No podniecająca to potrafię zrozumieć bo kobity mają dziwne fetysze xDDD Ale dynamiczna? Równie dobrze można powiedzieć że oglądanie pociągów albo szybkich samochodów jest dynamiczne :DD
Podobne tematy
67 2014-10-18 22:08:48 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-18 22:12:40)
Nie rozumiem co masz na mysli przez dynamiczna?
Przeciez ciagle sie cos dzieje w astrofizyce.
Zreszta ja wole dziwakow, od normalnych facetow
To akurat prawda.
Ogladanie pilki noznej niczym nie rozni sie od ogladania samolotu przeciez.
68 2014-10-18 22:12:58 Ostatnio edytowany przez mieczyk (2014-10-18 22:13:29)
To mnie byś polubiła nocą hehe xDDD If u now what I mean xDDDD Nie no świruję. No wiadomo że coś się dzieje,ale co,oglądasz te wszystkie ruchy w kosmosie i komety helleya przez teleskop czy co?
Widać to? Bo jeśli nie to tak jakbym czytał powieść o strusiu pędziwiatrze i gadał że strusie są dynamiczniejsze i podniecające hehe :DDD
A i zdejmijcie mi ten sped**** opis spod nicka
Ale w tym nie chodzi o gapienie sie na ruchy ale odpowiedzi na pytania i nowe teorie wyjasniajace rozne rzeczy, ktore chcemy wiedziec.
To jest ruch.
70 2014-10-18 22:16:19 Ostatnio edytowany przez mieczyk (2014-10-18 22:18:07)
No to przecież to tak jakby podniecać się seksem nawet-wybacznie potoczne słownictwo - nie mocząc. Bez sensu trochę ![]()
Nina, to ten drugi facet z moich przykładów też powinien Ci się spodobać ;P kto jak kto, ale on to umie opowiadać o wszechświecie ![]()
72 2014-10-18 22:20:56 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-18 22:22:15)
Tak Iceni.
Wyobraz sobie , ze Ci taki opowiada to tylko dla Ciebie i mozecie dyskutowac razem. Ahhh
Mieczyk, powiedzmy prosto, tak jak kot się nigdy nie nauczy rozwiązywać równań kwadratowych, tak Ty nie zrozumiesz, że rozległa wiedza i erudycja są niesamowicie pociągające dla mnie czy dla Niny.
Powinieneś adresować pytania o facetów do kobiet ze swojego osiedla, nie do nas.
On ma dość specyficzny akcent, w moich okolicach taki nie występuje, uwielbiam jak wymawia "a hundred" - az mam ciarki ![]()
Iceni, powinnaś posłuchać mojego faceta, on też jest z północy Anglii- co prawda nie z Manchester ale z Liverpool ![]()
Albo ten:
http://www.redorbit.com/media/uploads/2 … 17x411.jpg
Nie wierze, Brian Cox!? Myślalam, że nikt w Polsce nie mapojęcia kto to ![]()
Uwiebiam goscia za jego niesamowitą inteligencję i pasję ![]()
Iceni napisał/a:Albo ten:
http://www.redorbit.com/media/uploads/2 … 17x411.jpgNie wierze, Brian Cox!? Myślalam, że nikt w Polsce nie mapojęcia kto to
Uwiebiam goscia za jego niesamowitą inteligencję i pasję
Bo ja w Polsce nie mieszkam ![]()
Nie wiem czy jestes meiczyku ale ja jestem dosc wysoka bo 176 blondynka wysportowana z wyksztalcenia jestem filozofem a pracuje w branzy handlowej, od roku mam wlasna firme . Mozesz i byc bokserem, nawet pilkarzem byles nie byl z prawej strony.
Na ktora mam alergie .Moim idolem jest Roman Kurkiewicz Generalnei hipsterowskie klimaty ![]()
Jak zobacze na bluzie Goodnight lefside czy cos podobnego to w pysk i papa.
79 2014-10-19 02:55:26 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-10-19 03:09:07)
Iceni napisał/a:Albo ten:
http://www.redorbit.com/media/uploads/2 … 17x411.jpgNie wierze, Brian Cox!? Myślalam, że nikt w Polsce nie mapojęcia kto to
Uwiebiam goscia za jego niesamowitą inteligencję i pasję
Jak przeczytałam Brian Cox, to skojarzyło mi sie z nim, bo ja średnio mocna z fizyki jestem, z filmu lepsza.

I pomyślałam, że oo, w sumie nawet nie wiedziałam, że on jest jakiś niesamowicie inteligentny. ![]()
Ja mam jak gojka - jeśli chodzi o urodę męską lubię charakterystyczne, wyraziste twarze, ale twarz to akurat nie najważniejsza jest. Jakiś czas temu poznałam faceta o bardzo nudnej fizjonomii, takiej najprzeciętniejszej z przeciętnych - łysiejący, brzuchaty, bez brody (a ja lubię brodaczy), o cichym, nieciekawym głosie (a fajny głos jest dla mnie ważny). Ale ten nudny z wyglądu facet, jak zaczynał opowiadać o muzyce albo sztukach walki cały aż promieniał. Samo to mnie nastawiło do niego pozytywnie.
Ale nie chciałabym, żeby pasja mojego faceta, wszystko jedno jaka jest, przesłaniała mu cały świat, żeby żył tylko nią, bo wtedy nie byłabym jego partnerką a dodatkiem.
80 2014-10-19 10:42:05 Ostatnio edytowany przez Eileen (2014-10-19 12:54:45)
NA murawie agresywni,klną jak szewcy, w domu zakładają papucie i słuchają się dziewczyny xDD Nie no nie to że jakieś pantofle czy coś, ale ja na przykład lubię zarówno obejrzeć mecz jak i poczytać książkę (chociaż to rzadziej),no to trochę obalam Twoją teorię. Choć książki różnią się tym,że są zmyślone (jeśli myślimy o tym samym rodzaju książek,bo może czytasz jakieś naukowe, nie wiem), a sport to jest to co się dzieje naprawdę. Ja tam wolę żyć realizmem choć ze mnie masta-fantasta też heheh a nie czytać jakieś wypociny wymyślonego przez zazwyczaj jakiegoś alkoholika albo podstarzałego gościa co pisze w swojej powieści o tym,ile to przeżył i jak wiele podymał, choć naprawdę jest starym prawikiem xDDDD
Mieczyk, bez urazy, ale z Twoich postów prostactwo aż bije. Nie obalasz żadnej teorii, które się tu pojawiły w związku z tym. Owszem, znam wysportowane osoby, które jednocześnie mają klasę, ale to, co tu napisałeś... To, jak określiłeś książki, jest po prostu śmieszne i znam, niestety, kilku facetów, którzy myślą w ten sam sposób. A ich poziom intelektualny można z powodzeniem przyrównać do Rowu Mariańskiego. Wygląd takich facetów jest sprawą drugorzędną, wystarczy, że otworzą usta w jakiejś ambitniejszej dyskusji i od razu są skreśleni.
To czym się interesują? yikes Takie osoby to zazwyczaj nudne nerdy. Nie poznałem chyba nikogo takiego fajnego, co sportem albo autami by się nie interesował :DDD Tu już nawet nie chodzi o to,że mamy wspólną tematykę do rozmowy czy coś,po prostu ogólna gadka,taka osoba interesuje się sportem i autami,ale można z taką pogadać też na poziomie o wielu innych tematach. Po prostu tacy,którzy się takimi rzeczami nie interesują,to zazwyczaj jakieś dziwaki co mają swój świat i tyle. Ale nie wiem,może innych poznałaś, albo po prostu typ takiego nudnego nerda-dziwaczka Ci odpowiada xDDD
Naprawdę jesteś tak ograniczony czy tylko udajesz? Wybacz może ostre słowa, ale inaczej po prostu nie umiem tego określić. Może to Ty nie masz żadnych tematów z osobami, dla których piłka nożna i auta nie są całym światem, bo zwyczajnie nie jesteś w stanie porozmawiać na inne, ambitniejsze tematy, więc - by przypadkiem nie zastanowić się nad sobą - nazwiesz ich nerdami czy dziwakami. Piłka nożna i auta to tylko dwa zagadnienia i to dość wąskie. Ja się na przykład sportem dość interesuję, ale akurat piłka nożna jest mi obojętna, więc w ogóle nie robiłoby mi różnicy, czy facet się nią interesuje, czy nie. Zdecydowanie istotniejsze jest dla mnie, jak się wysławia, czy woli iść do teatru, czy siedzieć z browarem przed TV, czy jest oczytany, czy potrafi wyrazić swoje poglądy i wypowiedzieć się na wiele tematów, nie robiąc z siebie debila, czy nie brak mu ogłady itd. Piłka nożna i samochody? To żadne kryterium.
Nie obalam? Gwarantuję,że jakby zrobiło się sondę, to większość byłaby mojego zdania. Aż tak mi na tym nie zależy by chodzić po ulicy i ludzi pytać heheh xDDD Co rozumiesz przez pojęcie ambitniejsza dyskusja? A nie mam racji co do tego typu książek? No chyba że ktoś je traktuje na wstępie jako wyrocznie pisanego przez jakiegoś swojego guru,to spoko.
Co do drugiej części to nie wiem czy nie szkoda się nawet wypowiadać,bo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Jeszcze specjalnie napisałem,że z takimi gośćmi,którzy interesują się piłką,samochodami albo i tym i tym,można pogadać NA RÓŻNE tematy i dlatego są tacy spoko. Natomiast ci co nie interesują się piłką albo samochodami mają swój świat i ciężko pogadać z nimi na normalne tematy. No tak,ale skoro taki dziwak interesuje się na przykład biografią Alberta Einsteina albo sztuką uprawiania sadzonek to jestem za głupi by z nim pogadać po prostu,co nie? :DDDD Znam takich dziwolągów i w większości są zwyczajnymi arogantami,którzy myślą, że więcej przeczytali i lepiej się uczyli,to mogą patrzeć na Ciebie z góry. Tacy zazwyczaj nie są lubiani w moim kręgu znajomych i raczej nie mają ich zbyt wielu. No ale wiedzę mają, taaaa... normalnie Einstein byłby z nich dumny.
O,a ja lubię chodzić do teatru(na jakieś komedie zazwyczaj), a piwko przed tv też sobie od czasu do czasu strzelam. Jak to możliwe, nie?
Mieczyk, to był przykład. To Ty podzieliłeś facetów na nudziarzy i tych, co się interesują piłką nożną i autami. A to idiotyzm - znam wielu bardzo interesujących facetów, którzy o piłce wiedzą tyle, że istnieje. Dlaczego piłka i auta mają cokolwiek zmieniać? W większości przypadków mogę nawet długo o tym nie wiedzieć - bo ja z nimi o piłce raczej nie rozmawiam, co mi za różnica, co ogląda w domu, czy w co gra po pracy? Nie rozumiesz? Piłka i auta nie gwarantują w żaden sposób różnych tematów do rozmowy, gwarantują wyłącznie te dwa, a czy z kimś będzie więcej, czy nie, to indywidualna sprawa faceta. Jak nie potrafisz porozumieć się z kimś, kto się tymi dwoma sprawami nie interesuje, to może świadczyć wyłącznie o Tobie - że Ty nie znasz się na niczym innym, żeby dyskutować.
Już myślałem,że zrozumiałaś o czym mówię, ale niestety ostatnie zdanie znów wskazuje,że nie, więc będę tłumaczył x-ty raz. Tu nie chodzi o to,że ja lubię ich dlatego bo sam umiem rozmawiać tylko na te dwa tematy,tylko zazwyczaj ludzie interesujący się tymi dwoma tematami albo mających choć lekkie pojęcie o nich,są normalni,sympatyczni,fajni goście o których można porozmawiać na wiele normalnych,doczesnych tematów. Ale że wy jesteście jakieś dziwne i wolicie jakieś nerdy co za dzieciaka zamiast biegać za piłką albo jeździć resorakami siedzieli na dupie i czytali książki,to już wasza sprawa. Każdy ma prawo do tego,co lubi, ale nie wmawiajcie mi,że to ja jestem idiotą- większość ludzi jak ja tak twierdzi,wystarczy popytać. Czy to dziewczyn,czy facetów, taka jest prawda.
mieczyk, to idź do tej większości, a nie próbuj tutaj nam wciskać jakieś swoje teorie.
Żaden z moich facetow nie interesował się piłką a jakoś nie zauważyłam, żeby którykolwiek z nich był nudziarzem.
I osobiście uwielbiam nerdów i uważam, że dla faceta to komplement. Natomiast nie znoszę takich, którzy żartując, muszą zawsze poinformować otoczenie, że właśnie żartują i zaczynają swoje wypowiedzi od jakiejś durnej niby-śmiesznej gadki.
Chyba racja,idę do swojej większości. Tu za dużo cudaków pisze :DDD Najbardziej śmieszy mnie to właśnie,jak takie cudaki wyzywają od cudaków ci,którzy mają normalne pogląde, takie jak większość xDDD
86 2014-10-19 16:19:11 Ostatnio edytowany przez Eileen (2014-10-19 16:23:35)
Jak większość? Skąd masz takie statystyki? Sam je stworzyłeś? To nic dziwnego, skoro patrzysz tylko po swoim otoczeniu... Jak to mówią, kto z kim przestaje, takim się staje.
Skoro dopasowałeś sobie towarzystwo odpowiadające Tobie, czyli piłka i auta, to nic dziwnego, że później dla Ciebie "większość" taka jest - bo i w takim środowisku się obracasz. ![]()
Może wam trudno uwierzyć,bo przecież ja jestem taki głupi,prosty i ograniczony itd.ale studiuję i pracuję
Więc nie jest to jakaś patola. To że pochodzę z dość biednej dzielnicy i wychowałem się w bloku wraz z moimi ziomkami którzy dzisiaj są dresami albo pracują gdzieś za złamany grosz żeby tylko zarobić na rodzinę,nie oznacza że muszę być jakimś tępakiem. Wszystko zależy od wychowania tak naprawdę. I niezależnie,czy to jestem z ziomkami z kwadrata(jak ktoś fajnie na forum określił to heheh), czy na uczelni czy w pracy,to obserwuję otoczenie i widzę jak ludzie alergicznie reagują na takich odmieńców. Wiadomo,bycie innym może być trochę fajne,ogólnie wszyscy się różnimy i to jest fajne, ale fajność fajnością,ale jarając się w tym wieku astrofizyką czy ciałami niebieskimi czy czymkolwiek,a nie interesując się sportem czy samochodami,raczej nie zaskarbisz sobie towarzyszy. Z reguły będziesz raczej zwany lamusem,a ludzie Cie będą unikać. W większości, bo zawsze trafią się takie cudaki jak wy :DDDD
Zresztą widze po obserwacjach na fejsie jak jest- ludzie,z którymi rżnęło się w gałę i bawiło resorakami na podwórku dzisiaj dalej są tymi samymi sympatycznymi gościami z charakterem,dodającymi zawsze jakieś pozytywne opisy itd :DDD A takie odmieńce czy kujonki to ciągle teksty typu jak to źle w tym kraju, roboty ni ma, smutne buźki itd.
Urzekła mnie twoja historia.
Mi się podobają wysocy 185 wzrostu, niebieskoocy blondyni. Nienawidzę wręcz zarostu. Co do sylwetki szczupły lub umięśniony ( żaden tzw. koks) Ubiór też jest bardzo ważny jak dla mnie różowe koszulki dla facetów w cale nie są modne. Elegancka koszula jakieś fajne spodnie i to się prezentuje najlepiej. Nie lubię żarówiastych koszulek z napisami.
Mieczyk, Twoja prostota powala...
A tak na serio, to musisz być niesamowicie ograniczonym człowiekiem jeżeli potrafisz tylko przebywać z ludźmi, którzy interesują się zaledwie dwoma rzeczami w życiu.
Tu nie chodzi o to,że ja nie potrafię przebywać, tylko większość ludzi nie potrafi przebywać z cudakami. Moja prostota powala,a widzisz jakimś cudem jestem wykształcony i mam pracę :DDD Prosty a daję radę xDD Właśnie to udowadniam swoim ziomkom z ośki. Ja najbardziej lubię ludzi którzy interesują się po prostu i potrafią porozmawiać o WSZYSTKIM. Nie ma z nimi żadnego tabu,jest fajna dyskusja itd. i takie osoby też zreguły znają się na piłce i/albo samochodach. Rozumiesz o co chodzi? Może tacy ludzie są jacyś niefajni? Skoro tak propsujesz "nieograniczonych" to dlaczego oni nie lubią piłki albo samochodów? Może właśnie dlatego bo są ograniczeni i jarają się tylko gwiazdami albo książkami fantasy,hm??? Zainteresowania rozległe i wszystkim to klu tego wszystkiego.
Mieczyk...
zapytałeś jacy faceci nas najbardziej podniecają, a teraz strzelasz focha, bo nie mieścisz się w kategorii.
Następnym razem zastanów się zanim założysz jakiś temat, bo znowu się okaże, że to nie twoja liga...
Nie focham się,bo jak bym się fochał to jak ci** bym się skulił i nie odpowiadał jak jakaś zniewieściała mimoza. I nie gniewam się,że nie mieszcze się w Waszej kategorii, gniewam się,bo znów po mnie jeździcie nie wiem z jakiego powodu choć głoszę dość nietypowe jak na siebie,bo populistyczne hasła.
Następnym razem zastanów się zanim założysz jakiś temat, bo znowu się okaże, że to nie twoja liga...
Przecież w każdym jego temacie jest ten sam schemat. On swoje, Wy swoje.
xDDD, :DDD ![]()
Ja teraz chyba trochę rozumiem Mieczyka. No przyznaję, też lepiej mi się rozmawia jak ktoś jest w stanie porozmawiać na różne tematy, a nie np na jeden wąski i patrzy na Ciebie z góry. Też lubię gadać o wszystkim, to myślę, że się przydaje. Niemniej, sytuacja może być też drugą stronę moim zdaniem, że ktoś kto gada o piłce nożnej jest tak na to zamknięty, że na tych, co mają inne zainteresowania patrzy całkiem z góry. No więc to też nie jest dobre.
Ale pytanie jest jacy faceci nas najbardziej podniecają, a nie z jakimi mi się fajnie gada na różne tematy. Tak, to ja sobie mogę z każdym kumplem porozmawiać.
Tu chodzi o to, żeby podczas rozmowy iskry się sypały ;D
97 2014-10-19 19:42:11 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-10-19 19:42:54)
No wiem, to akurat poza tematem. A do tematu to jacy mi się podobają? Nie ma raczej jednego typu. Na pewno ważne jest połączenie pewnych cech, dzięki inteligencji facet mniej urodziwy często dla mnie zyskuje i zaczyna mi się podobać, a nawet ten bardzo przystojny traci będąc głupim, chamskim itp. Sama buzia faceta rzadko mnie aż tak bardzo zachwyca, może mi się spodobać, ale zachwyt jest bardziej jak poznam pana i jest też w guście z charakteru.
Lubię i niskich, i średnich, i wysokich, więc jeśli chodzi o wzrost to u mnie akurat nie ma żadnej reguły. Najbardziej lubię ciemnowłosych, ale i tu nie ma reguły i nie jest to na pewno takie ważne. Chociaż fakt, akurat mój facet jest ciemnowłosy, nawet ma podobny typ urody do mnie, jakoś tak się złożyło.
Jak chodzi o tę samą rozmowę, to właśnie zawsze podobało mi się po prostu jak mogliśmy gadać o wszystkim, więc u mnie to się odnosi właśnie do faceta, który mi się podobał. Tematy się nie kończyły nam, podobne spojrzenia na ważne sprawy to też się dla mnie liczy
No i sławne poczucie humoru. Tutaj wiadomo, że każdej może inne poczucie humoru się podobać, ale ważne dla mnie by było, a nie żeby zachował się tak sztywno ![]()
98 2014-10-19 19:51:42 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2014-10-19 20:00:29)
No właśnie, Iceni. Pogadać to ja sobie mogę z listonoszem, hydraulikiem, kolegą w pracy i z każdym przypadkowo poznanym człowiekiem na środku ulicy. Co nie znaczy, że od razu będę zauroczona.
A kryteria Mieczyka są prześmieszne: jak piła i bryka mężczyznę nie jara, to znaczy, że jest cudakiem. Interesujące, bo widocznie ja na top uniwersytet na świecie chodziłam z samymi dziwakami
I teraz te lamusy pracują w city, mają firmy komputerowe, poszli w politykę...tacy z nich loserzy. Człowieku, Ty pomyśl zanim bzdury zaczniesz pisać.
Poza tym, jeżeli jedynymi zainteresowaniami gościa są powyżej wymienione klimaty samochodowo- fussbalowe, to o czym ja niby z nim mam rozmawiać, sama kompletnie mając je gdzieś? Czym ma mi ten facet niby zaimponować?
Okej. Chyba się pogubiłam.
Rozumiem, że fajnie się rozmawia z ludźmi, którzy potrafią poruszyć wiele tematów.
Nie rozumiem, że gwarancją tego jest znajomość piłki nożnej i aut.
Co to ma do rzeczy? Jak to się wiąże? Bo ja zupełnie nie widzę wpływu jednego na drugie.
Ale pytanie jest jacy faceci nas najbardziej podniecają, a nie z jakimi mi się fajnie gada na różne tematy. Tak, to ja sobie mogę z każdym kumplem porozmawiać.
Tu chodzi o to, żeby podczas rozmowy iskry się sypały ;D
Dobrze powiedziane. Dlatego obalmy mity w stylu inteligencja jest podniecajaca.
Facet79, ale dla mnie inteligencja właśnie podniecająca JEST. O wiele bardziej niż wysoki wzrost, bicepsy, super przystojna twarz i reszta podobnych pierdół.
o tak, inteligencja ale i zaradność życiowa także,
No Truskaweczka brawo widze w końcu jakaś ogarnięta osoba hehe xDDDD Akurat z tych co ja znam to nie znam takich,którzy interesują się tylko piłką i samochodami,a na resztę tematów jest zamknięta,wprost przeciwnie. Niektórzy tek stereotypowo myślą,że jak ktoś piłka i samochody to w ogóle sportowiec,lanser itd. a fakty mogą takie osoby zaskoczyć. Ale oczywiście mogłaś poznać tego typu ludzi,zawsze znajdą się jacyś ograniczeni. Poznałaś kogoś takiego?
Ty Majki tam nie filozofuj, co, może jesteś jednym z tych cudaków o których piszę?
Beyond-bez krępacji, jako autor tematu wyrażem zgodę na offtopy :DDDD No chyba że górna centrala nie pozwala wtedy awaria systemu heheh xDDD If u no what i mean :DD
A kryteria Mieczyka są prześmieszne: jak piła i bryka mężczyznę nie jara, to znaczy, że jest cudakiem. Interesujące, bo widocznie ja na top uniwersytet na świecie chodziłam z samymi dziwakami big_smile I teraz te lamusy pracują w city, mają firmy komputerowe, poszli w politykę...tacy z nich loserzy. Człowieku, Ty pomyśl zanim bzdury zaczniesz pisać.
A niech sobie nawet biznesy robią na skalę światową,co z tego? xDD Ja tam wolę być skromnym,ale sympatycznym gościem na którym moi najbliżsi mogą polegać i wiedzą że ich nie zawiodę,a nie zarozumiałym bucem,który zyskał na fejmie dzięki wykuwaniu się albo co gorsza-lizaniu dupy, ale to już zupełnie inny,niepowiązany przypadek więc nie łączę tego.
Poza tym, jeżeli jedynymi zainteresowaniami gościa są powyżej wymienione klimaty samochodowo- fussbalowe, to o czym ja niby z nim mam rozmawiać, sama kompletnie mając je gdzieś? Czym ma mi ten facet niby zaimponować?
Matko jedyna... CZTERY razy pisałem o co mi chodziło co do zainteresowań.... NIe że z taką osobą masz rozmawiać tylko na jego tematy,ale na różne. KTOŚ KTO SIĘ INTERESUJE AUTAMI ALBO SPORTEM=KTOŚ, Z KTÓRYM MOŻNA POROZMAWIAĆ NA WIELE TEMATÓW-tak z reguły jest. A ty już piszesz jakieś "klimaty". Widzę dla Ciebie jest białe albo czarne. Dowiesz się,że ktoś się interesuje na przykład medytacją,normalnie interesuje się czy coś, to już pewnie myślisz "oho,klimaty medytacyjne, joga i te sprawy". Albo jak ktoś lubi hip-hop to "oho,jakiś joł men madafaka,zaraz mi będzie o dissach Tedego zapuszczał". Mówisz o takich szerokich horyzontach a sama patrzysz na to wszystko mocno zaściankowo. Ogaru trochę. Ale dasz się lubić więc luzik arbuzik heheh xDDD
Nie rozumiem, że gwarancją tego jest znajomość piłki nożnej i aut.
Ja tylko mówię na podstawie swoich obserwacji,ale też na wypowiedziach kolegów czy koleżanek. Chociaż powiedział bym inaczej,że gwarancją fajnej rozmowy nie jest znajomość piłki (czy sportu ogólnie) i aut. Gwarancją fajnej rozmowy jest BRAK NIEZNAJOMOŚCI piłki i aut. Kumacie?
Facet79, ale dla mnie inteligencja właśnie podniecająca JEST. O wiele bardziej niż wysoki wzrost, bicepsy, super przystojna twarz i reszta podobnych pierdół.
TO konkretnie : poszlabys do lozka z poznanym na pierwszej randce niskim lysym otylym garbatym ktory jest bardzo inteligentny ?
Beyondblackie napisał/a:Facet79, ale dla mnie inteligencja właśnie podniecająca JEST. O wiele bardziej niż wysoki wzrost, bicepsy, super przystojna twarz i reszta podobnych pierdół.
TO konkretnie : poszlabys do lozka z poznanym na pierwszej randce niskim lysym otylym garbatym ktory jest bardzo inteligentny ?
Wiem, ze to nie do mnie. Ale mnie tez najbardziej podnieca inteligencja.
Wiec odpowiem: nie ma tej planecie faceta, z ktorym poszlabym do lozka na pierwszej albo na drugiej randce. Bo nie moge okreslic co ma we lbie po takim czasie, kiedy on zachowuje sie najlepiej jak umie.
Gdyby facet byl geniuszem i mial wlasciwe poglady i dobre serce, to poszlabym z nim do lozka predzej czy pozniej, nawet gdyby mial dwie glowy, kopyta i garba
Ty Majki tam nie filozofuj, co, może jesteś jednym z tych cudaków o których piszę?
Rozbawiłeś mnie
Popytaj moich "znajomków" to Ci powiedzą
Wole poczytać Twoje wypociny i pośmiać sie niż dyskutować
Sorry ![]()
Majki, no jak jestes cudakiem to posylam calusa.
108 2014-10-19 21:06:55 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-10-19 21:22:55)
A ja nie wiem jacy faceci mnie podniecają... nigdy nie byłam zauroczona ani nic podobnego, mogę tylko wkleić zdjęcia tych, co mi się podobają z wyglądu, ale oni mają różny typ urody, więc zapewne nie mam jakiś bardzo ścisłych kryteriów... wiem na pewno, że facet powinien być:
- zadbany (chodzi mi o podstawową higienę i schludność), raczej bez tatuaży i kolczyków (nie przepadam za nimi), nie "napakowany", bardziej włosy krótsze niż dłuższe, co do zarostu, to nie wiem, jednym facetom pasuje, a innym nie, może z lekkim wskazaniem na ciemnowłosych i ciemnookich, ale nie mam nic przeciwko blondynom czy rudym, wzrost może być nawet 160 cm (nie lubię butów na wysokim obcasie);
- charakter... na pewno nie balangowicz, bardziej domator i tradycjonalista, ale bez przesady, żeby lubił rozmawiać (także inteligencja bardzo pożądana), miał poczucie humoru (nie mylić z upierdliwym droczeniem się, bo tego nie wytrzymam na dłuższą metę
), żadnej arogancji, dodam jeszcze, że nie chcę kłamcy i oszusta, ale to rzecz oczywista.
Ale to tylko teoretyzowanie, bo prawdziwe życie może pokazać co innego. Co do wyglądu, to nawet niech będzie inaczej, ale z charakterem, to raczej musi być tak, jak wymieniłam.
Póki co, najbardziej z wyglądu podoba mi się on:
Nie jest taki typowo przystojny, bardzo męski chyba też nie (najbardziej lubię go z filmów romantycznych, gdzie nie grał żadnego macho-sra...
) albo to ja już się nie znam na tym. ![]()
109 2014-10-19 21:07:27 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-10-19 21:09:15)
Majki, no jak jestes cudakiem to posylam calusa.
Na swój sposób pewnie jestem ![]()
110 2014-10-19 21:26:45 Ostatnio edytowany przez mieczyk (2014-10-19 21:28:52)
Majki nie podlizuj się bo i tak nie por*** nie no żartuję spoko. Dobrze że masz ubaw,śmiech to zdrowie xDDD Więcej śmiechu i luzu w tym smutnym świecie niech się śmieją wszyscy,cudaki też :DDD Poza tym cudakiem jesteś? Udowodnij,pochwal się wiedzą astrofizyczną heheheh xDDD A na swój sposób to każdy jest cudakiem,co już napisałem więc you didn't discover an America,bro :DDD
A ze sportowców naprawdę żaden wam się fizycznie nie podoba? Nie ściemniajcie już,kobity :DDD
Nie moge z Ciebie ![]()
A ze sportowców naprawdę żaden wam się fizycznie nie podoba? Nie ściemniajcie już,kobity :DDD
Ale polski czy zagraniczny? ![]()
Dominisia21 a Ty taka kobieca jesteś, że lecisz na takich maczosów romantiko?
I chciałoby się zacytować mieczykowe xDDDDDDDDD
114 2014-10-19 21:36:46 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-10-19 21:38:32)
Dominisia21 a Ty taka kobieca jesteś, że lecisz na takich maczosów romantiko?
I chciałoby się zacytować mieczykowe xDDDDDDDDD
Jestem przeciętną, polską dziewczyną. ![]()
I nie bardzo wiem o co ci chodzi. ![]()
Bardzo pasuje, zupełnie jak ja wygląda i nawet romantiko jest jak ja xDDDD
"you didn't discover an America" nie pisze sie 'an' albo 'a' albo 'the' przed America
Jak mysle o sportowcu ktory ma mi sie podobac to zaden mi do glowy nie przychodzi z miejsc.
Po namysle mowie : Mlody Ali, ale mimo to nie umowilabym sie z nim.
Ale nawet podoba mi sie jego z lekka bezczelna morda
http://4.bp.blogspot.com/-rGnD8MYvZZ8/UZ_Hw2FyuBI/AAAAAAAAJMs/4i1QAgH9DdY/s1600/boxer-muhammad-ali-childhood-images.blogspot.com(3).jpg
np . tutaj.
Bardzo pasuje, zupełnie jak ja wygląda i nawet romantiko jest jak ja xDDDD
Jesteś do niego podobny? ![]()
Dominisia-zagraniczny,polski, wszystko jedno. Dajmy na to daj swoich top3 z Polski i z zagranicy xDD
Ja podalam wyzej, jednego jedynego i zagranicznego. Nie mam zadnych innych. Jakos sportowcy nie przychodza mi do glowy. Aktorzy predzej.
Jesteś do niego podobny?
On do mnie
No, moze troche mu brakuje.
121 2014-10-19 21:53:14 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-10-19 21:55:26)
you didn't discover an America,bro :DDD
Może jakbyś to napisał po polsku nie byłoby byka, co?:)
Edit: upps,nie zauważyłam,że Nina już to napisała...
haha, to nie pierwszy jego byk po angielsku z tego co pamietam.
Wiec tez radze pisac w jezyku ojczystym.
Nina nie pouczaj bo jak ja pouczę to będzie dopiero wesoło :DD Nie no spoko świruję modliszkę. Z rozpędu napisałem,wiecie, ja to jestem dynamiczny człowiek hehe. Aktorzy na was tak działają bo jesteście naiwne i myślicie że jak gra jakiegoś czułego i wrażliwego Gonzaleza to znaczy że taki prywatnie jest(choć w rzeczywistości to pewnie doi browary,ćpa,bije żonę i ma wszystko w dupie) i macie go za plejboja choć wygląda niewiele ładniej niż żul spod sklepu xDDD Najbardziej mnie rozbrajają takie laski co lecą na tych,których ktoś kreuje na playboyów. Przykład z góry-ten śpiewak, jakiś Macklemoore czy jakoś tak.Kurde, gdyby typek jeszcze się bardziej skromnie ubrał i stał pod sklepem,to przechodzące dziewczyny prędzej by mu na winko podrzuciły złotysza niż gadały,jaki to on nie piękny :DDD Ale cóż,taki świat, kreuje się ludzi na siłę często. Ale z dziewczynami to samo,zainwestuje jakaś w silikony i już gadają że polska celebrytka i porównania,że jaka to ona nie Jolly czy nie Berry. A w kobiecie trzeba widzieć coś więcej niż cycki,tę głębie...
Ładnie nawet napisałem,nie?
Wyszło mi heheh xDDD Chociaż raz do roku to zaswędzi w kroku heheh :DDD
124 2014-10-19 22:06:27 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-10-19 22:13:05)
Dominisia21 napisał/a:Jesteś do niego podobny?
On do mnie
No, moze troche mu brakuje.
Ciekawe.
:D:D
Dominisia-zagraniczny,polski, wszystko jedno. Dajmy na to daj swoich top3 z Polski i z zagranicy xDD
No dobra, top 3.
1. Kamil Stoch http://i.wp.pl/a/f/jpeg/33193/kamil_stoch_500.jpeg
2. Kiedyś Diego Forlan, ale teraz już mniej. http://www.spox.com/de/sport/fussball/international/0906/Bilder/diego-forlan-514.jpg
3. Michał Winiarski http://aktualnosci.siatka.org/nimgs/1/b/3149.jpg
Samych żonatych wymieniłam, niedobrze. ![]()
Kiedyś też podobał mi się bardzo Wentworth Miller, ale jak w przypadku Forlana przeszło mi sporo. http://www.out.com/sites/out.com/files/WENTWORTH_MILLER01_CRX633.jpg
Ten chociaż żonaty nie jest, za to gej. ![]()
PS. Mieczyku, nie rozumiem cię za bardzo.
125 2014-10-19 22:15:11 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-19 22:17:24)
Ale glupoty piszesz mieczyk.
"Aktorzy na was tak działają bo jesteście naiwne i myślicie że jak gra jakiegoś czułego i wrażliwego Gonzaleza to znaczy że taki prywatnie jest"
Zadajesz pytanie , kto nam sie podoba z WYGLADU, a pozniej wymyslasz.
A czym sie rozni to, ze podoba sie komus sportowiec z telewizji od tego , ze podoba sie aktor?
Niczym , bo sportowcy podobnie jak aktorzy maja publiczny wizerunek i nie znamy ich osobiscie.
I aktorzy tez udzielaja wywiadow, w ktorych przedstawiaja swoje poglady, podobnie jak sportowcy.
Aktorzy przy tym graja rozne role - takie jak mordercow i pedofilow, a nie tylko romantykow.
Mi sie tez wizualnie podobaja aktorzy , jak Liam Neeson. Co nie znaczy, ze chcialabym z nim byc. I co nie znaczy, ze jestem naiwna, bo musialabym byc ciezko uposledzona, zeby nie wiedziec , ze rola rozni sie od czlowieka za nia ![]()
126 2014-10-19 22:18:11 Ostatnio edytowany przez mieczyk (2014-10-19 22:19:28)
Masz tutaj rację. Pomyliłem się. Chociaż ze sportowcami jest raczej ta różnica,że nie udają kogo innego. Co najwyżej są bardziej lub mniej poddenerwowani tak publicznie pokazując się aniżeli w prywatności.
Zgadzam się z NinaLafairy. ![]()
To akurat nie jest koniecznie prawda, sportowcy znani chca miec wizerunek dobry, poza sukcesami w sporcie, czesto udaja wlasnie kogos innego. Bo przeciez nie wyjdzie koles , ktorego kochaja miliony i nie powie, ze bije/ zdradza zone i jest rasista
Bo straci kasy mase.
Ooo dobry temat
mnie podniecaja wulgaryzm oo co ja bym teraz dala za takiego
złapie wycaluje ah słodki drań najlepszy ! Romantyk .. Nuda! Nuda nuda a w łóżku ma być ostro hehe
zresztą ja to bym się chyba nadawała na kochankę haha
Jestem nerdem bo nie interesuje się samochodami ani piłką nożną. So sad.