netkobietyWszystkie działy
Medycyna naturalna - zioła, zdrowe odżywianie, diety

Schudnę do wakacji!

1 708 odpowiedzi193 774 wyświetleniazałożony przez maoam6, 06.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Strony Poprzednia 1 … 13 14 15 16 17 … 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 911 do 975 z 1 709 ]

911

Odp: Schudnę do wakacji!

Dzięki za rady smile Jak zawsze jesteście niezawodni smile

Już wiem, gdzie leży mój błąd. Chciałam drastycznie zmienić wszystko, z dnia na dzień. Tak jak poprzednio zmuszałam się do jedzenia codziennie smażonego mięsa i jajek. Nie wpadłam na to, że mogę zjeść warzywa czy pestki właśnie.
Iceni też czekam na Twoje przykładowe zestawy żeby mieć inspirację.
Na LC naprawdę dobrze się czuję. Gdyby nie fakt, że Rumpel radzi rezygnację z nabiału (ze względu na skórę) to w ogóle byłoby idealnie wink tongue

Rumpel, orientujesz się może czy to prawda, że bardzo niskie wartości żelaza mogą być spowodowane nietolerancją glutenu??

Znalazłam coś takiego jak błonnik witalny smile Doskonale działa na jelita.

912

Odp: Schudnę do wakacji!
Mulein napisał/a:

Rumpel, orientujesz się może czy to prawda, że bardzo niskie wartości żelaza mogą być spowodowane nietolerancją glutenu??

Znalazłam coś takiego jak błonnik witalny smile Doskonale działa na jelita.

To jest objaw a nie przyczyna. Uszkodzony przez zboża nabłonek jelit powoduje że wchłanianie witamin, minerałów i składników odżywczych jest zaburzone. Naukowcy biorą grupę chorych na celiakie i badają niedobory. Jest ich wiele więc po kolei ogłaszają "przyczyny" celiakii. Co roku mamy więc nową przyczynę celiakii albo autyzmu albo raka bo w tak idiotyczny sposób podchodzi się do badań nad wieloma schorzeniami myląc skutek z przyczyną.

Powodując zniszczenia w organizmie zboża bronią się przed zjadaniem ich nasion. Pomimo modyfikacji genetycznych i przetwarzania nadal pozostaje w nich wiele substancji mających wywołać u intruza, który je zjada szereg nieprzyjemnych objawów.
Tak jak matka broni swojego dziecka, tak zboża ukształtowały szereg szkodliwych związków chemicznych które wywołując nieprzyjemne objawy mówią stworzeniu które je zjada że nie należy tego robić.
Ludzie mający przodków z terenów gdzie uprawa zbóż trwa od początku epoki neolitu, ukształtowali sporą tolerancję na gluten. Zapewne geny za to odpowiedzialne uaktywniają się losowo jak to z genami bywa.
Druga kwestia to niedokwaśność o której już tu wspominaliśmy.

913 Ostatnio edytowany przez Sienna (2015-05-23 10:07:22)

Odp: Schudnę do wakacji!

Rumpi, najs tu hew ju bek!!! smile
Czytam wątek cały czas i bardzo dopinguje nowozapartym!
Ja niestety jadam aktualnie jedynie rzeczy które nie powodują u mnie odruchu zwrotnego a na samą myśl o mięsie, za każdym razem mnie odrzuca. Znowu jadam chleb bo to jedynie potrafi jakoś uspokoic mój żołądek, poza tym mdli mnie całe dnie bez wyjątku. Żołądek wypala od środka.
Skrzętnie jednak zapamiętuje wszystko co piszecie i jak tylko dane mi będzie urodzić to dziecko to wrócę do LC. Stronie od ciężkich węgli i nie objadam słodyczami ale niestety, wszystkich zasad nie mogę stosować. Żołądek się buntuje.
Miłego weekendu!

914 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-05-23 11:50:31)

Odp: Schudnę do wakacji!

Sienna, pocieszę Cię, że prawdopodobnie po 3 miesiącu żołądek może się uspokoić wink
Co prawda wszystko wróci ze zdwojoną siłą pod koniec ciąży, ale to też da się przetrzymać big_smile

___________

Pobawiłam się przez kilka dni glukometrem i ... po jakichś 10 pomiarach robionych o rożnych porach dnia, na czczo, po posiłkach 1h, 2h, przed posiłkiem i po wysiłku mój cukier waha się w granicach 85 (najniższy wynik, późnym wieczorem, bez kolacji) do 110 (najwyższy wynik, po kawie z mlekiem, łyżką kupnych lodów i garści popcornu - w sumie ok. 25g wegli).

Perfekcyjnie, nie? big_smile

915

Odp: Schudnę do wakacji!

Ciotka, mów mi jeszcze! Teoretycznie to ja to wszystko wiem, czego się po ciąży spodziewać, gorzej jest jednak to na co dzień doświadczać tongue

Cukier masz piękny! Ja mierzylam pare tygodni temu po południu i miałam 90.

916 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-05-23 12:00:30)

Odp: Schudnę do wakacji!

He! Teoretycznie ja też wiem big_smile W praktyce to ja miałam tak, że żeby nie bolące cycki (no i brak okresu), to bym nawet nie zauważyła, że w ciąży jestem tongue big_smile Że jestem w ciąży to poczułam dopiero jak mi brzuch zaczął rosnąć big_smile

917

Odp: Schudnę do wakacji!

No ja zauważyłam po ponad dwóch miesiącach, ból cycków zignorowałam, brak okresu też, bo już mi się to zdarzało, dziwnie wyładniałam i teściowa walnęła że chyba jestem w ciąży bo wyglądam jak laleczka a ja na to "nie to niemożliwe". Potem rwał mnie brzuch kiedy się schyliłam i prostowałam, bardzo mocno, aż dzwoniłam do mojego taty i się pytałam czy to może być wyrostek i tak minęło dość dużo czasu, a ja zaczęłam sikać jak głupia, cukry miałam dobre, a dosłownie potrafiłam sikać co 5 minut.... wtedy zrobiłam test.

918

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

Pobawiłam się przez kilka dni glukometrem i ... po jakichś 10 pomiarach robionych o rożnych porach dnia, na czczo, po posiłkach 1h, 2h, przed posiłkiem i po wysiłku mój cukier waha się w granicach 85 (najniższy wynik, późnym wieczorem, bez kolacji) do 110 (najwyższy wynik, po kawie z mlekiem, łyżką kupnych lodów i garści popcornu - w sumie ok. 25g wegli).

Oj świntuszek wink Przecież on nie ma funkcji wibrowania więc przy zabawie musiałaś się wykazać dużą fantazją wink

W pamięci glukometru zostały moje pomiary. Najniższy 74 a najwyższy 103 mg/dl, z tego co pamiętam smile
Po kilku latach na niskowęglowodanówce takie wartości to normalka. Jednak nawet u ludzi długo stosujących LC te wartości mogą się znacznie różnić. Po pełnej adaptacji tylko 10% energii może pochodzić z węgli bo wtedy z glukozy korzystają tylko erytrocyty, nadnercza oraz układ nerwowy, glikogen nie jest gromadzony bo mięśnie palą ketony a mózg do resyntezy atp wykorzystuje fosfokreatynę. Stąd ustępowanie depresji po zastosowaniu kreatyny. Bardzo duża część depresji i nerwic spowodowana jest nędzną resyntezą atp na żywieniu wysokowęglowodanowym. Myślisz Iceni że twoja pogoda ducha to przypadek? Nie ma przypadków. Dobrze odżywiony organizm to sprawne funkcjonowanie mózgu.

919

Odp: Schudnę do wakacji!

A! Mam niewielki problem - chciałam zamówić sobie te paski do ketonów, ale tu nie ma tego rodzaju glukometrów, za to są Optium FreeStyle

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

chyba jak wyglądają tak samo to paski będą kompatybilne, a nazwa jest tylko różna dla rożnych krajów?..

920 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-05-23 19:58:48)

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

A! Mam niewielki problem - chciałam zamówić sobie te paski do ketonów, ale tu nie ma tego rodzaju glukometrów, za to są Optium FreeStyle

http://www.wms.co.uk/sharedimages/Large/W0150.jpg

chyba jak wyglądają tak samo to paski będą kompatybilne, a nazwa jest tylko różna dla rożnych krajów?..

Z tego co widzę to paski będą kompatybilne smile

Ale wstrzymaj się jeszcze Iceni. W poniedziałek zadzwonię do producenta i zapytam. Potem napiszę na twoją emalie co mi odpowiedzieli wink

921

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja za każdym razem jestem mega zmęczona i mam zadyszkę, no i momentalnie mam brzuch jak balon i szybko przybieram na wadze.
Iceni, to tylko pozazdrościć, ty masz jedno dziecko?
Malpa,  pamiętam twoją historie...smutna. Myslisz, jeżeli moge zapytać, ze jak juz opanujesz zdrowie będziesz się znowu starac?
Sorry za off top.

922

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:
tes_sa10 napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Posiłki na LC im są prostsze tym lepsze.
Wystarczy tylko zapamiętać że z grama tłuszczu organizm może wytworzyć 9 kcal,  z grama białka 4,5 ,  z grama glukozy także około 4,5 i z grama alkoholu około 7 kcal.

Ale z tego co wiem, na 100 g jakiegoś na przykład mięsa, przypada inny procent białka... Jak do tego podchodzisz? Pewnie już masz dużą wprawę i nie stanowi to dla Ciebie problemu?

Mięso zawiera średnio 20 gramów białka na 100 gram. Nie mówię o wędliny a o nie przetworzonym mięsie. Podroby zawierają z reguły więcej białka.
Przetworzonych produktów mięsnych nie jadam. Trzeba też liczyć białko z innych produktów zwierzęcych. W jajkami to około 12 gram na sto gram jaj.

Znam zawartość białka, tłuszczu i węglowodanów w tym co jadam często. Nie da się tego nie wiedzieć jeśli ktoś interesuje się tematem LC od kilku lat i stosuje to w praktyce. Warto poznać takie rzeczy jeśli chce się podejść do sprawy odżywiania na poważnie.

Nie należy jednak dokładnie przeliczać. Trzeba zdać się także na instynkt. Ograniczać należy tylko węglowodany i nie jeść przetworzone badziewia.

A tak na marginesie - coś mi podpowiada że dieta którą stosowałaś to był Dukan czyli białko i węglowodany z jak najmniejszą ilością tłuszczu. Na tym też się chudnie ale to jest nieprawidłowe żywienie, które wyklucza najważniejszy składnik czyli tłuszcz zmuszając organizm do przetwarzania węglowodanów na tłuszcz ponieważ serce nie może korzystać z glukozy jako źródła energii. Serce korzysta tylko z tłuszczu i ketonów a na ketonach pracuje o jedną trzecią wydajniej niż na tłuszczu.
To że nie ma czegoś takiego jak rak serca zawdzięczamy właśnie temu że nie może pracować na glukozie. Rak jest tam gdzie komórki zmusza się do spalania glukozy zamiast dostarczyć im wolnych kwasów tłuszczowych i ketonów.

Dieta, którą zastosowałam i która przyniosła takie dobre efekty, nie nazywała się dietą Dukana. Wtedy jeszcze nie słyszało się o Dukanie.
Prawdę powiedziawszy nie mogłam się zmobilizować i umówiłam się na wizytę do lekarza bariatry. Wiesz, to taka filozofia, jak wydam kasę, to będę musiała wreszcie się wziąć za odchudzanie wink
Ten lekarz dał mi opracowany przez siebie skrypt, z takimi ogólnymi zasadami opracowanej przez siebie diety.
Były tam zalecenia spożywania większej ilości białek, niełączenia węglowodanów z tłuszczami i spożywania tylko takich o IG poniżej 50.
Oprócz tego, zalecał picie płynów 1 godzinę przed posiłkiem i 2 po. Były tam jeszcze inne wskazówki, ale w tej chwili nie pamiętam.

923 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-05-23 21:48:40)

Odp: Schudnę do wakacji!
Sienna napisał/a:

Iceni, to tylko pozazdrościć, ty masz jedno dziecko?

No, zawsze żartowałam, ze za pierwszym razem urodziłam anielskie dziecko, to za drugim razem pewnie by mi jakieś diablę wyszło big_smile
(Zero nudności, poród 15 minut, a Młoda po porodzie pierwsze 3 miesiące to prawie przespała - na przymus na początku musiałam ją budzić do karmienia big_smile)

_________

Rumpel - będę wdzięczna, ale jakbyś miał problemy z dowiedzeniem się, to się nie przejmuj. W sumie też myślałam, żeby zadzwonić do producenta, ale znając Anglików, to mam wrażenie, że łatwiej od polskiego przedstawiciela się dowiedzieć o angielskich odpowiednikach, niż od Anglika o tym co w Polsce sprzedają big_smile

_________

Głowa mnie boli... hmm
Wytrąbiłam dziś trzy kawy ze 100g (przynajmniej) w sumie amaretto tongue
Ale chyba się nie wybiłam z ketozy big_smile

924

Odp: Schudnę do wakacji!

Iceni, nie no weź. .Ja też tak chce!
Tess...zaciskam kciuki, od kiedy zaczynasz?

925

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

Dieta, którą zastosowałam i która przyniosła takie dobre efekty, nie nazywała się dietą Dukana. Wtedy jeszcze nie słyszało się o Dukanie.
Prawdę powiedziawszy nie mogłam się zmobilizować i umówiłam się na wizytę do lekarza bariatry. Wiesz, to taka filozofia, jak wydam kasę, to będę musiała wreszcie się wziąć za odchudzanie wink

Ten lekarz dał mi opracowany przez siebie skrypt, z takimi ogólnymi zasadami opracowanej przez siebie diety.
Były tam zalecenia spożywania większej ilości białek, niełączenia węglowodanów z tłuszczami i spożywania tylko takich o IG poniżej 50.
Oprócz tego, zalecał picie płynów 1 godzinę przed posiłkiem i 2 po. Były tam jeszcze inne wskazówki, ale w tej chwili nie pamiętam.

Szczuplejszy portfel jako motywacja to nie jest najlepszy sposób, ale jeśli zadziałało to zawsze jakiś plus wink

A tu mamy ciekawostkę. To co opisałaś to jedna z mutacji tzw diety punktowej. Młodsze pokolenie zapewne o niej nie słyszało. Charakteryzowała się tym że dietetyk opracowywał ją dla każdego indywidualnie. Było w niej trochę zapożyczeń z LC, prawdopodobnie wzorował się na niej także Dukan i kilku innych znanych twórców diet. Jest podobno skuteczna o czym świadczy Twój przykład. Kilka wskazówek które dostałaś to po prostu LC. Picie wody godzinę przed i dwie po to już po prostu magiczny rytuał, który nie miał wpływu na efektywność diety. smile

926

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

będę wdzięczna, ale jakbyś miał problemy z dowiedzeniem się, to się nie przejmuj. W sumie też myślałam, żeby zadzwonić do producenta, ale znając Anglików, to mam wrażenie, że łatwiej od polskiego przedstawiciela się dowiedzieć o angielskich odpowiednikach, niż od Anglika o tym co w Polsce sprzedają

To dla mnie nie problem. Dostaniesz wiadomość w poniedziałek o tym czego się dowiedziałem smile

927 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-24 01:58:59)

Odp: Schudnę do wakacji!
Sienna napisał/a:

Ja za każdym razem jestem mega zmęczona i mam zadyszkę, no i momentalnie mam brzuch jak balon i szybko przybieram na wadze.
Iceni, to tylko pozazdrościć, ty masz jedno dziecko?
Malpa,  pamiętam twoją historie...smutna. Myslisz, jeżeli moge zapytać, ze jak juz opanujesz zdrowie będziesz się znowu starac?
Sorry za off top.

Jeśli uda mi się wszystko ustabilizować do w miarę satysfakcjonującego poziomu, to tak, ale pomimo że udało mi się dużo schudnąć, astma w sumie jest póki co bardzo dobrze kontrolowana, nie biorę praktycznie żadnych leków, mam tylko lek doraźny i używam go bardzo rzadko, tarczyca też ok, cukrzyca super. Pozostaje kręgosłup i niestety żołądek. No i wciąż przed oczami mam to jak poroniłam, raz, przeżyłam, ale drugi?...

Co ciekawe mój ginekolog uznał że pod kątem kobiecym jestem w pełni zdrowa (prócz tyłozgięcia macicy, ale to w sumie nie jest żaden problem), bardziej doszukiwał się problemu u Mojego. A druga sprawa ja się późno zorientowałam, a wtedy pracowałam, nosiłam ciężkie rzeczy, wdychałam toksyczne opary... Nie jest powiedziane że to na 100% była wina mojego stanu zdrowia, bo w sumie ja czułam się w ciąży bardzo dobrze, lepiej niż zwykle big_smile Dopiero jak zachorowałam na grypę która przeszła w zapalenie płuc zrobił się problem, ale plamiłam już wcześniej, więc to raczej tylko przypieczętowało los.

Od początku miałam świadomość że mogę tej ciąży nie donosić, dlatego wiedział tylko Mój, teściowa (która wiedziała zanim ja się dowiedziałam) i moi rodzice których prosiłam by nie cieszyli się na zapas... Poprosiłam ich by nie mówili dziadkom, bo nie chciałam żeby potem cierpieli i to przeżywali.

I tak jak napisałam pozostaje pytanie czy to nie jest problem po stronie Mojego. Uznałam że jeśli kiedyś się zdecydujemy to zrobimy najpierw dokładne badania nawet gdybyśmy mieli za nie dużo zapłacić z własnej kieszeni.


PS Kupiłam sobie nowe opakowanie soli himalajskiej i siemię lniane smile

928

Odp: Schudnę do wakacji!

Małpa69
Jak bardzo dokuczał mi żołądek, to gotowałam sobie takie kisielki z siemienia lnianego. Wciąga się łatwiej, niż taki bezsmakowy glut tongue
A robi się to tak:
Szklankę wody gotujesz z dwiema dużymi łyżkami siemienia przez 10-15 min. (pamiętać o mieszaniu).
Umyć kilka truskawek, rozgnieść widelcem na miazgę i pod koniec gotowania dodać do siemienia. Po zestawieniu można dodać łyżeczkę miodu do smaku.
Mnie to smakowało, zarówno ciepłe, jak i zimne.
Ja dodawałam truskawki mrożone, ale teraz niedługo będą świeże. Dodawałam też mrożone wiśnie.

929 Ostatnio edytowany przez tes_sa10 (2015-05-24 07:32:40)

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:

A tu mamy ciekawostkę. To co opisałaś to jedna z mutacji tzw diety punktowej. Młodsze pokolenie zapewne o niej nie słyszało. Charakteryzowała się tym że dietetyk opracowywał ją dla każdego indywidualnie. Było w niej trochę zapożyczeń z LC, prawdopodobnie wzorował się na niej także Dukan i kilku innych znanych twórców diet. Jest podobno skuteczna o czym świadczy Twój przykład. Kilka wskazówek które dostałaś to po prostu LC. Picie wody godzinę przed i dwie po to już po prostu magiczny rytuał, który nie miał wpływu na efektywność diety. smile

Może i magiczny smile
Jednak mój dotknięty okresowo pojawiającą się nadkwasotą żołądek przyzwyczaił do niepicia podczas posiłków.
Kiedy na przykład po obiedzie składającym się  z mięsa i surowych warzyw napiłabym się wody, to mam rewolucję w żołądku i straszny dyskomfort.

A tak z innej beczki.
Jak czytam Twoje niektóre wypowiedzi i na przykład Iceni, to mam tak, jak kiedyś z ustawą o VAT big_smile
Czytam i czytam, a treść do mnie nie dociera. Za ambitne big_smile
Chyba muszę się podciągnąć, bo to tak, jakbym czytała po chińsku.

930

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

mój dotknięty okresowo pojawiającą się nadkwasotą żołądek przyzwyczaił do niepicia podczas posiłków.
Kiedy na przykład po obiedzie składającym się  z mięsa i surowych warzyw napiłabym się wody, to mam rewolucję w żołądku i straszny dyskomfort.

A tak z innej beczki.
Jak czytam Twoje niektóre wypowiedzi i na przykład Iceni, to mam tak, jak kiedyś z ustawą o VAT big_smile
Czytam i czytam, a treść do mnie nie dociera. Za ambitne big_smile
Chyba muszę się podciągnąć, bo to tak, jakbym czytała po chińsku.

Na temat tego jak się nawodnić, jakie łatwo pomylić niedokwasotę z nadkwasotą, pisaliśmy tu już w przystępny sposób wink

Na temat LC jest mnóstwo publikacji. Bardzo wiele jest po polsku, ale jeśli znasz angielski to polecam publikacje fundacji Weston Price.

931

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:

Na temat tego jak się nawodnić, jakie łatwo pomylić niedokwasotę z nadkwasotą, pisaliśmy tu już w przystępny sposób wink

Na temat LC jest mnóstwo publikacji. Bardzo wiele jest po polsku, ale jeśli znasz angielski to polecam publikacje fundacji Weston Price.

Myślę, że jednak u mnie to jest nadkwasota, ale pewność będę miała po gastroskopii. A tą mam za tydzień.
Angielski znam... w stopniu niezadowalającym niestety, abym dobrze rozumiała taki specjalistyczny tekst.
Poczytam co napisaliście na forum i wyszperam jeszcze coś na temat Low Carb.
Niech no tylko skończę ten nieszczęsny remont, zanim on mnie wykończy wink
Miłej niedzieli.

932 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-24 12:08:57)

Odp: Schudnę do wakacji!

Tes to weź sodę z wodą i wypij i zmierz czas jaki upłynie zanim bekniesz jeśli mniej niż 90 sekund to masz nadkwasotę, jeśli do 3 minut to jest ok, jeśli powyżej 3 minut to masz niedobór kwasu solnego. Jeśli dobrze pamiętam to to była łyżeczka sody na pół szklanki wody.

Ja miałam mieć gastroskopię, jak kiedyś wymiotowałam krwią, ale że czekałam pół roku aż się łaskawie odezwali ze szpitala, to już nie poszłam, bo sama się wyleczyłam. Może prywatnie zrobie, chociaż ja to bym chciała to badanie z kamerką w tabletce wink

Swoją drogą ciekawe jak mają mi zamiar zrobić to badanie, bo skoro mam na tyle ogromne migdałki (są zdrowe, po prostu wielkie), że mam problem z połykaniem tabletek, to jak zamierzają mi wcisnąć ten cały sprzęt? Ciekawe wink

933

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

Angielski znam... w stopniu niezadowalającym niestety, abym dobrze rozumiała taki specjalistyczny tekst.
Poczytam co napisaliście na forum i wyszperam jeszcze coś na temat Low Carb.

Nie należy się bać nowych pojęć w obcym języku. Nie taki diabeł straszny jak go malują.

Gdzieś w sieci na pewno znajdziesz na pdfie "życie bez pieczywa" Wolfganga Lutza. Na początek Lutz jest najlepszy, no i jest po polsku wink
Nie zniechęcaj się jeśli teraz będziesz traciła na wadzę wolniej niż kiedyś. Działanie LC polega w dużej mierze na przywróceniu równowagi w gospodarce hormonalnej. Im człowiek ma więcej lat tym jest to trudniej osiągnąć.
Nie wypominam Ci wieku. Po prostu mówię jak jest. Mnie też lat nie ubywa a przybywa. wink

934 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-05-24 16:51:01)

Odp: Schudnę do wakacji!

Czy ubijanie żółtek jakoś niszczy w nich składniki odżywcze?
Ostatnio mam fioła na punkcie kogla-mogla big_smile
4 żółtka, 2 łyżeczki ksylitolu, mikser i za 3 minuty mam śniadanie big_smile ciekawa jestem kiedy mi się to przeje big_smile

Ponoć najbardziej wartościowe są te gotowane na miękko, w skorupce (albo zupełnie naturalne, surowe - wiadomo), ale zastanawiam się, czy ubijanie go, a więc chyba częściowe utlenianie nie psuje jego wartości.

Tak tylko teoretycznie się zastanawiam, bo póki mam kręćka, to kogel-mogel dalej będzie na tapecie big_smile





Obrazek dodany przez użytkowniczkę

935

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

Czy ubijanie żółtek jakoś niszczy w nich składniki odżywcze? Ponoć najbardziej wartościowe są te gotowane na miękko, w skorupce (albo zupełnie naturalne, surowe - wiadomo), ale zastanawiam się, czy ubijanie go, a więc chyba częściowe utlenianie nie psuje jego wartości.

Jeśli coś się utlenia w ubijanych żółtkach to w minimalnym stopniu. Niepomiernie większe straty powoduje gotowanie, choćby na miękko, nie mówiąc już o smażeniu.

936

Odp: Schudnę do wakacji!

Iceni - toż to rozpusta kogel-mogel na śniadanie big_smile big_smile
Czy żółtka z ksylitolem smakują identycznie jak z cukrem i czy fajnie się ubijają?

937

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:

Gdzieś w sieci na pewno znajdziesz na pdfie "życie bez pieczywa" Wolfganga Lutza. Na początek Lutz jest najlepszy, no i jest po polsku wink

Dziękuję smile Poczytam.

Nie zniechęcaj się jeśli teraz będziesz traciła na wadzę wolniej niż kiedyś. Działanie LC polega w dużej mierze na przywróceniu równowagi w gospodarce hormonalnej. Im człowiek ma więcej lat tym jest to trudniej osiągnąć.
Nie wypominam Ci wieku. Po prostu mówię jak jest. Mnie też lat nie ubywa a przybywa. wink

Żartujesz, przybywa Ci? big_smile

938

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

Żartujesz, przybywa Ci? big_smile

W papierach lat przybywa, ale gdybym miał określić na podstawie samopoczucia to czuję jakby przez ostatnie pięć lat ubyło mi dwadzieścia wink
Faktem jest że tego typu diety działają. Gdybym nie spróbował nigdy bym nie uwierzył. Dla mnie osobiście największą korzyścią jest poprawa samopoczucia oraz poziom energii taki jak przed dwudziestoma laty. Wiecznie to pewnie trwać nie będzie ale kiedy widzę tych dziadków po siedemdziesiątce, którzy będąc na paleo są w świetnej formie to myślę że jeszcze trochę aktywnego życia przede mną wink

939

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

Tes to weź sodę z wodą i wypij i zmierz czas jaki upłynie zanim bekniesz jeśli mniej niż 90 sekund to masz nadkwasotę, jeśli do 3 minut to jest ok, jeśli powyżej 3 minut to masz niedobór kwasu solnego. Jeśli dobrze pamiętam to to była łyżeczka sody na pół szklanki wody.

Ja miałam mieć gastroskopię, jak kiedyś wymiotowałam krwią, ale że czekałam pół roku aż się łaskawie odezwali ze szpitala, to już nie poszłam, bo sama się wyleczyłam. Może prywatnie zrobie, chociaż ja to bym chciała to badanie z kamerką w tabletce wink

Swoją drogą ciekawe jak mają mi zamiar zrobić to badanie, bo skoro mam na tyle ogromne migdałki (są zdrowe, po prostu wielkie), że mam problem z połykaniem tabletek, to jak zamierzają mi wcisnąć ten cały sprzęt? Ciekawe wink

Zrobię ten test jutro, bo dopiero teraz odczytałam Twój post i nie chce mi się podnieść z łóżka.
Migdałów nie mam, bo mi wycięli w młodości big_smile
Na gastroskopię czekałam 2,5 miesiąca i też jest nieźle, tylko czasem dopada mnie refluks tongue
W mim mieście jest taka przychodnia gastrologiczna, w której robią takie rzeczy bez konieczności kładzenia się na oddział.
Tylko niestety musiałam sobie narkozę dokupić, bo się trochę boję. Podobno to nic nie boli, ale boję się duszenia.

940

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:
tes_sa10 napisał/a:

Żartujesz, przybywa Ci? big_smile

W papierach lat przybywa, ale gdybym miał określić na podstawie samopoczucia to czuję jakby przez ostatnie pięć lat ubyło mi dwadzieścia wink
Faktem jest że tego typu diety działają. Gdybym nie spróbował nigdy bym nie uwierzył. Dla mnie osobiście największą korzyścią jest poprawa samopoczucia oraz poziom energii taki jak przed dwudziestoma laty. Wiecznie to pewnie trwać nie będzie ale kiedy widzę tych dziadków po siedemdziesiątce, którzy będąc na paleo są w świetnej formie to myślę że jeszcze trochę aktywnego życia przede mną wink

Wierzę Ci. Na pewno spróbuję, choćby po to, żeby poczuć większy przypływ energii.
Generalnie wierzę w ruch i dobre odżywianie.
Podobno jesteś tym, co jesz smile A jeśli chodzi o aktywność fizyczną, to wolę się zużyć, niż zardzewieć wink
Mam takie samo podejście do fizjoterapeutów, jeśli chodzi o aktywność, jak Wy macie do dietetyków.
Kiedy zupełnie nie radziłam sobie z kręgosłupem, to pan znany osteopata kazał mi "delikatnie" ćwiczyć i rozciągać się. A mnie pomagają tylko takie ćwiczenia, po których pot płynie po butach wink
Wiem, odbiegam od tematu, ale chciałam uzasadnić, że jeśli ma coś na mnie podziałać, to musi być hardkor. Poza tym lubię wyzwania.

941

Odp: Schudnę do wakacji!
Sienna napisał/a:

Iceni, nie no weź. .Ja też tak chce!
Tess...zaciskam kciuki, od kiedy zaczynasz?

Sienna, chciałabym trochę schudnąć i mieć więcej energii. Właściwie już schudłam jakieś 2 kilogramy. Dokładnie trudno powiedzieć, bo u mnie wahania dobowe ciężaru ciała właśnie oscylują koło 2 kg.
Ale schudłam w taki sposób, że nie będę się tutaj chwalić, aby nie narazić na gromy big_smile
Wiem, że tak nie można, bo robię sobie kuku i dlatego zamierzam spróbować diety LC. Oczywiście, jeśli dam radę, bo na razie tylko teoretyzuję i dużo gadam big_smile
Mam trochę ponadprogramowej pracy w domu (remoncik) i jak skończę (mam nadzieję, że za tydzień), to się wezmę za robotę.
Widzisz ja mam z tym problem, że kiedy jest mi fizycznie i duchowo ciężko w życiu, to się pocieszam jedzeniem tongue

942

Odp: Schudnę do wakacji!

Tes u nas niestety nie ma gastrologa w ogóle tongue

943

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja miałem gastro miesiąc temu:) To w ogóle nie boli. Jest nieprzyjemne, ale nic poza tym. Jak się współpracuje z lekarzem to trwa około 5 minut;)

944

Odp: Schudnę do wakacji!

To znaczy, że wyrzuciłam dwie stówy na narkozę. Mam przy tym nadzieję, że nie uszkodzą mi gardła tongue

945

Odp: Schudnę do wakacji!

Hej, ja z trochę innym problemem dietetycznym:
Od czwartu ze względu na ogromny stres przeżyty tego dnia jem bardzo mało (w czw. pół kromki chleba z serem, banan i jabłko, pt. I sb. W sumie niewiele więcej, dopiero wczoraj na obiad zjadłam pół miseczki kuskusu z pomidorami, kukurydzą i serkiem wiejskim i to był mój najporządniejszy posiłek), ale zdrowo, owoce, teochę warzyw, sery. Teraz czuję, że emocje opadają i apetyt wraca, co zrobić, zeby nagle nie przytyć? Od tego czasu schudłam kilogram. Piję dużo wody, ale lepiej mnie "zapycha" kawa i herbata.

946 Ostatnio edytowany przez chceuciekacstad (2015-05-25 11:35:35)

Odp: Schudnę do wakacji!

Witajcie po weekendzie .
Ja staram się trzymać nowego sposobu odżywiania .
Wklejam moją listę tego co zjadłam  z wczoraj :
śniadanie:  Szpinak, szynka , masło i 2 jajka ? jajecznica taka
Kawa z mlekiem 3,2
Kapusta kiszona gotowana na mięsie taka zupa ? miseczka
Jabłko duże
Pomidor duży z cebula w śmietanie 18% (2 łyżki ) z majonezem (1 łyżka )
Pół filiżanki ciasta budyniowego... (przestępstwo ?? )
Filet z kurczaka bez panierki..
Nie jestem głodna , odczuwam za to ciężkość w żołądku...
Myślę ze to może być z powodu tego,  iż od ok. 10 miesięcy ograniczałam wszystkie tłuszcze do minimum.
Wszystko odtłuszczone (mleko, sery, jogurty ) , bez masła, nie smażone , jogurt zamiast śmietany... chude mięso i więdlina ..ale chleb tak, więcej z ziarnami, ryż , makaron... jak rozpoczęłam dietę te 10 miesięcy temu to schudłam 5 kg..z tym że jak przestałam pilnować się dokładnie porcji i tego co jem ..to wróciło 5 kg plus kolejne ...

I mam jeszcze takie jedno pytanie ... co zrobić z problemami w wypróżnianiem... macie sprawdzone metody ???
ja miałam to zawsze ... teraz bardziej:(

Nie chcę poganiać , ale bardzo liczę na Wasze Iceni i inni przykładowe menu  ...

Dziękuję za poświęconą uwagę :)AA i książkę poleconą przez Rumpla już czytam , jesteście super pomocni !

947

Odp: Schudnę do wakacji!

Pamiętacie jak pytałam Was o moją nogę? Byłam ostatnio na rehabilitacji i mój rehabilitant stwierdził, że to normalny, piękny, zdrowy mięsień, który zwyczajnie jest w jednej nodze większy, bo jak to on sam zdążył zauważyć, ja mam pochrzanioną koordynację między dwoma połowami i ćwiczę głównie prawą nogę ;P

Nic tylko się cieszyć że to nie jakieś licho.

948 Ostatnio edytowany przez tes_sa10 (2015-05-25 14:07:46)

Odp: Schudnę do wakacji!
Małpa69 napisał/a:

Tes to weź sodę z wodą i wypij i zmierz czas jaki upłynie zanim bekniesz jeśli mniej niż 90 sekund to masz nadkwasotę, jeśli do 3 minut to jest ok, jeśli powyżej 3 minut to masz niedobór kwasu solnego. Jeśli dobrze pamiętam to to była łyżeczka sody na pół szklanki wody.

Wyszło mi 100 sekund w teście z sodą. Myślę, że ma tu znaczenie to, czy siedzę, czy się ruszam. Jak siedziałam za biurkiem, to nic się nie działo. Poszło, jak wstałam smile

Skierowanie na gastroskopię dostałam od lekarza pierwszego kontaktu. Nie byłam u gastro. Mam taką niezłą lekarkę w przychodni.

Mam tak samo jak Ty dysproporcję mięśnia czworogłowego uda lewej nogi. Jak miałam artroskopię lewego kolana, to potem przez dwa miesiące chodziłam o kulach. Pomimo iż ćwiczyłam izometrycznie, to doszło do zaników mięśni.
Nigdy już, mimo że minęło 7 lat, a nie oszczędzam się, mięśnie się ni zrównały. Jest dysproporcja, ale nie rzuca się w oczy.

949 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-05-25 14:28:53)

Odp: Schudnę do wakacji!

Ja chodzę prawą nogą, jak jadę na rowerze to kręcę prawie tylko prawą nogą, muszę się nieźle skoncentrować żeby jechać równo tongue

Łydki i tak mam mocno umięśnione, obwód mojej łydki to 53 cm, właściwie same mięśnie, tyle że na tej lewej mam dość mocną gulę, lekarz myślał że zakrzep, ale D dimery były w normie, stwierdził że pewnie jakaś drobna skrzeplina, a okazuje się że to po prostu mięsień, no łydy mam ogromne, ale przecież nie będę spalać mięśni, takie już są kolumny, kozaków nie kupię na swoje łydki niestety.
Sprawdziłam co nieco i mam łydkę szerszą w obwodzie niż łydka Pudziana hmm

950

Odp: Schudnę do wakacji!
chceuciekacstad napisał/a:

Ja staram się trzymać nowego sposobu odżywiania

Na początku można się tylko starać ale potem liczy się to żeby nie robić odstępstw.
Na wypróżnianie podwójne espresso.
Jeśli czytałaś Lutza to w sieci znajdziesz wiele przykładowych przepisów. Wystarczy wpisać na przykład "dieta Lutza przepisy".

951

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:
chceuciekacstad napisał/a:

Ja staram się trzymać nowego sposobu odżywiania

Na początku można się tylko starać ale potem liczy się to żeby nie robić odstępstw.
Na wypróżnianie podwójne espresso.
Jeśli czytałaś Lutza to w sieci znajdziesz wiele przykładowych przepisów. Wystarczy wpisać na przykład "dieta Lutza przepisy".

Witaj Rumpel smile
Dziękuję za podpowiedź.
Ja nie ukrywam że moim głównym zamiarem jest stracić kilogramy (tak z 12 do 15) , ale chciałabym również zdrowo się odżywiać i uniknąć efektu jojo, czyli znaleźć coś co będzie sposobem odżywiania .
Dietę zaczęłam w środę , nie wiem czy normalny objaw czy może popełniam jakieś błędy, ale nie drgnęła mi waga ... no może jakieś 0,5 kg ..choć może to normalne wahania.
CZy to normalne ? chyba w polecanej pozycji książkowej wyczytałam że waga może bardzo wolno spadać...
A tak potrzebuję motywacji sad

952

Odp: Schudnę do wakacji!
chceuciekacstad napisał/a:

A i książkę poleconą przez Rumpla już czytam , jesteście super pomocni !

Witaj. Mam pytanko, tę książkę to znalazłaś w internecie? Nie mogę znaleźć...

953

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:

Gdzieś w sieci na pewno znajdziesz na pdfie "życie bez pieczywa" Wolfganga Lutza. Na początek Lutz jest najlepszy, no i jest po polsku wink

Rumpel - wybacz, że Cię męczę wink, ale nie mogę znaleźć tego Lutza, ale znalazłam coś... Trochę to bałaganiarsko wygląda i jeśli to nie Lutz, to napisane na podstawie jego badań.
Jeśli nie stanowiłoby to dla Ciebie problemu, to zerknij proszę i zobacz, czy warto czytać, bo już zaczęłam.

http://www.turybnik.pl/mojesmaki/Zycie_bez_pieczywa.pdf

Robię już pierwsze przymiarki do diety, tylko ten nieszczęsny żołądek...

954 Ostatnio edytowany przez chceuciekacstad (2015-05-26 11:49:24)

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Gdzieś w sieci na pewno znajdziesz na pdfie "życie bez pieczywa" Wolfganga Lutza. Na początek Lutz jest najlepszy, no i jest po polsku wink

Rumpel - wybacz, że Cię męczę wink, ale nie mogę znaleźć tego Lutza, ale znalazłam coś... Trochę to bałaganiarsko wygląda i jeśli to nie Lutz, to napisane na podstawie jego badań.
Jeśli nie stanowiłoby to dla Ciebie problemu, to zerknij proszę i zobacz, czy warto czytać, bo już zaczęłam.

http://www.turybnik.pl/mojesmaki/Zycie_bez_pieczywa.pdf

Robię już pierwsze przymiarki do diety, tylko ten nieszczęsny żołądek...

Hej, ja tez coś podobnego czytałam, to chyba na podstawie tej książki polecanej przez Rumpla, przekład chyba smile

Hej, pomóżcie mi smile
z dzisiejszych wyliczeń wynika mi :

dzień : 26.05
2 jajka w majonezie i śmietanie 18%      białko 12,6 + tłuszcz   10,6 + węgle 1,1 / majonez  10 tłuszcz / smietana  2,7 tłuszcz
Pół szklanki mleka 3,2   białko 8g + węgle 10,75  +8 tłuszcz
Kawałek 5 dkg kiełbasy cienkiej   białko 8 g+ węgle 1,5 + tłuszcz 14
Serek wieski 200g  ? białko 22 g + węgle 4 g  + tłuszcz 10 g

Tłuszcz :     52,6
Białko : 50,6
Węgle : 17,35

-założyłam że bilans dzienny wynosi ok. 80-100g białka, 100-150g tłuszczu i 30-40g węgli(gdzieś taki wyczytałam u Iceni..sama nie wiem jak sobie swój policzyć smile

co zjeść do końca dnia by podnieść tłuszcz do 100-150 białko do 80-100 i wegle do 40 ?
chyba dobrze policzyłam smile

I jeszcze jedno pytanie, ten olej kokosowy - używam cos takiego co wygląda jak smalec bardziej smile jako balsamu, czy to ten sam ?
Rozpuszcza się już od ciepła dłoni smile Nie pamiętam czy to czasami nie masło? hmm.. nie wiem co mam kupić sad

955

Odp: Schudnę do wakacji!

Chceuciekacstad - na mnie nie licz. Jeszcze smile

956

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:

Chceuciekacstad - na mnie nie licz. Jeszcze smile

smile

957

Odp: Schudnę do wakacji!
chceuciekacstad napisał/a:
tes_sa10 napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Gdzieś w sieci na pewno znajdziesz na pdfie "życie bez pieczywa" Wolfganga Lutza. Na początek Lutz jest najlepszy, no i jest po polsku wink

Rumpel - wybacz, że Cię męczę wink, ale nie mogę znaleźć tego Lutza, ale znalazłam coś... Trochę to bałaganiarsko wygląda i jeśli to nie Lutz, to napisane na podstawie jego badań.
Jeśli nie stanowiłoby to dla Ciebie problemu, to zerknij proszę i zobacz, czy warto czytać, bo już zaczęłam.

http://www.turybnik.pl/mojesmaki/Zycie_bez_pieczywa.pdf

Robię już pierwsze przymiarki do diety, tylko ten nieszczęsny żołądek...

Hej, ja tez coś podobnego czytałam, to chyba na podstawie tej książki polecanej przez Rumpla, przekład chyba smile

Hej, pomóżcie mi smile
z dzisiejszych wyliczeń wynika mi :

dzień : 26.05
2 jajka w majonezie i śmietanie 18%      białko 12,6 + tłuszcz   10,6 + węgle 1,1 / majonez  10 tłuszcz / smietana  2,7 tłuszcz
Pół szklanki mleka 3,2   białko 8g + węgle 10,75  +8 tłuszcz
Kawałek 5 dkg kiełbasy cienkiej   białko 8 g+ węgle 1,5 + tłuszcz 14
Serek wieski 200g  ? białko 22 g + węgle 4 g  + tłuszcz 10 g

Tłuszcz :     52,6
Białko : 50,6
Węgle : 17,35

-założyłam że bilans dzienny wynosi ok. 80-100g białka, 100-150g tłuszczu i 30-40g węgli(gdzieś taki wyczytałam u Iceni..sama nie wiem jak sobie swój policzyć smile

co zjeść do końca dnia by podnieść tłuszcz do 100-150 białko do 80-100 i wegle do 40 ?
chyba dobrze policzyłam smile

I jeszcze jedno pytanie, ten olej kokosowy - używam cos takiego co wygląda jak smalec bardziej smile jako balsamu, czy to ten sam ?
Rozpuszcza się już od ciepła dłoni smile Nie pamiętam czy to czasami nie masło? hmm.. nie wiem co mam kupić sad

Ile masz wzrostu?
Ten olej kokosowy,  o którym piszesz to dokłdnie ten sam smile

0,5. kg w ciągu kilku pierwzych dni to dobry wynik.  Kilogram i więcej na tydzień to tracą osoby, które mają po 40 kg nadwagi, a nie. 15 tongue

Jedz dużo warzyw liscistych - szpinak, salte, botwinkę, kapustę itd. 

Na problemy z zaparciami - więcej liści w diecie, siemie lniane, kompot z suszonych wegierek, chlorella w kpsułkach (coś, o czym pisała Sienna).

Żeby było łatwiej z menu trzeba sobie zgrillować kilka piersi/udka z kurczaka lub filety z indyka, pokroić w paski,  poukladac na tacy, zamrozic (chodzi o to żeby każdy kawałek był zamrozony osobno i się nie poskłejal) wpakować do plastikowej torby lub puelka i używać po kilka kawałków do salatek. 

Tak samo można sobie upiec mięso, pokroić taka pieczeń na kawałki lub plastry i zamrozic.


Przykładowe moje sniadaania:

Kawa ze śmietanka/mlekiem/olejem koko. (ok 30g T)

---2-3-4 jajka  na miękko/ser feta (100g) + zielenina + sos winegret lub majonez.

--- kurczak (mała pierś lub pol dużej)/ser feta z sosem pomidorowym (konc. Pomid. + bazylia+ oliwa + kilka oliwek

---pasty z twarogu i dodatkow. (zielenina, makrela wedzona, tuńczyk z puszki)

---tuńczyk z puszki z dodatkami (zielenina + sos winegret lub majo)

---jajecznice i omlety

Przykładowe kolacje:

--- do uzupełnienia tłuszczu: owoce ze śmietana kremowka
---lody z zoltek i śmietany lub owoców z ksylitolem.
--- garść orzechów
---zielenina z sosem winegret
---pomidory lub papryka grillowana z sserem żółtym
---koktajl warzywny z oliwa lub kremowka.
---delikatne zupy-krem z oliwa lub kremowka.

958

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:
chceuciekacstad napisał/a:
tes_sa10 napisał/a:

Rumpel - wybacz, że Cię męczę wink, ale nie mogę znaleźć tego Lutza, ale znalazłam coś... Trochę to bałaganiarsko wygląda i jeśli to nie Lutz, to napisane na podstawie jego badań.
Jeśli nie stanowiłoby to dla Ciebie problemu, to zerknij proszę i zobacz, czy warto czytać, bo już zaczęłam.

http://www.turybnik.pl/mojesmaki/Zycie_bez_pieczywa.pdf

Robię już pierwsze przymiarki do diety, tylko ten nieszczęsny żołądek...

Hej, ja tez coś podobnego czytałam, to chyba na podstawie tej książki polecanej przez Rumpla, przekład chyba smile

Hej, pomóżcie mi smile
z dzisiejszych wyliczeń wynika mi :

dzień : 26.05
2 jajka w majonezie i śmietanie 18%      białko 12,6 + tłuszcz   10,6 + węgle 1,1 / majonez  10 tłuszcz / smietana  2,7 tłuszcz
Pół szklanki mleka 3,2   białko 8g + węgle 10,75  +8 tłuszcz
Kawałek 5 dkg kiełbasy cienkiej   białko 8 g+ węgle 1,5 + tłuszcz 14
Serek wieski 200g  ? białko 22 g + węgle 4 g  + tłuszcz 10 g

Tłuszcz :     52,6
Białko : 50,6
Węgle : 17,35

-założyłam że bilans dzienny wynosi ok. 80-100g białka, 100-150g tłuszczu i 30-40g węgli(gdzieś taki wyczytałam u Iceni..sama nie wiem jak sobie swój policzyć smile

co zjeść do końca dnia by podnieść tłuszcz do 100-150 białko do 80-100 i wegle do 40 ?
chyba dobrze policzyłam smile

I jeszcze jedno pytanie, ten olej kokosowy - używam cos takiego co wygląda jak smalec bardziej smile jako balsamu, czy to ten sam ?
Rozpuszcza się już od ciepła dłoni smile Nie pamiętam czy to czasami nie masło? hmm.. nie wiem co mam kupić sad

Ile masz wzrostu?
Ten olej kokosowy,  o którym piszesz to dokłdnie ten sam smile

0,5. kg w ciągu kilku pierwzych dni to dobry wynik.  Kilogram i więcej na tydzień to tracą osoby, które mają po 40 kg nadwagi, a nie. 15 tongue

Jedz dużo warzyw liscistych - szpinak, salte, botwinkę, kapustę itd. 

Na problemy z zaparciami - więcej liści w diecie, siemie lniane, kompot z suszonych wegierek, chlorella w kpsułkach (coś, o czym pisała Sienna).

Żeby było łatwiej z menu trzeba sobie zgrillować kilka piersi/udka z kurczaka lub filety z indyka, pokroić w paski,  poukladac na tacy, zamrozic (chodzi o to żeby każdy kawałek był zamrozony osobno i się nie poskłejal) wpakować do plastikowej torby lub puelka i używać po kilka kawałków do salatek. 

Tak samo można sobie upiec mięso, pokroić taka pieczeń na kawałki lub plastry i zamrozic.


Przykładowe moje sniadaania:

Kawa ze śmietanka/mlekiem/olejem koko. (ok 30g T)

---2-3-4 jajka  na miękko/ser feta (100g) + zielenina + sos winegret lub majonez.

--- kurczak (mała pierś lub pol dużej)/ser feta z sosem pomidorowym (konc. Pomid. + bazylia+ oliwa + kilka oliwek

---pasty z twarogu i dodatkow. (zielenina, makrela wedzona, tuńczyk z puszki)

---tuńczyk z puszki z dodatkami (zielenina + sos winegret lub majo)

---jajecznice i omlety

Przykładowe kolacje:

--- do uzupełnienia tłuszczu: owoce ze śmietana kremowka
---lody z zoltek i śmietany lub owoców z ksylitolem.
--- garść orzechów
---zielenina z sosem winegret
---pomidory lub papryka grillowana z sserem żółtym
---koktajl warzywny z oliwa lub kremowka.
---delikatne zupy-krem z oliwa lub kremowka.

Hej Iceni, super że znalazłaś czas smile
Mam 174 cm wzrostu, ważę 81,5 kg (było 82 smile

Dziękuję za porady, jak coś Ci się przypomni to pisz- bardzo mnie / nam pomagasz smile


A teraz żeby dobić dzisiejszy bilans:
właśnie zjadłam steka z cebulka - dużego z surówką z kapusty młodej z dużą ilością oleju i vinegre
oraz kilka plastrów gołdy smile

959

Odp: Schudnę do wakacji!

Koniec chlania:P
Wracam do diety:D

960

Odp: Schudnę do wakacji!

Jaaa.. Wyzłopałam przez weekend (u nas był 3-dniowy) 0,7 l amaretto big_smile
Sama! Kawa z maretto, lody z amaretto, kogel-mogel z maretto i amaretto z cola zero big_smile mam dość na następne pol roku big_smile)

Najśmieszniejsze, ze przecież to z cukrem (w końcu to likier!) ale podzelone na 4 wieczory jednak mnie z ketozy nie wybiły tongue

961

Odp: Schudnę do wakacji!
chceuciekacstad napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:
chceuciekacstad napisał/a:

Ja staram się trzymać nowego sposobu odżywiania

Na początku można się tylko starać ale potem liczy się to żeby nie robić odstępstw.
Na wypróżnianie podwójne espresso.
Jeśli czytałaś Lutza to w sieci znajdziesz wiele przykładowych przepisów. Wystarczy wpisać na przykład "dieta Lutza przepisy".

Witaj Rumpel smile
Dziękuję za podpowiedź.
Ja nie ukrywam że moim głównym zamiarem jest stracić kilogramy (tak z 12 do 15) , ale chciałabym również zdrowo się odżywiać i uniknąć efektu jojo, czyli znaleźć coś co będzie sposobem odżywiania .
Dietę zaczęłam w środę , nie wiem czy normalny objaw czy może popełniam jakieś błędy, ale nie drgnęła mi waga ... no może jakieś 0,5 kg ..choć może to normalne wahania.
CZy to normalne ? chyba w polecanej pozycji książkowej wyczytałam że waga może bardzo wolno spadać...
A tak potrzebuję motywacji sad

Powoli! Na razie to co ubyło to woda zatrzymana w organizmie. Nic na szybko, nic na wariata. To jest sposób odżywiania który powoli doprowadza do właściwej wagi ciała poprzez wyregulowanie gospodarki hormonalnej a to nie dzieje się z dnia na dzień a z miesiąca na miesiąc.

962

Odp: Schudnę do wakacji!
tes_sa10 napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Gdzieś w sieci na pewno znajdziesz na pdfie "życie bez pieczywa" Wolfganga Lutza. Na początek Lutz jest najlepszy, no i jest po polsku wink

Rumpel - wybacz, że Cię męczę wink, ale nie mogę znaleźć tego Lutza, ale znalazłam coś... Trochę to bałaganiarsko wygląda i jeśli to nie Lutz, to napisane na podstawie jego badań.
Jeśli nie stanowiłoby to dla Ciebie problemu, to zerknij proszę i zobacz, czy warto czytać, bo już zaczęłam.

http://www.turybnik.pl/mojesmaki/Zycie_bez_pieczywa.pdf

Robię już pierwsze przymiarki do diety, tylko ten nieszczęsny żołądek...

To jest okrojona wersja "życia bez pieczywa". Książkę napisał dr Christian B. Allan i dr Wolfgang Lutz.
Pełną wersję na pdf załadowałem z sieci kilka lat temu. Strony nie pamiętam ale jutro poszukam bo gdzieś w pdfach w komputerze mam to wyślę Ci pdf na maila.

963

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

Jaaa.. Wyzłopałam przez weekend (u nas był 3-dniowy) 0,7 l amaretto big_smile
Sama! Kawa z maretto, lody z amaretto, kogel-mogel z maretto i amaretto z cola zero big_smile mam dość na następne pol roku big_smile)

Najśmieszniejsze, ze przecież to z cukrem (w końcu to likier!) ale podzelone na 4 wieczory jednak mnie z ketozy nie wybiły tongue

Ciągła ketoza nie jest niezbędna do tego żeby chudnąć.
Dzwoniłem do producenta Optium ale pani mówiła że nie wie, musi sprawdzić i wtedy żebym zadzwonił to tak też jutro zrobię i dam Ci znać smile

964

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:
chceuciekacstad napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Na początku można się tylko starać ale potem liczy się to żeby nie robić odstępstw.
Na wypróżnianie podwójne espresso.
Jeśli czytałaś Lutza to w sieci znajdziesz wiele przykładowych przepisów. Wystarczy wpisać na przykład "dieta Lutza przepisy".

Witaj Rumpel smile
Dziękuję za podpowiedź.
Ja nie ukrywam że moim głównym zamiarem jest stracić kilogramy (tak z 12 do 15) , ale chciałabym również zdrowo się odżywiać i uniknąć efektu jojo, czyli znaleźć coś co będzie sposobem odżywiania .
Dietę zaczęłam w środę , nie wiem czy normalny objaw czy może popełniam jakieś błędy, ale nie drgnęła mi waga ... no może jakieś 0,5 kg ..choć może to normalne wahania.
CZy to normalne ? chyba w polecanej pozycji książkowej wyczytałam że waga może bardzo wolno spadać...
A tak potrzebuję motywacji sad

Powoli! Na razie to co ubyło to woda zatrzymana w organizmie. Nic na szybko, nic na wariata. To jest sposób odżywiania który powoli doprowadza do właściwej wagi ciała poprzez wyregulowanie gospodarki hormonalnej a to nie dzieje się z dnia na dzień a z miesiąca na miesiąc.

ups.. i dostała po łapkach tongue
chyba już dorosłam by być cierpliwym smile

965

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:

To jest okrojona wersja "życia bez pieczywa". Książkę napisał dr Christian B. Allan i dr Wolfgang Lutz.
Pełną wersję na pdf załadowałem z sieci kilka lat temu. Strony nie pamiętam ale jutro poszukam bo gdzieś w pdfach w komputerze mam to wyślę Ci pdf na maila.

Dzięki smile

966

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

do uzupełnienia tłuszczu: owoce ze śmietana kremowka
---lody z zoltek i śmietany lub owoców z ksylitolem.

Tak mnie zakręciłaś na to że szukałam sobie w tabeli kaloryczności ile to ma ... i dziś zjem sobie truskawki ze śmietaną 36 % smile(piątnica ma tłuszczu 36 gram w 100 g.. i tylko 1,7 białka i 4,1 węgli...jak znalazł na dzisiejsze dobicie tłuszczu smile
Wielkie Dzięki Iceni smile


Tak przy okazji badania ile węgli ma łyżeczka cukru .. wpadło mi to :
"Babeczki Magdalenki z ciasta biszkoptowego w stylu hiszpańskim" z lidla - 1 babeczka 31g ma  2,88 białka, 2,51 węgli i 0,19 tłuszczu ... heh deserek ?
sprawdzę przy okazji czy jest jeszcze w Lidlu smile

967

Odp: Schudnę do wakacji!
chceuciekacstad napisał/a:

ups.. i dostała po łapkach tongue
chyba już dorosłam by być cierpliwym smile

A śpieszy Ci się? Jeśli chcesz zobaczyć efekty cierpliwego, systematycznego stosowania LC to znajdź na Facebooku stronę Nory Gedgaudas. Niech Cię nie zmyli to jak wygląda. Ona jest mocno po pięćdziesiątce.

968

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:
Iceni napisał/a:

Jaaa.. Wyzłopałam przez weekend (u nas był 3-dniowy) 0,7 l amaretto big_smile
Sama! Kawa z maretto, lody z amaretto, kogel-mogel z maretto i amaretto z cola zero big_smile mam dość na następne pol roku big_smile)

Najśmieszniejsze, ze przecież to z cukrem (w końcu to likier!) ale podzelone na 4 wieczory jednak mnie z ketozy nie wybiły tongue

Ciągła ketoza nie jest niezbędna do tego żeby chudnąć.
Dzwoniłem do producenta Optium ale pani mówiła że nie wie, musi sprawdzić i wtedy żebym zadzwonił to tak też jutro zrobię i dam Ci znać smile

Wiem, że nie jest, bo na początku chudłam i bez tego. Ketoza jest mi potrzebna, bo po prostu się lepiej czuję. Nie lubię stanu na granicy ketozy, bo jak wchodzę w ketozę to się gorzej czuję, łapię wodę i mnie to wybija z dobrego samopoczucia. A na keto mam błogi spokój fizyczno-psychiczny tongue

969

Odp: Schudnę do wakacji!

Ketoza jest przydatna mocno przy sporym deficycie i ciężkim treningach bo ketony oprócz tego, że są paliwem to również działają antykatabolicznie.

970

Odp: Schudnę do wakacji!
M?rtainn napisał/a:

Ketoza jest przydatna mocno przy sporym deficycie i ciężkim treningach bo ketony oprócz tego, że są paliwem to również działają antykatabolicznie.

Tak. To zjawisko o nazwie "protein sparing". Masz sporą wiedzę z zakresu KD.

971

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:
Iceni napisał/a:

Jaaa.. Wyzłopałam przez weekend (u nas był 3-dniowy) 0,7 l amaretto big_smile
Sama! Kawa z maretto, lody z amaretto, kogel-mogel z maretto i amaretto z cola zero big_smile mam dość na następne pol roku big_smile)

Najśmieszniejsze, ze przecież to z cukrem (w końcu to likier!) ale podzelone na 4 wieczory jednak mnie z ketozy nie wybiły tongue

Ciągła ketoza nie jest niezbędna do tego żeby chudnąć.
Dzwoniłem do producenta Optium ale pani mówiła że nie wie, musi sprawdzić i wtedy żebym zadzwonił to tak też jutro zrobię i dam Ci znać smile

Wiem, że nie jest, bo na początku chudłam i bez tego. Ketoza jest mi potrzebna, bo po prostu się lepiej czuję. Nie lubię stanu na granicy ketozy, bo jak wchodzę w ketozę to się gorzej czuję, łapię wodę i mnie to wybija z dobrego samopoczucia. A na keto mam błogi spokój fizyczno-psychiczny tongue

Ja też lubię euforię którą wywołuje ketoza :-P
Wysłałem Ci na emalie pełną wersję "Życie bez pieczywa" Allana i Lutza. Jest tam wszystko łącznie z tabelami stereo i w kolorze wink
Jeśli koleżanki chcą to im podeślij smile

972 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-05-26 21:35:27)

Odp: Schudnę do wakacji!
Rumpelstiltskin napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Ketoza jest przydatna mocno przy sporym deficycie i ciężkim treningach bo ketony oprócz tego, że są paliwem to również działają antykatabolicznie.

Tak. To zjawisko o nazwie "protein sparing". Masz sporą wiedzę z zakresu KD.

No ja pisałam o tym ostatnio, jakieś parę dni temu, że na jednej z poprzednich diet, kiedy schudłam 17 kg w tym czasie pozbyłam się też 2,5 kg mięśni, a teraz według zapisanych danych mam tyle samo (a w zasadzie nawet więcej bo na początku miałam 51 kg tkanki beztłuszczowej, a teraz mam 52kg "suchej masy" - co mnie trochę martwi, ostatnio nawet wychodzi w okolicach 52,2 tongue )

Nie wiem, czy to jest skutek ubytku wody (no ale nie bardzo potrafię to sobie wytłumaczyć jakby ten brak wody miał wpłynąć na w z r o s t wagi mięsni big_smile ) czy faktycznie mięśni mi może przybyć od samej diety? Bo aktywność mam taką samą.

973

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

No ja pisałam o tym ostatnio, jakieś parę dni temu, że na jednej z poprzednich diet, kiedy schudłam 17 kg w tym czasie pozbyłam się też 2,5 kg mięśni, a teraz według zapisanych danych mam tyle samo (a w zasadzie nawet więcej bo na początku miałam 51 kg tkanki beztłuszczowej, a teraz mam 52kg "suchej masy" - co mnie trochę martwi, ostatnio nawet wychodzi w okolicach 52,2 tongue )

Nie wiem, czy to jest skutek ubytku wody (no ale nie bardzo potrafię to sobie wytłumaczyć jakby ten brak wody miał wpłynąć na w z r o s t wagi mięsni big_smile ) czy faktycznie mięśni mi może przybyć od samej diety? Bo aktywność mam taką samą.

Gromadząc glikogenu gromadzi się też wodę bo jest ona potrzebna do glikogenogenezy. Pozbywając się glikogenu pozbywasz się także wody.

Tak. Na LC przybywa tkanki mięśniowej bez ćwiczeń. Mnie przybyło w sumie 7 kg mięśni. Nie ćwiczę siłowo. Za to lubię prace które jednak trochę siły wymagają. Ostatnio pociąłem i porąbałem 5 metrów sześciennych drzewa do kominka wink

Nie sugeruj się tym co napisałem o euforii ketozowej. To że napisałem że lubię ten stan to ironia. Czasem mi to odpowiada a czasem nie lubię ketozowego haju. Co prawda to jest zupełnie odmienny haj od tego narkotycznego ale nie należy dać się ponieść. Pisałem Ci już o tym. Ketoza ketozą ale ketonuria, czyli ketony w moczu, to strata energii.

974

Odp: Schudnę do wakacji!

A jakie jest realne zagrożenie nadmierną ketoza? Tzn czy może mi się coś stać, czy mogę sobie uszkodzić - bo ja wiem... nerki, wątrobę itp będąc w ketozie?

Bo ja się po prostu dobrze tak czuję i już.  A ja mam ciągle wrażenie, że ty mnie jakoś od tej ketozy odwodzisz.

975 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-05-26 22:45:07)

Odp: Schudnę do wakacji!
Iceni napisał/a:

A jakie jest realne zagrożenie nadmierną ketoza? Tzn czy może mi się coś stać, czy mogę sobie uszkodzić - bo ja wiem... nerki, wątrobę itp będąc w ketozie?

Bo ja się po prostu dobrze tak czuję i już.  A ja mam ciągle wrażenie, że ty mnie jakoś od tej ketozy odwodzisz.

Nie odwodzę Cię od ketozy. Jednak faktem jest że jesz za mało węglowodanów. 20 gramów węgli to za mało. Lutz pisze wyraźnie że zejście poniżej 70 gramów nie daje żadnych korzyści.
Spożywając tak mało węglowodanów wchodzisz w głęboką ketozę i stąd ketony w moczu.
Po drugie na haju ketozowym nie czuć że coś może być nie tak.
Wszystkie korzyści płynące z ketozy czyli chudnięcie, jej przeciwzapalne działanie, cofanie się chorób autoimmunologicznych itd występują już pomiędzy płytką a średnią ketozą.

Jesteś dopiero kilka miesięcy na lc. Nie szaleje.

Posty [ 911 do 975 z 1 709 ]

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15 16 17 … 27 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026