Mnie zajęło miesiąc przestawić się jadłospisowo na dietę LC. Wydaje mi się, że nadzwyczaj łatwo.
Na początku wspomagałam się chlebem żytnim, pełnoziarnistym w rodzaju tego:

zwłaszcza grillowany z plastrem sera albo w formie grzanki na maśle z patelni -pycha! Dania mięsne można jesc zamiast z ziemniakami to z brokułem, kalafiorem, fasolką szparagową itp.
(Własnie sobie przyniosłam kolację - moja kolacja wygląda tak: pomidor, kilka rzodkiewek, kilka piórek cebuli, pół pałki selera, garść oliwek, wszystko co trzeba pokrojone w kawałki na jeden kęs i to wszystko zalane 2 łyzkami oliwy z sokiem z ćwiartki cytryny, solą i pieprzem a do tego 50g żółtego sera.
Na obiad był omlet na maśle (30g) z 4 jajek z 3 plastrami kiełbasy krakowskiej, kilkoma pomidorkami koktajlowymi i połowa pęczka cebulki zielonej - najpierw wszystko kolorowe podduszone i potem zalane jajkami do ścięcia - i taki placek hopla na talerz i to cały obiad.
A na śniadanie była makrela w pomidorach (z puszki) z kilkoma listkami bazylii i ze trzema łyżkami groszku.
Do tego jeszcze butelka wody i chyba 3 kawy ze smietanką - i to wszystko. Aaaa... jeszcze ze 3 kawałki czekolady
)
Z przejściem na LC jest na początku ten kłopot, ze porcje się strasznie kurczą
chudy kotlet z kasza i surówka z sałaty z pomidorem i jogurtem to pełen talerz - ten sam obiad w wersji LC to tłusty kotlet z warzywami i oliwa/tłusta śmietaną i zmieści się na talerzyku deserowym
na początku, póki się żołądek nie skurczy i nie wróci do normalnych rozmiarów trzeba się ratować dorzucając więcej warzyw. Potem, po jakichś 2 miesiącach się żołądek kurczy i porcja wielkości 300-400g jest wystarczająca by najeść się na następne 6 h.
Najpierw trzeba się przełamać i zaczać jesć BEZ chleba i innych wypełniaczy.
Jajka z majonezem naprawdę są pyszne bez chleba
jajecznica na maśle sam jest nudna, ale jakikolwiek dodatek robi z niej cudowne śniadanie. a juz na boczku czy słoninie to absolutna poezja
Dwa schabowe w cienkiej panierce z porcją bigosu robią pyszny obiad.
W ogóle bigos jest na tej diecie genialną potrawą - można ugotować gar, poporcjowac, zamrozić i tylko sięgać w miarę potrzeby 
Gołąbki z mięsem i pieczarkami zamiast kaszy/ryżu świetnie się sprawdzają - można ugotować zwykłe, dla rodziny i dla siebie w wersji LC.
Ta dieta to jak nieustające święta Wielkanocne - wcina się jajka, wędliny, mięso, ryby, sałatki warzywne i to wszystko jak w święta - z mikroskopijną ilością chleba, albo w ogóle bez! 