Martainn napisał/a:Czasem jem. Nie jestem ortodoksem. Ale jak zjem coś takiego to najczęściej potem mam wzdęcia, gazy i złe samopoczucie więc staram się często nie jeść:) Wchodzą znów na VLCD na 2-3 tygodnie na taki kickstart.
Aha rozumiem. No ja rzadko tak mam, ale zdarzają mi się takie objawy przed okresem, taki znak rozpoznawczy i wiem jakie to uciążliwe. Od dawna masz te problemy z tym, że wtedy takie dolegliwości? Co to VLCD? Tak ciekawa jestem 
Iceni, gratuluję, dużo przejechałaś
Ja kiedyś byłam na rajdzie rowerowym w liceum, tylko wtedy ja rzadko jeździłam na rowerze i jak jeździłam to góra z 5 km, tak niedużo naprawdę, a potem to bez żadnego ćwiczenia i oj było ciężko, a do przejechania raz z 40 km, ledwo dałam radę, wszystko bolało. No, ale satysfakcja była. To były z 3 dni jeżdżenia, rajd religijny też, bo w kościołach byliśmy, ale też zwiedzanie innych miejsc. Raz nie dałam jednak rady, moja koleżanka podobnie, jak był niby krótszy dystans, ale pod górę, a ja właśnie nieprzyzwyczajona do dużych tras i wymęczona już ogólnie jazdą, to powiedziałam, że nie dam rady, moja koleżanka podobnie. Przewieźli nas wtedy ten kawałek chyba z 15 km tirem. No ale i tak ogółem ładnie, że i tak dałam radę na tym rajdzie, więc tym, że raz nie dałam rady, to już potem się nie przejmowałam, bo i tak ogólnie jak na osobę co tak mało jeździła, to ładnie. Było ciężko, ale tak to satysfakcja.
Teraz nie ćwiczyłam, ale coś tam zacznę w końcu ćwiczyć, oprócz chudnięcia ciało będzie jędrniejsze, może cellulit też się zmniejszy, który mam duży, oczywiście zacznę też jakieś masaże potem, smarowanie, bo też się przyda. Fajnie, że herbata nie ma kalorii albo śladowe ilości, lubię ją i piję codziennie po kubku lub dwa, resztę woda, jest zdrowo i smacznie, delektuje się herbatą, a cukru do niej już nie używam, to zdrowo. Teraz w sumie czuję prawdziwy smak herbaty i kiedyś było mi obojętne jaką herbatę piję, często piłam najtańsze, teraz też czasem taką wypiję, ale jednak już te lepsze lepiej mi teraz smakują, ostatnio piję Dilmah sypaną. Wypiłam też wczoraj Minutkę, raczej słaba herbata, ale to był wyjątek, tak to teraz ta Dilmah, świetna jest. Kiedyś piłam Dilmah karmelową i też była pyszna i mimo że jest posmak karmelu delikatny, to chyba nawet i taka herbata ma niewiele kalorii i pyszna, bo to jest chyba i tak bardziej aromat, dlatego można się też taką herbatą delektować nie martwiąc za bardzo o przytycie 
Dzisiaj jadłam bułkę słodką, ale to jedną, więc bez tragedii. No, ale rzadziej jem, a czasem można. Do obiadu mięso, makaron orkiszowy, zdrowszy w sumie, a też smaczny, to kupiłam jak ostatnio pisałam. Warzyw nie dodałam tym razem, ale zwykle coś dodaję czy pomidora czy marchewkę, także nie jest źle. A będę starała się jeszcze więcej dodawać. Jako owoce mamy gruszki teraz, pyszne
Tak po jednej czy dwie jem. Warto doceniać polskie owoce, bo też są bardzo zdrowe
Gruszka jest chyba dobra dla zdrowych kości itp, ale też wzmacnia i naprawdę po niej mam pewne wzmocnienie, już kiedyś to czytałam nawet nie znając jej właściwości.
No pewnie na rower spodenki coś dają. Ja jak piszę mało jeździłam, tyle co na ten rajd, ale nie kupiłam na rajd spodenek, w sumie mogłam, ale wiadomo, nie myślało się wtedy jakoś. Nie miałam wiedzy. No, ale wtedy miałam kupiony nowy rower, bo stary by się nie nadawał. Taki niby po mieście, ale na dłuższe trasy też ok i siodełko wygodne, była różnica jak porównać inne rowery w sumie, ale i tak po długiej trasie bolało. W sumie nie było tutaj chyba na to rady, no chyba, że jeździłabym częściej, to może i ból jest rzadziej? Nie wiem, bo właśnie rzadko jeździłam. No i mnie też wszystko bolało, nie tylko tyłek, wiem o co chodzi heh, no bywa to bolesne heh ;p