oo to ja się piszę na taką książkę
chętnie pożyczę przy okazji
Luc,a Ty Krakowianka,czy z innego rejonu?:)
Ja też nie przepadam,ale ponoć warto. Tylko póki co nie mam z kim pójść! Jak się wkurzę to pójdę sama!;D chyba,że któraś z Was jest chętna??
Pisało się pamiętniki, ja miałam taki wypasiony, ze zdjęciami rysunkami wycinkami z gazet, ostatnio poszedł na ognisko, bo za dużo niewygodnych rzeczy tam popisałam
Ale z perspektywy tych kilku lat człowiek sam sobie się dziwi jakie głupoty popisał
Jestem, jestem, Drogie Panie. Mnie specjalnie zachęcać nie trzeba, bo jestem wystarczająco zachęcony miłym towarzystwem.
Bubuś, szkoda wielka. Mogłaś przetrzymać jeszcze kilkadziesiąt lat w ukryciu. Takie pamiętniki dopiero później nabierają znaczenia, jak można to pokazać wnuczkom.
654 2013-01-18 11:26:10 Ostatnio edytowany przez luc (2013-01-18 11:26:39)
JustynaG - tak, jestem Krakowianką, chociaż naturalizowaną.
Do kina chodzę rzadko z powodu wiecznego zapracowania. Jak już trochę czasu znajdę to wolę pójść na koncert lub do teatru. Film zawsze mogę obejrzeć na dvd. Właściwie do kina ostatnio chodzę tylko na filmy, które lepiej obejrzeć na dużym ekranie. Np. ostatnio byłam na "Hobbicie" - wprawdzie to nie moje klimaty, ale małżonek namówił
. W sumie miło się oglądało, o ile Gobliny i Orki mogą być miłe ![]()
No więc Lena książkę rezerwuję dla ciebie ![]()
Justyna a do którego kina Ty chadzasz?
Animus zapewniam Cię, że nigdy by moje wypociny nie ujrzały światła dziennego ![]()
No chyba, że po mojej śmierci ![]()
Widzę, że przy piątku praca wre
Wszyscy online ![]()
Widzę, że przy piątku praca wre
Wszyscy online
Ja jestem usprawiedliwiona - pracuję dziś w domu ![]()
Dopiero popołudniu obowiązki mam poza domem.
Widzę, że przy piątku praca wre
Wszyscy online
:D
Ja do multi na Dobrego Pasterza. O ile chadzam. Ostatnio tak się coś rozszalałam, 3 filmy w 4 miesiace,to dużo jak dla mnie;D
Daleko trochę do mnie
Obojętny Ci jest dzień, czy polujesz na środy z orange ?:P
naśrodach z orange-nieświadomie!! byłam przedwczoraj. i jak zobaczyłam jak czarno jest w tym kinie,to mało nie padłam.... więc wpadliśmy z kolega na pomysł,żeby okupować 2 kasy-kto szybciej. Jemu się udało zdobyć bilety. Ale jakoś po tym stwierdziłam że wolę zapłacić normalnie,niż stać w kilometrowej kolejce...
660 2013-01-18 12:39:43 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-01-18 12:40:56)
Ja nie mam orange ale wiem, że wszyscy na to walą ![]()
mogliby do teatrów takie promocje zrobić,cieszyłyby się u mnie większym uznaniem;D
Teatry nie zniżają się do poziomu multipleksów ![]()
no tak,tak// Choć czasem z Bagateli przychodzą promocje:2 bilety w cenie 1,ale to zazwyczaj na ostanią chwilę.
Ale mam ciśnienie... szkoda, że nikt nie jest w mojej sytuacji i nawet nie wiem jak ją przedstawić, żeby ktoś to zrozumiał;D generalnie mi już nerwy puściły w pracy i trochę się gęsta atmosfera zrobiła. Nie z pracownikami,z kimś z zewnątrz. Ale nie odpisałamjuż dziś na maila,bo w nerwach to by mogła być awantura. Choć już jest słowna;/ Nienawidzę czegoś takiego,niejasności,nic niewiadomo. A zawsze ja musze oberwać. Bo piszę to co che,lub nie chcę a to co mi dyktują i ja jestem pod tym podpisana. A nie lubię siedzić ciho jak mnie ktoś wkurzy!! Choć czasem może lepiej trzymać język za zębami.
Justyna masz rację lepiej pod wpływem emocji odpuścić niż napisać/ powiedzieć za wiele. I wiem jaka to jest beznadziejna sytuacja jak czasem musisz napisać coś pod dyktando innej osoby mimo, ze się z tym nie zgadzasz i nie masz ochoty podpisywać. Zatem łączę się z Tobą w bólu.
A co teatrów to wiecie co szkoda, że robią mało takich akcji promocyjnych. Nie oszukujmy się bilety nie są najtańsza a już wyjście np. parą troszkę kosztuje. Zresztą nie dalej jak wczoraj czy przedwczoraj przyszli do mnie do firmy przedstawiciele z Teatru Bagatela i mieli właśnie jakąś opcję promocyjnych kuponów na okaziciela, ale jak to sprawdziliśmy z cennikiem u nich to jakaś średnia ta ich "okazja" była ![]()
Wyczerpał mnie ten tydzień. Ale dobrze jest, jutro pośpimy;D przynajmniej ja:)
10 min i do domu.
pS: chyba pomógł ten czosnek i mleko z miodem:)
666 2013-01-18 17:00:40 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-01-18 18:10:45)
No to faktycznie Ty pośpisz, ja na 8 na siłownie ;P Uciekam do domu
Miałam dwa zdania do napisania i ich nie wymyśliłam :\ Niemoc "tfórcza", zostawiam sprawę do poniedziałku
Nie lubię tak ![]()
Wymyslilam po drodze
W poniedzialek musze tylko do worda to wklepac, poki co zapisane... w kalendarzu ![]()
Wyjmujac klucze do domu wypadly mi perfumy... roztrzaskaly sie w drobny mak... fuck fuck fuck! A co dopiero dostalam nowe, na klatce zapach jak w perfumerii ![]()
Witam wszystkich,
Jak tam weekend was się rozpoczął. Ja wybieram się na ZUMBĘ a potem typowe sobotnie zajęcia:))
Witajcie sobotnio,
Kontynuując wczorajszy temat o promocjach to myślę, że dobre teatry nie będą promocji robić bo zawsze trudno kupić bilet i mają komplet. W czasach studenckich miałam stałą kartę widza (jakoś tak się nazywało) do Starego, kupowało się raz na rok. Nie pamiętam czy na kartę bilety były tańsze, ale była gwarancja ich kupienia w odpowiednim czasie przed spektaklem.
Miłego dnia.
669 2013-01-19 15:51:44 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-01-19 15:54:34)
Widze, ze sobota pracowita bo na forum cisza
Ja po 4 godzinach silowni, zakupach innych sobotnich sprawunkach w koncu moge zasiasc przed pc
Ma ktos ochote na karnawalowe oponki?
Cala miske usmazylam ![]()
Jeszcze dzis do mnie dotarla super wiadomosc, ze awaria "alta" w moim laptopie jest nie do usuniecia, bo... bo tak i juz.(tak powiedzieli w serwisie), mezus sie ma za to jutro zabrac, istnieje duze ryzyko, ze z jednego laptopa zrobia sie dwa i jeszcze czesci zostanie
![]()
puk puk...
tu są ludziki z Krakowa??? 8-0 faaaajnie
jestem nowa i się rozglądam :-) pozdrawiam wszystkich ![]()
Jasne, ze sa
I to calkiem sporo, witamy w naszym gronie ![]()
dziękuję
trafiłam tu przypadkiem, ostatnio wpadłam trochę w pracoholizm i zatęskniło mi się za towarzystwem więc go szukam :-) dzisiaj zrobiłam sobie dzień wolny, zaczęłam szperać po internecie i o to jestem :-) mam nadzieję, że znajdę tu bratnie duszę do poważnych tematów i do tych o niczym :-)
są są
moze nie same krakusy rodowite, ale są przyjezdni i zamieszkali
Witamy
Bubuś ja chce oponki, też sie wybierałam na zakupy, ale wstałam przed 12.00 jak nigdy i niewiele juz podziałam ![]()
miłej soboty
co do oponek - ja też chcę!
głodna jestem od godziny i nie chce mi się tyłka ruszyć do lodówki, a nie mam dziś weny twórczej do gotowania - innymi słowy mam dziś lenia kosmicznego ![]()
675 2013-01-19 16:28:47 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-01-19 16:29:25)
Jestesmy do Twojej dyspozycji
Do jedzenia moge zaproponowac watrobke
Jak ktos lubi
Ja nie lubie, ale jak zdrowe to rzeba jesc ![]()
Oponki wyszly pyszne, oze troche gumiaste, ale to moj pierwszy raz
Za kazdym kolejnym bedzie lepiej. krasnako coz to za frapujaca prace masz, ze dalas sie wciagnac w pracoholizm?
adzia co z Twoja deska? ![]()
Wątróbki nie lubię ale może i racja, że jak zdrowa, to trzeba jeść ![]()
hmm... dałam się wciągnąć nie tylko w pracoholizm ale i w inne rzeczy niewskazane ![]()
pracuję ze swoim partnerem co nie do końca jest zdrowe, a przy tym aktualnie próbuję spełnić swoje marzenie i ambicje i zakładam własną firmę - to jest jakaś masakra... wiedziałam, że łatwo nie będzie i się nie poddaję ale bywam zmęczona pracą, związkiem i wszystkim po trochę
O wlasnym biznesie wiele moze powiedziec ci adzia43 ona tam jakies pranie brudnych pieniedzy rozpoczyna na wlasna reke ![]()
Nie umialabym pracowac razem z moim mezem, miec go 24/ dobe - dla mnie za wiele, no i zatarcie graniacy praca w pracy dom w domu mogloby sie zle skonczyc ![]()
u mnie problem jest nieco inny - z granicą nie ma problemu, on też prowadzi własny biznes więc tak de facto po prostu prowadzimy razem firmę, zresztą w założeniu mojej też bardzo mi pomaga. U nas jest problem maści takiej: jesteśmy razem niecałe półtora roku - burzliwe 1,5 roku. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że oboje jesteśmy po rozwodzie tyle tylko, że ja miałam ślub cywilny i z moim byłym nie mam żadnego kontaktu, a on ma dziecko z poprzedniego małżeństwa. Nie wiem czy przez zdradę żony czy po prostu tak ma ale jest chorobliwie zazdrosny o wszystko i wszystkich - gdybym wiedziała, że tak będzie, to nie wpakowała bym się w pracę z nim bo tym samym zabrałam sobie wszelkie strzępki wolności bo spędzamy ze sobą właściwie 24h/dobę poza momentami kiedy on jedzie sam do dziecka. Jeżdżę z nim czasem ale lubię zostawać w domu bo wtedy "odpoczywam" jeśli wiesz co mam na myśli ![]()
Wiem, kazdy potrzebuje wlasnej przestrzeni
Moj pierwszy powazny zwiazek byl bardzo "zazdrosny". Wytrzymalam kilka mieisecy, nie dla mnie chodzenie na smyczy, ja potrzebuje wzglednej wolnosci. Lubie wiedziec, ze ktos, gdzies na mnie czeka, ale nie lubie miec tego kogos na kazdym kroku za swoimi plecami. Sama nie jestem jakos specjalnie zazdrosna, na sile nikogo nie upilnuje, a wiem jaki stosunek to takich "tortur" ma moj maz
Poczytaj tu http://www.netkobiety.pl/t42071.html, poruszano problem zazdrosci
Moze przedstawisz tam swoj problem i ktoras rada okaze sie pomocna ![]()
dzięki
a wracając do jedzenia, to postanowiłam wybrać się do lodówki - wyjęłam moje zamrożone uszka na czarną godzinę więc idę je skonsumować - równie zdrowe, a lepsze niż wątróbka ![]()
BUBUSIU... z deski nici bo wstalam o 12.00 ;/ takze jakbyscie sie wybieraly na piwko to numer moj macie :) - ja Ci dam pranie brudnych pieniedzy ;P
Droga Krasnalko26....jak chodzi o zwiazki...ja (co juz wie pół forum) wyznaje zasade kobiety, ktora chodzi gdzie chce i robi co chce = niezaleznosc. Z tej prostej przyczyny ja tez nauczylam sie nie byc zazdrosna...tak to juz jest z facetami, ale wiem tez ze jak sie w zwiazku czlowiek dusi to moze byc ciezko wytrwac kilkanascie- dziesiat... lat. :)
Jak chodzi o biznes... GRATULUJE decyzji i trzymam kciuki. Pytanie czemu
"wiedziałam, że łatwo nie będzie i się nie poddaję ale bywam zmęczona pracą, związkiem i wszystkim po trochę" trzeba zdrowo podejsc do tego i poukladac, jak zechcesz pogadac to dawaj znac :) cos nie cos mamy wspolnego :)
682 2013-01-19 17:05:46 Ostatnio edytowany przez JustynaG (2013-01-19 17:07:49)
witam nowe Netkobietki:)
ja dziś wszystko z pokoju wyciągam,trzeba meble usunąć, bo brat panele będzie kładł. Ile rzeczy znalazłam... Skarby z przeszłości;D od razu generalne porządku,ile rzecy do śmici poszło. I najlepsze-znalazłam 200 zł!! ;DJa wstałam przed 10:00,ale nie mogłam zasnąć w nocy długo. Ciągły stres jakiś odczuwam...;/
Bubuś, 4 h na siłowni?! szacunek! Ktoś tu na zumbę pisał że chodzi.. Można wiedzieć gdzie??
edit: teraz widzę, ze tym kimś jest Mika3 ![]()
Kobietki z nieba mi spadłyście! ![]()
Adziu43 bardzo chętnie skorzystam z propozycji pogadania, szczerze mówiąc zaczynam już trochę świrować bo zawsze należałam do tych wolnych, niezależnych kobiet, które robią co chcą, nie mają w zwyczaju się tłumaczyć, ani też nikogo innego trzymać na smyczy. I nagle wpakowałam się w niezły bigos i nie wiem jak z tego wybrnąć bo wydaje mi się, że każde wyjście jest złe, a przynajmniej nie do końca dobre. Rozstawać się nie chcę ale z drugiej strony coraz częściej mi to przechodzi przez głowę - nie toleruję szpiegostwa, które jest ostatnio uskuteczniane na mnie regularnie ![]()
Justyna jak u Ciebie podczas sprzatania mozna 200 zl znalezc, to ja wbijam do Ciebie w przyszla sobote ![]()
Tak 4 godziny, na czworaka wychodzilam
Mam kolezanke na silce, ktora ma tyle energii co stado malych yorkow
I ona mnie tak przytrzmala, nogi odebraly mi caly tlen z mozgu, chyba z pol godziny dochodzilam do siebie ![]()
685 2013-01-19 17:28:57 Ostatnio edytowany przez adzia43 (2013-01-19 17:30:09)
do KRASNALKA26..no tak to juz jest.. decyzje w zyciu sa wazne i decyduja o przyszlosci... pamietaj ze czlowiek jest odpowiedzialny za to zrobil, ale tez za to czego nie zrobil - w obu przypadkach jest to decyzja.
Jesli chcesz mozemy sie spotkac i pogadac albo znajdz mnie na FB np. bo bedzie bardziej na biezaco
Wojciechowska Adriana ![]()
BUBUS - nie przeginaj z ta siłownią!
pozdr
już Cię szukam na FB Adzia ![]()
Bubuś na siłowni, a ja sobie zrobiłam "gimnastykę" łażąc po sklepach. Trzeba było synusiowi kupić wdzianko.
Zakupy z facetem, czy to młodym czy starszym to jest jednak masakra ![]()
hehe LUC zgadzam sie w 100% a jeszcze lepiej jak choruja w domu ![]()
pomocy! są trzy o tym samym imieniu i nazwisku 8-0
http://www.facebook.com/adriana.wojciechowska.75?fref=ts
ja znalazlam jedno ![]()
Adzia chory facet w domu?
Moi faceci, w liczbie dwóch, jak mają 37 stopni temperatury to dla nich już stan agonalny ![]()
mojego dzis gardelko boli i lazi caly dzien w pidzamie
ehhh bo to my babki musimy miec ta sile ! a wlasnie, moze kobietki pomozecie? Bo potrzebuje zeby mi wypelnic krotka ankiete bo przygotowuje sie do projektu dla kobiet i chce miec potwierdzenie w ankiecie o podejsciu kobiet do niezaleznosci i pieniedzy. Daloby rade? Jesli tak to dajcie jakies maila bo to wzalaczniku musze ![]()
pozdr
Chorusiany chlopczyk to marudny c/hlopczyk - bez wzgledu na wiek
adzia trzym : kasia_windys@vp.pl
Uprzedzajac pytanie, ktore pada w 9/10 przypadkow : "tak vp.pl, nie wp.pl " ![]()
Adzia możesz wysłać na maila wchodząc przez mój profil.
A mozna zalacznik dodac wysylajac przez profil?? ![]()
wszyscy chcieli pomagać nagle w porządkach:) najlepsze,że o malo tego pudełka w całości do kosza nie wyrzuciłam,bo były tam jakieś smieciowe rzeczy. otwieram,a tam kasa na samym dnie:) kafejka kwitnie aż miło,nie ma mnie pół godziny i ciezko nadążyć z czytaniem1:)
Hej
ale się rozpisałyście :>
Witam nowe koleżanki ![]()
Ja dopiero niedawno wróciłam od moich konisiów, zatem jazdę i sprzątanie stajni mam zaliczone
nawet pranie już się suszy, teraz tylko szukam weny żeby się zabrać za posprzątanie mieszkania a z tym to ciężko u mnie. Choć w sumie trochę dzisiaj wymarzłam -ponad 3 h na zewnątrz, także jak zacznę sprzątać to się przynajmniej rozgrzeję
a bynajmniej tak to sobie będę tłumaczyć ![]()
Zazdrość i kontrola -ojj nie dałabym rady na dłuższą metę, na szczeście mój mąż nie ma takich zapędów. krasnalka weź Ty tego swojego faceta posadź i mu powiedz, że albo odpuści z tą swoją kontrolą albo si ya i każdy z Was idzie w swoją stronę. Poza tym wczoraj jadąc tramwajem słyszałam (i wcale się nie musiałam wysilać żeby to usłyszeć) jak dziewczyna rozmawiałam ze swoją koleżanką. Generalnie chodziło o to, ze dziewczyna (mężatka) mieszka teraz u swoich rodziców, mąż chyba gdzieś pojechał, i Ci rodzice ( o zgrozo) nie dopuszczają, żeby ona gdziekolwiek pod nieobecność swojego męża z domu wychodziła (bo bez męża kobiecie nie wypada na imprezy i generalnie z domu wychodzić). A jak ją kolega odwiózł (taksówką ) pod dom żeby nie musiała po ciemku wracać to jej matka zrobila awanturę.
Justyna gdybym ja 200 zł znajdowała to bym może chętniej się brała za sprzątanie ![]()
A syndrom chorego faceta przerabiałam, ale na szczęście udało mi się mu wpoić, że katarek i gorączka to nie koniec świata i da się wówczas normalnie funkcjonować ![]()
Lena gdzie jezdzisz?
Moja bratowa nie wyjdzie "do ludzi" bez mojego brata, bo skoro sa malzenstwem to czemu ona ma isc sama... ![]()
Ja dzis nie sprzatalam, wystarczy, ze obiad zrobilam (poparzylam reke od strzelajacej watrobki
) i oponek cala miche nasmazylam, jak komus przeszkadza kurz czy smieci - pronto jest w szafce pod zlewem, scierki w komodzie przy drzwiach - droga wolna
Maz raczej nie strajkuje, no chyba, ze mu sie skarpetki koncza w szufladzie to mnie prosi zebym posegregowala pranie (nie wiem co jest trudnego w rozdzieleniu ciuchow na trzy kupki), on je wrzuci do pralki i rozwiesi jak sie skonczy prac ![]()
Bubus w Nowej Wsi koło Dobczyc w prywatnej stajni.
Ooo właśnie zapomniałam napisać, że mi smaka tymi oponkami narobiłaś. W sumie ja na obiad dzisiaj miałam kluski na parze
wiecie takie kupne zatem szczyt kulinarny, ale po co mam się wysilać jak mąż w pracy do wieczora. No i właśnie mnie mama zawsze ostrzegała przed wątróbką, ze ona strzela przy smażeniu.
A co do sprzątania to ja i tak twarda jestem (niestety przeszłam szkołę mojej mamy, która wymagała odkurzania, ścierania kurzy, ścierania podłóg co drugi dzień no i mycia okien przy -11 na zewnątrz np.) bo sprzątamy raz na tydzień. I w sumie to jest taki czas, że już koty się po podłodze ganiają
zatem wtedy to już sama dochodzę do wniosku, ze trzeba posprzątać.
No i tak siedzę i siedzę i zebrać się nie mogę :>
Ja nieraz mam faze i pucuje dom co dzien jak na zlosc wtedy nikt nie raczy mnie odwiedzic, ale jak po tygodniu porzedkowej abstynencji w sobote popijam kawe przed pc to zazwyczaj musi wpasc albo tesciowa z gory albo sasiad do meza po cos... ![]()
Kochana Leno, jakby to było takie proste... Jakbyś Ty wiedziała ile razy ja już próbowałam to ukrócić, ile było rozmów, afer i awantur... o grozo! na początku z tym walczyłam, potem się zmęczyłam i było mi obojętne, a teraz się zastanawiam co dalej bo jednak mi obojętne nie jest
ja jestem za wolna dusza na takie numery. Znajomych facetów została mi garstka bo każdy facet rzecz jasna to mój były, przyszły, niedoszły albo Bóg wie jeszcze kto. Jak wchodzę na gg jak go nie ma w domu, to natychmiast dostaję wiadomość "wiedziałem, że będziesz romansować jak mnie nie ma", jak wychodzę, to sobie wyobraża, że niewiadomo gdzie i z kim byłam... Nie wspominam już o grzebaniu w gg, poczcie mailowej i w ogóle w laptopie... Ehh... I co z tego, że ja go ostrzegam, że jak się nie uspokoi, to się pożegnamy? Jest spokój przez chwilę, a potem wszystko wraca do "normy"...
Nie no to już, bez urazy, jest jakiś przypadek kliniczny. Akcja z gg mnie powaliła na łopatki. Krasnalka to zdecydowanie nie jest normalne, facet powinien udać się z tym problemem (bo to definitywnie jest problem) do jakiegoś specjalisty.
Ufff sprzątanie prawie za mną.
A co to za uraza by miała być jak samą prawdę mówisz? Ja to wiem i nawet mu to powiedzałam ale oczywiście się obruszył, uznał to za moją złośliwość i nie widzi w tym żadnego problemu, tak jak wielu innych zresztą.
A ja dziewczyny zrobiłam sobie dzisiaj wolne od wszystkiego, bałagan mam totalny i dobrze mi z tym ![]()
A mozna zalacznik dodac wysylajac przez profil??
Wydaje mi się, że jeżeli najpierw ktoś napisze maila wchodząc przez profil i ja odpiszę, to chyba wtedy już da się wysłać załącznik.
Ale ja się nie znam
Lena jazda konna to moje marzenie z wczesnej (szkolnej) młodości. Tak jak szybownictwo. Obu nie zrealizowałam. Na razie.
dzieki Kasia
z tą poczta wiem bo juz trafiłam na nią ![]()
Adzia możesz wysłać na maila wchodząc przez mój profil.
Chętnie tylko tutaj sie nie da z załącznikiem ![]()
Adzia jak podasz swojego maila, to odpiszę.
adzia128@interia.pl
Adzia wysłałam Ci maila.
710 2013-01-20 10:45:49 Ostatnio edytowany przez JustynaG (2013-01-20 10:46:34)
cześć Kobiety! Ale się nie wyspałam,co chwilę sie budziłam...:(
właśnie Bubuś,mi też oponkami zrobiłaś tylko ochotę na te pyszności!
Lena,nie znalazłaś jakichs pienążków podczas sprzątania u siebie przypadkiem??:)
Krasnalko, z Twoim facetem faktycznie chyba coś nie tak,bez urazy.. Dawałaś mu wogóle kiedyś powody,żeby tak Cię osądzał i tak był zazdrosny?!
A co do koników, mój tata ma 2:D Rekreacyjnie. Klacz i źrebaczka,a w zasadze źrebaczkę:D śmiesznie wygląda jak wsiada,bo to hucuły,a on dość wysoki.. No ale,ma pasje i jeździ. Nie chciałby zamienić tej rasy na żadna inną:) Także czasem jak wychodzę do ogrórda,to mi koń parska za uchem!
Witajcie niedzielnie,
Jak widać dało się przesłać ankietę wchodząc przez profil ![]()
U mnie niedziela pracowita.
Miłego dnia.
hej
u mnie też. Zgodnie z sugestiami osob ankietowanych dodaję pytanie o wiek i o sytuację rodzinna? Ilość dzieci
Myślicie ze tak bedzie ok? Burza mózgów ![]()
8. Jaka jest Twoja sytuacja rodzinna? Czy masz dzieci? Jeśli tak to ile? ![]()
cholera nie tak prosto ![]()
pomożcie dziewczynki.
Adzia można by też dodać do ankiety pytania o partnera.
Czy kobieta jest w związku czy jest singielką?
Jeżeli w związku to jak wyglądają proporcje zarobkowe partnerów.
wlasnie chce to zamknąć w ok. 10-11 pytaniach zeby nie było uciążliwe do odp.
1. Jaka jest Twoja sytuacja rodzinna? Partner? Dzieci?
Czesc kobietki
W koncu zebralam sie zeby cos do Was napisac. U mnie leniwa niedziela, oj bardzo leniwa. Z lozka wstalam, uwaga... o 14! Caly "poranek" ogladalam filmy i gnilam w lozku
Nawet silownie odpuscilam
Jak juz w koncu wstalam, to popisalam sie kunsztem kulinarnym i na obiad zamowilismy pizze
Czyli bardzo tradycyjne polskie danie obiadowe ![]()
Teraz dogorywamy, ja przed pc, mezus przy ksiazce
Byle do wieczora
Od jutra "nowa Polska ludowa" jak to zwykla mowic moja tesciowa
Mam nadzieje, ze tydzien minie rownie szybko jak weekend ![]()