netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Niski facet = brak randek

431 odpowiedzi75 915 wyświetleńzałożony przez suzuru, 14.11.2014

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niski facet = brak randek

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 432 ]

196

Odp: Niski facet = brak randek

Margolinka--> Mam świadomość faktu, że najpierw muszę uporządkować sprawy związane z głową. Sprawy zaszły już naprawdę daleko. Myślę, że będzie to wymagało wiele pracy. Bez tego nawet nie ma sensu zabierać się za dziewczyny, bo je po prostu skrzywdzę. Wiem, że potrafię być destrukcyjny.

Iceni--> Kobieta o takim wzroście jest w porządku. W zasadzie idealna

197 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-11-15 18:25:04)

Odp: Niski facet = brak randek
Beckendorf napisał/a:

Iceni--> Kobieta o takim wzroście jest w porządku. W zasadzie idealna

Dlaczego? Przecież jest wyższa od połowy męzczyzn? Ogromna częsć mężczyzn nie chce kobiety wyższej od siebie.

198

Odp: Niski facet = brak randek
Beckendorf napisał/a:

Margolinka--> Mam świadomość faktu, że najpierw muszę uporządkować sprawy związane z głową. Sprawy zaszły już naprawdę daleko.

To już połowa sukcesu. To że masz tego świadomość. Teraz czas na jakieś działanie. Psycholog na poczatek pewnie byłby dobrym pomysłem. To żaden wstyd. To zwykła potrzeba, jak każda inna.

Beckendorf napisał/a:

Iceni--> Kobieta o takim wzroście jest w porządku. W zasadzie idealna

A dlaczego kobieta o wzroście 160 albo 165 nie jest idealna?

199 Ostatnio edytowany przez Beckendorf (2014-11-15 18:28:13)

Odp: Niski facet = brak randek

Bez przesady, że od połowy. Od pewnej części populacji tak, ale znaczna część facetów ma 180+.  A poza tym wzrost u kobiet nie gra roli, jeśli chodzi o atrakcyjność (przy założeniu, że odrzucamy skrajności). W jakimś plemieniu afrykańskim faceci rywalizują o wyższe kobiety, bo uznają, że są one bardziej płodne ;d

Margolinka--> Bo mam fetysz na wysokie kobiety ;p Co nie znaczy, że nie lubię niskich.

200 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2014-11-15 18:35:27)

Odp: Niski facet = brak randek
Beckendorf napisał/a:

W jakimś plemieniu afrykańskim faceci rywalizują o wyższe kobiety, bo uznają, że są one bardziej płodne ;d

Margolinka--> Bo mam fetysz na wysokie kobiety ;p

A w jakimś plemieniu faceci rywalizują o kobiety z jak największym brzuchem, bo to jest dla nich wyraz największego piękna. Piją nawet skwaszone mleko, żeby brzuch pod wpływem gazów wydawał się większy. Różne głupie rzeczy ludzie robią. wink

Co do fetyszu, to może go kiedyś spełnisz smile Nie wiadomo. Najpierw jednak zajmij się sobą. Może też w dążeniu do tego "wysokiego ideału" spotkasz jakiś "niższy kompromis", który stanie się Twoim ideałem. wink Życie płata różne figle smile

201 Ostatnio edytowany przez Beckendorf (2014-11-15 18:36:30)

Odp: Niski facet = brak randek

No i znów dochodzimy do kwestii preferencji smile Które czasem są krzywdzące dla pewnych grup
( korzystając z okazji zapytam: jak uzyskać rangę net-facet na tym forum?)

202

Odp: Niski facet = brak randek

Nie analizuj czyichś preferencji, zajmij się swoimi. Na zdrowie Ci to wyjdzie. Zobaczysz.
Co do statusu, zgłoś się z tą prośbą w tym wątku:
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=2141398#p2141398

203

Odp: Niski facet = brak randek
Beckendorf napisał/a:

Bez przesady, że od połowy. Od pewnej części populacji tak, ale znaczna część facetów ma 180+.  A poza tym wzrost u kobiet nie gra roli, jeśli chodzi o atrakcyjność (przy założeniu, że odrzucamy skrajności). W jakimś plemieniu afrykańskim faceci rywalizują o wyższe kobiety, bo uznają, że są one bardziej płodne ;d

Znaczna czesc facetów ma powyżej 180 cm? To dlaczego tak czesto spotykam facetów nizszych od siebie majac 170 cm?

Jesteś zaslepiony swoim kompleksem, jestes jak anorektyczka, która patrząc na swoje ciało widzi zupełnie co innego niż otoczenie i z uporem maniaka utwierdza sie, ze jej ciało jest tłuste.

Naprawdę idź do psychoterapeuty nim zmarnujesz swoje zycie.

204 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-11-15 18:45:52)

Odp: Niski facet = brak randek
eastlands napisał/a:

Dominisia ,wiek ma sporo do rzeczy, bo człowiek przecież się kurczy od pewnego momentu. Zresztą, nie mówię, że niski wzrost uniemożliwia związanie się z kimkolwiek, tylko zmniejsza szanse ku temu. Może Twoja mama jest niższa i jej to nie przeszkadza, nie pamiętam czy o tym pisałaś. Ale umówmy się, większość dziewczyn jest właśnie w okolicach tego 164 cm lub jest wyższych i chcą kogoś wyższego choć trochę od siebie, stąd uważam, że taki wzrost jest poważnym problemem.

No ok, ale nie mogła to być jakaś wielka różnica. Góra 3,4 cm.

Moja mama ma 154 czy 156 cm, nie pamiętam dokładnie.

Ja mam 159 cm, więc facet ze wzrostem 164 cm będzie przecież ode mnie wyższy. wink

205 Ostatnio edytowany przez Beckendorf (2014-11-15 18:46:05)

Odp: Niski facet = brak randek

Margolinka--> Dzięki za dobre rady. Wydają się zdroworozsądkowe. Z psychologiem też chyba nie zaszkodzi spróbować, acz mam pewne opory, bo mnie jeszcze wyśmieje, że przychodzę z idiotycznymi problemami. Pozostaje też kwestia wyboru płci: kobieta może wydawać się zbyt empatyczna..

Iceni--> Ja widzę samych wysokich facetów (Kraków). W MPK kiedyś czułem się jak krasnal (zanim zacząłem się podwyższać). Serio. Niskich też spotykam, ale jest ich zauważalnie mniej. Aha, mam na myśli głównie to młode pokolenie, gdzie faceci naprawdę są pokaźnego wzrostu. Duża część kobiet też.

206 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2014-11-15 18:53:34)

Odp: Niski facet = brak randek
Beckendorf napisał/a:

Margolinka--> Dzięki za dobre rady. Wydają się zdroworozsądkowe. Z psychologiem też chyba nie zaszkodzi spróbować, acz mam pewne opory, bo mnie jeszcze wyśmieje, że przychodzę z idiotycznymi problemami. Pozostaje też kwestia wyboru płci: kobieta może wydawać się zbyt empatyczna..

Żaden kompetentny psycholog nie ma prawa wyśmiać Twojego problemu. Nie sądzę też aby jakikolwiek problem został nazwany przez psychologa idiotycznym. To na prawdę są normalni ludzie, normalni lekarze. Czy dentysta śmieje się, że masz dziurę w zębie albo że pora na leczenie kanałowe? Psychologowie mają taką a nie inną specjalizację, to tyle. Jeśli psycholog się nie spodoba, nie sprawdzi, to nie znaczy też że była to zła decyzja, najwyżej nie ten psycholog i należy poszukać innego.
Co do wyboru płci, to tym bym się nie sugerowała. Lepiej poszperaj w necie i znajdz jakiegoś polecanego w Twoim mieście.

Beckendorf napisał/a:

Ja widzę samych wysokich facetów (Kraków). W MPK kiedyś czułem się jak krasnal (zanim zacząłem się podwyższać). Serio. Niskich też spotykam, ale jest ich zauważalnie mniej.

Ja gdy kupowaliśmy z mężem golfa, to na ulicach widziałam same golfy. Gdy szukaliśmy mojemu tacie forda galaxy, to widziałam na ulicach same fordy. Ty widzisz samych wysokich, bo sam uważasz się za najniższego w populacji. Przestań się użalać nad sobą, zanim się zamęczysz na amen. Bierz się do roboty i daj w końcu szansę jakiejś dziewczynie na pokazanie Ci jak długo i jak bardzo byłeś "głupi" wink

207

Odp: Niski facet = brak randek

Margolinka--> Dzięki za rady odnośnie wyboru psychologa. Spróbuję w najbliższym czasie, bo cała ta sytuacja już zdecydowanie za daleko zaszła. Mentalnie czuję się jak dinozaur. No i przede wszystkim coraz bardziej cynicznym osobnikiem się staję.

Co do widywania samych wysokich facetów, może faktycznie tak jest. Nie zastanawiałem się nad tym nigdy.

208 Ostatnio edytowany przez krzysiek95 (2014-11-15 19:24:18)

Odp: Niski facet = brak randek
Dominisia21 napisał/a:

No niby męski jest (jeśli ostre rysy=męskość), ale nie widzę tej męskości akurat we wzroście, tylko w twarzy.

Swieta prawda bo ja mam 185 cm i nie wygladam "za bardzo mesko" bo raczej daja mi 15-16 choc mam 19lat wiem to malo smile i ze to nie az taka duza roznica smile ale uslyszec ze jest sie w gimnazjum bedac juz na studiach to dla mnie norma big_smile

Pomimo wzrostu zdarzalo mi sie slyszec ze jestem nie atrakcyjny bo nie kazdemu przeciez podoba sie to samo i wzrost wcale nie gwaranuje powodzenia bo jedne wola niskich czy chudych czy koksow.

Nie chce nikogo obrazic i moze sie myle ale  kwestia braku powodzenia u autora moim zdaniem lezy w tym ze widze tu tok myslenia:"umowie sie z brzydka bo jej nitk nie chce i bedzie szczesliwa jak ktos zechce". A moze powinno byc umowie sie z taka ktora mi sie podoba i jest fajna.


Beckendorf--->Tak wogole to napisales ze "udajesz pewnego siebie" i to mnie martwi bo skoro chcesz byc ayrakcyjnym to raczej powinno  "jestem pewny siebie". Bo mam wrazenie ze pokazujesz kobiecie pewnosc siebie na starcie a jak cos sie stanie to tracisz wiare w siebie a to zle smile

Bo to tak mialo byc smile przepraszam za zamieszanie wink

I znowu stronka sie cos zacina jak w zeszlym tygodniu

209

Odp: Niski facet = brak randek

krzysiek95--> Tak, ja udaję pewnego siebie, ale to suzuru (autor wątku) umawia się z "brzydkimi" i ma 164 ;p

210 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2014-11-15 19:38:28)

Odp: Niski facet = brak randek
Beckendorf napisał/a:

krzysiek95--> Tak, ja udaję pewnego siebie, ale to suzuru (autor wątku) umawia się z "brzydkimi" i ma 164 ;p

Ja na poczatku też nie zauważyłam, że to nie twój wzrost (te 164cm). Potem gdy doczytałam, to już w ogóle utwierdziłam się w przekonaniu, że moje posty były słuszne. 165-175cm to wzrost "przeciętnego Kowalskiego". Na prawdę nie masz powodu do kompleksów. Dasz radę, tylko trochę wiary w siebie. smile

211

Odp: Niski facet = brak randek
Beckendorf napisał/a:

Teo--> A powiedziałaś mu to wprost?

Nie, bo zajęta byłam już innym smile A poza tym nie pytał.

212

Odp: Niski facet = brak randek

Iceni dobrze mówi, i zresztą to co każda z nas próbuje Ci powiedzieć, pora na terapię, bo marnujesz sobie życie.

213

Odp: Niski facet = brak randek
Margolinka napisał/a:
Beckendorf napisał/a:

krzysiek95--> Tak, ja udaję pewnego siebie, ale to suzuru (autor wątku) umawia się z "brzydkimi" i ma 164 ;p

Ja na poczatku też nie zauważyłam, że to nie twój wzrost (te 164cm). Potem gdy doczytałam, to już w ogóle utwierdziłam się w przekonaniu, że moje posty były słuszne. 165-175cm to wzrost "przeciętnego Kowalskiego". Na prawdę nie masz powodu do kompleksów. Dasz radę, tylko trochę wiary w siebie. smile

Ja zauwazylem i dlatego dalem inny akapit wink ale dla jasnosci wstawilem nick osoby do ktorej sie zwracam big_smile

214

Odp: Niski facet = brak randek

A ja powiem krótko zwięźle i na temat.
Mam kolege który jest niższy ode mnie a ja mam 166cm.. i chcial się ze mną omowic, a ja zrezygnowalam bo mi sie nie podobał i tyle!

Ale mam równiez drugiego kolege, również niższego ode mnie, z którym dla odmiany ja sie chciałam umowić ( bo mi sie podobał) - ale ja mu znów nie wink.

I zawsze mowilam: nieee, nizszy facet - nieee! Ale co? Wychodzi na to, że to brednie, bo jak mi sie facet spodobał i jako calosc do siebie pasuje i akceptuje to jaki jest to można sie nawet w niziutkim zakochać wink. Także głowa do góry wink

215

Odp: Niski facet = brak randek

Uważam, że o ile kolega mając 173 problemu większego nie ma, to ja mam pod górę. Większość dziewczyn jest ode mnie wyższa, bądź mniej więcej są ze mną na równi. Każda dziewczyna chce wyższego i wiele pragnie wysokiego. W pierwszym przypadku wystarczy trochę wyższy, w drugim liczy się tylko wysoki. Ze swoim 164 nic nie zrobię, dziewczyny mnie odrzucają.

Zaproponujecie bierz się za dziewczyny koło 155, ale one preferują bardzo wysokich. Chociażby w tym wątku niskie dziewczyny poniżej 160 opisały swój gust jasno, facet musi być wysoki. Nawet jeśli spotykam się z dziewczyną, ta patrzy się na jakiegoś faceta mówiąc
ale przystojny i wysoki, wtedy się głupio czuję, bo wysoki nie jestem. Nie wiem co zrobić, niskie chcą wysokich, średnie wyższych lub wysokich, duże dziewczyny wysokich. Nie spełniam kryteriów żadnych kobiet, co utrudnia mi znacząco relacje z dziewczynami.

Brak sukcesów, odrzucenie, niezaspokojenie potrzeb bliskości, przytulenia, zrozumienia, akceptacji rodzi frustrację. To nie tak, że się rzucam na dziewczyny i dlatego mi nie wychodzi, ale to że mi nie wychodzi powoduje presję.

216

Odp: Niski facet = brak randek

Decyzja podjęta. Zaczynam szukać jakiegoś psychologa. Problem narasta już we mnie od roku. Mam wrażenie, że teraz ma miejsce kumulacja wszystkich negatywnych emocji związanych z tą sprawą. Długo już się męczę. Przepraszam autora wątku, że przejąłem jego temat - sam miałem tutaj na dniach podobny tworzyć, ale jako że takowy powstał, uznałem że nie ma sensu spamować. Dzięki też za wyrozumiałość. Mam świadomość, że nie wyjdę na prostą tak prędko, potrzeba będzie miesięcy, a może i lat, żeby naprostować koszmarnie niską samoocenę i zmasakrowaną psychikę.
Problemem może być pogodzenie akceptacji wzrostu i podwyższanie się. Nie mogę z tego zrezygnować, bo ludzie zauważą. Musiałbym całkowicie zmienić środowisko, a to w mojej sytuacji nie wchodzi w grę. Dlatego muszę po cichu liczyć na parę centymetrów (żeby dobić do 178) i problemu z butami nie będzie...

217

Odp: Niski facet = brak randek

Radzę się poważnie zastanowić z tą wizytą psychologa, bo możesz usłyszeć tam to co tu tzn "uwierz w siebie" czy "zaakceptuj się". A przecież takie 100-150 zł za wizytę piechotą nie chodzi. Zresztą 173 cm to nie tak źle, tutaj faktycznie wyolbrzymiasz.

218 Ostatnio edytowany przez Beckendorf (2014-11-15 22:45:12)

Odp: Niski facet = brak randek

W zasadzie to nie widzę zbytnio innego rozwiązania problemu. Liczę, że terapeuta wskaże mi konkretną drogę, którą należy podążać w celu przełamania dotychczasowego sposobu myślenia. Sam z tego chyba nie wyjdę, a jak nic nie będę działał w tym kierunku, to skończy się na głębokiej depresji albo wyląduję u czubków ;d (z całym szacunkiem dla tychże)

Edit:

Dziękuję, daenerys7 smile

219

Odp: Niski facet = brak randek

Beckendorf, myślę, że to dobra decyzja. Życzę powodzenia. smile

220 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2014-11-15 22:41:27)

Odp: Niski facet = brak randek
eastlands napisał/a:

Radzę się poważnie zastanowić z tą wizytą psychologa, bo możesz usłyszeć tam to co tu tzn "uwierz w siebie" czy "zaakceptuj się". A przecież takie 100-150 zł za wizytę piechotą nie chodzi. Zresztą 173 cm to nie tak źle, tutaj faktycznie wyolbrzymiasz.

Nie tylko może usłyszeć "uwierz w siebie" ale na bank to usłyszy, z tą różnicą że psycholog pokaże mu do tego drogę.
Możliwe, że nie będzie to na pierwszym, drugim ani na piątym spotkaniu. Terapia w zleżności od tego jak otworzy i zaangażuje się Beckendorf może mieć różną długość. Nie wiadomo. Dlatego nie można generalizować i z góry pisać, że coś nie ma sensu, bo ktoś tam był 5 czy 10 razy i nic mu nie pomogło. Moim zdaniem 100zł raz na dwa tygodnie, to nie jest dużo w porównaniu z pozbyciem się ciężaru jaki ma teraz na dwojej duszy. i który może zaważyć na całym jego życiu.

Beckendorf, nie poddawaj się i pracuj nad sobą. Pamiętaj że jeszcze wiele w życiu przed Tobą. smile

221 Ostatnio edytowany przez Beckendorf (2014-11-15 22:54:22)

Odp: Niski facet = brak randek

Margolinka--> Dzięki za wsparcie (w ogóle dziękuję za każde miłe słowo wszystkim forumowiczkom, ze świecą takiego wsparcia szukać w innych zakamarkach internetu). Poinformuję kiedyś o wynikach terapii. Wiem, że długa droga i dużo pracy. Być może już nigdy nie wrócę do stanu poprzedniego, któż to wie. Prawdą jest, że większość problemów siedzi w głowie (w moim przypadku), ale czy w odniesieniu do dwóch niższych kolegów też tak jest? Jak dla mnie to mocno dyskusyjna kwestia, bowiem z ich wypowiedzi nie wynika, żeby mieli jakiś poważny problem natury psychicznej

222 Ostatnio edytowany przez bakalia (2014-11-16 01:11:43)

Odp: Niski facet = brak randek

Autorze Szanowny,

Nie będę kłamać, że "wygląd nie ma znaczenia" i wierzę, że niski wzrost utrudnia Ci poszukiwania partnerki. Sama mam 158 cm wzrostu i chłopaka o 25 cm wyższego. Tak, zawsze "kręcili" mnie wysocy faceci. W szpilkach nie chodzę, więc nie w tym rzecz. Tak naprawdę, to jest takie instynktowne, podświadome. No,ale wzrost to nie wszystko. Na pewno nie spotykałabym się z wysokim,ale (przepraszam za szczerość) głupim facetem.

Inna sprawa, że w swoim życiu nie spotykałam się z wieloma chłopakami. Nie wiem, co by było, gdyby mnie niski facet ujął swym charakterem. Powiedzmy sobie szczerze- wzrost na pewno nie byłby atutem, ale jak się człowiek zakocha, to na wiele spraw oczy same się przymykają.

Z rozmów "w babskim gronie" wynikło, że faktycznie spora część koleżanek stwierdziła, iż preferuje wysokich facetów. Były jednak i takie, które twierdzą, że wzrost nie ma dla nich znaczenia. Żeby nie było, że to tylko rzucanie słów na wiatr... jedna z koleżanek, która stwierdziła, że wzrost się nie liczy (wtedy jeszcze wolna), jest obecnie w szczęśliwym związku z niskim facetem.

Inna koleżanka, ma faceta gdzieś właśnie Twojego wzrostu i za rok biorą ślub. Facet na pewno nie ma więcej niż 165 cm, do tego także całkiem sporawy brzuszek. Ona jest może z 2 cm niższa od niego. Jak widać, można.

Widać, że masz pecha do kobiet, bo te teksty o niskim wzroście (czy KOPANIE!!!), to stanowczo poniżej krytyki. Ciesz się, że nic z nimi nie wyszło. Nie wyobrażam sobie, żeby coś takiego drugiej osobie powiedzieć. Żenada.

No i jeszcze jedna kwestia. Jak już pisałam, wygląd ma znaczenie. Jest wiele kobiet czujących się podobnie jak Ty, odrzucanych. Dla przykładu, znam pewną młodą kobietę, Twoją rówieśniczkę. Ma ona dużą nadwagę, to nie jest kilka kilogramów więcej. Do tego dosyć wysoka jak na kobietę- przynajmniej 175 cm. To wszystko powoduje, że po prostu jest "dużą kobietą". Wygląda na dużo więcej niż 23 lata. W szkole niejednokrotnie musiała znosić docinki otoczenia z powodu jej wyglądu. Widać, że bardzo pragnie miłości, tak jak Ty chociażby. Jednak, żaden facet nie chce jej zaoferować nic więcej niż koleżeństwo.

Ludzie często nie wiedzą, jak mogą zranić słowami drugą osobę. Szczególnie, gdy chodzi się do szkoły i chce się popisać przed innymi. Z wiekiem, zazwyczaj to mija. Na szczęście. Chociaż jak wiadomo, zawsze znajdą się odstępstwa od reguły (czyt. głupi, nietolerancyjni, zazwyczaj zakompleksieni ludzie).

Poza tym, ostatnio podczas podróży środkiem komunikacji miejskiej zwróciłam uwagę na to, że otacza mnie sporo par, w których facet jest niski. Niejednokrotnie nawet niższy od kobiety.

przeciętny facet musi się wysilić. Kobieta sobie zawsze kogoś znajdzie.

Kobiety są tak skonstruowane, że w większości przypadków będą chciały, żeby facet trochę się postarał o nie. Żeby coś z tego wyszło, to jasne, że muszą się obie osoby starać. Jednak, należę do tej grupy kobiet, która uważa, że na początku to facet powinien trochę bardziej się wykazać. Mój chłopak jest wysoki, a i tak musiał "odtańczyć taniec godowy".

Widać, że jesteś fajnym facetem. Życzę Ci szczęścia i wierzę, że gdzieś czeka na Ciebie "ta jedyna".

223

Odp: Niski facet = brak randek

Prawdą jest, że większość problemów siedzi w głowie (w moim przypadku), ale czy w odniesieniu do dwóch niższych kolegów też tak jest? Jak dla mnie to mocno dyskusyjna kwestia, bowiem z ich wypowiedzi nie wynika, żeby mieli jakiś poważny problem natury psychicznej

Problem psychiczny był. A że to za niski, a że to za chudy, a że coś tam znowu. Jak wiadomo siłka podnosi testosteron a co za tym idzie i pewność siebie także znajdując sobie nową pasję wyleczyłem się z kompleksów myślę, że całkowicie.

224

Odp: Niski facet = brak randek

Mam wielu niskich kolegów i każdy z nich ma dziewczynę, narzeczona bądź żonę.  Można? można;) Radzę uwierzyć w siebie i próbować bo stwierdzenie niski facet= brak randek siedzi tylko w Twojej głowie.

225

Odp: Niski facet = brak randek
bakalia napisał/a:

Autorze Szanowny,

Nie będę kłamać, że "wygląd nie ma znaczenia" i wierzę, że niski wzrost utrudnia Ci poszukiwania partnerki. Sama mam 158 cm wzrostu i chłopaka o 25 cm wyższego. Tak, zawsze "kręcili" mnie wysocy faceci. W szpilkach nie chodzę, więc nie w tym rzecz. Tak naprawdę, to jest takie instynktowne, podświadome.

W czym wyższy jest lepszy? To taki sam facet jak niski, tylko większy. Dajmy na to jesteś z tym wysokim chłopakiem, a gdyby miał 20 cm mniej to nie zwróciłabyś na niego uwagi. Niczym by się nie różnił, dalej by miał ten charakter, wygląd, poza tym że byłby niższy.

Jak instynktownie, większy facet nie koniecznie jest silniejszy. Mam kolegów po 180, zazwyczaj myśleli że są ode mnie silniejsi, ale gdy dochodziło do szarpaniny, to ja wychodziłem z tego pojedynku zwycięsko i bynajmniej nie dlatego, że koledzy wstrzymywali rękę.

226

Odp: Niski facet = brak randek

Matko, co ty jakiś troglodyta jesteś że ciągle piszesz o tych bójkach. W ten sposób chcesz powetować jakieś swoje kompleksy?

227

Odp: Niski facet = brak randek
suzuru napisał/a:

Dajmy na to jesteś z tym wysokim chłopakiem, a gdyby miał 20 cm mniej to nie zwróciłabyś na niego uwagi.

Od początku pisałam, że mnie wysocy zawsze bardziej interesowali. Tak po prostu jest, czy tego chcę czy nie. Możliwe, że "nie zwróciłabym uwagi". Tą myśl można także odwrócić i stwierdzić, że "gdybym ważyła 150 kg (czyli ponad 3-krotnie więcej niż ważę), to mój partner nie zwróciłby na mnie uwagi". Takie jest życie. Charakter jest bardzo ważny, ale czy tego chcemy czy nie... zazwyczaj najpierw kogoś widzimy a dopiero później nawiązujemy dialog itd. .

Lily89 napisał/a:

Matko, co ty jakiś troglodyta jesteś że ciągle piszesz o tych bójkach. W ten sposób chcesz powetować jakieś swoje kompleksy?

No, właśnie taka sama była moja pierwsza myśl. smile

napisał/a:

Jak instynktownie, większy facet nie koniecznie jest silniejszy. Mam kolegów po 180, zazwyczaj myśleli że są ode mnie silniejsi, ale gdy dochodziło do szarpaniny, to ja wychodziłem z tego pojedynku zwycięsko i bynajmniej nie dlatego, że koledzy wstrzymywali rękę.

Możesz na lewo i prawo udowadniać, jakim to jesteś wielkim samcem, ale naprawdę większość kobiet oceni jako silniejszego faceta 184 niż 164. Czysta biologia. Poza tym, na pewno nie miałabym ochoty być z kimś, który co chwilę chce się z kimś bić/szarpać etc. . Ja wiem, że świat chłopów rządzi się "swoimi prawami" i większość facetów "lała się" przynajmniej raz w życiu. Rozumiem bić się w samoobronie, ale po to, żeby podnieść swoją samoocenę... słabo.

228

Odp: Niski facet = brak randek

Dobra bójki to są jakoś usprawiedliwione jak się na naście lat. Człowiek młody i głupi, ale w wieku dwudziestu paru lat. Żałosne...

Chłopie masz mega kompleks, i próbujesz go sobie powetować na kilak sposobów.
1) Bójki, jaki to z ciebie gieroj niby.
2) Obrażanie kobiet.
3) Startowanie do tych w twoim przekonaniu brzydkich. Które niby powinny być ci wdzięczne, że zwróciłeś na nie uwagę. ( tak to niestety nie działa)
4) W środku to ty jesteś taki Kurczak Mały, na dodatek sfrustrowany i plujący jadem.
5) Czy umówiłabym się z kimś takim w życiu, twoje kompleksy wyłażą każdym porem. A ja nie mam zamiaru być plasterkiem na czyjeś pokaleczone ego.
6) Żadna cię nie zechce dopóki się nie zmienisz. Nikt nie lubi zgorzkniałych i wrednych osób.

229

Odp: Niski facet = brak randek
shani napisał/a:

W krótkich żołnierskich słowach: mam kumpla metr sześćdziesiąt, chuchro jakich mało.
Od dwóch lat w szczęśliwym związku.

Adam Małysz też chuchro, a szczęśliwe małżeństwo stworzył. Tyle, że to jest pewny siebie facet, narty, samochody, a nie tylko z miarką w ręce liczyć centymetry.

A Pan Wołodyjowski? Niski, ale z fantazją... wink

230

Odp: Niski facet = brak randek
CatLady napisał/a:
shani napisał/a:

W krótkich żołnierskich słowach: mam kumpla metr sześćdziesiąt, chuchro jakich mało.
Od dwóch lat w szczęśliwym związku.

Adam Małysz też chuchro, a szczęśliwe małżeństwo stworzył. Tyle, że to jest pewny siebie facet, narty, samochody, a nie tylko z miarką w ręce liczyć centymetry.

A Pan Wołodyjowski? Niski, ale z fantazją... wink

No własnie... Z tym, że zawsze ze wszystkich najbardziej pokochałam Bohuna... big_smile

Sarkozy czy Putin też wzrostem nie grzeszą.

231

Odp: Niski facet = brak randek

ja uważam, że faceci wysocy są bardziej seksowni. po 2gie czuję się przy nich bezpieczniej. po 3cie lubię wysokie buty i mimo, że jestem dość niska [161cm] mój facet powinien mieć chociaż 175 cm smile
do autora: lubię nosić wysokie buty. a czy muszę? tak, muszę, bo lubię i nie chcę z tego rezygnować smile

232

Odp: Niski facet = brak randek
ona87 napisał/a:

ja uważam, że faceci wysocy są bardziej seksowni. po 2gie czuję się przy nich bezpieczniej. po 3cie lubię wysokie buty i mimo, że jestem dość niska [161cm] mój facet powinien mieć chociaż 175 cm smile
do autora: lubię nosić wysokie buty. a czy muszę? tak, muszę, bo lubię i nie chcę z tego rezygnować smile

Mam podobnie tylko, że uważam że kobiety z piegami zamiast biustu są mniej seksowne... I mimo, że nie jestem idealny to rozmiar C powinien chociaż byc smile

233

Odp: Niski facet = brak randek

Bardziej seksowni? Taki sam facet tylko większy, jaka różnica?

Bezpieczeństwo? Czy Ty boisz się wyjść na ulicę bo napadają w biały dzień? NIE Jakie poczucie bezpieczeństwa, na ulicy jest bezpiecznie, czy w centrum handlowym, a poza tym sam wzrost faceta nie daje bezpieczeństwa. Masz 160 i chodząc w szpilach sztucznie sobie dodajesz cm, dla mnie to śmieszne chodzę bo lubię, a przecież buty są dodatkiem, kierować się wyborem faceta, by chodzić w szpilkach, tak jakby to było ważne.

234

Odp: Niski facet = brak randek

Mam 160 cm wzrostu, i nie widze nic na przeszkodzie, zeby spotykac sie z facetem mojego wzrostu.
Facet nie musi mnie bronic przed innymi na ulicy. Zreszta wzrost wcale nie gwarantuje tego, ze bedzie umial walczyc z kims i bedzie odwazny.

Jesli chodzi o noszenie wysokich obcasow, ktore czasem ubieram to tym lepiej. Bede troche wyzsza od niego. Jakos mnie mysl o tym podnieca w glowie.
Mam w pracy nowego kolege, ktory jest tylko troszeczke wyzszy ode mnie, moze jakies 3 cm.
I jakiez ma powodzenie wsrod kobiet! Ale on nie jest drobina taka fizycznie, jest raczej troszke zbudowany.

Oczywiscie wzrost to nie jest cos wedle czego wybieralabym partnera, chociaz widze bardzo duzy wzrost za jakas tam malutka wade.

235

Odp: Niski facet = brak randek
ona87 napisał/a:

po 2gie czuję się przy nich bezpieczniej

Tego argumentu nigdy nie zrozumiem. Bezpieczne czucie, to tak jakbyś się bez swojego ochroniarza źle czuła.
Logiczne jest to że kobiety lecą do "siły" jaka by nie była w kwestii atrakcyjności (choc inne kobiety próbują upierać się że słabszymi,a nawet chorymi/niepełnosprawnymi też sie mogłyby zainteresować), tak tego poczucia nie widzę, jeśli sama ze sobą czujesz sie bezpiecznie. Lwy nie grasują, żyć samej jakoś trzeba. Tak więc szukanie opieki, a mowa że same opiekujecie się nami lepiej/częściej.

236

Odp: Niski facet = brak randek

Ja natomiast nie rozumiem, dlaczego panowie usilnie próbują przekonać poszczególne jednostki (które wolą wysokich), że niscy są tak samo atrakcyjni. Ci sami panowie, niczym całkowicie niewidomi, uparcie ignorują wszystkie wypowiedzi kobiet, które twierdzą, że niski wzrost nie jest dla nich żadną przeszkodą (a tych akurat jest większość w tym wątku).
Dlaczego tak trudno przyjąć, ze jakaś dziewczyna woli wysokich, skoro jest całe stado dziewczyn, które nie zwracają uwagi na wzrost?
Kurczę, jeśli ja mam wielkie cycki a jakiś facet twierdzi, że woli malutkie to nie próbuję go przekonać, że większe jest tak samo fajne, albo i fajniejsze. Jak sobie woli to niech wybiera te z małymi. Dla mnie wystarczy tych, którzy wolą duże lub rozmiar biustu jest dla nich bez różnicy.

237 Ostatnio edytowany przez Beckendorf (2014-11-16 18:36:43)

Odp: Niski facet = brak randek

Takie wąskie i powierzchowne rozumienie poczucia bezpieczeństwa jest u pewnej grupy raczej nie do przeskoczenia. Często występuje właśnie u tych niższych dziewczyn, które ponadto czują się jakby nobilitowane, posiadając wielkiego samca.

vinnga--> Myślę, że powodem ignorowania opinii przychylnych niskim facetom jest naczytanie się w internetach o aspekcie wzrostu. A nie oszukujmy się - np. na takiej kafeterii dominuje stanowisko przeciwne, mało tego: często ci niżsi są wprost określani mianem śmieci. Oczywiście, należy wziąć pod uwagę, że tam raczej mało lotne panny przesiadują, ale jednak człowiek naprawdę może uwierzyć w takie rzeczy. Jeszcze jak dodatkowo sobie to potem wmawia. Siła sugestii jest przepotężna

238

Odp: Niski facet = brak randek

Tutaj to jedyne miejsce, gdzie kobiety są całkiem inne niz w całych internetach i w przy okazji na świecie też big_smile Nieloty częściej jednak przesiadują i komentują na kwejkach, demotach, no ale tam liczą się lajki, riposty i prowokacje. Tu nawet jak sie powie coś że 100 takich i takich kobiet sie spotkało i co robiły to uznane to jest jak cudaniewidy, albo że to jedyne patologiczne jednostki, a reszta jest super (tylko ich akurat spotkac nie mozna).
Wniosek jest zawsze taki. Swiata nie zmienisz, logicznie nikogo do uczuć nie przekonasz. Jak masz walczyć to walcz z własnymi przekonaniami, własną psychiką, własnym wyglądem.

239

Odp: Niski facet = brak randek

Wracając do pierwszego postu - ludzie, którzy mówią rzeczy typu "myślałam, że umówię się z wysokim facetem, a trafił się mi kurdupel" zwyczajnie wykazują się brakiem kultury i ogłady. Do tego przeważnie są wredni i złośliwi - chyba mało kto chciałby się związać z taką osobą. Generalnie można po prostu olać sprawę i zostawić takie odzywki bez słowa, albo odpowiedzieć coś podobnego. Ja sam wybrałbym pierwszą opcję, ale jeśli komuś ulży jak odpowie na taką odzywkę to ok, może też adresatka drugi raz pomyśli nim chamsko skrytykuje kogoś w kwestii wyglądu. Poza tym bez sensu jest wychodzenie z założenia, że warto umawiać się z dziewczynami, które się nie podobają, bo ma się u nich większe szanse. Wcale się większych szans nie ma, a poza tym jaki jest sens spotykania się z kimś, kto np. jest niesympatyczny i niemiły, wygląd to też jakieś kryterium, chociaż nie każdy ma jakieś sprecyzowane wymagania - mi fizycznie podoba się większość kobiet, które nie są dużo starsze ode mnie, zarówno szczuplutkie, normalne, jak i troszkę grubsze. Jedynie otyłe mnie odrzucają, zresztą otyłość to tak naprawdę nie tylko kwestia wyglądu, ale także charakteru - znikąd otyłość się nie wzięła. Dodatkowo na tyle, ile miałem do czynienia z otyłymi osobami (nie tylko kobietami, ale i mężczyznami) są one niemiłe, często również wredne i skore do wydawania opinii o innych, jak łatwo się domyślić są one przeważnie negatywnie. Może chcą się w ten sposób dowartościować...
Tak więc spróbuj się umawiać z dziewczynami, które Ci się podobają i są dla Ciebie miłe. Wprawdzie są ludzie, którzy są dla prawie wszystkich bardzo mili i to nie znaczy, że darzą kogoś sympatią, to i tak ładnie Ci odmówią, a nie wyskoczą z jakimś kurduplem czy inną obelgą.

Beckendorf, Skończ swoje teorie. Jestem Twojego wzrostu, a do tego rudy, ale jakoś nie jestem odrzucany przez dziewczyny, czy w ogóle ludzi. Gdy mieszkałem w swojej rodzinnej miejscowości (małe miasto na wschodzie), to faktycznie różnie było, ale to kwestia środowiska.

240 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-11-16 18:49:25)

Odp: Niski facet = brak randek

Kafeteria... tam nawet na tematy nie związane z relacjami damsko-męskimi rozmawiać ludzie nie umieją, więc co się dziwić, że takie opinie są?
Wiem, bo sama widziałam. I już tam nie zaglądam, bo tego czytać się nie da. big_smile

Thepass, można by się zgodzić z tym co mówisz, gdyby nie podawane KONKRETNE przykłady, że nie jest w tym aspekcie tak źle, jak się niektórym wydaje. Nie prowokuj więc. ;D

241

Odp: Niski facet = brak randek
Dominisia21 napisał/a:

Kafeteria... tam nawet na tematy nie związane z relacjami damsko-męskimi rozmawiać ludzie nie umieją, więc co się dziwić, że takie opinie są?
Wiem, bo sama widziałam. I już tam nie zaglądam, bo tego czytać się nie da. big_smile

Thepass, można by się zgodzić z tym co mówisz, gdyby nie podawane KONKRETNE przykłady, że nie jest w tym aspekcie tak źle, jak się niektórym wydaje. Nie prowokuj więc. ;D

Heheh. Dominisia moj styl juz poznalas:D Nie no jasne. Nawet sam podałem przykład niskiego (160 pare), który ma dziewczynę mocno zakochaną w nim. Tylko ten niski chłop nadrabia buńczucznością, twardą psychiką i zaradnością dzięki temu (albo na odwrót?). No ale fakt faktem pięknością z wybiegu ona nie jest, wiec sie dobrali na podobnym poziomie atrakcyjnosci fizycznej.

tomek1436 napisał/a:

Tak więc spróbuj się umawiać z dziewczynami, które Ci się podobają i są dla Ciebie miłe. Wprawdzie są ludzie, którzy są dla prawie wszystkich bardzo mili i to nie znaczy, że darzą kogoś sympatią, to i tak ładnie Ci odmówią, a nie wyskoczą z jakimś kurduplem czy inną obelgą.

A to też ma drugie dno. Jak powie Ci - bierz sie tylko za te miłe/dobre/potulne/uległe to wyjdzie, że facet to pipa, bo sobie nie radzi z wredną i nie czuje z nią dobrze. Tamten to by olał, skróre przetrzepał, ustawił tak że latałaby jak wskazówki w zegarku, a dowalił też jej tak że by sie czapką nakryła. No ale swój swego smile

242

Odp: Niski facet = brak randek
Remi napisał/a:
ona87 napisał/a:

ja uważam, że faceci wysocy są bardziej seksowni. po 2gie czuję się przy nich bezpieczniej. po 3cie lubię wysokie buty i mimo, że jestem dość niska [161cm] mój facet powinien mieć chociaż 175 cm smile
do autora: lubię nosić wysokie buty. a czy muszę? tak, muszę, bo lubię i nie chcę z tego rezygnować smile

Mam podobnie tylko, że uważam że kobiety z piegami zamiast biustu są mniej seksowne... I mimo, że nie jestem idealny to rozmiar C powinien chociaż byc smile

no z ty się zgodzę, bo ładne jest to co się komu podoba i tyle. Podobają ci się kobiety z dużym biustem i takie cię interesują fizycznie, mnie podobają się wysocy i tacy są dla mnie bardziej atrakcyjni smile

243 Ostatnio edytowany przez Beckendorf (2014-11-16 19:12:52)

Odp: Niski facet = brak randek

tomek1436--> Nawet nie wiesz, jaki mam z ciebie ubaw. Wypominasz mi wypisywanie teorii na temat stereotypowego podejścia części kobiet do wzrostu, natomiast sam wpadasz w fałszywy schemat myślowy: a priori zakładasz, że wredota grubych dziewczyn powiązana jest z ich tuszą. Gdyby to piękna dziewczyna była niemiła, uznałbyś ją pewnie za znającą swoją wartość, niedostępną, pociągającą. Ale niesympatyczny grubas jest niesympatyczny dlatego, że jest gruby. Komedia...

244

Odp: Niski facet = brak randek
Beckendorf napisał/a:

tomek1436--> Nawet nie wiesz, jaki mam z ciebie ubaw. Wypominasz mi wypisywanie teorii na temat stereotypowego podejścia części kobiet do wzrostu, natomiast sam wpadasz w fałszywy schemat myślowy: a priori zakładasz, że wredota grubych dziewczyn powiązana jest z ich tuszą. Komedia normalnie

Nie jest powiązana. Stwierdziłem tylko, że duży % osób otyłych, z którymi miałem do czynienia do najmilszych nie należała. To był zdecydowanie większy % niż u osób z normalną sylwetką. Nie twierdzę przez to, że każda otyła osoba jest wredna.

245 Ostatnio edytowany przez ona87 (2014-11-16 19:21:43)

Odp: Niski facet = brak randek
suzuru napisał/a:

Bardziej seksowni? Taki sam facet tylko większy, jaka różnica?

Bezpieczeństwo? Czy Ty boisz się wyjść na ulicę bo napadają w biały dzień? NIE Jakie poczucie bezpieczeństwa, na ulicy jest bezpiecznie, czy w centrum handlowym, a poza tym sam wzrost faceta nie daje bezpieczeństwa. Masz 160 i chodząc w szpilach sztucznie sobie dodajesz cm, dla mnie to śmieszne chodzę bo lubię, a przecież buty są dodatkiem, kierować się wyborem faceta, by chodzić w szpilkach, tak jakby to było ważne.

thepass napisał/a:

ona87 napisał:

po 2gie czuję się przy nich bezpieczniej
Tego argumentu nigdy nie zrozumiem. Bezpieczne czucie, to tak jakbyś się bez swojego ochroniarza źle czuła.
Logiczne jest to że kobiety lecą do "siły" jaka by nie była w kwestii atrakcyjności (choc inne kobiety próbują upierać się że słabszymi,a nawet chorymi/niepełnosprawnymi też sie mogłyby zainteresować), tak tego poczucia nie widzę, jeśli sama ze sobą czujesz sie bezpiecznie. Lwy nie grasują, żyć samej jakoś trzeba. Tak więc szukanie opieki, a mowa że same opiekujecie się nami lepiej/częściej.

dla każdego co innego...
dla mnie seksowny jest wysoki mężczyzna. Nie rozumiesz. Nie o to chodzi, że się boję wyjść tylko sam wygląd wysokiego mężczyzny daje podświadome poczucie bezpieczeństwa np. mocne ramiona, szerokie barki, szersza klatka piersiowa do której można się przytulić i schować w ramionach. Pewnie powiesz, że niski też może przypakować. tak ale wtedy wygląda nieproporcjonalnie, jak chłopczyk który przesadził z siłką ...
buty owszem są dodatkiem. lubię szpilki i niby dlaczego miałabym z nich rezygnować? to tak jakbym powiedziała mężczyźnie niskiemu, może też załóż  szpilki będziesz wyższy...

246

Odp: Niski facet = brak randek
NinaLafairy napisał/a:

Mam 160 cm wzrostu, i nie widze nic na przeszkodzie, zeby spotykac sie z facetem mojego wzrostu.
Facet nie musi mnie bronic przed innymi na ulicy. Zreszta wzrost wcale nie gwarantuje tego, ze bedzie umial walczyc z kims i bedzie odwazny.

Jesli chodzi o noszenie wysokich obcasow, ktore czasem ubieram to tym lepiej. Bede troche wyzsza od niego. Jakos mnie mysl o tym podnieca w glowie.
Mam w pracy nowego kolege, ktory jest tylko troszeczke wyzszy ode mnie, moze jakies 3 cm.
I jakiez ma powodzenie wsrod kobiet! Ale on nie jest drobina taka fizycznie, jest raczej troszke zbudowany.

Oczywiscie wzrost to nie jest cos wedle czego wybieralabym partnera, chociaz widze bardzo duzy wzrost za jakas tam malutka wade.

Nina widzisz, ciebie podnieca jak jesteś wyższa od faceta a mnie od niego odpycha. W ogóle mnie nie interesuje fizycznie.

247 Ostatnio edytowany przez Beckendorf (2014-11-16 19:22:46)

Odp: Niski facet = brak randek

tomek1436-->Oczywiście, że zakładasz. "Może chcą się w ten sposób dowartościować". Jednoznacznie wynika z tych słów, że mają ze sobą jakiś problem i problem ten leży w ich ponadprzeciętnie rozbudowanej tkance tłuszczowej (w twoim mniemaniu).

248

Odp: Niski facet = brak randek
thepass napisał/a:

Heheh. Dominisia moj styl juz poznalas:D Nie no jasne. Nawet sam podałem przykład niskiego (160 pare), który ma dziewczynę mocno zakochaną w nim. Tylko ten niski chłop nadrabia buńczucznością, twardą psychiką i zaradnością dzięki temu (albo na odwrót?).

Dzięki czemu?
Zawsze wolę spytać niż źle zrozumieć. ;D

249

Odp: Niski facet = brak randek

O psychę chodzi, jej stan.

250 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-11-16 19:30:11)

Odp: Niski facet = brak randek

Ok. Mój analityczny umysł to przekleństwo. ;D

251 Ostatnio edytowany przez maja0805 (2014-11-16 20:05:40)

Odp: Niski facet = brak randek
Lily89 napisał/a:

Prawda jest taka, że schudnąć można, poprawić sobie biust, włosy, twarz... Ale wzrostu nie zmienisz. Sama mam 153 i zawsze ubawiłam się z wysokimi facetami. Nie lubię niskich facetów, po prostu nie podobają mi się.  Jednym się człowiek podoba innym nie. Takie życie. Ze swojej strony nie widzę powodu żebym miała się umawiać z kimś kto mi się po prostu nie podoba.

A ja mam 170cm i jestem ładna a mój mąż 160 i jest Super

  Suzuru dlaczego  umawiasz się z brzydkimi dziewczynami?

252

Odp: Niski facet = brak randek
Beckendorf napisał/a:

vinnga--> Myślę, że powodem ignorowania opinii przychylnych niskim facetom jest naczytanie się w internetach o aspekcie wzrostu.

Niezupełnie. To ignorowanie spowodowane jest tym, że niscy faceci (ci z tego wątku) mają już silnie ugruntowane przekonanie (może i na bazie głupot z internetu, nieważne), że przyczyną wszelkich ich niepowodzeń jest ich wzrost. I szukają wyłącznie potwierdzenia swojej teorii. Ktoś wcześniej podał przykład (chyba w tym wątku), że jeśli człowiek chce kupić forda to na ulicy widzi same fordy. Tak samo człowiek, który jest przeświadczony, że niscy mężczyźni nie podobają się kobietom - wybiera ze wszelkich opinii wyłącznie teksty potwierdzające te teorie.

A gdzie umiejętność obiektywnej obserwacji? Przecież teorię o braku powodzenia niskich mężczyzn można obalić podczas jednego spaceru... Skoro na ulicy da się zobaczyć tyle par z udziałem niskich mężczyzn to chyba należałoby przyjąć, że przynajmniej część kobiet patrzy przychylnie na niskich mężczyzn?
Może więc najpierw popatrzeć OBIEKTYWNIE wokół siebie, a następnie zająć się poszukiwaniem w sobie faktycznej przyczyny niepowodzeń?

253

Odp: Niski facet = brak randek
maja0805 napisał/a:
Lily89 napisał/a:

Prawda jest taka, że schudnąć można, poprawić sobie biust, włosy, twarz... Ale wzrostu nie zmienisz. Sama mam 153 i zawsze ubawiłam się z wysokimi facetami. Nie lubię niskich facetów, po prostu nie podobają mi się.  Jednym się człowiek podoba innym nie. Takie życie. Ze swojej strony nie widzę powodu żebym miała się umawiać z kimś kto mi się po prostu nie podoba.

A ja mam 170cm i jestem ładna a mój mąż 160 i jest Super

  Suzuru dlaczego  umawiasz się z brzydkimi dziewczynami?

A dlaczego miałby się nie umawiać z brzydkimi dziewczynami?

254

Odp: Niski facet = brak randek

No kurczaki! Zajrzałam na tę Kafeterię, przejrzałam 3 wątki o niskim wzroście faceta. Z 3 wątków były może 3 negatywne opinie o niskich mężczyznach. Cała reszta to najazd na autorki (które ubolewały nad wzrostem swoich połówek), czasem dosadne opinie na temat rozmiarów ich mózgu. Trzeba się mocno starać, żeby zbudować sobie tam opinię, że niscy faceci nie podobają się kobietom...

255

Odp: Niski facet = brak randek

Gdyby to byla prawda, ze faceci niskiego wzrostu nie moga sobie znalezc partnerki atrakcyjnej, albo wogole zadnej to mnie by na tym swiecie nie bylo, albo bylabym niezbyt urodziwa.

Bo moj dziadek, pradziadek, ojciec i wszyscy mezczyzni w mojej rodzinie maja maksymalnie 176 cm wzrostu, a srednia to okolo 170

256

Odp: Niski facet = brak randek
Iceni napisał/a:
maja0805 napisał/a:
Lily89 napisał/a:

Prawda jest taka, że schudnąć można, poprawić sobie biust, włosy, twarz... Ale wzrostu nie zmienisz. Sama mam 153 i zawsze ubawiłam się z wysokimi facetami. Nie lubię niskich facetów, po prostu nie podobają mi się.  Jednym się człowiek podoba innym nie. Takie życie. Ze swojej strony nie widzę powodu żebym miała się umawiać z kimś kto mi się po prostu nie podoba.

A ja mam 170cm i jestem ładna a mój mąż 160 i jest Super

  Suzuru dlaczego  umawiasz się z brzydkimi dziewczynami?

A dlaczego miałby się nie umawiać z brzydkimi dziewczynami?

bo dla niego nie powinny być brzydkie.

257 Ostatnio edytowany przez Beckendorf (2014-11-16 20:29:26)

Odp: Niski facet = brak randek

vinnga--> tych wątków jest mnóstwo. Znajdują się tam też jakieś sensowne wypowiedzi, ale jakbyś głębiej pokopała, możesz prawdziwe "kwiatki" na temat niskich facetów wyłowić. Pomijam facetów, którzy sami siebie tam biczują (niejaki kurdu_bydzia na przykład).
A co do Twojej wcześniejszej wypowiedzi, to też możesz mieć rację. Jeden będzie miał już ugruntowaną opinię, w której potem utwierdza się (czytając durne posty), drugi opinię wyrobi sobie na czytaniu i potem zacznie w to wierzyć.

http://vitalia.pl/forum43,457881,9_Jak-oceniacie-niskich-facetow.html - tutaj da się wyczuć hejt. Oczywiście, opinie są różne (czasem skrajnie obraźliwe, czasem neutralne, czasem przychylne niskim)

258

Odp: Niski facet = brak randek
maja0805 napisał/a:
Lily89 napisał/a:

Prawda jest taka, że schudnąć można, poprawić sobie biust, włosy, twarz... Ale wzrostu nie zmienisz. Sama mam 153 i zawsze ubawiłam się z wysokimi facetami. Nie lubię niskich facetów, po prostu nie podobają mi się.  Jednym się człowiek podoba innym nie. Takie życie. Ze swojej strony nie widzę powodu żebym miała się umawiać z kimś kto mi się po prostu nie podoba.

A ja mam 170cm i jestem ładna a mój mąż 160 i jest Super

Jak tobie to odpowiada to ok. Każdy ma inne preferencje, ja lubię wysokich i bardzo wysokich. Ktoś może lubić rudych albo Azjatów.  Nic na siłę,  chyba nie zwróciłabym większej uwagi na takiego 1,7o. Albo ewentualnie potratowała jak kolegę.

259

Odp: Niski facet = brak randek
Beckendorf napisał/a:

vinnga--> tych wątków jest mnóstwo. Znajdują się tam też jakieś sensowne wypowiedzi, ale jakbyś głębiej pokopała, możesz prawdziwe "kwiatki" na temat niskich facetów wyłowić. Pomijam facetów, którzy sami siebie tam biczują (niejaki kurdu_bydzia na przykład).
A co do Twojej wcześniejszej wypowiedzi, to też możesz mieć rację. Jeden będzie miał już ugruntowaną opinię, w której potem utwierdza się (czytając durne posty), drugi opinię wyrobi sobie na czytaniu i potem zacznie w to wierzyć.

http://vitalia.pl/forum43,457881,9_Jak-oceniacie-niskich-facetow.html - tutaj da się wyczuć hejt. Oczywiście, opinie są różne (czasem skrajnie obraźliwe, czasem neutralne, czasem przychylne niskim)

Kolego, parę postów wyżej padło stwierdzenie, że ktoś tam nie lubi jak kobieta ma piegi zamiast piersi. Inny nie lubi "wymion". Z przodu deska, z tyłu deska - znasz to? A rudzi sa wredni. Grubi leniwi. A wysokie kobiety się tylko do wieszania firanek nadają.

Hejtować można każdego za wszystko.

Przestań się już wreszcie użalać nad sobą - bo to staje się smieszne - siedzisz i wyszukujesz w necie przykłady na hejtowanie niskich?
Seriously?

260 Ostatnio edytowany przez maja0805 (2014-11-16 20:57:35)

Odp: Niski facet = brak randek

Mi też podobają się wysocy i przystojni mężczyżni .Ale w związku na całe życie wygląd nie jest dla mnie najwazniejszy.Mam inne priorytety.Najbardziej pociąga mnie inteligencja chociaż sama nie jestem specjalnie mądra .Facet może być mega przystojny ale co z tego kiedy po bliższym poznaniu okaże się np ch...ski i głupi.Mi wtedy zupełnie przestaje się podobać.

Posty [ 196 do 260 z 432 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niski facet = brak randek


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026