z Tobą, że już po wszystkim. Dalej będzie już tylko lepiej. Zapewniam Cię, że nie będzie łatwo, bo dzieci czasem dają popalić, ale na pewno nie będzie nudno big_smile
Co do mnie, to kibicuję dzielnie wszystkim tu piszącym, szczególnie Iceni, bo jest niepokonana, ale sama na ten moment się nie odchudzam. Staram się nie utyć zbytnio, chociaż z tyłu głowy gdzieś tam mam cały czas wizję, ochotę, potrzebę... tongue

Trzymaj się i powodzenia. Trzymam kciuki smile

1 654

Odp: Schudnę do wakacji!

Ach! Z tego wszystkiego tak się zagadałam na innym temacie, że przeoczyłam  Siennę! Mea  culpa!

Sienna, gratuluję i życzę  mocy!

Ja prawie dietuję - prawie, bo trzymam się zasad, ale nie limitu big_smile Limit będzie od lutego, na razie się rozkręcam  big_smile Póki co jest waga sprzed Świąt tongue

1 655

Odp: Schudnę do wakacji!

I ja się melduję w tym dziale. Przez ostatnie 3 miesiące przytyło mi się 5 kilogramów. Szukam motywacji. Do urlopu muszę schudnąć, żeby się pokazać bez wsydu na plaży

1 656

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja też szukam swojego limitu, bo jednak te kalorie za nisko są jak na moją wagę i powoli czuję zmęczenie, stawy siadają, plecy bolą:D Więc chwilowo może nie tyle co przerwałem walkę o sylwetkę, bo nie nazywam tego odchudzaniem. To nie jest "typowe" odchudzanie, ale szukam moje limtu kcal gdzie będzie ich więcej, a będę chudł. W tej chwili metoda do IF w połączeniu z IIFYM:D Nie jestem na keto!:D

1 657 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-02-01 15:11:18)

Odp: Schudnę do wakacji!

A ja jestem na keto i trochę tak niechcący big_smile
Zauważyłam,  że bardzo się zmieniły moje nawyki żywieniowe i jedzenie przestało być czymś,  co robię dla przyjemności,  a stało się bardziej tankowanie energii.

Zwróciłam na to uwagę w sobotę - miałam czas, miałam pełna lodówkę a jedyne co zrobiłam to wbiłam do miksera 4 jajka, dołożyłam trochę tłustej śmietany,  kakao, słodzika, zmiksowałam i "obiad" gotowy big_smile w 3 minuty. Potem dorzuciłem kawał wołowiny z duszona cukinia (wołowina była z poprzedniego dnia, cukinia w 15 minut)

Zupełnie jakoś przestałam zwracać uwagę na  atrakcyjność jedzenia (tzn nie mam już tak, że myślę co by tu zjeść dobrego, nie planuje posiłków - tylko biorę co mam pod ręką i idę dalej.

I właśnie niedawno sobie uświadomiłam,  że chyba już od pół roku nie jadłam chleba big_smile

A... I jeszcze jedno - przez tę  zmianę podejścia do jedzenia zwykle chodzę glodna:D znaczy po prostu nie chce mi się robić jeść,  dopiero jak muszę,  jak mi zaczyna burczeć  w brzuchu to coś jem tongue

No i powrót do keto wyrwal mnie z zimowego snu i z powrotem wyciągnęła buty do biegania z szafki - już mi ani nie za ciemno, ani nie za zimno tylko mnie energia sama z domu wydania; D

1 658

Odp: Schudnę do wakacji!

A ja zwracam jednak. Ale kurde nie wiem czy nie wrócę na keto, bo znowu zaczynają się przeboje z trawieniem tylko jeszcze nie wiem po czym

1 659

Odp: Schudnę do wakacji!

No i stało się. Znów keto. I od razu jak ręką odjął po problemach.

1 660 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-02-04 16:13:01)

Odp: Schudnę do wakacji!

A widzisz..
Boś ty nie krowa, tylko tygrys big_smile


Ja ostatnio studiuję wiadomości na temat wegetariańskie wersji lchf  - nawet nie sądziłam,  że się tak da, a jednak ;D

1 661

Odp: Schudnę do wakacji!

Witajcie, jestem tu nowa, zupełnie zieloniutka (nigdy się nie odchudzałam). Mogę się przyłączyć? Po zimie zostały cztery (no może pięć) nadprogramowe kilogramy. Od poniedziałku zaczynam odchudzanie.  Myślę o "planie wypłukiwania tłuszczu".  Podobno pozwala pozbyć się nadmiaru wody z organizmu (mój problem zatrzymywanie wody). Plan wstępny utrzymanie diety przez dwa tygodnie, później modyfikacja sposobu odżywiania m.in. mż i więcej ruchu. Niestety jestem łasuchem i niskociśnieniowcem. A tu zakaz kawy, cukru (tylko owoce), węglowodanów i soli. Będzie ciężko. Przydałaby się grupa wsparcia. Pozdrawiam wszystkich.

1 662

Odp: Schudnę do wakacji!

Witam wszystkich stałych bywalców i tych nowych również smile

No cóż, oświadczam wszem i wobec, że wracam do gry big_smile  Sądzę, że na razie więcej będę siedziała na ławce rezerwowych, ale zbieram siły.

Póki co, chcąc uniknąć falstartu, powoli schodzę na niższy poziom węgli i testuję mój żołądek, bo i ja również jak Martainn mam z nim spory problem.

Już wiem, że najbardziej gubią mnie owoce, które potrafię pochłaniać w ilościach zatrważających i zbyt duża ilość posiłków w ciągu dnia.

Koniec z obżeraniem się jabłkami i pomarańczami, a na śniadanie tylko kawa z olejem kokosowym i śmietanką 30% wink I jest ok.

Niestety, od pół roku nie szaleję już z aerobikiem, bo moje nowe zajęcie jest w znacznym stopniu związane z wysiłkiem fizycznym i po południu trudno mi tyłek z kanapy ruszyć big_smile

Tak że od ubiegłego tygodnia "schudłam" big_smile półtorej kilograma i straciłam 3 cm w pasie wink Czyli jest dobrze.

Iceni, Martainn, Sienna, trzymajcie za mnie kciuki, to może dam radę wink

1 663

Odp: Schudnę do wakacji!

Trzymamy. Też piję tę kawę tylko zamiast śmietanki daję masło 82%:)

1 664

Odp: Schudnę do wakacji!

Dzień dobry wszystkim, u mnie falstart, miałam zacząć od poniedziałku a zaczynam od jutra (czyli od czwartku). Mam wszystkie potrzebne produkty i nie ma już żadnych wymówek.

1 665 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-02-10 20:19:51)

Odp: Schudnę do wakacji!

a ja chyba nie schudnę. Dzisiaj wciągnęłam czekoladę wedla nosem prawie. Ostatnio miałam jakąś grypę żołądkową i cały weekend praktycznie w toalecie spędziłam. Od razu 3 kg mniej lol zawsze jakieś pocieszenie.
Ale ten cel, czyli 55 kg do wakacji oddala się coraz bardziej wink

1 666

Odp: Schudnę do wakacji!

Witajcie piąty dzień diety, dwa kg. w dół. Jeszcze tylko dwa (niestety nie dni tylko kilogramy). Dam radę. Adiaphora podobno im mniej się je soli tym mniej się chce słodkiego. Sprawdziłam na sobie, działą. Pozdrawiam wszystkich dietowiczów

1 667

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja się lenię z dietą tongue
Tak dietuję, że w tym miesiącu ledwie pół kilo tongue :

1 668

Odp: Schudnę do wakacji!

Z miłą chęcią się przyłączam, samemu nie ma co się odchudzać. Do ideału brakuje mi około 10 kg, może to niedużo, jednak czasami nie mogę na siebie patrzeć i mam dość tej ociężałości. Nie chce mi się w ogóle pokazywać, najchętniej bym się zakopała. Boję się pomyśleć o lecie, ani człowiek się nie ubierze normalnie, a o plaży nie ma co wspominać:) Coś ciekawego ostatnio mi wpadło w oko,dietyodchudzajace.net, ale i tak nie mam pojęcia, jak się zabrać za  odchudzanie.

1 669

Odp: Schudnę do wakacji!

Witaj Siostro! I'm nas więcej  tym  lepiej  big_smile
Może  mi  się w końcu  wstyd  zrobi  i też  przestanę się  obijać big_smile

1 670

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja w miejscu stoję. Ale za to smacznie jem:D

1 671

Odp: Schudnę do wakacji!

yes, yes, yes! schudłam kolejne 2 kg! smile

1 672

Odp: Schudnę do wakacji!

Hejka, Tess jak ci idzie?
Ciotka Iceni dalej chudnie?
Martainn, co u ciebie?
Ja zbieram siły żeby zacząć. Na szczęście apetyt mi minął, chyba stres związany z macierzyństwem się do tego przyczynia tongue
W sumie to dobry moment żeby zacząć LC....:)

1 673

Odp: Schudnę do wakacji!

Mi nawet nieźle idzie. Obecnie w diecie przeważa tłuszcz nasycony. Waga rusza się niewiele ale definicja sylwetki się poprawia, więc idzie dobrze:)

1 674 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-02-24 11:21:11)

Odp: Schudnę do wakacji!

A ja nadal mam lenia tongue  ale fakt, jem byle jak, ale w miarę według reguł - ostatnio ulegam tylko słonym paluszkom  :S to się zrobił mój nałóg tongue o ile słodycze mogą nie istnieć  (czasem tylko, /tzn tak że dwa razy na miesiąc/ skuszę  się na delicje albo tabliczkę czekolady ) to paluszki i krakersy stały się moją  piętą  achillesową hmm

Ale waga stoi - znaczy może na razie nie chudnę spektakularnie, ale nauczyłam się nie tyć smile

No ale od marca już ruszam pełna parą, bo zamykam sezon zimowy i wracam do regularnego biegania big_smile to w końcu coś będzie musiało mi z tej d*** spaść  big_smile

1 675

Odp: Schudnę do wakacji!

Pytanie może głupie - ale co jest celem (może być wyrażone w kg, w opisie plaży i bikini) waszego odchudzania? Czy może jest to proces nieustający, całoroczny?
Do tej pory miałam bardzo stabilną wagę, spokojnie mogłam sięgnąć po ubrania z przed 10 lat i wszystko pasowało. Ostatnio założyłam moje stare spodnie... i chyba się trochę skurczyły big_smile

1 676

Odp: Schudnę do wakacji!

Kupiłem na początku stycznia dwie marynarki. Były przyciasne, nie dawało się za bardzo zapiąć guzika ale pani w sklepie mówiła, że jak chudnę, to brać takie. No i dziś wiało na dworze, myślę - a zapnę się i w marynarce no i zonk, bo marynarka się bez problemu zapięła. Teraz jest w sam raz smile Spodnie, które kupowałem ze 3 miesiące temu, dość dopasowane wiszą mi na tyłku i w pasie. Właśnie kupiłem nowe. Dwie fajne koszule jakie mi żona kupiła jesienią idą na stałe do szafy, bo już mi powiedziano, że są na mnie za duże smile No i stara, ulubiona koszula z przed lat znów się na mnie normalnie zapina. Co śmieszniejsze wagowo od stycznia nie zszedłem jakoś mocno, bo ok. 3 kg ale chyba daje o sobie znać siłownia. Spadek wagi mniejszy ale proporcje mięśnie/sadełko lepsze. Jest też parę innych konsekwencji kilkumiesięcznej aktywności fizycznej. Wzrosła wydolność i żona nie może się nadziwić... lol

1 677

Odp: Schudnę do wakacji!

Powiadają, że do trzech razy sztuka.
Spróbowałam po raz trzeci i niestety mam poważne problemy z adaptacją.
Mój organizm buntuje się w tak oczywisty sposób, że muszę pozostać przy średnim tłuszczu i średnich węglach.
Może w moim wieku takie rewolucje już się nie udają?

Ale trzymam za was kciuki smile

1 678 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-02-24 23:42:55)

Odp: Schudnę do wakacji!
Averyl napisał/a:

Pytanie może głupie - ale co jest celem (może być wyrażone w kg, w opisie plaży i bikini) waszego odchudzania? Czy może jest to proces nieustający, całoroczny?
Do tej pory miałam bardzo stabilną wagę, spokojnie mogłam sięgnąć po ubrania z przed 10 lat i wszystko pasowało. Ostatnio założyłam moje stare spodnie... i chyba się trochę skurczyły big_smile

Ja nie wiem jaki jest mój cel, bo nie wiem jak będę wyglądała przy jakiej wadze big_smile na pewno chcę zejść poniżej 70 kg, poniżej 65 to będzie ekstra, a jak dobiję do 62 to zatańczy na stole big_smile

Nie wiem co rozumiesz  przez "proces  aloroczny, nieustajacy" - bo chyba nikt tu się nie odchudza na chwilę,  a z drugiej strony ci, co mają  do zrzucenia po parę kilo też nie będą potrzebowali na to całego roku ( jak mniemam).

Ja tu siedzę od ponad roku bo u mnie to nie parę kilo tylko 40 więc i realnie więcej czasu potrzeba ;D

1 679

Odp: Schudnę do wakacji!

No ja nie liczę kilogramami bo mam sporo jednak mięśnia i waga wtedy kłamie. Im mniej jest do zrzucenia tym mniej trzeba patrzeć na wagę a bardziej lustro, obwody. Moim celem jest sylwetka plażowa/fitness model. Chociaż już teraz nie jest źle:D

1 680

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

Powiadają, że do trzech razy sztuka.
Spróbowałam po raz trzeci i niestety mam poważne problemy z adaptacją.
Mój organizm buntuje się w tak oczywisty sposób, że muszę pozostać przy średnim tłuszczu i średnich węglach.
Może w moim wieku takie rewolucje już się nie udają?

Ale trzymam za was kciuki smile

Zauwazylem taka zaleznosc, ze wraz z tluszczofobia, pojawila sie weglowodanofobia. Ja bym nie schodzil ponizej 2g wegli na kg masy ciala, o ile nie masz problemow z jelitami, cukrzyca lub jakimis chorobami neurologicznymi.
U mnie niestety zywienie ketogeniczne wyrzadzilo wiecej szkod niz dobrego (m.inn niedobor wit c, uczucie wyczerpania) wprawdzie nigdy nie mialem problemow z waga, a dieta uboga w wegle byla spowodowana miloscia do miesa i jajek. Obecnie jem wiecej warzyw, owocow glukozowych (raz na jakis czas wsune tez swieze daktyle) i skrobii, a takze niektorych kasz np gryczanej nieprazonej. Ograniczylem tez mieso (tzn nadal jem go duzo ale nie w takich ilosciach jak kiedys, jajka wciaz bez ograniczen), na rzecz tlustych ryb, bulionow na kosciach, skorupiakow, avokado, oleju i mleka kokosowego. Po zmianie diety czuje sie i funkcjonuje lepiej, zniknelo ciagle zmeczenie i nawet spojrzenie jakby takie jasniejsze.
Dieta bardzo niskoweglowodanowa nie jest wcale taka zdrowa, o ile nie cierpisz na ww. choroby, zreszta podobnie jak dieta niskotluszczowa nie jest zdrowa. A jezeli nie masz sily wciskac w siebie po raz kolejny tlustego kawalka miecha, to po prostu tego nie jedz - zdrowe tluszcze mozesz znalezc w masle, kokosie, awokado i rybach ocenicznych (maja wieksza zawartosc selenu niz rteci).

1 681

Odp: Schudnę do wakacji!
Fahkir napisał/a:

Zauwazylem taka zaleznosc, ze wraz z tluszczofobia, pojawila sie weglowodanofobia. Ja bym nie schodzil ponizej 2g wegli na kg masy ciala, o ile nie masz problemow z jelitami, cukrzyca lub jakimis chorobami neurologicznymi.
U mnie niestety zywienie ketogeniczne wyrzadzilo wiecej szkod niz dobrego (m.inn niedobor wit c, uczucie wyczerpania) wprawdzie nigdy nie mialem problemow z waga, a dieta uboga w wegle byla spowodowana miloscia do miesa i jajek. Obecnie jem wiecej warzyw, owocow glukozowych (raz na jakis czas wsune tez swieze daktyle) i skrobii, a takze niektorych kasz np gryczanej nieprazonej. Ograniczylem tez mieso (tzn nadal jem go duzo ale nie w takich ilosciach jak kiedys, jajka wciaz bez ograniczen), na rzecz tlustych ryb, bulionow na kosciach, skorupiakow, avokado, oleju i mleka kokosowego. Po zmianie diety czuje sie i funkcjonuje lepiej, zniknelo ciagle zmeczenie i nawet spojrzenie jakby takie jasniejsze.
Dieta bardzo niskoweglowodanowa nie jest wcale taka zdrowa, o ile nie cierpisz na ww. choroby, zreszta podobnie jak dieta niskotluszczowa nie jest zdrowa. A jezeli nie masz sily wciskac w siebie po raz kolejny tlustego kawalka miecha, to po prostu tego nie jedz - zdrowe tluszcze mozesz znalezc w masle, kokosie, awokado i rybach ocenicznych (maja wieksza zawartosc selenu niz rteci).

Do diety ketogenicznej, to sie nawet nie zbliżyłam big_smile
Nie choruję na cukrzycę, ale jestem dziedzicznie obciążona i wiem, że muszę uważać.
Sporo już się naczytałam o żywieniu, także w tym wątku, więc dam radę.
Też zdecydowanie lepiej się czuje, kiedy czasem zjem trochę węglowodanów (mogą być złożone i bez glutenu), a olej kokosowy świetnie posmakował mi z kawą.
No i mogę nie jeść słodyczy, ale owoców wyrzec jednak sie nie potrafię.
Nie mam dużej nadwagi, to raczej tak kombinuję dla zdrowia, no i zawsze to jakieś wyzwanie wink

1 682 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2016-02-26 03:32:38)

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

Do diety ketogenicznej, to sie nawet nie zbliżyłam big_smile
Nie choruję na cukrzycę, ale jestem dziedzicznie obciążona i wiem, że muszę uważać.
Sporo już się naczytałam o żywieniu, także w tym wątku, więc dam radę.
Też zdecydowanie lepiej się czuje, kiedy czasem zjem trochę węglowodanów (mogą być złożone i bez glutenu), a olej kokosowy świetnie posmakował mi z kawą.
No i mogę nie jeść słodyczy, ale owoców wyrzec jednak sie nie potrafię.
Nie mam dużej nadwagi, to raczej tak kombinuję dla zdrowia, no i zawsze to jakieś wyzwanie wink

Nie widze powodow dla ktorych mialabys rezygnowac z owocow, tym bardziej jezeli je lubisz. Staraj sie jedynie wybierac te ktore sa bogate w glukoze, jak winogrona, figi, borowki, wisnie, morele, itp.
Generalnie jestem zdania, ze weglowodanow powinno sie jesc mniej niz standardowo, ale restrykcyjne ograniczanie ich do minimum nie jest preferencyjnym stanem dla przecietnego czlowieka - pomijam juz problemy zdrowotne jakie moga sie z tym wiazac, jak chociazby oslabiona  praca tarczycy lub nadnerczy.
U mnie niestety wieloletnie jechanie na znikomej podazy wegli skonczylo sie bardzo zle, nawet calkowite wykluczenie nabialu nie pomoglo. Obecnie nadal jem tluszcz, ale nie jest to juz mieso smazone i polane lojem, tylko np pieczona tlusta ryba z maslem (a jak losos dziki, to na surowo z pasta wasabi), warzywami i komosa ryzowa. Mniam.

1 683

Odp: Schudnę do wakacji!

mnie najczęściej gubią słodycze, ale od jakiegos czasu się zaparłam i je odstawiłam, zobaczymy czy się uda, co do węglowodanów, też jestem za tym, aby ich mniej spożywać na diecie.

1 684

Odp: Schudnę do wakacji!

Cześć smile Mogę dołączyć? Po czterech ciążach w końcu się za siebie wzięłam tongue Tzn prawie wyeliminowałam słodycze, ograniczam smażone i nie piję kolorowych napojów tongue Do wody niegazowanej nie mogę się przekonać tongue I ćwiczę codziennie, jak moja banda mi pozwoli. W sumie od grudnia zeszło jakieś 6 kg, za to 10cm w talii i 6cm w brzuchu tongue Przede mną jeszcze jakieś 20cm, więc grupa wsparcia się przyda smile

1 685

Odp: Schudnę do wakacji!

Witaj w klubie! big_smile

1 686

Odp: Schudnę do wakacji!

Hello, widze, ze Cass moja droga dolaczyla do naszego grona, wybornie!
Ja wracam do diety od poniedzialku, apetyt bardzo mi zmalal po porodze a kolki u niemowlaka plus, jego ciagle parcie na rece, skutecznie odsuwa moje mysli od lodowki smile
Przytylam w ciazy 26kg, z czego zostalo mi 18 do zrzucenia...nigdy w zyciu tyle nie wazylam i z powrotem chcialabym wazyc 60/62kg. Byloby swietnie!
Korci mnie Kopenhaska na dzien dobry, prawdopobnie na niej jadlabym i tak wiecej niz jem teraz a chce porzadnego kopa motywacji. Pozniej low carb.
Nie obiecuje pisac regularnie ze wzgledu na ograniczenia czasowe ale bede wpadac pochwalic sie rezultatem tongue

1 687

Odp: Schudnę do wakacji!

smile Cześć Sienna big_smile

Ech, ja nie mam czasu na dietę. Ledwo starcza na ćwiczenia. Jakbym jeszcze miała gotować dietetycznie, to chyba musiałabym przestać spać tongue Ale staram się spiąć w sobie, żeby chociaż te pół godziny wygospodarować, bo mam świadomość, ze efekty byłyby o wieeeeele lepsze smile

1 688

Odp: Schudnę do wakacji!

A ja się znowu rozleniwiłam tongue waga stoi, ja leżę, a życie płynie...

1 689

Odp: Schudnę do wakacji!

Również chciałabym się przyłączyć. Od 3 lat próbuje schudnąć jakieś 3 kg, żeby zejść do wagi 48, bo taka jest dla mnie najlepsza przy mojej budowie ciała.
Taka końcówka jest najgorsza do osiągnięcia, schudłam parę lat temu jakieś 7 kg i ta waga się utrzymuje, ale już dalej jest ciężko. No i jeszcze walczę o to, żeby mieć  bardziej elastyczną skórę.

Biegam dużo, ale z ćwiczeniami już jest trudniej, bo mnie to nudzi. Muszę się jakoś zmobilizować w końcu do codziennych ćwiczeń chociaż 40 min.
Gdyby nie to, że moja siostra kupuje dużo ciastek i piecze, to pewnie miałabym już dawno ten etap za sobą. A tak one leżą i proszą mnie, by je zjeść big_smile
I miałam zacząć jeść więcej warzyw...

1 690

Odp: Schudnę do wakacji!

Petita to ile ty masz wzrostu, 140?
Ja zaczynam od dziś, czyli poniedziałku!
Iceni, skoro nie tyjesz to leż dalej big_smile
Cass - na LCHF nie musisz gotować wiec bez wymówek mi tu!
pozdrawiam resztę i życzę dużo motywacji!

Posty [ 1 626 do 1 690 z 1 709 ]

Strony Poprzednia 1 … 24 25 26 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026