Piję soki i jem ogórki i kapuchę, bo mam swoje. Betainę kupię po wypłacie. Widzę, że są mixy betainy z pepsyną. Ostatnie parę dni nie brałem ipp i było w porządku. Jak był ból w żołądku to krótki. Ale wczoraj w nocy coś mnie dopadło dziadostwo. Dziś natomiast jest ok.
1 496 2015-07-20 09:26:24
Podobne tematy
1 497 2015-07-20 22:17:37 Ostatnio edytowany przez tes_sa10 (2015-07-20 22:21:07)
Prawie tu nie zaglądam i Tessa chyba się obraziła
Uderz w stół, to nożyce się odezwą ![]()
Nie obraziłam się. Tak łatwo się nie obrażam ![]()
Też biorę od tygodnia IPP, bo w gastro oprócz helicobacter wyszedł mi stan zapalny śluzówki żołądka.
Na antybiotyki się nie zgodziłam, bo już kiedyś je na to samo brałam i nadal mam, więc nie tędy droga.
Inną przyczyną mojego chwilowego milczenia jest to, że moje zmodyfikowane lc, to już chyba nie lc ![]()
Jem odrobinę mniej tłusto, no i jem owoce (!!!) CODZIENNIE!!!
Na swoje usprawiedliwienie napiszę, że owoce są taaakie pyyszne!
![]()
Dlatego cukru nawet nie liczę, bo co się będę wygłupiać ![]()
Pozdrowienia i wyrazy uznania dla wszystkich wytrwałych i konsekwentnych ![]()
I jeszcze coś. Zainspirowana dyskusją zakisiłam ogóreczki i zamierzam też buraczki, czyli wątek czytam ![]()
1 498 2015-07-20 23:32:03
Rumpelku pytanie mam, pH mojego moczu to 5.0 powinnam się odkwasić czy to jeszcze dobrze?
1 499 2015-07-21 11:05:31
Ja też jem owoce. Szkoda nie korzystać jak się ma swoje i świeżutkie. Co do wagi to mi stoi w miejscu, ale robi się rekompozycja chyba, bo obwody spadają i w lustrze różnicę jest widać. A buraczki chyba też dziś zakiszę. Lubię kiszone buraki.
Kiszonek zawsze u mnie szło na maxa, ale ostatnio były mega rewolucje po nich to nie jadłem:D
1 500 2015-07-21 11:10:54
Rumpelku pytanie mam, pH mojego moczu to 5.0 powinnam się odkwasić czy to jeszcze dobrze?
Ooo! Widzę że mit o "zakwaszeniu" ma szeroki zasięg.
Stężenie H+ w komórkach jest regulowane na wiele sposobów. Opisanie wszystkiego zajęło by sporo czasu. Jest to zresztą zbedne. Mimo to jutro opiszę Ci to w przystepny sposób.
Tak jak teraz jest dobrze bo wyższe pH moczu zwiększa ryzyko infekcji ukladu moczowego. Takowe infekcje są obecnie bardzo częste, ponieważ, gdyż, ze wzgledu, azaliż
ludzie mają za wysokie pH moczu. To skutek wegetariańskich czy witariańskich diet i "odkwaszania".
Nie ma czegoś takiego jak zakwaszenie organizmu. Można o nim mówić tylko wtedy kiedy wystepuje kwasica ketonowa, której mechanizm jako cukrzyk znasz, albo w przypadku zatrucia alkoholem. Tyle że wtedy ktoś jest nie tylko zakwaszony ale i martwy.
Pisałem Ci o utajonej kwasicy mezenchymalnej, pisałem o inhalatorze Forłowa, metodzie Buteyki.
Nic nie robisz w tym kierunku. Gdybyś robiła to przez te kilka miesiecy byłabyś w dużo lepszej kondycji.
Masz słomiany zapał. W pewnym sensie to wszystko rozumiem choć nie do końca.
1 501 2015-07-21 11:36:43
Ja też jem owoce. Szkoda nie korzystać jak się ma swoje i świeżutkie. Co do wagi to mi stoi w miejscu, ale robi się rekompozycja chyba, bo obwody spadają i w lustrze różnicę jest widać. A buraczki chyba też dziś zakiszę. Lubię kiszone buraki.
Kiszonek zawsze u mnie szło na maxa, ale ostatnio były mega rewolucje po nich to nie jadłem:D
Ja także jem owoce bo lc a tym bardziej paleo nie oznacza ich wykluczenia.
Będę miał do Ciebie kilka pytań odnośnie odżywek białkowych, bo czytałem dyskusję o nich w której brałeś udział.
Kiedyś stosowałem odżywki białkowe ale teraz jest dużo białka w mojej diecie i nie chce z nim przesadzić. O ile dobrze pamietam to ostrovit też kupowałem ale nie jestem pewny czy to ta sama firma bo to było ponad 10 lat temu. Poza tym był Olimp a potem przez krótki czas Trec albo Nutritrec, już dobrze nie pamiętam.
BCAA dawały trochę kopa ale nie wiem czy to nie był efekt placebo. Być może to był bardziej efekt B12, którą ładowałem sobie w zastrzykach w tym samym czasie
Powiedz czy to się opłaca skoro w kilogramie odżywki za 150 zł jest niewiadoma ilość białka, a jajka w których aminogram jest wzocowy wychodzą taniej. Przeliczając to w jajkach, które można kupić za 150 zł jest sporo ponad 1 kg czystego białka o wzocowym aminogramie.
Tyle że czesto tygodniami nie jem jajek bo nie mam na nie ochoty.
Jeszcze jedna dość ważna dla mnie kwestia. Pisałeś kiedyś o badaniach w których wykazano że ćwiczenia siłowe spadają tłuszcz a wytrzymałościowe sprzyjają tyciu. Nie mogę tego znaleźć a wiem że są to wiarygodne badania. Poza tym ja tak mam, bo wziąłem się ostatnio za wytrzymałość i..... Waga poszła w górę.
1 502 2015-07-21 11:45:03
I jeszcze coś. Zainspirowana dyskusją zakisiłam ogóreczki
Hmm... Cholera. Gdzie my tu dyskutowaliśmy o seksie?
Tessa, powol. Nie spiesz się. To trochę potrwa zanim przywykniesz do żywności bez śmieci.
1 503 2015-07-21 12:14:16
A ja nigdy nie jadlam kiszonych burakow. Nawet nie widzialam ![]()
Kiszone buraki to tylko w zimie krowy na wsi jadly ![]()
1 504 2015-07-21 13:23:00
Rumpel to nie jest kwestia słomianego zapału, ja w tej chwili ledwo chodzę i ledwo się ruszam, od tygodnia nie jadłam niczego na ciepło, jem tylko to co nie wymaga obróbki bo mi kręgosłup wysiadł totalnie, jest bardzo źle, pisałam w innym wątku o kamicy nerkowej którą u mnie podejrzewano bo przez kilka dni prócz bólu pleców, bolał mnie też brzuch, mdliło mnie, miałam parcie na pęcherz, jednak USG niczego nie wykazało, badanie moczu wyszło idealne i stanęło na tym że to wszystko to... kręgosłup. Teraz jest już nieco lepiej bo przynajmniej jestem w stanie jeść, ale i tak jest kiepsko, dzisiaj w nocy obudziłam się już 3 razy z ostro rwącym bólem nogi ![]()
1 505 2015-07-21 15:10:15
Rumpel to nie jest kwestia słomianego zapału, ja w tej chwili ledwo chodzę i ledwo się ruszam, od tygodnia nie jadłam niczego na ciepło, jem tylko to co nie wymaga obróbki bo mi kręgosłup wysiadł totalnie, jest bardzo źle, pisałam w innym wątku o kamicy nerkowej którą u mnie podejrzewano bo przez kilka dni prócz bólu pleców, bolał mnie też brzuch, mdliło mnie, miałam parcie na pęcherz, jednak USG niczego nie wykazało, badanie moczu wyszło idealne i stanęło na tym że to wszystko to... kręgosłup. Teraz jest już nieco lepiej bo przynajmniej jestem w stanie jeść, ale i tak jest kiepsko, dzisiaj w nocy obudziłam się już 3 razy z ostro rwącym bólem nogi
Ależ znalezienie informacji na tematy o których pisałem nie wymaga wysiłku fizycznego. Wszystko jest w necie.
Jeśli chodzi o bóle kregosłupa to są tacy którzy preferują metody do bólu naturalne http://m.bibsy.pl/6yGlZIar/ten-czlowiek-to-cudotworca-justin-od-wielu-lat-cierpial-z-powodu-bolow-kregoslupa-w-odcinku-ledzwiowym-dopiero-ten-masazysta-sprawil-ze-bol-przesunal-sie-nizej
1 506 2015-07-21 15:27:24
A ja nigdy nie jadlam kiszonych burakow. Nawet nie widzialam
Kiszone buraki to tylko w zimie krowy na wsi jadly
Generalnie, najlepszy z tej kiszonki jest zakwas, czyli woda z kiszenia z przyprawami. Ja takową dolewam do gorącego rosołu i jest przepyszny barszczyk czerwony ![]()
Oczywiście już nie gotuję, aby nie zniszczyć bogactwa składników w nim zawartych.
1 507 2015-07-21 16:25:42
Rumpel co do odżywek białkowych. Ze znajomymi robiliśmy zrzutki na badanie zawartości białka w białku i te polskie najtańsze wychodziły najlepiej:D Zdarzało się, że np. właśnie Ostrovit miał więcej niż deklarował. Ostrovit to dość nowa firma. To co jadłeś kilka lat temu to była Ostrovia. Niestety firma już upadła. Ale tamto białko słabo się rozpuszczało i mocno się pieniło. Białka Ostrovitu są smaczne, dobrze się rozpuszczają i dużo mniej się pienią. A kosztują w granicach 40 zł za 900g. Generalnie z naszych badań wszystkie polskie firmy wypadały dobrze. Żadna nigdy nie przekroczyła dopuszczalnej normy różnicy +/- 5%. Z białkami amerykańskimi było już gorzej. Dlatego jak ja kupuję to już nie kupuję tych drogich, ale te tańsze bo smakiem już praktycznie odbiegają, a czasami są nawet lepsze.
Ja powiem, że podczas stosowania BCAA i niestosowania BCAA czuję dużą różnicę w regeneracji. Ale ja bcaa stosuję tylko w trakcie treningu w formie napoju w ilościu ok 20g.
Co do tych badań to tu jest co nieco:
http://potreningu.pl/articles/1791/spraw-by-trening-cardio-pracowal-dla-ciebie
Długotrwały trening cardio o niskiej intensywności może wręcz powodować tycie. Treningi interwałowe, o zmiennej intensywności nie powodują takiego efektu.
1 508 2015-07-22 08:15:35
Iceni napisał/a:A ja nigdy nie jadlam kiszonych burakow. Nawet nie widzialam
Kiszone buraki to tylko w zimie krowy na wsi jadlyGeneralnie, najlepszy z tej kiszonki jest zakwas, czyli woda z kiszenia z przyprawami. Ja takową dolewam do gorącego rosołu i jest przepyszny barszczyk czerwony
Oczywiście już nie gotuję, aby nie zniszczyć bogactwa składników w nim zawartych.
Mogę prosić o przepis ?/
Dziewczynki, ja co roku robię ogóry , ale teraz już tylko korniszony bo kiszone mi się nie trzymają .Może coś nie tak robię ? Albo dlatego że nie mam piwnicy chłodnej ?
Za przepisy będę wdzięczna że hoho ![]()
1 509 2015-07-22 08:47:32
Rumpel co do odżywek białkowych. Ze znajomymi robiliśmy zrzutki na badanie zawartości białka w białku i te polskie najtańsze wychodziły najlepiej:D Zdarzało się, że np. właśnie Ostrovit miał więcej niż deklarował. Ostrovit to dość nowa firma. To co jadłeś kilka lat temu to była Ostrovia. Niestety firma już upadła. Ale tamto białko słabo się rozpuszczało i mocno się pieniło. Białka Ostrovitu są smaczne, dobrze się rozpuszczają i dużo mniej się pienią. A kosztują w granicach 40 zł za 900g. Generalnie z naszych badań wszystkie polskie firmy wypadały dobrze. Żadna nigdy nie przekroczyła dopuszczalnej normy różnicy +/- 5%. Z białkami amerykańskimi było już gorzej. Dlatego jak ja kupuję to już nie kupuję tych drogich, ale te tańsze bo smakiem już praktycznie odbiegają, a czasami są nawet lepsze.
Ja powiem, że podczas stosowania BCAA i niestosowania BCAA czuję dużą różnicę w regeneracji. Ale ja bcaa stosuję tylko w trakcie treningu w formie napoju w ilościu ok 20g.
Co do tych badań to tu jest co nieco:
http://potreningu.pl/articles/1791/spraw-by-trening-cardio-pracowal-dla-ciebie
Długotrwały trening cardio o niskiej intensywności może wręcz powodować tycie. Treningi interwałowe, o zmiennej intensywności nie powodują takiego efektu.
Bardzo wielkie dzięki za wyczerpującą odpowiedź ![]()
Artykuł swietny. To że oparto się w nim na badaniach kinazy kreatynowej jest strzałem w dziesiątkę. Nie ma pola do spekulacji bo wykazuje ona bezbłędnie stopień uszkodzenia a w zasadzie mikrourazów po treningu.
Masz wiedzę z którą bez problemu mógłbyś prowadzić siłownię na wysokim poziomie albo prowadzić trening siłowy/wytrzymałościowy w dowolnej dyscyplinie sportowej. Ale dwa etaty to duże obciążenie.
1 510 2015-07-22 22:00:09
Mogę prosić o przepis ?/
Dziewczynki, ja co roku robię ogóry , ale teraz już tylko korniszony bo kiszone mi się nie trzymają .Może coś nie tak robię ? Albo dlatego że nie mam piwnicy chłodnej ?
Za przepisy będę wdzięczna że hoho
Jutro znajdę i napiszę, bo dzisiaj się deczko przetrenowałam i to przerasta moje możliwości ![]()
1 511 2015-07-23 08:12:23
chceuciekacstad napisał/a:Mogę prosić o przepis ?/
Dziewczynki, ja co roku robię ogóry , ale teraz już tylko korniszony bo kiszone mi się nie trzymają .Może coś nie tak robię ? Albo dlatego że nie mam piwnicy chłodnej ?
Za przepisy będę wdzięczna że hohoJutro znajdę i napiszę, bo dzisiaj się deczko przetrenowałam i to przerasta moje możliwości
Tes, napisałam Ci maila
od Iceni dostałam .
pozdrawiam
1 512 2015-07-23 10:06:21 Ostatnio edytowany przez tes_sa10 (2015-07-23 10:18:46)
Tes, napisałam Ci maila
od Iceni dostałam .
pozdrawiam
Za chwilę zobaczę.
Teraz chciałam wkleić tutaj przepis na te buraczki i na ogórki kiszone. Chciałam wpisać to w wątku Iceni na przepisy lc, ale nie znalazłam wątku
Musicie mi wybaczyć, bo to dość obszerny tekst.
KWAS BURACZANY PRZEPIS ? z użyciem chleba razowego. Na kamionkę 5 l.
1,5 kg czerwonych buraków/ lub na sztuki 10 średnich
4 litry przegotowanej ciepłej wody
4 płaskie łyżki soli (1 łyżka na 1 litr wody, dla tych co nie lubią zbyt słonego wystarczy 0.5 łyżki na 1 litr)
1 główka czosnku
1 kromka chleba razowego na zakwasie (prawdziwym zakwasie)inaczej może nie wyjść.
przyprawy: wg mnie konieczne bo zakwas jest wtedy pyszny do picia:
kilka listków laurowych, kilka ziaren pieprzu oraz kilka ziaren ziela angielskiego
WYKONANIE:
Buraki oczyszczone obieramy i kroimy w cienkie plastry.
Czosnek kiedy jest w łupince miażdżymy nożem aby łatwiej odchodziła skórka ale także dlatego iż ,w ten sposób wartości odżywcze zawarte w czosnku zostają wydobyte. Nie kroimy już zmiażdżonego czosnku.
Pokrojone buraki wkładamy do kamionki , dodajemy przyprawy oraz czosnek.
Zalewamy całość przegotowaną letnią oraz posoloną wodą.
Na wierzch dajemy kromkę razowca ( możemy go porwać w ręku na 4 kawałki )
Przykrywamy naczynie najlepiej gazą lub czystą tetrową pieluszką ( zakwas musi oddychać)
Odstawiamy w najcieplejsze miejsce w domu ponieważ zakwas lubi ciepło i w takich warunkach powinien być zakwaszany.
Zakwas mieszamy codziennie drewnianą czystą łyżką. ( ja mieszam rano i wieczorem)
Po 5 dniach zakwas jest gotowy do przecedzenia oraz rozlania w czyste wyparzone butelki. Przed przecedzeniem wyławiamy pływający chleb.
Kwas powinien być klarowny i rubinowoczerwony.
W szczelnie zakorkowanych butelkach i w chłodnym miejscu (lodówka) możemy przechowywać go ponad miesiąc czasu.
Na wierzch możemy też wlać trochę oliwy extra virgin, kwas będzie jak świeży ale nie jest to konieczne.
(ja nie daję chleba)
OGÓRKI KISZONE NA ZIMĘ
Do słoików powkładać dobrze umyte ogórki ( z myślą, że wodę też się wykorzysta), koper, po dużym ząbku czosnku, kilka wiórków chrzanu i można dodać kilka listków wiśni i czarnej porzeczki.
Gotuje wodę (tak, zalewam wrzątkiem) z solą, w proporcji 1 łyżka soli na litr wody.
Zalewam wrzątkiem ogórki, od razu zakręcam i odwracam do góry dnem.
Moja mama tak zawsze robi, więc nie dochodzę jaki w tym sens, bo zawsze wychodzą jej świetne.
Kiedy przestygną, to wynoszę do piwnicy.
No i tu jest problem. Moja piwnica może nie jest bardzo chłodna, ale na pewno nie jest tak ciepła jak mieszkanie.
Moja teściowa z kolei zalewa ogórki zimną wodą, a po pewnym czasie, kiedy ukisną, pasteryzuje.
Nie wiem po jakim czasie i jak długo, ale jak u niej będę, to się zapytam. Myślę, że tak krotko, jak pasteryzuje się konserwowe.
Taką metodą (bez pasteryzacji) bardzo rzadko coś mi się zepsuje, ale czasem coś wyrzucę.
Chceuciekacstad
Na razie nie mam nic od Ciebie. Może jeszcze wejdzie? Sprawdź dokładnie adres. W spamie też sprawdzałam.
1 513 2015-07-23 18:50:37
Jeszcze jedna dość ważna dla mnie kwestia. Pisałeś kiedyś o badaniach w których wykazano że ćwiczenia siłowe spadają tłuszcz a wytrzymałościowe sprzyjają tyciu. Nie mogę tego znaleźć a wiem że są to wiarygodne badania. Poza tym ja tak mam, bo wziąłem się ostatnio za wytrzymałość i..... Waga poszła w górę.
To co Panie Rumpel, ćwiczymy? ![]()
Czyżby zbieranie chrustu na zimę już się znudziło? ![]()
1 514 2015-07-24 08:04:34
Rumpel prowadziłem dwie osoby i doprowadziłem je do niezłej formy. A sam nie potrafię doprowadzić się do ostatecznej formy. To jest najciekawsze:D Ale człowiek często jest nieobiektywny w stosunku do siebie, dlatego też znam zawodników, którzy prowadzą innych, a jednocześnie sami są prowadzeni przez inne osoby;)
1 515 2015-07-24 09:28:31
Rumpel prowadziłem dwie osoby i doprowadziłem je do niezłej formy. A sam nie potrafię doprowadzić się do ostatecznej formy. To jest najciekawsze:D Ale człowiek często jest nieobiektywny w stosunku do siebie, dlatego też znam zawodników, którzy prowadzą innych, a jednocześnie sami są prowadzeni przez inne osoby;)
To takich przykładów jest mnóstwo, kiedy swietni fachowcy mają tak jak Ty. Religa był jednym z najlepszych kardiochirurgów ale sam o zdrowie za bardzo nie dbał. Nienczyk był swietnym trenerem dzięki temu że potrafił motywować, dodawać wiary w siebie, był wymagający ale też wyrozumiały. Ma mnóstwo cech dobrego trenera i po prostu jest dobrym człowiekiem.
Twoje wyniki będą lepsz. To tylko kwestia zdrowia. Paradoksalnie to co powinno szybko się regenerować czyli jelita i wątroba, są bardzo podatne na niekorzystne zmiany (nawet te niewielkie) które tę regenerację opopóźniają.
Znasz już przyczyny a to jest sprawa kluczowa. Wiesz czego próbować i próby dają efekty. Inni mają dużo gorzej bo nie znają przyczyn, próbują różnych metod i nie ma efektów.
Można powiedzieć że w kwestii zdrowia masz w miarę komfortową sytuację, choć komfort to nie jest pewnie najlepsze określenie.
1 516 2015-07-24 09:44:23
Rumpelstiltskin napisał/a:Jeszcze jedna dość ważna dla mnie kwestia. Pisałeś kiedyś o badaniach w których wykazano że ćwiczenia siłowe spadają tłuszcz a wytrzymałościowe sprzyjają tyciu. Nie mogę tego znaleźć a wiem że są to wiarygodne badania. Poza tym ja tak mam, bo wziąłem się ostatnio za wytrzymałość i..... Waga poszła w górę.
To co Panie Rumpel, ćwiczymy?
Czyżby zbieranie chrustu na zimę już się znudziło?
Ćwiczymy, ale na razie myślę jak się do tego zabrać
Nie chcę żadnych skomplikowanych programów. Skupię się raczej na kilku ćwiczeniach wielostawowych. Chciałbym robić jak najwiecej ćwiczeń w oparciu o ciężar własnego ciała. Nie lubię sztang. Wolę ciężkie hantle. Dają większą swobodę ruchów.
Pomyślę jeszcze nad tym. Napewno będą jakieś przysiady, wykroki, pompki, drążek, wspinanie po linie, jakieś złożone ćwiczenia na barki (chociaż jeszcze nie mam na to pomysłu) i na cały tzw gorset.
Nie chcę przeginać bo mam tendencję do szybkiego przyrostu masy mięśniowej a nie lubię u siebie takiej zbyt umięśnionej sylwetki. Przed etapem lc tak nie miałem. Nie było tendencji do takich przyrostów.
Bardziej chodzi mi o dynamikę, trochę chcę poprawić też elastyczność. Co jeszcze to się okaże. Wszystko wyjdzie w praniu ![]()
1 517 2015-07-24 11:22:54
Wszyscy cwicza...
To ja se poleze, tak dla rownowagi w naturze ;P
1 518 2015-07-24 11:35:01
Wszyscy cwicza...
To ja se poleze, tak dla rownowagi w naturze ;P
Ja tez do lezących - równowaga musi być !
1 519 2015-07-24 20:31:21 Ostatnio edytowany przez tes_sa10 (2015-07-24 20:39:20)
A Wy, księżniczki, to zawsze musicie być w opozycji? ![]()
Ileż można leżeć?
Noo... ja też teraz leżę i jem pyszne lody. Mmmm... ![]()
1 520 2015-07-24 20:36:47
Ćwiczymy, ale na razie myślę jak się do tego zabrać
![]()
Nie chcę żadnych skomplikowanych programów. Skupię się raczej na kilku ćwiczeniach wielostawowych. Chciałbym robić jak najwiecej ćwiczeń w oparciu o ciężar własnego ciała. Nie lubię sztang. Wolę ciężkie hantle. Dają większą swobodę ruchów.
Pomyślę jeszcze nad tym. Napewno będą jakieś przysiady, wykroki, pompki, drążek, wspinanie po linie, jakieś złożone ćwiczenia na barki (chociaż jeszcze nie mam na to pomysłu) i na cały tzw gorset.Nie chcę przeginać bo mam tendencję do szybkiego przyrostu masy mięśniowej a nie lubię u siebie takiej zbyt umięśnionej sylwetki. Przed etapem lc tak nie miałem. Nie było tendencji do takich przyrostów.
Bardziej chodzi mi o dynamikę, trochę chcę poprawić też elastyczność. Co jeszcze to się okaże. Wszystko wyjdzie w praniu
Bardzo się cieszę i trzymam kciuki. Zawsze sprawia mi niekłamaną radość, jak ktoś zaczyna ćwiczyć, bo na przykład dla mnie, to jak woda i powietrze. Niezbędne do życia ![]()
1 521 2015-07-25 10:54:34 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-07-25 10:56:40)
A ja wczoraj zjadlam paczke delicji
PACZKE! 100g najgorszych, smieciowych wegli
I do tego poprawilam polowa butelki wina (ale winka nie zaluje ;P)
Waga stoi, a ja coraz czesciej sie łamie
Jakis kryzys dietowy przechodze ![]()
1 522 2015-07-25 11:36:35
A ja wczoraj zjadlam paczke delicji
PACZKE! 100g najgorszych, smieciowych wegli
![]()
![]()
I do tego poprawilam polowa butelki wina (ale winka nie zaluje ;P)Waga stoi, a ja coraz czesciej sie łamie
Jakis kryzys dietowy przechodze
To jest bardzo dobry objaw. Znaczy że normalniejesz.
Kiedy życie kręci się tylko wokół diety to nie jest dobrze. ;-)
1 523 2015-07-25 11:51:49
Mam pomysł. Zwalmy to na upał
No bo czy nie jest tak, że te afrykańskie temperatury odbierają siłę woli?
Ochłodzi się, to się poprawimy. Oczywiście nie na szerokość ![]()
1 524 2015-07-25 11:58:21
Ale u mnie lało ![]()
To moze to zwale na deszcz? Niedobor swiatla, depresja i te sprawy...
Nie no, tak serio to mnie wkurza, ze zamiast tych delicji to moglam chociaz zjesc jakichs ziemniaczkow mlodych z koperkiem albo cos w tym stylu, ale nie! Musialam wp...ierniczyc paczke ciastek!
A pewnego dnia znow sie obudze jako stukilowe monstrum ![]()
1 525 2015-07-25 15:59:33
Iceni, żartujesz czy naprawdę tak się przejmujesz i tak myślisz, że przytyjesz? Po tym co czytam u Ciebie, to nie będzie tak, ja przytyłam potem, bo brak silnej woli, którą będę powoli starała się wyrabiać, ale Ty za to masz tej silnej woli już dużo. Jedna paczka ciastek i to jeszcze rzadko jak u Ciebie nic Ci nie zrobi. Nie masz co się przejmować moim zdaniem ![]()
1 526 2015-07-25 16:37:26
Nikt nie jest doskonały. Chciałabyś być doskonała? Ja, nie ![]()
Wybacz sobie, jako i ja Tobie wybaczam ![]()
1 527 2015-07-25 16:50:04
Dokładnie
A osoby zdrowo odżywiające się tez czasem jedzą słodycze czy to ze sklepu (no bo raz na jakiś czas nie zaszkodzi) czy robione w domu zdrowsze, ale no jak czasem się zje, to nic się nie stanie. Ja na razie nie zaczęłam jeszcze zdrowiej się odżywiać, ale wkrótce myślę, że zacznę. Na razie np parę dni pod rząd jem lody ze sklepu, taki upał, że bardzo mi się przydaje takiego zjeść. Oczywiście to nie jest koniecznie je jeść, ale no na razie sobie jeszcze nie odmawiam, wczoraj kupiłam, któregoś dnia też, dzisiaj też chyba kupię. Akurat sklepowe lody to mają dużo chemii i takie raczej jem, bo ciężko tego uniknąć w sklepowych, ale no na razie się tym tak nie przejmuję, wkrótce i tak postaram się zmienić te nawyki. Kupuję różne, ostatnio na patyku, bo nie mam tak kasy na te w pudełku, bo wiadomo inne wydatki w domu u nas, mieszkam jeszcze z rodzicami. No, ale w sumie to i lepiej, zjem loda na patyku i to nie tak dużo, nie tak dużo jak np w pojemniku i ciężko byłoby się oderwać ;p Dzisiaj może też wezmę sobie loda na patyku albo rożka, nie wiem jeszcze.
1 528 2015-07-25 16:53:30
Nie no, ogolnie mam kiepski nastroj ostatnio i mnie wszystko wkurza dwa razy bardziej
Truskaweczko - ja nie mam silnej woli przy odchudzaniu - gdybym ją miala to bylabym szczupla od 5 lat bo wtedy sie zaczelam odchudzac pierwszy raz
i strach, że sie i tym razem wyłożę niestety ciagle u mnie jest obecny. Obawiam sie, że ja sie juz zawsze bede tego bala ![]()
Jestem troche zla na siebie, ze od miesiaca nie moge zebrac d*** w troki i sie wziac za diete porzadnie tylko stoje z waga na 85 kg.
Tydzien-dwa rozumiem, ale ja sie juz tak bujam miesiac. Za dlugo, wiec jestem na siebie zla.
(No ale to przejdzie. Musi! ;P )
1 529 2015-07-25 17:02:52
Rozumiem, podobnie ja mogłam parę lat temu się odchudzać, a zrobiłam to raz, odchudziłam się, ale potem tak naprawdę tyle samo przytyłam i potem tę parę lat odpuściłam sobie przez lenistwo. No, ale Ty i tak już sporo miesięcy jesz zdrowiej, liczysz kalorie czy tam inne, co może nie jest konieczne, ale przydatne, sama pisałaś, że lepiej się czujesz itp, więc uważam, że i tak jest u Ciebie dobrze i masz teraz silną wolę. Kiedyś może nie miałaś, tak jak ja nie mam na razie, ale teraz moim zdaniem masz i jesteś wytrwała. Rozumiem, że miesiąc odpuszczenia to dla Ciebie długo, ale popatrz i tak to jest mało przy paru miesiącach czy ile tam, gdzie jadłaś bardzo dużo i praktycznie cały czas jadłaś zdrowo, nawet Cię nie kusiło, by jeść inne rzeczy, sama widziałaś, że dobrze Ci idzie. No i znowu myślę, że będzie, a to co jest teraz potraktuj jako wyzwanie, takie i miesięczne kryzysy pewnie wielu ludzi ma. Zobaczysz, że dasz radę.
1 530 2015-07-25 17:17:19
No, w kazdym razie dzis juz kupilam 2 kg miecha i wlasnie przygotowuje zapasy do zamrozenia, zeby jesc to co powinnam, a nie ulegac zachciankom.
Chociaz, w takie dni jak dzis to sobie wyciagam stare spodnie, w ktorych chodzilam w zimie, przymierzam i od razu czuje sie lepiej, ze przynajmniej juz nie mam taaaaaakiej d.... ![]()
1 531 2015-07-25 17:56:57
To fajnie
A tak z ciekawości jak jadłaś Delicje, to ktoś u Ciebie je kupił czy Ty sama? Sama jak teraz kupię coś słodkiego, to zjem, bo nie powstrzymam się, co innego jak nie kupię. No, ale dzisiaj kupię sobie loda jakiegoś też.
1 532 2015-07-25 18:04:59
Wykonałaś naprawdę kawał dobrej roboty. Jeśli dobrze zgaduję, to gdzieś około 20 kg?
To naprawdę wynik godzien pozazdroszczenia. I szanuj się za to, bo nie każdego na coś takiego stać.
Podejrzewam, że jesteś osobą lubiąca wyzwania i całe to odchudzanie Ci spowszedniało. Bo na dłuższą metę to jest nudne, a wieczne odmawianie sobie łakoci zawsze pozostanie trudne.
Może spróbuj wymyślić jakieś nowe potrawy, to będzie ciekawiej. Sprawdziłam, ze na anglojęzycznych stronach o lc są zaskakujące przepisy. Coś w stylu np. "hamburgery w kapeluszach dużych pieczarek zamiast bułki". To tylko przykład ![]()
Jeśli cierpisz na brak motywacji, to wymyśl sobie nagrodę, którą sobie zafundujesz, kiedy waga pokaże: najpierw kolejny kilogram mniej, a potem 5 kg mniej. Coś, na co od dawna masz ochotę, ale rozsądek mówi "NIE".
Dzień w spa, wycieczkę, kurs włoskiego, buty od Laboutina (przegięłam?) ![]()
Zaszalej po prostu. "Jesteś tego warta" ![]()
Co do kiepskiego nastroju, to przy takiej dość rygorystycznej diecie, może masz spadek jakichś elektrolitów. Ostatnio było gorąco, to i więcej się tego wypłukiwało, a kawę jak wiem lubisz. Też jest mi to znane, bo sama lubię za bardzo.
Może uzupełnić magnez i witaminę B?
Kiedy sama się dawniej odchudzałam, to stałam się chuda i znerwicowana ![]()
To tyle, co mi przyszło do głowy w temacie. Jak coś jeszcze wymyślę, to napiszę ![]()
1 533 2015-07-25 19:00:52 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-07-25 19:04:16)
Te delicje sama sobie kupiłam, zobaczyłam, ze u nas w Tesco sa polskie i się skusiłam. Bo polskie, kurka, jkby angielskie smakowały innaczej :S
Tess, myślę, ze chyba to jest to, ze mi to spowszedniało, że to nie jest już takie wyzwanie, ze nie ma tej euforii jak na początku.
Aaa... tak, czy inaczej dam radę. Choćby ze wstydu przed Wami to się nie poddam! ![]()
(I na dodatek zepsuła mi się ładowarka do laptopa, poszłam do sklepu po nowa, a tm mi facet pokazuje - uniwersalna, z konncowkami do wszystkich modeli laptopów za prawie 50? I innych nie ma. 0szalał chyba :S ja nie chcę do wszystkich modeli, tylko do mojego! I sobie zamówiłam na Amazon za połowę tego, ale za to przyjdzie za tydzień ![]()
No i jak tu schudnąć?!
;P
1 534 2015-07-25 19:46:25 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-07-25 19:48:05)
Ok. Nie przejmuj się, były dobre i czasem możesz zjeść. Ja jednak zmieniłam plany i kupiłam sobie sos do spaghetti, zwykle kupowałam Łowicz, choć wiadomo, że zdrowy nie jest, ale dzisiaj poczytałam sobie, że w Lidlu jest bardzo dobry sos i kupiłam pomidorowy z warzywami, ale do spaghetti też mi smakuje, bo właśnie jem i świetny w smaku
Spaghetti akurat dawno nie jadłam. Dlatego sobie loda odpuściłam, nie chciałam dzisiaj dużo kasy wydawać, wczoraj trochę wydałam i przedwczoraj sobie tak na różne rzeczy. No i 60 % startych pomidorów i aż byłam zaskoczona, bo zwykle sosy do kupienia są gorsze, a tutaj warzyw mało, ale za to dużo pomidorów, niezły skład jak na sos do kupienia. A kiedyś też zrobię sama, pewnie, że tak. No, ale pyszny jest
Czuć, że tych pomidorów jest całkiem dużo.
No i fakt, w sklepach sama widzisz nie zawsze jest to co się chce, a w internetowych faktycznie częściej znajdzie się to co się chce i czasem się zaoszczędzi tak jak Ty teraz ![]()
1 535 2015-08-04 11:43:32
Baczność Towarzystwo!
Raportować!
Sukcesy i porażki - jak leci ![]()
Bo ja właśnie dobiłam do półmetka ![]()
20 kg za mna
Tera już z górki?... ;P
1 536 2015-08-04 11:58:56
Baczność Towarzystwo!
Raportować!
Sukcesy i porażki - jak leciBo ja właśnie dobiłam do półmetka
20 kg za mna![]()
Tera już z górki?... ;P
Zgłasza się szeregowa ![]()
sukces-
obecnie 3 miesiąc kończę - ważę 77 kg . .. wizualnie podobno "rewelacja " - ale to plotki ludzi
a niech tam plotkują ;P
Czuję się rewelacyjnie , zero zgagi, codzienna toaleta .
Dla rodziny kupuję słodycze i nie muszę ich jeść , zamawiam pizze i jest ok po 1 trójkącie .
Mam dobry humor , bo jem mało węgli .
1 537 2015-08-04 17:27:39
No cóż, chciałabym też mieć się czym pochwalić, ale niestety nie mam czym ![]()
Było rewelacyjnie, bo chudłam i trzymałam się jeśli chodzi o jedzenie.
Najpierw pękła mi żyłka, a potem porządnie się strułam i trochę przystopowałam, a przynajmniej tak miało być.
Kombinuję również, co tu dalej ze sobą robić, bo jak wiecie jestem bezrobotna.
Nie wiem jak u was, ale ja jak pękam, to na całej linii. włącza mi się taki złośliwy autodestruktorek ![]()
Dobrze, że nie zaczęłam przy okazji palić, bo też z tym okresowo walczę.
Reasumując, to jest 1 kg na plusie ![]()
Ale bardzo się cieszę, że dajecie mi dobry przykład.
Wezmę się za siebie. Słowo harcerza ![]()
1 538 2015-08-06 12:00:48
Ja tak się odchudzam, że z 91 ważę 96:D Za to w pasie ani cm nie przybyło:D
1 539 2015-08-06 12:07:52
Nie no... ja na siłownię to mam alergię, to to mi nie grozi ![]()
1 540 2015-08-06 12:12:05
Ja tak się odchudzam, że z 91 ważę 96:D Za to w pasie ani cm nie przybyło:D
To jest akurat normalne. Ja od marca jestem na redukcji z 95. Mamy sierpień i zredukowałem na 95. Co ciekawe od maja zjechałem do 2500 kcal i wagę 'zamroziło'. Pas -2 cm, reszta bez zmian tylko kable się mocno uwidoczniły ale lato w pełni to nic złego. ![]()
1 541 2015-08-06 20:51:49
Lato i takie upały, to chyba nie jest najlepszy okres w utrzymaniu na wodzy apetytu.
Oczywiście, nie mówię o "normalnym" jedzeniu.
Ja to jadłabym na okrągło lody i zagryzała arbuzem ![]()
1 542 2015-08-10 03:22:41 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-08-10 03:28:54)
Ja ważę teraz tak 76-77 kg przy 170, więc już bliżej niż dalej dobrej wagi. Brzuch jest jeszcze, ale nie aż taki spory, jest jeszcze okrągły, wypukły, no ale już tak w bluzce jak idę mniej go widać, także lepiej tutaj. LC jednak czuję, że nie jest dla mnie, a nic na siłę też, ale staram się jeść mniej słodyczy i na razie mi wychodzi, jak bardzo mam ochotę to zjem tak jak dzisiaj ciastka, ale rzadziej i jak na razie udaje mi się zachować umiar o dziwo, bo wcześniej tak ciężej mi było. Pieczywo jem ciemne, z dynią też czasem. Jem więcej owoców, warzyw też staram się, będę też starała się włączyć do diety orzechy, które rzadko jem, a warto jeść itp. Piję wodę, czasem też czarną herbatę, ogólnie ok, soki jak już piję to raczej kupuję te 100 %, te lepsze, więc też ok. No jest lepiej pod tym kątem. Zdrowie jest ważne, więc to przyniesie raczej efekty dla ciała, dla zdrowia też. Ćwiczeń jeszcze nie wprowadziłam, w takie ogromne upały nie chce się ćwiczyć jak i bez tego mocno się człowiek poci, ja też, ale za tydzień miną i zacznę ćwiczyć, wiem, warto, a dawno nic nie ćwiczyłam, dlatego na początku będę ćwiczyć mniej, stopniowo, bo kiepska kondycja.
1 543 2015-08-10 11:20:10 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-08-10 14:58:45)
Ja mam jeszcze 6kg do zrzutu przed urlopem w październiku. Ale życie...
1 544 2015-08-17 22:29:25 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-08-17 22:33:12)
dubel
1 545 2015-08-17 22:32:14
Skladam zazalenie do Redakcji! Nowa szata graficzna dziala antydietowo!
Raz mi tu stawac do raportu bo pomysle, ze sama minie zostawiliscie ![]()
A ja sie tak zawzielam, ze juz w tym miesiacu 2kg zrobilam
i juz jest 83 z maluskim ogonkiem, tak ze Truskaweczko uwazaj, bi juz mi tylko z 7 kg do ciebie zostalo ;P
1 546 2015-08-17 22:45:16 Ostatnio edytowany przez Sienna (2015-08-17 22:46:47)
A ja wam cały czas kibicuje i Uwaga ciotka! w przyszłym roku wracam do gry!
Tess , Marjanek, jak tam?
1 547 2015-08-17 23:05:56
Sienna! ;*
A Ty zaokraglilas sie juz? ![]()
1 548 2015-08-18 00:53:18
Skladam zazalenie do Redakcji! Nowa szata graficzna dziala antydietowo!
Raz mi tu stawac do raportu bo pomysle, ze sama minie zostawiliscie
A ja sie tak zawzielam, ze juz w tym miesiacu 2kg zrobilam
i juz jest 83 z maluskim ogonkiem, tak ze Truskaweczko uwazaj, bi juz mi tylko z 7 kg do ciebie zostalo ;P
Czemu antydietowo? Aa bo fajny wygląd strony teraz? No racja ![]()
Ok fajnie, gratuluję ![]()
No u mnie na razie tyle samo, no ale to wiadomo, chcę stopniowo. Dzisiaj jeszcze jadłam ciasto, ale tak to rzadko będę jeść, od czasu do czasu.
1 549 2015-08-18 07:59:01
Ja nie mam ostatnio czasu na gotowanie. Praca->szpital->spanie->praca->szpital od jakiegoś czasu. Ale stoję w miejscu. To chyba git.
1 550 2015-08-18 10:47:10
Ja się zawzięłam od dwóch tygodni i codziennie jestem w siłowni
Oczywiście, nie codziennie "wyciskam sztangę" i pedałuję za Polskę- mam jeden dzień wolny by sobie popływać i się pobyczyć na saunie. Nie ma jakiegoś wielkiego spadku wagi. Może z kilo straciłam tylko
Ale chyba wyglądam lepiej, bo jakoś mięśnie są bardziej zwarte.
1 551 2015-08-18 20:21:48 Ostatnio edytowany przez tes_sa10 (2015-08-18 20:46:06)
Bardzo Was podziwiam i sekunduję.
Na mnie upał podziałał zupełnie anty motywująco. Naprawdę ledwie żyję i ciągle myślę, jak tu się schłodzić, żeby było łatwiej to wytrzymać.
No i na porządku dziennym są lody, DUUUŻO owoców, takich z lodówki. No i w talii przybyło mi troszkę ![]()
Dobrze, że dziewczyny z forum doradziły mi chleb "pro-body", dzięki czemu zupełnie nie popłynęłam.
Już drugi tydzień nie ćwiczę, bo wydaje mi się, że nie dałabym rady, tak bardzo czuję się przegrzana.
Próbuję również zorganizować sobie pracę i to taką na własny rachunek, co dość mocno mnie angażuje.
Pozdrawiam wszystkich i trzymam kciuki za wytrwalszych ode mnie ![]()
1 552 2015-08-19 08:42:33 Ostatnio edytowany przez Maja1977 (2015-08-19 08:43:40)
Dziewczyny, kobietki...
Wagę można zrzucić, czego jestem najlepszym przykładem. Oczywiście nic za darmo, żadne czary mary... ![]()
Od zeszłego roku udało mi zrzucić 25 kg i chciałabym jeszcze tak 7-8. Oczywiście nic na siłę. Jest lato a że uwielbiam lody to robię sobie małe ( nie zawsze ) przyjemności... ![]()
W końcu żyć też trzeba. ![]()
1 553 2015-08-19 11:37:05
Ma ktos z Was w pdfie ksiazke Wolfganga Lutza "Zycie bez chleba"?
1 554 2015-08-19 11:56:24
Ja mam.
1 555 2015-08-19 11:59:06
Wyslalabys mi na maila? Byblbym Ci bardzo wdzieczny.
1 556 2015-08-19 12:03:40
Wyłałabym, tylko musisz sie najpierw odezwac na maila, bo przez forum nie da sie dolaczyc pliku. Odezwij sie przez forum, a jak sie dalej nie da to ci podam mojego maila.
1 557 2015-08-19 12:16:40
Ja Ci moge podac maila - butruskefas@yahoo.pl
1 558 2015-08-19 12:27:34
Wyslalam, ale jestem na telefonie poza zasiegiem wifi to nie wiem ile czasu bedzie sie wysylac (i czy w ogole sie uda ;P) jak nie to sprobuje potem jeszcze raz .
1 559 2015-08-19 12:31:20
O matko dzieki :-D
Juz zasysam na kompa.
1 560 2015-08-24 16:47:44
Hejka, a co tutaj taka cisza?
Iceni.....zapamiętam sobie że masz ta książkę i poproszę o nią po nowym roku. Narazie rosne i czytam o niemowlakach ![]()
Tess...to jednak sprobowałas pro body? Smakuje ci?