netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Nocne Marki - netkafejka

3 160 odpowiedzi162 645 wyświetleńzałożony przez Vian, 08.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Strony Poprzednia 1 … 38 39 40 41 42 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 536 do 2 600 z 3 161 ]

2 536

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Co słychać w skrócie? Trochę mnie nie było, a dużo do czytania u Was wink No, ale poczytam.

Życzę wszystkim wesołych świąt, jeśli nie obchodzicie (bo coś Vian chyba pisałaś w innym temacie chyba, że nie obchodzisz), to i tak zawsze można spędzić je miło, wiadomo, życzę i tak wszystkiego najlepszego, radosnych świąt, wspaniałej atmosfery i smacznego jajka smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 537

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja tyle obchodzę, że jem mazurka. Bardzo lubię mazurki. ^^

U mnie spoko, mam nową funkcję na forum i się uczę banować. Powiem Wam, że jest na kim ćwiczyć... tongue

2 538

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Aha rozumiem smile U nas będzie sernik, ciasto wiewiórka z orzechami i jabłkiem, mazurka nie robi tata (on lubi piec) no i w sumie ok, tzn ja jadłam kiedyś, ale trochę dla mnie szybko robił się za słodki, a sernika mogę zjeść więcej i lubię go jeszcze bardziej. No, ale mazurek też ok.

No tak, widzę, że jesteś moderatorką, fajnie smile Faktycznie jest na kim ćwiczyć, widzę, że teraz często są na forum są osoby, które trzeba upomnieć.

2 539

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Święta się zaczynają, więc jutro pewnie będzie wysyp trolli.

2 540

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ninko, jak tu zajrzysz, mamy z mamą pytanie do Ciebie jako specjalistki od baśni.

Jak dobrze znasz "Kopciuszka"?
Czemu, jak wszystko się po północy zmieniało w dynie, myszy itd, zgubiony pantofelek został pantofelkiem?
Jest jakieś wyjaśnienie, które przegapiłyśmy, czy to baśniowe "bo tak"?

2 541

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Zalezy - to moze byc basniowe 'bo tak'
Ja znam wersje , w ktorej to drzewo dawalo jej sukienke co nocy inna - przez trzy noce.
A on pozniej sukienke odwieszala i drzewo zabieralo. Wiec skoro ksiaze posmarowal smola schody i jeden pantofelek sie przyczepil to ona po prostu nie oddala kompletnego ubrania drzewu. Sukienka z tego co wiem, nie znikala ani w nic sie nie zmieniala.

2 542

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tę wersję o drzewie (leszczynie) właśnie przeczytałam w tym zbiorze baśni Grimmów Pullmana, co Ci kiedyś pokazywałam. Tam jest logicznie. Ale my z mamą tego Disneyowskiego Kopciuszka oglądałyśmy i tam jest duży nacisk położony na wróżkę chrzestną i to zmienianie - najpierw warzyw i zwierzaków w karetę, sługi itd, a potem w drugą stronę. No i wszystko się pozmieniało, a pantofelki nie. Mama ma teorię, że jakby pantofelki się pozmieniały w jakieś stare, cuchnące kapcie, to by księciu ani myśl nie pozostała w głowie takie śmierdzące łapcie pannom na nogi wciskać, zresztą kapcie to by na wszystkie pasowały. tongue

Ale ja dopuszczam myśl, że coś z mamą przegapiłyśmy zwyczajnie, bo film nas obie nudził i ogólnie się nie podobał. Czułam się jakbym oglądała bardzo długą reklamę gumy do żucia albo pasty do zębów, tak wszyscy się non stop kolor uśmiechali. hmm

2 543

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No to tutaj brak logiki, oczywiscie. Jeszcze wiekszy blad jest w mojej ukochanej basni Disneya 'Piekna i bestia' big_smile

2 544

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja Rumpelcośtam nie mogę odpowiadać na te teksty, bo się moderować zgodziłam. ^^' Grr... Ale już go dziewczyny upominały, więc liczę, że wsadzi łeb do zimnej wody i ochłonie.

Btw - udostępniłaś mail do pisania wiadomości czy to moja nowa funkcja mi go udostępnia..? Tak tylko się pytam, bo może coś tam przypadkiem kliknęłaś...

A jaki jest w Pięknej i bestii, bo tego chyba nie widziałyśmy? :>

Btw - moim zdaniem średni jest ten zbiór Pullmana, jestem cokolwiek rozczarowana...

2 545

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Udostepnilam go.

Piekna i Bestia to byla przeze mnie zjechana na kasecie jak nie wiem co big_smile
Blad jest taki:
Bestia jest pod klatwa przez 10 lat, a ma lat 21.
Wiec kiedy to zachowal sie jak dupek i rzucono klatwe byl dzieciakiem , a na to wogole nie wyglada  bo na portrecie widac ze ma 20 kilka big_smile

2 546

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ach, o rysunkowej mówisz? Myślałam, że o którejś z tych nowych, bo ich w ostatnich latach chyba z 5 nakręcili, w tym ze 4 współcześnie, a bohaterami są zblazowane nastolatki. ^^' Ugh...

A jeszcze w temacie - dziękuję, że Cię wkurzył Rumpel, to było bardzo miłe. :*

To teraz do Ciebie można pisać pw? :>

2 547

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No mozna big_smile

I nie ma za co. Ja mam dzis jakis psychiczny dzien.

I mowilam o rysunkowej. Widzialas moze film gdzie bestie gra Vincent Cassel  ?

2 548

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Widzialas moze film gdzie bestie gra Vincent Cassel  ?

Tak, ale widziałam go tak... jakoś nie cały, bo coś robiłam równocześnie, więc jak chcesz przeanalizować, co było na portrecie co wisiał na ścianie, to ja muszę jeszcze raz obejrzeć. big_smile

Natomiast tych współczesnych nie oglądam ideologicznie. W ogóle nie podoba mi się to.


Psychiczny dzień to Rumpel ma, chyba jakieś proszki chłopak przedawkował... tongue

2 549

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, ja dzis zachowywalam sie jak idiotka w pracy. Nie wiem co sie stalo w sumie big_smile


Nie, nie big_smile Nie chodzi o analize obrazow na scianie. Podobal mi sie ten film mimo, ze to nie to dla mnie . Czekam na wersje Disneya z Emma Watson jako Bella.

2 550

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ten lepszy jak ten Kapciuszek idiotyczny i przeładowany uśmiechami. Aczkolwiek wolałabym, żeby Bestia była bardziej... bestialska..? tongue

Mnie się podobała ta... ta... Śnieżka, tylko wycięłabym z niej Hemoroida (niunię ze Zmierzchu) i plastikowego kolesia z ekranizacji komiksów, co grał Łowcę. Czyli w sumie parę głównych bohaterów. big_smile Ale film miał potencjał. Zła Królowa mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła.

Hej, to jak można Ci pisać pewu, to może wysłać Ci ebooka Pullmana z tymi Baśniami Grimmów? Czy jesteś fanatyczką papieru? Tu moim zdaniem nie warto za bardzo, ale sama byś sobie oceniła.

2 551

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A wiesz, ze wlasnie sobie czytalam big_smile teraz.
Znam te wszystkie basnie w tych wersjach i to w sumie nie jest nic nowego hmm

2 552

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja się głównie czuję rozczarowana tym, że w tytule jest DLA DOROSŁYCH I MŁODZIEŻY, jakby tam było coś innego, okrutniejszego, bardziej perwersyjnego niż w tych dziecięcych wersjach. Potencjał baśnie mają. No i się nakręciłam jak głupi na ser i... zonk, bo poza komentarzami, dość krótkimi i nijakimi, nic tam szczególnie dla dorosłych nie ma...

Sama bym chyba lepszy zbiór dla dorosłych napisała. A ja nie umiem pisać. tongue

2 553

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Chcialabym poczytac co bys napisala. Moze moje ulubione PORNO DLA MAMUSIEK

2 554

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Moze moje ulubione PORNO DLA MAMUSIEK

Bardziej dla niegrzecznych dziewczynek. big_smile

Tak serio to ja straszną grafomanką jestem. ^^' Ja nawet pamiętnika sensownie nie umiem. Mówiłam Ci jak kiedyś książkę chciałam napisać? Tak się zakopałam w poszukiwaniach informacji, żeby mój świat był spójny i realistyczny (bo to miało być coś między science fiction, horrorem a fantasy), że w końcu zapomniałam o fabule. lol

Ale kiedyś strzelę sobie autobiografię. Albo - co bardziej prawdopodobne - znajdę kogoś, kto ją strzeli za mnie. tongue A ja będę siedzieć z kieliszkiem wina i opowiadać.

O właśnie! Wino..! To ja zaraz wrócę... ^^

2 555

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha
Musisz mi wybaczyc, ale ja dzis sie smieje bez przerwy. Smialam sie na ulicy, smialam sie jak szefowa do mnie gadala o powaznych sprawach, smialam sie bez przerwy.
A jak przestawalam to myslalam sobie 'ale by glupio bylo gdybym znowu zaczela sie smiac' i juz samo to doprowadzalo do smiechu.

2 556

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Czekaj, czekaj, jeszcze ze 2 kieliszki i też się będę śmiała bez przerwy. big_smile Zresztą ja to uważam za pozytyw jak się ludzie śmieją. Ze mną w sumie i tak jest zwykle większy wstyd, bo ja to się nie śmieję tak pod nosem "hihihi", tylko jak gruchnę czasem śmiechem to klękajcie narody.
Do mnie w ogóle cierpliwości dużo trzeba mieć.

A Ty się przejmujesz rzeczami zbędnymi. :*

2 557

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, smialam sie z Duncana strasznie, pozniej z tego co jeden facet powiedzial o pismie swietym big_smile

2 558

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

pozniej z tego co jeden facet powiedzial o pismie swietym big_smile

Z tego to ja się zwykle śmieję, nie potrzebuję do tego dnia szczególnego. tongue
A co powiedział? :>

Hahaha, smialam sie z Duncana strasznie,

Ok, aż przetrzeźwiałam. big_smile
Śmiałaś się z Duncana DO Duncana? Tzn on wie o tym?

2 559

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Bo rozmawialismy na rozgrzewke o ksiazkach jakie ostatnio czytalismy i ten facet mowi
-Ksiazki o teologii
i taka babka na to
-Biblie
a on
-No, non-fictional ones.



Nie, on nie wie big_smile Smialam sie z jego problemow , ja i moj przyjaciel prawie sie poplakalismy.

2 560

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Co do tej Biblii - na mnie z miesiąc temu na jednym forum się poobrażali, bo w temacie "Z jakim fikcyjnym bohaterem książkowym chciałabyś się spotkać?" napisałam "Z Jahwe". tongue
W sumie to nie wiem o co im chodziło. big_smile

Ok, jak D. nie wie, że się śmiałaś z jego problemów, to mogę się upijać dalej. ^^
Jak coś to mów kreatywną prawdę np. "prawie się z moim przyjacielem popłakaliśmy jak rozmawialiśmy o Twoich problemach". big_smile Tylko NIE wybuchaj przy tym śmiechem. tongue

2 561

Odp: Nocne Marki - netkafejka

On sie chce sprowadzic do Londynu znowu chyba, bo jeczy koledze, ze chce z nim zamieszkac. A kolega ten zakochany, ale w koncu na oczy przejzal. Boi sie przez D. stracic prace i wizerunek w okolicy zamieszkania.

2 562

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ale czemu miałby stracić? Nie mów, że tak naplotkowaliście na cały Londyn, że D. jest dziwką...
On jakoś wygląda bardzo... bezdomnie czy jak?

2 563

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ponoc wyglada okropnie - ja go takim nie widzialam big_smile Ale ten wyglad - ubrania , odstraszaja ludzi. Ten kolega postawil warunek, ze mu kupi ubrania i ze ma sie ubrac w nie i zachowac wyglad ogarniety jak chce z nim mieszkac. Ale on jest uparty, ze nie chce zeby mu kupowal big_smile
No ale co to za idiotyczne problemy jezuu

2 564

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Teraz go sobie wyobraziłam w futrzanym płaszczu i cylindrze ze wstążką z czaszek... ^^'
A on nie może iść gdzieś i kupić sobie jakichś normalnych relatywnie ciuchów za funta czy za niewielkie pieniądze?
Żeby jego honor nie ucierpiał, że coś przyjmuje i jednocześnie wyglądał jak człowiek?

2 565 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-08 02:30:30)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie wiem, ponoc olal to calkiem i wrecz sie zeszmacil jak wyjechalam.
Mnie to tak smieszy, nawet nie wiesz big_smile
Jak czytam taka tresc:
I don't know his size I tried to get him to try on clothes in London but he stopped me

to wyobrazam sobie jak ten kolega (ktory sam w sobie komicznie wyglada) stara sie wsadzic D. bluzke przez glowe na chama, a ten sie szarpie i pluje jak dzieciak big_smile

2 566

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Buehehe też się roześmiałam jak to przeczytałam. big_smile I teraz się uśmiecham do monitora. big_smile

Ale tak serio, ja wymiękam (po 3 kieliszkach jestem, to tak szczerze napiszę).
Ty sobie biorąc Duncana na kochanka, będziesz miała minimum 2 dzieciaki nieznosne na głowie - samego D. i jego honor wydumany, który jest bardziej upierdliwy niż mój, a to już niezdrowe mocno.

Poza tym on to wydaje się stale... wymagać bycia uważnym, żeby go nie dotknąć, nie urazić, bo byle pierdoła, a ten się uniesie honorem i w sobie zamknie. MNIE by to męczyło, gdzie ja do takich ludzi mam sporo cierpliwości no i umiem zwyczajnie z nimi rozmawiać. Porównuję go do siebie i ja też jestem czasem dzieciak co uwagi potrzebuje, bo mam ochotę się wygadać czy tam wręczy wykrzyczeć ze złości na coś i chcę, żeby ktoś tego wysłuchał. No ale wysłucha, a ja się otrzepuję i robię co trzeba. A z nim to tak ani w tę, ani we wtę. On to chce, ale zaraz milion przeszkód wynajduje sam sobie i sam sobie kłody pod nogi rzuca.
Nie wiem, czy bym miała cierpliwość na dłuższą metę...

2 567

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja wlasnie lubie to w nim, ze nie trzeba sie z nim obchodzic uwaznie. Ja wogole sie z nim tak nie obchodze, ale z drugiej strony on wie, ze ze mna jest cos za cos. A zamkniety w sobie on jest stale tak samo, a ja mowie mu 'jak chcesz to tak, a jak nie to nie' 'jak chcesz to powiesz, a jak nie to nie'
Na miejscu tego kolegi powiedzialabym, ze moze ze mna zostac pod warunkiem takim i takim i reszta to jego wybor.
Ja zbyt bardzo macham na to reka, zeby mnie to meczylo big_smile Ale usmiac sie mozna.

2 568

Odp: Nocne Marki - netkafejka

W moim słowniku to Ty się obchodzisz ostroznie. smile
Nieostrożnie to jakbyś mu wygarnęła co i jak i powiedziała "albo przyjeżdżasz, albo nie zawracaj głowy" i pozamiatane. I to nadal byłoby w sumie dość ostrożnie, tak po zastanowieniu. big_smile Zresztą ze mną się zastanawiałaś, o co może chodzić D. i czy coś zrobić czy nie robić, i jak on to odbierze w ogóle. ;-)

Ale to ładnie o Tobie świadczy, Ninka. smile

2 569 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-08 03:01:40)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No to akurat nie jest ostroznosc. Nie obchodzi mnie  juz czy on przyjedzie czy nie wiec po co mam sie pieklic?
I nie wiem czy tak dobrze to o mnie swiadczy, bo wszystko sprowadza sie tylko do tego, ze ja chcialam go miec w lozku i jeszcze raz zobaczyc. Stad cala ta ostroznosc, w innym razie to bym podloge juz nim szorowala zapewne. big_smile

2 570

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tak, Nina, to całkiem nieźle o Tobie świadczy, bo cała masa ludzi chcąc czegoś poszłaby po najmniejszej linii oporu, najwygodniejszej dla siebie a wcale nie najlepszej dla niego. Nagadałaby mu głupot, zmanipulowała (bo jak on Cię kocha to Ci ufa a jak Ci ufa, czy jak wolisz - wierzy w Ciebie, to jest podatny na manipulacje), wzięła co chce a potem powiedziała "wiesz co, zmieniłam zdanie, spadaj". Albo przestała się odzywać do niego, a jak jednak by Cię odnalazł, to jeszcze z pyskiem naskoczyła, że nie rozumie, kiedy ma iść won. Wycisnęliby chłopaka jak cytrynę, wiesz przecież. A jakby się okazało, że strasznie wygląda, nie tak jak we wspomnieniach to ojoj, już w ogóle!

No chyba, że tak robisz właśnie czy tam tak chcesz zrobić, to cofam, że ładnie świadczy. big_smile

2 571

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, nie wiem czemu sie cieszylam jak czytalam to co napisalas.
Ale nie, to za duzo pieszczenia sie szczerze mowiac. I tez nie chce tego robic jakos. Szkoda czasu, szkoda niszczyc go bardziej niz jest zniszczony, szkoda energii. Wciaz pamietam jego zachowanie kiedy ja sie potknelam.
A co do wygladu, to jestem pewna ze nie spotkalby sie ze mna w takim stanie big_smile

2 572

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

A co do wygladu, to jestem pewna ze nie spotkalby sie ze mna w takim stanie big_smile

Moja pierwsza myśl "Kur... ile problemów on jeszcze wymyśli..." ^^' "Ale ja bym mu kijem przyłożyła..." <-- to druga.
Myślę, że większość wstydliwych problemów z wyglądem da się rozwiązać przy pomocy miski wody i kostki mydła. Tych, których się tak rozwiązać nie da, nie są takie wstydliwe.

Wiesz, ja kiedyś przez leki poniekąd miałam problem ze skórą - nie goiły mi się rany prawidłowo, więc od byle otarcia porządniejszego robiła się rana. To serio nie wyglądało przyjemnie. No i co, miałam się z nikim nie widywać przez to? To by mnie dziewczyna zostawiła nie przez rany niegojące się co nieładnie wyglądają, tylko przez zachowanie głupawe.

Szkoda czasu, szkoda niszczyc go bardziej niz jest zniszczony, szkoda energii.

Tak sobie to racjonalizuj. ;-)

2 573

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahah big_smile
On ma taki problem, ze sie nosi w szmatach brudnych ponoc. I moze co najwyzej jest nie ogolony poza tym.
I nie mowie tutaj, ze on tego uzywa jako powodu czy wymowki tylko, ze przed spotkaniem by sie ogarnal czym predzej.

To zreszta nie jest takie wazne, bo ja nie chce go widziec teraz.

A co do ran, to musialo byc bardzo wkurzajace hmm ale udalo sie wyleczyc tak?

2 574

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tak, to już dawno było, chociaż ogólnie nadal dość trudno mi się goją rany. Ale nie tak jak wtedy. big_smile Brakowało mi po prostu jakiegoś składnika odpowiadającego za krzepliwość krwi, ale to uleczalne było. No tylko mocno wizualnie nieładne. Zresztą nawet nie tylko wizualnie.

Szmaty brudne można wodą z mydłem (no - proszkiem) naprawić. Wtedy nadal są szmatami, ale czystymi, no i głowę sobie dam urwać, że nie chodzi we włosiennicy z worka i sznurka jak w średniowieczu, więc nie ma co histeryzować.

On tego używa trochę jako wymówki, bo chce do Londynu, ale ciuchów nie chce ogarnąć, więc biedak - no chce ale nie może. Ratunku. >.< Bym mu te ciuchy jakimś gryzącym proszkiem posypała to czym prędzej by z nich wyskoczył.

To zreszta nie jest takie wazne, bo ja nie chce go widziec teraz.

Babcia mówiła "W tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz..." ^^'

2 575

Odp: Nocne Marki - netkafejka

On chce postawic na swoim, a jakze i jest przekonany, ze postawi. Bo ten zakochany zwyklemu ustepuje w koncu.
Chociaz szczerze mowiac  to ten jego kochas , zle sie bierze za to bo kupil mu juz jakies ubranie (buty chyba) i podkreslal wszem i wobec , ze drogie co pewnie takiemu dumnemu gluptasowi bardzo sie nie podoba.

2 576

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O rany, jeden bystrzejszy od drugiego... ^^'
Zostałabym lesbijką, żadni heterycy, żadni bi, żadni geje nawet, gdyby nie to, że lesbijki też pieprznięte często...

Niech zrobi jak ja z siostrzeńcem moim 3-letnim robilam - "NIE WOLNO ci założyć tych ciuchów, nie są dość dobre". Może z przekory założy. ^^'

Ale to i tak Twój kotek bezdomny czy tam zagubiony. big_smile

Ninka, wino się skończyło. Wykorzystam fakt, że działa i się zdrzemnę. Dobranoc.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 577

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Oh, ja tez musze isc spac. big_smile
A z ta przekora napewno by zadzialalo. Bardzo mnie cieszy, ze sie ze mna tym podzielil ten kolega bo jaka to komedia przemila.

2 578

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Moja mama (...!) radzi Twojemu koledze, który się wstydzi przyjąć D., że mu popsuje opinię, żeby powiedział wszystkim, że to hipster. big_smile big_smile


I tak poza konkursem


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 579

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Swietna rada! Dziekuje big_smile A moze on jest hipster?


Zdjecie bardzo mi  sie podoba :*

2 580

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Wstawiam głupi obrazek, bo jestem właśnie w połowie "... i Księcia Półkrwi" ;-) Pierwszy raz.
Co u Ciebie, Ninka? Zapracowana?


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 581

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Czy ja wiem czy zapracowana?
Niestety spalam u kolezanki wczoraj przez co jestem slabo wyspana jakas.
I za cicho i za ciemno tam u niej, z dala od centrum
A jak u Ciebie?

2 582

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A ja jestem od 3 dni jakaś taka... nie mam lepszego słowa - rozpieprzona.
Normalnie potrafię się nieźle zorganizować, do tego stopnia, że jak muszę coś ugotować i postać 15 min nad garnkiem, to biorę ze sobą książkę, bo mi tych 15 minut szkoda. A od paru dni mi czas przecieka jakoś przez palce, niby nie mam dużo pracy, a codziennie z czymś nie zdążam i odkładam na jutro. Ale zakładam, że to okresowe, może przez to, że nagle się wiosna zrobiła i na modłę kota wygrzewam się codziennie w ogródku..?

Poza tym odnowiłam kontakt z koleżanką, z którą nie rozmawiałam dobre kilka lat. Zadzwoniła na chwilę a gadałyśmy ze 3 czy 4 godziny do 5 nad ranem. tongue

Mówiłam Ci już, że się znowu muszę przed dziwną, napaloną babą bronić..?

2 583

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Mysle, ze mowilas. A co z ta baba? jak sytuacja sie rozwija?

2 584

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Asertywnie jej mówię, żeby spadała (no, w telegraficznym skrócie), a ona mówi, że rozumie po czym za 2 godziny znowu dostaję gdzieś zaproszenie. ^^'

2 585

Odp: Nocne Marki - netkafejka

ahhh matko, a ladna chociaz?

2 586

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tzn ładna, ale nie w moim typie mocno, poza tym ciężko mi ocenić, bo u mnie zachowanie czyjeś bardzo rzutuje na ocenę i jak mnie ktoś zrazi do siebie, to mi się automatycznie brzydszy wydaje. big_smile A nie lubię ludzi, co to ich wywalają drzwiami, to oni oknem się pchają. Zresztą zirytowała mnie na starcie już tym, że nic o mnie nie wiedziała, tylko zdjęcie być może (bo mnie sobie można wygooglować znając imię i nazwisko) i przeczytała o moich upodobaniach seksualnych i ona już szybko prędko do łóżka mi się pcha, gazem. Ty wiesz, że ja nie jestem jakaś cnotliwa szczególnie, że ze mną chodzić trzeba 2 lata, ale fajnie byłoby się jednak chociaż trochę poznać zanim się skoczy do łóżka. A tu to jak w porno niemalże - praktycznie bez "dzień dobry" nawet, od razu do akcji. hmm

Ona o tym wszystkim wie zresztą, tylko jakoś tak się od niej odbija jak od ściany. Myślę, że po prostu wcześniej jej ta strategia jakieś efekty dawała, że ktoś z nudów albo braku asertywności się zgadzał.

2 587

Odp: Nocne Marki - netkafejka

To rozumiem, bo mi tez sie wydaje brzydszy od razu big_smile

Chyba zaraz sie poloze, bo moja kolezanka mimo ze urocza i dobra to mnie wykonczyla.
Ona to przeciwienstwo mnie prawie calkowite. Naiwna, spontaniczna, romantyczna do przesady i wierzy w Boga i reinkarnacje. Dzis rano mi na dzien dobry powiedziala, ze chyba znamy sie z poprzedniego zycia.

2 588

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahahaha, jak Ty z nią wytrzymałaś! big_smile
To się chyba nazywają uczucia ambiwalentne - taka urocza i jednocześnie taka... niemądra... ^^'

Dobranoc, Ninka, kolorowych. Ja sobie pewnie wrócę do Pottera. tongue

2 589

Odp: Nocne Marki - netkafejka

I jak Ci sie podoba ten Potter?

Wytrzymalam dlatego, ze ma fajne poczucie humoru tez - na szczescie. Powiedzialam rano, ze mi sie snila co bardzo dalo jej do myslenia, podobnie jak to, ze ja planuje zrobic doktorat w czasie trwania mojego zycia.

2 590

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Podoba, ogólnie mnie, heretycko chyba, bardziej podobają się późniejsze tomy, z pogłębioną psychologią postaci, bardziej chyba już do nastolatków kierowane niż dla dzieci stricte.

Nie wiem dlaczego przez sekundę mi się zdawało, że Ty przez sen jakoś chcesz ten doktorat robić i się zdziwiłam. big_smile W wolnej chwili napisz, czy się interesowałaś kiedyś tymi niegdyś modnymi świadomymi snami, które właśnie ponoć pozwalają się uczyć we śnie. Mnie się tylko przyśniło, że wielki pająk dziabnął mnie w stopę i się przestraszyłam bardzo, a tylko jakoś dziwnie się wygięłam przez sen i złapał mnie skurcz. ^^'


PS.
Wygrzebane z internetu:
"Ludzkość wybrała Einsteina, podczas, gdy to NIkola Tesla była prawdziwym geniuszem."
big_smile big_smile big_smile

2 591

Odp: Nocne Marki - netkafejka

big_smile

zawsze mialam swiadome sny, wiec nie interesowalam sie tym specjalnie. To byla dla mnie normalnosc. Co najwyzej rozmawialam o tym z tata.

2 592

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Czy opowiadałam o swoim pierwszym zapamiętanym poniekąd świadomym śnie..?

2 593

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Heyka:)

Nie wiem czy opowiadałaś, ale ja chętnie"posłucham":)

2 594

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No więc tak - śniło mi się, że jestem w kraterze wulkanu. big_smile Na takiej skalnej półeczce. Obok była lawa, robiła bul-bul, jak w kreskówce po prostu. O dziwo nie było mi gorąco szczególnie, tzn nie czułam bólu ani nic takiego, a czasem we śnie czuję. No i lezę sobie po tej półeczce, żeby się wydostać z tego wulkanu i sie poślizgnęłam, i upadłam... pupą w taki malutki tyci-tyci wulkanik, wielkości stołka. I oczywiście pupa mi się zaklinowała w kraterze. No i panika - ojejku jejku, teraz mi się puuupa spaaali!

No ale to było tak głupie i absurdalne, że do mnie dotarło, że coś tu nie gra - nie ma takich tycich wulkaników, a w ogóle nawet jakby były, to już dawno by mi się pupa spaliła. Acha! To mi się śni! Ale tak się ucieszyłam z tego, że aż się obudziłam. big_smile

2 595

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

No więc tak - śniło mi się, że jestem w kraterze wulkanu. big_smile Na takiej skalnej półeczce. Obok była lawa, robiła bul-bul, jak w kreskówce po prostu. O dziwo nie było mi gorąco szczególnie, tzn nie czułam bólu ani nic takiego, a czasem we śnie czuję. No i lezę sobie po tej półeczce, żeby się wydostać z tego wulkanu i sie poślizgnęłam, i upadłam... pupą w taki malutki tyci-tyci wulkanik, wielkości stołka. I oczywiście pupa mi się zaklinowała w kraterze. No i panika - ojejku jejku, teraz mi się puuupa spaaali!

No ale to było tak głupie i absurdalne, że do mnie dotarło, że coś tu nie gra - nie ma takich tycich wulkaników, a w ogóle nawet jakby były, to już dawno by mi się pupa spaliła. Acha! To mi się śni! Ale tak się ucieszyłam z tego, że aż się obudziłam. big_smile

Dobre:))))))ale się uśmiałam:)

2 596

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Dobra znikam, mam nadzieję,że mój sen będzie o jakimś przystojnym, wysokim brunecie a nie o małym kraterze z moim tyłkiem:)

Dobrej nocki:)

2 597

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Mnie się pewnie 1000 brunetów przyśniło, ale zapamiętałam mały kraterek. ^^

2 598

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, nie mowilas! Co za wspanialy sen! Mi sie ciagle sni woda, od zawsze

2 599 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-04-14 22:43:17)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hey:)

Mi się dzisiaj przyśniło dwóch brunetów:)
Jeden wysoki (mój typ) drugi niski (ale też fajny:)).

2 600

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Widze dobry sny! big_smile

Ja nie pamietam co mi sie snilo, ale mojemu mezowi chyba koszmary jakies, bo mial jakas histerie myslalam ze ma zawal.

Posty [ 2 536 do 2 600 z 3 161 ]

Strony Poprzednia 1 … 38 39 40 41 42 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026