netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Nocne Marki - netkafejka

3 160 odpowiedzi162 639 wyświetleńzałożony przez Vian, 08.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Strony Poprzednia 1 … 44 45 46 47 48 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 926 do 2 990 z 3 161 ]

2 926

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Julia Roberts tez ma troche buzie duza big_smile Nie wiem czy widzialas ta serie z celebrytami czytajacymi niemile rzeczy z twittera, ale ktos jej tam napisal ze ma duze 'huge mouth'

O, ona mogłaby panie reprezentować, fakt!
I jeszcze Donatella Versace, żeby Jaggerowi nie było przykro, że on jeden z taką twarzą niewyprasowaną.


A co do młodych muzułmanów - bardzo duży odsetek męskich prostytutek, jakich widziałam czy tam poznałam we Włoszech, to byli młodzi, arabscy chłopcy. Tzn nie pytałam ich oczywiście o wiarę w Allaha, ale zakładam, że raczej nie wszyscy byli ateistami. tongue

Jak nie mialam nastroju, co sie trafialo czasami jak sie mieszka w parku

Uwielbiam Cię czytać. big_smile
<3

2 927 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-27 03:14:45)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie wiem czy Ci mowilam, ale jedna z najgorszych rzeczy bylo scielenie lawki. Trzeba bylo przeniesc druga lawke i wycierac - bo deszcz czesto padal. Wtedy rozkladac gazety, wtedy rozpakowywac materac , rozwijac materac, na materac koc, na koc przescieradlo, wszystko trzeba bylo tak wciskac zeby sie w nocy nie ruszalo. I wtedy na to koldry i dwa koce i te koce trzeba bylo tez tak wciskac. To wszystko zajmowalo duzo czasu, a lawka musiala byc calkiem sucha wiec wycieranie husteczkami to byly wieki. A gazety zwiewal wiatr i to wkurzalo strasznie.

Ja czesto uciekalam big_smile Udawalam, ze chce nam zdobyc wiecej jedzenia a tak naprawde bawilam sie na placu zabaw albo jezdzilam autobusami i przychodzilam jak moj maz juz zrobil lozko. I powiedzialam mu o tym dopiero po dluzszym czasie i on do dzis mi wypomina to, bo permanentnie uszkodzil sobie ramie od przenoszenia tej ciezkiej lawki samemu.

2 928

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Szczerze mówiąc to przy pełnym współczuciu dla Twojego męża, nie wiem, czy Twoja pomoc by wiele zmieniła jak Ty 40kg z haczykiem ważysz, czyli pewnie dużo mniej niż ta ławka. tongue Tzn zakładam, że dużo mniej, bo 40kg to ja płyty takie nosiłam jak układałam murek na ogródku i nic sobie permanentnie nie uszkodziłam, a jestem sporo mniejsza i słabsza pewnie od Twojego męża. Więc przy ławce to chyba bardziej wsparciem emocjonalnym mogłabyś służyć. ;-)

Btw - ja nawet normalnego łóżka nie cierpię ścielić, bo nie znoszę jak się zwija prześcieradło albo jak są jakieś fałdki większe. Zawsze staram się kogoś w to wrobić. Ja nawet śpię nago u siebie a u kogoś w bieliźnie, bo nie mogę znieść jak się mi piżama zwinie gdzieś podczas snu.

Znalazłam faceta co wygląda gorzej z brodą niż bez. Steven Tyler. On ogólnie dla mnie wygląda bardziej jak baba niż facet a z brodą to wygląda jak baba z brodą. Spójrz.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 929

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahahahah, nie tak dawno temu bylo jego zdjecie jakies w gazecie i ja sie zastanawialam co to za baba jest big_smile Bo wyglada znajomo.

Moj maz go mial 'przyjemnosc' poznac i go nie znosi. Mowi, ze jest strasznym dupkiem i gwiazdorzy.

Przypomnialo mi sie, ze Duncan strasznie sie interesowal znanymi ludzmi i czesto chodzil ich ogladac na jakis premierach czy na innych miejscach. Wiem, ze widzial Muhammada Alego.
Bo poszedl gdzies tam czatowac na niego jak go przywiezli .

2 930

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja nigdy się tym nie interesowałam poza jednym razem, kiedy poszłam na spotkanie z Tori Amos, ale ją po prostu lubię. Jakby nie była sławna, to też bym ją chciała poznać.

A w ogóle ja co jakiś czas literalnie wpadam na kogoś znanego, np kiedyś na Starówce zderzyłam się z Mirkiem Czyżykiewiczem, on śpiewa piosenki poetyckie, i w ogóle go nie poznałam. A na uczelni zdeptałam kiedyś w windzie Bralczyka, a on zamiast się obrazić, to mnie na obiad zaprosił. tongue No i ta moja celebrytka ostatnio, to chyba moja najbardziej spektakularna wpadka. big_smile

2 931

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Ja nigdy się tym nie interesowałam poza jednym razem, kiedy poszłam na spotkanie z Tori Amos, ale ją po prostu lubię. Jakby nie była sławna, to też bym ją chciała poznać.

A w ogóle ja co jakiś czas literalnie wpadam na kogoś znanego, np kiedyś na Starówce zderzyłam się z Mirkiem Czyżykiewiczem, on śpiewa piosenki poetyckie, i w ogóle go nie poznałam. A na uczelni zdeptałam kiedyś w windzie Bralczyka, a on zamiast się obrazić, to mnie na obiad zaprosił. tongue No i ta moja celebrytka ostatnio, to chyba moja najbardziej spektakularna wpadka. big_smile

Jestem bardzo ciekawa co to byla za celebrytka big_smile
Ja z Polskich znanych osob to spotkalam Biedronia i Wajde. Chyba, ze o kims zapominam bo takie mam wrazenie.

Moi rodzice znali sporo osob z metalowego swiata, wiem, ze moja matka nie lubi Tomka Pukackiego z Acid Drinkers i poklocila sie z nim o alkohol chyba big_smile

2 932

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Napiszę Ci na pewu jutro, ale nie wiem, czy Ty znasz, to nie jest sława jakaś światowa, tylko lokalna gwiazdeczka.

A z Pukackim to mama się pokłóciła, bo jej wypił alkohol, czy o co chodziło? big_smile

o Biedronia też znam, ale wiedziałam, kto to, bo mi go była kochanka przedstawiła. I Anję Orthodox, ale ją też poznałam.

I Kubę Wesołowskiego, ale jego poznałam jeszcze, jak chodził do szkoły i nie był znany.

2 933

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Probowal jej butelke wodki wyrwac chyba smile

2 934

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Haha, też bym się pokłóciła! Dzielna mama, nie dała się. big_smile

Ninka uciekam serio spać, dobranoc!
Wyśnij cos ciekawie perwersyjnego. big_smile

2 935 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-27 04:24:27)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Czy moglabys powiedziec mi, co myslisz o tym:

"Tymczasem patrzę sobie, obserwuję i dosłownie nadziwić się nie mogę.
Lato. Upał. W cieniu dochodzi do 35 stopni. Człowiek najchętniej skórę zdjąłby z siebie przy takiej temperaturze, a tu tymczasem wszystkie cycki uwięzione w biustonoszach!
I żeby to jakieś starsze panie, albo mocno cycaste... Nie, to młodziutkie dziewczyny, właścicielki małych, jędrnych i ładnych piersi.  Do tego ubrane w cieniutkie bluzeczki na ramiączkach, z dużymi dekoldami.
No i oczywiście ramiączka od biustonoszy wystające spod bluzek. Żeby to jeszcze jakieś takie delikatne, mało widoczne, nie rzucające się w oczy. Ale nie, najczęściej białe lub czarne, grube, wręcz chamskie!
Zgroza! Osobiście uważam, że to jest wręcz niesmaczne.

Moje Drogie Panie!
Żal mi Was przeokrutnie.
Po pierwsze - to jest niezdrowe.
Po drugie - dość mocno nieestetyczne.
A po trzecie i chyba najważniejsze - tracicie w ten sposób wspaniałą i jakże ważną część swojej kobiecości!
Czy może być coś piękniejszego, niż kobiece piersi? Przecież mężczyźni przepadają za tym widokiem! Cycki to najlepszy wabik na faceta.
I - to byście się zdziwiły - również na SWOJEGO faceta.
Coś tam widać spod bluzeczki? I dobrze, ma być widać. Przecież to o to właśnie chodzi! Przecież cały smak życia faceta, to móc coś niecoś uszczknąć z tego, co jest schowane. Nie oznacza to wcale, że trzeba od razu paradować po ulicy z gołymi cyckami. Zupełnie nie o to chodzi. Chodzi bardziej o to, by uchylić mały rąbek tajemnicy. Pozwolić się trochę podomyślać. Obudzić wyobraźnię. Dać posmakować maleńki kęs, wywołując przy tym poczucie odniesionego sukcesu. Bo niby samych, nagich piersi nie było widać, ale jednak coś tam widać było. Chodzi właśnie o to "coś". To coś, co sklada się na to, co nazywamy "kobiecością"."

"Tak więc, Moje Drogie Panie, śmiało ściągajcie biustonosze, cieszcie się swoją kobiecością i pozwólcie się nią cieszyć swoim (i innym) panom.
Możecie mi wierzyć - będą Wam za to ogromnie wdzięczni. A i może Wy będziecie się czuły piękniejsze, bardziej kobiece i może... szczęśliwsze? Może uda Wam się odkryć tę część swojej kobiecości, której jeszcze nie znacie?"



Mi to jakos zgrzyta, po pierwsze ta 'wdziecznosc' obcych panow, a po drugie ja prawie nigdy nie nosze stanika, ale  jednak pod cienka bluzeczke, biala, letnia to przeciez caly cycek sie zarysowuje.
Co ona zreszta sama tutaj opisuje:

"Ładna, obcisła bluzeczka z cienkiej, delikatnej bawełny, a pod spodem śliczne cycuszki, których kształt doskonale rysuje się na tle bluzki. I zalotnie sterczące sutki..."


A Ty chodzilabys tak po ulicy? Czulabys sie tak komfortowo i na miejscu, albo w pracy?

2 936

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Pierwsza myśl - a co to, średniowiecze, że przeciętny chłop 20 lat kawałka cycka nie widział nawet przez zasłonkę? big_smile

Nie no, zacznijmy od tego, że mnie się zdarzało tak wyjść jak byłam szczuplejsza i miałam biust B+ a nie D+, tylko nie po to, że och, będę misję społeczną pełnić i dawać się oglądać wyposzczonym mężczyznom, tylko mi się zwyczajnie przebierać nie chciało, bo szłam np. tylko do sklepu w pobliżu. Jak byłam w kostiumie kąpielowym i sarongu, to szłam w kostiumie kąpielowym i sarongu. I boso do tego. I owszem, zainteresowanie było, ale to dla mnie średnia frajda, że jakiś robol albo dres łysy o IQ równym obwodowi bica na mnie gwiżdżą. Więc to raczej niechciany dodatek był niż coś pożądanego.

I serio nie bardzo rozumiem, po co miałabym jakoś szczególnie demonstrować swój biust mężczyznom, których zainteresowania wcale nie chcę, wręcz wolałabym, żeby się nijak mną nie interesowali. A to 99,99% mężczyzn.

Ale żeby sprawiedliwie było - ja np. kiedyś poszłam na imprezę w kostiumie białym (marynarka plus spodnie) bez stanika, bez bluzki, bez czegokolwiek pod tą marynarką i ta marynarka była tak uszyta, że to jednocześnie było widać, że niczego nie mam pod spodem, ale piersi nie było widać. I to był bardzo fajny pomysł moim zdaniem. Teraz już bym tak nie mogła, bo mam biust za duży i zapięte marynarki zupełnie inaczej się układają. Właściwie w ogóle ich zapinać nie mogę. Tzn dopinam sie. big_smile Po prostu klapy się odkształcają na biuście i to wygląda mega idiotycznie.
Albo na inną imprezę poszłam w sukience, zresztą odziedziczonej po mamie, którą w ogóle się nosi bez bielizny, bo jest z dwóch pasów materiału jakby, z przodu i z tyłu, połączonych takim sznurem przeplatanym, tak, że z boku widać, że masz gołe ciało pod spodem. Tzn możesz nie mieć, ale to by głupio wyglądało moim zdaniem. Tylko ona z kolei była z dość solidnego materiału i brodawki się nijak pod nią nie odznaczały.

No ale jasne, że bym tak nie poszła na zakupy czy tym bardziej do pracy, bo jednak trzeba mieć jakieś pojęcie, gdzie jak się można ubrać, a gdzie to wygląda śmiesznie zwyczajnie.

2 937 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-27 22:29:20)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Mnie w sumie najbardziej w tym tekscie zabija to, ze autor jest kobieta trzydziestoletnia big_smile

2 938

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Może ma niskie poczucie własnej wartości? Jak ktoś sam z siebie nie jest zadowolony, to każdy przejaw atencji jest cenny dla niego, choćby od jakiegoś menela co zagwiżdże na widok brodawek. ;-)

2 939

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Może ma niskie poczucie własnej wartości? Jak ktoś sam z siebie nie jest zadowolony, to każdy przejaw atencji jest cenny dla niego, choćby od jakiegoś menela co zagwiżdże na widok brodawek. ;-)

Ten jej blog,ktory spotkalam kiedy go pisala troche mnie irytowal. Jej sposob pisania i jej podejscie do malzenstwa niby bylo zdrowe i wesole, a jednak jakies chore.

2 940

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A kto to jest? Można ten blog poczytać?

2 941

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tak: http://marcelina.blox.pl/html

2 942

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ojej, gdzie Ty takie wykopalisko znalazłaś! big_smile
Miałam podejrzenia, że to może jakieś stylizowane wpisy są, czyli wcale niekoniecznie 30-letniej kobiety, a np. 60-letniego mężczyzny, który tak sobie popularność bloga nakręca, ale jednak chyba nie... No cóż... ^^'

Tak czułam, że Ty mnie zrozumiesz z tą moją fascynacją Melanie Gaydos. :*

2 943

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ona bardzo inspirujaca jest, ta Melanie smile
I podoba mi sie, ze nie robi sie na lalunie w peruce i pozwala zeby jej wyglad byl uzyty w inny niz typowy sposob.

2 944

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Własnie na to też zwróciłam uwagę.
Normalnie taki wygląd powinien ją dyskwalifikować, a ona z niego zrobiła swój atut. To fenomenalne. Ja na razie nie wpadłam na pomysł jak moją wadę wzroku przekuć w atut, ale nie tracę nadziei. big_smile

2 945

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahah big_smile

Moze zacznij pisac bloga, jak Marcelina ? I tam jej zdjecia mozna poogladac, widzialas?

2 946

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ninka, ja nie umiem tak energicznie zachwalać pokazywania cycków na ulicy, mój blog sie pewnie nie sprzeda... ^^

Dziś ja w jakąś melancholię wpadłam. Rozmowa ze znajoma mi o mojej dawnej dziewczynie przypomniała i mi się wzięło na wspomnienia i tęsknotę.
Ech...

2 947 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-28 03:16:38)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ahh, ja za to myslalam troche o Duncanie (o seksie z nim i czy kiedykolwiek do tego dojdzie) i prawie zostalam zabita co z kolei bylo milym doswiadczeniem.

2 948

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Czyżby ktoś próbował Cię zabić czekoladowym ciastkiem..?

2 949

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie, ale doslownie za moimi plecami byl wypadek samochodowy. Gdybym szla troche wolniej to bym byla pomiedzy dwoma samochodami, bo akurat tam gdzie szlam to one w siebie wjechaly, a pozniej jeszcze w przechodnia i w trzeci samochod.
To byl taki odglos, ze az zakrecilo mi sie w glowie. Wyobrazilam sobie, ze pekl ogromny kanister z woda i zaraz mnie zaleje. Nie wiem czemu tak mi przyszlo do glowy to akurat porownanie.

2 950

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hah, dziś mam jeden z TYCH dni. big_smile Ta dziewczyna, za którą tęsknię, zginęła właśnie w wypadku samochodowym.
Cieszę się, że Ci się nic nie stało, bo tu by było do bani bez Ciebie.
A czemu to było miłe? Lubisz takie "near death experiences"?

2 951

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Przykro mi, ze zmarla ta dziwczyna w wypadku, to musialo byc trudne.

Nie wiem, to po prostu bylo dziwne, ale w przyjemny sposob. Wyobrazilam sobie siebie, umierajaca wieziona do szpitala i chaos i zamieszanie i to, ze nic nie moge zrobic i nie wiem co sie dzieje. To bylo ciekawe.


"Cokolwiek ewolucjoniści próbowali w tych sprawach udowodnić to wychodziła z tego dupa blada droga Vian, i czy tego chcesz czy nie musisz przyjąć do wiadomości że jest coś (niekoniecznie Bóg taki jak wyobrażają sobie chrześcijanie, muzułmanie czy inni) co było stworzycielem nieba i ziemi i żony bliźniego twego, której nie należy pożądać. wink"

Myslisz , ze to nawiazanie, do naszego 'puszczalstwa', to na koncu ? smile

2 952

Odp: Nocne Marki - netkafejka

W sumie ja miałam jedną zamężną kochankę, ale mąż nie miał nic przeciwko...
No, dwie, ale jedna się rozwodziła, to sie nie liczy. big_smile

Innych żon raczej nie pożądałam.

Skąd to w ogóle cytat?


PS.
Wokół mojej dziewczyny nie było raczej zamieszania, bo uderzyła w drzewo pod miastem, na obrzeżach wsi, więc karetka nie zdążyła dojechać. Cichutko się wykrwawiła.

PS2.
Strasznie dużo śmierci wokół Ciebie. Nie tak dawno sąsiad, teraz wypadek... Zawsze tak masz czy to jakiś okres taki..?

2 953

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie zawsze, nie w taki sposob i nie w tym kraju. Nie wiem co to jest ? Jakas klatwa moze smile

To cytat z tematu o buddyzmie.

2 954

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Nie zawsze, nie w taki sposob i nie w tym kraju. Nie wiem co to jest ? Jakas klatwa moze smile

To coś gównianie wycelowana ta klątwa.
Aczkolwiek może kup mężowi kask. big_smile Tak na wszelki wypadek.

2 955

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ta kobiecina co napisala sztuke o rosjankach i powiedziala, ze ja i moj kumpel tanczymy z diablem ... ona wierzy w klatwy big_smile
Swoja droga zablokowala mnie na facebooku, a ja robie sztuke o niej ^ ^ i o jej ignorancji. Bede grala ja.

2 956

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahahaha, a potem znowu będziesz pisać, że Cię idiotyczna postać, którą grasz, denerwuje. ^^
Spójrz na forum. Dział religia, pierwszy temat - "Uroki miłosne". No kurde. Nie uwłaczając nikomu spodziewałam się przepisu niemalże w stylu "Weźmisz czarno kuro, jaj ze dwa mendle, lubczyku półgarstek..."

Może ja się przebranżowię na czarownicę..?

2 957

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Halo, halo, bum, bum, tarara

2 958

Odp: Nocne Marki - netkafejka
zecior napisał/a:

Halo, halo, bum, bum, tarara

To takie otwarcie samca alfa? big_smile

2 959

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ta postac ja tak wykorzystam, ze tu moglabym inne slowo na 'w' napisac.
Rezyser chcial pomyslu zwiazanego ze stereotypami, udawaniem i zla komunikacja wiec dalam mu  przyklad i powiedzialam
'we can change the story, the subject doesn't really matter in that case. It's more about attitude. "
a on mi na to 'No. I want THIS story, just don't play yourself."

Mysle, ze on tez jej nie lubi wink
oczywiscie zmienie jej postac troche, ale nie tak zeby nie dalo sie rozpoznac.

2 960

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A ona jakaś rozpoznawalna jest..?

2 961 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-28 05:16:38)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

W naszym gronie biznesowym tak. Co jest dosc wazne, bo jesli ja osmiesze (to ma byc komedia) to bedzie juz jej koniec.
W sumie i tak zniszczylam jej opinie.
Ona ogolnie sama zawalila (nie zjawila sie w pracy w dzien premiery) i stoi na straconej pozycji, bo jest przecietna w tym co robi i nie chce sie uczyc i nie przyjmuje krytyki. Przy tym jest aktorka jednej roli z tego wzgledu, ze ma okropny manieryzm w mimice i w sposobie mowienia i chociaz dobrze pokazuje emocje, to sa to jej emocje a nie postaci. Takze zagra maks dwie role, a jak sie widzi trzecia to sie zauwaza, ze wszystkie jej postacie sa takie same.A jej wyglad nie jest czyms poszukiwanym w naszym zawodzie.

No i glowe nosi za wysoko, co w sumie jest najgorszym problemem big_smile zaraz po tej poboznosci chorobliwej.

Smieszne, ze w sumie jej dobry czas zaczal sie od tego, ze oddalam jej glowna role. Odmowilam i zaproponowalam producentowi ja w zamian big_smile

Ona to niby taka 'artystka' z misja. Ja to raczej inna bajka, stad jej slowo nic nie znaczy przeciwko mojemu. Moj wizerunek jest bez najmniejszej skazy.

2 962

Odp: Nocne Marki - netkafejka

To też się w sumie nadaje na jakiś materiał filmowy czy serialowy. ^^ Tzn te zakulisowe gry i przepychanki.

A co do manieryzmu - kojarzysz jakieś role naszej Jandy? Ona dla mnie też ma manierę taką w grze i w mówieniu, mnie to np. wkurza okropnie, a nie przeszkodziło jej to w karierze.
Ale  z drugiej strony to jest Polska...

Ninka, uciekam poczytać i spać. Dobranoc i powodzenia w miażdżeniu swoich wrogów. big_smile
Może ona Cię tam klątwą obrzuciła. lol

2 963

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ty masz talent Vian, jedna krotka wypowiedz Twoja sprowokowala az dwa posty big_smile


Swoja droga zastanawiam sie czy taki troll, to tez czesc tej jej klatwy smile Klatwa internetowa, to byloby w jej stylu. A ja bardzo lubie basn 'Rumpelstilskin' .

2 964

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Haha, a widziałaś co się w "Psychologii" dzieje?
Jakaś odmiana - ktoś nareszcie sam z siebie przyznaje, że jest głupi. ^^'

Jak Ci dzień minął, piękna?

2 965

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie widzialam, ale juz lece zobaczyc big_smile

Dobrze, ale prawie samochod mnie rozjechal big_smile Jeszcze troche i naprawde uwierze, ze to klatwa. A Tobie?

2 966

Odp: Nocne Marki - netkafejka

ZNOWU?!
Ninka, może Ty zacznij jeździć samochodem albo taksówką..? Nie żebym w Ciebie nie wierzyła, ale wolę Cię trójwymiarową a nie rozpłaszczoną na placuszek...

U mnie ok, jutro mam dzień ostatni pracujący i fajrant. :]
I już się na to cieszę, bo jakiegoś lenia mam ostatnio, najchętniej bym się byczyła, pojadała ciasteczka albo różane rachatłukum i piła zieloną herbatę. I czytała.

Jak coś o ten temat mi chodziło oczywiście. ;-)
http://www.netkobiety.pl/t84090.html

2 967

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Dobry wieczór,
W Scientific American 05/2015 jest artykuł nt. siły woli. Okazuje się, że podobnie jak mięśnie, wola również ulega przeciążeniu i potrzebuje regeneracji. Strasznie mnie to zawsze wkurzało, ta ucieczka, że dzisiaj to ja nie mam już siły na to czy tamto, że zrobię to jutro. A tu proszę ? ?ego depletion?. Teraz przynajmniej mogę dać sobie czas na zasłużoną regenerację big_smile

2 968

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Oh my! Co za temat , ten na psychologii. Rece mi opadly.

Ja cale zycie bylam prawie rozjechana - nie martw sie. Zawsze tylko mowie 'nie takim tanim samochodem!' smile

2 969

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Oh my! Co za temat , ten na psychologii. Rece mi opadly.

Niewiarygodnie dobrze się ciągnie. Jak dalej tak pójdzie to z tego 'nic' powstanie jeden z najdłuższych topików. No cóż, życie to stan umysłu: "That was a very small room" big_smile

2 970

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja nim jestem zachwycona! Każdy się tu wykłóca, kto jest mądrzejszy, a ona się wykłóca, że jest głupia. big_smile Ja uważam, że to bardzo odświeżająca odmiana. big_smile

Zawsze tylko mowie 'nie takim tanim samochodem!'

O pfff! A pamiętasz, że mnie potrącił ROWER? big_smile

Otis, nei wiedziałam, że to jakieś nieznane było o męczącej się sile woli. W sumie ja to zawsze za oczywistą oczywistość uważała, że skoro można siłę woli trenować, to i może się zmęczyć. ;-)

2 971

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Ja nim jestem zachwycona! Każdy się tu wykłóca, kto jest mądrzejszy, a ona się wykłóca, że jest głupia. big_smile Ja uważam, że to bardzo odświeżająca odmiana. big_smile

Zawsze tylko mowie 'nie takim tanim samochodem!'

O pfff! A pamiętasz, że mnie potrącił ROWER? big_smile

Otis, nei wiedziałam, że to jakieś nieznane było o męczącej się sile woli. W sumie ja to zawsze za oczywistą oczywistość uważała, że skoro można siłę woli trenować, to i może się zmęczyć. ;-)

Ja nie wiedziałem. Wkurzałem się jedynie na siebie a głośno mówiłem "ten/ta poczeka, bo tak".
Ja w ogóle tych oczywistych prawd, jak jedzenie śniadania czy czytanie przy zapalony świetle, nigdy na serio do siebie nie brałem smile

A topik wymiata. Może jakiś osobny dział założyć, taka nisza...

2 972

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A dobry rower ? big_smile

Mam ochote zagrac cos innego, jestem znudzona swoimi rolami.

2 973

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

A dobry rower ? big_smile

Hahaha, nie mam pojęcia, liczyłam wtedy gwiazdy jak koło mnie śmignął. Dobrze, że zauważyłam, że to rower, a nie np. krowa, szczególnie z moją wadą wzroku. ^^'

A co byś chciała zagrać? Tzn kogo.


Otis, a ja się staram być dobra dla siebie. Nie zawsze mi wychodzi, więc i tak się na siebie wkurzam, ale uczę się wyrozumiałości wobec siebie i swojego napadowego lenistwa. ;-)

2 974 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-04-29 02:25:03)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Masz syndrom lenistwa kompulsywnego.
Ja tam jestem ogólnie wyrozumiały, a szczególnie na inteligentne wymówki. Tylko jak w połowie tygodnia mam nadal poniedziałek to się jakoś niezbyt z tym czuję.

A co Ninka zwykle grywa?

2 975

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Suki, albo ksiezniczki.
Chcialabym zagrac skomplikowany charakter i nie komediowy wogole. Teraz w teatrze jest moda na komedie.
Dlatego sama napisalam sobie role do filmu i ja zagram smile

2 976

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Chcialabym zagrac skomplikowany charakter i nie komediowy wogole. Teraz w teatrze jest moda na komedie.

Bestię z Pięknej i Bestii.
Gdzieś słyszałam anegdotkę, że Maryl Streep w szkole starała się o rolę w Pięknej i bestii, dostała ją, ale potem okazało się, że chce rolę Bestii, a nie Pięknej. ;-)

Masz syndrom lenistwa kompulsywnego.

Nie no, z kompulsjami aż to sie nie rozpędzajmy. big_smile

2 977

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Zagram psychopatke, ale taka spokojna nie sukowata. Ukryta taka smile

2 978

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Taką jak z "Zaginionej dziewczyny"? Gone girl chyba po angielsku.

Moja nowa lektura. tongue

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Kiedyś chciałam zrobić eksperyment polegającym na mówieniu WYŁĄCZNIE prawdy przez tydzień. Żadne "miło mi cię widzieć", żadne "wszystko gra, co u ciebie", sama prawda, ale trochę się boję. big_smile Może mnie ta książka zmotywuje.

2 979

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie widzialam i nie czytalam, wiec nie wiem. Moja inspiracja byla jedna prawdziwa sprawa gdzie ojciec zabil synow dla polisy i jedno opowiadanie Roalda Dalha.

Ja nie wiem czy ta radykalna szczerosc jest dobra? W sensie, czy to nie jest tak, ze ludzie mowia 'jestem sczery do bolu' a po prostu mowia nikomu nie potrzebne rzeczy, ktore sa chamskie?

2 980 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-04-29 03:52:53)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja to trochę taki asperger jestem, programowo muszę ustalać próg szczerości i się tego trzymać. Inaczej tracę orientację w niuansach.

omg "Ph.D. Brad Blant-On" big_smile

2 981

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Otis napisał/a:

Ja to trochę taki asperger jestem, programowo muszę ustalać próg szczerości i się tego trzymać. Inaczej tracę orientację w niuansach.

A ja jestem naturalnie sztuczna smile

2 982

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tzn, że jaki próg szczerości? 0% ?

2 983

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie uważam, żeby była dobra, ale eksperyment nie ma polegać na tym, czy jest dobra czy nie, a raczej jak zostanie odebrana.

Haha, przypomnialo mi się jak znajomy mnie kiedyś zapytał, czy nie mam przypadkiem zespołu aspergera a inny znajomy szybko odpowiedział za mnie "W domu zostawiła." big_smile

Ja na codzień jestem dość szczera w taki specyficzny sposób, tzn właśnie staram się mówić co myślę nie będąc jednocześnie chamską. Ogólnie nie chodzi o to, żeby się wyżyć na ludziach pod przykrywką eksperymentu psychologicznego, ja ogólnie bardzo nie lubię przemocy psychicznej. Jak mam wobec kogoś jakieś bardzo złe emocje i żale, to ja czuję potrzebę w buzię komuś przyłożyć, a nie znęcać się psychicznie. Uważam w ogóle że to jest dużo lepsze, czystsze, uczciwsze.
Zazdroszczę tego bardzo facetom - że jak się dwóch facetów pokłóci, to się pobiją i za chwilę jest po złych emocjach, mogą iść na piwo razem. A jak baby się pokłócą, to pobić sie nie mogą, bo wielkie aj waj i się robi z tego milion problemów, wbijania szpil, mszczenia się i innego gówna.
Tego zazdroszczę i sikania na stojąco oczywiście.

2 984 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-29 03:59:33)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Jestem szczera jak mowie o swoim zyciu, ale tak to ubieram w taka mimike i glos i jezyk ciala , ze wydaje sie inne niz mowie.
Osiagnelam mistrzostwo w manipulowaniu tym. Ludzie nie sluchaja , az tak bardzo co  sie mowi ale jak sie mowi.

Udaje tez , ze mnie obchodzi co kto mowi, udaje wyrozumiala osobe. Mowie prawdziwe komplementy dobrze wybrane i nie bezmyslne. Wzbudzam zaufanie postawa.

Poza tym mieszkam w Anglii, a oni uwielbiaja sztucznosc. "hi, how are you? ' 'lovely to see you' 'how was your week?' 'oh! that's exciting'

2 985

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Poza tym mieszkam w Anglii, a oni uwielbiaja sztucznosc. "hi, how are you? ' 'lovely to see you' 'how was your week?' 'oh! that's exciting'

To już do Polski przyszło. ;-)

2 986

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Poza tym mieszkam w Anglii, a oni uwielbiaja sztucznosc. "hi, how are you? ' 'lovely to see you' 'how was your week?' 'oh! that's exciting'

To już do Polski przyszło. ;-)

Ale nie, az tak. Tutaj to jest sztuczne naumyslnie. Nie sila sie na naturalnosc wcale i nikt nie umie tak tego robic jak oni big_smile

2 987

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Poza tym mieszkam w Anglii, a oni uwielbiaja sztucznosc. "hi, how are you? ' 'lovely to see you' 'how was your week?' 'oh! that's exciting'

To już do Polski przyszło. ;-)

A mieliśmy taki pięknie dopracowany, oszlifowany przez ojców naszych i dziadów, styl własny, że wszystko w obejściu to syf i poruta i być gorzej już nie może. A tu nowe.
I teraz pytanie, co lepsze (albo gorsze)?

2 988

Odp: Nocne Marki - netkafejka

U nas teraz jest bardzo niemodne polskie narzekactwo, "Co u ciebie?" "A, nie za dobrze..." - i litania marudzenia. Teraz nakładamy uśmiech i mówimy, że jest super. Im bardziej ludzie są cool i trendy, im więcej zarabiają i im bardziej im zależy na sukcesie, tym uśmiechy są promienniejsze. A jak ktoś pracuje w telewizji, to choćby tylko kable podpinał, uśmiecha się tak szeroko, że mało mu część głowy nie odpadnie.

Mnie wkurzał stary styl, ale nowy też mnie wkurza. Nie znoszę ludzi, którzy innych traktują jak gąbki na żale, ale takich młodych i prężnych, z ich wypucowanymi, lśniącymi profilami na facebooku, pełnymi motywujących obrazków i uśmiechniętych zdjęć, koniecznie z ciepłych krajów albo chociaż modnych eventów, też nie znoszę.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 989 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-04-29 04:29:00)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Mnie wkurzał stary styl, ale nowy też mnie wkurza. Nie znoszę ludzi, którzy innych traktują jak gąbki na żale, ale takich młodych i prężnych, z ich wypucowanymi, lśniącymi profilami na facebooku, pełnymi motywujących obrazków i uśmiechniętych zdjęć, koniecznie z ciepłych krajów albo chociaż modnych eventów, też nie znoszę.

To co tam u Ciebie Vian? big_smile

No i Nina nam się zmyła. A byłem ciekawy tego jej scenariusza.

2 990

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A dziękuję, pojadam ciasteczka i czytam fajną książkę. ;-)

Właśnie, idę poczytać na poważnie, bo już ptaszki za oknem koncert dają. ^^

Posty [ 2 926 do 2 990 z 3 161 ]

Strony Poprzednia 1 … 44 45 46 47 48 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026