Krejzolka82 napisał/a:Tak szczerze to niby znam angielski. W szkole miałam 5 z tego języka, ale jak pojechałam do Anglii to jednak moje 5 to się okazało, że nic nie warte... .
Hahaha, to ja po angielsku od dziecka mówię (rodzice ze sobą rozmawiali po angielsku), a jak wyjechałam do Londynu, to moje "od dziecka" się okazało nic nie warte, szczególnie jak Jamajczyków poznałam. 
Ale to się szybko nadrabia jak już podstawy są znane. Tzn ok, myślę, że to kwestia trochę słuchu, ja mam akurat niezły. 
Rosyjski... podoba mi się jak brzmi, ale jakoś nie mam ochoty się go uczyć. Coś mi nie pasuje. Ale najbardziej te wszystkie nordyckie języki mi zgrzytają - niemiecki, duński, szwedzki itd. No za cholerę ich się nie mogę nauczyć!
Mnie też kręcą języki celtyckie, ale nigdy się jeszcze żadnego nie uczyłam.