netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Nocne Marki - netkafejka

3 160 odpowiedzi162 642 wyświetleniazałożony przez Vian, 08.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Strony Poprzednia 1 … 41 42 43 44 45 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 731 do 2 795 z 3 161 ]

2 731

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Co za idiotka i idioci.. masakra. Ja juz dostaje szalu na mysl o tym biednym kocie, a gdyby to byl jeden z moich kotow...ah.

Raz w pracy w jakims zapoznawczym czyms, ktos powiedzial 'I hate pets'   . Jaki trzeba miec leb, zeby nienawidzic zwierzat. Oczywiscie, jak okazalo sie, ze to nie jest glupi zart to powiedzialam 'then go fuck yourself, darling' i szybko po tym w sumie praca sie skonczyla dla tej osoby.

2 732

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A nie chodzi o to, że ich nie lubi w swoim otoczeniu, jak Ty bodajże psów czy dzieci?
Tzn ja tak przynajmniej rozumiem jak ktoś mówi, że nie lubi zwierząt - nie że by je wytłukł wszystkie, tylko że ich nie chce w swoim domu.

2 733

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Powiedziala, ze nienawidzi zwierzat, i ze nie rozumie jak ktos moze je lubic, albo trzymac w domu. To ten typ, ze zwierzeta sa do jedzenia, wykorzystywania do pracy i na futro, a nie do kochania.
W tym czy innym razie, dla mnie taka osoba jest do zdeptania bo ma wedlug mnie glupie poglady (nie musi zaraz chciec zabijac), a jak mam mozliwosc to depcze, ze az milo. I tak bylo w tym wypadku.
Brr i sposob gadania jej, jakgdyby to byla prawda objawiona. I strasznie glupia babka musi to byc, bo my prawie wszyscy jestesmy weganami i mamy zwierzeta /  Glowny rezyser przyprowadza psa ze soba do pracy zawsze.

2 734

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

To ten typ, ze zwierzeta sa do jedzenia, wykorzystywania do pracy i na futro, a nie do kochania.
(...)
Brr i sposob gadania jej, jakgdyby to byla prawda objawiona.

Innymi słowy egocentryczka pozbawiona empatii. Depcz, bo to są zwyczajnie źli ludzie. Taka kombinacja wyklucza, że kiedykolwiek cokolwiek do nich trafi.


Btw - dzisiaj na uczelni miałam dyskusję o portretach psychologicznych dzieci doznających przemocy (głównie o wykorzystywanie seksualne chodziło, taką przemoc mocną i konkretną) i właśnie rozmawialiśmy o dzieciach krzywdzących zwierzęta - że to objaw może być tego.
To oczywiście bez związku z babą powyżej.

Czytałaś może taką książkę "Kwiaty na poddaszu"? Beletrystyka zwykła, nic naukowego.

2 735

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie czytalam, a jest dobra? Brzmi intrygujaco z opisu.

2 736

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hm... dobra, ale pupy nie urywa. ;-)
Tam jest ciekawy portret właśnie takiej pozbawionej empatii egoistki (egocentryk to "ja wiem najlepiej", a egoista "ja muszę mieć najlepiej"), która do tego perfekcyjnie potrafi sobie wynajdywać usprawiedliwienia dla swoich zachowań. Jak chcesz przeczytać to spojlerować nie będę, a jak niekoniecznie to Ci napiszę zaraz, o co chodziło w fabule. tongue

2 737

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja uwielbiam spojlery nawet jak czytam, czesto zaczynam ksiazke od konca wiec opowiadaj big_smile

2 738

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ojej, jakbym z Tobą mieszkała, to bym musiała chyba chodzić w zatyczkach do uszu stale. big_smile Ja jestem okropnie zła jak mi ktoś coś istotnego wyspojleruje.

Btw - przypomniało mi się, jak ktoś mi opowiadał, że wypożyczył jakiś kryminał z biblioteki, a tam na jednej z pierwszych stron było zakreślone imię i strzałka z podpisem "To on zabił." big_smile

A więc w "Kwiatach..." mamy perfekcyjną rodzinę - piękna mama, piękny tata i stadko pięknych, grzecznych dzieci. Ale piękny tata ginie w wypadku samochodowym, a piękna mama jest całkiem od życia oderwana, nie umie na siebie zarobić ani najprostszych spraw załatwić, więc zabiera dzieci do swojego domu rodzinnego. Okazuje się, że jej rodzice są bardzo bogatci, ale wychowywalo ją bardzo surowo w takich biblijnych zasadach. Ojciec jej nie akceptował jej małżeństwa, a tym bardziej nie zaakceptowałby jej dzieci, więc mamusia sprytnie ukrywa je na strychu z pomocą swojej matki, czyli ich babci, dość wrednej i okrutnej. Na kilka dni, aż przygotuje grunt, żeby powiedzieć ojcu prawdę. Kilka dni zmienia się w kilka tygodni, potem miesięcy, w końcu lat. Mamusia żyje sobie w tym czasie beztrosko piętro niżej, nawet znajduje sobie nowego faceta.

W końcu dzieci dowiadują się, że są owocem kazirodztwa, bo ich tata był bodajże stryjem matki i dlatego jej rodzina nie akceptowała tego związku i nie zaakceptowałaby dzieci. Do tego ich dziadek dawno zmarł, a w testamencie zapisał wszystko córce pod warunkiem, że nie miała dzieci z pierwszego związku. Przedsiębiorcza mamusia postanawia więc zabić dzieci, bo przecież nie ma wyboru i pozbyć się problemu raz na dobre. To się nie do końca udaje.

2 739

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Brzmi w sumie ciekawiej niz myslalam, napewno wezme sie za czytanie. Ja mam teraz ksiazke z biblioteki o wapirach, w sensie historycznym i legend i niestety ktos pisal na KAZDEJ stronie i to ktos, kto wierzy, ze wampiry istnieja , a na koncu ksiazki narysowal dziwaczny wykres czy co to tam jest i umiescil na nim wampiry jako pol zwierzeta.

2 740

Odp: Nocne Marki - netkafejka

big_smile big_smile big_smile
Nie chciałoby Ci się zrobić zdjęcia tego wykresu?

Ja w yeti trochę wierzę. big_smile Tzn nie wierzę, że łooo, yeti na pewno jest, ale uważam, że to możliwe.

A teraz czytam taki kryminał, właściwie drugi tom, hiszpańskiej autorki, która wmiksowała w fabułę baskijskie legendy. Wiedziałaś, że Baskowie mają swojego sasquatcha? Nazywa się basajaun i jest czymś między Wielką Stopą, a naszym słowiańskim leszym. I jest podejrzany o serię morderstw na nastolatkach. tongue Ktoś je dusi, a potem pozuje na małe dziewczynki niewinne. Książka kończy się tak, że jedno ciało jest okaleczone - ktoś obciął rękę z niego, a na kikucie są ślady ugryzienia i te ślady nie pasują do kolesia, którego w końcu łapią za te morderstwa. Teraz czytam następny tom, żeby się dowiedzieć, czyje to zęby... tongue

Jest jeszcze ciekawy wątek psychologiczny głównej bohaterki i jej problemów w przeszłości z matką, która maniakalnie chciała ją zabić. W sumie ten wątek był dla mnie dużo ciekawszy niż samo łapanie mordercy, którego dość szybko wyczaiłam. Ogólnie polecam, chociaż miejscami są dłużyzny.

Dolores Redondo - Niewidzialny strażnik, a potem Świadectwo kości.

Edytowałam tytuły, które pokręciłam, bo jestem niewyspana. big_smile

2 741

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Zapisalam sobie, a czytalas moze 'Basniowy morderca' ?

2 742

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Zerknij jeszcze raz, źle tytuły Ci podałam, mam, jak to mówi mama, pypcia na mózgu. ^^'

Hm... czytałam pierwszy tom tego autora, Krwawy orzeł, i w sumie tak średnio mnie przekonał. Tego "Baśniowego mordercę" też gdzieś mam, jak mówisz, że warto, to przeczytam.

2 743

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Mi sie nawet podobal ten morderca, ale nie czytalam tej ksiazki o, ktorej wspomnialas wiec nie umiem powiedziec czy jest lepszy.

Znowu mnie wzielo na piosenke 'Jolene' to jedyna piosenka Parton jaka znam (poza ' I will always love you' bo to pozniej spiewala Houston)

2 744

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Znowu mnie wzielo na piosenke 'Jolene' to jedyna piosenka Parton jaka znam (poza ' I will always love you' bo to pozniej spiewala Houston)

HAHAHAHA JA TEŻ!
W ogóle nie lubię Paron, nie lubię jej głosu, wizerunku, nie lubię takiego country, a tę piosenkę tak. big_smile

Ale tekst to ma cokolwiek upokarzający, nie sądzisz? tongue

PS.
A w tym "Krwawym orle" autor poszedł w stronę jakichś historii o szpiegach, mafii, ogólnie w sensację, a ja nie lubię szpiegowskich książek po prostu. Tak bez powodu.

2 745

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O tak! Strasznie. Zalosny wrecz.

https://www.youtube.com/watch?v=AX-MyKQlndo <- to uwielbiam ostatnio. Jak pokazalam to mojemu najlepszemu przyjacielowi to on sie strasznie ucieszyl i stwierdzil, ze ten nieprzytomny facet to Duncan, ta kobieta co sie nim zajmuje to jego przyjaciel (ten co sie w nim kocha), a ta baba co nagle wlazi tam to ja, szczegolnie kiedy sie tak tylem kladzie na niego i kiedy na koncu przerwaca oczami i odchodzi. big_smile Teraz od razu sie smieje jak to widze niestety.

2 746

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No i co narobiłas?! Teraz sobie będę Cię wyobrażać sobie taką przewracającą oczami i strzelającą miny. big_smile
Ale ten koleś leżacy to super pasuje do D., ten też się jak w śpiączce zachowuje. tongue
A tego zakochanego w nim głuptasa to mi szkoda trochę. Ale nie aż tak, żeby się nie pośmiać. big_smile

A Twój przyjaciel ma kogoś?

2 747

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Zwykle ma kogos na raczej krotki czas, on jest trudniejsza osoba do zwiazku niz ja i ma wieksze wymagania raczej.
Szybko sie nudzi, nie toleruje roznych slabosci i zwyczajnosci.

Ja czasami robie takie miny, szczegolnie przewracanie oczami .
Ale to naumyslnie, to nie jest jakas moja naturalna rzecz. Chociaz ta baba ogolnie pasuje do mnie, bo ona dobrze pokazuje moje podejscie i ja chetnie bym sie tak  ubrala jak ona tam big_smile

A ten zakochany ... no coz smile Biedaczek, ale posmiac sie mozna. Opowiadal mi jak kupil D. buty i jak go sila ciagnal do sklepu i ze to byla ciezka walka.Widac milosc daje mu mocy na szarpanie sie big_smile

2 748

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Gdyby Twoj przyjaciel zakochał się w Twoim mężu, to by było perfekcyjnie! ^^ Trójkąty i czworokąty z romansów i telenowel mogłyby się schować.
Ty zakochana w D. i w mężu.
D. zakochany w Tobie
Kochaś D. zakochany w D.
Twój przyjaciel zakochany w Twoim mężu.
Twój mąż zakochany w mopie.

<3 big_smile

Idę poczytać o nawarskim kanibalu przed snem. Dobranoc. ^^

2 749

Odp: Nocne Marki - netkafejka

HAHAHA moj przyjaciel i moj maz sie nie znosza, wiec niestety sad nie bedzie super telenoweli.

2 750

Odp: Nocne Marki - netkafejka

W sumie nie wiedziałam, że Twój mąż jest na tyle emocjonalny, żeby kogoś nie znosić, więc to chyba dobra wiadomość. ^^

Ninka, źle ze mną, śniło mi się, że pływałam w basenie... kwaśnych żelek. ^^'

2 751

Odp: Nocne Marki - netkafejka

I bylo to przyjemne? big_smile

2 752

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tak, zastanawiam się, czy to się kwalifikuje jako sen o wodzie. big_smile Uwielbiam żelki.

W ogóle nienawidzę psychoanalizy, a od tygodnia prawie codziennie komuś sny interpretuję. hmm

Btw - te kryminały z akcją osadzoną w Nawarze (tak to się odmienia?) - drugi tom jest o czarownicach zjadających dzieci. ^^

2 753

Odp: Nocne Marki - netkafejka

To 'Świadectwo kości' ?

Nie wydaje mi sie, ze to o wodzie jak zelki byly tam big_smile

Ahh jeju, czasami jak czytam ludzi w takich tematach jak ten o nietolerancji to mnie to oslabia wrecz. Dosc zabawne, ze na zywo nikt tak do mnie nie mowi raczej, to tylko w internecie takie cuda.

2 754

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Właśnie, zauważyłaś, że oficjalnie pożegnałyśmy pitagorasa? Znowu nas powyzywał od dziwek, a jak mu dziewczyny to usunęły po raz kolejny z ostrzeżeniem, to stwierdził, że... już nie pamiętam... to precyzja językowa a nie obraza napisać, że puszczalskie się puszczają? Czy dziwki się puszczają? Jakoś tak. W każdym razie poleciał.

Ja mam wrażenie, że ktoś taki jak ja czy Ty, to solą w oku jesteśmy niektórym i koniecznie chcą udowodnić, że to coś ZŁEGO, nagannego, godnego pogardy. A się nie bardzo da, bo nie zdradzamy, nie kłamiemy, nikomu krzywdy nie robimy, a mamy co chcemy. No jak to tak. Tak nie można! Jeszcze kobietami jesteśmy - to już w ogóle skandal. tongue

Si, w "Świadectwie kości" są czarownice - kanibale.

2 755 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-21 03:56:01)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A jaki ta ksiazka ma klimat? Taki ciezki czy szurniety bardziej?


O mnie czesto mowili, ze puszczalska. Chcialabym byc big_smile z moim libido byloby to o wiele latwiejsze, gdybym mogla chodzic na lewo i prawo.

A pitagoras, ze zbanowany? Myslalam, ze dostal 'warning'

2 756

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No dostał warning, ale zaraz po warningu znowu się wyrwał. W sumie nawet 2 warningi dostał jak liczyć wczorajsze usunięcie posta, w którym nas od kurew wyzywał. Dziś napisał nowy, znowu taki sam, też poleciał, dostał warning, po czym warning sobie rozkosznie edytował i znowu napisał swoje. No to poleciał.

W sumie nie wiem, czy bym go chciała przywrócić za jakiś czas. On z jednej strony jest inteligentny, z drugiej wszystko jak od ściany żelbetonowej się wszystko od niego odbija. On wie swoje i już. Bez sensu są trochę z nim dyskusje.

Ja bym nie chciała chyba jednak być puszczalska, bo bym pewno złapała milion chorób jakichś, a tak ponad 15 lat seksu, prawie 20 i żadnej poważniejszej. Poza tym jedna bliska mi kobieta z pewnych względów była właśnie puszczalska - w sumie z każdym się mogła przespać jak w taką fazę wpadła. Ale ona miała za sobą traumę seksualną bardzo poważną i to dlatego. No i jakkolwiek to nietypowe, bo większość dziewczyn się bzyka z byle kim, bo mózgu i gustu nie mają za wiele, to zawsze mi się ona jakoś przypomina przy okazji takich tematów.

Wyjaśnij - "szurnięty" klimat..? big_smile

2 757

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Szurniety to troche jak drugi i pierwszy sezon American Horror Story big_smile A ciezki to cos jak Antychryst.

No ja nie mowie, ze az z kazdym. Ale mi zajmuje lata zeby chlopa na jeden raz nawet wziac, bo mam takie bariery do nich big_smile

Jego poglady i sposob gadania mi przypomina mojego bylego - milosnika Korwina Mikke. Niby to inteligent, a tak naprawde to takie sztuczne to wszystko.

2 758

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Jego poglady i sposob gadania mi przypomina mojego bylego - milosnika Korwina Mikke. Niby to inteligent, a tak naprawde to takie sztuczne to wszystko.

No on jest chyba miłośnikiem Mikkego.
Mikke tak samo ma łeb okuty stalą i żelazem i nic nie dociera do niego tylko na wszystkich z góry patrzy.
Zresztą nic mi nie pisz o nim, bo mi podpadł Mikke bronieniem pedofili. Jego słynne zdanie, że chętniej by posłał dziecko do pedofila, co to pogłaszcze, popieści, seksu nauczy, niż na lekcję edukacji seksualnej. No przecież w normalnym kraju by beknął za coś takiego.

W sumie to nie jest ani klimat AHS ani Antychrysta tym bardziej, bo to jednak kryminał jest, a nie horror, tyle, że z wątkami fantastycznymi. No mroczniejszy jest od przeciętnej Tess Geritsen (Ty ją chyba lubisz, dobrze pamiętam?), bardziej z taką baśniową otoczką, nierealną. Coś a la Labirynt Fauna może.

2 759

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Mikke to moglby sie pospieszyc bo ma 72 lata i czas na niego juz.

Zaczne czytac ta ksiazke jak najszybciej , bo czarownice to zdecydowanie moje klimaty big_smile

2 760

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ale zacznij od 1 tomu, 2 to kontynuacja i bez niego nic nie zrozumiesz. Tzn mogłabym opowiedzieć, ale i tak Ci będzie ciężko zrozumieć niuanse. To ma klimat takich właśnie miejscowości niewielkich, wsi, w jakichś takich mniej uprzemysłowionych regionach, gdzie niby jest XXI wiek, telefony, internet, ale gdzieś pod skórą ciągle są żywe tradycyjne wierzenia i zwyczaje. I te wierzenia mogą być przyjazne i fajniusie, albo... no nie. big_smile



Albo o, Mikke jeszcze w wywiadzie dla jakiejś Waszej gazety błysnął - ofiara gwałtu powinna mieć 2 świadków niezwiązanych z nią nijak (tego gwałtu), albo gwałciciel powinien być uniewinniony z automatu. big_smile

2 761 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-21 05:07:27)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ty powinnas moze zaczac ksiazki reklamowac. Bardzo dobrze Ci idzie ze mna big_smile
Lubie jak mi polacasz cos do czytania.

Proboje napisac cos madrego, ale przez to ze bylam dlugo w pracy i jutro tez ide to nie moge sie skupic. Srode mam wolna na szczescie , wiec jutro moze  bede fajniesza big_smile


Wspomnialam o Mikke w pracy wink gralismy w jakas gre "kogo zaprosilbys na obiad i co bys ugotowal" i powiedzialam, ze zaprosilabym jego i ugotowala muchomory, a kiedy zapytali dlaczego to wyjasnilam 'he is terrible, and over 70 so it's time to go for him' wink
Moi dziadkowie od strony ojca go nieznosili strasznie, jak tylko jego twarz pokazywali to moj dziadek przewracal oczami i mowil 'zalosne'

2 762

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Wielce trudne to polecanie nie jest, bo poza tym, że ja jeszcze czytam fantastykę i książki okołoazjatyckie (Japonia, Chiny, Korea, takie klimaty), których Ty chyba nie lubisz, to my mamy gust bardzo podobny. ;-)

Zmykaj spać, ja też się prześpię. I poczytam jeszcze, bo ilość obgryzionych kości przybywa. :]

Może mi się znowu żelki przyśnią. ^^
A może to można podciągnąć pod sen erotyczny..? Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Hahahahaha!
Moja mama ostatnio przeczytała mi na głos jakiś fragment książki, jak Agryppina truła cesarza Klaudiusza grzybami a dosłownie 5 minut później podała mi na obiad... grzybki azjatyckie. big_smile I się śmiała potem ze mnie i ze spojrzenia jakie jej posłałam znad talerza. big_smile

Z tym Mikkem to bardzo dobry pomysł miałaś. big_smile

Swoją drogą kiedyś umiałam rzucać nożami i planuję sobie odświeżyć tę umiejętność jak się cieplej zrobi. Już chyba wiem, do czego celować będę. Jestem małostkowa, wiem, trudno. tongue

2 763

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Mikke to moglby sie pospieszyc bo ma 72 lata i czas na niego juz.

A ja ci napiszę, że aby coś takiego mówić i to publicznie, to nawet nie wystarczy być głupim, tylko trzeba mieć zwyczajnie nasrane w głowie. Moja matka też ma prawie tyle lat, właśnie zaliczyła świąteczny pobyt w szpitalu, gdzie lekarka widocznie nie mogła wyjść z podziwu zliczając ilość operacji jakie moja mama w życiu przeszła i co? Też powinna powiedzieć - niech się pani pośpieszy, bo to już czas? Na szczęście mój ojciec załapał się na twój sposób myślenia, a nawet wypełnił 150 % normy, bo przyspieszył i odszedł mając 64 lata...
A co do krytyki samego Korwina. Krytykujcie, krytykujcie smile Jak wam się podoba świat, gdzie każdy polityk okłamie was i oszuka byle dostać raz na parę lat wasz głos, to wasza sprawa. Ja akurat wcale na Korwina nie głosuje, nie podzielam części jego poglądów ale szanuję faceta za to, że się do tej pory nie zniżył właśnie do tego żeby kłamać w celu złapania paru procentów więcej. To co powiedział Korwin wam przeszkadza ale poziom mediów już nie? Korwin startuje i od razu jest w mediach problem co Korwin powiedział albo napisał drobnym druczkiem ... 20 lat temu. Dziwne, że jakoś tylko u niego głęboko grzebią smile Korwin powiedział coś, że paraolimpiady są śmieszne i zaraz wielkie oburzenie. Pamiętacie taką bajkę o nagim królu smile Na Korwina fala oburzenia ale już na publiczną telewizję, a gdzież tym bardziej na wielkie prywatne stacje oburzenia jakoś nie było, że żadna z nich nie transmitowała jeszcze żadnej paraolimpiady. Dlaczego tego nie robiły? Bo nikt nie chce tego oglądać. Korwin powiedział to głośno, a że to Korwin, to można hejtować. Może by tak zaś pohejtować przezesów TVP? Krajowej Rady, ministra sportu? No i oczywiście Korwin nienawidzi niepełnosprawnych bla, bla, bla... Dość śmieszne biorąc pod uwagę, że Korwin założył i wspomaga fundację dla niepełnosprawnych smile Ojej, nie było o tym w telewizji....

2 764 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-21 13:41:47)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Wielce trudne to polecanie nie jest, bo poza tym, że ja jeszcze czytam fantastykę i książki okołoazjatyckie (Japonia, Chiny, Korea, takie klimaty), których Ty chyba nie lubisz, to my mamy gust bardzo podobny. ;-)

Zmykaj spać, ja też się prześpię. I poczytam jeszcze, bo ilość obgryzionych kości przybywa. :]

Może mi się znowu żelki przyśnią. ^^
A może to można podciągnąć pod sen erotyczny..? http://forum.skodaclub.pl/images/smilie … inking.gif


Hahahahaha!
Moja mama ostatnio przeczytała mi na głos jakiś fragment książki, jak Agryppina truła cesarza Klaudiusza grzybami a dosłownie 5 minut później podała mi na obiad... grzybki azjatyckie. big_smile I się śmiała potem ze mnie i ze spojrzenia jakie jej posłałam znad talerza. big_smile

Z tym Mikkem to bardzo dobry pomysł miałaś. big_smile

Swoją drogą kiedyś umiałam rzucać nożami i planuję sobie odświeżyć tę umiejętność jak się cieplej zrobi. Już chyba wiem, do czego celować będę. Jestem małostkowa, wiem, trudno. tongue

Moj przyjaciel uwielbia Japonie i planuje tam mieszkac. Mnie azjatyckie nie interesuja tematy za bardzo, jedyna ksiazke taka 'egzotyczna' jaka czytalam to ksiazka o Dalajlamie i jego zyciu w Tybecie przed tym zanim musial uciekac.

2 765

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ach, pamiętam, lubi anime, dobrze kojarzę?
Ja ogólnie nie chciałabym mieszkać w Japonii. Lubię o niej czytać, szczególnie książki historyczne, z okresu shogunatu, ciekawi mnie azjatycka obyczajowość, bo jest egzotyczna i kompletnie inna niż nasza, ale nie mogłabym tam żyć, bo przede wszystkim nie mogłabym pracować. Mogłabym co najwyżej kupić sobie działeczkę i domek gdzieś na odludziu i tak żyć. Tak to w sumie chętnie.

W Tybecie nie mogłabym chyba mieszkać, bo za wysoko, klimat za surowy i nie wiem, czy moje zdrowie by to wytrzymało. Zresztą ja bojkotuję chińską okupację Tybetu.

2 766

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Ach, pamiętam, lubi anime, dobrze kojarzę?
Ja ogólnie nie chciałabym mieszkać w Japonii. Lubię o niej czytać, szczególnie książki historyczne, z okresu shogunatu, ciekawi mnie azjatycka obyczajowość, bo jest egzotyczna i kompletnie inna niż nasza, ale nie mogłabym tam żyć, bo przede wszystkim nie mogłabym pracować. Mogłabym co najwyżej kupić sobie działeczkę i domek gdzieś na odludziu i tak żyć. Tak to w sumie chętnie.

W Tybecie nie mogłabym chyba mieszkać, bo za wysoko, klimat za surowy i nie wiem, czy moje zdrowie by to wytrzymało. Zresztą ja bojkotuję chińską okupację Tybetu.

Ja tez bojkotuje.

A co do przyjaciela -tak , lubi anime.
Ja bym nie mogla mieszkac w Japonii bo jestem bardzo przywiazana do europy i wole europejska kulture.

Jak tam dzis u Ciebie, niemoralna mniejszosci?

2 767

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Jak tam dzis u Ciebie, niemoralna mniejszosci?

Ja się właśnie zastanawiam, czy jestem bardziej moralna obecnie niż w tym okresie, kiedy kilka związków na raz miałam, bo mam tylko jedną kochankę obecnie, czy jestem mniej moralna niż wtedy, bo jej nie kocham. big_smile big_smile

Ja trochę się zastanawiam nad Ameryką jeśli chodzi o miejsce do życia, ale od Stanów mnie odstrasza 1/3 funadamentalistycznych Amerykanów i w ogóle ich styl bycia, a od Kanady temperatura...

2 768

Odp: Nocne Marki - netkafejka

D. kocha Kanade tak jak ja Londyn.

Chyba jestes caly czas niemoralna, tylko teraz troche mniej big_smile tak troszenke.
A ja i niemoralna i nasrane smile

Ja sie tak zastanawiam dzis czy ja zyje w jakims dziwnym otoczeniu, bo nikt nie ma takich histerycznych reakcji na moj styl zycia. W pracy wiedza o D. nawet zadawali i pytania wprost, ale ani nic sie nie zmienilo, ani nikt nie byl zaszokowany.

2 769

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ty to najbardziej moralna chyba jesteś, bo masz MĘŻA legalnego a kochanek jeszcze nie dojechał chyba. big_smile Czy już dojechał..?

D. to w Kanadzie drwalem mógłby być, a ja mniej. big_smile
Tzn ogólnie to byłby dobry kraj dla mnie - dużo przestrzeni, mało ludzi, dużo lasów i dzikości takiej, ale temperatura... sad Ja jestem mało mrozoodporna...

czy ja zyje w jakims dziwnym otoczeniu, bo nikt nie ma takich histerycznych reakcji na moj styl zycia

No w porównaniu do Polski to tak. U Was po prostu każdy jest przyzwyczajony do tego, że ludzie mają różne style życia i różnych wyborów dokonują. Bardziej myślą. Chociaż w sumie przyjęcie, że każdy ma prawo żyć jak chce o ile nie krzywdzi nikogo, nie wymaga dla mnie wielkiego myślenia na miarę Sokratesa. hmm

A u nas to trochę jakbyśmy ze stalinizmu nigdy nie wyszli. big_smile Jest jedna oficjalna linia partii i jak się wyłamujesz, to jesteś wróg narodu przez sam fakt swojego kontrrewolucyjnego istnienia. tongue

Mnie przecież ludzie kiedyś od diabłów na ulicy wyzywali jak się okazało, że nie pójdę na bierzmowanie. Okazało się, że z całej parafii ja jedna nie idę poza jakimiś tam Świadkami Jehowy etc etc.


Jak coś będę ciutek później, bo idę się popluskać, żeby do mnie muchy rano nie przyleciały, głowę umyć i takie tam. smile

2 770

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Jeszcze nie, niby 15 maja big_smile Ale nie rozmawialam z nim jeszcze.

No D. mieszkal w Kanadzie 2 lata, bo tyle mozna legalnie.
Pytalam go dlaczego w takim razie nie wzial sobie jakies zony tamtejszej , a on mowil, ze nie chce slyszec tego slowa 'zona', bo go to odrzuca.

A co do zimna to sie zgadzam, zreszta mnie bardziej pociaga Lazurowe Wybrzeze.
Ja ogolnie lubie cieplo i prawie zawsze mi zimno, a jak jest mi zimno jestem leniwa i poirytowana.


Na mnie mowili 'czarownica' albo 'niewierzaca' . Wiec w sumie jako czarownica, jestem wyznawca diabla -czyli Twoim.

2 771

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

jestem wyznawca diabla -czyli Twoim.

big_smile  :*

Tzn mnie też różnie wyzywali, już nie pamiętam jak dokładnie. Diabła zapamiętałam, pewnie standardowo dziwką etc też. Mnie to w sumie w kółko z jakiegoś powodu od dziwek wyzywali - a to bo byłam z facetem 20 lat starszym, a to bo byłam z takim podobnym do Araba, a to to, a to tamto... A ja się nawet na dziwkę nie nadaję. Mogłabym karierę zrobić, bo reklamę już mam, dammit... hmm

Skończyłam książkę i zła jestem, bo wychodzi na to, że trylogia to jest i sprawa czarownic jeszcze nierozwiązana. A 3 tom niewydany.

Btw - tak mi się przypomniało, mnie zaciągnąć do sklepu na zakupy to też jest zawsze ciężka walka. big_smile

2 772

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ale jak ktos chce Ci kupic to tez taka walka? big_smile

Od dziwek mnie tez oczywiscie, mowili, ze dla mnie seks z kims to jak wypicie herbaty .

2 773

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tzn ja akurat kasę na buty mam, więc to nie o to chodzi, czy ktoś mnie kupi czy nie. Problem jest, jak chce mnie zaciągnąć w tłum ludzi, którzy mnie stukają, pukają, a ja muszę na jednej nodze skakać i jest "A przymierz te! A może te? Nie, te nie... To te...! Nie, te też nie. A może tamte?" GRRRRRRR!

Wiesz jak ja kupuję buty (jak już muszę, bo nie mam kogo wrobić w to a muszę kupić)? Wchodzę do sklepu, chodzę, oglądam, znajduję jakieś, zakładam, nie cisną, nie klapią, biorę. Całość trwa kilka minut. A jak idę z koleżankami to ja bym obiad 3-daniowy w tym czasie zrobiła, który one na przymierzanie butów przeznaczają. Albo obraz namalowała, przeczytała pół książki, no kupę fajniejszych rzeczy niż przepychanie się z ludźmi.

Od dziwek mnie tez oczywiscie, mowili, ze dla mnie seks z kims to jak wypicie herbaty .

Wkurzające, prawda?
A tu znaleźć jednego kochanka to rok czy dwa lata czasu trzeba.

Ale Mussuka to spryciula! Tym razem nie napisała, że jesteśmy (czy tam ja tylko jestem) jak dziwka, ale jak MESSALINA. big_smile big_smile
A ja bardziej przypominam Kla-Kla-Klaudiusza Jąkałę. ^^

2 774 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-22 05:02:55)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tez mam takie uczucia co do zakupow z kolezankami big_smile
Mi mama buty kupuje glownie, ona kocha zakupy i zna moj rozmiar. Chodzi z miara, na ktorej ma zaznaczone wymiary mojej stopy.
Ja kupuje buty tylko czasami, jak jakies zobacze w internecie albo gdzies i je chce.


Teraz nie wiem czy czytac ta ksiazke czy nie big_smile Bo jeszcze sie zdenerwuje.


Jak to moj kolega powiedzialby "Mussuka? a idz mnie z nia"

2 775

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Mnie też mama! Albo siostrzenicę proszę albo przyjaciółkę. Tzn daję im kasę i mówię, żeby sobie też coś kupiły i mówię im, że potrzebuję spodni np. czarnych albo swetra albo czegoś tam. I one przywożą np. 3 pary spodni, ja przymierzam w domu, co pasuje zostawiam, co nie pasuje, oddaję. A jak muszę sama, to muszę szybko robić zakupy, bo one mnie stresują, nie wiem, dlaczego. Serio, nerwowa się szybko robię w sklepach takich z ciuchami, butami itd. Pół biedy jak sklep jest pustawy, ale jak dużo ludzi się kręci dookoła, stukają mnie, pukają, to mnie szlag trafia.
Mama mówi, że jestem nienormalna i dziecko, że sobie sama nie potrafię kupić ciucha normalnie tylko wydziwiam, a tu proszę. tongue Opowiem jej o Tobie, dobrze?

Ja bym z książką na Twoim miejscu poczekała aż 3 tom wyjdzie, bo przynajmniej ja nie lubię tak przerywać w połowie. Czasami zanim wyjdzie następny tom, to ja już zapomnę połowę z tych pierwszych i muszę od początku zaczynać. Mnie to psuje przyjemność z czytania.

Baśniowego mordercę teraz zaczynam, zobaczymy. :]

2 776 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-22 05:12:05)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, opowiedz pewnie.
Powiedz jej, ze moja matka kupuje mi za wlasne pieniadze ciuchy i buty i wysyla mi je kartonami calymi do UK.
I nie tylko to, ale tez kosmetyki, firany i inne rzeczy.
Nie jest to oczywiscie wszystko co mam, bo mam tez tone bizuterii, troche ubran - ktore sama kupilam (ale to mala ilosc w porownaniu z tymi od mojej mamy) i  mam tez kolekcje perfum i maase kosmetykow, ktore w wiekszosci sama kupuje.
O tyle dobrze, ze kazda jedna rzecz, ktora mama przysyla podoba mi sie i pasuje na mnie.

Ale ja jej o to nie prosze big_smile ona mnie uwielbia ubierac jak lalke i dawac mi rzeczy.

Ja tez nie przepadam za sklepami i zakupami, ale w tym co robi moja mama lubie to, ze nigdy nie wiem co dostane.
Zreszta najpiekniejsze rzeczy trafiaja zwykle do mnie w dziwny sposob. Jeden z moich najpiekniejszych plaszczy znalazlam na ulicy, podeptany , mokry i brudny od blota. A to bialy plaszcz jest i jakims cudem nie mial plam i jak go recznie sama wypralam to okazal sie piekny i w idealnym stanie. Jak go nosze zawsze dostaje wszedzie komplementy big_smile

Ja rozumiem to, bo mam tak z serialami. Nienawidze czasami nie wiedziec co sie stanie i czekac na odcinek.

2 777

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Moja mama też mi kupuje czasem za własne pieniądze ciuchy, ale dzień później mówi, że jest bez kasy i ja jej daję, zwykle sporo więcej niż ona na te ciuchy wydała... ^^' Ostatnio jak mnie załatwiła na szaro. My mieszkamy w jednym domu, ja na górze, ona na dole, jak Paweł i Gaweł, cholera. No i przychodzi do mnie o chyba 9 rano, co ja dopiero śpię ze 2 godziny się rozespać zdążyłam. Słyszę coś mi trajluje nad uchem, no to mruczę coś w rodzaju "Mhm, mhm, ok, dobrze...", żeby już cicho była. Za godzinę chyba znowu przychodzi i powtórka z rozrywki dokładna.

Ok, obudziłam się już na dobre i odkrywam jakieś poduchy i płotki na środku jej pokoju na dole. Takie ogrodowe płotki. I osłonki na doniczki i coś tam jeszcze. Masę jakichś takich bzdetów. Okazało się, że ona o tej 9 rano trajlowała, że w sklepie jakimś jest promocja i już jej kasy zabrakło i czy ja jej dam trochę, bo ona chce kupić to jeszcze i to i tamto... A ja przez ten sen "mhm i mhm". big_smile
Podstępna mama...  ^^'

A perfumy też sobie sama kupuję, kosmetyki zwykle też, chyba, że ktoś przy okazji coś weźmie dla mnie.
I biżuterię.

Głównie ciuchy i buty mnie wkurzają, bo tam zwykle tłum wściekłych bab jest, które kupno sandałków traktują jak bitwę jakąś. hmm

2 778 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-22 05:26:27)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

W zwyklym sklepie kupic buty to koszmar, nie ma nawet jak czesto. Trzeba na jednej nodze skakac big_smile

Ale jaka Ty milusia jestes!
Jakby do mnie ktokolwiek przyszedl i mowil mi cos jak ja spie to ja natychmiast bym byla wulgarna i wsciekla jak diabel polany woda swiecona . Napewno bym nie mowila 'umhm' raczej 'wynos sie' 'zamknij sie' .
Czesto do mojego meza tak mowie, a pozniej musze przepraszac jak sie juz rozbudze.
Jesli sama wstane to jestem milutka smile ale jesli ktos do mnie mowi to najczesciej od razu macham reka zeby go trafic.

2 779

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Beuehehe, do mnie kiedyś (dawno temu) mama w nocy przyszła i coś gadać zaczęła, a mnie się śniło chyba, że to ktoś inny i jak nie ryknę "SPI****AJ!". Rano nie wiedziałam, co się stało, że ona taka obrażona. big_smile Bardzo długo mi nie mogła tego darować. ^^'

Ale ja w ogóle jestem milusia wbrew pozorom i trzeba się postarać, żebym się wkurzyła jakoś konkretnie. Chyba, że wiem, że ktoś mnie celowo drażni i chce sprowokować. Moja była to lubiła na przykład. Kiedyś, jak jakoś zajęta byłam i w ogóle jej prowokacji nie zauważałam, to przyszła z kieliszkiem wina, usiadła mi na kolanach i mnie tym winem opluła.
Ale to w sumie taki jej styl był i to nie było tak całkiem serio. Ona mnie pół żartem prowokowała, ja się pół żartem wściekałam i był ciekawszy seks. ;-)

A co do butów jeszcze to ja mam ten problem, że mam mało typową stopę - dość wąską, ale o wysokim podbiciu i np. balerinki albo czółenka dobre kupić to dla mnie wyzwanie, bo każde mi klapią. Z kolei takie typowe botki często cisną.

Jak kiedyś byłam szczupła dość, to w ogóle ze wszystkim był cyrk, bo spodnie były za luźne albo za krótkie, a bluzki mi nie właziły w biuście albo zwisały pod biustem jak namioty. Wtedy sobie więcej ciuchów sama kupowałam akurat - z przymusu. Okres wspominam traumatycznie.

2 780 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-22 16:52:48)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Oh, to musi byc ciezko sie ubrac i wybrac buty. Tez nie dziwie sie, e nie masz cierpliwosci.
Na mnie wiekszosc rzeczy s pasuje i lezy dobrze wiekszosc ciuchow.
Czasami udaje mi sie kupi cos dla dziecka, np bardzo ladny sweter mam, dla chlopca big_smile
Wszyscy sie pytaja gdzie taki sweter kupilam cudny z rekawami 3/4 .


Ale zrobilas dyskusje w tym temacie o nietolerancji big_smile Trzeba uwazac, bo ktos zawalu tam jeszcze dostanie przez Twoj skandaliczny tryb zycia droga Diablico.

2 781

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ech, zły dzień mam, Ninka, taki od początku zły do końca.
Wykręciłam kostkę, spóźniłam się na autobus a przez to na spotkanie, co autobus albo tramwaj dziś, to cuchnący niemytymi od miesięcy chyba ludźmi, wszystko mnie wkurza ogólnie i zniechęcenie takie czuję do wszystkiego.
Potrzebuję chyba ochłonąć i odreagować.

2 782

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Moze pocieszy Cie mysl o moim marnym, nienormalnym zyciu? sad Bo takie jak sie dowiedzialam wlasnie jest?

Nie lubie takich dni jak wlasnie opisalas, przykro mi ze taki mialas. Chodz do mnie, dam Ci zimne piwo i buziaka?

2 783

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Chodz do mnie, dam Ci zimne piwo i buziaka?

Ach, nie masz pojęcia, jak bym chciała. sad
Bardzo by mi się to przydało teraz, ale niestety - nie dość, że piwa w domu brak to jeszcze buziaka... ^^'

A Twoje życie nienormalne to jest w sumie... ^^
Pracujesz gdzie chcesz, robisz co chcesz, w dużej mierze z kim chcesz i jak czegoś bardzo mocno chcesz, to też masz co chcesz. To zdecydowanie nie jest normalne. tongue

W ogóle nie wiem, czy to wina mojego nastroju podłego, ale w momencie jak przeczytałam ten post Rumpel...str...trrisls... SAMA WIESZ KOGO big_smile , to mi trochę ręce opadły. Gość udaje, że ironii nie rozumie i weź z nim dyskutuj. No albo serio nie rozumie, ale to go jeszcze bardziej z dyskusji wyklucza.

To w ogóle parodia jest.
Najpierw nam obu wmawiali, że wiedzą lepiej, co my czujemy i do kogo i żebyśmy MY IM nie wmawiały, że inaczej jest. Teraz, że Twoje życie wielce nieszczęśliwe jest, niespełnione, no po prostu MUSI TAKIE BYĆ, bo Rumpelsprstisnkln tak uważa. Bo tak. Nie zna Cię, na oczy Cię nie widział, nie wie jak masz na imię ani nic, ale już wie więcej o Twoim życiu niż Ty.
No czary po prostu.

2 784

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja sie tylko smieje, bo nie moge uwierzyc, ze to tak na powaznie.
I nie rozumiem w czym rzecz wlasciwie?
Gdyby to moje zycie bylo takie straszne, to po co bym w nim siedziala?
Dzieci nie mam, dlugow nie mam, zarabiam, maz mnie nie utrzymuje wiec co mnie trzyma? Moglabym rzucic wszystko, D. w pupe kopnac wyniesc sie np do Francji i zaczac od nowa.
Co zreszta byloby w moim stylu big_smile

2 785

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No ale Jednej Jedynej Prawdziwej Miłości Życia nie poznałaś, bo jakbyś poznała, to byś się rękami i nogami zapierała ze wszystkimi, że kocha się tylko raz i w ogóle, cytowała Jana Pawła i Paolo Koalę.

Btw - Ty kiedykolwiek "Zabić drozda"? Moja koleżanka właśnie mi się zakupem pochwaliła, ale ogólnie książka też do powyższej dyskusji pasuje, bo tam też była taka "większość obrzydzona".

2 786

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Wlasnie nie czytalam! A mam.
Jaki to jest typ ksiazki?

2 787

Odp: Nocne Marki - netkafejka

To jest obyczajowa książka, opisuje miasteczko na południu Stanów, gdzieś w latach... ja wiem? 30-tych chyba. Czyli już masz obrazek - lata 30-te, południe Stanów. Narratorką jest mała dziewczynka wychowywana z bratem przez ojca-intelektualistę i wolnomyśliciela. Małej trudno nie polubić, bo ona właśnie wszystko sobie analizuje po swojemu i własne wnioski wyciąga, często sprzeczne z tym, co jest przyjęte uważać. I są dwa wątki wykluczenia społecznego - jeden to szalonego Boo Radleya, który mieszka w strasznym domu i o którym krążą mroczne legendy, a drugi to stricte dotyczący rasizmu i procesu pewnego Murzyna (ojciec jest adwokatem).

Ogólnie uważam, że to bardzo dobra i ważna książka i nie mogę zrozumieć, czemu jej nie ma w lekturach szkolnych, tylko są jakieś skostniałe pozycje, które są mordęgą dla ucznia. Tzn ta książka też jest stara relatywnie, bo z lat 50-tych chyba, ale pisana tak, że się tego nie czuje.

2 788

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Koniecznie wiec ja przeczytam w koncu, bo planowalam od dawna. Tamte co mowilas wezme na wstrzymanie  bo bede zla , ze nie ma trzeciej czesci sad

2 789

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Jak przeczytasz, to napisz ze trzy słowa, czy Ci się podobało. smile


Ja Baśniowego mordercę molestuję teraz. Bardziej mi się podoba od pierwsszego tomu.

Argh, nie lubie pisać z telefonu, a do tego na moim modelu forum glupieje.

2 790

Odp: Nocne Marki - netkafejka

big_smile Ja mam straszna ochote na kryminal, ale jeszce nie wiem jaki w sumie. Chyba nie bede czytac od nowa tego co czytalam wczesniej.

2 791

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Jak do komputera wróce, to Ci pare propozycji napiszę, bo mam ściągę w postaci konta na lubimyczytac, gdzie sobie odhaczam przeczytane tytuły.

2 792

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O, swietnie. Dziekuje mila rybko!

Jest mi tez bardzo milo w tym temacie o nietolerancji poczytac posty od ludzi o innych pogladach i stylu zycia , a jednak ze zdrowym podejsciem big_smile

2 793

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja się zakochałam w tym poście Otisa o Garpie!
- Garp, garp!
big_smile

W ogole mi się jego posty bardzo podobają.
Cslady generalnie też, chociaż w jednym się nie zgadzam. tongue Jak to ja. big_smile

2 794

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Ja się zakochałam w tym poście Otisa o Garpie!
- Garp, garp!
big_smile

W ogole mi się jego posty bardzo podobają.
Cslady generalnie też, chociaż w jednym się nie zgadzam. tongue Jak to ja. big_smile

Mi sie tez podobaja.
Zdradz w czym sie nie zgadzasz? big_smile

2 795 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-04-23 02:09:30)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Dobry wieczór,

Kryminałów nie czytam programowo. Ale, że czytam wszystko to i jakiś krymninał się trafi. Teraz leci "Ciemno, prawie noc" i mogę z czystym sumieniem to polecić. Fajnie dla odmiany przeczytać coś "nie tłumaczonego".

A propos Irvinga - stoi sobie na półce na wprost "Czwarta ręka" i się na mnie dziwnie patrzy. Od roku.

Posty [ 2 731 do 2 795 z 3 161 ]

Strony Poprzednia 1 … 41 42 43 44 45 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026