netkobietyWszystkie działy
Medycyna naturalna - zioła, zdrowe odżywianie, diety

Schudnę do wakacji!

1 708 odpowiedzi193 756 wyświetleńzałożony przez maoam6, 06.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Strony Poprzednia 1 … 19 20 21 22 23 … 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 301 do 1 365 z 1 709 ]

1 301

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

A to sa takie mniejsze lub wieksze grudki pod skora - czasem dosc gleboko i sie nie zmieniaja, a czasem wygladaja bardziej jak pryszcz, trzy razy zrobil sie normalny czyrak (z tym, ze raz na posladku tongue)

Ciotka, widzę że wypryski opanowały obszary wokół narządów strategicznych hehe smile Jeśli Ci pryszcze przejdą na cycki to bastion padnie smile

Przemywaj skórę octem jabłkowym. Powinno pomóc.
Czyraki to już drugi po przeziebieniach z byle powodu, symptom słabej odporności. Za prawdę powiadam Ci po raz kolejny że warto się skupić bardziej na odporności niż na utracie wagi.

Jeśli pryszcze nie są przyczyną lekkiej reakcji alergicznej na jajka albo ten syf z ksylitolu, który jest efektem technologii jego wytwarzania, to ocet jabłkowy powinien pomóc.

1 302

Odp: Schudnę do wakacji!

raczej nie jest, bo to się pojawiło zanim się zaczęłam odchudzać, aczyraki były na samym początku jak schudłam 5 kg w miesiąc, a nie 2.

Ocet mam, będę próbować tongue

1 303 Ostatnio edytowany przez tes_sa10 (2015-06-19 20:41:59)

Odp: Schudnę do wakacji!

Iceni Moja córka miała takie problemy ze skórą, kiedy zaczęła stosować taki niemiecki mocno perfumowany płyn do płukania. Nie objawiało sie to swędzeniem, czy podrażnieniem, tylko miała właśnie takie ropne krostki. Jak przestała używać, to przeszło.
A może to, że występują pod ramiączkami, na tyłku smile i na plecach, to dlatego, że jest alergen + większe tarcie = większe drażnienie.

Szczerze mówiąc mam dzisiaj doła. Gigantycznego. Byłam ostatni raz w pracy, zwolniona po trzymiesięcznym wypowiedzeniu "z przyczyn ekonomicznych" tongue
Trzymałam się dotąd świetnie, bo już dawno praca nie dawała mi satysfakcji.  Dzisiaj jednak moje samopoczucie padło na twarz.

Rumpel, nie przydałaby Ci się jakaś asystentka, może nie najmłodsza, ale w dobrym stanie? tongue

A czy na lc mogę skoczyć po flaszkę? wink

Wiem, wiem... to był off top, ale musiałam się wyżalić tongue

1 304

Odp: Schudnę do wakacji!

Alkohol ma wysoki IG i powoduje szybki wzrost cukru a potem szybki spadek, ale tam jedna flaszka wink

1 305

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

Alkohol ma wysoki IG i powoduje szybki wzrost cukru a potem szybki spadek, ale tam jedna flaszka wink

Ale potem pójdę spać, a jutro jest nowy dzień.
Cieszę się, że mi pozwoliłaś big_smile

1 306

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

Szczerze mówiąc mam dzisiaj doła. Gigantycznego. Byłam ostatni raz w pracy, zwolniona po trzymiesięcznym wypowiedzeniu "z przyczyn ekonomicznych" tongue
Trzymałam się dotąd świetnie, bo już dawno praca nie dawała mi satysfakcji.  Dzisiaj jednak moje samopoczucie padło na twarz.

Rumpel, nie przydałaby Ci się jakaś asystentka, może nie najmłodsza, ale w dobrym stanie? tongue

A czy na lc mogę skoczyć po flaszkę? wink

Wiem, wiem... to był off top, ale musiałam się wyżalić tongue

Podcięli Ci skrzydła. Świadomość tego że już Cię nie potrzebują w miejscu pracy musi cholernie boleć.
Jest mi autentycznie przykro, bo nie wiem jaka jest sytuacja z pracą tam gdzie mieszkasz, jakie masz szanse na zatrudnienie w innym miejscu.

Wiek aststentki nie ma znaczenia. Liczy się doświadczenie (także zawodowe) hehe wink
Jest tylko ten problem że pracuję bez asystentów.

Jeśli masz ochotę się nawalić to nie ma przeciwskazań. Alkohol nie rozwiąże problemu ale będzie trochę lżej. Bylebyś nie wpadła w jakiś ciąg zapijania problemów.

1 307

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:

Jeśli masz ochotę się nawalić to nie ma przeciwskazań. Alkohol nie rozwiąże problemu ale będzie trochę lżej. Bylebyś nie wpadła w jakiś ciąg zapijania problemów.

Dzięki za zainteresowanie.
Czuję... pustkę. To dziwne uczucie.
Mam w lampce kilka kropel koniaku, ale alkoholizm mi nie grozi wink Pracowałam przez 14 lat z jednym, młodszym ode mnie facetem i on właśnie z powodu uzależnienia stacza się. Pije od pięciu lat, ale dopiero od dwóch miesięcy nie panuje nad tym.
I to właśnie jego zostawiono w pracy, a mnie... zwolniono. Jego trochę trudniej zastąpić niż mnie, niestety.
Ale z drugiej strony, to ciesze się, bo ja do końca nie identyfikuję się z pracą, a on bardziej. Ja przeżyję, a jego to by zabiło.

Fajnie, ze napisałeś. To pomaga smile

1 308 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-19 22:53:25)

Odp: Schudnę do wakacji!

Rozumiem Cię Tes po części, ja nie pracuje na etacie od dobrych kilku lat, z jednej strony fajnie, mam czas, na zainteresowania, na dom, dla psa, dla Mojego, na ćwiczenia, a z drugiej... każdy dzień taki sami ciągle w domu, to nie jest fajne, nie rozumiem ludzi którzy całymi latami pierdzą w stołek z własnej woli, zwariować od tego idzie. Ja się nie nudzę, zawsze mam co robić, ale to nie to samo co wyjść gdzieś...

Dla tego zapisałam się do szkoły policealnej, bo już mam dosyć siedzenia na tyłku, tak przynajmniej dwa dni w tygodniu się wyrwę, zawsze coś smile

Na pewno coś znajdziesz, trzymam kciuki.

1 309

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

Na pewno coś znajdziesz, trzymam kciuki.

Dziękuję Małpko smile
Widzisz, ja też od lat siedzę na tyłku smile Wprawdzie nie w domu, ale też osiem godzin przy komputerze.
Organizm mi już zastrajkował. Kręgosłup powiedział "dość", a ja... nadal trwałam w miejscu.
No bo jakieś radykalne zmiany w moim wieku? Nic innego na dobrą sprawę nie potrafię, bo nie mam praktyki (jak kolego Rumpel słusznie zauważył wink )
No i los sam zadecydował za mnie tongue Na początku może nawet czułam ulgę, ale teraz czuje pustkę. Jestem jak taki bezpaństwowiec.
Wstanę pewnie rano, wypiję kawę i będę się snuła po domu, a nie można wykluczyć, że koło lodówki tongue
A co będę robić? NIC AMBITNEGO i wymagającego zbytniego myślenia. Już mi się nie chce.
Na razie z miesiąc odpocznę i będę BEZROBOTNA. Inni mogą, to czemu ja nie mogę?;)
Na otarcie łez dostanę trzymiesięczną odprawę + wynagrodzenie, to całkiem spora sumka.
Będzie za co pić. Żartowałam oczywiście big_smile Już koniak krąży w mojej krwi big_smile
Wybaczcie mi ten pierwszy i może ostatni raz wink

1 310 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-19 23:49:26)

Odp: Schudnę do wakacji!

U nas dziś czeskie piwka (z Lidla), ale tylko Mój pije, ja nie mogę, cukier mi spada po alkoholu, nawet po pół piwa hmm ale przyzwyczaiłam się już do tego, nie cierpię jakoś bardzo, chociaż ta kilkuletnia pigwówka od mojego dziadka tak kusi wink

A dietetyczne tematy dzisiaj zawaliłam po całości, ja mam taki problem że rzadko czuje głód i jak jestem zajęta to potrafię tak chodzić cały dzień, zjadłam tylko jogurt naturalny z musem truskawkowym (bez cukru) i jedną czekoladkę (taką malutką), jestem na siebie zła...

1 311

Odp: Schudnę do wakacji!

Tessa, dziś ci wolno wink Dołączam się do trzymania kciuków za ciebie, jak będę je trzymać to jeść będzie trudniej wink

1 312

Odp: Schudnę do wakacji!

Gdy zobaczyłam ten filmik, od razu pomyślałam o Was. big_smile

W ramach żartu oczywiście, wiem że poważnie i profesjonalnie podchodzicie do tematu. wink

1 313 Ostatnio edytowany przez tes_sa10 (2015-06-20 11:47:41)

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

Tessa, dziś ci wolno wink Dołączam się do trzymania kciuków za ciebie, jak będę je trzymać to jeść będzie trudniej wink

Dzięki, ale w końcu się nie upiłam big_smile Poszłam spać.
A dzisiaj od rana zakupy na kilka dni, żeby było z czego robić dietetyczne, ale i smaczne posiłki. Do tego jutro najprawdopodobniej zwalą mi się na obiad dzieci ze współmałżonkami. Na pewno będzie wesoło, ale również ciężko. Już dzisiaj muszę ustawić sobie front robót, co bym na tym froncie nie poległa tongue
A w poniedziałek idę do pracy, bo coś tam podobno kupili mi na pożegnanie.
Wiadomo, że nie mogę pójść z gołą ręką. Muszę upiec jakieś ciasto, żeby mieli słodkie wspomnienia po mnie wink
Życie jest długi i pełne zwrotów akcji, a na dodatek lubię zostawiać po sobie dobre wrażenia.

Iceni, a jak tam Twoja waga? Ruszyło się coś?
U mnie jakby taki mały zastój. Zresztą mam problemy z tym wahaniem. Dzisiaj rano ważyłam 73,4 kg, a przedwczoraj 75,5 (!!!).
Ale ta moja znajoma z fitnessu, o której pisałam stwierdziła, że w widoczny sposób schudłam, ale jej zdaniem byłam wcześniej opuchnięta. Nie wiem, czy ma rentgen w oczach wink , ale to chyba prawda, bo w obwodach nie ma tak spektakularnego spadku.   
Może więcej jest w stanie dostrzec? Od lat jest dyplomowaną instruktorką różnych form fitnessu, z wykształcenia fizjoterapeutą, a w tamtym roku skończyła podyplomówkę z dietetyki. Sama eksperymentuje z żywieniem, skłaniając się w kierunku paleo.

1 314

Odp: Schudnę do wakacji!

Coś ruszyło, niewiele bo tylko -300g, ale teraz mam "te dni" to się nie ważę, bo nie warto big_smile poczekam kilka dni to się okaże, czy kaganiec pomógł big_smile

1 315 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-20 19:33:31)

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja mam dzisiaj ogórkowy dzień, zrobiłam małosolne i tak co jakiś czas podchodzę i je sobie wyjadam tongue

Dziś się trochę poprawiłam rano była sałatka grecka, potem serek wiejski, a potem ogórki w sporej ilości bo już z 5 sporych wszamałam, zaraz zjem nieco duszonej kapustki, a wieczorkiem będę wcinać czereśnie, o dziwo pyszne a 5 za kg. Weekend będzie bezmięsny bo nie kupiłam żadnego mięsiwa, a w weekend u nas ciężko o coś świeżego.

Tes mi się woda kiedyś tak zbierała że obwód mojej łydki przed proszkiem diuretycznym był o 10 cm większy niż po diuretyku hmm 10 cm wyobrażasz sobie? Teraz już nie ma takiego problemu bo uregulowałam TSH i jest lepiej, ale tak to byłam balon, a rano miałam taką gębę że mnie mój nie chciał z domu puszczać bo według niego wyglądałam jakby mnie ktoś bił tongue A i właśnie przed proszkiem i po proszku było około... 5 kg różnicy, ale po tych prochach to sikałam jak głupia.

W te dni również się nie ważę bo różnica może być nawet kilka kilo to po co się denerwować wink

A apropos tych dni, słyszałyście o tej modelce co miała wstrząs toksyczny po tamponach a teraz chce walczyć z producentem tamponów i sklepami które je sprzedawały? (straciła nogę z tego powodu)

1 316

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

Ja mam dzisiaj ogórkowy dzień, zrobiłam małosolne i tak co jakiś czas podchodzę i je sobie wyjadam tongue

Dziś się trochę poprawiłam rano była sałatka grecka, potem serek wiejski, a potem ogórki w sporej ilości bo już z 5 sporych wszamałam, zaraz zjem nieco duszonej kapustki, a wieczorkiem będę wcinać czereśnie, o dziwo pyszne a 5 za kg. Weekend będzie bezmięsny bo nie kupiłam żadnego mięsiwa, a w weekend u nas ciężko o coś świeżego.

Tes mi się woda kiedyś tak zbierała że obwód mojej łydki przed proszkiem diuretycznym był o 10 cm większy niż po diuretyku hmm 10 cm wyobrażasz sobie? Teraz już nie ma takiego problemu bo uregulowałam TSH i jest lepiej, ale tak to byłam balon, a rano miałam taką gębę że mnie mój nie chciał z domu puszczać bo według niego wyglądałam jakby mnie ktoś bił tongue A i właśnie przed proszkiem i po proszku było około... 5 kg różnicy, ale po tych prochach to sikałam jak głupia.

W te dni również się nie ważę bo różnica może być nawet kilka kilo to po co się denerwować wink

A apropos tych dni, słyszałyście o tej modelce co miała wstrząs toksyczny po tamponach a teraz chce walczyć z producentem tamponów i sklepami które je sprzedawały? (straciła nogę z tego powodu)

Widziałam nagłówek w Onecie, ale zupełnie nie mam czasu czytać takich rzeczy. Przeczesuję to forum, bo jest tu sporo interesujących rzeczy.
Od wczoraj jak pisałam sprzątam, gotuję i piekę, tak że moją dietą lekko zatrzęsło w podstawach wink
Wiesz jak to jest, a to trzeba sprawdzić, czy krem się udał, a potem wyskrobać miskę po bitej śmietanie big_smile
Ale od jutra będę grzeczna wink
Muszę się zastanowić nad tą tarczycą, ale nie sadzę. Pewnie w moim wieku te wahania są większe.

1 317

Odp: Schudnę do wakacji!

Melduję, ze waga ruszyła w dół tongue woda zeszła i mam jakieś -0,5 kg mniej niż przed tygodniem.
Wczoraj zrobiłam sobie sernik lc, taki kombinowany - po prostu wrzuciłam co się nadawało (twaróg, jajka, wiórka kokosowe, trochę tartych migdałów, odrobinę skórki pomarańczowej), zmiksowałam i wstawiłam do piekarnika big_smile
Wbrew obawom wyszedł pycha i wsunęłam wszystko co było big_smile znaczy 250g twarogu z dodatkami - wyszło jakieś 1000kcal na jeden posiłek, ale co tam!

Dziś za to będzie skromnie, bo lodówka pusta a nie zamierzam ruszać się z łózka dalej niż do kuchni (leje) tongue a przez własne gapiostwo musiałam się wypstryknąć w piątek z niemal całej gotówki, wiec i do końca tygodnia będzie skromnie big_smile

1 318 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-21 14:40:39)

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja się właśnie sama diagnozuję, z uwagi na to że dermatolog do którego trafiłam okazał się być totalnym jełopem i już widzę że się nie pomyliłam. Pytałam szanowną Panią dr między innymi o moje włosy- znowu mi mocno wypadły i znowu musiałam zrobić grzywkę żeby to jakoś przykryć, ona stwierdziła żebym jadła mięso (co nie byłoby takie głupie, gdyby nie to że to co mi jest nie ma związku z mięsem), wczoraj tak usiadłam, mała latarka w ręku i oglądam skórę głowy i już wiem... ŁZS. To teraz pytanie, jak lekarz mógł tego nie zauważyć? hmm No geniusze po prostu...

Ja planuję zrobić sernik na zimno, tyle że niesłodzony cukrem więc w sumie też powinien być całkiem zdrowy big_smile Niby galaretki są słodzone (a może i są takie bez cukru) ale ja mogę zjeść i bez galaretki, najbardziej i tak lubię sam twaróg wink

Dostałam 5 kilo czereśni, no to już wiem co będę dziś robić wink Nie ma mowy żebym to przejadła więc będę się pierniczyć z przetworami.

1 319

Odp: Schudnę do wakacji!

Jak Was czytam, to tak mi się cieplej koło serca robi big_smile , bo widzę, że nie tylko ja się obżeram big_smile
Też jadłam sernik, tylko niestety z cukrem i mąką tongue Był pyszny...
Przez najbliższy rok NIC nie upiekę!!! tongue

1 320

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

Ja planuję zrobić sernik na zimno, tyle że niesłodzony cukrem więc w sumie też powinien być całkiem zdrowy big_smile Niby galaretki są słodzone (a może i są takie bez cukru) ale ja mogę zjeść i bez galaretki, najbardziej i tak lubię sam twaróg wink

Dostałam 5 kilo czereśni, no to już wiem co będę dziś robić wink Nie ma mowy żebym to przejadła więc będę się pierniczyć z przetworami.

Galaretkę można bardzo prosto zrobić samemu. Kompot z truskawek + żelatyna + ksylitol (ew stewia).
Jak wczoraj robiłam zakupy, to też mnie czereśnie kusiły, ale jak sobie wyobraziłam ile to cukru... Zrezygnowałam, a dzisiaj jem ciasto...
Oj brak mi silnej woli tongue

1 321 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-21 19:22:10)

Odp: Schudnę do wakacji!

No co Ty czereśnie można jeść, IG 20-25 (czyli niski), 50 kcal w 100g więc nie dużo smile Więc idź i jedz czereśnie big_smile  No i mają one tyle dobrych rzeczy w środku że warto je jeść, na pewno nie utyjesz od czereśni no chyba że zjesz na raz ze 3 kilo wink

Wiem że można samemu zrobić, ale lenia mam big_smile

Tes jeśli Cię to pocieszy to my wczoraj... zamówiliśmy pizze tongue cukier 175, z 15 km perpedes zrobiłam żeby to spalić w sensie cukier wyrównać;)

1 322 Ostatnio edytowany przez tes_sa10 (2015-06-21 19:30:29)

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

No co Ty czereśnie można jeść, IG 20-25 (czyli niski), 50 kcal w 100g więc nie dużo smile Więc idź i jedz czereśnie big_smile  No i mają one tyle dobrych rzeczy w środku że warto je jeść, na pewno nie utyjesz od czereśni no chyba że zjesz na raz ze 3 kilo wink

Wiem że można samemu zrobić, ale lenia mam big_smile

Tes jeśli Cię to pocieszy to my wczoraj... zamówiliśmy pizze tongue cukier 175, z 15 km perpedes zrobiłam żeby to spalić w sensie cukier wyrównać;)

Już mnie nic nie pocieszy, bo o kopytkach z sosem na obiad jeszcze nie wspomniałam tongue Wprawdzie kilka sztuk, ale czuję się jakbym straciła dziewictwo big_smile big_smile

1 323

Odp: Schudnę do wakacji!

Oj zjadłabym takie z żeberkami w pieczarkowym sosie tongue

1 324

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

Oj zjadłabym takie z żeberkami w pieczarkowym sosie tongue

Dobrze, że Rumpel zajęty mocno w innym wątku, bo by nas zrąbał za brak konsekwencji tongue

1 325 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-21 19:37:08)

Odp: Schudnę do wakacji!

No ja ostatnio też odpuściłam, co prawda wagowo jestem w normie i nie tyję, ale nie powinnam bo cukrzyca i już odczuwam zdrowotnie nadmiar dobroci w postaci pizzy czy ptasiego mleczka, hahahah. Musze się ogarnąć tongue

1 326 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-06-22 01:11:19)

Odp: Schudnę do wakacji!

Motywacja na ten tydzień:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

; )

1 327 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-22 02:05:49)

Odp: Schudnę do wakacji!

Za zimno tongue 10 stopni raptem sad

1 328

Odp: Schudnę do wakacji!

Dzisiaj mój pierwszy dzień w domu. Na dziesiątą idę zanieść ciasto (wreszcie pozbędę się tego źródła pokus tongue ), odebrać souveniry i to  by było na tyle tongue
Dzisiaj zjadłam dietetyczne śniadanko, składające się z kromki chlebka pro-body, łyżeczki masła, łyżeczki świeżo zmielonego siemienia i plastra tłustego sera białego. Mam nadzieję, że wczorajsze obżarstwo nie spowoduje, że utyję, bo byłabym niepocieszona.
Z tego co widzę, strasznie długo siedzicie w nocy przed komputerem. O drugiej, to ja się już przewracam na drugi bok wink

1 329

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja 22-23 w łóżku już jestem:D Muszę dużo spać bo dużo trenuję:) Ale w weekend znów pofolgowałem bo dobre promocje na dobre piwa były:D
Zastanawiamy się z tatą czy on przypadkiem efektu brzasku nie ma. Tzn. rano koło cukier ma około 160, mimo że kolację je koło 18 i potem cukier ma wyrównany. O tej 6 ma brać insulinę i do śniadania spada mu poniżej 100, potem cały dzień jest w zasadzie tak jak powinno być, ale nad ranem zawsze cukier jest wysoki. Dziwne. Diabetelog nic na ten temat nie powiedział, jak go zapytał. Jak był na koronarografii i mierzyli mu cukier to też nic nie powiedzieli. Za to dali mu jakieś inne tabletki na ciśnienie. I jak ciśnienie ma teraz bardzo dobre, to jakieś dziwne osłabienie mięśniowe w nodze (ma jedną, druga amputowana ponad 20 lat temu), że musi co chwila robić przerwy. Wcześniej też musiał bo ma w nodze zwężenia ale spokojnie mógł przejść kilkaset metrów. Noga była opuchnięta. Teraz opuchlizna po tych tabletkach zeszła, ale jakieś osłabienie się wdarło. Lekarz na razie każe brać te tabletki i starać się więcej chodzić. Tata jedzie na wieś na wakacje więc tam będzie trenował. A my czekamy na kwalifikację do zabiegu rotablacji, bo prawą tętnicę wieńcową ma zwężoną w 90%. Mnie to pewnie też czeka, bo wszyscy mężczyźni z rodziny taty chorowali na to samo.

1 330

Odp: Schudnę do wakacji!
M?rtainn napisał/a:

Ja 22-23 w łóżku już jestem:D Muszę dużo spać bo dużo trenuję:)

Mam pytanko smile O ile procent zwiększasz dziennie spożycie węglowodanów w dni treningowe, w stosunku do wydatku energetycznego podczas treningu?
Jeśli spalam 1.000 kcal, to o ile powinnam podnieść węgle? A białko, czy tłuszcze też? Źle się ostatnio czułam po zajeciach, kiedy za mało zjadłam tongue

1 331

Odp: Schudnę do wakacji!

Staram się mimo wszystko nie przekraczać 100g węglowodanów w ciągu dnia. Po treningu więc wpada ok 50-70g węgli.

1 332

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja z siedzeniem po nocy mam tak jak z jedzeniem słodyczy kiedyś (ha.. jak to miło napisać - k i e d y ś  big_smile tongue ) jeszcze pół godzinki, jeszcze 20 minut, jeszcze 15 i idę spać, jeszcze ostatnie 10, no jeszcze 5, jeszcze 5, jeszcze 5 .... o chooolera jak późno! A za 6h trzeba iśc do pracy!

--------
Czy już się chwaliłam, ze pożegnałam otyłość? Już mam "tylko" nadwagę big_smile - podwójnie: i według BMI, i według zawartości tk. tłuszczowej tongue kolejny sukces będę świętować jak dobiję do 79 - a przy obecnym tempie to tak ... w zimie tongue
Ale co tam, ważne, że działa i mi się nie nudzi ani nie odechciewa!

1 333

Odp: Schudnę do wakacji!

Brawo brawo. Ja za dużo piwa piję.

1 334

Odp: Schudnę do wakacji!

Martainn- dziękuję, może muszę się przyzwyczaić tongue

Iceni - moje gratulacje smile Jak tak będziesz dalej pędzić, to mnie prześcigniesz. smile

1 335 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-22 13:43:52)

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja nie jestem zadowolona z tego kiedy i ile śpię, ale niestety bez leków jak sądzę psychotropowych to już wiele nie zdziałam, próbowałam różnych rzeczy, ziół, melatoniny i nic nie działa, mogłam wziąć 10 melatoniny i siedzieć jeszcze 8 godzin. W sumie śpię na dobę około 6, kładę się w okolicach 6 rano o 12 wstaje. Nawet jak uda mi się zasnąć dajmy na to o 22 to o 3 się obudzę i już nici ze spania.

Ja już dzisiaj też będę grzeczna, mam nadzieję wink Chociaż nie będzie mi łatwo, humor mam fatalny z powodu włosów, serio mniej mnie ruszało jak miałam gruby tyłek niż brak włosów, najchętniej zaszyłabym się pod kołdrą z paczką ciasteczek tongue

Iceni gratulacje smile

1 336

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja mam takie okresy, że nie mogę spać. Jest ich raczej więcej, niż mniej. Obecnie jest jednak ok. Czasami jest jednak tak, że potrójna dawka relanium nie działa. Najlepiej na mnie działa difenhydramina, ale u nas w PL jest tylko w wersji Apap Noc a nie chcę dodatkowo ładować w siebie nie wiadomo ile paracetamolu. Kupowałem to wcześniej w USA za grosze, ale Amazon przestał to przesyłać do PL.

1 337

Odp: Schudnę do wakacji!

U mnie to raczej kwestia kilku rzeczy, to że lepiej mi się działa w nocy i od zawsze tak miałam to jedno. Druga sprawa to mam kiepską jakość snu, jak nie astma to aktualnie rwie mnie tyłek (tak dosłownie tyłek) i leci aż do łydki i aktualnie zamiast budzika to mnie budzi rwący ból zadka tongue No i też drugi problem, że ja przed pójściem spać mam natłok myśli i tak mogę sobie myśleć i przez 3 godziny. No i bywa też jak u Iceni, jeszcze tylko 5 minut, jeszcze to, jeszcze jeden odcinek, jeszcze siamto i myślę że minęło 5 minut a minęły 2 godziny tongue

1 338

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

No i też drugi problem, że ja przed pójściem spać mam natłok myśli i tak mogę sobie myśleć i przez 3 godziny.

To jest mój główny problem. Jak w dzień potrafię się całkowicie wyłączyć to wieczorem wcale. Szczególnie jak są jakieś problemy, a ostatnio są non stop mniejsze i większe. Zawsze się można napić:P Ale taki sen nie jest wtedy regenerujący.

1 339

Odp: Schudnę do wakacji!

A peobowaliscie nagran do autohipnozy? Ja przy nich odplywam w 15 minut, a tez kiedys mi sie przed snem wlaczaly filmy. Pare tygodni z nagraniami i na sama mysl robie sie senna.

Fakt, ze wytrenowanie tego odruchu usypiania trwalo te kilka-kilkanascie tygodni.

1 340

Odp: Schudnę do wakacji!

A to może spróbuję, tylko jeszcze kwestia tego budzenia się po kilku godzinach hmm

Martainn no u mnie alkohol odpada bo to grozi snem...wiecznym wink

1 341 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-06-22 16:25:14)

Odp: Schudnę do wakacji!

Podeślę ci potem adresy na YT do tych, z których ja korzystam. Tylko ostrzegam, ze efekt nie jest natychmiastowy tongue

1 342

Odp: Schudnę do wakacji!

Znam takie problemy o jakich piszecie.
Kiedyś najlepiej funkcjonowało mi się w nocy, ale się przestawiłam. Kiedy przez wiele lat trzeba wstawać o szóstej, to myślę, że organizm sam wchodzi w inny tryb.

Jeśli chodzi o problemy z zasypianiem i gonitwą myśli przed snem, to trzeba się wyciszyć. Na mnie najlepiej działa lektura, a czytanie i pisanie na forum działa wręcz odwrotnie. Nie żartuję, to zostało zbadane i potwierdzone naukowo smile

Jeszcze dwa lata temu też byłam kłębkiem nerwów, bo miałam problemy. Bardzo się męczyłam i nie sypiałam po nocach.
Ale należę do osób, które szukają pomocy, kiedy nie dają rady.
Jest kilka blogów, pisanych przez bardzo mądrych ludzi, kilka świetnych książek, których lektura uczy tak potrzebnego dystansu do życia. Teraz jestem oazą spokoju wink i pomimo nieciekawej sytuacji, w jakiej się znalazłam, wiem, że jakoś dam radę.

Dzisiaj też dostałam od koleżanek i kolegów z pracy dwie książki, które bardzo chciałam przeczytać.
Pierwsza, to "Przebudzenie" Anthony'ego de Mello, a druga "Biegnąca z wilkami" Clarissy Pinkola Estes.
czytał ktoś może?
Już się nie mogę doczekać lektury smile

1 343

Odp: Schudnę do wakacji!

Iceni lepiej poczekać na efekt niż nie robić nic i się męczyć smile zwłaszcza że wiesz nie pracuję i nic się nie stanie jak wstanę o 12, ale od września idę do szkoły niby dwa razy w tygodniu, ale będę musiała wstać rano, a skoro zasypiam o 6 nie trudno przewidzieć jak to będzie wyglądało. Jednak żyjemy w takim świecie, że sowom ciężko żyć, bo inni żyją w dzień wink

Ja się w sumie nie denerwuje niczym strasznym, to raczej na zasadzie "a to do zrobienia, siamto, i owamto" wink
Chociaż nie wiem, to tylko moje podejrzenia, czy nie mam lęku przed zaśnięciem jako takim, kiedy zaczęłam chorować na astmę 99% ataków, miałam w nocy, budziłam się dusząc się, teraz zdarza mi się to rzadko, ale kiedyś to było każdej nocy zanim udało się ustabilizować temat, nie wiem czy podświadomie nie boję się że obudzę się z atakiem.

1 344

Odp: Schudnę do wakacji!

Małpo, niestety to nagranie, o które mi głównie chodziło z YT zniknęło - to było nagranie autorskie tongue , drugie też zniknęło, ale znalazłam to drugie gdzie indziej - wejdź na stronę autohipnoza.pl i potem na lewo w "nagrania do pobrania" tam wybierz "hipnagogie - letnia noc"  i w drugim akapicie jest podany adres, na który wysyłasz maila i dostajesz spis dostępnych darmowych nagrań. Polecam hipnagogie-wieloryby, mi się przy tym zasypia rewelacyjnie big_smile (pewnie będziesz potem dostawać też newslettery, ale to najwyżej się wypiszesz, albo oznaczysz nadawce jako spam tongue )

Niestety na YT zostały pousuwane wszystkie co ciekawsze sad

1 345 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-23 03:09:39)

Odp: Schudnę do wakacji!

Dobra, dzięki wielkie smile

No i kolejna przyczyna- uwielbiam nocne spacery, właśnie wróciłam, warto było, spotkaliśmy aż 3 jeże i kunę smile

1 346

Odp: Schudnę do wakacji!

no cóż trzeba walczyć! Kilogramy same nie polecą!

1 347

Odp: Schudnę do wakacji!

hej,
jak ktoś w Was ma wiedzę odnośnie interpretacji wyników badań krwi to poproszę o info .
Wyszło mi coś takiego :
Eozynofile 0,09 tys/?l    norma   0,10 -  0,50 L .
Czy to coś złego ? o czym może świadczyć ?

Dziękuje bardzo !

1 348

Odp: Schudnę do wakacji!

Masz alergię?

1 349

Odp: Schudnę do wakacji!
M?rtainn napisał/a:

Masz alergię?

nic o tym nie wiem .

nie jem zbóż od miesiąca, choć przedwczoraj wieczorem zjadłam kilka łyżek płatków śniadaniowych ., i 1/4 bułki .
Idę na zabieg do szpitala , więc  robiłam badania i to mi wyszło .

1 350

Odp: Schudnę do wakacji!

Wikipedia podaje cos takiego:
" . Wyniki te charakteryzują się znaczną zmiennością w zależności od pory dnia, stresu, stanu emocjonalnego, wysiłku, cyklu miesiączkowego (u kobiet) i wielu innych fizjologicznych i chorobowych czynników."

Wiec zeby powiedziec czy taki wynik oznacza cokolwiek trzebaby wziac pod uwage pozostale parametry krwi, bo sam ten wynik nie oznacza absolutnie nic.

Moze to byc wynik alergii, infekcji bakteryjnej, stresu itd.

Jeden element to za malo by ulozyc puzzle wink

1 351

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

Wikipedia podaje cos takiego:
" . Wyniki te charakteryzują się znaczną zmiennością w zależności od pory dnia, stresu, stanu emocjonalnego, wysiłku, cyklu miesiączkowego (u kobiet) i wielu innych fizjologicznych i chorobowych czynników."

Wiec zeby powiedziec czy taki wynik oznacza cokolwiek trzebaby wziac pod uwage pozostale parametry krwi, bo sam ten wynik nie oznacza absolutnie nic.

Moze to byc wynik alergii, infekcji bakteryjnej, stresu itd.

Jeden element to za malo by ulozyc puzzle wink

pozostałe wyniki w normie smile
Pewnie to nic znaczącego smile
Stres przed szpitalem jest .. nie lubię lekarzy ..szpitali...brrr

1 352

Odp: Schudnę do wakacji!

Jeśli reszta jest w normie to prawdopodbnie ten wynik nie oznacza nic:)

1 353

Odp: Schudnę do wakacji!
chceuciekacstad napisał/a:

hej,
jak ktoś w Was ma wiedzę odnośnie interpretacji wyników badań krwi to poproszę o info .
Wyszło mi coś takiego :
Eozynofile 0,09 tys/?l    norma   0,10 -  0,50 L .
Czy to coś złego ? o czym może świadczyć ?

Dziękuje bardzo !

Nadczynność kory nadnerczy.
Mówiłem od samego początku żeby schodzić stopniowo przez 2 miesiace ze 150 gramów węglowodanów do minimum 80 gramów.

Natomiast czytałem że Ty już zeszłaś do 40 gr potem znowu jakieś cuda raz więcej wegli raz skrajnie mało. Co to jest? Jeśli tak ktoś ma robić niech nie bierze się za diety tego typu bo sobie krzywdę zrobi.
Najlepiej jest przez długi czas ograniczać powoli, krok po kroku to co niewskazane.

Twój metabolizm nie przestawł się jeszcze. Do tego trzeba miesięcy. Komórki nadal chcą glukozy. Nadnercza intensywnie wydzielają hormony potrzebne do tego aby z wytworzyć glukozę z tłuszczów. To tak w najprostszy sposób opisałem. Prościej nie umiem.

Jakiś chaos w tym wszystkim jest. To nie jest dieta dla Ciebie bo po pierwsze nie jesteś konsekwentna,  po drugie nie rozumiesz co się do Ciebie mówi. 
To nie jest dieta dla ludzi, którzy mają problem z tym aby zrozumieć bardzo proste rzeczy.

1 354

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:
chceuciekacstad napisał/a:

hej,
jak ktoś w Was ma wiedzę odnośnie interpretacji wyników badań krwi to poproszę o info .
Wyszło mi coś takiego :
Eozynofile 0,09 tys/?l    norma   0,10 -  0,50 L .
Czy to coś złego ? o czym może świadczyć ?

Dziękuje bardzo !

Nadczynność kory nadnerczy.
Mówiłem od samego początku żeby schodzić stopniowo przez 2 miesiace ze 150 gramów węglowodanów do minimum 80 gramów.

Natomiast czytałem że Ty już zeszłaś do 40 gr potem znowu jakieś cuda raz więcej wegli raz skrajnie mało. Co to jest? Jeśli tak ktoś ma robić niech nie bierze się za diety tego typu bo sobie krzywdę zrobi.
Najlepiej jest przez długi czas ograniczać powoli, krok po kroku to co niewskazane.

Twój metabolizm nie przestawł się jeszcze. Do tego trzeba miesięcy. Komórki nadal chcą glukozy. Nadnercza intensywnie wydzielają hormony potrzebne do tego aby z wytworzyć glukozę z tłuszczów. To tak w najprostszy sposób opisałem. Prościej nie umiem.

Jakiś chaos w tym wszystkim jest. To nie jest dieta dla Ciebie bo po pierwsze nie jesteś konsekwentna,  po drugie nie rozumiesz co się do Ciebie mówi. 
To nie jest dieta dla ludzi, którzy mają problem z tym aby zrozumieć bardzo proste rzeczy.

Masz gorszy dzień i mnie się oberwało ??:D

Jestem konsekwentna to po pierwsze, po drugie doskonale rozumiem co się do mnie mówi - ale rozumienie nie jest tożsame z czynami .

Rumpelstiltskin napisał/a:

Komórki nadal chcą glukozy. Nadnercza intensywnie wydzielają hormony potrzebne do tego aby z wytworzyć glukozę z tłuszczów..

tą glukozę wytwarzają z moich tłuszczów czy tych dostarczanych w pokarmie ?>??:D

Zapewne masz rację we wszystkim . buziaki

1 355

Odp: Schudnę do wakacji!

Rumpel a co to jest micro i hypo w morfologii a wynik jest podawany w kilku plusach? Nie wiele można znaleźć na ten temat, a mam to w wynikach i nie wiem zbytnio co to jest? Jak jest micro + i hypo ++ to dobrze czy źle?

Mi wychodzi zawsze podwyższone CRP i też nikt tego nie wyjaśnił, a ostatnio Rumpel lekarz też to olał nic nie powiedział na ten temat.

Ja się dziś nieco głodzę, tzn jem mało i bardzo lekko, głównie jabłka, kapustę chce się trochę przegłodzić, bo ostatnio przeciążyłam układ pokarmowy i jadłam za mało błonnika więc jabłuszka, kefirki, kapustki i dzień pracowity bo robię hurtową ilość gołąbków.

1 356

Odp: Schudnę do wakacji!
chceuciekacstad napisał/a:

Masz gorszy dzień i mnie się oberwało ??:D

Jestem konsekwentna to po pierwsze, po drugie doskonale rozumiem co się do mnie mówi - ale rozumienie nie jest tożsame z czynami .

tą glukozę wytwarzają z moich tłuszczów czy tych dostarczanych w pokarmie ?>

Nie mam gorszego dnia. Po prostu czytam ten chaos i zastanawiam się po co w ogóle ktoś zaczyna dietę skoro nie jest w stanie zastosować się do prostych zasad.

Jeśli dla kogoś rozumienie nie jest tożsame z czynami to powinien pozostać przy rozumieniu.

To bez znaczenia czy z tłuszczów własnych czy z pożywienia. Istotne jest to że nadnercza zbyt intensywnie pracują.

Zdaję sobie sprawę że niewielki procent osób wytrwa przy lc odnosząc z tego korzyści, ale jeśli się już nie odniesie to lepiej jest nie spieprzyć sobie zdrowia.

1 357 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-06-24 19:06:26)

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

Rumpel a co to jest micro i hypo w morfologii a wynik jest podawany w kilku plusach? Nie wiele można znaleźć na ten temat, a mam to w wynikach i nie wiem zbytnio co to jest? Jak jest micro + i hypo ++ to dobrze czy źle?

Mi wychodzi zawsze podwyższone CRP i też nikt tego nie wyjaśnił, a ostatnio Rumpel lekarz też to olał nic nie powiedział na ten temat.

Ja się dziś nieco głodzę, tzn jem mało i bardzo lekko, głównie jabłka, kapustę chce się trochę przegłodzić, bo ostatnio przeciążyłam układ pokarmowy i jadłam za mało błonnika więc jabłuszka, kefirki, kapustki i dzień pracowity bo robię hurtową ilość gołąbków.

O interpretację wyników prosi się lekarza, który ma twoją pełną dokumentację medyczną. 
O niedokrwistości już rozmawialiśmy. Nie będę się powtarzał.

1 358 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-24 19:53:00)

Odp: Schudnę do wakacji!

Prosić to sobie mogę wink chciałam tylko wiedzieć co to jest.

PS jem mięso nie musisz się złościć tongue
PS2 lekarz ani razu nie wspomniał mi o niedokrwistości (inny kiedyś tak, ten ani razu nic nie powiedział)

1 359

Odp: Schudnę do wakacji!

oj dziewczyny chcialabym sie dolaczyc do Waszego wątku smile Sama mialam plan schudnac do czerwca ale niestety nie wyszlo tak jak bym chciala ;/ tylko 2 kg na minusie... nastepny moj cel - do konca sierpnia -6 kg, chcialabym chudnac ok 1,5 kg na tydzien. ruszam sie 3 razy w tygodniu (taniec) chyba pierwszy raz w zyciu bo zawsze bylam raczej leniem kanapowym wink no i do tego staram sie rezygnowac ze slodyczy, tlistego jedzenia itd, jest 4-5 posilkow dziennie, ograniczam kawe ktorajest moim malym grzechem zywieniowym, bo moglabym pic jej ogromne ilosci, najlepiej z duza iloscia syropow i bitej smietany... wink trzymajcie kciuki!!

1 360

Odp: Schudnę do wakacji!

Trzymam, ale jak czytam, że ktoś zamierza chudnać 1,5 kg na tydzień, to zastanawiam się jak szybko zamierza potem utyć.

Niemniej  życzę sukcesu wink

1 361

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:
chceuciekacstad napisał/a:

Masz gorszy dzień i mnie się oberwało ??:D

Jestem konsekwentna to po pierwsze, po drugie doskonale rozumiem co się do mnie mówi - ale rozumienie nie jest tożsame z czynami .

tą glukozę wytwarzają z moich tłuszczów czy tych dostarczanych w pokarmie ?>

Nie mam gorszego dnia. Po prostu czytam ten chaos i zastanawiam się po co w ogóle ktoś zaczyna dietę skoro nie jest w stanie zastosować się do prostych zasad.

Jeśli dla kogoś rozumienie nie jest tożsame z czynami to powinien pozostać przy rozumieniu.

To bez znaczenia czy z tłuszczów własnych czy z pożywienia. Istotne jest to że nadnercza zbyt intensywnie pracują.

Zdaję sobie sprawę że niewielki procent osób wytrwa przy lc odnosząc z tego korzyści, ale jeśli się już nie odniesie to lepiej jest nie spieprzyć sobie zdrowia.

Ale czy przy tej diecie , kiedy jem tłuszcz i białko i dużo mniej węgli , to czy to nie jest prawidłowe ? w sensie że nadnercza pracują bo właśnie z tego tłuszczu ma iść energia ?

Rumpel, nie fochuj się na mnie , uważam że przy 35 dniach na nowym sposobie odżywiania, 3 razy złamanie zasad (nie jakieś totalne ) jest bardzo dobrym wynikiem.

Ja widzę już korzyści - regularna toaleta, lepsze samopoczucie , więcej energii, waga co prawda mało ruszyła , ale wszyscy znajomi twierdzą że wyszczuplałam smile . Bardzo często siusiam, więc nadal mi woda schodzi (?) ...

I tak jak napisałeś , organizm potrzebuje dużo czasu by się przestawić ..  ja i moja psychika również smile .
Nie poddaję się mistrzu big_smile

całuję w czółko smile

1 362

Odp: Schudnę do wakacji!
chceuciekacstad napisał/a:

Ale czy przy tej diecie , kiedy jem tłuszcz i białko i dużo mniej węgli , to czy to nie jest prawidłowe ? w sensie że nadnercza pracują bo właśnie z tego tłuszczu ma iść energia ?

Rumpel, nie fochuj się na mnie , uważam że przy 35 dniach na nowym sposobie odżywiania, 3 razy złamanie zasad (nie jakieś totalne ) jest bardzo dobrym wynikiem.

Ja widzę już korzyści - regularna toaleta, lepsze samopoczucie , więcej energii, waga co prawda mało ruszyła , ale wszyscy znajomi twierdzą że wyszczuplałam smile . Bardzo często siusiam, więc nadal mi woda schodzi (?) ...

Tak ale u osób po pełnej adaptacji metabolicznej, która według obserwacji ludzi ze środowiska lc zachodzi po kilku miesiącach. Czasem jest to trzy miesiące ale najczęściej trwa to dużo dłużej, szczególnie u tych, którzy wcześniej przez całe życie zywili się wysokowęglowodanowo. Lutz także wyraźnie pisze o stopniowym powolnym schodzeniu z wiekszej ilości węgli.

Po 35 dniach najwidoczniej korzyści są satysfakcjonujące. Jest to jednak okres zbyt krótki żeby określić czy wszystko jest ok.
To wyjdzie z czasem. Jeśli było za mało białka i węglowodanów, żywność była mocno przetworzona i dieta zawierała inne błędy to wszystko wyjdzie.

To nie foch. Nie chcę po prostu walczyć z wiatrakami. Donkichoteria nigdy mnie nie bawiła.

Woda jest naturalnym produktem spalania tłuszczu. Poza tym częste sikanie może oznaczać przyspieszony metabolizm, oczyszczanie z toksyn itd

1 363

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:
chceuciekacstad napisał/a:

Ale czy przy tej diecie , kiedy jem tłuszcz i białko i dużo mniej węgli , to czy to nie jest prawidłowe ? w sensie że nadnercza pracują bo właśnie z tego tłuszczu ma iść energia ?

Rumpel, nie fochuj się na mnie , uważam że przy 35 dniach na nowym sposobie odżywiania, 3 razy złamanie zasad (nie jakieś totalne ) jest bardzo dobrym wynikiem.

Ja widzę już korzyści - regularna toaleta, lepsze samopoczucie , więcej energii, waga co prawda mało ruszyła , ale wszyscy znajomi twierdzą że wyszczuplałam smile . Bardzo często siusiam, więc nadal mi woda schodzi (?) ...

Tak ale u osób po pełnej adaptacji metabolicznej, która według obserwacji ludzi ze środowiska lc zachodzi po kilku miesiącach. Czasem jest to trzy miesiące ale najczęściej trwa to dużo dłużej, szczególnie u tych, którzy wcześniej przez całe życie zywili się wysokowęglowodanowo. Lutz także wyraźnie pisze o stopniowym powolnym schodzeniu z wiekszej ilości węgli.

Po 35 dniach najwidoczniej korzyści są satysfakcjonujące. Jest to jednak okres zbyt krótki żeby określić czy wszystko jest ok.
To wyjdzie z czasem. Jeśli było za mało białka i węglowodanów, żywność była mocno przetworzona i dieta zawierała inne błędy to wszystko wyjdzie.

To nie foch. Nie chcę po prostu walczyć z wiatrakami. Donkichoteria nigdy mnie nie bawiła.

Woda jest naturalnym produktem spalania tłuszczu. Poza tym częste sikanie może oznaczać przyspieszony metabolizm, oczyszczanie z toksyn itd

Lubię gotować, i raczej 80 % rzeczy robię sama, jedyny gotowy produkt w mojej diecie to sery i twarogi, choć ten ostatni  robiłam kilka razy sama. Ale czas ograniczony więc korzystam z kupnych częściej.
Zmieniam też nawyki rodziny, co pozwoli i mnie wprowadzić zasady zdrowego ożywiania na stałe i bez problemów.

1 364 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-06-25 12:09:30)

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja sobie wczoraj kupilam nieluskane nasiona konopii, ostatnio kupilam torbe luskanych i byly pyszne, ale naczytalam sie ile to dobrego chowa sie tez w luskach wies mysle - sprobuje!
No coz.... cos jakby jesc nieluskany slonecznik big_smile Final jest taki, ze mam pokaleczony jezyk, szczypal mnie caly wieczor jak poparzony, a lusek konopii nie chce nawet moj mlynek zmielic big_smile potrzebuje mocniejszy.
A ze tak, czy inaczej myslalam ostatnio o zakupie tradycyjnego mlynka na korbke to czeka mnie runda po second handach, albo szperanie po Amazonie, bo jedyny, jaki znalazlam w sklepie to z jakiegos-tam drzewa wykonczony mosiadzem big_smile big_smile Szkoda, ze nie srebrem,kurna! big_smile

Poza tym kupilam sobie kropelki z ...no tym ostem, ktorego teraz polskiej nazwy zapomnialam, milk thistle, z dodatkiem jeszcze paru ziol, w alkoholu, a jakze. Zestaw witamin, mąke migdalowa (bede kombinowac ciasteczka lc) a teraz siedze i wcinam serek Boursin lyzeczka big_smile 600 kcal w 150g big_smile

Ten serek to moja milosc big_smile (nie wiem czy w PL jest do kupienia - to cos jak serek fromage tylko pelnotlusty. Naprawde pelnotlusty, bo zawiera 40% tluszczu wiec to jakby twarog zmielony i zmieszany pol na pol z maslem big_smile

Nie moge sie najesc tym serkiem big_smile moglabym go jesc na sniadanie, obiad i kolacje.

W ogole zmienia mi sie smak. Ostatnio kultowym daniem obiadowym staly sie burgery z chrzanem big_smile  i kogel-mogel (idac za wskazowka Rumpla robie ostatnio zoltko z bialkiem)

No i mrozone truskawki, od ktorych uzaleznilam tez Mloda big_smile juz nam nawet świeze tak nie smakuja jak nasze "cukierki" truskawkowe big_smile

Jakby mi ktos rok temu powiedzial zebym sie odzywiala w ten sposob, to bym mu sie kazala w glowe puknac big_smile a tu prosze sama, z wlasnej, nieprzymuszonej...

1 365

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

Ja sobie wczoraj kupilam nieluskane nasiona konopii, ostatnio kupilam torbe luskanych i byly pyszne, ale naczytalam sie ile to dobrego chowa sie tez w luskach wies mysle - sprobuje!
No coz.... cos jakby jesc nieluskany slonecznik big_smile Final jest taki, ze mam pokaleczony jezyk, szczypal mnie caly wieczor jak poparzony, a lusek konopii nie chce nawet moj mlynek zmielic big_smile potrzebuje mocniejszy.
A ze tak, czy inaczej myslalam ostatnio o zakupie tradycyjnego mlynka na korbke to czeka mnie runda po second handach, albo szperanie po Amazonie, bo jedyny, jaki znalazlam w sklepie to z jakiegos-tam drzewa wykonczony mosiadzem big_smile big_smile Szkoda, ze nie srebrem,kurna! big_smile

Poza tym kupilam sobie kropelki z ...no tym ostem, ktorego teraz polskiej nazwy zapomnialam, milk thistle, z dodatkiem jeszcze paru ziol, w alkoholu, a jakze. Zestaw witamin, mąke migdalowa (bede kombinowac ciasteczka lc) a teraz siedze i wcinam serek Boursin lyzeczka big_smile 600 kcal w 150g big_smile

Ten serek to moja milosc big_smile (nie wiem czy w PL jest do kupienia - to cos jak serek fromage tylko pelnotlusty. Naprawde pelnotlusty, bo zawiera 40% tluszczu wiec to jakby twarog zmielony i zmieszany pol na pol z maslem big_smile

Nie moge sie najesc tym serkiem big_smile moglabym go jesc na sniadanie, obiad i kolacje.

W ogole zmienia mi sie smak. Ostatnio kultowym daniem obiadowym staly sie burgery z chrzanem big_smile  i kogel-mogel (idac za wskazowka Rumpla robie ostatnio zoltko z bialkiem)

No i mrozone truskawki, od ktorych uzaleznilam tez Mloda big_smile juz nam nawet świeze tak nie smakuja jak nasze "cukierki" truskawkowe big_smile

Jakby mi ktos rok temu powiedzial zebym sie odzywiala w ten sposob, to bym mu sie kazala w glowe puknac big_smile a tu prosze sama, z wlasnej, nieprzymuszonej...

no to tym serkiem załatwisz 1/3 kalorii na dzień ? hmm. Ja zauważyłam że mam problem z objętością posiłków , w sensie jak nie jest dużo to mózg nie chce przestać... wiem że to wina rozciągniętego żołądka ... i pewnie trzeba czasu ... no ale jednak.
A jak robisz te burgery ? z wołowiny ?

Posty [ 1 301 do 1 365 z 1 709 ]

Strony Poprzednia 1 … 19 20 21 22 23 … 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026