netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Nocne Marki - netkafejka

3 160 odpowiedzi162 622 wyświetleniazałożony przez Vian, 08.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Strony Poprzednia 1 … 7 8 9 10 11 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 521 do 585 z 3 161 ]

521

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Jak on mnie tak gryzl bez sytuacji seksualnej to sobie nie wyobrazam jak by mnie ugryzl w sytuacji seksualnej big_smile

Właśnie może delikatniej, bo tak to była jedyna opcja na wyrażenie pożądania, a w łóżku miałby ich wiele.

Poza tym byl bardzo delikatna osoba, wrecz zaskakujaco delikatna w porownaniu do mnie naprzyklad.

Bo jest większy i silniejszy. ;-) Bardziej się musiał kontrolować, więc instynktownie uważa co robi. A Ty byś mało komu dorosłemu krzywdę zrobiła nadmiarem siły fizycznej czy swoją wagą, posturą... ;-)
No ale jakby nie było to ładnie o nim świadczy. smile

Ninka, uciekam już chyba, kolorowych snów o pływaniu z Duncanem. ;-)

522

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, ja lepiej nie bede wcale o tym myslec. Bo jeszcze to zrobie, jesli go spotkam.

Dobranoc, ja tez ide spac wink

523

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Bry..!

Dziś się tragicznie nie wyspałam.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

524 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-08-17 23:46:13)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hej smile

A ja dzisiaj nawet się wyspałam. Przedwczoraj średnio, ale dzisiaj tak.

Co u Was? Ciekawe rozmowy smile Poczytałam sobie Was przed chwilą.

Wiecie, tu mam podobnie i pewnie każdy w jakimś stopniu. Kocham moich bliskich, są ważni, ale też potrzebuję od nich chwili oddechu wink Nie tak, że non stop itp. To by było prędzej czy później niezdrowe tongue Z przyjaciółką np nie widzę się codziennie, czasem raz w tygodniu, czasem 2 razy w tygodniu, wiadomo, są różne sprawy swoje itp. No, a jak się widzimy, to jesteśmy z 5-6 godzin, czyli całkiem długo, nagadamy się, a potem jeśli np nie widzimy się parę dni czy wyjdzie, że tydzień, to są smsy, telefon. Jest ok wink Nie musimy ciągle na sobie wisieć.

Edit: A z chłopakiem mogłabym codziennie, ale wiadomo, chcemy razem zamieszkać, planujemy to to inna sprawa. No, ale póki nie mieszkamy, to widujemy się kiedy możemy, czasem parę dni pod rząd, czasem co parę dni albo jak nie ma możliwości to np z tydzień nie widzimy się i też jest ok. Kiedy możemy. Tęsknimy, ale też jest to teraz umiarkowane. No, ale kochamy się, oczywiście. Tylko wiadomo, że po 6 latach jest inaczej niż po roku, oczywista sprawa. No i ja bardzo to doceniam i podoba mi się to smile

525 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-08-17 23:48:09)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O, Vian! Sniłaś mi się dziś w nocy big_smile tzn wiedziałam, ze ta osoba to byłaś Ty, choć nie za wiele widziałam.
Chyba za dużo się o tych waszych snach naczytałam big_smile


Ja się o moich bliskich wypowiadać nie będę. Kontakt mam taki, że mi się od Sylwestra do domu nie chce zadzwonić, a moja matka nie może bo ma coś z telefonem nie tak tongue
Siostra się na mnie za to obraziła, a z bratem to nigdy przez telefon nie rozmawiałam odkąd się z domu wyprowadziłam.

Jakoś od nich wszystkich odwykłam...

W sumie to straszne, bo nie wiem nawet czy żyją...

526

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O i co Vian robiła w śnie?;)

527

Odp: Nocne Marki - netkafejka
truskaweczka19 napisał/a:

O i co Vian robiła w śnie?;)

Nie pamiętam dokładnie, ale chodziłyśmy i szukałyśmy czegoś w lesie po nocy

Taka trochę sceneria jak z Edwarda Nożycorekiego niby strasznie, niby bajka... ciemno, księzyc, straszne cienie... ale jednak tak bajkowo

528

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Iceni, a jak wyglądałam? big_smile
Uwielbiam estetykę Burtona, szczególnie tego wcześniejszego. ^^

529

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Czesc sliczne panie

530 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-08-18 00:34:04)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Iceni, a jak wyglądałam? big_smile
Uwielbiam estetykę Burtona, szczególnie tego wcześniejszego. ^^

A wiesz, że byłaś trochę taka w stylu Bonham Carter?

Cześć Nino big_smile

531

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Helena jest sliczna!

532

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja ją uwielbiam! big_smile

Ciekawe co by na to Freud powiedział - uosobiłam Vian z jedną z ulubionych aktorek big_smile
czyli chyba uwielbiam też Vian big_smile ?..

533 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-08-18 00:45:25)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, cos by bylo pewnie z zazdroscia o penisa ;O

Jem owsianke i jestem tak zmeczona, gadaniem z takim jednym facetem.
Z nim sie tak rozmawia dobrze, jak w smole plywa.

534

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A no, śliczna ta Helena!

A sceneria las, noc i taka bajkowa super wink Ja z Burtona oglądałam "Gnijącą panną młodą" tak w ogóle oraz "Alicję w krainie czarów". "Alicja" dla mnie średnia, wolę klasyk, choć przyznam Depp jako Kapelusznik super zrobiony, ale "Gnijąca panna młoda" bardzo mi się podobała smile

535

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Jezdziec bez glowy , to moj ulubiony film jesli chodzi o Burtona.

Jestem wyspana, ale jestem tak zmeczona rozmowa z takim jednym jak gdybym 5 godzin plywala na zabke w smole.

536

Odp: Nocne Marki - netkafejka

OK, ja dziś uciekam już bo jutro mnie długi dzień czeka.
No i nie chciałabym znów do pracy zaspać... na jedenastą big_smile

537

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Haha, ja zaspalam w sobote big_smile

538 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-08-18 01:20:33)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Jezdziec bez glowy , to moj ulubiony film jesli chodzi o Burtona.

Jestem wyspana, ale jestem tak zmeczona rozmowa z takim jednym jak gdybym 5 godzin plywala na zabke w smole.

O właśnie, ten film też bardzo lubię, tylko zapomniałam przez chwilę, że jest Burtona smile

Znowu jakiś zakochany w Tobie? tongue

Edit: Dobranoc Iceni, ja też niedługo będę leciała. Jutro muszę iść do Urzędu Pracy, potem spotkanie z koleżanką.

539 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-08-18 02:05:59)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Niee, to kolega tego mojego kochanka co zniknal.
Jedyna osoba, ktora wie cos i czegos moze sie dowiedziec.
Cos strasznego ten facet znam go od lat, a nie umiem sie z nim dogadac.
Nie umiem nim manipulowac przez internet bo nie widze jego mordy i nie slysze jego glosu.
On wie, ze trzyma dobre karty i ja musze po linie chodzic.


Moglabym znalezc Duncana, ale musialabym za to zaplacic duza iloscia energii. I jestem juz na to za stara i zbyt zmeczona.

540

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Iceni napisał/a:
Vian napisał/a:

Iceni, a jak wyglądałam? big_smile
Uwielbiam estetykę Burtona, szczególnie tego wcześniejszego. ^^

A wiesz, że byłaś trochę taka w stylu Bonham Carter?

To piękne wyobrażenie, ale w ogóle nieprawdziwe. Niestety... ^^'

Ciekawe co by na to Freud powiedział - uosobiłam Vian z jedną z ulubionych aktorek big_smile

Nina napisał/a:

Hahaha, cos by bylo pewnie z zazdroscia o penisa ;O

O wibrator ;-)

Nie umiem nim manipulowac przez internet bo nie widze jego mordy i nie slysze jego glosu.

Może negocjuj..?

Moglabym znalezc Duncana, ale musialabym za to zaplacic duza iloscia energii. I jestem juz na to za stara i zbyt zmeczona.

Mnie parę mcy temu stuknęła 30-ka, jesteś starsza ode mnie? Tak z ciekawości. smile

541 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-08-18 02:42:12)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie da sie negocjowac z takimi jak on niestety. To jest taki czlowiek, ze cieszy go zlosliwosc i rozne emocje i postawy sie w nim kreca. I trzeba wyczuc co kiedy mowic.


Nic nie powiem o swoim wieku tongue Moze kiedys. Gdybym miala okreslic wiek na jaki sie czuje to powiedzialabym, 60 lat.
Obawiam sie, ze szukac jego to strata energii, ktora moglabym wlozyc w prace. Co jesli go znajde duzym kosztem, zobacze i NIC nie bedzie tam do zobaczenia?


Swietny tekst z wibratorem,. dlaczego ja na to nie wpadlam big_smile

542

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Nic nie powiem o swoim wieku tongue Moze kiedys.

Musisz być pi razy drzwi w moim i cześć w każdym razie. Więc nie taka stara. I bez żadnych "zawsze byłam stara" albo coś takiego, bo ja tak całe życie gadam, od smarkacza. No i gdzie się podziało "jestem teraz w swojej chwale" hę? ;-) Szukaj kochanka, bo już mieliście romans w starym stylu, teraz trzeba seks w starym stylu! Do dzieła!

543 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-08-18 02:47:08)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Nie da sie negocjowac z takimi jak on niestety. To jest taki czlowiek, ze cieszy go zlosliwosc i rozne emocje i postawy sie w nim kreca. I trzeba wyczuc co kiedy mowic.


Nic nie powiem o swoim wieku tongue Moze kiedys.

A to nieźle tongue Nie dziwię się, że rozmowa z nim Cię zmęczyła.

O tajemnicza wink No rozumiem.

Vian, ja myślałam, że masz 27 lat, coś mi się tak wydawało po tym jak pisałyśmy na priv. Pomyliłam się big_smile Skleroza.

Edit: Wszystkie jesteśmy młode smile No więc co tu gadacie big_smile Można się czuć staro mając 20 lat i młodo mając 40. Niemniej, moim zdaniem obiektywnie jesteśmy wszystkie młode, więc o czym tu gadać smile Ja pod koniec września 23 lata kończę.

544 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-08-18 02:48:22)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Jak pisałyśmy to mogłam mieć jeszcze 29 ;-)

Ninka tak kokietuje tylko tą starością i zmęczeniem, bo się poirytowała, że psychomanipulacja przez neta jej nie wychodzi i się nawkurzała pewnie tylko na złośliwca. ;-)

545 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-08-18 02:49:16)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Jak pisałyśmy to mogłam mieć jeszcze 29 ;-)

Pewnie tak smile A mi się coś ubzdurało, że w ogóle 27 tongue

Edit: No ja myślę. A kochanka tego - Duncana pewnie znajdziesz Nina, spokojnie tongue

546 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-08-18 02:59:07)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Gdybym miala okreslic wiek na jaki sie czuje to powiedzialabym, 60 lat.

Och Ninka, ja stale tak gadam, a jak mi kolano szwankuje i muszę się laską podpierać, to w ogóle. ;-) Ale prawda jest taka, że my na razie to nawet nie wiemy, jak się w sumie czują 60-latki... big_smile

Obawiam sie, ze szukac jego to strata energii, ktora moglabym wlozyc w prace.

O PFFF, w granie tych postaci, które Cię tak irytują? Coś czuję, że z ciut mniejszą energią też byś dała radę. ;-)

Co jesli go znajde duzym kosztem, zobacze i NIC nie bedzie tam do zobaczenia?

Mówisz teraz jak moja mama, ona też taka fatalistka. A co jak to wino będzie niedobre? A co jak pojedziesz i hotel będzie smrodliwy? A co jak Cię zdradzi? Aco, aco, aco. Tak to do wszystkiego można, a co jak pójdę do sklepu po bułeczki i bułeczek nie będzie?
Poradzisz sobie. smile

Lepiej spróbować i żałować niż żałować, że się nie spróbowało.

Swietny tekst z wibratorem,. dlaczego ja na to nie wpadlam big_smile

Bo chyba nie masz wibratora...? ;-) A ja sobie pomyślałam - gdzie jest mój penis? A, w szufladzie... big_smile

547 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-08-18 03:05:27)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Znajdz faceta bez imienia, bez nazwiska, bez zdjecia, bez kontaktow, ktory nie ma telefonu i nie ma maila, ani facebooka ani nic innego. Przeciez on moze byc wszedzie. On moglby byc teraz dwie ulice dalej, a ja nigdy bym sie o tym nie dowiedziala.
Nie polece przeciez do Aten zeby go tam szukac.
Nie bede placila lapowek, bo to strata pieniedzy.
I nie powiem przeciez w wywiadzie, ze go szukam.

Jesli zaczne sie w to mieszac to ucierpi moja praca na tym, a za moja prace przegryzlabym Duncanowi gardlo i oddalabym swoja dusze.

Juz sam ten facet mnie tak zmeczyl, ze juz mnie to nie obchodzi momentami.


Ahh, Vian ja fizycznie jestem mloda. Ale jesli chodzi o moje podejscie to czuje sie jak gdyby wszystko bylo juz za mna i juz malo co mnie ekscytuje. Jestem jak moja babcia i z nia swietnie sie dogaduje, bo ona jest naprawde stara. Nie jest jedna z tych babc ktore sa pelne zycia.


Tylko czy mi sie oplaca to? Cena jaka zaplace za szukanie jego nijak sie nie ma do tego co dostane w zamian.
Zawsze w zyciu robie tylko to co mi sie oplaca i za co jestem w stanie zaplacic.
Nawet jesli bede zmeczona fizycznie tym to juz jest za duza cena.

548 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-08-18 03:07:48)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Znajdz faceta bez imienia, bez nazwiska, bez zdjecia, bez kontaktow, ktory nie ma telefonu i nie ma maila, ani facebooka ani nic innego. Przeciez on moze byc wszedzie.

Znajdowałam. smile No, z imieniem, ale w Polsce fakt, że szukasz Tomka np. serio Ci niewiele daje. ;-)
Ale fakt, ja przy okazji dawałam w łapę o ile mogłam, a jak nie mogłam, to targałam ze sobą wielkiego, napakowanego znajomego albo i kilku i wtedy zwykle ludzie o wiele chętniej się otwierali. (Ale serio, dużo bardziej opłaca się dać w łapę.) I znajdowałam ich zwykle dość szybko. Musiałam, bo w moich przypadkach czas bardzo się liczył, oni zawsze byli niestabilni emocjonalnie i trzeba ich było znaleźć zanim coś sobie zrobią albo komuś.

Ninka, ja to wiem, bo ja się czuję tak od kiedy wywróciłam swoje życie do góry nogami jakieś 10 lat temu. Może z innych powodów, ale znam to uczucie i też średnia wieku moich znajomych oscyluje gdzieś koło 50-tki.

549

Odp: Nocne Marki - netkafejka

hahaha Ty dziewczyno jestes aniolem!
Ze tak ich szukalas.

550

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

hahaha Ty dziewczyno jestes aniolem!
Ze tak ich szukalas.

Tzn to nie zawsze było z dobroci serca, kilka razy, bo to była przysługa za przysługę, dawną albo w przyszłości. ;-) No ale kilka razy to moje najbliższe osoby ześwirowały i puff zniknęły i co miałam powiedzieć - polazłaś gdzieś to se idź, ja sobie tu poczekam? tongue U mnie nie ma takiego znikania. Dziewczyno, ja nawet jak zgubię pióro to świruję i cały dom przetrząsam, chociaż mam ponad 20 innych, a co dopiero jak swoją osobistą kobietę albo przyjaciółkę zgubię. ;-)

551

Odp: Nocne Marki - netkafejka

wink To jest urocze w Tobie.

Ja pierscionka ostatnio tak szukalam.

Eh, watpie, ze on w ogole ma pojecie kim ja jestem tak naprawde.  Mysle, ze pod ta powierzchnia "nie wierze w milosc" bo to jego chyba motto, to kryje sie jakis przesadzony romantyzm i on sobie wyobraza na moim miejscu kogos kogo tam nie ma i tyle.
Gdyby mnie znal dobrze -watpie , ze by go tak trzymalo.

552

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Ja pierscionka ostatnio tak szukalam.

No to wyobraź sobie, że ten typek, co to go trudno manipulować przez neta, wie, gdzie Twój zgubiony pierścionek i nie chce powiedzieć. I zrób to co byś wtedy zrobiła. big_smile

Eh, watpie, ze on w ogole ma pojecie kim ja jestem tak naprawde.  Mysle, ze pod ta powierzchnia "nie wierze w milosc" bo to jego chyba motto, to kryje sie jakis przesadzony romantyzm i on sobie wyobraza na moim miejscu kogos kogo tam nie ma i tyle.
Gdyby mnie znal dobrze -watpie , ze by go tak trzymalo.

Kurczę, a czy to ma aż takie znaczenie? Żeby znał Cię jakoś na wskroś i do głębi poznania..?

553

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Oczywiscie, ze ma znaczenie. Po co mi kochanek, ktory lubi mnie za to kim nie jestem.
Nie musi mnie znac doskonale, ale dobrze zebym nie byla dla niego postacia jakas inna tylko z moja morda big_smile

Pewnie, ze bym chciala sie z nim zobaczyc i bedzie szkoda jak sie z nim nie zobacze.
Ale to sa moje zrywy uczuc i fantazji. A to nie ma znaczenia, bo rozsadnie patrzac to nie ma sensu go szukac. Powinnam sie pogodzic z tym, ze prawdopodobnie nigdy go juz nie zobacze, takie jest zycie.
Tak samo jak pogodzilam sie z tym, ze prawdobnie pierscionek skonczyl w odkurzaczu mojego meza.
W koncu nie byl z diamentem. Moge kupic inny.

554

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Nie musi mnie znac doskonale, ale dobrze zebym nie byla dla niego postacia jakas inna tylko z moja morda big_smile

Jak zakładasz, że jest aż tak źle, to chyba za jakiegoś głupka zupełnego go masz, albo w ogóle się nie znacie. No to się poznacie..! smile

Tak samo jak pogodzilam sie z tym, ze prawdobnie pierscionek skonczyl w odkurzaczu mojego meza.

Ja bym powiedziała w takiej sytuacji "Mężu, dawaj swój odkurzacz!" i poszła po jakiś nóż do rozprucia torby na kurz. NIENAWIDZĘ jak mi coś ginie, nienawidzę czegoś nie móc zrobić i nienawidzę bezsilności. Nienawidzę się czuć bezradna, więc tak długo kombinuję i próbuję, aż mi się uda.

555 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-08-18 03:37:44)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tak, Vian to tutaj faktycznie nieźle musiałaś się naszukać smile U mnie tak nikt bliski nie zniknął nagle z mojego życia, to nie szukałam. Nie mam w tym doświadczenia, więc fakt, wiele nie doradzę. No, ale tak, w takiej sytuacji pewnie trzeba determinacji, czasem dać w łapę i wtedy ludzie chętniej będą mówić i jest szansa smile

No rozumiem o co Wam chodzi. Ja fizycznie stara się nie czuję. Znajomych mam raczej w podobnym wieku, ale ze starszymi sporo osobami też mogę się dogadać. Chociaż fakt, bardziej w podobnym wieku, ale bardziej podobnymi doświadczeniami, bo siłą rzeczy, jeśli np jest jakaś 40 latka z dwóją dzieci, to zwykle spotykałam takie, które gadały ciągle o tych dzieciach. No i tematów zaczynało brakować, bo ja inne doświadczenia. Takie kobiety najchętniej gadają z innymi kobietami, które mają dzieci i nawijają ciągle o swoich dzieciach. No więc tematy nam się szybko urywały. Np taką jedną poznałam koło 30tki na badaniach hormonalnych, ale ona też właśnie taka, że ciągle o synu itp, no przesada. Jakby w jej życiu liczył się tylko syn, mąż, a o książkach z nią nie pogadasz, o muzyce, tak o życiu, no taka zafiksowana wiecie. No więc jak tak trafiałam, to ciężko było się dobrze dogadać tongue No, ale jakbym trafiała na takie, co można z nimi ogólnie pogadać, to nie ma problemu, można gadać ze mną o wszystkim i myślę, że nie mam fiu bździu w głowie, więc naprawdę bez problemu smile Jestem gaduła na spotkaniach, ale umiem też słuchać, więc spoko. Ja sama nie mam żadnej wielkiej pasji, no ale kurczę coś lubię, książki lubię, poczytam, film obejrzeć i nie wyobrażam sobie zafiksowac się wyłącznie na temacie faceta i dziecka, ciągle się zachwycać i nie mieć nic więcej życia. No po prostu. A synek tamtej to nie był niemowlak, gdzie jeszcze bym zrozumiała, ale 8 latek. No i tak to było tongue

Ja się mocno zasiedziałam na necie ogólnie, a miałam już dawno iść tongue No średnio się wyśpię do tego urzędu, ale nie jest źle. A potem spotkanie z tą koleżanką taką, dawno się nie widziałyśmy, do kawiarni sobie pójdziemy - taka ulubiona w moim mieście i jej też smile

Edit: A i jeszcze jedno odnośnie gubienia rzeczy, to też nie lubię jak coś mi ginie. Tutaj mam doświadczenie tylko w gubieniu rzeczy, ale zawsze coś tongue Szukam, szukam, zwykle nie mogę znaleźć i albo znajdzie moja mama albo znajdzie się po czasie, jak tak trochę odpuszczę. No, a ja nie jestem bardzo porządnicka, jest taki lekki chaos i może i tak jest. No, ale nie jakoś często. A w totalnym porządku właśnie nie umiem się odnaleźć. A czasem czegoś potrzebuje, a się zgubi, a to potrzebuje na już i kompletnie niefajnie już. Najgorsza akcja jak zgubiłam telefon komórkowy z parę miesięcy temu... No i chociaż mała strata, bo to niedrogi taki telefon, stary model, nie przepadam za smartfonami. Kupiłam sobie po tym zgubieniu też stary model ;p To raz tak zgubiłam telefon, ale wiem, że to niezłe gapiostwo. Tak że głupio mi było strasznie jak go zgubiłam hmm A chyba w takiej knajpie zostawiłam, w domu jakby się skapnęłam, zadzwoniłam tam, ale podobno nie było. Może i ktoś zabrał. Nie wiadomo.

Idę spać, dobranoc smile

556

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Haha, on od razu wyrzuca do smieci wiec w sumie nie mialabym szans z jego odkurzaczem.
Ja tez bardzo nie lubie tego uczucia, ale ja prawie wcale nie mam cierpliwosci i nauczylam sie cos po prostu odpuszczac i pozwolic temu czemus przepasc.

No on nie jest glupi, ale nie moglby ze mna wygrac gdybym chciala go oszukac.

Coz, z tym spotkaniem miedzy mna a nim moze tyle rzeczy pojsc zle. On moze sie trzymac swojej filozofii, moze wcale nie bedzie chcial mnie widziec  albo ja stwierdze, ze nic nie czuje jak go widze i tak dalej i tak dalej.
To jest pomysl w ktorym zbyt wiele rzeczy ma szanse pojsc zle.
No coz , szkoda. Przeboleje to.

557 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-08-18 03:52:41)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
truskaweczka napisał/a:

jeśli np jest jakaś 40 latka z dwóją dzieci, to zwykle spotykałam takie, które gadały ciągle o tych dzieciach.

O nie nie nie, ja mam doświadczenia jak bezdzietna 40-ka. ;-)

Nina napisał/a:

Coz, z tym spotkaniem miedzy mna a nim moze tyle rzeczy pojsc zle.

A dobrze?

Btw - mnie też byś mogła oszukać jakbyś się uparła. Pewnie prawie każdego poza jakimiś zdiagnozowanymi paranoikami, co by zwyczajnie założyli, że ich oszukujesz. ;-)

Dobranoc, Truskaweczko!

558

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Dobranoc truskaweczko!

Kilka rzeczy moze pojsc dobrze.
Mysle, ze prawdopodobienstwo, ze go znajde jest tak male , ze szkoda nadziei na nie.

559

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Mysle, ze prawdopodobienstwo, ze go znajde jest tak male , ze szkoda nadziei na nie.

Pff..! Prawdopodobieństwo jest wprost proporcjonalne do zaangażowania. Ale trochę masz racji. Jak z nim jest tak jak z tym pierścionkiem, że znajdziesz sobie inny, bo ten przecież nie jest z brylantem i zwyczajnie żal Ci czasu i energii na jakieś działania poza np. napisaniem maila czy na fb (czego oczywiście zrobić nie możesz), to faktycznie, nie szukaj go. smile

Haha, on od razu wyrzuca do smieci wiec w sumie nie mialabym szans z jego odkurzaczem.

A parę dni temu ktoś się dziwił jak mówiłam, że nie tak łatwo się żyje z porządnickim. >.<

Już wiem, kogo mogłabym zagrać w filmie. Zombie w "The walking dead". Snułabym się noga za nogą, stale wkurzona i na wszystkich warczała. W sumie i tak to codziennie robię. ^^

560

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, no poza tym to przeciez jestes zbyt ladna na Zombie big_smile


On mi sie moze wydawac bardzo cenny teraz z powodu emocji jakie sie mieszaja we mnie, ale to wszystko to byc moze tylko iluzja, ktora zakrywa, ze ja chce cos czego miec nie moge.
Tesknilam za nim wczesniej, ale teraz oczywiscie tesknie bardziej.
Musialabym wlozyc bardzo duzo energii w szukanie jego, i wiem ze gdybym po znalezieniu go nie byla zadowolona to byloby to dla mnie za duzo i bylabym na wyczerpanej baterii.

Kocham go, ale rycerz na bialbym koniu to nie jest ktos kim ja chce byc w swoim zyciu.

561 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-08-18 04:23:49)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Hahaha, no poza tym to przeciez jestes zbyt ladna na Zombie big_smile

^^ How sweet of you ^^
Ale machnęłabym sobie taki makijaż z gumy do żucia, czerwonej szminki, kredki do oczu i cieni do powiek i zobaczyłabyś jakim rasowym zombie bym była. W sumie to jakiś plan na Halloween - mogłabym chodzić po domach i domagać się słodyczy a w razie czego wszystkich pogryźć. Nie, to jednak głupi plan, nie gryzę byle czego. Fuj.

Kocham go, ale rycerz na bialbym koniu to nie jest ktos kim ja chce byc w swoim zyciu.

Ale kocie, Ty to się przede wszystkim zdecydować musisz, bo raz piszesz, jakbyś go szukać miała zupełnie dla siebie, jakby to była jasna inwestycja, która ma się zwrócić, a teraz z kolei o rycerzu na białym koniu (wierz albo nie, ale napisałam w pierwszej chwili "na białym KOCIE" big_smile ). To chyba dwie różne bajki są, a prawda jest tak pomiędzy, nie? Bo najpierw on coś chciał, próbował, ale Ty go miałaś w nosie, więc odszedł, teraz ewentualnie TY Wam możesz dać szansę. Tak po prostu. smile

Ten "Rycerz na białym kocie" to pasuje do Ciebie jak ulał. ^^

562

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Wolalabym, zeby on odszedl szczerze mowiac, bo sytuacja bylaby jasna.
Meczy mnie to, ze ja odeszlam i, ze on nie zwroci sie do mnie po pomoc ani po nic bo nie bedzie wiedzial, ze mnie to zainteresuje.
Jeszcze w dodatku odeszlam tak, ze zostawilam za soba nadzieje, ze sie znowu zobaczymy.

Jego zycie krecilo sie wokolo mnie przez jakis czas, jak sobie poszlam to znow przestalo sie krecic. Jesli ja go znajde to bede musiala udzielic mu pomocy, zeby sie pozbieral.

Ja nie zauwazylam wczesniej, ze on cos do mnie czuje. On wciaz i wciaz mi mowil o tym, jak to w zyciu nic nie przetrwa , ze milosci i przyjazn to wymysly. I ja bralam doslownie to co on  mi dawal.

Ja dopiero teraz widze, ze dopiero przy mnie on zaczal miec jakiejs plany, ze czasem mial nadzieje na przyszlosc. Mowil o tym, ze byloby cudownie gdyby mogl ze mna pracowac i  ze to bylaby dobra zabawa.

W nim jest duzo problemow, w ktorych on potrzebuje oparcia i ja to oparcie musialabym dac gdybym go znalazla.
Bo gdybym znowu sobie przeszla przez jego zycie, to nie wiem co by sie stalo. On juz jest w takim stanie, ze ja sie obawiam o jego zycie.

563

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hm... rozumiem, w czym rzecz teraz.
Muszę troszkę pomyśleć, przemyśleć temat, żeby nie napisać znowu 20 niepotrzebnych nikomu rzeczy.

Ale dopiero teraz rozumiem, dlaczego to faktycznie dla Ciebie trudna decyzja i być może lepiej go nie znaleźć.
Ech...

564

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Czy ja dobrze czytam? Makijaz z gumy do zucia?
Wtajemnicz mnie jak to sie robi big_smile

Z drugiej strony jestem pewna, ze gdybysmy sie widywali raz na dwa tygodnie to by wystarczylo jemu, zeby poczul sie bezpiecznie. Mysle, ze taka osoba jak on potrzebuje zapewnien slownych o swojej wartosci i o tym, ze komus zalezy.
Jak sobie pomysle o nim w ten sposob i przypomne sobie w jaki sposob on patrzyl , to mam ochote go wziac w ramiona. Nie wiem jak to bylo, ze tak latwo przychodzilo mi ignorowanie i nie zauwazanie jego uczuc.
Nie potrzebnie mojej mamie o tym wszystkim mowilam, bo ona juz sie nad nim tak rozczula, ze glowa mala.
Jestem pewna, ze sie poplakala nad jego nieszczesciem. Dla niej taka osoba to jak malutki kotek sam na ulicy. wink

565 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-08-18 05:24:46)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Czy ja dobrze czytam? Makijaz z gumy do zucia?
Wtajemnicz mnie jak to sie robi big_smile

Modeluje się z niej otwarte rany, jak z masy plastycznej. ;-) Naklejasz na skórę, potem jakimś dłutkiem, pilniczkiem do paznokci, igłą, czym się da, modelujesz odpowiedni kształt i fakturę rany, a potem malujesz kosmetykami. Warto troche przed malowaniem odczekać aż guma stwardnieje (albo schłodzić torebeczką z zimną wodą). Teoretycznie można użyć prawie dowolnej masy plastycznej i kleju, i tak zapewne robią charakteryzatorzy, ale w domowych warunkach z gumy najłatwiej, bo się przyklei sama z siebie. No oczywiście nie bardzo da się to zrobić na łokciu czy jakimś takim ruchomym miejscu, przynajmniej jeśli chcesz, żeby trochę to wytrzymało. Efekty są naprawdę fajne.
Można też dodać trochę gliceryny z barwnikami spożywczymi (czerwień oczywiście i odrobina czarnego/brązu dla głębii) żeby zrobić efekt świeżej krwi.

Nad Duncanem jeszcze myślę. ;-)

566 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-08-18 05:33:19)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja ostatnio robilam rane profesjonalnymi materialami. Moze uda mi sie pokazac.


https://31.media.tumblr.com/e3ae45733b26af2e3fcad796cbfc6e04/tumblr_nahgi5HKoo1tjjmsno1_250.jpg

O prosze. Moja rana. Pierwszy raz to sama robilam.

567

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Bardzo ładna rana, Ninka! ^^ Siniak dookoła szczególnie ładny. Bo to takie zsinienie-krwiak miało być, prawda?
Z gumą wychodzi bardziej... hm... dramatyczna? Cięższa? Wiesz, taka, co sięga kości i jest rozchylona skóra i mięśnie.

Padam na nos, a jutro przede mną ciężka rozmowa.
Uciekam. Dobranoc!

568

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja tez musze leciec big_smile

Nie to ona septyczna jest dlatego jest czerwona, a dalej mialam limo. To na moim nosie.
Taka tez mozna zrobic z tego co mialam, to dobry material, ale ja chcialam mala big_smile

569

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ale... eee... limo miałaś sztuczne, tak..? Bo lekko się gubię...
Powiedz, że tak, bo taki siniak na nosie to złamanie prawie... ^^'

Ścisk!

570

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Limo sztuczne, i przeciete usta i siniaki na szyi i rekach big_smile

571

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O, wczoraj mnie nie było, bo byłam zmęczona i widzę, że Was też nie big_smile Może dlatego, że poniedziałek, ja jeszcze nie pracuję na stałe, a Wy tak. Dzisiaj jadę roznosić ulotki, na razie tylko to oddzwonili, z tych prac na stałe, to nie na razie, więc ok, liczy się każdy grosz, zawsze coś wpadnie. No i wprawdzie to kafejka bardziej "nocna", ale skoro dzisiaj wcześniej wstałam, bo i wcześniej zasnęłam sporo, to piszę wink

Pozdrawiam Was, miłego dnia wink

572

Odp: Nocne Marki - netkafejka

truskaweczka19 nie mysl, ze ominie Cie chlosta....

Ja mam teraz wolne, ale poszlam wczesniej spac bo bylam nie wyspana i mi odbijalo.

573 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-08-20 01:00:35)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

To fajnie, że poszłaś wcześniej spać. No ja też wcześniej poszłam jak pisałam.

Ee, to ja dostanę chłostę, a Wy nie? Niesprawiedliwe tongue Hehe

Niedługo lecę spać, lepiej wcześniej też, wczoraj nawet po 21 było, dzisiaj później, ale i tak wcześniej niż zwykle. Dobranoc smile

574

Odp: Nocne Marki - netkafejka

big_smile Dobranoc.
Tutaj widze cisza sad zaloze sie, ze jak ja bede musiala wstawac do pracy to bedzie tutaj pelno ludzi , haha

575

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hehe nie wiadomo tongue
Mnie nie było i Was nie było, to może jak Ty będziesz musiała schodzić to też cisza będzie tongue
Jeszcze raz dobranoc smile Idę już serio zaraz spać, miłej nocy smile

576

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Cześć ^^
Jestem jestem, ale z dala od komputera, a z telefonu bardzo niewygodnie się pisze dłuższy tekst. hmm
No a wczoraj wypijałam 3 litry wina z przyjaciółką. ^^

577

Odp: Nocne Marki - netkafejka

3 litry wina! Wariatko big_smile

578 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-08-20 01:31:54)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No ale na dwie!
Ja trochę więcej wypiłam, ale gabarytowo jestem większa i mam bardzo solidne, równomierne tempo. ^^
Ze dwie i pół butelki pewnie (w sensie ja sama).
Nic mi nie było, nikt nawet nie zauważył, że coś piłam.
A innego dnia wypiję 2 kieliszki i usnę z nosem na stole. tongue

579 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-08-20 01:40:04)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Cieszy mnie anonimowosc na tym forum, dlatego nigdy nie planuje pokazac swojej mordy tu, ani imienia ani nazwiska big_smile
Ale Tobie pokaze moja szczeke, ucho i szyje big_smile No i kudly.

580

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Hahaha, nie wiem po co. Ale lap.

Hahaha lubię takie podejście! ^^

To świetne zdjęcie musi być w całości, widać, że dobre światło i linia szyi też śliczna. Ucho fascynujące. ^^
Sama robiłaś?
Tzn zdjęcie, nie ucho. big_smile

Ucho to w sumie rodzice robili... ^^

581 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-08-20 01:45:28)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tak, sama robilam big_smile
Zwykle wole sama robic sobie zdjecia, malo kto umie mi zrobic takie zdjecie jak ja . Haha.

582

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja próbowałam sobie zrobić ostatnio szybką selfie telefonem, koleżanka dawna chciała zobaczyć, czy się zmieniłam. No i mi wyszło, faktycznie wyjątkowo, bo na zdjęciu jest... ściana, a na samym dole odrobina moich włosów z czubka głowy... ^^'

Mnie też nikt nie robi zdjęć jak ja sobie sama zrobię... ^^'

Wiesz co, Ninka? Ja powinnam żyć ze 3000 lat temu. Ja mam takie umiejętności jak jazda konna, szermierka, interesuję się historią, mitologiami, chciałabym spróbować metaloplastyki... Ma to właściwie zerowe zastosowanie współcześnie. A nie potrafię sobie zrobić zdjęcia. ^^'

583

Odp: Nocne Marki - netkafejka

big_smile Ale to sprawia, ze jestes interesujaca.

Ja wlasnie telefonem z reki to zdjecie robilam haha, cos strasznego, a juz najgorszy to dotykowy.
Wiesz jak ja narobie 20 zdjec i wybiore dwa to dobrze jest!

584 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-08-20 01:58:41)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Wiesz jak ja narobie 20 zdjec i wybiore dwa to dobrze jest!

Kochanie, jak ja narobię 20 zdjęć i na dwóch będzie więcej niż pół mojej twarzy, to też jest dobrze. big_smile

Ja wlasnie telefonem z reki to zdjecie robilam haha, cos strasznego, a juz najgorszy to dotykowy.

Ja Ci powiem tak - z jednej strony ja lubię internet, czytniki ebooków, telefony komórkowe itd. Z drugiej strony ja się ciężko dogaduję z elektronicznym sprzętem, a zanim opanuję obslugę jednego typu czegoś tam, to odkrywam, że ten model jest dawno przestarzały. Wkurza mnie to. I też nie lubię dotykowych telefonów, zawsze przy nich mam wrażenie, że mam łapy jak łopaty i paluchy jak rzeźnik, chociaż mam obiektywnie małe łapki i raczej wąskie palce.

Ninka, mam pytanie.
Jak piszesz "hahaha" albo wstawiasz uśmiechniętą emotkę, to fizycznie też się uśmiechasz?

585 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-08-20 02:03:42)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie wiem.
Wiesz, ja naturalnie od zawsze zakladam taka maske, ze prawie bez przerwy sie usmiecham jak z kims rozmawiam.
I chyba na forum mam to samo.
Teraz sie usmiecham.
Za to bardzo rzadko sie smieje tak naprawde, a szkoda.

Ostatni raz naprawde bardzo sie smialam, prawie do lez to bylo chyba z rok temu w autobusie.

Posty [ 521 do 585 z 3 161 ]

Strony Poprzednia 1 … 7 8 9 10 11 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026