netkobietyWszystkie działy
Medycyna naturalna - zioła, zdrowe odżywianie, diety

Schudnę do wakacji!

1 708 odpowiedzi193 744 wyświetleniazałożony przez maoam6, 06.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Strony Poprzednia 1 … 23 24 25 26 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 561 do 1 625 z 1 709 ]

1 561

Odp: Schudnę do wakacji!

Cisza, bo mi dobrze idzie to nie mam na co narzekać tongue
Zjechalam do 82 i na razie wagi unikam bo @ blisko, to  się nie będę stresowac.
Sukces jest taki, ze się mieszcze w spodnie sprzed prawie 10 lat tongue wtedy wazylam jakieś 75-77kg. Teraz przy tej diecie będą mi latac w pasie jak dojdę do 75 tongue

To są pierwsze spodnie jakie kupiłam w UK, zaraz po przyjeździe i mi się skoczyły w praniu big_smile Z długich spodni zrobiły się przed kostki, wiec podwinelam nogawki i nosze je tylko w lecie jako 3/4 - dlatego przetrwały.
No i się cieszę, ze mi na d.. Wchodzą, bo to oznacza, ze wróciłam do figury sprzed 10 lat.
Teraz już moze być tylko lepiej big_smile

1 562 Ostatnio edytowany przez tes_sa10 (2015-08-24 20:37:41)

Odp: Schudnę do wakacji!
Sienna napisał/a:

Hejka, a co tutaj taka cisza?
Iceni.....zapamiętam sobie że masz ta książkę i poproszę o nią po nowym roku. Narazie rosne i czytam o niemowlakach tongue
Tess...to jednak sprobowałas pro body? Smakuje ci?

Jest bardzo smaczny i nie jem już innego. Na stałe wszedł do mojego dziennego jadłospisu.

Ja się nie odzywam, bo się nie odchudzam, tylko staram się już nie przytyć.
Może mi się uda, bo upały się skończyły i mam mniejszą skłonność do obżerania się lodami. Jednak te winogronka i śliweczki też są niebezpieczne, zwłaszcza kiedy nie potrafi się poprzestać na kilku sztukach wink

Iceni, jesteś dzielna i naprawdę Cię podziwiam. Myślę, że kiedy tak długo jesteś na LC, to będziesz się tak odżywiać dalej.
Trzymanie ręki na pulsie powoduje, że nawet kiedy przytyje się te 2 czy 3 kilo, to można to bardzo łatwo i szybko zrzucić. Więcej kilogramów, to już ciężka praca.

1 563

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja się nie odchudzam. Trenuję, jakaś tam dieta jest. Ale od wczoraj jest nowa członkini rodziny, a ja już chcę się nią zajmować to będzie mniej czasu:)

1 564

Odp: Schudnę do wakacji!

Jej! Gratulacje!

1 565

Odp: Schudnę do wakacji!

Czy Wy tez tak macie, ze po spozyciu rano jajek (smazonych), zbiera Was na wymioty? W przypadku zjedzenia na sniadanie, jaj surowych lub gotowanych czuje sie normalnie. Ale jak zjem usmazone, to dostaje mdlosci i bolu zoladka.

1 566

Odp: Schudnę do wakacji!
Martainn napisał/a:

Ja się nie odchudzam. Trenuję, jakaś tam dieta jest. Ale od wczoraj jest nowa członkini rodziny, a ja już chcę się nią zajmować to będzie mniej czasu:)

Gratuluje coreczki smile.

1 567

Odp: Schudnę do wakacji!
Fahkir napisał/a:

Czy Wy tez tak macie, ze po spozyciu rano jajek (smazonych), zbiera Was na wymioty? W przypadku zjedzenia na sniadanie, jaj surowych lub gotowanych czuje sie normalnie. Ale jak zjem usmazone, to dostaje mdlosci i bolu zoladka.

Nie, często jadam jajecznice na maśle albo na boczku na snianie. Czuje się po niej jak najbardziej OK.


Może za bardzo je zesmazasz i się robią zbyt ciezkostrawne? Spróbuj je smazyć w niższej temperaturze za to ciut dłużej.
Z

1 568 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-08-24 22:52:04)

Odp: Schudnę do wakacji!
Fahkir napisał/a:

Czy Wy tez tak macie, ze po spozyciu rano jajek (smazonych), zbiera Was na wymioty? W przypadku zjedzenia na sniadanie, jaj surowych lub gotowanych czuje sie normalnie. Ale jak zjem usmazone, to dostaje mdlosci i bolu zoladka.

Po gotowanych na miękko nie. Ale po smażonych i gotowanych na twardo często nie czuję się za dobrze:)

1 569

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:
Fahkir napisał/a:

Czy Wy tez tak macie, ze po spozyciu rano jajek (smazonych), zbiera Was na wymioty? W przypadku zjedzenia na sniadanie, jaj surowych lub gotowanych czuje sie normalnie. Ale jak zjem usmazone, to dostaje mdlosci i bolu zoladka.

Nie, często jadam jajecznice na maśle albo na boczku na snianie. Czuje się po niej jak najbardziej OK.


Może za bardzo je zesmazasz i się robią zbyt ciezkostrawne? Spróbuj je smazyć w niższej temperaturze za to ciut dłużej.
Z

Zazwyczaj smaze jajka (staram sie tez, zeby nie byly za bardzo wysmazone) na loju wolowym, wiec moze w tym jest problem? Zastanawiam sie tez, czy nie przesadzam z iloscia spozytych jajek (teraz jem okolo50-70tygodniowo)

1 570

Odp: Schudnę do wakacji!

Ilość jajek raczej nie jest problemem. Kwestia ich strawności. Najłatwiej strawne są gotowane na miękko. Przy okazji mają bardzo dużo choliny (w płynnym żółtku). Pewnie chodzi tu o strawność. Smażone jajka są dość ciężkostrawne. Łój wołowy i w ogóle mięso czerwone również. Możesz spróbować pić do tego herbatki z mięty, rumianku, anyżu i kopru. Np 30 minut przed jajami. To kwestia strawności tłuszczu.

1 571

Odp: Schudnę do wakacji!
Martainn napisał/a:

Ilość jajek raczej nie jest problemem. Kwestia ich strawności. Najłatwiej strawne są gotowane na miękko. Przy okazji mają bardzo dużo choliny (w płynnym żółtku). Pewnie chodzi tu o strawność. Smażone jajka są dość ciężkostrawne. Łój wołowy i w ogóle mięso czerwone również. Możesz spróbować pić do tego herbatki z mięty, rumianku, anyżu i kopru. Np 30 minut przed jajami. To kwestia strawności tłuszczu.

No wlasnie najlepiej czuje sie po surowych (jem razem z bialkiem), albo takich na miekko. Moze sprobuje tez zaminic loj wolowy na maslo.

1 572

Odp: Schudnę do wakacji!

Jak chcesz używać masło to najlepiej ghee czyli masło klarowane.

1 573

Odp: Schudnę do wakacji!

Tego masla Ghee mam pelno w domu :-).

1 574

Odp: Schudnę do wakacji!

Iceni, jako że masz we mnie zagorzałego kibica spieszę z oklaskami i klepankiem po pleckach! Efekty sa wow'owskie, tak trzymać! Ja już przytylam dziesięć kilo a to dopiero półmetek, ani nie mam specjalnych zachcianek ani nie jem dużo wiecej ale.. niestety jem dużo wegli. Mam nadzieje, że przy karmieniu piersią można stopniowo ograniczać wegle. Teraz sobie na nie pozwalam gdyż chleb był jedynym wyzbawicielem kiedy zgaga chciała mnie żywcem wykończyć!

Tess...bardzo mnie to cieszy że zapoznalas sie z pro body, jest super zamiennikiem i ma o wiele mniej wegli niż zwykły chleb.

Martainn, ja już ci gratulowalam! Czy to faktycznie tak jest, że nie można oderwać się od własnego dziecka i ma się ochotę spędzać z nim każda chwile? Boszzzz ja nie wiem jak to pogodze z moim wygodnickim stylem życia tongue

1 575 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-08-25 04:20:49)

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja teraz 75 kg, kto mi pogratuluje hehe? Jest nieźle, na pewno to już nie taka duża nadwaga, coraz lepiej jest i coraz lepiej dla zdrowia wink Czasem zjem coś jak pisałam niezdrowego, ale jak pisałam rzadziej i będę się starała dalej. Bez zbyt wielkich ograniczeń, ale z umiarem.

Fakir, ja jem mniej jajek, ale też od jakichś 2 czy 3 lat po jajecznicy itp czuję się źle, skręca mnie żołądek. Co lepsze po żadnych innych rzeczach tak nie mam, po smażonych kotletach choćby nie - choć jem rzadko dosyć. Po gotowanych jajkach też mam ok. Także widocznie jajecznica dla mnie zbyt ciężkostrawna, tzn są wyjątki, gdy po niej mi lepiej, jak jadłam gdzieś w barze, taka chudsza jakby była. U mnie w domu niby też nie jakaś tłusta, ale wtedy mnie bolał brzuch. No coś może jak się zmieni tutaj, to będzie lepiej po jajecznicy, nie wiem jeszcze kiedyś popróbuję.

Icenim gratuluję jeszcze raz smile

Martainn, gratuluję smile Super, że córka jest już na świecie, wszystkiego dobrego smile

1 576

Odp: Schudnę do wakacji!

Truskaweczka ja ci gratuluje, bo "7" to teraz moj cel big_smile mam nadzieje, ze przed Bozym Narodzeniem bede wazyc tyle, co ty teraz, a ty to juz wtedy w ogole super laska bedziesz big_smile

1 577

Odp: Schudnę do wakacji!

Sienna tak. Chociaż ja się jej trochę boję:) Bo jest taka malutka i drobniutka i się boję żeby nie uszkodzić. Chociaż pielęgniarki mówią, że dziecka wcale nie jest łatwo uszkodzić;)
Truskaweczka gratuluję. Masz bardzo dobrze podejście do odchudzania.

1 578

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

Truskaweczka ja ci gratuluje, bo "7" to teraz moj cel big_smile mam nadzieje, ze przed Bozym Narodzeniem bede wazyc tyle, co ty teraz, a ty to juz wtedy w ogole super laska bedziesz big_smile

Dzięki smile Uda Ci się smile

1 579

Odp: Schudnę do wakacji!

Martainn, gratulacje smile Teraz to dopiero życie nabierze tempa big_smile

Sienna, czasem tak jest jak piszesz, ale bywa różnie. Całodobowa opieka nad takim maluchem mocno potrafi dać w kość.
Ale z własnego doświadczenia i obserwacji innych stwierdzam, że macierzyństwo, takie bardziej dojrzałe daje więcej radości.

Truskaweczka, a Ty ile już schudłaś? Wygląda na to, że jestem najbardziej leniwą osobą w tym wątku z moimi pięcioma kilogramami na minus tongue wink

1 580 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-08-25 20:25:15)

Odp: Schudnę do wakacji!

No to jest rozłożone w czasie, ale jakoś około 10 kg, bo miałam kiedyś 86 kg, trochę czasu minęło, więc u mnie to było powoli, ale to normalne, jak się ma złe nawyki, to od razu się ich nie zmieni, jest stopniowo. Tylko muszę zacząć ćwiczyć, bo za bardzo nie ćwiczyłam, tylko inaczej jadłam, choć nadal nie jakoś super zdrowo, ale właśnie stopniowo zmieniam nawyki, od razu to się nie zmienia, no ale zawsze jest coś lepiej.

1 581

Odp: Schudnę do wakacji!

Witam wink Czy ktoś może zaczyna dopiero  ,,walkę " o swoje ciało ? Chciałabym zacząć w tym tygodniu ćwiczyć ale nie mam motywacji.Nie jestem jakaś otyła bo ważę w normie a dokładniej 56 kg przy w zroście 165 cm. Ale mam oponkę na brzuchu i strasznie duże uda których chce się pozbyć.Chciałabym zarysować sobie na brzuszku ( płaskim brzuszku ) delikatne mięśnie .Wiele razy próbowałam lecz po dniu spędzonym w pracy a potem przy domowych obowiązkach po prostu najzwyczajniej mi się nie chce ;( Nie mówiąc już o słabości do czekolady big_smile

1 582

Odp: Schudnę do wakacji!
farishta25 napisał/a:

Witam wink Czy ktoś może zaczyna dopiero  ,,walkę " o swoje ciało ? Chciałabym zacząć w tym tygodniu ćwiczyć ale nie mam motywacji.Nie jestem jakaś otyła bo ważę w normie a dokładniej 56 kg przy w zroście 165 cm. Ale mam oponkę na brzuchu i strasznie duże uda których chce się pozbyć.Chciałabym zarysować sobie na brzuszku ( płaskim brzuszku ) delikatne mięśnie .Wiele razy próbowałam lecz po dniu spędzonym w pracy a potem przy domowych obowiązkach po prostu najzwyczajniej mi się nie chce ;( Nie mówiąc już o słabości do czekolady big_smile

Zdecydowanie nie jesteś otyła smile
Trudno jest schudnąć tam gdzie się chce, bo generalnie ogólna budowa zależy od typu sylwetki.
Oczywiści, że przez dietę i ćwiczenia można schudnąć, ale tylko na brzuchu, czy na udach to raczej niemożliwe.
Niemniej jednak warto ćwiczyć dla ogólnie lepszego wyglądu i oczywiście samopoczucia.
Po prostu ZACZNIJ smile Przyjemność z ćwiczenia przyjdzie w trakcie.
Co do żywienia, proponowałabym zadbać o odpowiednie proporcje pomiędzy spożywanymi węglowodanami, białkami, a tłuszczem.
Bardzo dużo materiału możesz znaleźć właśnie w tym wątku, tylko wcześniej.

1 583

Odp: Schudnę do wakacji!

Witam i sie melduje, ze od 3miesiecy nic nie robie tongue na wadze +3kg, a na tescie ciazowym pokazalo 2kreski wink wiec teraz pewno tez bede rosla. 28ide do gina wypytam o wszystko i jak nie bedzie przeciwskazan diete chce dalej stosowac i jakies cwiczenia wykonywac, ale poki co czekam...
Cholera tylko jak palenie odstawic... kiedy mnie ciagnie jeszcze bardziej niz wczesniej

1 584

Odp: Schudnę do wakacji!

Cholera! Rzucam tę dietę!!!
Co ktoś schudnie to w ciążę zachodzi! tongue


P.S. Merry, gratki !! wink

1 585

Odp: Schudnę do wakacji!

Hehe ja bym poprostu uwazala wink
Iceni dziekuje i Tobie z calego serducha gratuluje kazdego zgubionego kg smile oby tak dalej  smile smile smile

1 586

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

Cholera! Rzucam tę dietę!!!
Co ktoś schudnie to w ciążę zachodzi! tongue


P.S. Merry, gratki !! wink

Też tak miałam, zapewne po części dlatego że schudnięcie wspomaga powrót do prawidłowej gospodarki hormonalnej chociażby.

1 587

Odp: Schudnę do wakacji!
mery90 napisał/a:

Witam i sie melduje, ze od 3miesiecy nic nie robie tongue na wadze +3kg, a na tescie ciazowym pokazalo 2kreski wink wiec teraz pewno tez bede rosla. 28ide do gina wypytam o wszystko i jak nie bedzie przeciwskazan diete chce dalej stosowac i jakies cwiczenia wykonywac, ale poki co czekam...
Cholera tylko jak palenie odstawic... kiedy mnie ciagnie jeszcze bardziej niz wczesniej

Gratulację smile

Dasz rację, pewnie nawet odechce Ci się palić, tak działają i hormony ciążowe, a oprócz tego dobro dziecko najważniejsze.

Ja mam nadal 75 kg, ale po prostu na razie wiele nie robiłam, no ale staram się jeść mniej, tylko czasem za często jadłam jeszcze słodycze. Teraz lepiej, a kupuję sobie batony muesli, tzn zaczęłam i najpierw kupiłam takie, gdzie za dużo cukru, pozlepiane, dobre, ale za słodkie jak zjadłam, a teraz kupiłam batony muesli Emco i też mają cukier, mogłyby pewnie mieć mniej jak patrzę na skład, ale nie jest najgorzej, a i tak na pierwszych miejscach w składzie są orzechy, gorzka czekolada, więc w porównaniu do innych batonów i tak nieźle wink Wiadomo lepiej zrobić w domu, ale na razie chciałam tak. Nie jadłam jeszcze, dzisiaj kupiłam, jutro zjem. Kupiłam też sobie makaron żytni, prawdziwy bez dodatków, też zdrowiej zawsze jak będę chciała zjeść makaron, to będę starała się częściej jeść taki.

1 588

Odp: Schudnę do wakacji!

Wróciłem do żywych od poniedziałku:D Nie jest źle. Przez 3,5 tygodnia jedzenie byle czego, co wpadło w ręce nie przytyłem ani kilograma:D

1 589

Odp: Schudnę do wakacji!

Hura! To może wątek znów odżyje!

1 590

Odp: Schudnę do wakacji!

I tytuł wątku aktualny. Do wakacji 2016:D

1 591

Odp: Schudnę do wakacji!
Martainn napisał/a:

Wróciłem do żywych od poniedziałku:D Nie jest źle. Przez 3,5 tygodnia jedzenie byle czego, co wpadło w ręce nie przytyłem ani kilograma:D

Byle czego to znaczy? wink

1 592

Odp: Schudnę do wakacji!

Co było w lodówce/sklepie. No generalnie nie jadłem syfu, ale co było. Nie liczyłem kalorii ilości itd. smile

1 593

Odp: Schudnę do wakacji!
Martainn napisał/a:

Co było w lodówce/sklepie. No generalnie nie jadłem syfu, ale co było. Nie liczyłem kalorii ilości itd. smile

No i fajnie ;p No bo już myślałaś, że cały czas jesz super zdrowo big_smile No ale nie no, tak jak każdy czasem jesz coś niezdrowego, masz dobre do tego podejście, nie przesadzasz tutaj wink

1 594

Odp: Schudnę do wakacji!

Czasem jem. Nie jestem ortodoksem. Ale jak zjem coś takiego to najczęściej potem mam wzdęcia, gazy i złe samopoczucie więc staram się często nie jeść:) Wchodzą znów na VLCD na 2-3 tygodnie na taki kickstart.

1 595

Odp: Schudnę do wakacji!

O, to ja się też pochwalę - ostatnio po wakacyjnym rozpasaniu weszłam znowu w keto, tak ze dwa tygodnie temu, i w tamten weekend przejechalam na moim kochanym rowerku ponad 35km w terenie, 10 w sobotę dla rozgrzewki, resztę w niedzielę, a w ten weekend zaliczyłam około 70 już na szosie.

Znaczy te liczby same w sobie nie powalają, ale na MOIM rowerze powalają big_smile

Wnioski z tego mam takie że:
Potrzebuję nowy rower.
Uwielbiam być w początkowej fazie ketozy, kiedy dostaję motorka w d*** i nie mogę usiedzieć w miejscu.
W ketozie jednak lepiej kilogramy spadają.
Bez ketozy nie chce mi się ruszać.

Dwa bardziej intensywne tygodnie i już mam 81 z kawałkiem.

1 596

Odp: Schudnę do wakacji!

W ogóle zanim pomyślę o zmianie roweru (bo moja stara szkapa zuzywa bardzo duzo energii, to przy odchudzaniu jest nawet pozyteczne) to zastanawiam się nad wyborem siodełka - bo mam dość cierpiącego tyłka. I musze poszukać info czy mam inwestowac w samo siodelko, czy rozlozyc to na siodelko plus spodenki do jazdy.

1 597

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja kupiłem rower z tzw. średnio-wyższej półki ale tyłek póki nie kupiłem spodenek z poduszkami i tak konkretnie bolał po długiej trasie, a także w trakcie długiej trasy. Spodenki dużo dają.

1 598

Odp: Schudnę do wakacji!

Hahah bolący zadek, skąd ja to znam, dlatego jak kupowałam stacjonarny to kupiłam ten poziomy z wygodnym fotelem, ale chyba nei ma zwykłych rowerów z takimi siodełkami :C

1 599

Odp: Schudnę do wakacji!

Pal licho zadek, mnie co innego też boli!
big_smile big_smile

Ale ogólnie jest dobrze. I jeszcze trzy miesiące do końca roku - jeszcze się uda trochę fatu zwalczyć tongue

1 600

Odp: Schudnę do wakacji!

No ja się cieszę że nie przytyłam jak byłam u rodziców bo tam ziemniaki, pizza, bułeczki, były też torty urodzinowe, nie wiem jakim cudem, ale nie przytyłam byłam pewna że będzie z 5+ zwłaszcza że po zgubieniu tylu kilo człowiek liczy się z jojo, a mnie omija na szczęście nawet jak sobie pożre.

Wróciłam i koniec z obżarstwem i węglami, już żeby nie chudnąć, ale dla zdrowia, lepiej się czuję kiedy jem ich mało, mam więcej energii, lżej na bebechach smile

No tak jak się dużo jeździ to inne też niestety boli.

1 601 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-09-21 22:56:32)

Odp: Schudnę do wakacji!
Martainn napisał/a:

Czasem jem. Nie jestem ortodoksem. Ale jak zjem coś takiego to najczęściej potem mam wzdęcia, gazy i złe samopoczucie więc staram się często nie jeść:) Wchodzą znów na VLCD na 2-3 tygodnie na taki kickstart.

Aha rozumiem. No ja rzadko tak mam, ale zdarzają mi się takie objawy przed okresem, taki znak rozpoznawczy i wiem jakie to uciążliwe. Od dawna masz te problemy z tym, że wtedy takie dolegliwości? Co to VLCD? Tak ciekawa jestem smile

Iceni, gratuluję, dużo przejechałaś smile Ja kiedyś byłam na rajdzie rowerowym w liceum, tylko wtedy ja rzadko jeździłam na rowerze i jak jeździłam to góra z 5 km, tak niedużo naprawdę, a potem to bez żadnego ćwiczenia i oj było ciężko, a do przejechania raz z 40 km, ledwo dałam radę, wszystko bolało. No, ale satysfakcja była. To były z 3 dni jeżdżenia, rajd religijny też, bo w kościołach byliśmy, ale też zwiedzanie innych miejsc. Raz nie dałam jednak rady, moja koleżanka podobnie, jak był niby krótszy dystans, ale pod górę, a ja właśnie nieprzyzwyczajona do dużych tras i wymęczona już ogólnie jazdą, to powiedziałam, że nie dam rady, moja koleżanka podobnie. Przewieźli nas wtedy ten kawałek chyba z 15 km tirem. No ale i tak ogółem ładnie, że i tak dałam radę na tym rajdzie, więc tym, że raz nie dałam rady, to już potem się nie przejmowałam, bo i tak ogólnie jak na osobę co tak mało jeździła, to ładnie. Było ciężko, ale tak to satysfakcja.

Teraz nie ćwiczyłam, ale coś tam zacznę w końcu ćwiczyć, oprócz chudnięcia ciało będzie jędrniejsze, może cellulit też się zmniejszy, który mam duży, oczywiście zacznę też jakieś masaże potem, smarowanie, bo też się przyda. Fajnie, że herbata nie ma kalorii albo śladowe ilości, lubię ją i piję codziennie po kubku lub dwa, resztę woda, jest zdrowo i smacznie, delektuje się herbatą, a cukru do niej już nie używam, to zdrowo. Teraz w sumie czuję prawdziwy smak herbaty i kiedyś było mi obojętne jaką herbatę piję, często piłam najtańsze, teraz też czasem taką wypiję, ale jednak już te lepsze lepiej mi teraz smakują, ostatnio piję Dilmah sypaną. Wypiłam też wczoraj Minutkę, raczej słaba herbata, ale to był wyjątek, tak to teraz ta Dilmah, świetna jest. Kiedyś piłam Dilmah karmelową i też była pyszna i mimo że jest posmak karmelu delikatny, to chyba nawet i taka herbata ma niewiele kalorii i pyszna, bo to jest chyba i tak bardziej aromat, dlatego można się też taką herbatą delektować nie martwiąc za bardzo o przytycie wink

Dzisiaj jadłam bułkę słodką, ale to jedną, więc bez tragedii. No, ale rzadziej jem, a czasem można. Do obiadu mięso, makaron orkiszowy, zdrowszy w sumie, a też smaczny, to kupiłam jak ostatnio pisałam. Warzyw nie dodałam tym razem, ale zwykle coś dodaję czy pomidora czy marchewkę, także nie jest źle. A będę starała się jeszcze więcej dodawać. Jako owoce mamy gruszki teraz, pyszne wink Tak po jednej czy dwie jem. Warto doceniać polskie owoce, bo też są bardzo zdrowe smile Gruszka jest chyba dobra dla zdrowych kości itp, ale też wzmacnia i naprawdę po niej mam pewne wzmocnienie, już kiedyś to czytałam nawet nie znając jej właściwości.

No pewnie na rower spodenki coś dają. Ja jak piszę mało jeździłam, tyle co na ten rajd, ale nie kupiłam na rajd spodenek, w sumie mogłam, ale wiadomo, nie myślało się wtedy jakoś. Nie miałam wiedzy. No, ale wtedy miałam kupiony nowy rower, bo stary by się nie nadawał. Taki niby po mieście, ale na dłuższe trasy też ok i siodełko wygodne, była różnica jak porównać inne rowery w sumie, ale i tak po długiej trasie bolało. W sumie nie było tutaj chyba na to rady, no chyba, że jeździłabym częściej, to może i ból jest rzadziej? Nie wiem, bo właśnie rzadko jeździłam. No i mnie też wszystko bolało, nie tylko tyłek, wiem o co chodzi heh, no bywa to bolesne heh ;p

1 602

Odp: Schudnę do wakacji!

Iceni kiedyś pisałaś o witaminie C, uświadomiłam sobie że kompletnie ją olałam i na pewno mam niedobór, objawy też, kupiłam sobie ale ile właściwie jej brać (pamiętając o słabym żołądku)?

1 603

Odp: Schudnę do wakacji!

Jutro dam ci namiary na dobre info na temat wit. C zebys sie nie bała jak się dowiesz jakie ilosci tej witaminy można brać big_smile

1 604 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-09-23 00:42:32)

Odp: Schudnę do wakacji!

to coś tam czytałam że nawet powyżej 10 tysięcy, ale nie wiem jak to dostosować do mnie żeby sobie pomóc, a nie załatwić żołądka tongue Kiedyś jadłam dużo kiszonek, pomarańczek, a właśnie z uwagi na żołądek przestałam, uświadomiłam sobie że nie jem prawie nic co miałoby witaminę C i na pewno nie w wystarczających ilościach hmm

Jem bardzo dużo pomidorów, ale jakoś nie wierzę żeby te plastiki miały dużo witamin hmm

1 605

Odp: Schudnę do wakacji!

Bardzo prosto. Najrozsadniej byloby kupic czysta witamine C  (czda - czysta do analizy) na allegro, bo w iloaciach jakie trzeba jesc nie ma sensu kupowac specyfikow z apteki, a musujace drazetki zawieraja wlasnie wit typu czda albo gorsze.

Czysta witamina C to proszek - rozrabiasz go z woda (np szklanka albo wiecwj - w zaleznosci od dawki) i popijasz przez caly dzien po trochu. zoladka sobie nie zalatwisz bo w takim stezeniu to zadne obciazenie dla zoladka.

Oczywiscie jezeli nie chcesz od razu zamawiac pol kg witaminy C to mozesz korzystac z jakiejkolwiek.


W praktyce jest tak, ze im organizm bardziej chory, tym wiecej witaminy C zuzywa.

1 606

Odp: Schudnę do wakacji!

A to się domyśliłam już z 3000 wzięłam póki co żołądkowi nic nie jest, kupiłam w aptece gotowy na szybko, jutro zamówię z allegro. Na pewno mi się to przyda, pogoda taka głupia w kratkę że już się kiepsko czuję.

1 607 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-09-24 23:54:32)

Odp: Schudnę do wakacji!

No pogoda teraz to się zmienia, ale dzisiaj ładnie było, spotkałam się z koleżanką i pochodziłyśmy.

No, ale przesadziłam i zjadłam całą czekoladę. Hmm no ale trudno, rzadko tak robię, tzn może też dlatego, że rzadko mam w domu czekoladę, bo inaczej mogłabym i często tak zrobić, bo też potrafię zjeść całą czekoladę jak niektórzy bez problemu jak batona i dzisiaj tak zrobiłam ;p No, ale cóż, dostarczyłam sobie tym dokładnie czekolada mleczna 517 kalorii, potem już po prostu trochę mniej jadłam, normalne posiłki jadłam, ale mniejsze (no bo tak całkiem bym nie mogła już bez posiłku, że czekolada i nic, bo niby dużo kalorii, ale pożywne mało, to bym była głodna). No trudna i tak będę starała się mniej jeść, a jestem człowiekiem i zdarzyć się mogło ;p

A co do owoców jadłam dzisiaj i tak mimo czekolady - pomarańcze i parę winogron, oprócz tego posiłki wiadomo, bo jak pisałam na samych owocach i czekoladzie, mimo dużej kaloryczności, bym nie dała rady, bym czuła, że brak tych ważniejszych posiłków. Pomarańcze uwielbiam wink Dzisiaj dawka cukru, kalorii duża, ale to tylko dzisiaj, trudno. W resztę dni będzie jak ostatnio bez przesadnia, w miarę zdrowo, ale też bez katowania się, w sam raz.

1 608

Odp: Schudnę do wakacji!

Ż(r)yjecie?
big_smile

1 609

Odp: Schudnę do wakacji!

Nu. Cały zeszły tydzień trzymałem ostro dietę. Dziś popiję i pożrę, bo kolejny roczek mi doszedł:D

1 610

Odp: Schudnę do wakacji!

Uuu... to najlepszego!


Mnie odbiło.
Jak przeszłam ostatnio na keto to mnie znowu zaczęło nosić. Posprzątałam ogródek, posprzątałam, wyprałam, wytrzepałam wszystko z szaf, schowków itede - i kurde, nic - dalej chodziłam jak na speedzie.

W sobotę pojechałam na miasto na zakupy, nic nie kupiłam, ale miasto objechałam trzy razy dookoła, aż mnie zadek znowu zaczął boleć. I jak wracałam do domu, to już się na poważnie zaczęłam zastanawiać nad zmianą siodełka, ale jal tak sobie
jechałam, akurat nad rzeką to dogoniłam takiego chłopaczka co sobie biegł. I biegł. I biegł, a mnie po jakimś kilometrze olśniło, zawróciłam rower, kupiłam sobie buty biegowe i wieczorem wyszłam na trasę.
Od strzała przebiegłam na luzaka (...no dobra, przetruchtałam tongue ) 6 km.
Przyszłam do domu, zaczęłam szperać w necie, ściągnęłam sobie książkę Jeffa Gallowaya, zaczęłam czytać i mnie wzięło big_smile

W niedzielę rano postanowiłam sprawdzić się ile dam radę przebiec w 90 minut (nie biegałam ponad 6 lat, a wtedy to tylko tak hm... jak mnie naszło). Przebiegłam dychę. Fakt, że przez ostatnie 2 km było już ciężko, bo nie wiedziałam jak sobie rozplanować siły, ale było pięknie.

W ogóle zachwycają mnie tutejsi ludzie, zwłaszcza starsi,bo młodzi, niestety, nie mają już tego w genach, kiedy się n
a trasie uśmiechają, pozdrawiają i w ogóle są "friendly" na poziomie pro big_smile
Na trasach rowerowych nie ma czegoś takieg bo ludzie się mijają błyskawicznie tongue a tu się mijam z 20 osobami, z których co najmniej połowa nawiązuje jakiś kontakt, minimum to uśmiech

1 611

Odp: Schudnę do wakacji!

... no i mnie wzięło big_smile
W sobotę co prawda ledwo mogłam chodzić, bo mnie kolana bolały, dziś ledwo chodzę, bo mnie bolą mięśnie, ale jutro ruszam znowu big_smile

Boje się co prawda o te moje felerne stopy, ale póki co będę się starała biegać po ścieżkach, a jak z czasem podkręce tempo to najwyżej
zainwestuję w naprawdę dobrej klasy buty.

A póki co wreszcie znalazłam sposób na siebie i kolejny cel. (Znaczy cel nie jest jeazcze dokładnie zadeklarowany, mam jakieś dwa miesiące na podjęcie ostatecznej dwcyzji, ale ... korci mnie big_smile)

1 612 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-09-28 17:17:36)

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja póki co zrobiłam kilka badań, czekam na wyniki i rozważam zmianę lekarza, mój dermatolog prosił o nowe badanie tsh i żelaza, a mój lekarz stwierdził że skoro w lutym tsh miałam w normie to po co robić teraz badanie hmm a włosy lecą garściami. No i twierdzi też że co z tego że żelazo jest za niskie skoro hemoglobina jest w normie (a ja mam wszystkie książkowe objawy niedoboru żelaza). Łykam tabletki i jem mięsko, ale to wygląda tak jakby to żelazo po prostu przechodziło przeze mnie...

Miałam zrobić badanie na celiakię, ale to prawie 300 zł więc odpuściłam.

Nie tyję ani nie chudnę, no i dobrze, jem zdrowo chociaż czasami sobie pofolguję, ale generalnie węgli jem mało i pewnie już mi tak zostanie, potrafię tygodniami nie jeść makaronu, ziemniaków, chleba, cieszę się bo jeszcze parę lat temu to było nie do pomyślenia, nie umiałam sobie wyobrazić funkcjonowania bez tych produktów. Nawet nie mam na nie zbytniej ochoty.

Iceni to może pochwal się co to za cel tongue

1 613

Odp: Schudnę do wakacji!

Jeszcze nie, muszę się z tym przespać parę nocy, żeby być pewną, że tego chcę, że jest to jakiś cel, a nie tylko chwilowy odpał pod wpływem chwilowej euforii wink

1 614

Odp: Schudnę do wakacji!

Ok rozumiem, to czekam cierpliwie wink

1 615

Odp: Schudnę do wakacji!

Małpa jakie żelazo łykasz? Chelatowane?

1 616 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-09-28 21:14:44)

Odp: Schudnę do wakacji!

Hmm nie wiem big_smile no ale chyba ta bo w nazwie jest chela. I jem te wątróbki nieszczęsne i wołowinę też, nawet na kolacje mam tatarka tongue i jeszcze do tego sok pomarańczowy bo niby się lepiej wchłania wtedy.

1 617

Odp: Schudnę do wakacji!

Jak moja żona była w ciąży to ginekolog powiedział, że w sumie i tak nie ma na to wpływu bo żelazo z pokarmu wchłania się raczej słabo. Są też produkty które wpływają negatywnie na przyswajanie żelaza. Razem z żelazem można stosować laktoferynę. Poprawia jego wchłanianie bo z pokarmu wchłania się ledwo 5%. Dodatkowo żelazo można popijać sokiem z pomarańczy 100% i dodawać witaminę B12.

1 618

Odp: Schudnę do wakacji!

No to tak łykam witamina b complex (łykam od jakiegoś czasu i tak bo podobno metformina ma wpływ na jej poziom) no i żelazo i popijam sokiem.
No i też mam bardzo obfite miesiączki, ale to nie jest stan chorobowy ja tak po prostu mam, rodzinnie więc nic z tym nie zrobię. Jak pisałam mam wszystkie możliwe objawy niedoboru żelaza, ale co bym nie robiła to i tak kicha, a wyglądam jak trup, włosy mi się posypały a sińce mam takie że jak wyjdę bez makijażu to się co chwila ktoś pyta czy się dobrze czuję...

1 619

Odp: Schudnę do wakacji!

Odebrałam wyniki. Morfologia generalnie w normie jedynie niewielkie obniżenie objętości płytki i stężenia hemoglobiny w płytce. HBA dobre ferytyna 17 i żelazo... 29 hmm

Dostałam receptę na sorbifer durules

1 620

Odp: Schudnę do wakacji!

7 z przodu!

(Jakby ktoś się zastanawiał czy wątek umarł ;P)

1 621

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

7 z przodu!

(Jakby ktoś się zastanawiał czy wątek umarł ;P)


Hej Iceni, gratuluje !
Jak Ty to robisz???

Ja ugrzęzłam na 76-77 , i nie wiem za bardzo co zrobić by ruszyło .

Wspaniały wynik kochana , podaj może mi swoje menu dzienne i co robisz? w sensie ćwiczysz coś ?

Ściskam ciepło smile

1 622

Odp: Schudnę do wakacji!

Nic nie robie big_smile tzn to samo caly czas - mieso, jajka + warzywa.
Staram sie jesc mniej niz powinnam (nie najadam sie do syta) i w tygodniu tuz po okresie robie sobie bardzo restrykcyjna diete (tzn taka na poziomie 1200-1400kcal ) normalnie jem w granicach 1600-1800kcal.

Ostatnio zaczelam biegac (3-4 razy w tygodniu, czyli to jest wydatek jakichs 2-2,5 tys kcal na tydzien dodatkowo czyli -1kg w miesiacu.

No i trwam big_smile niezlomnie i nieodwolalnie big_smile

1 623

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

7 z przodu!

(Jakby ktoś się zastanawiał czy wątek umarł ;P)

No to gratuluję:) Ja nie jestem już na keto, ale też idzie dobrze:D

1 624

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

Nic nie robie big_smile tzn to samo caly czas - mieso, jajka + warzywa.
Staram sie jesc mniej niz powinnam (nie najadam sie do syta) i w tygodniu tuz po okresie robie sobie bardzo restrykcyjna diete (tzn taka na poziomie 1200-1400kcal ) normalnie jem w granicach 1600-1800kcal.

Ostatnio zaczelam biegac (3-4 razy w tygodniu, czyli to jest wydatek jakichs 2-2,5 tys kcal na tydzien dodatkowo czyli -1kg w miesiacu.

No i trwam big_smile niezlomnie i nieodwolalnie big_smile


hej, a jesz owoce ?
może mnie jabłka trzymają , bo uwielbiam i jem 1-2 dziennie .
Musze się przyjrzeć czego i ile jem, bo zapewne w tym jest powód:)

I mam jeszcze jedną obserwację , mam subskrypcję na ten watek ale nie przychodzą powiadomienia sad
Tzn. raz przychodzi a raz nie.

1 625

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja jem. Ale tylko w porze okołotreningowej, a w zasadzie to po treningu. Jest to zgodne z założeniami obecnej mojej diety.

Posty [ 1 561 do 1 625 z 1 709 ]

Strony Poprzednia 1 … 23 24 25 26 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026