netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Nocne Marki - netkafejka

3 160 odpowiedzi162 643 wyświetleniazałożony przez Vian, 08.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Strony Poprzednia 1 … 39 40 41 42 43 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 601 do 2 665 z 3 161 ]

2 601

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Wow O.o Tak to miałam ostatnio jak mi kot na głowę szklankę wody zrzucił jak spałam. Ale to niestety nie był koszmar, to rzeczywistość... hmm

Ja pamiętam jeden koszmar swój, bardzo dawny, z dzieciństwa chyba jeszcze. Idę sobie po lesie, takim dość rzadkim. Jest noc, teren jest taki pofałdowany dość, są pagórki. Ja wchodzę pod górę, naprzeciwko siebie widzę jaskrawe światło, jakby ktoś ustawił bardzo dużo reflektorów za pagórkiem, na który włażę. W pewnym momencie widzę, że na szczycie pagórka coś leży, jakieś szmaty jakby. Im bardziej się zbliżam, tym więcej szczegółów widzę - że przy szmatach coś się porusza, jakieś małe zwierzę. W końcu zobaczyłam, że kupka szmat to zwłoki, a szarpie je mniej więcej 4-6-letnie dziecko, bo  kiedy się zbliżyłam, podniosło głowę, tak gwałtownie, jak zwierzątko, i spojrzało na mnie. Zupełnie nieruchomo i tak bardzo... intensywnie. I dalej nie pamiętam, pewnie się budziłam. Ogólnie dobrze zapamiętałam ten sen, bo on śnił mi się co jakiś czas sporo razy.

Normalnie mam najklasyczniejsze z klasycznych koszmary - że jestem we własnym domu, sama, i nagle na podwórku pojawia się jakieś dzikie zwierzę, niedźwiedź, lew, coś dużego i drapieżnego. Zwierzak włazi mi do domu przez otwarte drzwi a ja sobie z nim muszę poradzić.

2 602

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ten sen jest naprawde straszny , musze przyznac.

2 603

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O, jesteś. ^^ Dziękuję :* Tzn nie wiem, jak to w wyobraźni Twojej wygląda, ale w mojej też był straszny, szczególnie, że dzieciak byłam. tongue

Kochana - potrzebuję egoistki o zdrowym poziomie egoizmu do konsultacji.

Powiedzmy, że Twój przyjaciel wpadł w jakieś tarapaty - wszystko jedno jakie, zachorował powiedzmy, w każdym razie przydałoby mu się Twoje wsparcie jakieś. To nie jest coś nagłego, co musisz natychmiast zrobić, raczej po prostu nie wiem - być przy nim? Pomagać trochę w razie potrzeby jakiejś. A Tobie się nie chce zwyczajnie, bo wolisz przyjemniej czas spędzić, np. film obejrzeć, z kotami się pobawić. Wiesz, że to nieładnie tak go olewać, no ale mówi się trudno, bo Ci się nie chce.
Czy wg Twojego poziomu egoizmu to ok? I po tym moglibyście dalej sie przyjaźnić?

2 604

Odp: Nocne Marki - netkafejka

To zalezy od powagi sytuacji.
Gdyby mi sie nie chcialo pomagac, to znaczyloby dla mnie, ze ta osoba nie jest dla mnie wystarczajaco wazna i bym to olala i nie przyjaznila sie.

2 605

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Oo, ok, to Twoje myślenie jest bardziej jak moje. big_smile
Bo ja to mam bardzo proste myślenie - przyjaźnię się z kimś, więc jest ważny, a skoro jest ważny, to czuję potrzebę go wspierać, bo nie chcę go stracić albo żeby mu się krzywda działa.

A wczoraj dostałam wykład z myślenia dla mnie bardzo abstrakcyjnego czyli "on jest ważny, ale mi się nie chciało, więc wybrałam lepiej dla siebie i owszem, to egoistyczne, ale nie zrobiłam mu żadnej krzywdy, bo nie miałam takiego zamiaru, chciałam tylko, żeby mi było wygodnie; ale on bardzo ważny dla mnie jest" ^^'

Rozumiesz coś z tego?

2 606

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Z tym, ze ja oceniam powage czyis problemow przez pryzmat mojego myslenia raczej big_smile Nie chcialoby mi sie siedziec z przyjaciolka, ktora ma zlamane serce i mnie potrzebuje. Moge jej kartke i kosz slodyczy wyslac co najwyzej.
Np problemy Duncana nie sa dla mnie powazne.

2 607

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie no, ona to uznawała za poważne i dalej jej się nie chciało. tongue Powiedziała, że to by nie było dobre dla ich relacji jakby go wspierała, chociaż jej się nie chce. ;-) No tylko zamiast to chłopakowi powiedzieć, to go bajkami karmiła i zapewnieniami, jak jej zależy i jak go kocha. Ja jej nagadałam, że jest egoistka, tchórz i zła osoba zwyczajnie, skoro uważa, że to ok, a ona sie obraziła na mnie. tongue

Nie chcialoby mi sie siedziec z przyjaciolka, ktora ma zlamane serce i mnie potrzebuje. Moge jej kartke i kosz slodyczy wyslac co najwyzej.

Myślę, że gdybyś tam dorzuciła butelkę albo dwie wina, to by mogła być lepsza pomoc niż siedzenie. big_smile

Problemy Duncana to chyba głównie w jego głowie są, przynajmniej te związane z Tobą.

2 608 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-17 02:38:16)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Mialam na mysli jego zyciowe problemy bardziej.
Co do mnie , to im dluzej to trwa tym bardziej nie rozumiem dlaczego on jest zainteresowany mna. Wczoraj widzialam sie z jego tym przyjacielem, tym co zakochany w nim big_smile

A Ty dobrze jej powiedzialas, bo to jest prawda. Pewnie sama sie przed soba nie przyzna do tego.

2 609

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O życiowych to sie nie wypowiem, bo chyba nie wiem, o co chodzi.

Co do mnie , to im dluzej to trwa tym bardziej nie rozumiem dlaczego on jest zainteresowany mna.

A nie wystarczy, że wygrałaś na genetycznej loterii, jesteś piękna, inteligentna i masz ciekawą osobowość? Ogólnie to dość rzadka kombinacja chyba, wydawało mi sie oczywiste, że ludzie latają za Tobą jak muchy za miodem właśnie z tego powodu i D. chyba nie jest tu wyjątkiem..?

A Ty dobrze jej powiedzialas, bo to jest prawda. Pewnie sama sie przed soba nie przyzna do tego.

Tzn mnie nie przeszkadza zupełnie, że się obraziła, po prostu rzadko się spotykam z takim myśleniem, a ja sama akurat dość dbam o osoby bliskie, nie jestem szczególnie egoistyczna wobec nich. Np. potrafię im pomóc chociaż sama w analogicznej sytuacji pomocy bym nie potrzebowała, bo ja bym sobie z tym dała radę spokojnie, no ale czaję, że dla kogoś inne rzeczy są ważne i co innego ich boli. A Ty się kiedyś rozkosznie jako egoistka przedstawiłaś, z postów wiem, że to zdrowy egoizm no i zostałaś konsultantką. big_smile

2 610

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahah big_smile
Zdrowa egoistka i konsultantka - podoba mi sie to!

No tak, jestem atrakcyjna. Ale w jego stylu zycia, w tym co on wyprawia - to bardziej spodziewalabym sie, ze bedzie sie ze soba bawil myslac o mnie niz rzeczywiscie poczynial jakies kroki.
Ma mi tu przyjechac 15 maja.

Czasami zastanawiam sie, czy nie jest jakis szurniety ostro. To cale bycie Duncanem z Highlandera, jest troche dziwne.

2 611

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

No tak, jestem atrakcyjna. Ale w jego stylu zycia, w tym co on wyprawia - to bardziej spodziewalabym sie, ze bedzie sie ze soba bawil myslac o mnie niz rzeczywiscie poczynial jakies kroki.
Ma mi tu przyjechac 15 maja.

No chyba dobrze ponad 2 lata się ze sobą zabawiał, już ma pęcherze na ręce od tej zabawy. Ba - już jego pęcherze mają pęcherze. Zresztą wtedy myślał, że szans  nie ma żadnych a teraz zobaczył, że jakieś tam ma.

Czasami zastanawiam sie, czy nie jest jakis szurniety ostro. To cale bycie Duncanem z Highlandera, jest troche dziwne.

Eee... A on nie jest Duncanem z Highlandera przez fizyczne podobieństwo? Co jest dziwnego w tym byciu, że takie obawy u Ciebie?

O, ja mogę być konsultantką ds. szurnięć! big_smile

2 612

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O tak! zdecydowanie mozesz byc, bo Ty naprawde masz doswiadczenie z szurnietymi.

Ma cos podobnego do niego z twarzy, chociaz moj D. ma bardzo mocne rysy, nie jest taki gladki.
Ale jest kilka innych rzeczy dziwnych, jedna z dziwniejszych dla mnie jest to:
Ten facet w serialu ma przedluzone wlosy, wiec ma krotsze z gory i doczepione od dolu. A moj D. ma obciete wlosy tak wlasnie, jak gdyby mial z gory krotsze i z dolu dluzsze. Ubiera sie dosc podobnie.
Czasami mysle, ze ja w jego glowie jestem Tessa, a ten jego kumpel to Richie.

Jego kumpel powiedzial mi, ze on przywiazuje wage do tego serialu z jakiegos powodu.

Gdybym ja byla troche podobna do Hermiony filmowej i nagle przedstawialabym sie jaki 'Hermiona' , ubieralabym sie podobnie do Hermiony i czesala sie jak ona. Czy to nie byloby troche dziwne?

2 613

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Gdybym ja byla troche podobna do Hermiony filmowej i nagle przedstawialabym sie jaki 'Hermiona' , ubieralabym sie podobnie do Hermiony i czesala sie jak ona. Czy to nie byloby troche dziwne?

To by znaczyło mniej więcej tyle, że masz kompleksy, niskie poczucie własnej wartości (no a to to prawie na pewno on ma) i że kiedyś marnie z Tobą było. A potem przeczytałaś Pottera i odkryłaś Hermionę. Stwierdziłaś, że Hermiona jest super pod każdym względem i że chciałabyś być Hermioną a nie marną sobą. Więc zaczęłaś po trochu naśladować swoją idolkę - ubierałaś się jak ona, uczesałaś jak ona, zaczęłaś się dużo uczyć jak ona i okazjonalnie machać patykiem krzycząc BOMBARDA! jak Cię ktoś wkurzy. I się poczułaś ze sobą lepiej. Potem ludzie zauważyli siłą rzeczy to podobieństwo i zaczęli Cię nazywać "Hermiona", no a Tobie w to graj. smile

Czy to dziwne i szurnięte? No trochę tak. ;-)
Ale powiedzmy, że póki Ty nie próbowałabyś zawzięcie dzień po dniu taranować głową barierki na Kings Cross, a D. nie kupi sobie katany i nie zacznie polować na ludzi żeby im uciąć głowy albo nie skacze z budynków zamiast iść schodami, bo mu się zdaje, że jest nieśmiertelny, to nie jest tak źle, żeby się martwić. smile No albo zaczęłabyś na swojego przyjaciela mówić Harry, na męża Ron i pytać sie go, czemu się umalował pastą do butów i co zrobił z włosami. big_smile

Gdybyście tak się zachowywali, to znaczy, że to psychoza z jakiegoś powodu i trzeba pigułek. tongue

2 614

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahahah! Pasta do butow to jest to! Jutro sie go zapytam o to koniecznie. Znowu powie, ze jestem nienormalna. Niedawno mowilam do niego po polsku 'bank bang! musze ja miec!"


Moze stad tyle sekretow, bo uwaza, ze jak powie cos o sobie to inni stwierdza 'ale ty beznadziejny jestes' i uciekna.

2 615

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Moze stad tyle sekretow, bo uwaza, ze jak powie cos o sobie to inni stwierdza 'ale ty beznadziejny jestes' i uciekna.

Albo to naprawdę poważne sekrety.

Wiesz, Ninka, znowu - wnioskując jedynie z postów - Ty miałaś chyba niezłe życie, nie? Szczęśliwe dzieciństwo. W szkole z rówieśnikami miałaś problemy jakieś, ale za to wielkie oparcie i zrozumienie w swojej rodzinie. A teraz wyobraź sobie, że Twoja mama pije i Cię bije, przypala papierosem i kopie jak tylko jej się nawiniesz pod oczy, a tata Cię gwałci bo... może. A Ty masz powiedzmy 3 lata i nie możesz liczyć totalnie na nikogo. Do czasu aż skończysz tyle, żeby móc szukać tej pomocy już masz ostro wryte w głowę, że jesteś mniej niż niczym i na nic nie zasługujesz, a na pewno nie możesz ufać. Nigdy. Nikomu.

To dość ostry scenariusz oczywiście i nie sugeruję, że D. akurat tak miał, ale wcale nie taki znowu nie wiem jak rzadki, serio.

Ogólnie myślę, że żeby chcieć być jakoś mocno kimś innym, jakimś idolem, to trzeba sobą gardzić, tak serio gardzić, a nie tylko nie lubić swojego ciała albo marnie dogadywać się z rówieśnikami.

Niedawno mowilam do niego po polsku 'bank bang! musze ja miec!"

To jakiś cytat skądś? Wpisałam to w google i mi wyskoczyła piosenka Nicky Minaj, a Ty mi nie wyglądasz na jej fankę... Ja jestem trochę popkulturowy dinozaur, musisz mi wybaczyć jak coś... ^^'

2 616

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie wiem jak do niego podejsc teraz tym bardziej. Czy probowac z nim rozmawiac, czy wogole tylko sie wyglupiac z nim i nie probowac nawet go lepiej 'poznac' . Czy powiedziec mu jakies emocjonalne, prawdziwe zapewniania czy nic nie gadac.


To jest cytat, z serialu 'Szkola zycia' widzialam fragment big_smile I do lba mi wpadlo kiepskie aktorstwo i ten tekst

2 617

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Nie wiem jak do niego podejsc teraz tym bardziej. Czy probowac z nim rozmawiac, czy wogole tylko sie wyglupiac z nim i nie probowac nawet go lepiej 'poznac' . Czy powiedziec mu jakies emocjonalne, prawdziwe zapewniania czy nic nie gadac.

Wiesz co, nie umiem Ci powiedzieć tak ogólnie jak nie znam zupełnie chłopa, bo ja to dość mocno na czuja tu reaguję, trochę intuicyjnie, a trochę obserwując mowę ciała, mikromimikę, słuchając zmian w tonie głosu analizuję, kiedy co tam mogę zaryzykować. A i tak się co rusz mylę. tongue No na pewno nie możesz mu wypalić "Ale wiesz, jeśli Cię ojciec gwałcił, to mi możesz powiedzieć." big_smile Nie, Ninka, tego nie. big_smile

Ja nie mam telewizora i seriale to głównie te z wyższym budżetem oglądam na kompie, stąd nie wiedziałam. Ale rozbrajające jest w Tobie, że to: Hahahah! Pasta do butow to jest to! Jutro sie go zapytam o to koniecznie. Znowu powie, ze jestem nienormalna. Cię tak ucieszyło... big_smile

2 618 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-17 03:59:37)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie chcialam mu czegos takiego mowic, nie jestem az tak glupia big_smile
Pewnie ciezko jemu jest ogolnie, bo on jest taka przylepa raczej. A nikt go nie przytula, nikt go nie glaszcze od dawna.
Czasami mi go szkoda, jak o tym pomysle.

Ja tez nie mam telewizora, widzialam ten fragment na youtube. To o galeriankach bylo.
Uwielbiam denerwowac mojego meza tak, on sie wtedy tak patrzy na mnie jakgdybym chcial wolac pogotowie i mowi zebym nie podchodzila i nie dotykala go.

2 619

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ogólnie mogę Ci powiedzieć, że na pewno lepiej dać mniej a później ewentualnie więcej niż najpierw dać dużo, a potem to nagle zabrać bo np. stwierdzisz, że to nudne, męczące czy coś. Nie chodzi mi o to, żebyś go profilaktycznie zimno zupełnie traktowała, ale jak nagle postanowisz być jego aniołem, a potem równie nagle przestaniesz, to mu się grunt usunie spod nóg.

Btw - on Cię zna od tej strony, że Ciebie jakaś dramatyczna historia by nie odstraszyła? Bo ogólnie to miałaś rację, ludzie uciekają od kogoś, kto ma jakąś "przeszłość" za sobą. Ja jakiś czas temu, trochę w ramach eksperymentu, zaczęłam mówić znajomym, że się leczę na depresję i walczę z myślami samobójczymi i od razu się pusto dookoła mnie zrobiło. tongue A to tylko znajomi byli, im bliższa relacja, tym wyższe wymagania.

Uwielbiam denerwowac mojego meza tak, on sie wtedy tak patrzy na mnie jakgdybym chcial wolac pogotowie i mowi zebym nie podchodzila i nie dotykala go.

Hahaha, boi się, że szaleństwo jest zaraźliwe? big_smile

2 620 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-17 04:12:30)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie wiem czy zna, trudno mi powiedziec. Wie, ze mam nerwice, wie o bezdomnosci oczywiscie. Poza tym nie mowilam za wiele raczej ani o sobie, ani o swoich pogladach. Raczej nie uwaza mnie za ksiezniczke wychowana w zlotym zamku. Nasz wspolny kolega przy nim opowiadal mi jak jego ojciec zabil matke, i nie okazywalam szoku ani nie ucieklam.

Raczej nie chce zeby go psycholka dotykala. Najbardziej miny robi jak mowie po polsku.

2 621

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Wiesz, nie musisz być spod klosza, żeby nie chcieć, mówiąc brzydko, wybrakowanego towaru. Damaged goods. Ale mówiąc szczerze oczy mnie już bolą (nie mogłam spać przez kota, drapał ściany; ma 350 drapaczek, ale nie! - ściany najlepsze hmm ). Dokończę jutro, ok?

Btw - przecież wiem, że nie jesteś głupia! tongue Po prostu obawiam się, że Ty takie zdanie jak to o tatusiu gwałcącym, mogłabyś wypalić choćby po to, żeby zobaczyć jego minę... tongue Chociaż z drugiej strony mogłabyś równie dobrze zapleść mu warkoczyki z tych jego długich włosów i zawiązać na nich kokardki, też pewnie by się zdziwił... big_smile

W sumie w jego uszach język polski musi brzmieć jak bełkot psycholki. big_smile
A wyzywasz go czasem po polsku jak się wkurzysz np?

2 622

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Moje koty drapia drzwi albo skacza po nas w nocy . Wlaza na cos i skacza, a ile taki koteczek wazy oj.
Tak wyzywam po Polsku, ale jak sie wkurze na zarty.

Ja uwielbiam wybrakowany towar chyba. Kalekie koty, zranionych facetow big_smile To co inni wyrzucili, uwazaja za brzydkie.
Dzielne i wybrakowane rzeczy, solidne ale sponiewierane.

Spij dobrze, ja za to chyba narazie nie zasne jeszcze serial poogladam smile

2 623

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Ja uwielbiam wybrakowany towar chyba. Kalekie koty, zranionych facetow big_smile To co inni wyrzucili, uwazaja za brzydkie.
Dzielne i wybrakowane rzeczy, solidne ale sponiewierane.

O..! Oooo! Tego niech się dowie! Niech mu ktoś powie to albo cóś...
To by idealne było! Dokładnie o to chodziło mi wcześniej.

Btw - kobiet też się to uwielbianie tyczy? tongue
Bo to cała ja jestem - dzielna, ale wybrakowana, sponiewierana i wymiętoszona przez życie, ale jeszcze solidna. No wypisz wymaluj. big_smile Chyba to sobie w ogóle gdzieś zanotuję i jak mi ktoś każe napisać parę słów o sobie to to wypalę. tongue

Jakiś nowy serial?

2 624

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Greys Anatomy.  Starocie i jak moda na sukces juz jest.

Kobiet chyba tez big_smile nie bede seksistka

2 625 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-04-17 23:28:25)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hej smile

Byłam trochę chora po panieńskim koleżanki co bierze ślub, grypa, ale  od środy w sumie czuję się dobrze, a jutro idę na ślub i wesele koleżanki tej właśnie  Dzisiaj byłam po zakupy na wesele, jednak nie idę w sukience, bo teraz jak mam tę nadwagę, duży brzuch, to wiele sukienek nie było dla mnie, nie czułam się tez komfortowo. Założę czarne spodnie, kupiłam ładną bluzkę, założę naszyjnik. Zrobiłam dzisiaj też w salonie manicure hybrydowy, mama mnie namówiła i jego mam w sumie pierwszy raz. Paznokcie krótkie, ale pani powiedziała, że i tak pasuje. Taki metaliczny fiolet/granat jak chodzi o kolor. Idę sama na to wesele koleżanki, bo mój facet tak w ogóle nie może akurat, no ale bywa, a i tak będzie ok.

2 626

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Jak ja chciałam iść na wesele w spodniach to był skandal wielki i korowód znajomych się do mnie ustawił przekonywać, żebym tego nie robiła, bo będą ważni goście i och ach. Nienawidzę wesel w ogóle. ^^' I wszystkich takich oficjalnych uroczystości. Brrr...

Ja to w ogóle najchętniej bym żyła w jaskini w środku lasu. Byleby internet był. tongue

2 627

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja bym poszla chetnie na wesele, ale bez partnera zadnego. Sama lubie lazic wszedzie, lepiej sie bawie wtedy

2 628

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Jeśli mnie gdzieś zaproszą, poszłabyś za mnie..?
Powiesz, że jesteś mną, nikt się nie pozna...

I nikt się nie zdziwi, jeśli będziesz bez partnera. W ogóle trudno byłoby Ci zrobić coś takiego jako ja, żebyś kogoś zdziwiła. big_smile

2 629

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A jak mnie wyrzuca ? big_smile

2 630

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie wyrzucą, jak mnie ktoś gdzieś zaprasza, to wie, że może się liczyć z... hm... różnymi zachowaniami. Serio, nie wiem, co byś musiała zrobić, żeby zaskoczyć ludzi. Zacząć się bujać na żyrandolu, a i to by ich zaskoczyło pewnie dlatego, że ja nie jestem taka wygimnastykowana. big_smile

Ja od zawsze miałam jakieś swoje normy społeczne i olewałam te, które mi się wydawały niemądre.

2 631

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, ja tez nie jestem wygimanstykowana raczej.

2 632

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No widzisz? Mówiłam, że nikt się nie pozna. big_smile

Jeden drobny szczegół, że ja przy Tobie to jak ten Bestia przy Pięknej wyglądam, nawet temperament u mnie pasuje. I maniery czasami. big_smile Ale mów po prostu, że właśnie wróciłaś od stylistki i pozamiatane. tongue

2 633 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-18 04:09:14)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, no juz nie przesadzaj big_smile

A wzrost pasuje?

2 634

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie bardzo... Ja jestem 10cm wyższa. Nosisz obcasy? Jak nosisz to musowo się nie poznają. ;-)

I nie przesadzam! Wiesz, że ja potrafię dosłownie ryknąć na kogoś, jak się wkurzę? Nie krzyknąć np. "TY DEBILU" tylko dosłownie warczę czasami.

W sumie to jest dość śmieszne przy mojej miśkowatej aparycji, ale ja ważę dobre 75kg, nie wszystko to tłuszcz i się zaczęłam uczyć, jak zrobić kuku gołymi rękami jako 13-latka. Jak ktoś to wie, to się nie śmieje. tongue

2 635

Odp: Nocne Marki - netkafejka

To seksowne, tak warczec.

Nie nosze obcasow za czesto, musze przyznac. Jestem dosc leniwa. big_smile

2 636

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

To seksowne, tak warczec.

HAHAHAHAHAHA! Ale to nie jest takie seksowne "mrrr...", tylko bardziej ostrzegawcze "GRRRR..!". big_smile

Tylko Ty mogłaś na to wpaść. big_smile


Ja praktycznie w ogóle nie noszę butów na obcasie, bo w nich trudno mi się chodzi przez kolano i często upadam.

2 637

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

To seksowne, tak warczec.

HAHAHAHAHAHA! Ale to nie jest takie seksowne "mrrr...", tylko bardziej ostrzegawcze "GRRRR..!". big_smile

Tylko Ty mogłaś na to wpaść. big_smile


Ja praktycznie w ogóle nie noszę butów na obcasie, bo w nich trudno mi się chodzi przez kolano i często upadam.

mrr nie lubie raczej. Mysle o takim warczeniu jak bestia w bajce, a raczej on nie mruczal seksownie big_smile

2 638

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Masz, Ninka, ekscentryczny gust, jak wszystkie kobiety, które lubię. I przede wszystkim - które lubią mnie. big_smile

Tylko ze mnie nie opadnie futro i nie wyjdzie śliczna księżniczka. Trafiłam kiedyś na takiego faceta, co chyba uznał, że mi "pomoże" być inną - lepszą. A ja nie chcę być inna i lubię swoje "futro". Zostawiłam dziada. tongue

Ogólnie nie lubię czegoś takiego - wiązania się z nastawieniem, żeby kogoś zmienić. No chyba, że to zmiana na zasadzie wyleczyć z jakiejś choroby.

2 639

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja tez nie lubie czegos takiego i czesto mi sie to trafialo.
Ostatnio znajoma radzila mi, zebym zmienila Duncana big_smile w sensie tak w calosci jego charakter i wszystko co o nim wiem, zeby zmienic na inne roznymi sztuczkami i metodami wymuszania.

2 640

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Rany, jaka baba głupia...

Swoją drogą ja myślę, że sporo z zachowań Duncana może być podyktowane jakimiś problemami emocjonalnymi, które w sumie są... hm... jak kokos. Niby duży i zielony a w środku mały i włochaty, całkiem inny. Zastanawiam się, jaki byłby D., gdyby go obrać z tych problemów...

Ba - zastanawiam się od 15 sekund, jaka ja bym była! big_smile

2 641

Odp: Nocne Marki - netkafejka

haha ja sie zawsze ludziom dziwie, ze im sie tak chce kogos zmieniac i naginac. Co za strata czasu i energii.

2 642

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja z jednej strony też, z drugiej rozumiem mechanizm - chcą mieć ciastko i zjeść ciastko. Być z kimś, ale żeby był inny. Boją się, że nikogo lepszego nie spotkają.

2 643 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-18 05:04:15)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

To akurat jest dosc zalosne. Ta kolezanka mi tez radzila, zebym go wykopala jesli sie nie da go zmienic. Bo on nie jest na moim poziomie, w sensie ze nie przyjechal z ogromnym bukietem kwiatow, z prezentami i nie wynajal pokoju w drogim hotelu. Bo tak powinien jej zdaniem facet robic. I byla przerazona, ze ja myslalam zeby zaplacic za bilety, albo sama do niego jechac. A jak uslyszala jego komentarz 'dlaczego nie moglas mnie  lubic, jak bylem blisko?' to byla oburzona big_smile ze on powinien zrozumiec, ze ksiezniczka go teraz lubi i tyle. I nie ma prawa mi nic gadac takiego, bo nie jest w mojej lidze

2 644

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

nie jest w mojej lidze

Szczerze mówiąc to moje dziewczyny i faceci często takie rzeczy słyszeli, bo jak nie jakiś bogatszy/a ode mnie, a jak nie bogatszy/a, to chociaż ładniejszy/a. I co oni robią ze mną!

Ale w sumie moi znajomi też mi mówili, żeby w kółko rzucać każdego i znaleźć sobie lepszego czy lepszą jak się dowiadywali o jakichś naszych problemach. W sumie to poza jedną przyjaciółką nie mam kogoś, kto tak rozsądnie oceniłby sytuację. Albo w kółko "nie zasługuje na ciebie", albo znowu nierealistyczne tłumaczenie ich każdego wybryku.

Jak powiedziałam eks-przyjaciółce, że mam kochankę nową, ale nie na długo na pewno, bo to psychopatka, to mi powiedziała "a skąd wiesz, może akurat się wam uda..!" big_smile big_smile big_smile

Nie napisałam najważniejszego - że ogólnie nic dziwnego, bo dla ludzi takie rzeczy są najczęsciej ważne - uroda, kariera, kasa, pozycja społeczna. Jak ktoś nie ma osiągnięć wielkich w żadnej z tych dziedzin (jak ja np. tongue , no - D. jeszcze bardziej niż ja big_smile ), to jest marnym towarem na rynku partnerów. Przynajmniej dla ludzi tak 25-30+.

2 645

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ty masz na polu 'uroda' i on tez. Gdyby nie byl taki glupi to by wykorzystal swoja urode wysokiego bruneta egzotycznego hahaha big_smile

2 646 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-04-18 13:50:06)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Ja bym poszla chetnie na wesele, ale bez partnera zadnego. Sama lubie lazic wszedzie, lepiej sie bawie wtedy

No czyli tak jak ja, bez mojego faceta, bo nie może tym razem. Ja tam prawie nikogo nie będę znać, ale będzie ok, pogadam pewnie i tak, jak nie będzie chciał nikt tańczyć, bo w parach czy ogólnie nie będzie chciał, to zawsze dobre jedzenie na stole raczej będzie wink

Vian, co w końcu wtedy zrobiłaś? Widzisz, mierzyłam i nie czułam się dobrze w sukienkach. Teraz jak mam dużą nadwagę, będę zrzucać i mam teraz rozmiar 44/46, to źle się czułam w sukienkach. Nie ma co na siłę, więc w sumie nie przejmuję się, myślę, że te eleganckie spodnie i ładna bluzka też pasują, makijaż zrobię jako taki, podkład kupiłam tani, ale dobry chyba, błyszczyk długotrwały, tusz do rzęs mam i chyba mi starczy, bo cieni nie umiem dobrze nakładać na powiekę, to bez tego. U fryzjera byłam i mam upięcie z loczkami, fajnie to wygląda smile Buty bez obcasa, takie balerinki, ale eleganckie, a i tak musiałam wczoraj z 20 par przymierzyć, mam numer 39, ale np mierzyłam 38 - za mały, 39 - za duży i tak w kółko. Nieforemne mam stopy chyba ;p No, ale to w końcu nawet dobre. Szykuję się teraz, ślub na 16, wychodzę tak o 15.

Ile macie wzrostu? Nie pamiętam. Ja 170/172, więc bez obcasów w sumie też nie jestem niska. No, ale jakbym była, to pewnie też bym założyła te eleganckie balerinki bez obcasa, co kupiłam. Mierzyłam też z obcasami małymi, ale nie pasował na mnie żaden z tych. Jak ja nie lubię dlatego dobierania butów, ciężko mi dobrać.

2 647 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-18 22:25:50)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja mam 160 cm wzrostu. Nie jestem wielka fanka obcasow, bo ja bardzo szybko chodze. Musze miec niski obcas, albo szpilke. Takie jak nosila Hepburn chyba, obcasy.


Ale sie wkurzylam.

2 648

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Ale sie wkurzylam.

Co się stało? Znowu coś z D.? Pracą?

Reszta później, bo mnie od komputera odciągają. ;-)

2 649

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Znajoma mnie wkurzyla i jej durna sztuka teatralna. I jej durna postawa.

2 650

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Potrzebujesz się wywściekać trochę tu, czy wolisz np. szturchnąć męża..?

2 651 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-18 23:36:07)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, no nie wiem.
Ta laska napisala sztuke o niewolnictwie seksualnym.
Glowna postacia jest rosjanka, poczatek jest w Rosji. Ta kolezanka to 100% brytyjka czyli cipeczka slaba i ignorantka totalna.
Wiec historia idzie tak : Glownej heroinie nudzi sie w Rosji, nudzi jej chodzenie do centrum miasta, centra handlowe i zakupki z ciuchami wiec jedzie do Anglii gdzie jest niewolnica i tam lazi wolno po ulicy tyle ze jest pobita i nie proboje nic zrobic zeby uciec, a gada z sasiadami. W koncu brytyjska zakonnica ja z tego wyciaga.
Sceny w Rosji i zachowanie aktorek - jak w klubie brytyjskim, ZERO rosyjskosci. Moja kolezanka rosjanka myslala , ze to o brytyjkach bo nie doslyszala imion postaci.

Do tego zrobila z nas - kobiet z tej czesci Europy totalne idiotki, ktore z nudow maja klopoty.

Kiedy zaczelam jej tlumaczyc, ze lepiej i bardziej wiarygodnie by bylo zrobic to inaczej, ze ona pewnie bylaby z biedoty i nedzy , a nie znudzona zakupami to ta kolezanka mi na to, ze ona lepiej wie i ze to nie ma znaczenia i ze nie ma czasu na takie glupotki.
Wiec zapytalam po co wziela taki ciezki temat, a ona ze woli o tym napisac niz o dziwkach co sie wiaza z bogatymi brytyjczykami. Dziwkach z Polski, Rosji, Czech i tak dalej.
I napisala pozniej, ze jestem nudna big_smile i ze ziewa juz i nic nie zmieni bo jej sztuka jest dobra jaka jest i jest realistyczna, a ona ma more important issues.

A pozniej doczepila sie do naszego kolegi publicznie, ze ja i on tanczymy z szatanem (doslownie, a nie metaforycznie) i zaczela gadac o bogu.

Obawiam sie , ze niechacy moglam porozmawiac sobie o tym z jej przelozona i kilkoma innymi osobami. Ahhh wink

2 652

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Czekaj, czekaj, ale to w ogóle ma być takie niewolnictwo prawdziwe - zmuszanie do prostytucji, czy takie... jak u mnie? big_smile


doczepila sie do naszego kolegi publicznie, ze ja i on tanczymy z szatanem (doslownie, a nie metaforycznie) i zaczela gadac o bogu.

AHAHAHAHAHAHA, ale jak to? big_smile

Będę ciutek później jak coś, bo mnie wyciągają na piwko do znajomej. ;-)

2 653

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Prawdziwe niewolnictwo. Zmuszanie do prostytucji.

2 654

Odp: Nocne Marki - netkafejka

AHAHAHAHAAA!! big_smile big_smile Odpowiem normalnie i dłużej jak do kompa wrócę.

Głupie babsko i szkodliwa sztuka.

2 655

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Prawdziwe niewolnictwo. Zmuszanie do prostytucji.

Prostytucja to sprzedawanie siebie za pieniądze, każda praca to po trosze sprzedawanie siebie...
Niewolnictwo, to robienie czegoś bezpłatnie, bo ktoś inny tego pragnie. Te bywa ówcześnie.

2 656 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-19 00:56:25)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O czym Ty mowisz?
"Niewolnictwo niemal zawsze ma na celu aspekt gospodarczy ? sprowadza się do zmuszania niewolnika do nieodpłatnej pracy na rzecz właściciela"
Zmuszanie do prostytucji to jak najbardziej poprawny zwrot w tym sensie.

2 657

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

O czym Ty mowisz?
"Niewolnictwo niemal zawsze ma na celu aspekt gospodarczy ? sprowadza się do zmuszania niewolnika do nieodpłatnej pracy na rzecz właściciela"
Zmuszanie do prostytucji to jak najbardziej poprawny zwrot w tym sensie.

Więc czym się różni niewolnictwo od zmuszania albo i nie do prostytucji, skoro prostytucja różni się od niewolnictwa zaledwie pojęciem - kto ile da....
smile

2 658

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Remi napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

O czym Ty mowisz?
"Niewolnictwo niemal zawsze ma na celu aspekt gospodarczy ? sprowadza się do zmuszania niewolnika do nieodpłatnej pracy na rzecz właściciela"
Zmuszanie do prostytucji to jak najbardziej poprawny zwrot w tym sensie.

Więc czym się różni niewolnictwo od zmuszania albo i nie do prostytucji, skoro prostytucja różni się od niewolnictwa zaledwie pojęciem - kto ile da....
smile

Maslo maslane.

Zmuszanie do prostytucji - ktos zmusza kobiete do uprawiania zawodu prostytutki wbrew jej woli.
Proste i przestan jeczec na ten temat smile

Nie napisalam, ze prostytucja= niewolnictwo, wiec nie wiem co to ma byc "skoro prostytucja różni się od niewolnictwa zaledwie pojęciem - kto ile da...."

2 659

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Remi napisał/a:

(...) skoro prostytucja różni się od niewolnictwa zaledwie pojęciem - kto ile da....
smile

Nina tego nie napisała.
Nina porównała ZMU-SZA-NIE do prostytucji do niewolnictwa, a nie samą prostytucję.
I nie różni się tym, kto ile da, ale czy Cię ktoś do tego zmusza, czy nie.
Nie gmatwaj prostej sprawy.


Ninka, sztuka Twojej znajomej to dla mnie szkodliwa zwyczajnie jest, bo pokazuje, że prostytutki z przymusu to w sumie takie głupie bździągwy są. Pytałam o to, czy chodzi o takie niewolnictwo w ramach sado-maso, bo o takich przypadkach słyszałam - znudzona erotycznie pani szuka przygód, daje anons i zostaje niewolnicą u kogoś. Ale o takim to jak żyję nie słyszałam. big_smile

Klasyczny model w przypadku handlu żywym towarem to namówić biedną dziewczynę do wyjazdu na zachód, do pracy w hotelu jako pokojówka, kelnerka, ktoś taki, na miejscu zwinąć jej dokumenty, pobić, zgwałcić, znowu pobić, znowu zgwałcić, dać heroinę, powtórzyć od początku X razy, a potem wysłać do klientów. A, jeszcze zwykle chwilę się z tym czeka, żeby mała zadzwoniła do domu, do rodziny, że wszystko gra. Czasami się dziewczyny też szantażuje, że rodzina w Polsce ucierpi jeśli nie będą posłuszne.

A tej zakonnicy to nie skomentuję. Szkoda, że nie popchnęła tego jeszcze dalej - dziewczyna sama idzie do klasztoru, zostaje świętą, a na koniec życia żywcem trafia do nieba na ognistym rydwanie przy dźwięku mosiężnych surm. roll

2 660

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Witam wszystkich nocnych Markow wink

2 661

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Strasznie wkurza mnie to w jaki sposob ona pokazuje Rosje i kobiety te.
Same klamstwa.
Najbardziej wkurza mnie, ze to jest kobieta ktora niby walczy o niszczenie stereotypow, o to zeby byly rozne kultury pokazywane i niby pracuje solidnie i akceptuje krytyke. To sa rzeczy na temat, ktorych poucza ona innych i najglosniej o nich gada. I mowi, ze jest wizjonerka i chce zmienic spoleczenstwo na lepsze i poruszac wazne tematy - i to ma pokazac ta sztuka.

2 662

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No ale "stereotyp", który ona głównie niszczy, to, że seksualne niewolnictwo jest realnym problemem! Bo sorry - jak dla niej kobiety zmuszane do prostytucji to się same w to wplątały z nudy, to nie jest realny problem społeczny. big_smile

2 663 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-19 03:04:38)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, no tak big_smile ale Rosyjskie kobiety znudzone sa zyciem przeciez i zakupami w swoim kraju big_smile


Witaj, ZielonoOkaPL big_smile

2 664

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Wiadomo, że w Rosji to same nowyje ruskie, nawet gacie mają z soboli, a podcierają się dolarami.

Daj spokój, idiotka i tyle.

Lepiej napisz, jak wyrwałaś Władcę Piekieł i Odchłani do tańca, bo ja też chcę... tongue


O, cześć, Zielonooka, zostałaś na poprzedniej stronie i Cię nie zauważyłam. ^^'
Skrobniesz coś o sobie?

2 665

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Powiedzialam, ze matka Teresa to chora kobieta.

Posty [ 2 601 do 2 665 z 3 161 ]

Strony Poprzednia 1 … 39 40 41 42 43 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026