Zdrada - ile można wybaczyć? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada - ile można wybaczyć?

Strony Poprzednia 1 4 5 6

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 339 z 339 ]

326

Odp: Zdrada - ile można wybaczyć?
distraught napisał/a:
panibaronowa napisał/a:

jeśli chodzi o pisanie pozwów, to z doświadczenia wiem - należy walić z grubej rury, potem ewentualnie zmniejszać działa, aż może np dojść do mediacji. Ale pierwsze uderzenie powinno zwalić go z nóg.

Tak właśnie mówiła adwokat ale waham się. "Ograniczenie władzy rodzicielskiej" brzmi paskudnie.

A nie interesowanie się dziećmi , odwiedziny kiedy mu się chce... nie jest paskudne ?
To nazwanie tego co tatuś sam wprowadził .
Trzymaj się ! i tak jak piszą - z grubej rury ... później zawsze możesz dać się przekonać do mniej bolesnej opcji.

Zobacz podobne tematy :

327

Odp: Zdrada - ile można wybaczyć?
chceuciekacstad napisał/a:
distraught napisał/a:
panibaronowa napisał/a:

jeśli chodzi o pisanie pozwów, to z doświadczenia wiem - należy walić z grubej rury, potem ewentualnie zmniejszać działa, aż może np dojść do mediacji. Ale pierwsze uderzenie powinno zwalić go z nóg.

Tak właśnie mówiła adwokat ale waham się. "Ograniczenie władzy rodzicielskiej" brzmi paskudnie.

A nie interesowanie się dziećmi , odwiedziny kiedy mu się chce... nie jest paskudne ?
To nazwanie tego co tatuś sam wprowadził .
Trzymaj się ! i tak jak piszą - z grubej rury ... później zawsze możesz dać się przekonać do mniej bolesnej opcji.

Jest paskudne, zgadza się. Potrafił nie pokazać się przez prawie 2 tygodnie jak ostatnio zapytałam dlaczego, to odpowiedział, że akurat zerwał z kurlewną i miał doła i nie chciało mu się nikogo oglądać. No ręce opadają. Córa go nie zna właściwie. Jak się pojawia to na jego widok płacze (ma 8 miesięcy i tak reaguje na wszystkie nie znane sobie osoby). Jego odwiedziny wyglądają tak, że porobi do niej głupie miny, weźmie na chwilę na ręce i tyle. Ani razu jej nie przewinął, nie karmił, nie był przy kąpieli. Smutne

328 Ostatnio edytowany przez zbytdelikatna (2015-07-22 09:50:27)

Odp: Zdrada - ile można wybaczyć?
distraught napisał/a:
panibaronowa napisał/a:

jeśli chodzi o pisanie pozwów, to z doświadczenia wiem - należy walić z grubej rury, potem ewentualnie zmniejszać działa, aż może np dojść do mediacji. Ale pierwsze uderzenie powinno zwalić go z nóg.

Tak właśnie mówiła adwokat ale waham się. "Ograniczenie władzy rodzicielskiej" brzmi paskudnie.

Moja droga,przecież on zostawił cię w ciąży i nie był z tej ciąży zadowolony.Uciekł przed odpowiedzialnością do kurewny.Przecież z tego szoku mogłaś poronić.A zajmuje się dzieckiem tylko dlatego,że go namawiasz.Nad czym tu się zastanawiać? To bardzo dobry pomysł moim zdaniem,korzystaj z porad prawnika,najwyraxniej wie co robi.

Nie zależało mu ani na twoim zdrowiu ani na zdrowiu czy życiu dziecka, zależało mu tylko na tamtej dziurze w okresie, gdy był ci najbardziej potrzebny, nadal nie robi nic żeby naprawić tę krzywdę, którą wam wyrządził, pogoń dziada, ale tak zdecydowanie.Wbrew pozorom to może otworzyć mu oczy bardziej niż gdy będziesz go oszczędzać.Jestem w podobnej sytuacji tylko,że nie mamy małego dziecka i na szczęście mieszkamy osobno.Też jeszcze czasami mam wątpliwości i nawet chwilami mi go szkoda.Jednak za chwilę szlag mnie trafia,że jestem taka naiwna i głupia i wtedy czuję się lepiej.Nie ma czego żałować, trzeba walczyć o swoje, przede wszystkim o własną godność.

329

Odp: Zdrada - ile można wybaczyć?
zbytdelikatna napisał/a:
distraught napisał/a:
panibaronowa napisał/a:

jeśli chodzi o pisanie pozwów, to z doświadczenia wiem - należy walić z grubej rury, potem ewentualnie zmniejszać działa, aż może np dojść do mediacji. Ale pierwsze uderzenie powinno zwalić go z nóg.

Tak właśnie mówiła adwokat ale waham się. "Ograniczenie władzy rodzicielskiej" brzmi paskudnie.

Moja droga,przecież on zostawił cię w ciąży i nie był z tej ciąży zadowolony.Uciekł przed odpowiedzialnością do kurewny.Przecież z tego szoku mogłaś poronić.A zajmuje się dzieckiem tylko dlatego,że go namawiasz.Nad czym tu się zastanawiać? To bardzo dobry pomysł moim zdaniem,korzystaj z porad prawnika,najwyraxniej wie co robi.

Nie zależało mu ani na twoim zdrowiu ani na zdrowiu czy życiu dziecka, zależało mu tylko na tamtej dziurze w okresie, gdy był ci najbardziej potrzebny, nadal nie robi nic żeby naprawić tę krzywdę, którą wam wyrządził, pogoń dziada, ale tak zdecydowanie.Wbrew pozorom to może otworzyć mu oczy bardziej niż gdy będziesz go oszczędzać.Jestem w podobnej sytuacji tylko,że nie mamy małego dziecka i na szczęście mieszkamy osobno.Też jeszcze czasami mam wątpliwości i nawet chwilami mi go szkoda.Jednak za chwilę szlag mnie trafia,że jestem taka naiwna i głupia i wtedy czuję się lepiej.Nie ma czego żałować, trzeba walczyć o swoje, przede wszystkim o własną godność.

Mogłam stracić dziecko, zgadza się. Skończyło się pobytem w szpitalu i podaniem preparatu na rozwój płuc u małej a następnie leżeniu w domu na lekach rozkurczowych. Nie wyglądał na przejętego tym faktem. A teraz mówi, że zaczyna mieć do tego dziecka uczucia. Słabe to. Ajednak tak jak piszesz, czasami nadal mi go szkoda. Głupie

330

Odp: Zdrada - ile można wybaczyć?

Autorko spójrz w najbliższa przyszłość twoja i dziecka . Jesli ograniczysz mu prawa rodzicielskie ułatwisz sobie zycie .
- wiekszosc decyzji bedziesz mogła podjąć samodzielnie ( wybór szkoły dziecka , sposob ewentualnego leczenia , wyrobienie paszportu dziecka ) wszystko zalezy w jakich kwestiach go ograniczysz. Kontaktów nie musisz mu ograniczać sam to przeciez robi .

Jesli nie bedzie miał ograniczonych praw to
ci zrobisz jesli on w przyszlosci wyjedzie a Ty bedziesz potrzebować jego podpis w sprawie dziecka ??

To sąd ustala czy sa przesłanki do takiego ograniczenia wiec Ty nie powinnas czuć sie w jakis sposob winna ze składasz taki wniosek.
Jesli maz w przyszlosci dojrzeje do roli ojca zawsze mozna złożyć wniosek o przywrócenie praw rodzicielskich jesli bedzie to konieczne.

331

Odp: Zdrada - ile można wybaczyć?
ryba81 napisał/a:

Autorko spójrz w najbliższa przyszłość twoja i dziecka . Jesli ograniczysz mu prawa rodzicielskie ułatwisz sobie zycie .
- wiekszosc decyzji bedziesz mogła podjąć samodzielnie ( wybór szkoły dziecka , sposob ewentualnego leczenia , wyrobienie paszportu dziecka ) wszystko zalezy w jakich kwestiach go ograniczysz. Kontaktów nie musisz mu ograniczać sam to przeciez robi .

Jesli nie bedzie miał ograniczonych praw to
ci zrobisz jesli on w przyszlosci wyjedzie a Ty bedziesz potrzebować jego podpis w sprawie dziecka ??

To sąd ustala czy sa przesłanki do takiego ograniczenia wiec Ty nie powinnas czuć sie w jakis sposob winna ze składasz taki wniosek.
Jesli maz w przyszlosci dojrzeje do roli ojca zawsze mozna złożyć wniosek o przywrócenie praw rodzicielskich jesli bedzie to konieczne.

Wpisane jest właśnie, że o wyborze szkoły czy leczeniu chirurgicznym będzie mógł decydować. Dodatkowo jest tam, że kontakty z dzieckiem tylko w mojej obecności i mam wyznaczyć kiedy to adwokat wpisze harmonogram widzeń z dzieckiem.

332

Odp: Zdrada - ile można wybaczyć?

To w jakich kwestiach konkretnie go ograniczysz ??

333 Ostatnio edytowany przez distraught (2015-07-22 11:04:43)

Odp: Zdrada - ile można wybaczyć?
ryba81 napisał/a:

To w jakich kwestiach konkretnie go ograniczysz ??

Hmmm, kurcze może coś pokręciłam tyle było wczoraj emocji. Prawniczka podeśle mi to na maila to wtedy na spokojnie przeczytam. Powiedziała mi tylko teraz przez telefon, że ograniczymy maksymalnie cokolwiek to znaczy. Kompletnie się na tym nie znam

334

Odp: Zdrada - ile można wybaczyć?
panibaronowa napisał/a:

jeśli chodzi o pisanie pozwów, to z doświadczenia wiem - należy walić z grubej rury, potem ewentualnie zmniejszać działa, aż może np dojść do mediacji. Ale pierwsze uderzenie powinno zwalić go z nóg.

Ja właśnie korzystam z Twojego doświadczenia bo to ta adwokat, którą mi poleciłaś. Dziękuję Ci raz jeszcze smile

335 Ostatnio edytowany przez smallangel (2015-07-22 11:59:46)

Odp: Zdrada - ile można wybaczyć?
distraught napisał/a:
panibaronowa napisał/a:

jeśli chodzi o pisanie pozwów, to z doświadczenia wiem - należy walić z grubej rury, potem ewentualnie zmniejszać działa, aż może np dojść do mediacji. Ale pierwsze uderzenie powinno zwalić go z nóg.

Ja właśnie korzystam z Twojego doświadczenia bo to ta adwokat, którą mi poleciłaś. Dziękuję Ci raz jeszcze smile

Przepraszam autorkę wątku, za prywate.
Chciałabym się zapytać panibaronowa czy polecana Pani adwokat, zajmują się tylko sprawami rozwodowymi?
Potrzebny mi jest bardzo dobry adwokat, ale w innej sprawie niż rozwód smile.

336

Odp: Zdrada - ile można wybaczyć?
smallangel napisał/a:
distraught napisał/a:
panibaronowa napisał/a:

jeśli chodzi o pisanie pozwów, to z doświadczenia wiem - należy walić z grubej rury, potem ewentualnie zmniejszać działa, aż może np dojść do mediacji. Ale pierwsze uderzenie powinno zwalić go z nóg.

Ja właśnie korzystam z Twojego doświadczenia bo to ta adwokat, którą mi poleciłaś. Dziękuję Ci raz jeszcze smile

Przepraszam autorkę wątku, za prywate.
Chciałabym się zapytać panibaronowa czy polecana Pani adwokat, zajmują się tylko sprawami rozwodowymi?
Potrzebny mi jest bardzo dobry adwokat, ale w innej sprawie niż rozwód smile.

Pani Mecenas zajmuje się prawem rodzinnym.

337

Odp: Zdrada - ile można wybaczyć?

Witaj Distraught! czytałam Twój wątek i bardzo mnie poruszył , napisz proszę co u Ciebie i u Bobaska jak się czujecie jak sie trzymasz , bardzo Ci współczuje , również przeszłam przez piekło rozwodu , trzymaj sie i odezwij sie tutaj , pozdrawiam

338 Ostatnio edytowany przez distraught (2015-08-06 15:03:25)

Odp: Zdrada - ile można wybaczyć?

Witaj Miriamraj. Córcia rośnie zdrowo. Ma już 7 ząbków i staje na nóżkach choć ma dopiero 9 miesięcy smile
Pozew ma adwokat złożyć w poniedziałek. Już się denerwuję jego reakcją. Wścieknie się i zrobi ze mnie potwora jestem tego pewna. Wszystkim, komu tylko zdoła tak to przedstawi.

339

Odp: Zdrada - ile można wybaczyć?

Pozew został złożony przedwczoraj. Jm zapowiedział się z wizytą na koniec tygodnia. Odwiedzi dziecko po prawie miesięcznej przerwie. Zastanawiam się, czy mu mówić o pozwie. Poradźcie

Posty [ 326 do 339 z 339 ]

Strony Poprzednia 1 4 5 6

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada - ile można wybaczyć?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024