Iceni napisał/a:Zrobiłam sobie kolejny test i na czczo mam cukier 103. A jak wyczytałam norma jest do 100.
______
Edit: A już sobie doczytałam, że na LC poziom cukru na czczo może być wyższy niż norma. I na przykład Kwaśniewski twierdzi, że cukrem do 140 nie należy się przejmować.
Pomiędzy 90 a 120 mg/dl to prawidłowa glikemią na czczo na LC.
140 którą podaję Kwaśniewski jest już za wysoka.
Normy na czczo zostały zaniżone. Wie o tym wielu lekarzy, dietetyków, naukowców zajmujących się zagadnieniem diety niskowęglowodanowej. Nie będę się tu rozpisywał na ten temat, bo jest wiele powodów dla których nie warto.
Mechanizm jest prosty. Na żywieniu wysokowęglowodanowym, czyli tym rzekomo właściwym, poranna glikemią jest niższa a po posiłku dużo wyższa niż na LC, czyli po prostu sytuacja jest odwrotna.
Na HC mimo niskiej glikemii na czczo cukrzyca postępuje lub ledwo co daje się stabilizować. Na LC cukrzyca ustępuje, stopniowo maleje insulinooporność, czego jesteś przykładem Ty i wiele innych osób które dietą niskowęglowodanową osiągnęły to samo.
Na HC cukier rano jest niski. Ich organizm w nocy doznaje spadku poziomu glukozy. Nie mogą się dobudzić, rano są wykończeni mimo długiego snu. Niski cukier to sygnał że trzeba coś zjeść. Rano jest więc wysokowęglowodanowe śniadanie, które gwałtownie podnosi poziom cukru co skutkuje znużeniem, zmęczeniem, potem gwałtowny spadek glikemii i osłabienie i znów obfity w cukry posiłek i znów huśtawką. Masakra dla ciała i umysłu trwająca całą dobę.
A jak jest na LC? Ano tak - Organizm jest przystosowany do ketonów, wolnych kwasów tłuszczowych i wszędzie gdzie są mitochondria tam spała to doskonałe paliwo. Na LC tuż po północy hormony takie jak hgh, kortyzol nasilają glukoneogenezę z substratów niecukrowych. Spalony jest własny tłuszcz, szkielety węglowe z aminokwasów, następuje rozbudowa i regeneracja mięśni przy jednoczesnym spalaniu tłuszczu.
To wszystko tylko dlatego że nadmiar insuliny nie ogranicza działania hormonów płciowych i innych hormonów odpowiedzialnych za glukoneogenezę, syntezę białek i wiele innych funkcji. Na LC rano wstajesz bez problemu, śniadanie białkowo-tłuszczowe jest później i co ważne nie powoduje nagłego skoku glikemii i znużenia, zmęczenia. Organizm na LC jest doskonale funkcjonującym tworem. O połowę ode mnie młodsi ludzie na HC padają na twarz po kilku godzinach pracy. Ja o 22 godzinie szukam sobie jeszcze tego co mogę zrobić, rano budzę się przed budzikiem, który nastawia na wszelki wypadek i to jest godzina 5 rano a nie ósma.
Dlaczego jest tak źle skoro ma być tak dobrze? Dlaczego cukrzykom zaleca się żywienie, które tą cukrzycę u nich spowodowało? Dlaczego pomimo tego rzekomo prawidłowego według oficjalnych żywienia lawinowo rośnie liczba chorych na cukrzycę, nowotwory i wszystkich innych chorób cywilizacyjnych? Bo oficjalna dieta i oficjalne normy to ściema, element depopulacji i uzależnienia od leków na których koncerny farmaceutyczne robią niewyobrażalne pieniądze.