netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Nocne Marki - netkafejka

3 160 odpowiedzi162 644 wyświetleniazałożony przez Vian, 08.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Strony Poprzednia 1 … 40 41 42 43 44 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 666 do 2 730 z 3 161 ]

2 666

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Powiedzialam, ze matka Teresa to chora kobieta.

Ja powiedziałam kiedyś, że Jahwe bardziej by mi zaimponował, gdyby to Józef był w ciąży, bo zapłodnić młodą dziewczynę to nie taki wielki wyczyn. To ciekawe, co ja robiłam z Szatanem, skoro Ty tańczyłaś... ^^

2 667

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hmmm skrobnąć coś o sobie ale sama nie wiem co mogę o sobie napisać ;p

męczy mnie weekendowa bezsenność wink nie wiem co chcecie o mnie wiedzieć ;p

2 668

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Napisz kilka rzeczy, które lubisz.

Ja np. lubię seks, malować, czytać, muzykę, jeść i pić dobre rzeczy, mądrych ludzi, chodzić boso, kapelusze typu fedora i kolor czarny.

2 669

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A ja np lubie szurnietych facetow, pudrowy roz, koronki i maskotki i wszystkie zwierzeta i brokat. No i ciastka i babeczki oczywiscie i basnie i seks, duzo seksu.

2 670

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, Ninka, pomyślałby kto, że z Ciebie hiperseksualna kilkulatka. big_smile big_smile

2 671

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No więc nie będę inna i także lubię seks i jeszcze więcej seksu tongue dobrą książkę, muzykę i film tongue uwielbiam tańczyć! kocham zakupy i w sekrecie (chyba) mojego ex ;p

2 672 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-19 03:26:01)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ahahaha! Nigdy bym tak nie pomyslala, ale to bardzo ladnie powiedziane big_smile
W sumie ja ogolnie uwielbiam jesc, nie tylko slodycze. A jako kilkulatka mimo zainteresowania seksem nie chcialam wcale jesc z jakiegos powodu.

Tanczyc tez lubie , bo to dobre cwiczenia. Powiedz cos wiecej o eks big_smile

2 673 Ostatnio edytowany przez ZielonoOkaPL (2015-04-19 03:30:35)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Rozstaliśmy się ok 5 lat temu po czym zwiazalam sie z moim obecym ale z ex mam kontakt cały czas mimo iż oboje zwiazalismy sie z innymi osobami, jakos tak nie potrafimy o sobie zapomniec i wyznawac sobie pewnych uczuc, gdy tylko mamy do siebie blisko zawsze musimy sie spotkac ;p

p.s. ex to przystojny brunet 190 cm <3

2 674

Odp: Nocne Marki - netkafejka

To dlaczego z nim nie jestes?

2 675

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O, ja nie cierpię zakupów.
I jako kilkulatka też nie lubiłam jeść, polubiłam już jako dorosła czy tam prawie dorosła.
Ale seksem się nie bardzo interesowałam. Głównie tak technicznie - a jak to jest, że on się tam mieści? A to nie boli? A czemu jest najpierw mały a potem duży? A co to znaczy "kutas"? itd. tongue

2 676

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Bylismy ze soba za tzw dzieciaka mielismy po jakies 16-17 lat dzielilo nas sporo km pozniej ja z mojej wlasnej glupoty stwierdzilam ze czas na zabawe a nie zwiazki wiec z nim zerwalam ;/ a teraz po kilku latach gdy to sobie uswiadomilam szkoda mi niszczyc jego zwiazek i szkoda mi faceta z ktorym jestem

tak wiem troche to poplatane

2 677

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Musze przyznac, ze nie wyobrazam sobie siebie w takiej sytuacji. Ja zawsze musze miec czego chce i jak jest najmniejsza mozliwosc to nie moge sie powstrzymac big_smile zeby to wziac.

2 678

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Właśnie, a on nie chce do Ciebie wrócić, skoro i tak się widujecie stale?

2 679

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Niestety nie widujemy sie stale. Widzimy sie jakos 1-2 razy w roku gdyz obecnie jestem w UK. Choc kontakt mamy staly i mowi ze niby chcialby ze mna byc.

2 680

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No to co stoi na przeszkodzie? Ty nie chcesz wrócić a on pojechać?

2 681

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Vian mozna tak powiedziec. Chwilami wydaje mi sie, ze on probuje sie odegrac za to ze go kiedys zostawilam, ze ma syndrom jedynaka. Po czym gdy sie spotkamy raz na jakis czas wszystkie watpliwosci znikaja.

2 682

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja bym tak nie wytrzymała za długo. Ja muszę mieć jasne sytuacje, czego kto chce, na co mogę liczyć, na co ktoś. Źle się czuję w domysłach i niejasnych relacjach.

Zbieram się powoli - dobranoc, dziewczyny! ^^

2 683

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Vian tez lubie raczej jasne sytuacje czesto go o to wszystko pytam i mowi ze mu zalezy itp tylko pytanie dlaczego ciagle przeklada przylot? W sumie mam juz jeden plan ktory pewnie na dniach ujrzy swiatlo dzienne ;p

2 684

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:
Remi napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

O czym Ty mowisz?
"Niewolnictwo niemal zawsze ma na celu aspekt gospodarczy ? sprowadza się do zmuszania niewolnika do nieodpłatnej pracy na rzecz właściciela"
Zmuszanie do prostytucji to jak najbardziej poprawny zwrot w tym sensie.

Więc czym się różni niewolnictwo od zmuszania albo i nie do prostytucji, skoro prostytucja różni się od niewolnictwa zaledwie pojęciem - kto ile da....
smile

Maslo maslane.

Zmuszanie do prostytucji - ktos zmusza kobiete do uprawiania zawodu prostytutki wbrew jej woli.
Proste i przestan jeczec na ten temat smile

Nie napisalam, ze prostytucja= niewolnictwo, wiec nie wiem co to ma byc "skoro prostytucja różni się od niewolnictwa zaledwie pojęciem - kto ile da...."

Jęczę tylko gdy kobieta robi mi dobrze i to miłe jęki akurat smile
Stwierdziłem, że prostytucja to robienie czegoś co ktoś chce za pieniądze i tu ma się wybór, niewolnictwo w dzisiejszych czasach to też robienie czegoś za pieniądze, nawet jak się nie chce i nie ma takiej woli - kasjerki na kasach siedzą i nawet wyjść załatwić się nie mogą, bo kamery wszędzie, nie mogą mieć złego nastroju, gorszego dnia. Taki przykład. I wbrew pozorom niewolnictw, które nazywa się pracą wg zasad jest nic lepsze od prostytucji. W obu przypadkach wybór niewielki.

2 685

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Remi, nie wygłupiaj się. Kasjerka może rzucić pracę w każdej chwili, a kobieta zmuszana do prostytucji nie może powiedzieć "nie pasuje mi ta posada" i wymówić.

2 686

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Remi, nie wygłupiaj się. Kasjerka może rzucić pracę w każdej chwili, a kobieta zmuszana do prostytucji nie może powiedzieć "nie pasuje mi ta posada" i wymówić.

To tylko teoria twoja.
Zauważ, że jeśli dana kasjerka ma dzieci, ma opłaty za mieszkanie, ma kredyt, bo głupio podpisała za np. byłego męża, to nie może powiedzieć do widzenia i sobie wyjść. Ma identyczną często sytuację jak prostytutka która robi co musi, bo też wyjścia nie ma innego.
Tyle że realia mówią - prostytutka wybiera, kasjerka jest wybierana

2 687

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tak, bo kobieta zwabiona do kraju na posade niani i zgwalcona i narkotyzowana i trzymana w pokoju jako protytutka to to samo co kasjerka smile
Na glowe dzis upadles?

2 688

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Remi, kasjerki nikt siłą nie zmusza do pracy akurat w tej konkretnej firmie na tym konkretnym stanowisku. Może szukać innego, może wyjechać za granicę do pracy tam, może się przebranżowić, może pracować gdzieś na czarno, może tą prostytutką zostać choćby, tyle, że z własnej woli i na zupełnie innych warunkach.

Nie rób takich porównań, bo to jest bardzo obraźliwe dla osób zmuszanych do prostytucji, porównywanie ich do kasjerki. Serio.

2 689

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Tak, bo kobieta zwabiona do kraju na posade niani i zgwalcona i narkotyzowana i trzymana w pokoju jako protytutka to to samo co kasjerka smile
Na glowe dzis upadles?

Nina - stosujesz moje lubiane czasami kontrasty, zawsze tak masz? smile
Zauważ, że dookoła ciebie jest mnóstwo prostytutek, które same wyznaczają ceny wg popytu, natomiast kasjerki tego nie mogą zrobić. One są na każde zawołanie, a jak za długo coś tam robią to mają problem.
Na dziś nie ma jakiejś różnicy.

2 690

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Remi, kasjerki nikt siłą nie zmusza do pracy akurat w tej konkretnej firmie na tym konkretnym stanowisku. Może szukać innego, może wyjechać za granicę do pracy tam, może się przebranżowić, może pracować gdzieś na czarno, może tą prostytutką zostać choćby, tyle, że z własnej woli i na zupełnie innych warunkach.

Nie rób takich porównań, bo to jest bardzo obraźliwe dla osób zmuszanych do prostytucji, porównywanie ich do kasjerki. Serio.

Pracujesz na czarno, jesteś w sytuacji bez wyjścia czy tylko sobie teoretyzujesz?

2 691

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A jaka to jest sytuacja "bez wyjścia"? Praca kasjerki to nie sytuacja bez wyjścia.
Zdarzało mi się pracować na czarno, owszem.


Zauważ, że dookoła ciebie jest mnóstwo prostytutek, które same wyznaczają ceny wg popytu, natomiast kasjerki tego nie mogą zrobić.

A ktoś broni kasjerce zostać prostytutką?
Prostytutce porwanej i zmuszanej przemocą do pracy owszem.

2 692

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

A jaka to jest sytuacja "bez wyjścia"? Praca kasjerki to nie sytuacja bez wyjścia.
Zdarzało mi się pracować na czarno, owszem.

Sytuacja bez wyjścia to taka, gdy pracujesz by móc zjeść coś za zarobione pieniądze.

2 693

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Remi napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Tak, bo kobieta zwabiona do kraju na posade niani i zgwalcona i narkotyzowana i trzymana w pokoju jako protytutka to to samo co kasjerka smile
Na glowe dzis upadles?

Nina - stosujesz moje lubiane czasami kontrasty, zawsze tak masz? smile
Zauważ, że dookoła ciebie jest mnóstwo prostytutek, które same wyznaczają ceny wg popytu, natomiast kasjerki tego nie mogą zrobić. One są na każde zawołanie, a jak za długo coś tam robią to mają problem.
Na dziś nie ma jakiejś różnicy.

Tak, tylko zauwaz , ze ja z Vian pisalam o kobiecie zwabionej do kraju, gwalconej i wykorzystywanej do pracy niewolnicy i prostytutki. A Ty wlazles w srodek tematu, przeczytales ostatnie zdanie i zaczales sie czepiac... zawsze tak masz?

2 694

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Remi napisał/a:

Sytuacja bez wyjścia to taka, gdy pracujesz by móc zjeść coś za zarobione pieniądze.

Nie uważam jej za bez wyjścia, ale owszem, bywałam w takiej.

2 695

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:
Remi napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Tak, bo kobieta zwabiona do kraju na posade niani i zgwalcona i narkotyzowana i trzymana w pokoju jako protytutka to to samo co kasjerka smile
Na glowe dzis upadles?

Nina - stosujesz moje lubiane czasami kontrasty, zawsze tak masz? smile
Zauważ, że dookoła ciebie jest mnóstwo prostytutek, które same wyznaczają ceny wg popytu, natomiast kasjerki tego nie mogą zrobić. One są na każde zawołanie, a jak za długo coś tam robią to mają problem.
Na dziś nie ma jakiejś różnicy.

Tak, tylko zauwaz , ze ja z Vian pisalam o kobiecie zwabionej do kraju, gwalconej i wykorzystywanej do pracy niewolnicy i prostytutki. A Ty wlazles w srodek tematu, przeczytales ostatnie zdanie i zaczales sie czepiac... zawsze tak masz?

To ciebie przeraża?
big_smile

2 696

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Remi, ja mam propozycję dla Ciebie. Rzuć robotę, zostań moim niewolnikiem, co? Jak się znajdą chętni na Ciebie to nawet coś odpalę. Mam przytulną, betonową piwnicę z jednym wyjściem i ciężką, żeliwno-betonową klapą. Co za różnica, czy Ty niewolnikiem w swoim zajęciu jesteś czy u mnie.

2 697

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Rozmowa z Toba obawiam sie, to strata czasu mojego. Bo caly czas tak piszesz jakgdybys sie napil i trollowal.

2 698

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:
Remi napisał/a:

Sytuacja bez wyjścia to taka, gdy pracujesz by móc zjeść coś za zarobione pieniądze.

Nie uważam jej za bez wyjścia, ale owszem, bywałam w takiej.

Więc wiesz co jest w głowie człowieka co nie ma pracy, ma jedzonko na tydzień najwyżej albo wcale i co myśli taka osoba, czy przejmuje się, analizuje zasady pracy, ma prawo odmówić itp...
Podam przykład - wracasz do domu, masz 2 dzieci i wrócisz happy, bo postawiłaś na swoim czy nakarmienie tej dwójki ważniejsze niż honor, myśli co być powinno a co nie?

2 699

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Rozmowa z Toba obawiam sie, to strata czasu mojego. Bo caly czas tak piszesz jakgdybys sie napil i trollowal.

Zawsze możesz na spacer iść, gdy chcesz zebrać myśli, bo ktoś denerwuje.
Z całym szacunkiem sens co mówię jest niezwykle prosty - robimy co musimy, czy to prostytutka czy kasjerka czy bankowiec.

2 700

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Remi napisał/a:

robimy co musimy, czy to prostytutka czy kasjerka czy bankowiec.

Skoro tak uważasz, zapraszam do swojej piwnicy, pokażę Ci różnicę między prostytutką z przymusu a kasjerką czy bankowcem. smile

2 701

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:
Remi napisał/a:

robimy co musimy, czy to prostytutka czy kasjerka czy bankowiec.

Skoro tak uważasz, zapraszam do swojej piwnicy, pokażę Ci różnicę między prostytutką z przymusu a kasjerką czy bankowcem. smile

A co to za piwnica?
Bo brzmi dość mrocznie.

2 702

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Pisałam już, czytaj posty, skoro wdałeś się w dyskusję.
Piwnica jest dość mroczna jako, że nie ma okien tylko sam beton dookoła. No ale to Ci nie powinno przeszkadzać.

2 703

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tylko ten przekaz nijak sie ma do tematu na , ktory rozmawialysmy zanim tu przyszedles big_smile

2 704 Ostatnio edytowany przez Remi (2015-04-19 16:28:15)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Pisałam już, czytaj posty, skoro wdałeś się w dyskusję.
Piwnica jest dość mroczna jako, że nie ma okien tylko sam beton dookoła. No ale to Ci nie powinno przeszkadzać.

Jak mawiał Wergiliusz - "Nie wszystko możemy wszyscy"

2 705

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No i proszę, jaki sprytniusi z Ciebie chłoptaś. big_smile
Najpierw się wykłócasz, że niby różnicy nie ma między pracą prostytutki-niewolnicy a kasjerki czy wręcz bankowca, ale zasmakować na własnej skórze tego braku różnicy to chętny nie jesteś. Co za zaskoczenie. tongue

2 706

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Tylko ten przekaz nijak sie ma do tematu na , ktory rozmawialysmy zanim tu przyszedles big_smile

Nie przyszedłem, by coś udowadniać, lecz  po to, by była dyskusja smile A z niej, zawsze coś można dla siebie mieć, coś dowiedzieć.

2 707

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Mówiąc brutalnie szczerze ja nie wiem, co mi dała ta "dyskusja" poza stratą czasu. Równie dobrze mógłbyś twierdzić, że woda jest sucha a ogień zimny.

2 708

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Mówiąc brutalnie szczerze ja nie wiem, co mi dała ta "dyskusja" poza stratą czasu. Równie dobrze mógłbyś twierdzić, że woda jest sucha a ogień zimny.

Jakieś tam emocje.
A to że nie zgadzasz się z tym jak jest realnie, to już inna kwestia.Widać zbyt mało doświadczyłaś w życiu...

2 709

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Remi napisał/a:

Jakieś tam emocje.

Hahahaha, mocno "jakieś tam". big_smile

A to że nie zgadzasz się z tym jak jest realnie, to już inna kwestia.Widać zbyt mało doświadczyłaś w życiu...

Zmuszał Cię ktoś do prostytucji? Nie? A może chociaż znasz kogoś, kogo zmuszano, że takie mądrości smażysz?

2 710

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Dawno mnie tutaj nie było i kurcze taka "rozmowa" mnie ominęła!
Witam Was Wszystkich, popołudniową porą:)

2 711

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:
Remi napisał/a:

Jakieś tam emocje.

Hahahaha, mocno "jakieś tam". big_smile

A to że nie zgadzasz się z tym jak jest realnie, to już inna kwestia.Widać zbyt mało doświadczyłaś w życiu...

Zmuszał Cię ktoś do prostytucji? Nie? A może chociaż znasz kogoś, kogo zmuszano, że takie mądrości smażysz?

Vian, bywałem w takich sytuacjach o jakich pewnie się śni, w koszmarze, wiem co znaczy być głodnym, co znaczy robić coś co się musi. Znam również osoby przeszczęśliwe pozornie, które co 3 mce na wakacje jadą z nowym klientem. A co dla ciebie wyznacznikiem charakteru?

Ach, smażyć, to potrafię i to bardzo dobrze, ostatnio ziemniaki z jajkiem smile

2 712 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-19 17:02:00)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Remi napisał/a:
Vian napisał/a:

Mówiąc brutalnie szczerze ja nie wiem, co mi dała ta "dyskusja" poza stratą czasu. Równie dobrze mógłbyś twierdzić, że woda jest sucha a ogień zimny.

Jakieś tam emocje.
A to że nie zgadzasz się z tym jak jest realnie, to już inna kwestia.Widać zbyt mało doświadczyłaś w życiu...

Dam prawa reke, ze ja doswiadczylam wiecej od Ciebie. A juz napewno w tych tematach i jesli chodzi o biede.

Bo ja kochany, nie mialam NIC. Ani pieniedzy, ani jedzenia, ani dachu nad glowa, ani znajomych, ani rodziny. I jakos nie chodze teraz i nie prawie kazan innym jak to nie wiedza co bedzie jak wszystko straca. I jakos 'niewolniczej pracy kasjerki' nie uprawialam, bo ZAWSZE jest jakies wyjscie.

2 713

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Wrzucę swoje "trzy grosze".

Moim zdaniem nie  jest potrzebne takie "licytowanie się"kto miał w życiu gorzej.

Ale to tylko moje zdanie:)

2 714

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:
Remi napisał/a:
Vian napisał/a:

Mówiąc brutalnie szczerze ja nie wiem, co mi dała ta "dyskusja" poza stratą czasu. Równie dobrze mógłbyś twierdzić, że woda jest sucha a ogień zimny.

Jakieś tam emocje.
A to że nie zgadzasz się z tym jak jest realnie, to już inna kwestia.Widać zbyt mało doświadczyłaś w życiu...

Dam prawa reke, ze ja doswiadczylam wiecej od Ciebie. A juz napewno w tych tematach i jesli chodzi o biede.

Bo ja kochany, nie mialam NIC. Ani pieniedzy, ani jedzenia, ani dachu nad glowa, ani znajomych, ani rodziny. I jakos nie chodze teraz i nie prawie kazan innym jak to nie wiedza co bedzie jak wszystko straca. I jakos 'niewolniczej pracy kasjerki' nie uprawialam, bo ZAWSZE jest jakies wyjscie.

Ja miałem to samo, kochana. Wiem co znaczy wstać i myśleć co tu zjeść a nie ma nic, wiem co znaczy rodzina, która dobra jak coś się ma a inna jak nie ma, widziałem kolegę, który w trumnie wracał gdzie się urodził. Wyjście istnieje, o ile jest ktoś kto je pokaże.

2 715 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-19 17:24:46)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Mi nikt nie pokazal wyjscia. Czyli tez spales w parku?


Krejzolka82, czy ja wiem czy to gorzej? Dla mnie nie ma niczego zlego w najmniejszym stopniu w tym doswiadczeniu jakie mialam. Wrecz przeciwnie. Moge powiedziec, ze w zyciu mialam ciekawiej byc moze niz inni.

2 716

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Mi nikt nie pokazal wyjscia. Czyli tez spales w parku?

Spałem w własnym aucie, to był mój dom i jedyna rzecz jaką miałem. Wyjście sam nie znalazłem, bo samemu to można wyjść ale na drugą stronę,nauczyłem się co znaczy pomagać, co znaczy rozumieć świat, co znaczy różnica kogoś kto robi co musi i kogoś co robi to samo w imię celu.

2 717

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Remi napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Mi nikt nie pokazal wyjscia. Czyli tez spales w parku?

Spałem w własnym aucie, to był mój dom i jedyna rzecz jaką miałem. Wyjście sam nie znalazłem, bo samemu to można wyjść ale na drugą stronę,nauczyłem się co znaczy pomagać, co znaczy rozumieć świat, co znaczy różnica kogoś kto robi co musi i kogoś co robi to samo w imię celu.

Samochod nawet gdyby byl jedyna moja wlasnoscia bylby w tamtym czasie luksusem. W samochodzie mozna cos przechowac i mozna sie w nim zamknac, a nawet jak wspominales przespac.

Ja dokonalam innych wyborow, a takze sama znalazlam wyjscie z sytuacji.
Widzialam facetow , co zmysly postradali i sie stoczyli w mojej sytuacji, ale trudno mi powiedziec dlaczego i zawsze wydawali mi sie slabi.

Czy robilam co musze? Robilam wszystko co musze, zeby przetrwac, ale w granicach moich zasad.

2 718

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Mnie ciągle ręce opadają Remi. Co ma spanie w samochodzie do niewolnictwa? Albo brak kasy do niewolnictwa? Ciągle MASZ WYBÓR. Możesz spać albo nie. Możesz dać komuś w nos albo nie. Możesz jechać gdzieś tym samochodem albo nie. Możesz kogoś okraść albo nie. Możesz skorzystać z pomocy socjalnej czy tam celowo popełnić przestępstwo, żeby iść do więzienia albo nie. Możesz iść do pracy typu rozdawanie ulotek albo nie. Możesz żebrać albo nie. Możesz się prostytuować albo nie. Możesz się zabić albo nie. Możesz miliony rzeczy. Albo nie.

Jeśli do czegoś niewolnictwo seksualne można porównać to chyba najbliżej do cwela z więzienia. Jego gwałcą współwięźniowie, a on nie za bardzo może cokolwiek na to poradzić. Chociaż jemu też się łatwiej zabić niż niejednej niewolnicy-prostytutce, bo takie dziewczyny bywają szantażowane, że jak spróbują czegoś, to zabiją jej np. dziecko. Albo porwą to dziecko, żeby się prostytuowało za nie.

2 719

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A no wlasnie. W sytuacji biedy i spania na lawce czy w samochodzie ZAWSZE jest jakies wyjscie. Tylko niektorzy na sile robia tragedie i udaja, ze nie maja.

Dzieki, ale wole 10 lat spac na lawce niz byc niewolnica seksualna przez 5.

2 720

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Jeśli mam być szczera, to mnie bezdomność lekko przeraża (tzn spanie w samochodzie już nie bardzo, bo to już jest miejsce, które mi zapewnia jako takie bezpieczeństwo jak śpię), ale nadal BARDZIEJ by mnie przerażało, że straciłabym możliwość wyboru, że musiałabym spać, gdzie mi się każe, jeść co mi się każe, robić, co mi się każe. Już samo to jest dostatecznie upokarzające, a co dopiero jak ktoś by moje ciało jak przedmiot użytkowy traktował.

2 721

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja czasem wrecz tesknie za bezdomnoscia jak sie rozczulam nad starymi czasami big_smile

2 722

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Bo miałaś, jak to szło? Najlepszą miejscówkę w całym Londynie? big_smile
Mnie trochę szkoda, że nie było okazji się dowiedzieć, czemu goły pan jeździł na rowerze. sad To mogła być ciekawa historia.

2 723

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Napewno ciekawa, jesli jeszcze zyje i jest w stanie (a pewnie tak bo to mlody faet dosc byl ) to zapewne nadal jezdzi big_smile
Moze raz sie wybiore i przylapie ?
Tylko czy on nie ucieknie mi zanim zadam pytanie....

Ahh szykuje sie na lato dzis i przy okazji trzy siaty ubran oddalam fundacji.

2 724

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Moze raz sie wybiore i przylapie ?
Tylko czy on nie ucieknie mi zanim zadam pytanie....

Weź taki patyk dłuższy, zaczaj się na niego i jak będzie przejeżdżać to siup! wsadź mu w szprychy, a jak zrobi bęc! to Ty hyc! - i zadajesz pytanie. Na pewno nie ucieknie. :]
W sumie mógłby uciec po pytaniu...
Może lepiej mieć 2 patyki - jeden na rower, drugi na golasa. big_smile

Ahh szykuje sie na lato dzis i przy okazji trzy siaty ubran oddalam fundacji.

Nic nie mów o lecie, u nas 7 stopni było, wiało jak cholera, padało, a ja po nieprzespanej nocy musiałam po mieście pobiegać i teraz mam chyba katar. Przynajmniej w jednej dziurce.
Snurf...

Btw - dlaczego dinozaury wymarły, jak się ochłodziło. big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 725

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O nie sad Jaki biedus.

Tutaj tez zimno.
Mam juz dosyc tej pogody beznadziejnej.

Ogladam wlasnie jakas liste: 10 Most Shocking Children's Toys Ever Made   Lalka ssaca cyce mnie zabija, ale nie widze nic wielce szokujacego w niej.

2 726

Odp: Nocne Marki - netkafejka

To jest bardziej dla Ciebie. big_smile

2 727

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Taa big_smile a pozniej bede histeryzowac.

Nie wiem dlaczego, ale przypomnialo mi sie ze jako dziecko mialam na strychu konia bujanego, z biala grzywa i futrem jak baranek. I ten kon byl dla mnie jakas rzecza magiczna, i zakazana troche jakby (moze dlatego, ze na strych sama nie lazilam?) nie pamietam czemu, ale pamietam, ze to byla tajemnicza zabawka i chyba tylko kilka razy na nim jezdzilam. I pamietam, ze stal tam obraz mojego dziadka z jego serii basni, i ze postacie mialy duze oczy i obraz byl bardzo ciemny i lubilam sie na niego gapic big_smile

2 728

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Taa big_smile a pozniej bede histeryzowac.

Huuh? Myślałam, że z nas dwóch to ja jestem ta mało strachoodporna, a Ty lubisz creepy klimaty.

Ja dość długo uwielbiałam swój strych, spędzałam tam godziny i wygrzebywałam różne zapomniane skarby, ale w pewnym momencie pamiętam, że się zaczęłam bać tego strychu. Nie pamiętam tylko za bardzo, dlaczego...

2 729

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Lubie, ale w sumie zalezy w jakim stylu to creepy.

Oh matko, wlasnie zobaczylam ta szmate:
http://i.huffpost.com/gen/2851134/original.jpg

I marze o tym, zeby jej i jej rodziom podciac gardla.

2 730

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Jaka dzielna łowczyny, kota domowego upolowała. Niech spróbuje niedźwiedzia.

Ninka, nie podcinaj jej gardła, odpowiesz jak za człowieka.

W ogóle ona jest weterynarzem. O.o I jeszcze jej ludzie bronią... O.o

Posty [ 2 666 do 2 730 z 3 161 ]

Strony Poprzednia 1 … 40 41 42 43 44 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026