A ja napisze, ze to jest cos wyjątkowego i oklaski dla autora, choć tego nie przeczyta.
Niestety, ale zdecydowana wiekszosc znanych mi mezczyzn broni swojej płodności jak niepodległości i wazektomie traktuje jako zamach na swoja męskość i prawie kastrację, pomimo, ze nie chcą juz dzieci.
Dlatego tym bardziej cieszy, gdy taka inicjatywa wypływa ze strony faceta. Bo antykoncepcja hormonalna to dla kobiety chyba najgorsze gówno, które nie pozostaje bez wpływu na jej zdrowie.
66 2017-05-15 10:39:16 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-05-15 10:40:29)
Ani wazektomia nie jest jakimś heroizmem, ani trucie się (naprawdę?) tabsami, czy jakieś spirale, wkładki czy cokolwiek.
Tak, wyobraź sobie, że naprawdę. To chemia, która w dodatku rozwala całą gospodarkę hormonalną i na dobrą sprawę ma mnóstwo innych skutków ubocznych. Po odstawieniu pigułek kilka lat zajęło mi, żeby organizm wskoczył na właściwe tory, a miałam to szczęście, że nikt na mnie nie eksperymentował, bo widziałam co dzieje się, kiedy ktoś za to "wskakiwanie" zabiera się mało odpowiedzialnie. Dziś mówię 'nigdy więcej' i naprawdę nie ma takiej siły, która byłaby w stanie mnie do tego zmusić.
To tylko pokazuje jak daleko w tyle za reszta swiata jestesmy z nasza mentalnoscia.
W innych krajach wazektomie wykonuje sie niemalze tak czesto jak usuwanie migdalkow i nikt nikogo nie oklaskuje z tego powodu. Ot kolejna metoda antykoncepcyjna dla par ktore maja juz dzieci i nie chca ich miec wiecej. Facet idzie do kliniki, wychodzi po godzinie gora dwoch i wsio.
Tak wiec w moim odczuciu to zaden heroizm, zadna czynnosc godna wywyszenia. Po prostu kolejna szeroko dostepna opcja.
U mnie w biurze faceci wprost mowia kto mial wazektomie a kto nie. Nie ma oceniania, nie ma wyzwisk. Mezczyzna po wazektomi nie jest kojarzony jakos ulomnie. Tak samo u mojego meza w pracy. Kierownik mial wazektomie, jeden kolega, drugi sie zastanawia bo ma juz dwojke maluchow a zona na trzecie sie nie zgadza...Kobiety nie dostaja fanfar za branie tabletek czy stosowanie spirali. Po wazektomi nadal mozna uprawiac seks tylko ryzyko ciazy zadna.
Tym bardziej brawa dla naszych bohaterów za postępowe myślenie i marsz ku cywilizacji ![]()
Dziękuję ![]()
No niestety, dla niektórych wazektomia jest równa kastracji. Nawet w tym wątku bodajże ktoś dał oznaki niezrozumienia.
Jądra i najądrza działają poprawnie. Pierwsze wytwarzają testosteron, drugie plemniki, a wazektomia jedynie blokuje transfer tych ostatnich do cewki moczowej, ujmując sprawę anatomicznie.
Jeden z plusów wazektomii: komfort psychiczny i spokój. Nawet to, ze żadna panna nie złapie mnie nigdy na dziecko ![]()
Tym bardziej brawa dla naszych bohaterów za postępowe myślenie i marsz ku cywilizacji
Postępowe? ![]()
Od dłuższego czasu o tym myślę. Możliwe, że się w końcu zdecyduję. Nie mam co prawda biologicznych dzieci (mam jedno adoptowane), ale mam już 45 lat i nie mam zamiaru się pakować w pieluchy.