netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kto powinien płacić na randkach?

83 odpowiedzi8 689 wyświetleńzałożony przez jolero, 15.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kto powinien płacić na randkach?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 84 z 84 ]

66

Odp: Kto powinien płacić na randkach?
Szarlotkanagorąco napisał/a:

Jednak nie można odmówić Ci braku praktycyzmu.

Chyba nie można odmówić mi praktycyzmu, nie jego braku... ;-)

Nie no, ja po prostu uważam, że jeśli człowiek sam się czegoś wstydzi, to może powinien się zastanowić, czy to jest słuszne. Po prostu. A jeśli się nie wstydzi, uważa to za słuszne, to czemu to ukrywać  i udawać?

67 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-08-16 23:46:00)

Odp: Kto powinien płacić na randkach?

Jak byłam na pierwszej randce, to jakieś pieniądze zawsze brałam, choćby na herbatę w kawiarni, żeby było, bo wiadomo facet nie musi chcieć za mnie płacić. Lepiej mieć przy sobie swoją gotówkę, nie musi być dużo. Oferowałam się, że zapłacę za siebie, ale faceci mówili, że nie, że sami zapłacą, to ja wtedy ok. Nie mam wtedy nic przeciwko. To wręcz dla mnie było miłe, że chłopak chce zapłacić, że nie ma tu dla niego problemu. Ja też byłam gotowa zapłacić, więc nie jestem naciągaczką pt że on musi. No, ale jak piszę jest to miłe, zwłaszcza na 1 randce jak dla mnie, jeśli np facet zaprasza. W sensie, że nie musi płacić, nie skreśliłabym jak nie, ale jest to miłe. Przy czym nie zamawiam wtedy i tak nic dużego, starczy mi nawet herbatka, a miło się siedzi w wspólnym towarzystwie. Przy czym nie miałam też modelu pierwszej randki, że musi być taka czy taka, np z moim obecnym facetem spotkałam się 6 grudnia, temperatura była na lekkim minusie, ale nie było bardzo zimno. Nie zaplanowaliśmy nic konkretnego, jakoś tak wtedy wyszło, po prostu chodziliśmy i to przez całe 8 godzin. W niczym mi to nie przeszkadzało, podobał mi się, super się gadało.

Tak że na pierwszej randce nic mi nie stawiał, nie byliśmy w lokalu i to też dla mnie było ok. A dał mi sam z siebie po prostu wtedy różę i czekoladki z misiem małym pod koniec spotkania - miły gest na Mikołajki. Potem jak się spotkaliśmy to coś postawił, a później to różnie. Teraz jesteśmy razem 6 lat, nie mieszkamy jeszcze razem, a patrzymy na to tak, że płacimy wedle możliwości, bez żadnego rozliczania się, kto może to płaci więcej albo mniej albo ja stawiam, jeśli mogę albo on i też bez żadnego wypominania. Po prostu kto ma możliwość. Natomiast, mam paru kolegów, znajomych i jak spotkam się z jakimś, to raczej jest pół na pół, sami tak chcą, ja też, no niby tak jest lepiej, bo to koleżeńskie spotkanie jednak. No i jest ok. Zgadzam się jednak, że facet na randce raczej będzie bardziej skłonny zapłacić jak kobieta mu się podoba. Ja natomiast nie jestem materialistką, że wprost na to liczyłam, dlatego zawsze kasę też miałam i chciałam zapłacić i jeśli facet by nie protestował, to zapłaciłabym, bo to nie było dla picu. No, ale skoro mówił, że chce sam, to też nie miałam nic przeciw, jak pisałam miły gest i zdecydowanie nie było tu dla mnie też problemu.

68

Odp: Kto powinien płacić na randkach?

Ja pomimo tego ze zdarza mi sie isc na spotkanie sam na sam z chlopakiem ktory mi sie nie podoba i placi za mnie to co mam nie skorzystac chyba sobie kpicie .Wedlug mnie chlopak ktory nie chce lub nie placi na randce to wyglada mi na sknere zostawia zle wrazenie na mnie .Czesto z nudow sie z nimi spotykam jak placa i zapraszaja mnie chlopaki .

69

Odp: Kto powinien płacić na randkach?

Ja pomimo tego ze zdarza mi sie isc na spotkanie sam na sam z chlopakiem ktory mi sie nie podoba i placi za mnie to co mam nie skorzystac chyba sobie kpicie .Wedlug mnie chlopak ktory nie chce lub nie placi na randce to wyglada mi na sknere zostawia zle wrazenie na mnie .Czesto z nudow sie z nimi spotykam jak placa i zapraszaja mnie chlopaki .

70

Odp: Kto powinien płacić na randkach?
kopciuszek21 napisał/a:

Ja pomimo tego ze zdarza mi sie isc na spotkanie sam na sam z chlopakiem ktory mi sie nie podoba i placi za mnie to co mam nie skorzystac chyba sobie kpicie .Wedlug mnie chlopak ktory nie chce lub nie placi na randce to wyglada mi na sknere zostawia zle wrazenie na mnie .Czesto z nudow sie z nimi spotykam jak placa i zapraszaja mnie chlopaki .

Jak nie płaci - źle, jak zapłaci - to sobie skorzystam. W sumie dobrze, konsumpcjonizm, konformizm, materializm, egoizm, hipokryzja, obłuda. Typowa kobieta, tyle ze ma jedna odmienna ceche. Jest bezposrednia. Ciekawe czy tylko w internecie smile

71

Odp: Kto powinien płacić na randkach?
thepass napisał/a:
kopciuszek21 napisał/a:

Ja pomimo tego ze zdarza mi sie isc na spotkanie sam na sam z chlopakiem ktory mi sie nie podoba i placi za mnie to co mam nie skorzystac chyba sobie kpicie .Wedlug mnie chlopak ktory nie chce lub nie placi na randce to wyglada mi na sknere zostawia zle wrazenie na mnie .Czesto z nudow sie z nimi spotykam jak placa i zapraszaja mnie chlopaki .

Jak nie płaci - źle, jak zapłaci - to sobie skorzystam. W sumie dobrze, konsumpcjonizm, konformizm, materializm, egoizm, hipokryzja, obłuda. Typowa kobieta, tyle ze ma jedna odmienna ceche. Jest bezposrednia. Ciekawe czy tylko w internecie smile

Szkoda, że spotyka się z nimi z nudów, tylko dlatego, że płacą. Robi im nadzieje, a tylko wykorzystuje. Niefajne.

72

Odp: Kto powinien płacić na randkach?
Vian napisał/a:
Szarlotkanagorąco napisał/a:

Jednak nie można odmówić Ci braku praktycyzmu.

Chyba nie można odmówić mi praktycyzmu, nie jego braku... ;-)

Faktycznie się troszkę zaplątałam. Słuszna obserwacja. Bo ty to musisz być taka racjonalna. tongue;)

kopciuszek21 napisał/a:

Ja pomimo tego ze zdarza mi sie isc na spotkanie sam na sam z chlopakiem ktory mi sie nie podoba i placi za mnie to co mam nie skorzystac chyba sobie kpicie .Wedlug mnie chlopak ktory nie chce lub nie placi na randce to wyglada mi na sknere zostawia zle wrazenie na mnie .Czesto z nudow sie z nimi spotykam jak placa i zapraszaja mnie chlopaki .

Ci co chcą zaprzestać płacenia to pewnie ci, którzy mieli "przyjemność" zaprosić Cię kiedyś na randkę. big_smile

73

Odp: Kto powinien płacić na randkach?

najczęściej jest tak w początkowej fazie związku [jak dla mnie do roku], że facet częściej przyjeżdża do kobiety niż ona do niego. wtedy je u mnie wszystko jedno czy kolację, śniadanie , obiad.

Czyli powinien mi zapłacić za to co zjadł? jeśli kobieta powinna zapłacić za siebie na randce.

na 2 pierwszych randkach mogłabym zapłacić za siebie ale na kolejnych już nie, nie utrzymywałabym tej znajomości, bo widać że gość kalkuluje.

74

Odp: Kto powinien płacić na randkach?

ona87 no ja jak jeździłem do dziewczyny to zawsze dostawałem coś do jedzenia big_smile schabowe ziemniaczki sałateczka fajnie gotowała big_smile Od tych paru groszy chyba nikt nie zbiednieje smile Remi a jak weźmiesz ją do restauracji na głupią pizze to co potem powiesz jej wprost że ma się dorzucić ? mi by było strasznie głupio tak powiedzieć a spotykam się z takimi co chcą się dorzucić to mówię zawsze że to ja zapraszałem i finito. Dzisiaj ten świat nie wiem ku czemu zmierza ale te równouprawnienia, tolerancja, genederyzm, niezależność do niczego dobrego nie prowadzą hmm

75

Odp: Kto powinien płacić na randkach?

Ciekawy temat dla mnie.Otóż od pewnego czasu szukam partnerki.I właśnie tez mnie to denerwowało gdy szedłem na spotkanie i musiałem płacić bo oczywiście tak wypada mężczyźnie.Ale po randce od razu stwierdzilismy ze nie pasujemy do siebie.W tygodniu miałem nieudanych takich spotkań np.6.I za każde płaciłem za pizze kawę itp.Nie to żebym żałował ale w pewnej chwili zaczeło mnie to drażnić.I teraz umawiam się w parku,na ławce lub w markecie.

76

Odp: Kto powinien płacić na randkach?
hans9123 napisał/a:

ona87 no ja jak jeździłem do dziewczyny to zawsze dostawałem coś do jedzenia big_smile schabowe ziemniaczki sałateczka fajnie gotowała big_smile Od tych paru groszy chyba nikt nie zbiednieje smile Remi a jak weźmiesz ją do restauracji na głupią pizze to co potem powiesz jej wprost że ma się dorzucić ? mi by było strasznie głupio tak powiedzieć a spotykam się z takimi co chcą się dorzucić to mówię zawsze że to ja zapraszałem i finito. Dzisiaj ten świat nie wiem ku czemu zmierza ale te równouprawnienia, tolerancja, genederyzm, niezależność do niczego dobrego nie prowadzą hmm

no dokładnie o to mi chodzi, że jak się idzie do knajpy to płacimy za siebie a jak dziewczyna zrobi obiad w domu to już ona ponosi koszty...? nieraz ja kupię bilety do kina a on nieraz zrobi obiad. więc ja jestem zdania, że związek to jest jednak wymiana a bilans powinien wyjść 'zero' i wtedy jest ok.


tak jak napisałam wcześniej, na 1szym spotkaniu chętnie za siebie płacę, bo nie czuję się zobowiązana wobec kogoś. jednak jest mi miło gdy mężczyzna mówi, że płaci i nie chodzi o te 10 zł tylko o jego zachowanie, widać że jest dżentelmenem. wink

77

Odp: Kto powinien płacić na randkach?
hans9123 napisał/a:

ona87 no ja jak jeździłem do dziewczyny to zawsze dostawałem coś do jedzenia big_smile schabowe ziemniaczki sałateczka fajnie gotowała big_smile Od tych paru groszy chyba nikt nie zbiednieje smile Remi a jak weźmiesz ją do restauracji na głupią pizze to co potem powiesz jej wprost że ma się dorzucić ? mi by było strasznie głupio tak powiedzieć a spotykam się z takimi co chcą się dorzucić to mówię zawsze że to ja zapraszałem i finito. Dzisiaj ten świat nie wiem ku czemu zmierza ale te równouprawnienia, tolerancja, genederyzm, niezależność do niczego dobrego nie prowadzą hmm

Amen.
Podoba mi sie to myslenie.
Plecy tez... smile

78

Odp: Kto powinien płacić na randkach?
Szarlotkanagorąco napisał/a:
Remi napisał/a:

A czy facet tymi 30 zł musi udowadniać, że mu zależy? Niekoniecznie, bo sens znajomości to coś zupełnie innego smile

Natomiast Remi, musisz mieć na uwadze, że jak atrakcyjna kobieta jest już nie bardzo młoda, to spotkała wielu mężczyzn, którzy wobec niej zachowali się "jakoś", jak zachowasz się w sposób stawiający Cię w potencjalnie gorszym świetle, to sam tracisz. U mnie to kwestia przyzwyczajenia, że facet zaprasza, dlatego mnie zszokowało jak jeden tego nie zrobił. Wyróżnił się bardzo na tle innych, niekoniecznie w sposób pozytywny. Gdybym miała 21 lat i byłaby to moja trzecia randka w życiu, to by pewnie mnie to nie dotknęło w żaden sposób.

Czyli wraz z wiekiem, ilością randek kobiecy materializm bierze górę, jak to pokazujesz?

Ja uważam, że jeśli dziewczyna idzie na randkę, to po to by poznać kogoś fajnego, a nie najeść się i napić za czyjeś pieniądze.

79

Odp: Kto powinien płacić na randkach?

To, czy facet chce płacić za świeżo poznaną kobietę traktuję jak wstępny test charakteru. Jak nie chce płacić, to znaczy, że prawdopodobnie jest skrajnym egoistą, skąpcem także emocjonalnym, patrzącym tylko na to tak: "a co ja z tego będę miał, a jaki zysk, czy aby nie stracę? Czy ona zasługuje na cokolwiek ode mnie? Moje pieniądze, moje korzyści, ja, moje, mnie, mną... moje!!!!"

Patrząc na to nie jestem materialistką, bo facetowi, który potrafi coś z siebie dać, a więc większa jest szansa na to, że nie jest też egoistą ogólnie, potrafię odwdzięczyć się po wielokroć, materialnie i niematerialnie i czerpię radość zarówno z dawania, jak z brania.

80

Odp: Kto powinien płacić na randkach?

Ale żeś się uwziął,Remi...:lol:
To nie jest przykład na materializm. Równie dobrze mogłabym powiedzieć o komplementach, które nic nie kosztują. Jak kobieta jest przyzwyczajona do komplementów, a jakiś nowo poznany facet jej nic miłego w miarę szybko nie powie, to ona dojdzie do wniosku, że on nie jest zainteresowany.
Młoda dziewczyna, która się nie nasłuchała jeszcze wielu miłych uwag pod swoim adresem, nie zwróci na ich brak uwagi.
Ja akurat nie lubię w ogóle jeść na randce z niezbyt zananą mi osobą. Poza tym trudno mówić o najadaniu się, gdy w chodzi w grę kawa i ciastko.
A to, że materializm kobiet się z wiekiem zwiększa to też fakt, ale to raczej nie ma nic wspólnego z płaceniem za randkę, przez mężczyznę.

81

Odp: Kto powinien płacić na randkach?
Szarlotkanagorąco napisał/a:

Ale żeś się uwziął,Remi...:lol:
To nie jest przykład na materializm. Równie dobrze mogłabym powiedzieć o komplementach, które nic nie kosztują. Jak kobieta jest przyzwyczajona do komplementów, a jakiś nowo poznany facet jej nic miłego w miarę szybko nie powie, to ona dojdzie do wniosku, że on nie jest zainteresowany.
Młoda dziewczyna, która się nie nasłuchała jeszcze wielu miłych uwag pod swoim adresem, nie zwróci na ich brak uwagi.
Ja akurat nie lubię w ogóle jeść na randce z niezbyt zananą mi osobą. Poza tym trudno mówić o najadaniu się, gdy w chodzi w grę kawa i ciastko.
A to, że materializm kobiet się z wiekiem zwiększa to też fakt, ale to raczej nie ma nic wspólnego z płaceniem za randkę, przez mężczyznę.

Raczej pokazuję materialistyczne myślenie w świecie równouprawnienia.
Przecież kobieta bardziej zaplusuje, jeśli sama za siebie zapłaci, bo to oznacza, że podeszła do spotkania z szacunkiem do partnera, sama coś proponuje, sama płaci za siebie, sama ma na to pieniądze, a nie mimoza, co to zaprosić i tylko wymaga, jak księżniczka wink

Uważasz, że ilość komplementów ze strony faceta, świadczy o jego zainteresowaniu? No ja myślę, że wartościowa kobieta nie potrzebuje mnóstwa komplementów, by czuć się lepiej. Masz inne zdanie?

82 Ostatnio edytowany przez jolero (2014-08-18 22:34:24)

Odp: Kto powinien płacić na randkach?
piekny_nick napisał/a:

Patrząc na to nie jestem materialistką, bo facetowi, który potrafi coś z siebie dać, a więc większa jest szansa na to, że nie jest też egoistą ogólnie, potrafię odwdzięczyć się po wielokroć, materialnie i niematerialnie i czerpię radość zarówno z dawania, jak z brania.

Tylko kiedy i jak odwdzięczysz się facetowi materialnie i niematerialnie skoro spotkasz się z Nim raz lub max 2 razy, bo na więcej spotkań nie będziesz miała ochoty?
Wyślesz sms'a z prośbą o numer konta i wyślesz pieniądze za te kawy przelewem?
A może przez Western Union?

Twoja teoria może i jest dobra, ale w przypadku gdy te randki doprowadzą do związku, a temat jest o tym kto powinien płacić na początkowych randkach, które najprawdopodobniej nie doprowadzą do związku i o dziewczynach, które nie są kompletnie zainteresowane chłopakiem, ale nie pogardzą darmową kawą, ciastkiem, pizzą, itd.

83

Odp: Kto powinien płacić na randkach?
Remi napisał/a:

Uważasz, że ilość komplementów ze strony faceta, świadczy o jego zainteresowaniu? No ja myślę, że wartościowa kobieta nie potrzebuje mnóstwa komplementów, by czuć się lepiej. Masz inne zdanie?

Ja nie potrzebuję w ogóle komplementów, gdy już wiem że się komuś podobam, bo to mi okazał lub zostało to powiedziane. A jak nie znam kogoś, to jeśli mi nic miłego nie powie, to od razu dojdę do wniosku, że jest niezainteresowany, więc i ja się wycofam.
Myślę, że to jest też częsty problem dla facetów bez "bajery" , jak spotkają kobietę przyzwyczajoną do komplementów, to bardzo często ona będzie zdegustowana brakiem okazanego zainteresowania(a niektórzy faceci są po prostu mało wylewni).

Posty [ 66 do 84 z 84 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kto powinien płacić na randkach?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026