netkobietyWszystkie działy
Medycyna naturalna - zioła, zdrowe odżywianie, diety

Schudnę do wakacji!

1 708 odpowiedzi193 759 wyświetleńzałożony przez maoam6, 06.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Strony Poprzednia 1 … 16 17 18 19 20 … 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 106 do 1 170 z 1 709 ]

1 106

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

Rumpel czy Ty mieszkasz w Szkocji? Iceni, z tego co tu zauważyłam, mieszka w Anglii... To się tu międzynarodowo zrobiło smile.

Jestem potomkiem Williama Wallace'a. Na dniach zbiorę Szkotow i nim miną dwa księżyce, dojdziemy do Yorku wink

Nie mieszkam w Szkocji. Mieszkam w Polsce i nie zanosi się na to że kiedykolwiek będzie inaczej. Już się najeździłem po świecie. Już mi się nie chce, po drugie mam rodzinę, po trzecie tu jest mi najlepiej smile

1 107

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:
tes_sa10 napisał/a:

Po prostu musisz znaleźć sobie jeszcze inne hobby big_smile
Domyślam się, że bardzo Ci zależy, bo poczułaś już, jak to fajnie być szczupłą laską wink A tu takie coś... 2 kilo na plus tongue

http://m.youtube.com/watch?v=aRuBZefAQVI smile

Tak, ponoć od tego też dobrze się chudnie tongue

1 108

Odp: Schudnę do wakacji!

Ale się tu wesoło zrobiło big_smile big_smile big_smile A ja myślałam, że Rumpel mieszka w Szkocji. Kiedyś pisał, że narąbał duże drzewa do kominka, wspominał też coś o Szkocji... no i wyobraźnia mnie poniosła. No wiecie, siekiera, wrzosowiska i te sprawy big_smile

No widzisz Iceni, Rumpel sugeruje, że w niewłaściwy sposób się odchudzamy. Mądry gość, trzeba go słuchać wink

1 109

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:
tes_sa10 napisał/a:

Po prostu musisz znaleźć sobie jeszcze inne hobby big_smile
Domyślam się, że bardzo Ci zależy, bo poczułaś już, jak to fajnie być szczupłą laską wink A tu takie coś... 2 kilo na plus tongue

http://m.youtube.com/watch?v=aRuBZefAQVI smile

Tak, ponoć od tego też dobrze się chudnie tongue

Pewnie więcej kalorii się spala niż podczas biegania po schodach wink

1 110

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

Ale się tu wesoło zrobiło big_smile big_smile big_smile

A ja myślałam, że Rumpel mieszka w Szkocji. Kiedyś pisał, że narąbał duże drzewa do kominka, wspominał też coś o Szkocji... no i wyobraźnia mnie poniosła. No wiecie, siekiera, wrzosowiska i te sprawy big_smile

No widzisz Iceni, Rumpel sugeruje, że w niewłaściwy sposób się odchudzamy. Mądry gość, trzeba go słuchać wink

Ludzie z poczuciem humoru mają silniejszy układ odpornościowy smile

Kiedyś furorę robił hydraulik z polski, a dziś widzę trend jest inny wink Szkocki drwal z dużą siekierą hasający po wrzosowiskach smile

Niczego nie sugeruję. Dopadniecie jakichś chłopów i zamęczycie biedaków w imię spalania kalorii a wina będzie moja smile
Same się posmyrajcie gdzie trzeba, od tego też licznik kalorii leci wink

1 111

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:
tes_sa10 napisał/a:

Ale się tu wesoło zrobiło big_smile big_smile big_smile

A ja myślałam, że Rumpel mieszka w Szkocji. Kiedyś pisał, że narąbał duże drzewa do kominka, wspominał też coś o Szkocji... no i wyobraźnia mnie poniosła. No wiecie, siekiera, wrzosowiska i te sprawy big_smile

No widzisz Iceni, Rumpel sugeruje, że w niewłaściwy sposób się odchudzamy. Mądry gość, trzeba go słuchać wink

Ludzie z poczuciem humoru mają silniejszy układ odpornościowy smile

Kiedyś furorę robił hydraulik z polski, a dziś widzę trend jest inny wink Szkocki drwal z dużą siekierą hasający po wrzosowiskach smile

Niczego nie sugeruję. Dopadniecie jakichś chłopów i zamęczycie biedaków w imię spalania kalorii a wina będzie moja smile
Same się posmyrajcie gdzie trzeba, od tego też licznik kalorii leci wink

Oj Rumpel, bo Cię znowu zbanują big_smile

1 112

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

Oj Rumpel, bo Cię znowu zbanują big_smile

Jeśli w końcu dotrze do Was że dieta nie da wyraźnych efektów, jeśli wasze jelita będą źle funkcjonować to wtedy ban będzie bez znaczenia wink

Wielu słyszało o nieszczelnych jelitach. Jacyś szarlatani snują teorie o przyczynach nieszczelnych jelit. Niektóre są nawet zabawne.
Jelita oplata sieć stu milionów neuronów. Komunikacja pomiędzy mózgiem a jelitami odbywa się za pomocą nerwu błędnego. To dzięki niemu czujecie motylki w brzuchu. 90% informacji pomiędzy tymi organami odbywa się w stronę jelita-mózg, a tylko 10% w drugą stronę.

Jak naprawdę wygląda nieszczelność jelit. Bakterie mlekowe zasiedlają błony śluzowe jelit tak gęsto że nie pozwalają mikroflorze allochtonicznej przez nią przeniknąć ani zasiedlić jelit. Bakterie mlekowe komunikują się z układem odpornościowym kiedy dochodzi do przerwania bariery ochronnej.
Zmieniając mikroflorę tracimy 70-80 procent odporności. Tak się dzieje po antybiotykoterapii, podczas niewłaściwego odżywiania. Tak słaby organizm jest podatny na szereg schorzeń.

1 113 Ostatnio edytowany przez tes_sa10 (2015-06-04 21:52:39)

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:

Jak naprawdę wygląda nieszczelność jelit. Bakterie mlekowe zasiedlają błony śluzowe jelit tak gęsto że nie pozwalają mikroflorze allochtonicznej przez nią przeniknąć ani zasiedlić jelit. Bakterie mlekowe komunikują się z układem odpornościowym kiedy dochodzi do przerwania bariery ochronnej.
Zmieniając mikroflorę tracimy 70-80 procent odporności. Tak się dzieje po antybiotykoterapii, podczas niewłaściwego odżywiania. Tak słaby organizm jest podatny na szereg schorzeń.

To fakt. Dlatego od dawna jestem wrogiem podawania antybiotyków na każdą dolegliwość.
Jest dużo metod naturalnych, za pomocą których można bądź zlikwidować problem, bądź wzmocnić organizm tak, aby sam się z nim uporał. A czasami problem zdrowotny jest na tyle błahy, że lepiej z nim żyć, niż wytaczać działa siejące spustoszenie.
Współcześnie lekarze są bardziej uświadomieni, ale dawniej (mam na myśli czasy mojego dzieciństwa), nagminnie przepisywano antybiotyki.
Kiedy byłam dzieckiem i regularnie łapałam jakieś infekcje, to pan doktor ZAWSZE przepisywał mi oxyteracynę. Potem też nie było lepiej.
Zapłaciłam za to ciężkim brakiem odporności. I walczę z tym do dziś.
Teraz jest mi łatwiej, bo wiem co jest wrogiem odporności, ale to już trochę za późno.
Swoja drogą oprócz odżywiania innym takim gwarantem odporności organizmu jest ... odporność psychiczna, a to już inna para kaloszy.

1 114

Odp: Schudnę do wakacji!

Tes_sa, nie wiem jak w Pl, ale w De stosuja caly czas ta metode leczenia. Na wszystko antybiotyki. Zreszta u mnie w rodzinnym miescie tez. Stad moje baaaardzo rzadkie wizyty u lekarzy, a w zyciu bralam antybiotyk moze z 5razy

Rumpel, pytanko mam do Ciebie. Skad mogla mi sie wziac "nietolerancja" czosnku? Po czosnku, ktory kiedys moglam jesc bez limitu, teraz zapowietrza mi brzuch, i o dziwo hamuje metabolizm...

No i chcialam wam sie pochwalic, ze dzis stuknelo mi -30kg na wadze big_smile

1 115

Odp: Schudnę do wakacji!

No, niezła cyferka tongue Gratki big_smile

A tylko po czosnku ci się tak robi, czy masz pojawiły się jakieś sensacje też przy innych produktach?
Nie zaczęłaś brać jakiegoś leku w tym czasie? Albo suplementu?

1 116

Odp: Schudnę do wakacji!

Hmmm po czosnku, cebuli surowej, papryce surowej, nietolerancje mleka z laktoza w sumie mam juz od roku, i to chyba na tyle. Lekow nie biore zadnych, tylko antykoncepcje, a suplementacje mam caly czas ta sama. Tyle co zmienilam ekstrakt z zielonej herbaty na mocniejsza, ale problem pojawil sie dlugo przed..

Dziekuje wink powiem szczerze, ze zaczynajac sie odchudzac nie sadzilam, ze jak kiedykolwiek stane na wage bede miala 6z przodu wink zaraz, pomimo wolnego, pakuje torbe i lece na silke. Nie sadze, zeby chcialo mi sie w 35°C upale jechac dzisiaj na silownie ehehehehe

1 117

Odp: Schudnę do wakacji!
mery90 napisał/a:

Lekow nie biore zadnych, tylko antykoncepcje

No i znalazłaś przyczynę. Ale Ty sprytna jesteś wink

Antykoncepcja działa na mikroflorę podobnie jak antybiotyki.
Antybiotyki, antykoncepcja i leki przeciwbólowe to najczęstsze przyczyny zmian w mikroflorze co = nietolerancje pokarmowe.

1 118 Ostatnio edytowany przez tes_sa10 (2015-06-05 08:11:46)

Odp: Schudnę do wakacji!
mery90 napisał/a:

Tes_sa, nie wiem jak w Pl, ale w De stosuja caly czas ta metode leczenia. Na wszystko antybiotyki. Zreszta u mnie w rodzinnym miescie tez. Stad moje baaaardzo rzadkie wizyty u lekarzy, a w zyciu bralam antybiotyk moze z 5razy

Rumpel, pytanko mam do Ciebie. Skad mogla mi sie wziac "nietolerancja" czosnku? Po czosnku, ktory kiedys moglam jesc bez limitu, teraz zapowietrza mi brzuch, i o dziwo hamuje metabolizm...

No i chcialam wam sie pochwalic, ze dzis stuknelo mi -30kg na wadze big_smile

Witaj Mery smile Po pierwsze gratuluję, bo to naprawdę świetny wynik. Byłoby super, gdybyś napisała, jak wygląda Twoje przykładowe dzienne menu. Uczę się komponować posiłki i ciągle wydaje mi się, że źle to robię.

Jeśli chodzi o antybiotyki, to u nas również dużo tego przepisują, ale jednak nie tak dużo jak kiedyś. Masz rację, że tego unikasz.
Czosnek, cebula i surowa papryka, to taki zestaw, który jest wyjątkowo ciężkostrawny. Chociaż od kiedy jem mniej i ograniczyłam węglowodany, to mi nie szkodzi, a mam problemy z żołądkiem. Nie jem jednak tego zbyt dużo.

Też dużo się ruszam, bo jestem uzależniona smile Ale kiedy dużo i źle jadłam, a również dużo ćwiczyłam, to moja waga i tak powoli pięła się w górę. Jednak dieta jest niezbędna.

Iceni, Rumpel, czy moglibyście tak z grubsza napisać, jak wygląda Wasz przykładowy dzienny jadłospis? Byłabym dozgonnie wdzięczna smile

1 119

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:
mery90 napisał/a:

Lekow nie biore zadnych, tylko antykoncepcje

No i znalazłaś przyczynę. Ale Ty sprytna jesteś wink

Antykoncepcja działa na mikroflorę podobnie jak antybiotyki.
Antybiotyki, antykoncepcja i leki przeciwbólowe to najczęstsze przyczyny zmian w mikroflorze co = nietolerancje pokarmowe.

Serio? To by sie w sumie zgadzalo, bo po jakichs 2miesiacach jak zaczelam brac anty, pojawila sie nietolerancja na mleko. Naprawde nie wiedzialam ze atykoncepcja ma takie "dzialanie" hehe

Tes_sa, pozniej sprobuje Ci cos wyskrobac wink chociaz ostatnio jakos tak mocno sie diety nie trzymam. A teraz lece wyciskac ciezarki hehe

1 120

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja jeszcze na L4 jestem. Niestety ja musiałem przyjąć antybiotyki bo bym odjechał chyba:) Przez weekend bardzo wysoka gorączka, nic jeść nie mogłem. Dopiero po antybiotykach zaczęło przechodzić. Jest za to jeden plus tego. Nie biorę od ponad tygodnia ipp i jest ok. Zero problemów. Przez chorobę schudłem 3kg;)

1 121

Odp: Schudnę do wakacji!
M?rtainn napisał/a:

Ja jeszcze na L4 jestem. Niestety ja musiałem przyjąć antybiotyki bo bym odjechał chyba:) Przez weekend bardzo wysoka gorączka, nic jeść nie mogłem. Dopiero po antybiotykach zaczęło przechodzić. Jest za to jeden plus tego. Nie biorę od ponad tygodnia ipp i jest ok. Zero problemów. Przez chorobę schudłem 3kg;)

Obys szybko doszedl do siebie smile

Ja wam powiem, ze obawiam sie lata. Latem ogolnie bardzo malo jem, zwlaszcza w upaly, arbuza moge zrec kilogramami i czeresnie tez. Na to mam zawsze smaka, a tak na salatki czy cieple posilki to nie bardzo... na szczescie moj M. W poniedzialek juz wraca to bedzie mnie pilnowal. Od poniedzialku robie tydzien przerwy i od diety i od cwiczen, po przerwie inna dieta i inny zestaw cwiczen zaczynam, zobaczymy jakie beda efekty, bo w sumie z kg juz leciec nie musze, jestem zadowolona z tego co osiagnelam, ale ten sixpack lazi po glowie i lazi wink i musze troche jeszcze z bioder spalic tluszczu i z wewnetrznej strony ud. Chociaz o tyle sie ciesze, ze pomijajac wlasnie wewnetrzna strone ud, to naprawde skora fajnie ujedrniona, myslalam, ze bedzie duzo gorzej przy takiej ilosci kg na -

1 122

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

Iceni, Rumpel, czy moglibyście tak z grubsza napisać, jak wygląda Wasz przykładowy dzienny jadłospis? Byłabym dozgonnie wdzięczna smile

W moim przypadku nie ma czegoś takiego jak jadłospis.
Jest pula produktów, które można jeść a ich dobór jest u mnie mocno dowolny. Nie dobieram według przepisów, jadlospisów, nie liczę, nie mierzę, nie ważę.
Po prostu kieruję się instynktem, jem to co mi danego dnia smakuje, to czego domaga się organizm.
Tak więc w kwestii jadłospisu musisz zdać się na Iceni smile

1 123

Odp: Schudnę do wakacji!

Z ludzi stosujących LC/keto raczej nikt nie ma jadłospisu:) Jestem wrogiem jadłospisów:) Jem na co mam aktualnie ochotę.

1 124

Odp: Schudnę do wakacji!
mery90 napisał/a:

Ja wam powiem, ze obawiam sie lata. Latem ogolnie bardzo malo jem, zwlaszcza w upaly, arbuza moge zrec kilogramami i czeresnie tez. Na to mam zawsze smaka, a tak na salatki czy cieple posilki to nie bardzo... na szczescie moj M. W poniedzialek juz wraca to bedzie mnie pilnowal. Od poniedzialku robie tydzien przerwy i od diety i od cwiczen, po przerwie inna dieta i inny zestaw cwiczen zaczynam, zobaczymy jakie beda efekty, bo w sumie z kg juz leciec nie musze, jestem zadowolona z tego co osiagnelam, ale ten sixpack lazi po glowie i lazi wink i musze troche jeszcze z bioder spalic tluszczu i z wewnetrznej strony ud. Chociaz o tyle sie ciesze, ze pomijajac wlasnie wewnetrzna strone ud, to naprawde skora fajnie ujedrniona, myslalam, ze bedzie duzo gorzej przy takiej ilosci kg na -

W takim wieku, przy rozsądnej diecie, dużej aktywności fizycznej i nie takim znowu ogromnym nadbagażu, to ciało daje radę smile

1 125

Odp: Schudnę do wakacji!

Rumpel, Martainn , nie zdziwił mnie Wasz komentarz smile
Nie chodziło mi o jadłospis z rozpisaniem na posiłki, ich wagę i skład. Bardziej o podanie, co lubicie zjeść na śniadanie, obiad, czy kolację. Skąd czerpiecie węglowodany i czy udaje się Wam utrzymać średnio ich spożycie na poziomie 10-15% kaloryczności dziennej.
Mnie cały czas meczy dylemat:"z czym to zjeść?" Przyznam, że samo mięso, czy jajka nie bardzo mi chcą przez gardło przechodzić, a zagryzanie na przykład pomidorem, też niewiele wnosi pozytywnych doznań w czasie jedzenia tongue
Czy zjedzenie kromki chleba, łyżki ziemniaków (oczywiście od czasu do czasu), zaburzy cały proces przestawiania się na inne odżywianie?
Zapewne sama z czasem do tego dojdę, tylko trochę mi zejdzie. Nie zdążę przestawić się na low carb, bo wcześniej schudnę big_smile
Już ubyło mnie około 3 kilo big_smile

1 126

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

Rumpel, Martainn , nie zdziwił mnie Wasz komentarz smile
Nie chodziło mi o jadłospis z rozpisaniem na posiłki, ich wagę i skład. Bardziej o podanie, co lubicie zjeść na śniadanie, obiad, czy kolację. Skąd czerpiecie węglowodany i czy udaje się Wam utrzymać średnio ich spożycie na poziomie 10-15% kaloryczności dziennej.
Mnie cały czas meczy dylemat:"z czym to zjeść?" Przyznam, że samo mięso, czy jajka nie bardzo mi chcą przez gardło przechodzić, a zagryzanie na przykład pomidorem, też niewiele wnosi pozytywnych doznań w czasie jedzenia tongue
Czy zjedzenie kromki chleba, łyżki ziemniaków (oczywiście od czasu do czasu), zaburzy cały proces przestawiania się na inne odżywianie?
Zapewne sama z czasem do tego dojdę, tylko trochę mi zejdzie. Nie zdążę przestawić się na low carb, bo wcześniej schudnę big_smile
Już ubyło mnie około 3 kilo big_smile

Jem to na co mam w danej chwili ochotę tyle że z puli niskoweglowodanowych produktów. To cała filozofia.

Nie wyobrażasz sobie zjedzenia samego pomidora jako źródła węglowodanów bo nie wiesz jak może smakować pomidor, kiedy nie masz przytępionego zmysłu smaku i węchu latami wysokowęglowodanowego żywienia.

1 127

Odp: Schudnę do wakacji!

tes_sa10 moje odżywianie jest bardzo proste. Na śniadanie najczęściej mięso + orzechy - dosłownie. Np. grillowane mięso z dnia poprzedniego + orzechy. Jak nie mam nic z poprzedniego dnia to najczęściej ugotuję sobie jajka na miękko i zjem je same lub z majonezem. Potem w pracy jem podobnie. Jakieś mięso grillowane + porcja warzyw. Ogólnie cały dzień jem bardzo podobnie. Zasada jest taka, ze jem mięso + warzywa poza posiłek po treningu w dniu treningowym gdzie zjadam również odrobinę węglowodanów. Najczęściej w postaci pieczonych ziemniaków które uwielbiam. Poza tym po prostu jem to na co mam ochotę. Mam zrobioną listę produktów dozwolonych i w tej liście się mieszczę:) Generalnie tam gdzie mięso jest mocno chude (kurczak, królik) dodaję źródła tłuszczy w postaci np. orzechów. Tam gdzie mięso jest tłustsze to już źródła tłuszczu nie dodaję;)
W gruncie rzeczy ta dieta jest bardzo prosta. Ja wyeliminowałem całkowicie pszenicę i produkty mleczne to tym bardziej dieta jest very simple. Ale very very:)

1 128

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:

Nie wyobrażasz sobie zjedzenia samego pomidora jako źródła węglowodanów bo nie wiesz jak może smakować pomidor, kiedy nie masz przytępionego zmysłu smaku i węchu latami wysokowęglowodanowego żywienia.

No już dobrze, nie mam aż tak przytępionego zmysłu smaku i węchu, aby nie lubić pomidorów. Nawet bardzo je lubię.
To tak na marginesie.
Rozumiem, że węglowodany jesz tylko w warzywach. O to własnie pytałam smile

1 129

Odp: Schudnę do wakacji!
M?rtainn napisał/a:

tes_sa10 moje odżywianie jest bardzo proste. Na śniadanie najczęściej mięso + orzechy - dosłownie. Np. grillowane mięso z dnia poprzedniego + orzechy. Jak nie mam nic z poprzedniego dnia to najczęściej ugotuję sobie jajka na miękko i zjem je same lub z majonezem. Potem w pracy jem podobnie. Jakieś mięso grillowane + porcja warzyw. Ogólnie cały dzień jem bardzo podobnie. Zasada jest taka, ze jem mięso + warzywa poza posiłek po treningu w dniu treningowym gdzie zjadam również odrobinę węglowodanów. Najczęściej w postaci pieczonych ziemniaków które uwielbiam. Poza tym po prostu jem to na co mam ochotę. Mam zrobioną listę produktów dozwolonych i w tej liście się mieszczę:) Generalnie tam gdzie mięso jest mocno chude (kurczak, królik) dodaję źródła tłuszczy w postaci np. orzechów. Tam gdzie mięso jest tłustsze to już źródła tłuszczu nie dodaję;)
W gruncie rzeczy ta dieta jest bardzo prosta. Ja wyeliminowałem całkowicie pszenicę i produkty mleczne to tym bardziej dieta jest very simple. Ale very very:)

Dzięki smile No właśnie takiej odpowiedzi oczekiwałam, bo naprawdę trudno było mi sobie to wyobrazić.
Czyli u Ciebie, to raczej paleo. Bardzo trudne dla mnie, ponieważ lubię mleko i przetwory mleczne. I jestem koneserem jedzenia. Lubie dobrze zjeść i potrafię smacznie to jedzenie przygotować. A tu niestety muszę wrócić do ery kamienia łupanego big_smile

1 130

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

Rozumiem, że węglowodany jesz tylko w warzywach. O to własnie pytałam smile

Z warzyw, owoców, pestek dyni, słonecznika, orzechów, czasem używam niewielkiej ilości miodu, nierafinowanego cukru trzcinowego.
Tak jak pisze M?rtainn, lc jest bardzo prostą dietą. Cały sens i skuteczność tej diety polega na prostocie.
To wcale nie oznacza że z produktów niskoweglowodanowych nie można zrobić wykwintnych dań. Większość dań tradycyjnej kuchni francuskiej jest wysokotłuszczowa z niską lub średnią zawartością węglowodanów.  To dlatego średnia długość życia Fracuzów jest bardzo wysoka. Są chyba w czołówce o ile pamiętam.

1 131

Odp: Schudnę do wakacji!

Mnie zajęło miesiąc przestawić się jadłospisowo na dietę LC. Wydaje mi się, że nadzwyczaj łatwo.
Na początku wspomagałam się chlebem żytnim, pełnoziarnistym w rodzaju tego:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

zwłaszcza grillowany z plastrem sera albo w formie grzanki na maśle z patelni -pycha! Dania mięsne można jesc zamiast z ziemniakami to z brokułem, kalafiorem, fasolką szparagową itp.

(Własnie sobie przyniosłam kolację - moja kolacja wygląda tak: pomidor, kilka rzodkiewek, kilka piórek cebuli, pół pałki selera, garść oliwek, wszystko co trzeba pokrojone w kawałki na jeden kęs i to wszystko zalane 2 łyzkami oliwy z sokiem z ćwiartki cytryny, solą i pieprzem a do tego 50g żółtego sera.

Na obiad był omlet na maśle (30g) z 4 jajek z 3 plastrami kiełbasy krakowskiej, kilkoma pomidorkami koktajlowymi i połowa pęczka cebulki zielonej - najpierw wszystko kolorowe podduszone i potem zalane jajkami do ścięcia - i taki placek hopla na talerz i to cały obiad.

A na śniadanie była makrela w pomidorach (z puszki) z kilkoma listkami bazylii i ze trzema łyżkami groszku.

Do tego jeszcze butelka wody i chyba 3 kawy ze smietanką - i to wszystko. Aaaa... jeszcze ze 3 kawałki czekolady big_smile )


Z przejściem na LC jest na początku ten kłopot, ze porcje się strasznie kurczą big_smile chudy kotlet z kasza i surówka z sałaty z pomidorem i jogurtem to pełen talerz - ten sam obiad w wersji LC to tłusty kotlet z warzywami i oliwa/tłusta śmietaną i zmieści się na talerzyku deserowym big_smile na początku, póki się żołądek nie skurczy i nie wróci do normalnych rozmiarów trzeba się ratować dorzucając więcej warzyw. Potem, po jakichś 2 miesiącach się żołądek kurczy i porcja wielkości 300-400g jest wystarczająca by najeść się na następne 6 h.

Najpierw trzeba się przełamać i zaczać jesć BEZ chleba i innych wypełniaczy.

Jajka z majonezem naprawdę są pyszne bez chleba big_smile jajecznica na maśle sam jest nudna, ale jakikolwiek dodatek robi z niej cudowne śniadanie. a juz na boczku czy słoninie to absolutna poezja big_smile
Dwa schabowe w cienkiej panierce z porcją bigosu robią pyszny obiad.

W ogóle bigos jest na tej diecie genialną potrawą  - można ugotować gar, poporcjowac, zamrozić i tylko sięgać w miarę potrzeby big_smile

Gołąbki z mięsem i pieczarkami zamiast kaszy/ryżu świetnie się sprawdzają - można ugotować zwykłe, dla rodziny i dla siebie w wersji LC.

Ta dieta to jak nieustające święta Wielkanocne - wcina się jajka, wędliny, mięso, ryby, sałatki warzywne i to wszystko jak w święta - z mikroskopijną ilością chleba, albo w ogóle bez! big_smile

1 132

Odp: Schudnę do wakacji!

Właśnie. Najlepsze było to, że na Wielkanoc nie trzeba było nic ograniczać, bo te święta zgodne z tą dietą są.

1 133 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-06 15:32:10)

Odp: Schudnę do wakacji!

No tak, ale chyba nie licząc szarlotek, babek i serników? Chociaż sernik by się jeszcze nadał jeśli nie byłby słodzony cukrem.

Jeśli mam być szczera to w cukrzycy dla mnie najgorsza była rezygnacja z chleba i ziemniaków, dało radę, ale i tak nie jestem szczęśliwa z tego powodu, uwielbiam ziemniaki tongue

1 134

Odp: Schudnę do wakacji!

Iceni,Rumpel,Martainn - bardzo dziękuję smile
Dopiero teraz znalazłam czas, aby siąść do komputera, a tu tyle wiedzy! Jesteście cudowni big_smile
Teraz, jak będę szykowała sobie jedzonko, to będę Szanowne Audytorium miała w myślach i na pewno będzie mi łatwiej wink
Przez ostatni rok, widząc że tyję, niejeden raz próbowałam coś z tym zrobić, ale ciągle moja waga wahała się w górę i w dół. Jak próbowałam poradzić sobie poprzez zwiększenie treningów, to dość że nie miałam czasu na życie, to na dodatek wiecznie byłam zmęczona z powodu przetrenowania.
Kiedy kombinowałam z jedzeniem, to albo miałam kosmiczne wzdęcia po nadmiernej ilości zieleniny (myślę, że też z powodu niewłaściwych połączeń z węglami), albo zupełnie wysiadał mi żołądek.
Teraz, pomimo że się dopiero przestawiam, to zaczynam czuć się bardzo dobrze. Nie boli mnie żołądek, chociaż jem zdecydowanie więcej surowych warzyw , w tym czosnku i cebuli. I nic mi nie jest! Na dodatek chyba mam więcej energii smile
Jeszcze raz DZIĘKUJĘ big_smile

1 135

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

No tak, ale chyba nie licząc szarlotek, babek i serników? Chociaż sernik by się jeszcze nadał jeśli nie byłby słodzony cukrem.

Jeśli mam być szczera to w cukrzycy dla mnie najgorsza była rezygnacja z chleba i ziemniaków, dało radę, ale i tak nie jestem szczęśliwa z tego powodu, uwielbiam ziemniaki tongue

Serniczek też lubię, ale lody według przepisu Iceni, również są super big_smile

1 136

Odp: Schudnę do wakacji!

Dziewczyny, a słyszałyście o tzw. "skrobii opornej" ?
Ja, że coś takiego w ogóle istnieje dowiedziałam się całkiem niedawno i jeszcze nie bardzo miałam się czas zagłębić w to zagadnienie.

W skrócie skrobia oporna to skrobia, której organizm ludzki nie potrafi strawić, występuje w kilku odmianach, na przykład w niedojrzałych bananach, surowych ziemniakach, łuskach ziaren zbóż i wielu innych, ale co najważniejsze skrobia oporna powstaje ze zwykłej skrobi gotowanej (makaron, ryż, chleb)  po schłodzeniu i taka skrobia jest tylko w niewielkim stopniu trawiona, za to jest doskonałą pożywką dla mikroflory jelitowej. Ma też właściwości regulujące poziom cukru we krwi.

Tyle że jak piszę - dopiero temat liznęłam i nie za bardzo wiem jak to wykorzystać. Ale jestem na tropie! ;D

1 137

Odp: Schudnę do wakacji!

Hmm w sensie jak zjem zimny makaron jako np sałatkę to nie będzie podnosił cukru?

Nie sprawdzałam tego na makaronie, ale ziemniaki zimne jadłam i i tak cukier mi skakał, podobno (ale zaznaczam podobno) jak się kmin wsypie do gotujących się ziemniaków to w jakiś sposób zmniejsza ich cukrowość.

1 138

Odp: Schudnę do wakacji!

No niby tak ma działać. Ale jak piszę - póki co dopiero coś mi się o uszy obiło i raczej sama wciąż szukam jakichś informacji wink

1 139

Odp: Schudnę do wakacji!

Jak chcesz to w wolnej chwili sprawdzę na sobie, od jednorazowego podniesienia cukru nic mi nie będzie najwyżej pójdę na rower wink ale to dopiero w przyszłym tygodniu bo teraz nie kupię ziemniaków, bazarek zamknięty, a z marketu niedobre tongue

1 140

Odp: Schudnę do wakacji!

Nie no, po co - sama na sobie sprawdzę big_smile w końcu mam glukometr, to niech do czegoś konkretnego się przydaje big_smile

1 141

Odp: Schudnę do wakacji!

Na pewno młode ziemniaki mają mniejszy IG niż stare i rzeczywiście tak jest, bo te w niewielkich ilościach mogę zjeść, stare od razu mi podbijają cukier powyżej 200 nawet jeśli jestem na lekach.

1 142

Odp: Schudnę do wakacji!

Zerknęłam w google. Faktycznie coś jest na rzeczy.
To co dziewczyny, od dziś jemy zimny obiad? wink

1 143

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja i tak rzadko jadam normalny obiad na ciepło, a jeśli już to i tak jest to coś w stylu duszonego bakłażana, kapusty, czasami do tego jakieś mięso, ziemniaków, makaronów, ryżu nie jadam praktycznie w ogóle, czasami od święta jak jestem w gościach, a nie lubię swoją osobą robić problemu tongue

1 144

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

Hmm w sensie jak zjem zimny makaron jako np sałatkę to nie będzie podnosił cukru?

Nie sprawdzałam tego na makaronie, ale ziemniaki zimne jadłam i i tak cukier mi skakał, podobno (ale zaznaczam podobno) jak się kmin wsypie do gotujących się ziemniaków to w jakiś sposób zmniejsza ich cukrowość.

Opieranie się na indeksie glikemicznym, czy łudzenie się że do strawienia zimnego jedzenia potrzeba więcej energii i cukier przez to nie skoczy to wielki błąd.
Różnica jest tylko pomiędzy surowym a gotowanym, zarówno w przypadku węglowodanów jak i białek z przewagą aminokwasów glukogennych.
IG warzyw skacze gwaltownie po obróbce termicznej, taka sama zależność jest na przykład w przypadku jajek, choć mechanizm jest inny.
Zrób test. Zjedz 5 usmażonych na 30 gramach tluszczu żółtek i po godzinie zmierz stężenie glukozy. Na następny dzień wypij 5 surowych żółtek z taką samą ilością tłuszczu i znów zmierz poziom glukozy. Różnica będzie znaczna.

Cukier mierzony rano po posiłku nie jest miarodajny. Poziom kortyzolu koło 8 rano jest najwyższy. Wysoki poziom kortyzolu nasila glukoneogenezę z białek i tłuszczów. Rośnie także wtedy insulinooporność.

1 145 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-06-06 20:54:41)

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:

Opieranie się na indeksie glikemicznym, czy łudzenie się że do strawienia zimnego jedzenia potrzeba więcej energii i cukier przez to nie skoczy to wielki błąd.
Różnica jest tylko pomiędzy surowym a gotowanym, zarówno w przypadku węglowodanów jak i białek z przewagą aminokwasów glukogennych.

Nie, w skrobi opornej w ogóle nie o to chodzi że więcej energii do strawienia itp. - chodzi o to, jej struktura jest inna ( lub zmienia się pod wpływem przechłodzenia) niż zwykłej skrobi i przez to staje się po prostu niestrawna jak błonnik. Jest kilka rodzajów tej skrobi opornej i nie cała się przekształca, a tylko jakieś 10-20% zawartości.

Sporo się jej wytwarza na przykład w przemrożonym ryżu.

W niedojrzałych bananach występuje naturalnie, wraz z dojrzewaniem zmienia się w skrobię przyswajalną a potem w cukier.



Pewna ilość takiej skrobi jest w diecie korzystna, nadmiar szkodliwy podobnie jak w przypadku błonnika.

Generalnie chodzi o to, że jak ktoś ma wielką ochotę na odrobinę ryżu, to  powinien użyć takiego przechłodzonego, wtedy trochę da się oszukać tongue

1 146

Odp: Schudnę do wakacji!

Mi po samych jajkach, niezależnie jakich cukier nieznacznie spada, nigdy nie wzrasta, chyba że do jajek zjem coś jeszcze, po samych w jakiej by formie nie były nic mi się nie dzieje.

A o warzywach wiem, nie mogę jeść np gotowanej marchewki bo jej IG już jest za wysokie.

1 147 Ostatnio edytowany przez Sienna (2015-06-07 10:36:09)

Odp: Schudnę do wakacji!

Rumpel, dzięki za odpowiedź!

Tess- specjalnie dla ciebie tu skrobie. Znam ten bol kiedy dieta moglaby wydawac się prawie idealna a brakuje tej kromeczki chleba, czy to do jajka na miękko, jajecznicy na boczku czy sera i szynki big_smile
Otóż mam dla ciebie bardzo dobrą wiadomość! Sprawdź w internecie punkty sprzedaży chleba Pro-Body. To jest specjalny chleb dla cukrzyków i dla stosujących diety LC. Zawiera tylko około 6gr węgli, dla porównania zwykły chleb ma ich około 40gr. Dla mnie rewelacja! Sprzedają go tylko w niektórych piekarniach i na ogół trzeba zamawiać, jest znany nawet tu gdzie mieszkam, receptura jest identyczna, czy go kupię w Polsce czy w Belgii. Najczęściej kupuje pare bochenkow, dziele każdy na dwie porcje i zamrażam (koniecznie w woreczku foliowym, nie w papierze). Posiada dużo ziaren, np.siemie lniane, slonecznik itp. Syci na długo i nadaje się do opiekanie, tym bardziej można pokombinować.
Polecam i zapewniam, że dieta stanie sie o wiele bardziej znośna. Szczególnie jak nie przepadasz za tlustym miesem tak jak ja smile.

Mary, ogromne gratulacje! !!

1 148

Odp: Schudnę do wakacji!

Sienna ,dziękuję bardzo. Poszukam tego chleba. Generalnie już trochę się przyzwyczaiłam, ale mam momenty załamania wink

1 149 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-06-07 15:55:29)

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

w skrobi opornej w ogóle nie o to chodzi że więcej energii do strawienia itp. - chodzi o to, jej struktura jest inna ( lub zmienia się pod wpływem przechłodzenia) niż zwykłej skrobi i przez to staje się po prostu niestrawna jak błonnik. Jest kilka rodzajów tej skrobi opornej i nie cała się przekształca, a tylko jakieś 10-20% zawartości.

Sporo się jej wytwarza na przykład w przemrożonym ryżu.

W niedojrzałych bananach występuje naturalnie, wraz z dojrzewaniem zmienia się w skrobię przyswajalną a potem w cukier.



Pewna ilość takiej skrobi jest w diecie korzystna, nadmiar szkodliwy podobnie jak w przypadku błonnika.

Generalnie chodzi o to, że jak ktoś ma wielką ochotę na odrobinę ryżu, to  powinien użyć takiego przechłodzonego, wtedy trochę da się oszukać tongue

Aha !  To trzeba było od razu napisać że chodzi o zawartość węglowodanów strawnych i nie strawnych.
Jeśli o to chodzi to są tabele zawartości ww strawnych i nie strawnych w większości produktów żywnościowych  :-P

1 150

Odp: Schudnę do wakacji!

Rumpel - tak mi przyszło do głowy, a nie chce mi się grzebać w necie o tej porze, a jutro mogę zapomnieć tongue gdyby kiedyś przyszło mi do głowy zrobić sobie badania krwi itp żeby sprawdzić, czy wszystko działa, to na co powinnam zwrócić uwagę? Chodzi mi o to co powinno się zbadać, żeby sprawdzić, że ta dieta nie nadwyrężyła zadnego organu typu nerki, wątroba czy cuś tam... jakie parametry w tej krwi, moczu czy czymkolwiek trzeba by sprawdzić, żeby wiedzieć, czy wszystko jest ok?

tak sobie pomyślałam, że może jak posiedzę tak z pół roku albo z rok na lc to w końcu pójdę się zbadać.. big_smile

...choć pewnie do tego czasu to zapomnę big_smile

1 151

Odp: Schudnę do wakacji!

Od wątroby są transaminazy, od nerek kreatynina, mocznik, kwas moczowy, stężenie elektrolitów, mocz ogólny.

1 152

Odp: Schudnę do wakacji!

Nie mogę już edytować. To oczywiście badania podstawowe, z doświadczenia wiem że transaminazy mogą wyjść dobre, a wątroba może być np powiększona lub otłuszczona.

1 153 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-06-09 09:11:33)

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

Rumpel - tak mi przyszło do głowy, a nie chce mi się grzebać w necie o tej porze, a jutro mogę zapomnieć tongue gdyby kiedyś przyszło mi do głowy zrobić sobie badania krwi itp żeby sprawdzić, czy wszystko działa, to na co powinnam zwrócić uwagę? Chodzi mi o to co powinno się zbadać, żeby sprawdzić, że ta dieta nie nadwyrężyła zadnego organu typu nerki, wątroba czy cuś tam... jakie parametry w tej krwi, moczu czy czymkolwiek trzeba by sprawdzić, żeby wiedzieć, czy wszystko jest ok?

tak sobie pomyślałam, że może jak posiedzę tak z pół roku albo z rok na lc to w końcu pójdę się zbadać.. big_smile

...choć pewnie do tego czasu to zapomnę big_smile

Wszystkie ewentualne odchylenia od normy, będziesz mieć w opisie.
Jako że w twojej diecie mało jest kwasu foliowego i B6 warto się zastanowić nad badaniem poziomu homocysteiny.
Zwróć uwagę na poziom cholesterolu. Jeśli przekracza 300 mg/dl,  to może to sugerować tlący się gdzieś stan zapalny.
Ketoza sama w sobie wywiera działanie przeciwzapalne ale są wyjątki od reguły.

Oczywiście dzisiejsze normy cholesterolu to bzdury. Nagłe zgony stwierdza się właśnie u ludzi z niskim poziomem cholesterolu, ale.... Nie jest też tak jak twierdzi Keasniewski czy Zięba że poziom cholesterolu nie ma znaczenia i że może być nawet 500 czy więcej. Tak nie jest. Do 350 nie jest źle, ale wyżej oznacza że coś jest nie tak.

1 154

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:

Jako że w twojej diecie mało jest kwasu foliowego i B6

Dlaczego może być za mało?
Kwas foliowy jest wypłukiwany przez kawę, z tego co wyczytałam...
Czy spożycie dużych ilości warzyw, nasion, jajek i raz na jakiś czas owoców nie załatwia sprawy?

1 155

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Jako że w twojej diecie mało jest kwasu foliowego i B6

Dlaczego może być za mało?
Kwas foliowy jest wypłukiwany przez kawę, z tego co wyczytałam...
Czy spożycie dużych ilości warzyw, nasion, jajek i raz na jakiś czas owoców nie załatwia sprawy?

Kwas foliowy jest bardzo wrażliwy na wysoką temperaturę, a wy podchodzicie do surowego jedzenia jak pies do jeża.

1 156

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:
tes_sa10 napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Jako że w twojej diecie mało jest kwasu foliowego i B6

Dlaczego może być za mało?
Kwas foliowy jest wypłukiwany przez kawę, z tego co wyczytałam...
Czy spożycie dużych ilości warzyw, nasion, jajek i raz na jakiś czas owoców nie załatwia sprawy?

Kwas foliowy jest bardzo wrażliwy na wysoką temperaturę, a wy podchodzicie do surowego jedzenia jak pies do jeża.

smile
Surowe warzywa lubię, a wczoraj jadłam lody z surowych żółtek wink

1 157 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-09 14:15:35)

Odp: Schudnę do wakacji!

Rumpel a może ty mi coś doradzisz. Od już dość długiego czasu bolą mnie żebra (chyba) i miejscami ból jest tak silny że przy nacisku na niektóre punkty niemal mdleje z bólu, są to głownie boki poniżej piersi, punkty powyżej piersi, a w stronę pachy (przy czym jeden z lewej strony jest mega bolesny), z prawej strony ostatnie żebro (bardziej z tyłu).

Pomijam już że od tygodnia budzi mnie koszmarny ból od krzyża przez pośladek aż do łydki, ale nie śpię na tej nodze, wygląda to trochę jak rwa, ale przechodzi mi kiedy wstanę.

Nie chcę iść do lekarza bo usłyszę to samo co zawsze (że na rehabilitację się nie doczekam, że co najwyżej operacja, przeciwbólowych nie dostanę bo żołądek) i to tak.

Mój stwierdził masując mnie, że mam cytuję "dziwną strukturę żeber" tzn nie są one gładkie tylko takie no nie wiem jak to opisać guzowate? Nie chyba złe określenie, bardziej chropowate. I goni mnie do lekarza, ale po kiego, skoro i tak usłyszę to samo co zawsze...

PS mój rehabilitant, ale wiadomo on nie jest lekarzem, stwierdził że prawdopodobnie mam neuralgię żebrową.

Masz jakiś pomysł? Będę wdzięczna bo już mam dosyć, chciałabym żeby chociaż jeden dzień nic mnie nie bolało hmm

1 158

Odp: Schudnę do wakacji!

Małpo, nie wiem czy ci to pomoże, ale czy interesowalas sie kiedys terapią wiscelarną? Skoro i tak czasem chodzisz na  masaze, za ktore placisz, to moze pomysl o takiej alternatywie?

1 159

Odp: Schudnę do wakacji!

Dokładnie to chodzę na fizjoterapię z elementami akupunktury, kręgarstwa i jakimiś tam innymi na wizytówce ma metodę dr. Ackermana i medycynę ortopedyczną wg Cyriax'a, ale masażu to on mi nie robi, raczej ciąga, strzela, naciąga ;p

Poczytam sobie, ale wątpię bym w najbliższej okolicy znalazła kogoś w tym temacie, to mała mieścinka.

Pewnie gdybym chodziła częściej do tego mojego rehabilitanta to byłoby lepiej, ale 100 za wizytę x 4 np w miesiącu, no to już jest 400, sporo, niestety.

1 160

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

Rumpel a może ty mi coś doradzisz. Od już dość długiego czasu bolą mnie żebra (chyba) i miejscami ból jest tak silny że przy nacisku na niektóre punkty niemal mdleje z bólu, są to głownie boki poniżej piersi, punkty powyżej piersi, a w stronę pachy (przy czym jeden z lewej strony jest mega bolesny), z prawej strony ostatnie żebro (bardziej z tyłu).

Pomijam już że od tygodnia budzi mnie koszmarny ból od krzyża przez pośladek aż do łydki, ale nie śpię na tej nodze, wygląda to trochę jak rwa, ale przechodzi mi kiedy wstanę.

Nie chcę iść do lekarza bo usłyszę to samo co zawsze (że na rehabilitację się nie doczekam, że co najwyżej operacja, przeciwbólowych nie dostanę bo żołądek) i to tak.

Mój stwierdził masując mnie, że mam cytuję "dziwną strukturę żeber" tzn nie są one gładkie tylko takie no nie wiem jak to opisać guzowate? Nie chyba złe określenie, bardziej chropowate. I goni mnie do lekarza, ale po kiego, skoro i tak usłyszę to samo co zawsze...

PS mój rehabilitant, ale wiadomo on nie jest lekarzem, stwierdził że prawdopodobnie mam neuralgię żebrową.

Masz jakiś pomysł? Będę wdzięczna bo już mam dosyć, chciałabym żeby chociaż jeden dzień nic mnie nie bolało hmm

Ból od krzyża do łydki to rwa kulszowa.
To co opisujesz jako ból powyżej i poniżej piersi w stronę pachy wink to przesilony mięsień zębaty po obu stronach.
Na rwe B12 w zastrzykach. Na ból koło cycków okłady z serwatki albo altacet.

1 161 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-09 15:10:46)

Odp: Schudnę do wakacji!

Ale Rumpel od czego on jest wiecznie przesilony? Ja nie robię jakiegoś mega wycisku albo coś. A no i mięsień zębaty jest pod cyckiem, a mnie boli też nad cyckiem tak jak się kończy pierś u góry do zewnątrz i generalnie mnie to boli zawsze, czasem bardziej czasem mniej, ale ciągle, to ciągle go czymś przeciążam? Ale czym?

1 162

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

Ale Rumpel od czego on jest wiecznie przesilony? Ja nie robię jakiegoś mega wycisku albo coś. A no i mięsień zębaty jest pod cyckiem, a mnie boli też nad cyckiem tak jak się kończy pierś u góry do zewnątrz i generalnie mnie to boli zawsze, czasem bardziej czasem mniej, ale ciągle, to ciągle go czymś przeciążam? Ale czym?

Zaciekawiłaś mnie smile Bolą mięśnie oddechowe pomocnicze. Nerwobóle to banał. Tu jest coś znacznie ciekawszego smile
O ile przyczyna rwy kulszowej jest prosta, czyli lordoza pogłębiona, o tyle ból pomocniczych mięśni oddechowych może mieć wiele przyczyn. Ucisk na rdzeń, na korzeń nerwu, które są konsekwencją dyskopatii.
Bez badania fizykalnego okolicy twoich cycków,  mogę tylko zastosować brzytwę Ockhama a i tak tak badań specjalistycznych nie unikniesz, jeśli przyczynę poznać chcesz wink

1 163

Odp: Schudnę do wakacji!

A no i moje cycki są duże, 125 cm obwodu, może dlatego? Mięśniom za ciężko?

No ja mogę zrobić badania, tylko jeżeli chodzi o rehabilitacje, ortopedów, neurologów, to ja ciągle słyszę to samo, że na rehabilitację nie ma miejsc, jedyne co mi może pomóc to operacja i tak w kółko, a ja się męczę i tak na prawdę oczywiście mogę się domyślać że większość problemu jest od kręgosłupa, no ale co mam się tak męczyć bo kolejki są? hmm Masakra

1 164 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-06-09 18:55:31)

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

A no i moje cycki są duże, 125 cm obwodu, może dlatego? Mięśniom za ciężko?

No ja mogę zrobić badania, tylko jeżeli chodzi o rehabilitacje, ortopedów, neurologów, to ja ciągle słyszę to samo, że na rehabilitację nie ma miejsc, jedyne co mi może pomóc to operacja i tak w kółko, a ja się męczę i tak na prawdę oczywiście mogę się domyślać że większość problemu jest od kręgosłupa, no ale co mam się tak męczyć bo kolejki są? hmm Masakra

Tak. Większość problemów, które odpisałaś to wynik ucisku na rdzeń kręgowy.
Zrób możliwe badania. Rtg, rezonans.  Nie będziesz poruszać się po omacku.

1 165 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-09 20:43:20)

Odp: Schudnę do wakacji!

Robili mi kiedyś RTG ze 3 lata temu i się tylko kłóciło kilku chirurgów czy mam aż tak wysunięte kręgi czy może jest wyłamany (na odcinku lordozy), jak ich spytałam o dodatkowe badania albo rehabilitacje, to mi powiedzieli że na to tylko operacja to podziękowałam i poszłam, bo jakoś nie wydaje mi się aby rehabilitacja nie mogła pomóc (jakoś ta płatna mi pomaga), a pomijam że nawet gdyby jedynym wyjściem miała być operacja to na pewno nie w tym szpitalu i nie u tych partaczy już mi tu krzywdę zrobili hmm Nigdy nie zaproponowali rezonansu (dawno miałam robiony i głowy też, ale tu mi nie proponowali) co jest niezrozumiałe, bo jak niby chcieli mnie kroić? Na podstawie samego RTG? wink

1 166

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

Robili mi kiedyś RTG ze 3 lata temu i się tylko kłóciło kilku chirurgów czy mam aż tak wysunięte kręgi czy może jest wyłamany (na odcinku lordozy), jak ich spytałam o dodatkowe badania albo rehabilitacje, to mi powiedzieli że na to tylko operacja to podziękowałam i poszłam, bo jakoś nie wydaje mi się aby rehabilitacja nie mogła pomóc (jakoś ta płatna mi pomaga), a pomijam że nawet gdyby jedynym wyjściem miała być operacja to na pewno nie w tym szpitalu i nie u tych partaczy już mi tu krzywdę zrobili hmm Nigdy nie zaproponowali rezonansu (dawno miałam robiony i głowy też, ale tu mi nie proponowali) co jest niezrozumiałe, bo jak niby chcieli mnie kroić? Na podstawie samego RTG? wink

Skonsultuj się z kolkoma ortopedami. Niech wydadzą opinię. Od tego są, za to im płacą.
Wiara w to że odsetek idiotów wśród lekarzy, jest mniejszy niż w innych grupach zawodowych, skutkuje tym że wielu ludzi wierzy we wszystko co powie pan dochtór.

1 167 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-10 11:44:07)

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja nie wierzę, chociaż zdaje sobie sprawę że mój kręgosłup się cudownie nie wyprostuje, to uważam że odpowiednio dobrane ćwiczenia, rozciąganie i rehabilitacja mogą mi pomóc, ja się ratuję bańkami, czasami pijawkami, ale rzadko kiedy bo pijawki są potwornie drogie, niestety (ponad 20 zł za sztukę! a teoretycznie nie powinno się ich używać wielokrotnie).

Tak się po prostu nie da żyć, wzięłam się za siebie, hormony, żołądek, cukrzyca, astma są na tyle dobrze kontrolowane że jest całkiem ok, ale ten kręgosłup te rzuty na ręce czy nogi, a nawet na głowę mnie po prostu wykańczają, bo nie ma dnia żebym ja mogła powiedzieć że mnie nic nie boli. Pomijam już atrakcje typu, że mam problem żeby wykąpać psa bo kiedy się schylam do wanny, to po kilkunastu sekundach nogi mi się trzęsą i ledwo na nich stoję, nie mogę sama powiesić firanek bo drętwieją mi ręce ja nie mam ochoty być inwalidą w wieku 25 lat bo jakiś cymbał mi powie "ple ple tylko operacja" gdzie wiem że rehabilitacja może mi pomóc, ale nie mogę non stop chodzić na nią prywatnie bo niestety ale jest droga.

PS zaraz idę do lekarza, dam znać jak poszło

1 168 Ostatnio edytowany przez tes_sa10 (2015-06-10 12:12:17)

Odp: Schudnę do wakacji!

Rumpel, wybacz wścibskiej kobiecie wink, ale intryguje mnie, skąd masz taką bogatą wiedzę medyczną i okołomedyczną?
Czy to tylko, taki wybujały konik, czy też w jakimś stopniu wiąże się to z wykonywanym przez Ciebie zawodem?
Jak by nie patrzeć, robisz tu za guru w tej dziedzinie smile

1 169

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

1)Rumpel, wybacz wścibskiej kobiecie wink
2), ale intryguje mnie, skąd masz taką bogatą wiedzę medyczną i okołomedyczną?
3)Czy to tylko, taki wybujały konik,
4) czy też w jakimś stopniu wiąże się to z wykonywanym przez Ciebie zawodem?
5)Jak by nie patrzeć, robisz tu za guru w tej dziedzinie smile

1)Wybaczam.
2)Wiedzę się nabywa z teorii i praktyki.
3)Podgladałaś mnie pod prysznicem?! wink
4)Wiąże się.
5)Tak rodzą się legendy. wink

1 170

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:
tes_sa10 napisał/a:

1)Rumpel, wybacz wścibskiej kobiecie wink
2), ale intryguje mnie, skąd masz taką bogatą wiedzę medyczną i okołomedyczną?
3)Czy to tylko, taki wybujały konik,
4) czy też w jakimś stopniu wiąże się to z wykonywanym przez Ciebie zawodem?
5)Jak by nie patrzeć, robisz tu za guru w tej dziedzinie smile

1)Wybaczam.
2)Wiedzę się nabywa z teorii i praktyki.
3)Podgladałaś mnie pod prysznicem?! wink
4)Wiąże się.
5)Tak rodzą się legendy. wink

Konik, czyli hobby big_smile big_smile big_smile

Posty [ 1 106 do 1 170 z 1 709 ]

Strony Poprzednia 1 … 16 17 18 19 20 … 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026