netkobietyWszystkie działy
Religia - duchowe poszukiwania

Religia prawdę ci powie

79 odpowiedzi9 162 wyświetleniazałożony przez Chorwat, 20.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Religia prawdę ci powie

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 80 ]

1 Ostatnio edytowany przez Chorwat (2015-01-20 05:32:35)

Temat: Religia prawdę ci powie

Wogóle widzę że tematy religijne są tu napędzane przez pracownice forum. Jako że około 35-42% polaków regularnie praktykuje, tzn prowadzi życie sakramentalne, modli się, stara się być w relacji z Bogiem, to tutaj na tym forum nie widać żeby dyskusje na religijne tematy osiągały 35% frekwencja odwiedzin i zainteresowań.

Wniosek:
Fora dla kobiet gromadzące kobiety przed internetem przyciągają kobiety nie-religijne.

A więc dalszy wniosek:
Dyskusje na inne tematy np moralne (zdrady, co to jest milość, małżeństwo, rodzina, relacje damsko-męskie) to wszystko tutaj jest obracane, omawiane i dyskutowane z punktu widzenia osób mało lub wcale religijnych a więc z punktu widzenia bardziej materialistycznego a przez to bardziej zwierzęcego.

2

Odp: Religia prawdę ci powie

Nie widzę związku między materializmem, a religią. Czy mam rozumieć, że ludzie niepraktykujący religii są jak zwierzęta pragnące jedynie zaspakajać swe potrzeby materialne, a ludzie religijni są uduchowieni i żyją tylko po to,aby zaspakajać swe dobra duchowe, żywiąc się korzonkami, żyjąc w jaskiniach nie korzystający z dóbr doczesnych? I jeszcze jedno. Jest tyle portali, gdzie religijni mogą napawać się swoją religijnością, ze nie muszą dominować wszystkich portali swoją religijnością i bez przerwy zarzucać ludziom nie religijnym, że są gorsi i porównywać w zwiazku z tym ze zwierzętami.

3 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-01-20 12:08:16)

Odp: Religia prawdę ci powie

To jest forum kobiece i 99% tematow poruszanych na forum jest typowo kobiecych. Wniosek - facet odwiedzajacy takie forum musi byc bardzo malo meski.

4

Odp: Religia prawdę ci powie

Może po prostu większość kobiet odwiedzających forum nie ma ochoty dyskutować w dziale, w którym czytają, że osoby niereligijne są materialistami i zwierzętami. Ba, może po prostu nie mają ochoty dyskutować z osobami o takich poglądach.

5 Ostatnio edytowany przez luc (2015-01-20 12:30:29)

Odp: Religia prawdę ci powie
Anemonne napisał/a:

Może po prostu większość kobiet odwiedzających forum nie ma ochoty dyskutować w dziale, w którym czytają, że osoby niereligijne są materialistami i zwierzętami. Ba, może po prostu nie mają ochoty dyskutować z osobami o takich poglądach.

A może kobiety wierzące po prostu nie mają ochoty dyskutować w dziale, w którym często czytają, że osoby religijne są oszołomami, zaściankiem, ciemnogrodem? Gdzie próbuje się deprecjonować ich poziom i inteligencję (wystarczy to czytać w innych działach).
Ba, nie mają ochoty na takim poziomie dyskutować.

Zapewne jedno i drugie.

6

Odp: Religia prawdę ci powie

luc, z tym też jak najbardziej się zgodzę. Generalnie nie rozumiem, czemu o religii nie można porozmawiać konstruktywnie i kulturalnie. Każda ze stron prędzej czy później jest atakowana i odechciewa się takiej "dyskusji".

7

Odp: Religia prawdę ci powie
Chorwat napisał/a:

Wogóle widzę że tematy religijne są tu napędzane przez pracownice forum. Jako że około 35-42% polaków regularnie praktykuje, tzn prowadzi życie sakramentalne, modli się, stara się być w relacji z Bogiem, to tutaj na tym forum nie widać żeby dyskusje na religijne tematy osiągały 35% frekwencja odwiedzin i zainteresowań.

Wniosek:
Fora dla kobiet gromadzące kobiety przed internetem przyciągają kobiety nie-religijne.

A więc dalszy wniosek:
Dyskusje na inne tematy np moralne (zdrady, co to jest milość, małżeństwo, rodzina, relacje damsko-męskie) to wszystko tutaj jest obracane, omawiane i dyskutowane z punktu widzenia osób mało lub wcale religijnych a więc z punktu widzenia bardziej materialistycznego a przez to bardziej zwierzęcego.

Ze swej strony wyrażam ogromną wdzięczność za próbę zmiany niechlubnej frekwencji działu.
Na marginesie chciałabym spytać skąd te 35%, potwierdza je jakaś statystyka?

Jeżeli uważasz, że merytoryczna dyskusja osób (z wiadomych przyczyn głównie kobiet) o różnych poglądach religijnych jest jałowa i określasz jej duchowość na poziomie "materialistycznym i zwierzęcym", to pomyliłeś fora.

8

Odp: Religia prawdę ci powie

Jeszcze raz odniosę się do osoby, która oskarża o zwierzęcy materializm. W świecie, w którym brak tolerancji dla wartości innych niż religia, zaczyna dominować fundamentalizm i fanatyzm. Ci, którzy dokonali masakry w Paryżu, to też byli ludzie bardzo religijni, gotowi zabijać w obronie jednie słusznej wartości jaką jest ich religia.

9

Odp: Religia prawdę ci powie
banan15 napisał/a:

Jeszcze raz odniosę się do osoby, która oskarża o zwierzęcy materializm. W świecie, w którym brak tolerancji dla wartości innych niż religia, zaczyna dominować fundamentalizm i fanatyzm. Ci, którzy dokonali masakry w Paryżu, to też byli ludzie bardzo religijni, gotowi zabijać w obronie jednie słusznej wartości jaką jest ich religia.

Tez prawda.

10

Odp: Religia prawdę ci powie
Iceni napisał/a:

To jest forum kobiece i 99% tematow poruszanych na forum jest typowo kobiecych. Wniosek - facet odwiedzajacy takie forum musi byc bardzo malo meski.

Hmmmm....od kiedy to tematy damsko-męskie omawiane tak zaciekle na tym forum dotyczą w 100% kobiet a w 0% mężczyzn?

11

Odp: Religia prawdę ci powie
banan15 napisał/a:

Nie widzę związku między materializmem, a religią. Czy mam rozumieć, że ludzie niepraktykujący religii są jak zwierzęta pragnące jedynie zaspakajać swe potrzeby materialne, a ludzie religijni są uduchowieni i żyją tylko po to,aby zaspakajać swe dobra duchowe, żywiąc się korzonkami, żyjąc w jaskiniach nie korzystający z dóbr doczesnych? I jeszcze jedno. Jest tyle portali, gdzie religijni mogą napawać się swoją religijnością, ze nie muszą dominować wszystkich portali swoją religijnością i bez przerwy zarzucać ludziom nie religijnym, że są gorsi i porównywać w zwiazku z tym ze zwierzętami.

Ale przecież to ludzie niewierzący w Boga twierdzą że poza światem materialistycznym nic nie istnieje.

12

Odp: Religia prawdę ci powie
Anemonne napisał/a:

Może po prostu większość kobiet odwiedzających forum nie ma ochoty dyskutować w dziale, w którym czytają, że osoby niereligijne są materialistami i zwierzętami. Ba, może po prostu nie mają ochoty dyskutować z osobami o takich poglądach.

Nie. Osoby o poglądzie materialistycznym uważają ludzi wierzących za głupków i ciemnogród i dlatego "pan" z chamem nie chce dyskutować.

13

Odp: Religia prawdę ci powie
ewka3 napisał/a:

Ze swej strony wyrażam ogromną wdzięczność za próbę zmiany niechlubnej frekwencji działu.
Na marginesie chciałabym spytać skąd te 35%, potwierdza je jakaś statystyka?

Jeżeli uważasz, że merytoryczna dyskusja osób (z wiadomych przyczyn głównie kobiet) o różnych poglądach religijnych jest jałowa i określasz jej duchowość na poziomie "materialistycznym i zwierzęcym", to pomyliłeś fora.

Skąd statystyka? Z Kościoła. Jak się jest w środku to się wie.

Dlaczego wy kobietry tak uwielbiacie wkładać w usta swoim dyskutantom rzeczy któych nie wypowiedzieli/napisali?

Moja uwaga dotyczyła faktu że osoby niewierzące czy niereligijne zawsze spoglądaja na sprawy typu miłość, relacje damsko-męskie, zdrady, seks itp z pozycji zaledwie inteligentniejszego zwierzęcia. Bo innego spojrzenia mieć nie mogą skoro sami nie wierzą, że poza materią coś istnieje.

14

Odp: Religia prawdę ci powie
banan15 napisał/a:

Jeszcze raz odniosę się do osoby, która oskarża o zwierzęcy materializm. W świecie, w którym brak tolerancji dla wartości innych niż religia, zaczyna dominować fundamentalizm i fanatyzm. Ci, którzy dokonali masakry w Paryżu, to też byli ludzie bardzo religijni, gotowi zabijać w obronie jednie słusznej wartości jaką jest ich religia.

Ale co to ma do tematu, który poruszyłem, że tutejsze spojrzenie kobiet na sprawy moralne jest zdominowane przez punkt widzenia materialistyczno-zwierzęcy?
Co fakt że muzułmanie mordują bo tak każe im koran ma do tego, że tutejsze forumowe kobiety w zdecydowanej większości patrzą na kwestie etyczne i moralne lisim okiem bo wyznają pogląd materialistyczny?

15

Odp: Religia prawdę ci powie
Anemonne napisał/a:

luc, z tym też jak najbardziej się zgodzę. Generalnie nie rozumiem, czemu o religii nie można porozmawiać konstruktywnie i kulturalnie. Każda ze stron prędzej czy później jest atakowana i odechciewa się takiej "dyskusji".

Nie wiem o jakim "wzajemnym" atakowaniu mówisz?

Co ja widzę w takich dyskusjach to zawsze jeden wzór:
Jedna osoba wyzywa, lży i próbuje wyśmiać inną za to tylko, że ta śmiała uwierzyć dowodom i Tradycji które tego prześmiewcy osobiście nie przekonują.

16

Odp: Religia prawdę ci powie
Chorwat napisał/a:

Nie wiem o jakim "wzajemnym" atakowaniu mówisz?

Co ja widzę w takich dyskusjach to zawsze jeden wzór:
Jedna osoba wyzywa, lży i próbuje wyśmiać inną za to tylko, że ta śmiała uwierzyć dowodom i Tradycji które tego prześmiewcy osobiście nie przekonują.

Nie wiem, jak możesz nie widzieć, że nawet w tej chwili atakujesz i obrażasz osoby niewierzące. Po pierwsze: przedstawiasz siebie jako lepszego (tylko dlatego, że wierzysz w Boga i jesteś religijny), po drugie: piszesz, że osoby niewierzące w Boga są niewiele inteligentniejsze od zwierząt. Powtórzę się: jak możesz nie widzieć, że obrażasz w tej chwili drugiego człowieka? Jak możesz jednocześnie być religijnym i czuć się lepszym od innych ludzi?

Ponadto nie masz racji pisząc, że osoby niewierzące w Boga nie widzą niczego poza materialnym światem. Znam co najmniej kilka osób niereligijnych (w tym siebie), które pomimo niewiary w Boga wierzą w życie pozagrobowe, siły nadnaturalne i rozwijają się duchowo. Ba, znam osoby niewierzące będące o wiele lepszymi ludźmi (w sensie czynienia dobra), bardziej rozwiniętymi duchowo i intelektualnie od niektórych wierzących. Kiedy wyjdziesz gdzieś dalej poza "JA", zobaczysz, że istnieją światy inne niż Twój. Ale do tego trzeba mieć otwarty umysł i przede wszystkim patrzeć z tej samej pozycji co inni, nie z wysokiej wieży pod tytułem "jestem lepszy".

17 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2015-01-21 13:07:44)

Odp: Religia prawdę ci powie
Chorwat napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Ze swej strony wyrażam ogromną wdzięczność za próbę zmiany niechlubnej frekwencji działu.
Na marginesie chciałabym spytać skąd te 35%, potwierdza je jakaś statystyka?

Jeżeli uważasz, że merytoryczna dyskusja osób (z wiadomych przyczyn głównie kobiet) o różnych poglądach religijnych jest jałowa i określasz jej duchowość na poziomie "materialistycznym i zwierzęcym", to pomyliłeś fora.

Skąd statystyka? Z Kościoła. Jak się jest w środku to się wie.

Domyślam się, że ta statystyka obejmuje również inne związki wyznaniowe, nie tylko Kościół Katolicki.

Chorwat napisał/a:

Dlaczego wy kobietry tak uwielbiacie wkładać w usta swoim dyskutantom rzeczy któych nie wypowiedzieli/napisali?

Nie zamierzam nikomu wkładać w usta czegokolwiek, zwłaszcza rzeczy i zwłaszcza w tym dziale;)

Twoje słowa

Chorwat napisał/a:

A więc dalszy wniosek:
Dyskusje na inne tematy np moralne (zdrady, co to jest milość, małżeństwo, rodzina, relacje damsko-męskie) to wszystko tutaj jest obracane, omawiane i dyskutowane z punktu widzenia osób mało lub wcale religijnych a więc z punktu widzenia bardziej materialistycznego a przez to bardziej zwierzęcego.

w których stwierdzasz, że dyskusja jest jednostronna, prowadzona przez osoby o cechach, które wytłuszczyłam w Twojej wypowiedzi i bez udziału osób wierzących/praktykujących (mało lub wcale religijnych).

Chorwat napisał/a:

Moja uwaga dotyczyła faktu że osoby niewierzące czy niereligijne zawsze spoglądaja na sprawy typu miłość, relacje damsko-męskie, zdrady, seks itp z pozycji zaledwie inteligentniejszego zwierzęcia. Bo innego spojrzenia mieć nie mogą skoro sami nie wierzą, że poza materią coś istnieje.

Ateiści nie wierzą w duszę, ale Ty wierzysz, więc dlaczego z punktu wiedzenia osoby uduchowionej pozbawiasz ich w swojej wypowiedzi duszy? Czy dla wierzących jej nie mają?
Wiara zobowiązuje do ufności, że wszyscy jesteśmy równi i wobec tego każdy człowiek ma duszę.

Uprzedzając Twoją odpowiedź, że rzekomo sami się pozbawili, napiszę, iż brak wiary nie pozbawia rozumu.

Zatytułowałeś wątek: "Religia prawdę ci powie".
Oj, wolałabym nie dowiadywać się takiej prawdy o sowich współwyznawcach.

18

Odp: Religia prawdę ci powie

Chorwat uwielbia nakręcać się i dyskutować sam ze sobą, tak się nakręcił, że nie może przestać. Powodzenia w udowadnianiu sobie samemu, że jest się lepszym od innych.

19 Ostatnio edytowany przez last (2015-01-21 22:55:20)

Odp: Religia prawdę ci powie

Moja uwaga dotyczyła faktu że osoby niewierzące czy niereligijne zawsze spoglądaja na sprawy typu miłość, relacje damsko-męskie, zdrady, seks itp z pozycji zaledwie inteligentniejszego zwierzęcia. Bo innego spojrzenia mieć nie mogą skoro sami nie wierzą, że poza materią coś istnieje.


Chorwat  Przecież to wszystko o czym napisałeś dotyczy ludzi. Często religie nie potrafią zjednoczyć swoich wyznawców. Nie potrafią wpoić im zasad Bożych, którymi będą się kierowali w swym życiu. Jezus nie na darmo przestrzegał, że nie każdy kto go będzie wzywał dostąpi wybawienia. A to forum nie dotyczy wyłącznie  religii. Fajnie , że istnieje tu taki dział i można wymienić się poglądami, ale nie można oczekiwać , że wszyscy mamy jednakowe potrzeby duchowe. Nie można także oczekiwać , że wszyscy ludzie uznają zwierzchnictwo Boga. Wszyscy zmagamy się z grzesznymi skłonnościami. Bóg uczynił człowieka z prochu, nie ze zwierzęcia. Nie zapominaj także o Szatanie i jego demonach.
Czy człowiek niewierzący w Boga to zawsze musi być materialista? A ilu znasz wierzących , którzy są materialistami?
Czy przynależność do jakiejś religii jest wymierną  szczerej wiary? Materializm stanowi zagrożenie również dla ludzi , którzy pragną służyć Bogu.
Skąd się biorą ateiści? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym?
Człowiek zdolny jest do abstrakcyjnego myślenia i poszukiwania sensu życia. Sama okoliczność , że formułujemy teorię na temat powstania wszechświata, jest niezwykła.

20 Ostatnio edytowany przez banan15 (2015-01-22 17:23:54)

Odp: Religia prawdę ci powie

Last, jest kolosalna różnica miedzy osobami niereligijnymi a niewierzącymi, nie koniecznie osoby, które nie uczestniczą w odprawianiu kultu,czyli nie uczestniczą w życiu religijnym,to osoby niewierzące. Jedno nie wyklucza drugiego, są osoby które uczestniczą w kulcie, a wcale nie są ludźmi wierzącymi i tutaj też jedno nie potwierdza drugiego. I jeszcze jedno. Bóg uczynil ludzi wolnymi w dokonywaniu wyboru i nie mam w tym momencie na myśli wyboru między dobrem a zlem. Mówią o tym slowa: a Bóg jest duchem, gdzie zaś duch Boga tam wolność.

21

Odp: Religia prawdę ci powie
Anemonne napisał/a:

Nie wiem, jak możesz nie widzieć, że nawet w tej chwili atakujesz i obrażasz osoby niewierzące. Po pierwsze: przedstawiasz siebie jako lepszego (tylko dlatego, że wierzysz w Boga i jesteś religijny), po drugie: piszesz, że osoby niewierzące w Boga są niewiele inteligentniejsze od zwierząt. Powtórzę się: jak możesz nie widzieć, że obrażasz w tej chwili drugiego człowieka? Jak możesz jednocześnie być religijnym i czuć się lepszym od innych ludzi?

Nigdzie nie napisałem że "że osoby niewierzące w Boga są niewiele inteligentniejsze od zwierząt". Sam osobiście znam wybitnych intelektualistów w praktyce, któzy są też ateistami. Napisałem że osoby niewierzące patrzą na sprawy moralne z pozycji zaledwie inteligentniejszego zwierzęcia. Chodziło mi o to, że ateiści sami się się przedstawiają tylko jako zwierzęta z wysoką inteligencją. Że wg ateistów inteligencja jest jedynym tak naprawdę czynnikiem różnicujących człowieka od zwierzęcia.
Oczywiście ja się z tym nie zgadzam, ale to jest to co ateiści mówią.

Po drugie, nigdzie nie napisałem, że czuje się lepszy od ateistów, mam swoje słabości z którymi na różne sposoby walczę i ze swoich grzechów nie robię cnót.

22

Odp: Religia prawdę ci powie
Anemonne napisał/a:

Ponadto nie masz racji pisząc, że osoby niewierzące w Boga nie widzą niczego poza materialnym światem. Znam co najmniej kilka osób niereligijnych (w tym siebie), które pomimo niewiary w Boga wierzą w życie pozagrobowe, siły nadnaturalne i rozwijają się duchowo. Ba, znam osoby niewierzące będące o wiele lepszymi ludźmi (w sensie czynienia dobra), bardziej rozwiniętymi duchowo i intelektualnie od niektórych wierzących. Kiedy wyjdziesz gdzieś dalej poza "JA", zobaczysz, że istnieją światy inne niż Twój. Ale do tego trzeba mieć otwarty umysł i przede wszystkim patrzeć z tej samej pozycji co inni, nie z wysokiej wieży pod tytułem "jestem lepszy".

Pytanie w co ci niereligijni-uduchowieni ludzie wierzą? Że nie ma Boga ale jest jakaś ponadnaturalna duchowa siła wpływająca na, lub kierująca życiem człowieka? Przecież mnóstwo kobiet wierzy w przeznaczenie a na pewno te co w Boga nie wierzą.
"Tak musiało być" to wszakże ulubiona fraza kobiet w reakcji na kryzys życiowy, stratę a szczególnie na załamanie się jej relacji damsko-męskiej.
Sprzeczność, którą tylko chyba kobieta może pogodzić w głowie.

Oddajmy na chwilę głos wybitnemu pisarzowi i ateiście Stanisłowowi Lemowi, który w opowieściach o Pilocie Prixsie pisał tak:

"Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej "nie", nawet jeśli już nic oprócz "tak" powiedzieć nie można." Sieć neurono-wa kobiety jest trochę inna niż u mężczyzny; to nie dotyczy inteligencji; zresztą różnica jest tylko statystyczna. Kobiety łatwiej znoszą współistnienie sprzeczności - na ogół tak jest.Nawiasem mówiąc, dlatego mężczyźni głównie tworzą naukę, że ona jest poszukiwaniem jednego, więc niesprzecznego porządku."

23

Odp: Religia prawdę ci powie
ewka3 napisał/a:

Ateiści nie wierzą w duszę, ale Ty wierzysz, więc dlaczego z punktu wiedzenia osoby uduchowionej pozbawiasz ich w swojej wypowiedzi duszy? Czy dla wierzących jej nie mają?
Wiara zobowiązuje do ufności, że wszyscy jesteśmy równi i wobec tego każdy człowiek ma duszę.

Uprzedzając Twoją odpowiedź, że rzekomo sami się pozbawili, napiszę, iż brak wiary nie pozbawia rozumu.

Zatytułowałeś wątek: "Religia prawdę ci powie".
Oj, wolałabym nie dowiadywać się takiej prawdy o sowich współwyznawcach.

No to ja nie wiem w końcu czego wg ciebie "pozbawiłem ateistów", duszy czy rozumu? A obiecałaś że:

ewka3 napisał/a:

Nie zamierzam nikomu wkładać w usta czegokolwiek, zwłaszcza rzeczy i zwłaszcza w tym dziale;)

no niekonsekwencja u ciebie, sama łamiesz swoje własne słowo i to w jednym poście...

Oczywiście że wg mnie chrześcijanina, katolika - ateista ma duszę czy w nią wierzy czy nie.

24

Odp: Religia prawdę ci powie
last napisał/a:

Moja uwaga dotyczyła faktu że osoby niewierzące czy niereligijne zawsze spoglądaja na sprawy typu miłość, relacje damsko-męskie, zdrady, seks itp z pozycji zaledwie inteligentniejszego zwierzęcia. Bo innego spojrzenia mieć nie mogą skoro sami nie wierzą, że poza materią coś istnieje.


Chorwat  Przecież to wszystko o czym napisałeś dotyczy ludzi. Często religie nie potrafią zjednoczyć swoich wyznawców. Nie potrafią wpoić im zasad Bożych, którymi będą się kierowali w swym życiu. Jezus nie na darmo przestrzegał, że nie każdy kto go będzie wzywał dostąpi wybawienia. A to forum nie dotyczy wyłącznie  religii. Fajnie , że istnieje tu taki dział i można wymienić się poglądami, ale nie można oczekiwać , że wszyscy mamy jednakowe potrzeby duchowe. Nie można także oczekiwać , że wszyscy ludzie uznają zwierzchnictwo Boga. Wszyscy zmagamy się z grzesznymi skłonnościami. Bóg uczynił człowieka z prochu, nie ze zwierzęcia. Nie zapominaj także o Szatanie i jego demonach.
Czy człowiek niewierzący w Boga to zawsze musi być materialista? A ilu znasz wierzących , którzy są materialistami?
Czy przynależność do jakiejś religii jest wymierną  szczerej wiary? Materializm stanowi zagrożenie również dla ludzi , którzy pragną służyć Bogu.
Skąd się biorą ateiści? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym?
Człowiek zdolny jest do abstrakcyjnego myślenia i poszukiwania sensu życia. Sama okoliczność , że formułujemy teorię na temat powstania wszechświata, jest niezwykła.

Ale ten temat jest o tym że dyskusje na tematy moralne w relacjach międzyludzkich, na tym forum, w innych działach jest omawiany w większości przez ludzi niewierzących i niereligijnych. A to rzutuje na ich oceny, opinie i komentarze, które z tego powodu są skrycie lub otwarcie materialistyczne, a przez to bardziej animalne.

Jeśli np jakas osoba wejdzie na to forum która w głowie posiada taką definicję miłości: "dobrowolna decyzja troski o dobro i rozwój osoby obdarzanej miłością" to otrzymanymi radami i komentarzam rozczaruje się bardzo ponieważ w świecie materialistycznym i animalnym miłość to biochemia, motylki, "to coś" iskrzenie, chęć podpięcia się pod zasoby, wygodne życie i prymat popędów i instynktów.

25

Odp: Religia prawdę ci powie
banan15 napisał/a:

Last, jest kolosalna różnica miedzy osobami niereligijnymi a niewierzącymi, nie koniecznie osoby, które nie uczestniczą w odprawianiu kultu,czyli nie uczestniczą w życiu religijnym,to osoby niewierzące. Jedno nie wyklucza drugiego, są osoby które uczestniczą w kulcie, a wcale nie są ludźmi wierzącymi i tutaj też jedno nie potwierdza drugiego. I jeszcze jedno. Bóg uczynil ludzi wolnymi w dokonywaniu wyboru i nie mam w tym momencie na myśli wyboru między dobrem a zlem. Mówią o tym slowa: a Bóg jest duchem, gdzie zaś duch Boga tam wolność.

Wierzący ale nie uczestniczącyw kulcie, i nie nawiązywaniu relacji z Bogiem konkretami? Zrób eksperyment: powiedz swojej żonie/dziewczynie ogólnie kobiecie, że ją kochasz, ALE:
-nie będziesz  z nią wcale rozmawiał
-nie będziesz się spotykał
-nie będziesz dzielił wspólnych spraw
-nie będziesz okazywał swojej "miłości" konkretami.

Bedziesz tylko od czasu do czasu wspominał ją sobie w myślach że kochasz ją i wierzysz w nią.

Powiedz, której stronie taka "miłość jest potrzebna i do czego?

26

Odp: Religia prawdę ci powie

A może po prostu dlatego [dział cieszy się mniejszą popularnością], że dyskusje "okołoteologiczne" między forumowym mydłem i powidłem stoją na żenująco niskim poziomie? Nie oszukujmy się, ale większość wypowiedzi na tematy religijne tutaj są pisane przez osoby, które mają słabe pojęcie na temat tego, co chwalą/krytykują... Tyczy się zarówno antychrześcijan jak i chrześcijan dla przykładu. Wyświechtane, starte do bólu argumenty itp. I posty pisane chybcikiem, między tematami o dylematach zdradzanej żony czy małolaty obawiającej się, czy to może być ciąża...

Osoba zainteresowana religią/religiami, czy to własną, czy dialogiem międzyreligijnym znajduje sobie fora, na których dużo łatwiej trafić na prawdziwego pasjonata, czy chociaż osobę jako tako obeznana z tematem, na który chce dyskutować- a formuła ogólnego babskiego forum sprawia, że forum to nie skupia osób zainteresowanych tą jedną konkretną dziedziną, a tym samym poziom dyskusji jest znacznie niższy, niż na forach tematycznych. To nie tyczy się tylko religii, ale i różnych innych dziedzin. Religie to nie temat do luźnych pogaduszek, jeśli chce się wykrzesać coś więcej, niż poziom piaskownicy czy wytartego schematu dyskusyjnego. A większość osób wybiera fora ogólne nie dla specjalistycznych debat, tylko dla troszkę luźniejszych tematów, stąd może ta mniejsza popularność działu religijnego.

27

Odp: Religia prawdę ci powie

No ale zeszedłem nieco z tematu ponownie.
A brzmi on w swojej istocie: kobiece fora z jakiegoś powodu bardzo chętnie grupują ateistów i osoby niereligijne. Ateiści nie wierzą w nic poza materialnego a osoby niereligijne (nie będąc związane wewnętrznym kodem danej religii) najczęściej posługują się moralnością sytuacyjną, która brzmi: "dobre jest to co w tej chwili jest dobre dla mnie". No i na takich postawach kończy się w większości cały "moralny ogląd", porady i komentarze spraw, które dyskutowane są tutaj na innych topikach.

28 Ostatnio edytowany przez Chorwat (2015-01-23 07:22:18)

Odp: Religia prawdę ci powie
piekny_nick napisał/a:

A może po prostu dlatego [dział cieszy się mniejszą popularnością], że dyskusje "okołoteologiczne" między forumowym mydłem i powidłem stoją na żenująco niskim poziomie? Nie oszukujmy się, ale większość wypowiedzi na tematy religijne tutaj są pisane przez osoby, które mają słabe pojęcie na temat tego, co chwalą/krytykują... Tyczy się zarówno antychrześcijan jak i chrześcijan dla przykładu. Wyświechtane, starte do bólu argumenty itp. I posty pisane chybcikiem, między tematami o dylematach zdradzanej żony czy małolaty obawiającej się, czy to może być ciąża...

Osoba zainteresowana religią/religiami, czy to własną, czy dialogiem międzyreligijnym znajduje sobie fora, na których dużo łatwiej trafić na prawdziwego pasjonata, czy chociaż osobę jako tako obeznana z tematem, na który chce dyskutować- a formuła ogólnego babskiego forum sprawia, że forum to nie skupia osób zainteresowanych tą jedną konkretną dziedziną, a tym samym poziom dyskusji jest znacznie niższy, niż na forach tematycznych. To nie tyczy się tylko religii, ale i różnych innych dziedzin. Religie to nie temat do luźnych pogaduszek, jeśli chce się wykrzesać coś więcej, niż poziom piaskownicy czy wytartego schematu dyskusyjnego. A większość osób wybiera fora ogólne nie dla specjalistycznych debat, tylko dla troszkę luźniejszych tematów, stąd może ta mniejsza popularność działu religijnego.

Może i by to była prawda to co piszesz, ale spróbuj na innych topikach napisać coś w duchu moralności chrześcijańskiej a zobaczysz jak obsiądą cię niczym harpie dyskutanci, którzy są niechętni kościołowi, katolicyzmowi, albo wręcz wrodzy. Gdyby słabośc dyskusji religijnych na tym forum była spowodowana tym że ci ludzie się tym po prostu nie interesują to skąd ten zajadły hejt?

Ta cała nowoczesność to nic innego jak zracjonalizowana swawola seksualna.

29

Odp: Religia prawdę ci powie
piekny_nick napisał/a:

A może po prostu dlatego [dział cieszy się mniejszą popularnością], że dyskusje "okołoteologiczne" między forumowym mydłem i powidłem stoją na żenująco niskim poziomie? .

A druga sprawa że nie chodzi tu o dyskusje teologiczne.

Chodzi o praktyczne aspekty codziennych spraw.

30

Odp: Religia prawdę ci powie
Chorwat napisał/a:

Może i by to była prawda to co piszesz, ale spróbuj na innych topikach napisać coś w duchu moralności chrześcijańskiej a zobaczysz jak obsiądą cię niczym harpie dyskutanci, którzy są niechętni kościołowi, katolicyzmowi, albo wręcz wrodzy. Gdyby słabośc dyskusji religijnych na tym forum była spowodowana tym że ci ludzie się tym po prostu nie interesują to skąd ten zajadły hejt?

Ta cała nowoczesność to nic innego jak zracjonalizowana swawola seksualna.

No bo właśnie osoby religijne/ zainteresowane tematami religijnymi w tych sprawach "migrują" w bardziej przyjazne miejsca, jak chodzi o dyskusje religijne. Przynajmniej ja to tak widzę. I tak się zwiększa proporcja na rzecz osób "postępowych", którym z tradycjonalizmem religijnym i nie tylko nie jest po drodze. I podejrzewam, że z tego powodu te osoby, które już tu trafią z innymi poglądami, w tych sprawach wolą po prostu przemilczeć, bo mają lepsze miejsca do wyrażania siebie,  stąd może mniejsza reprezentacja poglądów, o jakich piszesz...

31

Odp: Religia prawdę ci powie
Chorwat napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Uprzedzając Twoją odpowiedź, że rzekomo sami się pozbawili, napiszę, iż brak wiary nie pozbawia rozumu.

No to ja nie wiem w końcu czego wg ciebie "pozbawiłem ateistów", duszy czy rozumu?

Czytam tylko to, co zostało napisane. Konstrukcją swoich wypowiedzi "pozbawiłeś ateistów" duszy, ja napisałam, że mają jeszcze rozum. Napisałam to od nowego akapitu, bo zaczęłam nową myśl - takie zasady wypowiedzi pisanej, które pozwalają czytelnikowi zorientować się, czy wciąż mowa o tym samym, czy już nie.
Nie napisałeś, że sami pozbawili się duszy swoimi przekonaniami, więc całe zdanie nie odnosi się już do dyskusji. Gdybym napisała "uprzedzając Twoją ewentualną odpowiedź, możliwe, że moje słowa byłyby jaśniejsze - mój błąd.

Chorwat napisał/a:

A obiecałaś że:

ewka3 napisał/a:

Nie zamierzam nikomu wkładać w usta czegokolwiek, zwłaszcza rzeczy i zwłaszcza w tym dziale;)

no niekonsekwencja u ciebie, sama łamiesz swoje własne słowo i to w jednym poście...

Niech i tak będzie.

Chorwat napisał/a:

Oczywiście że wg mnie chrześcijanina, katolika - ateista ma duszę czy w nią wierzy czy nie.

No, to sobie wyjaśniliśmy. Brakowało mi w Twoich wypowiedziach tego małego sprostowania.

32 Ostatnio edytowany przez last (2015-01-23 15:55:48)

Odp: Religia prawdę ci powie

Chorwat, ludzkie problemy najczęściej wynikają z nieprzestrzegania zasad Bożych. Nic zatem dziwnego , że wypowiadają się ludzie , dla których Bóg i Jego Słowo nie są autorytetem. Poza tym , ktoś mi tutaj wyjaśnił ,że forum założyli psycholodzy.  Często oszukujemy swoje sumienie, a swoje braki przypisujemy jakoby istnieniu przeznaczenia, które nie ma nic wspólnego z Bogiem. W przeznaczenie wierzą zarówno kobiety jak i mężczyźni. Niektórym myśl o nim pomaga uporać się z jakąś zaistniałą traumatyczną sytuacją, a niektórzy, tym usprawiedliwiają swoje występki i zaniedbania.
  Mądrość Boża jest doskonała i chroni nas przed błędnymi decyzjami i ich skutkami. Niestety jako ludzie niedoskonali podlegamy grzechowi i to utrudnia nam wypełniać w sposób doskonały wolę Bożą. Bóg jednak wie o tym i na ten czas nie wymaga od nas doskonałości lecz jak zatem rozumieć słowa " Macie być święci w całym swym postępowaniu" (1 Piotra 1:15)? Czyż nie zobowiązują one do mocnego uchwycenia się Bożych praw i zasad oraz do wystrzegania się pozbawionego świętości, pobłażliwego podejścia do nich? Napisałeś : "Religia prawdę ci powie" , ale prawda jest tylko jedna, a religii wiele. Jak zatem odróżnić tą właściwą?

banan15, zdaję sobie sprawę , że można wierzyć nie przynależąc do jakiejś religii. Określenie "wierzący niepraktykujący" jest chyba w tym przypadku całkiem trafne. Cóż jednak warta jest taka wiara? Mojżesz prosił Boga Jehowę "Daj mi proszę poznać twoje drogi, bym cię znał, bym znalazł łaskę w twoich oczach". Do czego pobudza prawdziwa wiara i gdzie nabyć wiedzę o Bogu? Czy zgromadzanie się ze współwyznawcami ma znaczenie, czy też każdy sam na swój własny sposób może wychwalać Boga i w Niego wierzyć? Biblia nie pozostawia w tej sprawie żadnych wątpliwości. W myśl prawdy zawartej w 2 Liście do Koryntian 3:17 duch święty przyczynia się do tego , że zaznajemy wolności. Ale jak to się dzieje i o jaką wolność chodzi? Może o kształtowanie w nas takich przymiotów jak : miłość, radość, pokój, wielkoduszna cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara, łagodność, panowanie nad sobą? Wszak bez tych cech, a zwłaszcza bez miłości, żadne społeczeństwo nie może być naprawdę wolne. Po wymienieniu owoców ducha Paweł dodał, że nie istnieje żadne prawo, które uniemożliwiałoby pielęgnowanie owoców ducha Bożego.

33 Ostatnio edytowany przez Hekaterine (2015-01-23 14:47:56)

Odp: Religia prawdę ci powie
last napisał/a:

Ale jak to się dzieje i o jaką wolność chodzi? Może o kształtowanie w nas takich przymiotów jak : miłość, radość, pokój, wielkoduszna cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara, łagodność, panowanie nad sobą? Wszak bez tych cech, a zwłaszcza bez miłości, żadne społeczeństwo nie może być naprawdę wolne. W myśl tego Paweł mógł napisać, że nie istnieje żadne prawo, które uniemożliwiałoby pielęgnowanie owoców ducha Bożego.

Też myślę, że chodzi o to, a niekoniecznie o chodzenie co niedzielę do kościółka i mechaniczne klepanie zdrowasiek.

Co do "wierzących niepraktykujących",

pytasz: "Cóż jednak warta jest taka wiara? "

Myślę, że często jest więcej warta, niż wiara ludzi, którzy chodzą do kościółka, bo tak się przyjęło i tak wypada, bo co sąsiedzi pomyślą etc. Już nie wspomnę o tych wszystkich świństwach, które dokonywane są przez księży, ogólnie duchownych.
No, ale co tam - wyspowiadam się, dostanę pokutę (najczęściej kilka zdrowasiek) i Bozia mi wszystko wybaczy, nawet morderstwo z premedytacją.

34

Odp: Religia prawdę ci powie

"Stoicie właśnie dzięki wierze" -2 Koryntian 1:24 Nic zatem dziwnego , że wiara to jeden z owoców ducha smile. Mądre zatem jest modlenie się o świętego ducha i o wiarę. W budowaniu wiary pomagają nam również nasi kochani współbracia w wierze. Życie osób prawych zależy od wiary. Pod tym względem każdy sam "poniesie swój ciężar". To co napisałaś, jest godne uwagi, ponieważ wielu ludzi zawiodło się na różnych religiach. Dlatego w Liście 2 Piotra czytamy "Obiecują im wolność, a sami są niewolnikami skażenia." Prawda wyzwala z fałszywych nauk i przesądów. Jest ona niczym skarb ukryty. Trzeba wysiłku by go odnaleźć, ale gdy już go odnajdziemy jesteśmy bogaci duchowo. Każdy , kto jest świadomy swej potrzeby duchowej , jest szczęśliwy. Dzięki Biblii nie musimy szukać naszej drogi życiowej metodą prób i błędów. Bóg wie jak jesteśmy stworzeni oraz co zapewnia nam prawdziwe zadowolenie i służy naszej pomyślności. Wie również jakimi myślami i czynami moglibyśmy zrujnować naszą więź z Nim samym oraz z bliźnimi. Ale która religia jest prawdziwa i czy jest taka?

35

Odp: Religia prawdę ci powie

Wiara jest pewnością tego czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym czego nie widzimy. List do hebrajczyków 11,1 . Moim zdaniem to jest zasada wiary, która jest uniwersalna i nikomu niczego nie narzuca. Wiara nie jest tożsama z religią.

36 Ostatnio edytowany przez Hekaterine (2015-01-23 16:12:03)

Odp: Religia prawdę ci powie
last napisał/a:

"Obiecują im wolność, a sami są niewolnikami skażenia." Prawda wyzwala z fałszywych nauk i przesądów. Jest ona niczym skarb ukryty. Trzeba wysiłku by go odnaleźć, ale gdy już go odnajdziemy jesteśmy bogaci duchowo.

Podpisuję się pod tym obiema rękoma, last.

"Ale która religia jest prawdziwa i czy jest taka?"

Religia/religie mogą być jedynie narzędziem do poznania Prawdy, ale żadna religia sama w sobie nie jest prawdą/prawdziwa, jedynie słuszna etc.

Wiele dróg prowadzi do Boga, żeby każdy mógł obrać najodpowiedniejszą.
Problem w tym, że ludzie (w sensie większość) już raczej nie szukają tego rodzaju - własnej ścieżki albo idą w iluzje, z których trudno się później wyplątać. Temat rzeka.

37 Ostatnio edytowany przez banan15 (2015-01-23 17:40:07)

Odp: Religia prawdę ci powie

A gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią modlić się, stojąc w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom; zaprawdę powiadam wam: otrzymali zapłatę swoja. Ale ty gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do ojca swego, który widzi w ukryciu, a ojciec twój, który widzi w ukryciu odpłaci tobie... Mateusz 6;5 - 8.
Zatem czego uczył Jezus? Pytam ludzi religijnych, którzy raczej nie znają czego nauczał Jezus. Podejrzewam, ze dla ludzi nie znających podstaw, religia to Boże Narodzenie i Wielkanoc.

38

Odp: Religia prawdę ci powie
Chorwat napisał/a:
banan15 napisał/a:

Last, jest kolosalna różnica miedzy osobami niereligijnymi a niewierzącymi, nie koniecznie osoby, które nie uczestniczą w odprawianiu kultu,czyli nie uczestniczą w życiu religijnym,to osoby niewierzące. Jedno nie wyklucza drugiego, są osoby które uczestniczą w kulcie, a wcale nie są ludźmi wierzącymi i tutaj też jedno nie potwierdza drugiego. I jeszcze jedno. Bóg uczynil ludzi wolnymi w dokonywaniu wyboru i nie mam w tym momencie na myśli wyboru między dobrem a zlem. Mówią o tym slowa: a Bóg jest duchem, gdzie zaś duch Boga tam wolność.

Wierzący ale nie uczestniczącyw kulcie, i nie nawiązywaniu relacji z Bogiem konkretami? Zrób eksperyment: powiedz swojej żonie/dziewczynie ogólnie kobiecie, że ją kochasz, ALE:
-nie będziesz  z nią wcale rozmawiał
-nie będziesz się spotykał
-nie będziesz dzielił wspólnych spraw
-nie będziesz okazywał swojej "miłości" konkretami.

Bedziesz tylko od czasu do czasu wspominał ją sobie w myślach że kochasz ją i wierzysz w nią.

Powiedz, której stronie taka "miłość jest potrzebna i do czego?

Chorwat ja jestem taką osobą niereligijną, ale wierzącą i napiszę ci tak:
- rozmawiam z Bogiem codziennie
- spotykam się z Nim codziennie
- dzielę się z Nim moimi sprawami
- okazuję Mu miłość, tak jak tylko potrafię

Nie należę do żadnego kościoła, zgrupowania itp. i myślisz, że mam mniejszy kontakt z Bogiem? Ja sama nie wiem, czy mniejszy, ale moje życie mi pokazuje, że idę dobrą drogą.
Co do zdania "wierzący niepraktykujący", to się tyczy kogoś, kto przykładowo wierzy w kościół, ale do niego nie chodzi. Ja jestem osobą wierzącą i ufającą Bogu.

39

Odp: Religia prawdę ci powie

Swietnie Szpileczko, doskonale potwierdziłaś to o czym chciałem(am)powiedzieć . ( nie jestem nie określoną płcią, ale na tym forum jestem brana za mężczyznę  choć jestem kobietą,pewnie taki osąd wynika z powodu mojego pseudo, które wcale nie określa płci, nawiązuję do czegoś zupełnie innego)

40

Odp: Religia prawdę ci powie

Szpileczko, jeśli mogę zapytać, to skąd znasz Boga i co daje Ci przeświadczenie , że Twój sposób wielbienia Go zyskuje Jego uznanie?

41

Odp: Religia prawdę ci powie

Odpowiem w imieniu Szpileczki i mam nadzieję, ze wyrażę Jej poglad, otóż jeżeli ktoś ma Boga w sercu wie, że podąża właściwą drogą .

42 Ostatnio edytowany przez last (2015-01-23 21:16:31)

Odp: Religia prawdę ci powie

Banan15, poczekam co odpowie i czy odpowie mi Szpileczka. Piszesz, że serce jest wyznacznikiem pewności co do słuszności właściwego wielbienia. Może tak odczuwasz, ale skąd Ty wiesz kim jest Bóg? Nasze serca nie są obiektywne.

43

Odp: Religia prawdę ci powie
banan15 napisał/a:

Odpowiem w imieniu Szpileczki i mam nadzieję, ze wyrażę Jej poglad, otóż jeżeli ktoś ma Boga w sercu wie, że podąża właściwą drogą .

No lepiej bym tego nie ujeła. Dzięki Banan15.
To się czuje. Czuję kiedy podobam się Bogu, a kiedy nie. Ja po prostu długo szukałam Boga w głębi siebie i przez lata miałam pragnienie by był blisko mnie.
Ogólnie nie mam nic do religii, bo każdy niech się spotyka w swoim ulubionym gronie. Z tymże uważam, że np. w kościele, czy innym zgromadzeniu, nie ma tak wielkiej możliwości poczucia Boga w sercu, jak w samotności. Bóg wcale nie potrzebuje, żebyśmy się gromadzili w grupki, bo On nie chce Nas jako grupy, ale jako jednostki.

Kiedy chodziłam do kościoła, wielu spraw nie rozumiałam. Czasem aż wychodziłam wściekła z kościoła, po wysłuchaniu ewangelii i kazania. Kiedy zaczęłam szukać Boga w sobie, zaczęłam rozumieć. Po prostu nie potrzebowałam żadnego księdza, teologa, papieża, czy innego kaznodzieji z innej religii, do wytłumaczenia np. przypowieści, czy różnych sytuacji z Biblii. Po prostu to otrzymywałam z wnętrza. Zaczynałam rozumieć. Czułam się jakby mi klapki w mózgu się otwierały bez żadnego wysiłku. Nie musiałam dumać i rozkładać na części ani przykazań, ani przypowieści, nic, ja nagle dostawałam olśnienia.
To też jest dla mnie przykład, że idę dobrą drogą, ponieważ jeżeli Bóg zsyła na mnie łaskę poznania, czy mądrości, nie wiem jak to nazwać, to oznacza, że mu się podoba kierunek w którym idę. Zwłaszcza, że nie tylko zaczynam coś rozumieć, ale i zaczynam się tym kierować lub już się tym kieruję.
Trochę to może nie napisane zrozumiale, ale inaczej nie umiem, a żeby bardziej zrozumieć moje myślenie, musiałabym opisać sytuacje z mojego życia, a to nie jest dla mnie łatwe.

44

Odp: Religia prawdę ci powie

Moim zdaniem Szpileczko podążasz właściwą drogą bo przemawia przez Ciebie głębia Twojego jestestwa; poznanie prowadzi do zrozumienia; zrozumienie prowadzi do poznania. Tak trzymaj

45

Odp: Religia prawdę ci powie

Szpileczko, Bóg rzeczywiście jest blisko tych, którzy Go szukają. Czy jednak obojętne jest to jak podporządkowujemy się Jego woli, czy też ważne jest tylko by mieć Go w sercu? Bóg od swych wielbicieli wymaga wielbienia Go duchem i prawdą. Co to właściwie znaczy? Nasze wielbienie Boga ma wypływać z serca przepełnionego miłością i wiarą, poddanego kierownictwu Jego ducha. Ale także musi być zgodne z prawdą- dokładną wiedzą ze Słowa Bożego.  Dlaczego? Bo dzięki dokładnej wiedzy możemy dowiedzieć się czego oczekuje od nas Bóg. A nasze serca mogą być pełne miłości, ale także są zdradliwe i nieobliczalne. To nasza niedoskonałość i demony zwodzą nas, dlatego musimy stale upewniać się co jest wolą Bożą. Jeśli traktujesz Biblię poważnie i wierzysz ,że spisywali ją ludzie natchnieni duchem świętym, to ufasz ,że spisana została dla naszego pożytku i w życiu należy się kierować Bożą mądrością. W Biblii zapisana jest pewna rada i zachęta. W Liście do Hebrajczyków Apostoł Paweł zachęca tam chrześcijan, by wspólnie się zgromadzali. Po co? By zachęcać się nawzajem. Co ważne, Paweł położył nacisk , by zgromadzać się regularnie i , że niektórzy nie mają tego zwyczaju. Dlaczego to takie ważne? Bo wtedy dostarczamy sobie zdrowego, świeżego pokarmu duchowego, który pomaga nam oprzeć się presji tego systemu i nie zaczniemy wielbić Boga po swojemu, ale tak jak On tego wymaga. W myśl słów Apostoła Pawła jest konieczność wspólnego zgromadzania się.

46

Odp: Religia prawdę ci powie

Zejdźcie na ziemię.

Jest jeden Kościół Katolicki, jest kilka odłamów prawosławia. Oraz ponad 30000 odmian kościołów protestanckich i towarzystw na swój sposób interpretujących Pismo Święte.

Każdy z tych 30000 tysięcy kościołów zapewne zaczął się od kogoś kto w swoim serduszku coś poczuł i uznal że nie potrzebuje kościoła z którego własnie wyszedł i albo sam sobie założy swój albo dalej będzie rozmawiał z "bogiem" w serduszku w zaciszu swojego domku, gdzi nikt mu nie będzie mówił co dobre a co złe bo mu bóg w seruduszku sam powie.

47

Odp: Religia prawdę ci powie
last napisał/a:

W Liście do Hebrajczyków Apostoł Paweł zachęca tam chrześcijan, by wspólnie się zgromadzali. Po co? By zachęcać się nawzajem.

Nie tylko by się zachęcać, ale by też spożywać wieczerzę Pańską.

48

Odp: Religia prawdę ci powie
Szpileczka napisał/a:

Kiedy chodziłam do kościoła, wielu spraw nie rozumiałam. Czasem aż wychodziłam wściekła z kościoła, po wysłuchaniu ewangelii i kazania.

I o to chodzi.
Rzeczy z którymi się zgadzasz nic ci nie dają, nie rozwijają cię.

Tylko konfrontacja z rzeczami z którymi wiedziemy spór nas rozwija.
Potakiwanie jest bezpłodne.

49 Ostatnio edytowany przez Chorwat (2015-01-24 06:24:52)

Odp: Religia prawdę ci powie
Szpileczka napisał/a:

Po prostu NIE POTRZEBOWAŁAM ŻADNEGO KSIĘDZA, TEOLOGA, PAPIEŻA, czy innego kaznodzieji z innej religii, do wytłumaczenia np. przypowieści, czy różnych sytuacji z Biblii. Po prostu to OTRZYMYWAŁAM Z WNĘTRZA. Zaczynałam rozumieć. Czułam się jakby MI KLAPKI W MÓZGU SIĘ OTWIERAŁY bez żadnego wysiłku.

"Wtedy RZEKŁ WĄŻ do niewiasty(...):Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, OTWORZĄ SIĘ WAM OCZY i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło. (Rdz 3, 5)

50

Odp: Religia prawdę ci powie

A wracając do tematu to wasze dyskusje tutaj w pełni potwierdzają moje obserwacje że ludzie niewierzący w Boga albo niereligijni sami sobie wytwarzają swoją "moralność" i etykę sytuacyjną ("tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło)
I jakoś tak wspaniale się składa że "bóg" zawsze potwierdza w ich  serduszku że te impulsy instynktów i popędów to jego wola.

I tacy ludzie przychodza na forum i radzą np nad "różnymi odcieniami" zdrady małżeńśkiej.

51

Odp: Religia prawdę ci powie

Chorwat, Bóg nie mieszka w świątyni ręką ludzką uczynionej, ani nie służy mu się rękami ludzkimi jak gdyby czego potrzebował... Poszukaj sobie tych słów w listach

52

Odp: Religia prawdę ci powie

Last oczywiście, według mnie jest bardzo ważne podporządkowanie się woli Boga. I On mi na różne sposoby tę swoją wolę przekazuje. Z tym sercem, to czuje się kiedy to jest od Boga.
Co do zgromadzeń. Zapominamy często, że Bóg dał nam 10 przykazań i całą ziemię dla nas. Dał nam Dekalog ponieważ widział, że źle postępujemy. Dlatego dał nam zasady według, których mamy żyć. Dopiero potem przyszedł czas na Biblię, która sami przyznajcie, jest interpretowana na różne sposoby.
W Biblii pisze, żeby się gromadzić, ale z drugiej strony pisze, żeby w samotności mieć kontakt z Bogiem. Właściwie to msza święta jest nie dla Boga, a dla Jezusa.
Moim skromnym zdaniem po prostu uważam, że dróg wiodących do Boga jest wiele i każdy powinien znaleźć swoją. W kościele katolickim jest wiele zasad, których nie daje nam Bóg, ale ludzie, czyli księża, biskupi.

Chorwat, ty po prostu nie rozumiesz mnie. Ja nie napisałam, że się nie zgadzałam, ale że nie rozumiałam. Ty Chorwat uważasz, że księża i tylko księża mają rację, to wytłumacz mi dlaczego tak błądzą. Po co Bóg dał Mi rozum, inteligencję, sumienie? Czyli według ciebie człowiek ma robić to z czym się nie zgadza bo go to rozwija?
Miałam przyjaciółkę katoliczkę, wierzącą i "praktykującą". Uważała tak jak ty, że tylko kościół, mówiła, że jak się bierze komunię świętą, to się jest ochranianym przez Boga. Tylko, że dziwne, ale była ona złą kobietą, i chyba nadal jest jeśli się nie zmieniła. Zawistna, podła, agresywna i wiele bym jeszcze mogła wymieniać. Teraz wytłumacz mi, co jej dawało, że biegała codziennie do kościoła, brała komunię świętą, a do ludzi była taka, że bez kija nie podchodź? Kiedyś się jej zapytałam dlaczego się tak zachowuje. Przecież po wyjściu z kościoła powinna być przepełniona miłością Bożą, a ona mi na to, że to Diabeł tak miesza jej w życiu, żeby ona się od Boga oddalała. Twierdziła, że ci co przyjmują sakramenty święte sa bardziej narażeni na takie diabelskie sztuczki. Nie zgadzałam sie z nią, ale zadałam jej następne pytanie: Czyli uważasz, że diabeł jest silniejszy od Boga? Bo skoro modlisz się do Boga, chodzisz do kościoła, bierzesz komunię, to jakim sposobem diabeł za ciebie myśli?  Wściekła się na mnie, wydarła się wręcz na mnie i powiedziała że nic nie rozumiem.
A ja rozumiem jedno, jeśli idę przez życie z Bogiem, to zło w żadnej postaci nie ma do mnie dostępu.

Co do tego węża. Ty naprawdę uważasz, że Bóg chce, żebyśmy żyli w ciemnocie i nic nie rozumieli? To dlaczego Jezus uczy nas przypowieściami?

I jeszcze to, że ktoś się wypowiada w innych tematach. Może ty żyjesz jak pustelnik gdzieś w jakiejś puszczy i nie masz życiowych problemów, ale większość ludzi ma oprócz duchowego życia, również życie materialne.

53

Odp: Religia prawdę ci powie
Chorwat napisał/a:

Wogóle widzę że tematy religijne są tu napędzane przez pracownice forum. Jako że około 35-42% polaków regularnie praktykuje, tzn prowadzi życie sakramentalne, modli się, stara się być w relacji z Bogiem, to tutaj na tym forum nie widać żeby dyskusje na religijne tematy osiągały 35% frekwencja odwiedzin i zainteresowań.

Wniosek:
Fora dla kobiet gromadzące kobiety przed internetem przyciągają kobiety nie-religijne.

A więc dalszy wniosek:
Dyskusje na inne tematy np moralne (zdrady, co to jest milość, małżeństwo, rodzina, relacje damsko-męskie) to wszystko tutaj jest obracane, omawiane i dyskutowane z punktu widzenia osób mało lub wcale religijnych a więc z punktu widzenia bardziej materialistycznego a przez to bardziej zwierzęcego.

Weszłam z ciekawości na męskie fora i co moje oczy zobaczyły? Weszłam na pierwsze trzy, które mi się wyświetliły i w żadnym z nich nie było działu RELIGIA bądź DUCHOWOŚĆ bądź WIARA idp. Więc nie pisz, że kobiety nie interesują sie duchowością, bo wychodzi wręcz odwrotnie.
Po za tym, mam wrażenie, że uważasz ludzi niewierzących w Boga (no bo przecież nawet ateista w coś wierzy np. w to że zimą spadnie śnieg, więc jest wierzący) i niereligijnych za gorszych. Dlaczego? Dlaczego wielu zwłaszcza katolików pogardza kimś, kto w kościół, czy Boga nie wierzy? Wiesz dlaczego? Bo kościół skłania ludzi do oceniania innych. Nie robi tego w sposób dosłowny, czyli ksiądz na ambonie nie mówi: idźcie i oceniajcie, wręcz przeciwnie mówi, że kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem. jednak ocenia i pogardza ludzi w inny sposób. W bardziej wyrafinowany i nie dla każdego zauważalny.

54 Ostatnio edytowany przez last (2015-01-24 13:28:06)

Odp: Religia prawdę ci powie

Szpileczko, wcale nie neguję Twojej potrzeby bycia blisko Boga. Wierzę również w to , że odczuwasz tą bliskość. Chciałam jednak byś zrozumiała, że chrześcijanie muszą się wspólnie zgromadzać. To służy budowaniu i umacnianiu ich wiary. Do tego potrzebna jest dokładna wiedza biblijna. Zgromadzamy się dla siebie. Jesteśmy tylko słabymi, niedoskonałymi ludźmi, więc musimy się wspierać i zachęcać. Świat przesiąknięty jest przemocą i niemoralnością, nietrudno jest przejąć sposób myślenia ludzi, którzy nie wierzą w Boga lub Mu się sprzeciwiają. Konsekwencją może być czynienie tego co oni. Bóg dał człowiekowi w posiadanie ziemię, ale 10 przykazań dał tylko Żydom. Jezus zawarł z ludźmi nowe Przymierze.Odtąd chrześcijan obowiązuje zasada zwana Złotą Regułą. W myśl tej Reguły, Jezus każe nam traktować innych tak, jak sami byśmy chcieli być traktowani. Nie zawsze jest to łatwe, ale to warunek byśmy mogli uważać się za naśladowców Chrystusa. Jezus szanował cudzą godność i my też mamy taki obowiązek.
Jeśli chodzi o modlitwę , to rzeczywiście Jezus nauczał modlenia się w zaciszu. Wtedy możemy bardziej się skupić i szczerze porozmawiać z Bogiem. Ale modlitwa publiczna to także błogosławieństwo. Przecież nie zanegował istnienia Świątyni i zgromadzeń. Potępiał jednak sposób myślenia i modlenia się faryzeuszy. W Ewangelii Mateusza 6:7 i 23:5-7 uwidocznił jak nie należy podchodzić do modlitwy. Faryzeusze starali się imponować ludziom, publicznie demonstrując swoją prawość. Kochali zaszczyty i pochlebcze tytuły. Jakże to przypomina dzisiejszych duchownych. Jezus nawał ich " grobami pobielonymi", które na zewnątrz były okazałe, lecz w środku pełne robactwa. Faryzeusze również narzucali ludziom swoje przepisy i choć Jezus je odrzucił, to przestrzegał Prawa Mojżeszowego.  Szpileczko, kiedyś nie, pojmowałam przesłania Biblii, a przynajmniej nie w pełni ją pojmowałam . Myślałam wtedy podobnie jak Ty, że to nie ważne jaką religie się wyznaje, bo Bóg jest przecież jeden, wystarczy w Niego wierzyć i przestrzegać przykazań. Dziś myślę inaczej. Dlaczego? Bo znam trochę lepiej Biblię i prawdziwego Boga. Jezus powiedział, że jest tylko jedna droga, której kres prowadzi do życia wiecznego, a drogowskazem jest Biblia smile Drogą tą nie kroczy wielu, podąża nią tylko jedna grupa prawdziwych chrześcijan. Szukaj tej drogi Szpileczko.



Chorwat, a czym jest Wieczerza Pańska w rozumieniu katolików i jak często należy ją spożywać?
Z tego co wiem, Jezus nie sprecyzował jak często, ponieważ jednak ustanowił uroczystość Wieczerzy Pańskiej w dniu corocznie obchodzonej Paschy, czyli wieczorem 14 Nisan, oczywiste jest, by Pamiątkę jego śmierci świętować tego samego dnia. Izraelici raz do roku upamiętniali wyzwolenie z niewoli w Egipcie., chrześcijanie zaś raz do roku upamiętniają wyzwolenie z niewoli grzechu i śmierci.
Co ciekawe, przez kilkaset lat po śmierci Chrystusa niektórych chrześcijan nazywano kwartodecymanami (czyli "czternastkami"), ponieważ upamiętniali śmierć Jezusa raz w roku dnia 14 Nisan, dokładnie w rocznicę tego zdarzenia.

Pokora to cecha wyróżniająca Jezusa, a co powiecie o zobrazowanej przez Jezusa postawie pewnego faryzeusza?   "Faryzeusz stanął i tak zaczął się w sobie modlić: Boże dziękuję ci , że nie jestem jak pozostali ludzie- zdziercy, nieprawi , cudzołożnicy lub choćby jak ten poborca podatkowy. Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesiąta część ze wszystkiego co uzyskuję. Natomiast poborca podatkowy, stojac w pewnej odległości, nie chcial nawet wznieść oczu ku niebu, lecz bił się w pierś, mówiąc: Boże bądź łaskawy dla mnie, grzesznika".

55 Ostatnio edytowany przez banan15 (2015-01-24 17:23:53)

Odp: Religia prawdę ci powie

Chorwat solidaryzuje się z muzułmanami?! Skoro taki zagorzały obrońca kościoła wzoruje się na koranie to nic dziwnego że w taki sposób wyraża swoje poglądy. Doprawdy prawdziwy z ciebie katolik. Pewnie żałujesz, ze nie ma już przyzwolenia na stosy? ( wypowiedź w temacie: gzie kończy się tolerancja...)
I jeszcze jedna bardzo ciekawa wypowiedź Chorwata w temacie: Fanatyzm skutki i przyczyny.
Fanatyk to po prostu szczery, praktykujący wyznawca danej religii.
...fanatyk to po prostu ktoś kto rzeczywiście wierzy i praktykuje nie tylko w słowach - ale i w czynach.
czlowieku twoje miejsce jest w islamie, tutaj tylko marnujesz swoją gorliwość w wierze, a tam będziesz mógł wykazać się, bo albo sam się zabijesz, albo kogoś, skoro znasz koran przyjmą cię z otwartymi ramionami, dostaniesz parę dolców żołdu, karabin i kobietę na dzień dobry.

56

Odp: Religia prawdę ci powie
banan15 napisał/a:

Chorwat solidaryzuje się z muzułmanami?! Skoro taki zagorzały obrońca kościoła wzoruje się na koranie to nic dziwnego że w taki sposób wyraża swoje poglądy. Doprawdy prawdziwy z ciebie katolik. Pewnie żałujesz, ze nie ma już przyzwolenia na stosy? ( wypowiedź w temacie: gzie kończy się tolerancja...)
I jeszcze jedna bardzo ciekawa wypowiedź Chorwata w temacie: Fanatyzm skutki i przyczyny.
Fanatyk to po prostu szczery, praktykujący wyznawca danej religii.
...fanatyk to po prostu ktoś kto rzeczywiście wierzy i praktykuje nie tylko w słowach - ale i w czynach.
czlowieku twoje miejsce jest w islamie, tutaj tylko marnujesz swoją gorliwość w wierze, a tam będziesz mógł wykazać się, bo albo sam się zabijesz, albo kogoś, skoro znasz koran przyjmą cię z otwartymi ramionami, dostaniesz parę dolców żołdu, karabin i kobietę na dzień dobry.

Nie wiem skąd wywnioskowałes że ja solidaryzuje sie z muzułamanami. Napisałem tylko zgodnie z tym co naucza koran, że ci co praktykują dżihad -  to są szczerzy i praktykujący muzułamanie.

57 Ostatnio edytowany przez Chorwat (2015-01-24 19:31:06)

Odp: Religia prawdę ci powie
last napisał/a:

Chorwat, a czym jest Wieczerza Pańska w rozumieniu katolików i jak często należy ją spożywać?

A po co ci rozumienie katolików czym jest Wieczerza Pańska?
W Pismie Świętym masz expresis verbis słowa Chrystusa po tym jak połamał i rozdał chleb: "bierzcie i jedzcie" oraz podawal kielich i mówił "bierzcie i pijcie".
Nie mówił "bierzcie i patrzcie".

No i co spożywasz? Gdzie spożywasz? Kiedy ostatnio raz to robiłeś/aś? Rok temu, tak jak mówisz?

58

Odp: Religia prawdę ci powie
Szpileczka napisał/a:

Weszłam z ciekawości na męskie fora i co moje oczy zobaczyły? Weszłam na pierwsze trzy, które mi się wyświetliły i w żadnym z nich nie było działu RELIGIA bądź DUCHOWOŚĆ bądź WIARA idp. Więc nie pisz, że kobiety nie interesują sie duchowością, bo wychodzi wręcz odwrotnie.

Ten temat nie dotyczy czy na męskich forach wogóle jest dział religijny, tylko dotyczy tego że na multitematycznych forach kobiecych jak to, dyskusje o moralności odbywają się wśród osób któe w większości (wnioskując z tego że tematy religijne muszę zakładac pracownice forum) kiereują się światopoglądem materialistycznym albo jakie popędy w tej chwili ich serduszko ubierane często w "głos boga" - usprawiedliwi. 

Wniosek fora kobiece takie jak to przyciągają specyficzną grupę ludzi kierujących się etyka sytuacyjną - ale zawzięcie dyskutują i radzą innym  w poważnych sprawach moralnych tak jakby sami kierowali się czymś innym niż od pasa w dół.

Trzeba to jasno pokazywac by jak najwiecej osób przypadkowych, ale uczciwych nie brało tych "rad" do siebie.

59

Odp: Religia prawdę ci powie
Szpileczka napisał/a:

Po za tym, mam wrażenie, że uważasz ludzi niewierzących w Boga (no bo przecież nawet ateista w coś wierzy np. w to że zimą spadnie śnieg, więc jest wierzący) i niereligijnych za gorszych. Dlaczego? Dlaczego wielu zwłaszcza katolików pogardza kimś, kto w kościół, czy Boga nie wierzy? Wiesz dlaczego? Bo kościół skłania ludzi do oceniania innych. Nie robi tego w sposób dosłowny, czyli ksiądz na ambonie nie mówi: idźcie i oceniajcie, wręcz przeciwnie mówi, że kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem. jednak ocenia i pogardza ludzi w inny sposób. W bardziej wyrafinowany i nie dla każdego zauważalny.

Zapewne to że wskazuje że ateiśici i ludzie niereligijni kierują się swoją moralnością albo etyką sytuacyjną to rzeczywiście może wskazywac że wielu z tych ludzi różni się od zwierzaków tylko tym, że są o wiele bardziej inteligentni i już nie rabują waląc maczugą w łeb zza krzaka w górskiej przełęczy, ale w białym kołnierzyku, za pomocą komputera, algorytmów matematycznych i kradzieży finansowych.

Czy ja uważam ludzi neiwierzących za gorszych? Nie, ale jak się powie prosto w oczy że ateista czy niereligijny, każdy ma swoją prawdę i moralność (akurat sprzyjającą jemu i jego zachowaniom) jak każdy ma swój tyłek i co z tego wynika, to rzeczywiście może budzić to niepokój u czytelnika.
No ale złośc muszą wyładować nie na fakcie że u ateistów i niereligijnych moralność jest z gumy - tylko na osobie która stwierdziła ten fakt publicznie.

60

Odp: Religia prawdę ci powie

Last mi chodzi o to, że Bóg pozwala każdemu, by szedł własną drogą. Jednemu będzie pomagać wspólnota innemu nie. Widzisz ja mam fobię społeczną. Miałam o to żal do Boga, owszem, ale kiedyś zrozumiałam, że to jest w pewnym sensie dar od niego. Dlatego kocham samotność. Nie jesteśmy wszyscy jednakowi i dlatego każdy ma swoją drogę. jeden zbliża się do Boga we wspólnocie a inny w samotności.
Co do tej przypowieści, co przytoczyłaś, to jest jednoznaczna, ale choć przykro mi to pisać przypomina mi wielu katolików.
Co do Chowarta, to widzę, że to człowiek, który robi sobie żarty z religii i wiary. A tego nie lubię. Szanuję to w co wierzy każdy odrębny człowiek, ale kpin z tego wierzenia nie lubię.

61

Odp: Religia prawdę ci powie

Chorwat, nie rozumiem Twojej agresji, ale spróbuję Ci odpowiedzieć.
Uczestniczyłam w święcie Pamiątki śmierci Jezusa w ubiegłym roku dnia 14 Nisan, jednak nie spożyłam chleba, który symbolizuje ciało Jezusa ,ani wina, które symbolizuje jego krew. Dlaczego? Dlatego, że prawo spożywania tych emblematów mają chrześcijańscy pomazańcy objęci nowym przymierzem. W wieczór ustanowienia Pamiątki swej śmierci, Jezus powiedział do wiernych apostołów :"Wytrwaliście przy mnie w moich doświadczeniach, a ja zawieram z wami przymierze-tak jak mój Ojciec zawarł przymierze ze mną-co do królestwa, żebyście mogli jeść i pić w moim królestwie, i zasiadać na tronach, aby sądzić dwanaście plemion Izraela".
Jezus wspomniał tu o szczególnym przymierzu, które zawarł ze 144 ooo swych braci zrodzonych z ducha. Mieli oni być "wierni aż do śmierci" i okazać się "zwycięzcami". Członkowie tej stosunkowo nielicznej grupy nie spodziewają się żyć wiecznie na ziemi jako ludzie z ciała i krwi. Będą panować razem z Chrystusem w niebie i zasiadać na tronach , aby sądzić ludzkość. Tak wiec nowe przymierze nie obejmuje wszystkich chrześcijan. Jezus jednak powiedział, że ma też "drugie owce", są to wszyscy ci , którzy maja nadzieję życia wiecznego na ziemi pod rządami Królestwa. Osoby te korzystają z dobrodziejstw nowego przymierza. Chociaż nie są jego uczestnikami, to jednak się go trzymają, dostosowując się do związanych z nim wymagań. Ludzie mający nadzieję żyć wiecznie na ziemi pod panowaniem Królestwa, nie przechodzą chrztu w śmierci Jezusa, ani nie są powołani do panowania u jego boku w niebie. Spożywanie przez nich emblematów oznaczałoby , że aspirują do czegoś , co im się nie należy. Dlatego też są obecni na Pamiątce w charakterze obserwatorów. Swoją obecnością wyrażają wdzięczność za wszystko co Jehowa dla nich zrobił za pośrednictwem swego Syna.

62

Odp: Religia prawdę ci powie
last napisał/a:

Chorwat, nie rozumiem Twojej agresji, ale spróbuję Ci odpowiedzieć.
Uczestniczyłam w święcie Pamiątki śmierci Jezusa w ubiegłym roku dnia 14 Nisan, jednak nie spożyłam chleba, który symbolizuje ciało Jezusa ,ani wina, które symbolizuje jego krew. Dlaczego? Dlatego, że prawo spożywania tych emblematów mają chrześcijańscy pomazańcy objęci nowym przymierzem. W wieczór ustanowienia Pamiątki swej śmierci, Jezus powiedział do wiernych apostołów :"Wytrwaliście przy mnie w moich doświadczeniach, a ja zawieram z wami przymierze-tak jak mój Ojciec zawarł przymierze ze mną-co do królestwa, żebyście mogli jeść i pić w moim królestwie, i zasiadać na tronach, aby sądzić dwanaście plemion Izraela".
Jezus wspomniał tu o szczególnym przymierzu, które zawarł ze 144 ooo swych braci zrodzonych z ducha. Mieli oni być "wierni aż do śmierci" i okazać się "zwycięzcami". Członkowie tej stosunkowo nielicznej grupy nie spodziewają się żyć wiecznie na ziemi jako ludzie z ciała i krwi. Będą panować razem z Chrystusem w niebie i zasiadać na tronach , aby sądzić ludzkość. Tak wiec nowe przymierze nie obejmuje wszystkich chrześcijan. Jezus jednak powiedział, że ma też "drugie owce", są to wszyscy ci , którzy maja nadzieję życia wiecznego na ziemi pod rządami Królestwa. Osoby te korzystają z dobrodziejstw nowego przymierza. Chociaż nie są jego uczestnikami, to jednak się go trzymają, dostosowując się do związanych z nim wymagań. Ludzie mający nadzieję żyć wiecznie na ziemi pod panowaniem Królestwa, nie przechodzą chrztu w śmierci Jezusa, ani nie są powołani do panowania u jego boku w niebie. Spożywanie przez nich emblematów oznaczałoby , że aspirują do czegoś , co im się nie należy. Dlatego też są obecni na Pamiątce w charakterze obserwatorów. Swoją obecnością wyrażają wdzięczność za wszystko co Jehowa dla nich zrobił za pośrednictwem swego Syna.

Gdzie ty w którym wierszu znalazłaś w Piśmie Świętym że tylko 144000 ludzi może spożywac Wieczerze Pańską to nie nie mam pojęcia.

I jeszcze jedno dlaczego mówisz, że chleb i wino tylko "symbolizuje" Jego Ciało i Krew skoro grecki orginał nowego testamentu mówi że On sam powiedział podczas ostatniej wieczerzy, że to JEST Jego Ciało i to JEST Jego Krew:
"touto ESTIN to soma mou""
"to JEST ciało moje"

Ewangelia Mateusza rozdział 26, werset 26:
http://www.scripture4all.org/OnlineInterlinear/Greek_Index.htm

63

Odp: Religia prawdę ci powie
last napisał/a:

Chorwat, nie rozumiem Twojej agresji, ale spróbuję Ci odpowiedzieć.

Ale ja nie jestem agresywny, dziwi mnie tylko że nie chcesz spożywać Wieczerzy Pańskiej a Chrystus zachęca do tego naprawde w prostych słowach napisanych w Piśmie Świętym. Nikogo przy wieczerzy nie dzielił na jakieś kasty.

64

Odp: Religia prawdę ci powie

Chorwat, to nie chodzi , że ja nie chcę  smile. Po prostu, spożywanie chleba i wina jako symbolicznego ciała i krwi Jezusa należy do tych, którzy będą królami i kapłanami u boku Jezusa Chrystusa w niebie. To oni powinni pić z "kielicha", wyobrażającego nowe przymierze. Uczestników tego przymierza przyrzeczono w małżeństwo Barankowi.
W zrozumieniu tego , że osoby z nadzieją ziemską nie powinny spożywać emblematów podawanych na Pamiątce pomagają tez słowa Apostoła Pawła skierowane do namaszczonych chrześcijan: "Bo ilekroć jecie ten chleb i pijecie ten kielich, obwieszczacie śmierć Pana, aż on przybędzie". A kiedy on przybędzie? Wtedy , gdy przyjdzie zabrać ostatniego członka klasy oblubienicy do swego niebiańskiego domu. Tak więc , gdy wszyscy z potomstwa niewiasty odbiorą nagrodę niebiańską zakończy się doroczne spożywanie Wieczerzy Pańskiej. Gdyby prawo do spożywania emblematów przysługiwało osobom spodziewającym żyć wiecznie na ziemi, wówczas Pamiątkę należałoby obchodzić zawsze.

Szpileczko , fobie trzeba leczyć, bo one utrudniają nam życie. Wszelkie choroby nie są darem od Boga.

65

Odp: Religia prawdę ci powie
last napisał/a:

Chorwat, to nie chodzi , że ja nie chcę  smile. Po prostu, spożywanie chleba i wina jako symbolicznego ciała i krwi Jezusa należy do tych, którzy będą królami i kapłanami u boku Jezusa Chrystusa w niebie. To oni powinni pić z "kielicha", wyobrażającego nowe przymierze. Uczestników tego przymierza przyrzeczono w małżeństwo Barankowi.
W zrozumieniu tego , że osoby z nadzieją ziemską nie powinny spożywać emblematów podawanych na Pamiątce pomagają tez słowa Apostoła Pawła skierowane do namaszczonych chrześcijan: "Bo ilekroć jecie ten chleb i pijecie ten kielich, obwieszczacie śmierć Pana, aż on przybędzie". A kiedy on przybędzie? Wtedy , gdy przyjdzie zabrać ostatniego członka klasy oblubienicy do swego niebiańskiego domu. Tak więc , gdy wszyscy z potomstwa niewiasty odbiorą nagrodę niebiańską zakończy się doroczne spożywanie Wieczerzy Pańskiej. Gdyby prawo do spożywania emblematów przysługiwało osobom spodziewającym żyć wiecznie na ziemi, wówczas Pamiątkę należałoby obchodzić zawsze.

"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie". (J 6, 53)

Czy ten cytat powyżej to ja powiedziałem?

A po drugie dlaczego uciekłaś od pytania dlaczego przedstawiasz fakty niezgodnie z Pismem Swiętym? (grecki orginał Pisma Świętego mówi wprost że chleb i wino na Wieczerzy Pańskeij to JEST ciało Jego a nie że to jakiś "symbol")
??

Posty [ 1 do 65 z 80 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Religia prawdę ci powie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026