netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Nocne Marki - netkafejka

3 160 odpowiedzi162 652 wyświetleniazałożony przez Vian, 08.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Strony Poprzednia 1 … 34 35 36 37 38 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 276 do 2 340 z 3 161 ]

2 276

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Charlotte Gainsbourg podobno sztuczną pochwę naklejali do "Nimfomanki", ja nawet nie wiem, do jakich scen, bo film mnie znudził zwyczajnie.

2 277

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Charlotte Gainsbourg podobno sztuczną pochwę naklejali do "Nimfomanki", ja nawet nie wiem, do jakich scen, bo film mnie znudził zwyczajnie.

To prawda akurat

2 278

Odp: Nocne Marki - netkafejka

W to wierzę, bo inaczej to by musiała swoją udostępnić, a to pewnie  byłoby średnie z aktorem i przed kamerami. No, chyba że jest się Colinem Farellem albo Shią LeBoufem ;-)

2 279

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Zawsze mozna miec dublerke - aktorke porno.
Ja szczerze mowiac nie zagralabym ani w Nimfomance ani w Antychryscie.
Nigdy w zyciu, nawet gdyby mi za to mieli dac 60 milionow.

2 280 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-03-10 05:10:51)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Charlotte Gainsbourg podobno sztuczną pochwę naklejali do "Nimfomanki", ja nawet nie wiem, do jakich scen, bo film mnie znudził zwyczajnie.

Aha pewnie tak, bo podejrzewam, że tam są ostrzejsze sceny seksu, więc pewnie tak. No i on swojego członka do sztucznej pochwy wkładał w filmie hehe? wink

No faktycznie jak opisujesz Nina to te sceny seksu nie wydają się takie złe. Jakby ten seks był naprawdę to już co innego. A pocałunki podobno czasem są naprawdę, bo chyba nie zawsze łatwo udać, że się całują aktorzy?

Ja oglądałam "Antychrysta". No są tam ostre sceny tongue Rozumiem Nina, że byś nie zagrała i dobrze, że aktor może sobie wybrać, bo no bo wiadomo, że nie każdą scenę chce się zagrać. "Antychryst" rozumiem, że ma wiele interpretacji, że film znanego reżysera, ceniony, ale np dla mnie on był co najwyżej niezły czy może dobry, ale sposób wykonania dla mnie tak odpychający, że wyszło dla mnie średnio. Jestem wrażliwa, fakt, ale na mocne sceny nie jestem jakoś bardzo wrażliwa, tzn trochę tak, ale nie jest źle, jednak tutaj ten film jakoś dla mnie odpychający był. Zwłaszcza scena jak sobie wycinała nożyczkami macicę chyba.... Rozumiem, film miał szokować, ale też nieść przesłanie, ale dla mnie zbyt ciężko się patrzyło na niektóre sceny ;p A była też scena z lisem taka i ona mnie rozbawiła, ale jak czytałam to chyba wiele innych osób też rozbawiła. Miała być to chyba głęboka scena, a moim zdaniem wyszła zabawnie ;p

Idę spać ;p Jutro myślę napiszę więcej. U mnie ok, spędziłam miły Dzień Kobiet z chłopakiem no i ogólnie nocował u mnie dwie noce. Dostałam tulipana, czekoladę od niego wink Buziaki :* Dobranoc smile

2 281 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-03-10 05:10:46)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
truskaweczka19 napisał/a:
Vian napisał/a:

Charlotte Gainsbourg podobno sztuczną pochwę naklejali do "Nimfomanki", ja nawet nie wiem, do jakich scen, bo film mnie znudził zwyczajnie.

Aha pewnie tak, bo podejrzewam, że tam są ostrzejsze sceny seksu, więc pewnie tak. No i on swojego członka do sztucznej pochwy wkładał w filmie hehe? wink

No faktycznie jak opisujesz Nina to te sceny seksu nie wydają się takie złe. Jakby ten seks był naprawdę to już co innego. A pocałunki podobno czasem są naprawdę, bo chyba nie zawsze łatwo udać, że się całują aktorzy?

Idę spać ;p Jutro myślę napiszę więcej. U mnie ok, spędziłam miły Dzień Kobiet z chłopakiem no i ogólnie nocował u mnie dwie noce. Dostałam tulipana, czekoladę od niego wink Buziaki :* Dobranoc smile

Lubie tulipany big_smile

Znow moge mowic tylko za siebie, ale calujemy sie naprawde. Nigdy nie udawalam , ze sie caluje mowiac szczerze.

Antychryst to moim zdaniem idiotyczna komedia.

2 282 Ostatnio edytowany przez Vian (2015-03-10 05:14:50)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja to ogólnie byłabym gównianą aktorką, nie widzę się np. w roli gwałconej kobiety. Nie potrafiłabym tego zagrać na milion procent. Jak byłam dzieciakiem małym to mama mnie chciała na aktorkę przerobić i już wtedy coś mi nie pasowało.

A ja dostałam białe frezje od kolegi, któremu po jakichś 10 latach udało się zapamiętać, że lubię białe kwiaty big_smile Oraz czerwony goździk i - uwaga uwaga - rajstopy z napisem "Pewex" od swojej uczelni. big_smile

2 283

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Aha rozumiem smile
No ja też lubię tulipany smile A tata kupił ciasto na Dzień Kobiet, sernik z brzoskwinią, bardzo dobry smile Czasem i taki domowy też jadłam, wiadomo, ale sklepowy też był bardzo dobry smile
Teraz dopisałam na górze trochę w swoim poście.
A no widzisz, właśnie, dramat, a chwilami komedia, a dla mnie chwilami też zbyt dosadny "Antychryst" ;p A za to Larsa von Triera podobało mi się "Przełamując fale".
Dobranoc raz jeszcze smile

2 284 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-03-10 05:19:31)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
truskaweczka19 napisał/a:

Aha rozumiem smile
No ja też lubię tulipany smile A tata kupił ciasto na Dzień Kobiet, sernik z brzoskwinią, bardzo dobry smile Czasem i taki domowy też jadłam, wiadomo, ale sklepowy też był bardzo dobry smile
Teraz dopisałam na górze trochę w swoim poście.
A no widzisz, właśnie, dramat, a chwilami komedia, a dla mnie chwilami też zbyt dosadny "Antychryst" ;p A za to Larsa von Triera podobało mi się "Przełamując fale".
Dobranoc raz jeszcze smile

zgadzam sie z Toba.


Ja bym umiala chyba gwalt zagrac bez wiekszych problemow. Ten atak szalu myslalam, ze bedzie problemem, ale nie byl. Rezyser powiedzial, ze kazal napisac ta scene specjalnie dla mnie big_smile Bo chcial takiej sceny i wiedzial, ze ja jestem ta jedyna osoba, ktora da rade to zrobic cudownie. Nie wiem skad taki pomysl mial akurat, jako, ze ja zwykle gram spokojnie dosc i zachowuje sie spokojnie tez. Nigdy w zyciu ani na scenie tak sie nie zachowywalam.

Chcialabym wyrzucic juz z glowy Duncana, ale czuje, ze to nie bedzie latwe dlatego, ze tak bardzo chcialabym z nim sie przespac chociaz ten jeden raz big_smile

2 285

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Chcialabym wyrzucic juz z glowy Duncana, ale czuje, ze to nie bedzie latwe dlatego, ze tak bardzo chcialabym z nim sie przespac chociaz ten jeden raz big_smile

Ja Ci już dawno powiedziałam, że powinnaś. Tylko:
a) co na to mąż? pewnie lepiej by było, żeby nie wiedział i tu dalej - czy Ty na to byś poszła ;-)
b) co na to Duncan? tzn nie na sam seks, bo na to to wiem, że pewnie chętnie, tylko co na to, że się z nim prześpisz i powiesz "papa".

Ja bym w ogóle była mega gówniana jakbym miała zagrać coś, co nijak do mnie nie pasuje, dlatego się na aktorkę nie nadaję zupełnie. big_smile Np. jakbym miała jakąś matkę polkę zagrać - grałabym gorzej jak te z trudnych spraw czy innego gówna. ^^'

2 286

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Chcialabym wyrzucic juz z glowy Duncana, ale czuje, ze to nie bedzie latwe dlatego, ze tak bardzo chcialabym z nim sie przespac chociaz ten jeden raz big_smile

Ja Ci już dawno powiedziałam, że powinnaś. Tylko:
a) co na to mąż? pewnie lepiej by było, żeby nie wiedział i tu dalej - czy Ty na to byś poszła ;-)
b) co na to Duncan? tzn nie na sam seks, bo na to to wiem, że pewnie chętnie, tylko co na to, że się z nim prześpisz i powiesz "papa".

Ja bym w ogóle była mega gówniana jakbym miała zagrać coś, co nijak do mnie nie pasuje, dlatego się na aktorkę nie nadaję zupełnie. big_smile Np. jakbym miała jakąś matkę polkę zagrać - grałabym gorzej jak te z trudnych spraw czy innego gówna. ^^'

Teraz mam marzenie , aby zobaczyc Cie grajaca w Trudnych Sprawach big_smile ahhhh bede fantazjowac...

Moje malzenstwo zmienia sie coraz bardziej w spolke zyciowa szczerze mowiac.
Nie wiem czy moj maz bylby wzruszony tym, dzis gralismy w nasza gre 'za ile'
Czyli pytalam za ile by sie zgodzil calowac/ przespac z ta czy tamta osoba, i Duncan zawsze jest w takich grach naszych.
Czasami pytam tez za ile by kogos zabil, za ile by kogos sprzedal i z kim wolalby mieszkac albo byc na bezludnej wyspie.
Wiem - glupie to jest big_smile

Nie wiem co Duncan na to. Nie wiem czego on chce, nie wiem czy po jednym razie powiedzialabym 'papa'

Powiedzialam mu, ze jestem zainteresowana przyjaznia z nim i tym zeby byl moim kochankiem.

2 287

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ninka, za ile Twój mąż by się przespał z Duncanem? big_smile

Kobieto, to na co Ty czekasz w ogóle z tym D., to ja nie wiem. Ja to bym już dawno straciła cierpliwość, pojechała do niego, zerżnęła go i wróciła do siebie. Dopiero by miał znak zapytania. Acha, Ty nie wiesz, gdzie jest. No ale miał na ławce w parku spać, to byś wiedziala przecież, na której... tongue Niech przyjeżdża gazem na tę ławkę! Przy okazji się na rolę może załapie.

2 288

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Ninka, za ile Twój mąż by się przespał z Duncanem? big_smile

Kobieto, to na co Ty czekasz w ogóle z tym D., to ja nie wiem. Ja to bym już dawno straciła cierpliwość, pojechała do niego, zerżnęła go i wróciła do siebie. Dopiero by miał znak zapytania. Acha, Ty nie wiesz, gdzie jest. No ale miał na ławce w parku spać, to byś wiedziala przecież, na której... tongue Niech przyjeżdża gazem na tę ławkę! Przy okazji się na rolę może załapie.

Hahah, nie bede do niego jechac. To za duze poswiecenie jednak, tyle godzin jazdy.
Juz lepiej meska dziwke wziac.

Nie ma takiej ceny za ktora by sie z nim przespal, ale francuskie calowanie za 10 tysiecy funtow big_smile

Jak D. za mna nie bedzie teraz 'latal' to ja juz to zostawie. Nie mam cierpliwosci do takiego zachowania. Powiedzialam mu w tej wiadomosci czego chce i ze jak on tez chce tego samego, to niech zacznie to okazywac bo juz trace zainteresowanie .

Jednak do tej roli by mi sie przydal, albo chociaz na probie zeby temu idiocie pokazac jak ma mnie wynosic.

2 289 Ostatnio edytowany przez Vian (2015-03-10 05:55:56)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Nie ma takiej ceny za ktora by sie z nim przespal, ale francuskie calowanie za 10 tysiecy funtow big_smile

E tam, nie wierzę, tylko trzeba byłoby mu pokazać odpowiednio dużo banknotów namacalnych. ;-) Jakby się zaparł, że NIC Z NIKIM NIGDY ZA NIC, to może bym jeszcze uwierzyła, ale jak całowanie za 10 kafli, to na pewno by poważnie przemyślał ten seks. big_smile Za odpowiednią kwotę sama bym przemyślała, a kiedyś odrzuciłam realną propozycję pewnego prawnika, który obiecał opłacić 5 lat moich studiów w dość kosztownej prywatnej szkole za 1 noc. ;-)

Jednak do tej roli by mi sie przydal, albo chociaz na probie zeby temu idiocie pokazac jak ma mnie wynosic.

No to czemu mu tego nie powiesz?

Teraz mam marzenie , aby zobaczyc Cie grajaca w Trudnych Sprawach big_smile ahhhh bede fantazjowac...

Słuchaj, ja nawet wiem, jaką by mi rolę dali!
Bogusi, niegdyś atrakcyjnej, ale obecnie zapuszczonej przez to, że stale opiekuje się mężem, który jej nie szanuje, i 5 ufajdanych dzieci. ALE na horyzoncie pojawia się przystojny Waldemar. Co zrobi Bogusia? Och, ach... ^^' Ja nie wiem, czy już bym nie wolała tej sceny erotycznej z taśmą klejącą. big_smile Hahaha, jak  to brzmi w ogóle... ^^

Moja dawna przyjaciółka grała w jakichś takich tego typu programach, bodajże Ukryta prawda.

PS.

Juz lepiej meska dziwke wziac.

Wszystkie męskie dziwki jakie w życiu widziałam wyglądali jak lalusie, na których tupnąć, to się posiusiają. Nawet jak mieli po 1,90 wzrostu i klaty jak atleci. Przez to z normalną, kobiecą prostytutką bym się przespała, bo poznałam fajne babki, ale z męską jakoś się nie widzę zwyczajnie...

2 290

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Za jedna noc , awww !  mi takich propozycji nie skladali sad
Nie powiem mu tego teraz bo to odciagnie uwage od tego jak postawilam sprawe miedzy mna a nim i zaczniemy gadac o roli i niedlugo znowu bedzie mnie irytowal.

Patrz jaki Ty talent masz! Trudne sprawy powinny Cie zatrudnic do pisania.
Ale Ty jestes za mloda i za ladna do roli takiej kurki.
Ja bym chciala zebys zagrala nastolatke z dyskoteki puszczalska jakas big_smile

Skad znasz meskie dziwki? Ja myslalam, ze Duncan jest jedna , ale innych poza nim nie znam chyba

2 291 Ostatnio edytowany przez Vian (2015-03-10 06:21:07)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Za jedna noc , awww !  mi takich propozycji nie skladali sad

Bo Ty z buzi wyglądasz jak rosyjska milionerka (Monkiowa..? jakoś tak big_smile ). A ja jak kluska. big_smile

Ale Ty jestes za mloda i za ladna do roli takiej kurki.

Co Ty, ta moja dawna przyjaciółka, o której wcześniej pisałam, z buzi wygląda na nastolatkę, ma 25 lat, a wzięli ją do roli... 30-latki. tongue To mnie by na 40-stkę minimum wzięli. big_smile

Ja bym chciala zebys zagrala nastolatke z dyskoteki puszczalska jakas big_smile

Ukrainkę. ^^ Miałabym kabaretki, czerwone szpilki, skórzaną mini i żułabym gumę jak czarna krowa w kropki bordo (czyli kręcąc mordą).

Kiedyś, jeszcze jak byłam śliczna i młoda, wyszłyśmy z jakiejś domówki z koleżanką na spacer. Ja w jasnym kostiumie założonym na gołe ciało, ona właśnie w kabaretkach i mini. Stwierdziłyśmy, że wyglądamy jak dwie dziwki i zaczęłyśmy śpiewać piosenkę "Ku*wy wędrowniczki". Zawędrowałyśmy do lasku takiego no i mówię "Tędy dojdziemy do osiedla, tędy gdzieś tam", ona wybierała drogę. W końcu doszłyśmy do takiego miejsca, że mówię "tędy dojdziemy do drogi, a tędy uj wie gdzie", ona oczywiście tę drugą drogę wybrała. Weszłyśmy w takie krzale, że jak się z nich wydostałyśmy, wyglądałyśmy jakby nas zgwałcił pułk wojska. Kawalerii. I ich konie też. Zresztą znajomi długo nam nie chcieli uwierzyć, że nas krzaki tak załatwiły. big_smile

Skad znasz meskie dziwki? Ja myslalam, ze Duncan jest jedna , ale innych poza nim nie znam chyba

Ze dwóch czy trzech z takiego gejowskiego klubu, już nieistniejącego, ale kolesie babki też obsługiwali, a kolejnych dwóch czy trzech pokazała mi taka znajoma, starsza ode mnie ponad 2-krotnie, na jednej ze swoich domówek, na której jej dość dobrze sytuowane koleżanki bywały, garstka artystów i właśnie kilku żigolaków.

PS.
Czekaj! Jeszcze we Włoszech w klubie poznałam całe stado męskich dziwek i ich agresywnego alfonsa! Zresztą afera była, bo oni koniecznie do nas się przyczepili (bo turystami byliśmy). No i byli wściekli, bo ja sobie flirtowałam z włoskim nauczycielem śpiewu (piękny baryton), koleżanka wyrwała jakiegoś arabskiego chłopca, a ich jakoś nie chciałyśmy. Potem jak szliśmy do hotelu, to chcieli napaść tego arabskiego chłopca i pociąć go nożem. Tzn ten alfons chciał. Myślał chyba, że ten chłopak też dziwka i wszedł na ich teren, ale jakoś go spacyfikowałyśmy na szczęście.

No i oni wszyscy zadbani bardzo, wymuskani tacy wręcz, ale jednocześnie bardzo mało męscy. Coś w nich po prostu było takiego, że... no nie. Nie.

2 292

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Uwielbiam Twoje historie big_smile

I wez juz tak nie obrazaj z rosyjska milionerka sad Wyobrazam sobie zaraz futrzana czape, makijaz jak manekin i blond wlosy

2 293

Odp: Nocne Marki - netkafejka

To nie ja wymyśliłam milionerkę, tylko... Twój mąż? Albo D. Ale to mąż raczej pomysłowy taki. tongue

Jak dziś na próbie było? Lepiej?

2 294

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

To nie ja wymyśliłam milionerkę, tylko... Twój mąż? Albo D. Ale to mąż raczej pomysłowy taki. tongue

Jak dziś na próbie było? Lepiej?

To D. wymyslil nie moj maz big_smile

Dzis nie bylam na probie, dzis bylam gosciem w swojej starej pracy .

Jak u Ciebie dzis?

2 295

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ach, najpierw nie mogłam zasnąć. Czasami miewam upierdliwe natłoki myśli, jak już powinnam sobie spokojnie zasypiać, to mój mózg stwierdza, że to bomba moment na analizowanie problemów i szukanie rozwiązań. Jak zasnęłam już dobrze rano (ja wiem? o 8?) to zaspałam oczywiście. Zdążyłam do roboty na czas, ale wszystko musiałam robić pędem, więc już na starcie byłam wkurzona. Potem po drodze, jak próbowałam wsiąść do tramwaju, wleciał na mnie wychodzący z niego pijak z całego rozpędu i jeszcze bardziej mnie wkurzył, bo jeszcze się nie wylizałam ze zderzenia z rowerzystą, a ten baran to uraził. Miałam ochotę go tam skopać. Jak wróciłam do domu to prawie od razu klapnęłam do wyrka i obudziłam się jakoś przed 3-cią. Zastanawiam się, czy jak się idzie spać o 23:00 i wstaje o 3:00 nad ranem, to się jeszcze jest nocnym markiem, czy już bardzo rannym ptaszkiem? ^^'

Ale w ciągu dnia za to zadzwoniła do mnie ładna dziewczyna i mówiła miłe rzeczy. ^^

2 296

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Ach, najpierw nie mogłam zasnąć. Czasami miewam upierdliwe natłoki myśli, jak już powinnam sobie spokojnie zasypiać, to mój mózg stwierdza, że to bomba moment na analizowanie problemów i szukanie rozwiązań. Jak zasnęłam już dobrze rano (ja wiem? o 8?) to zaspałam oczywiście. Zdążyłam do roboty na czas, ale wszystko musiałam robić pędem, więc już na starcie byłam wkurzona. Potem po drodze, jak próbowałam wsiąść do tramwaju, wleciał na mnie wychodzący z niego pijak z całego rozpędu i jeszcze bardziej mnie wkurzył, bo jeszcze się nie wylizałam ze zderzenia z rowerzystą, a ten baran to uraził. Miałam ochotę go tam skopać. Jak wróciłam do domu to prawie od razu klapnęłam do wyrka i obudziłam się jakoś przed 3-cią. Zastanawiam się, czy jak się idzie spać o 23:00 i wstaje o 3:00 nad ranem, to się jeszcze jest nocnym markiem, czy już bardzo rannym ptaszkiem? ^^'

Ale w ciągu dnia za to zadzwoniła do mnie ładna dziewczyna i mówiła miłe rzeczy. ^^

rannym ptaszkiem big_smile

Ahh, wspolczuje Ci takiego wkurzajacego dnia.
Chociaz ta dziewczyna ladna na koncu to wiesz... big_smile chetnie bym sie zamienila

2 297

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

rannym ptaszkiem big_smile

A ić... ^^' To do mnie jak pięść do nosa pasuje... ^^'

Chociaz ta dziewczyna ladna na koncu to wiesz... big_smile chetnie bym sie zamienila

Ale to nie taka dziewczyna, ona jest miła, ale... ma w sobie coś takiego, że bardziej mam ochotę ją przytulić, pogłaskać, w czółko cmoknąć niż romansować. Wiesz o co mi chodzi, prawda? Nie że to dziecko jakieś jest, dorosła kobieta, 25 lat bodajże, głupia ani naiwna też nie jest, ale mimo to...

A u Ciebie znowu gorzej, że byś się zamieniła?

Jakbym mieszkała w Londynie, to bym wpadła na tę Twoją próbę i tego kolesia nadgorliwego biła kijem za każdym razem jakby nie puszczał Cię na czas. Założę się, że by się w końcu nauczył, to w końcu warunkowanie klasyczne. tongue

2 298

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

rannym ptaszkiem big_smile

A ić... ^^' To do mnie jak pięść do nosa pasuje... ^^'

Chociaz ta dziewczyna ladna na koncu to wiesz... big_smile chetnie bym sie zamienila

Ale to nie taka dziewczyna, ona jest miła, ale... ma w sobie coś takiego, że bardziej mam ochotę ją przytulić, pogłaskać, w czółko cmoknąć niż romansować. Wiesz o co mi chodzi, prawda? Nie że to dziecko jakieś jest, dorosła kobieta, 25 lat bodajże, głupia ani naiwna też nie jest, ale mimo to...

A u Ciebie znowu gorzej, że byś się zamieniła?

Jakbym mieszkała w Londynie, to bym wpadła na tę Twoją próbę i tego kolesia nadgorliwego biła kijem za każdym razem jakby nie puszczał Cię na czas. Założę się, że by się w końcu nauczył, to w końcu warunkowanie klasyczne. tongue

Kocham Cie big_smile Chcialabym zebys byla moim szefem.
Duncan zadzwonil do mnie wczoraj po nocy hahahha, tylko ze ja zostawilam telefon z przyjacielem i on odebral i Duncan spanikowal.

2 299

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Kocham Cie big_smile Chcialabym zebys byla moim szefem.

:*
Ale ja nie mogę być Twoim szefem. Całe moje doświadczenie z reżyserią to wyreżyserowanie fragmentu Balladyny w VI klasie. A i wtedy przegrałyśmy z chłopakami, chociaż tylko dlatego, że Adam i Łukasz, grający Balladynę i Alinę, wypchali sobie staniki podkoszulkami, więc mieli bimbały wielkości poduszek powietrznych.  mad
Ale gdyby była praca polegająca na dyscyplinowaniu niegrzecznych aktorów - zaraz bym się przeprowadziła. ^^ Zresztą nie biłabym go tylko, jakby Cię grzecznie puścił na czas, to bym go pogłaskała i dała batonik. tongue

Duncan zadzwonil do mnie wczoraj po nocy hahahha, tylko ze ja zostawilam telefon z przyjacielem i on odebral i Duncan spanikowal.

Aż się boję zapytać - a przyjaciel normalnie odebrał, czy sobie jakieś żarty z niego porobił? big_smile

Ja chyba naprawdę robię się rannym ptaszkiem, dziś spałam od północy do 4-tej nad ranem. Zepsułam się..! sad

Ale za to co mi się śniło!
Najpierw we śnie poznałam na swojej uczelni jakąś dziewczynę (która w rzeczywistości nie istnieje) i z którą zostałyśmy kochankami, chociaż w ogóle nie była w moim typie, ale we śnie jakoś mi to nie przeszkadzało. Potem poszłyśmy do jakiegoś baru pełnego sportowców, takich napakowanych, jak półtusze wołowe, którzy byli poubierani w takie szlafroki jak bokserzy przed walką. Wszyscy łazili bez sensu po barze i szukali zaczepki, darli mordy i w ogóle. Ponieważ co jakiś czas ktoś mnie zaczepiał i chciał się bić (a każdy 3 razy cięższy ode mnie), to stwierdziłam, że to chromolę i wychodzę. No i jak wyszłam z ciemnego baru, to ogarnęłam, że mam pęknięte okulary i tak się wkurzyłam, że aż się obudziłam. ^^' Gwoli wyjaśnienia - ja za swoje okulary płacę... no powiedzmy tyle co za dwa porządne laptopy, a dla mnie to niemały wydatek. Do tego ostatnio musiałam czekać, aż przyślą szkła, bo w Polsce ani w ogóle w Europie takich nie robią, jak ja chciałam.

Ale poszłam spać dalej i tu już było ciekawiej - śniło mi się, że byłam we własnym domu a dokładniej na podwórku, tylko że moją ulicą płynęła wartka rzeka pełna... małych manatów. We śnie precyzyjnie wiedziałam, że to małe manaty, chociaż teraz bardziej przypominały mi morsy. Były mniejsze niż prawdziwe małe manaty, wielkości niemowlaka powiedzmy, za to były ich miliony dosłownie! Ulica-rzeka była aż gęsta od nich. Ja stwierdzilam, że popływam sobie  z tymi małymi manatami (a właściwie W małych manatach) i przez chwilę było fajowsko, troszkę jak w basenie z piłeczkami, ale prąd okazał się bardzo silny, ja się wystraszyłam i wygramoliłam się na brzeg (czyli na chodnik). I wtedy zobaczyłam, że z jednej strony ulicy - rzeki pędzi w moją stronę dość spora fala, taka z 1,5m. Z chodniczka by mnie zmyła jak nic. Z tymi manatami oczywiście, bo one były elementem fali. Wdrapałam się na ogrodzenie sąsiadów, a potem na dach altany w ogrodzie (której nie ma w rzeczywistości), ale woda i manaty i tak mnie chlupnęły, ja się uderzyłam o altanę, bo prawie spałam i się obudziłam.

A jak się obudziłam to patrzę - za oknem ciemno. PANIKA! ZASPAŁAM DO PRACY!! Bo mój mózg jest przyzwyczajony, że zasypiałam nawet o 9-10 rano, więc mi się zdawało, że przespałam cały dzień. Chwytam telefon spodziewając się tuzina smsów, gdzie się podziewam, już myślę, co tu nakłamać, bo przecież nie powiem, że zaspałam do roboty na 6-tą po południu, patrzę a tu 3:41... No i tu już skojarzyłam, że jak 4ta dochodzi, a ciemno zupełnie za oknem, to noc pewnie. ^^' Ale co dostałam adrenalinowego kopa, to moje...

2 300

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahahahhaahhahah!
Uwielbiam Twoje sny! Jak masz wiecej to opowiadaj.

Moj kolega rozmawial normalnie do D. , ale do dzis zrobila sie komedia  z tego, co my narobilismy z telefonami.
Az sie poplakalam dzis ze smiechu.

2 301

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja właśnie wychodzę na nocny spacer z koleżanką, ale opowiedz, proszę, przeczytam jak wrócę. Jestem ciekawa tej komedii. ^^

A sny to będę na bieżąco wypisywać, bo tak to zwykle po jakimś czasie zapominam szczegóły. smile

2 302

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No on zadzwonil i kolega odebral - to juz wiesz.
Pozniej wieczorem ja chcialam oddzownic . Dzwonie i nic, dzwonie drugi raz i odbiera...
Jakas baba i do mnie od razu 'kim ty jestes?' napastliwym glosem.
Ja sie zaczelam smiac i moj kolega tez i rozlaczylam sie.
Napisalam sms do D. , ze oddzwonilam, ale odebrala kobieta i zeby sam do mnie zadzwonil bo nie usmiecha mi sie gadac z jego babami. No i powiedzialam jego przyjacielowi o zajciu. Jego przyjaciel zaczal histeryzowac, ze D. nie ma zadnej baby i ze napewno cos mu sie stalo.
Ja to olalam.
I dzis wieczorem znowu postanowilam zadzwonic i znowu odbiera baba jakas. A ja juz do niej z przesluchaniem jak policja, az sie wystraszyla mojego chamstwa i swoje dane mi podala nawet.
No i okazalo sie, ze nie ma szans ze ona go wogole zna, a numeru uzywa od miesiaca.
Odlozylam sluchawke i patrze w ten telefon i patrze, ze pojawil sie numer podpisany jako Duncan i to numer tej baby i stoi obok drugiego kontaktu pod imieniem 'Duncan' , ktory jest jego prawdziwym numerem telefonu.
Okazalo sie, ze ja zadzwonilam do tej baby (ktorej nie znam i nikt nie zna z moich znajomych, a ktorej numer pojawil sie w moim telefonie) , ale juz sms wyslalam do prawdziwego Duncana, ktory chyba przerazil sie , ze jestem nienormalna i wylaczyl telefon przez co caly dzien nie mialam do niego kontaktu.
I nie odbieral jak wlaczyl telefon. Wyslalam mu wiec wiadomosc, ze to byla pomylka na moim telefonie.

2 303

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahahahahahaaaa! big_smile
A może on się tak wystraszył, bo faktycznie ma jakąś babę i wyszło  na to, że telepatycznie to wykryłaś. big_smile big_smile

Ja kiedyś miałam podobnie - dzwoniłam z telefonu stacjonarnego przyjaciółki do swojej mamy, numer był dobry, tyle, że zamiast mamy odebrał jakiś facet stary, który na dokładkę próbował ze mną flirtować przez ten telefon. Z domu wyszłam chwilę wcześniej i żadnego faceta w nim nie było ani nie miało być. Jak zadzwoniłam jeszcze raz, to już się dodzwoniłam prawidłowo. Z mamy do tej pory się nabijam, że wtedy jakiegoś lovelasa chowała w szafie i czekała, aż wyjdę, a sporo lat minęło. big_smile

Btw - dziś w ogóle nie spałam, jestem markiem całodobowym. ^^

A to tak sobie:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 304

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahhaha, ten patronus to chyba moj.

Cala dobe? yikes Ty sie wykonczysz sad i co wtedy? Nie bedzie z kim pisac juz na tym forum.

A co do baby, to nie ma i nawet nie pasuje do niego zeby mial.

2 305

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No to czemu tak się zachował głupio...? O.o

Ninka, a Ty do pracy? Czemu dziś tak wcześnie na forum?

Nie wykończę się, dziś w domu sobie mogę pobyć, to jak się zmęczę, to się zdrzemnę smile

2 306

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

No to czemu tak się zachował głupio...? O.o

Ninka, a Ty do pracy? Czemu dziś tak wcześnie na forum?

Nie wykończę się, dziś w domu sobie mogę pobyć, to jak się zmęczę, to się zdrzemnę smile

To jego normalne zachowanie akurat.

Tak do pracy szlam dzis rano. smile

2 307

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Współczuję pracy o tak nieludzkich godzinach. sad

Zwariowałabym z chłopem jakby normalnie się w sobie spinał i wyłączał telefon z powodu byle pierdoły. big_smile

2 308

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja juz mam dosyc. To trwa za wiele lat.
On sie mnie boi, kobiet sie boi, zycia sie boi, sam siebie szmaci przed samym soba i przede mna.
Nie wiem jak mam mu dac poczucie bezpieczenstwa, ze moze mi powiedziec co mysli.
Jestem szorstka z natury, a juz przez telefon zachowuje sie jakgdybym interesy robila.
Wogole nie wiem jak z nim rozmawiac, a on nie wie jak rozmawiac ze mna. A nie chce nim mnipulowac, co by z kolei wszystko ulatwilo.

2 309

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tak na szybko - tu ma być dłuższy post o tym, jak i dlaczego mnie wku*wiają ludzie, którzy boją się życia, ale ciągle mi w napisaniu go przeszkadza! sad

2 310

Odp: Nocne Marki - netkafejka

sad Przynajmniej mozna od Ciebie zawsze oczekiwac cos madrego big_smile

Czuje sie jakos depresyjnie przez to jak ta sytuacja wyglada. Bylam na spacerze dlugim, zimnym i nocnym ale srednio pomoglo.

2 311

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Czuje sie jakos depresyjnie przez to jak ta sytuacja wyglada.

(I tym samym zadaję kłam twierdzeniu, że zawsze mam coś mądrego do powiedzenia. big_smile Ale lubię ten film, szczególnie scenę kamienowania. ^^)

2 312

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja tez lubie!

2 313 Ostatnio edytowany przez Vian (2015-03-20 05:43:23)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Próbuję wyjść na prostą ze wszystkimi zaległościami, które mi się porobily nie wiem nawet, kiedy. A Ciebie, kociaku, coś gryzie, że ciągle jesteś na forum, czy po prostu nuda..?

PS.
Jak znam swoje szczęście, to zaraz pójdziesz spać. ^^

2 314

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Próbuję wyjść na prostą ze wszystkimi zaległościami, które mi się porobily nie wiem nawet, kiedy. A Ciebie, kociaku, coś gryzie, że ciągle jesteś na forum, czy po prostu nuda..?

PS.
Jak znam swoje szczęście, to zaraz pójdziesz spać. ^^

To zaleglosci z pracy, czy jak?
Nie wiem co robie na forum big_smile bo jestem wlasnie zajeta ciagle, ale zwykle nie siedze po prostu na forum tylko robie cos na komputerze i moge akurat byc na forum.

A to, ze mnie troche gryzie to co innego big_smile

2 315

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

A to, ze mnie troche gryzie to co innego big_smile

Ciągle D...?

Zaległości u mnie trochę z pracy, ale też takie prywatne zupełnie. Muszę odpisać znajomej, innej znajomej wyjaśnić, czemu nie wezmę jej psa-znajdy, muszę... nie, chcę opierdolić moją dawną przyjaciółkę, która właśnie sobie rozpieprza życie, bo tak strasznie się go boi. To zresztą chciałam Ci napisać kiedyś. Dziewczyna jest młoda, zdrowa (no, fizycznie przynajmniej, ale psychicznie też jakoś działa), za parę miesięcy kończy studia, magisterki palcem nie tknęła, porobiła sobie długi na karcie, a co robi? Siedzi całe dnie ze swoim ukochanym, gra, ogląda filmy, histerycznie próbuje zarobić na bieżące potrzeby i ogólnie zachowuje się jak dziecko głupie 3-letnie. A jej ważny ukochany, zamiast jej pomóc, wziąć ją za rękę, pomóc jej ogarnąć najważniejsze sprawy, to mędzi, kiedy ona z nim zamieszka (co wiąże się ze wspólnym wynajęciem mieszkania, na co ona pieniędzy nie ma), żeby więcej z nią grać w gry i więcej filmów oglądać, no i oczywiście, żeby pojechali razem na wakacje!

Powinnam mieć to w dupie ale jakoś nie mam, a obiecałam pewnej osobie nie dusić w sobie emocji, bo mi to szkodzi. tongue

2 316

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja bym juz kijem po glowie bila big_smile taka kolezanke. Wygladasz mi na dobra przyjaciolke z tego co mowisz.

Nie wiem, moze mi chodzi o D. ,a przynajmniej czesciowo o niego.

2 317 Ostatnio edytowany przez Vian (2015-03-20 06:27:07)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A nie, aż tak, żeby do niej polecieć i walnąć kijem po głowie, to mi aż nie zależy. ;-) Mojej irytacji jej tchórzostwem i słabością wystarczy tylko na wściekły, "kopiący w dupę" mail. Bo widzisz, to jest od pewnego czasu BYŁA przyjaciółka. ;-)

Ja jestem dobrą przyjaciółką. Ja długo muszę kogoś poznawać, żeby się zaprzyjaźnić i nigdy nie miałam wielu przyjaciół, ale jak już, to jestem w tym dobra. Tak bez fałszywej skromności. Jestem lojalna, potrafię być obiektywna i szczera. I nawet cierpliwa potrafię być, ale moja cierpliwość ma jasno określone granice.

Ja teraz Ciebie lepiej rozumiem, jak D. może Cię wpieniać ze swoim uciekaniem przed światem, przed zranieniem, przed wszystkim. Ze swoim zamykaniem się w sobie i odcinaniem Cię przez byle pierdołę.

A powiem Ci, że D. jest nawet w tej chwili 1000 razy silniejszy od tej mojej eks-przyjaciółki, o której piszę, bo on ma jakieś zasady mimo wszystko.

Czekaj, z opóźnieniem zajarzyłam, częściowo D, o to nawet nie pytam, a częściowo..? Chcesz powiedzieć, co? Coś z pracą..?

2 318 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-03-20 06:34:26)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

A nie, aż tak, żeby do niej polecieć i walnąć kijem po głowie, to mi aż nie zależy. ;-) Mojej irytacji jej tchórzostwem i słabością wystarczy tylko na wściekły, "kopiący w dupę" mail. Bo widzisz, to jest od pewnego czasu BYŁA przyjaciółka. ;-)

Ja jestem dobrą przyjaciółką. Ja długo muszę kogoś poznawać, żeby się zaprzyjaźnić i nigdy nie miałam wielu przyjaciół, ale jak już, to jestem w tym dobra. Tak bez fałszywej skromności. Jestem lojalna, potrafię być obiektywna i szczera. I nawet cierpliwa potrafię być, ale moja cierpliwość ma jasno określone granice.

Ja teraz Ciebie lepiej rozumiem, jak D. może Cię wpieniać ze swoim uciekaniem przed światem, przed zranieniem, przed wszystkim. Ze swoim zamykaniem się w sobie i odcinaniem Cię przez byle pierdołę.

A powiem Ci, że D. jest nawet w tej chwili 1000 razy silniejszy od tej mojej eks-przyjaciółki, o której piszę, bo on ma jakieś zasady mimo wszystko.

Czekaj, z opóźnieniem zajarzyłam, częściowo D, o to nawet nie pytam, a częściowo..? Chcesz powiedzieć, co? Coś z pracą..?

Z nim sa okropne problemy big_smile
On ma telefon, ktory nie dzwoni wiec moze tylko zobaczyc , ze ktos dzwoni, co znaczy, ze trzeba miec szczescie, albo on musi wiedziec o ktorej ktos zadzwoni.

Jak zadzwonil do mnie i odebral telefon moj przyjaciel, to moj przyjaciel zezarl mu na tlumaczenia cala kase z konta i teraz on nic nie ma.

D. nie uzywa tez karty kredytowej, wiec bilety do mnie musialby kupowac na zywca, co znaczy ze placi dwa razy tyle co z rezerwacja i zaplata karta.

No i przy tym wszystkim nie ma pracy, ani nie ma zasilku. Co znaczy, ze nie wiem skad bierze jakakolwiek kase, bo nie posiada tez przyjaciol i kontaktow tam gdzie jest. A nikt mu pieniedzy nie da, tak jak mi by dali bo nie wyglada on na sierotke milusia.

Oczywiscie tego wszystkiego on mi sam nie mogl wyjasnic dokladnie, bo on woli udawac, ze jest niezle zeby tylko sie nikt nie litowal nad nim.


W pracy mamy okropny poslizg i nerwy. Niektorzy okropnie pracuja.

Matko... ile razy ja uzylam slowa 'okropny' big_smile

2 319

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Jak zadzwonil do mnie i odebral telefon moj przyjaciel, to moj przyjaciel zezarl mu na tlumaczenia cala kase z konta i teraz on nic nie ma.

Aż parsknęłam śmiechem, jak to przeczytałam. big_smile
A nie można tego jakoś odkręcić? Np. doładować mu zdalnie konto za tam ileś funtów i wyjaśnić, że to rekompensata za tego przyjaciela i tłumaczenia, żeby się w sobie nie spiął? A z biletem też byście się mogli umówić tak, że np. Ty mu zapłacisz kartą, a on Ci kasę odda do ręki. Przecież to uczciwe i fair.

Może dorabia sobie na czarno i dostaje jakąś kasę do ręki. Z Twojego opisu to wyglądał mi na zbyt dumnego, żeby sie wmieszać w jakieś gangi, dilerkę czy coś, bo tam zaraz by się z kimś pobił i by się kariera w gangu skończyła gwałtownie... No, wiemy, że dziwką nie jest. ;-)

A z pracą - Ninka, czemu właściwie Ty się tym martwisz a nie reżyser, producent, czy kto tam jest od martwienia się, żeby wszystko szło gładko? Jak ten typek nadgorliwy, Pan Tulaśny?

2 320

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Jak zadzwonil do mnie i odebral telefon moj przyjaciel, to moj przyjaciel zezarl mu na tlumaczenia cala kase z konta i teraz on nic nie ma.

Aż parsknęłam śmiechem, jak to przeczytałam. big_smile
A nie można tego jakoś odkręcić? Np. doładować mu zdalnie konto za tam ileś funtów i wyjaśnić, że to rekompensata za tego przyjaciela i tłumaczenia, żeby się w sobie nie spiął? A z biletem też byście się mogli umówić tak, że np. Ty mu zapłacisz kartą, a on Ci kasę odda do ręki. Przecież to uczciwe i fair.

Może dorabia sobie na czarno i dostaje jakąś kasę do ręki. Z Twojego opisu to wyglądał mi na zbyt dumnego, żeby sie wmieszać w jakieś gangi, dilerkę czy coś, bo tam zaraz by się z kimś pobił i by się kariera w gangu skończyła gwałtownie... No, wiemy, że dziwką nie jest. ;-)

A z pracą - Ninka, czemu właściwie Ty się tym martwisz a nie reżyser, producent, czy kto tam jest od martwienia się, żeby wszystko szło gładko? Jak ten typek nadgorliwy, Pan Tulaśny?

Upuscil mnie na morde na ostatniej probie.
Rezyser sie martwi, ale jest mniej udolny ode mnie w swojej organizacji.

Watpie, zeby on na to poszedl, ale myslalam o tym zeby zaplacic. No ja tez sie smialam z tego z telefonem big_smile A juz szczegolnie dlatego, ze przyjaciel tak rozwlekle i powoli gada.

2 321

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Od Ciebie to i ja jestem mniej udolna w mojej organizacji tak szczerze mówiąc... tongue Myślę, że większość ludzi jest.

A z tym upuszczającym - jak w ogóle można kobietę na twarz upuścić. To mnie się nigdy nie zdarzyło, a też czasem pacyfikowałam wrzeszczące, wyrywające się i plujące babki. A ja jestem z 10 razy słabsza od niego. Może serio zawalcz o swoje i coś z tym zrób zanim on Ci coś zrobi, bo on nie tylko nadgorliwy jest ale jakiś niedorozwinięty chyba. Jak sobie nogę czy nos złamiesz, to będzie większy problem dla spektaklu niż jeden tłumok.

2 322

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A idz mi z nim, przyszedl spozniony sobie i to prawie godzine big_smile Wlazl i zaczal kazdemu reke podawac i kazdego pouczac jeszcze. A rezyser NIC na to.
Nie wiem co ten facet robi tam? Moze ma jakis wplywowych rodzicow, bo nie wiem jakie sa powody dla tolerowania takiego zachowania.
Mialam ochote powiedziec, ze nie biore w tym udzialu i wyjsc. Ale na koniec miesiaca spektakl i ja chce sie zachowywac profesjonalnie, wiec tylko wyszlam do toalety na 5 minut. Znajomi pozniej gratulowali mi niewzruszenia i perfekcyjnosci w wykonywanej pracy, ale kosztowalo mnie to migrene.

A co do D. jeszcze dodam, ze jego przyjaciel, ktory jest w nim zakochany mi tak go obrzydzil swoim gadaniem, ze az nie chce mi sie z nim kontaktowac narazie,  a D. wlasnie prosil przez kolege zebym zadzwonila.

2 323

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ok, jestem może mniej udolna w organizacji od Ciebie, ale bardziej od tego reżysera...
Ech, współczuję Ci, taka atmosfera w pracy to mordęga musi być. Ja bym zdecydowanie mniej profesjonalna była i mu nawrzucała, co myślę o jego zachowaniu. No ale dlatego m.in. ja aktorką nie jestem, tylko mam zawód, który mi pozwala pouczać ludzi oficjalnie... ^^

Kotek, to zadzwoń do niego, bo przecież tak się mijać będziecie... Btw - przyjaciel zakochany dosłownie? Ale obrzydził, bo tak reklamował D., czy kolejny co gadał na niego świństwa?

2 324 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-03-20 14:03:41)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Ok, jestem może mniej udolna w organizacji od Ciebie, ale bardziej od tego reżysera...
Ech, współczuję Ci, taka atmosfera w pracy to mordęga musi być. Ja bym zdecydowanie mniej profesjonalna była i mu nawrzucała, co myślę o jego zachowaniu. No ale dlatego m.in. ja aktorką nie jestem, tylko mam zawód, który mi pozwala pouczać ludzi oficjalnie... ^^

Kotek, to zadzwoń do niego, bo przecież tak się mijać będziecie... Btw - przyjaciel zakochany dosłownie? Ale obrzydził, bo tak reklamował D., czy kolejny co gadał na niego świństwa?

Zakochany serio big_smile On nad nim sie tak piesci i lituje, ze niedobrze sie robi, i mnie poucza jaka ja niedobra i mam za duze wymagania,
On tak gada o tym D. , ze niedlugo chyba zacznie proces beatyfikacji w jego sprawie.
NIC D. nie moze zle zrobic, wszystko to kogos innego wina , bo przeciez Duncanek taki biedaczek.
Idz mi z tym, pozniej mi sie az niedobrze robi od tego.

Hahahah

Chcialabym zobaczyc Ciebie u nas w pracy smile przydaloby sie pouczanie tam.

2 325

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Chcialabym zobaczyc Ciebie u nas w pracy smile przydaloby sie pouczanie tam.

Kochana, do Ciebie do pracy to ja bym przyniosła pomoc dydaktyczną na tego niedorozwiniętego. O, taką:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Zakochany serio big_smile On nad nim sie tak piesci (...) pozniej mi sie az niedobrze robi od tego.

Nie może z nim, to chociaż nad nim... big_smile
Och, nie bądź dla niego taka surowa... ^^ Ostatni to był chyba w Tobie zakochany, co Ci gadał, że Duncan jest męską dziwką, a ten przynajmniej miły jest i chce dobrze dla D. Poza tym nad D. to się mało kto chyba lituje, bo sama mówiłaś, że nie wygląda na sierotkę milusią. big_smile

2 326

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A masz taka pomoc dydaktyczna w domu big_smile ?

2 327

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie. hmm Chociaż kiedyś zupełnie serio chciałam kupić, ale potem moja wola ściągania tego z Irlandii oklapła.
Ale mam taką:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

I uczę się nią posługiwać od 15 lat. tongue

2 328

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O  ta mi sie podoba ! Chociaz lepiej zebym ja takiej pomocy nie miala. smile

2 329

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Może jakbyście powiedzieli, że się przewrócił i potłukł, to reżyser też by nie zareagował. tongue

2 330

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahahaha, watpie bo on mu 'palec w dupie trzyma' jak to moja mama mowi big_smile

2 331

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Powiedziałabym, że wręcz całą rękę...

Ninka, moja specjalistko od Tudorów, znasz ten serial?
http://www.filmweb.pl/serial/Bia%C5%82a+kr%C3%B3lowa-2013-665898#
To wprawdzie bardziej o Yorkach i Lancasterach, ale Tudorowie też już się powoli przewijają.
Kojarzysz może książki tej autorki, Philippy Gregory? Ja je jakoś odrzuciłam z marszu, bo mi wyglądały na romanse historyczne (serdecznie nie trawię romansów), ale ten serial wydaje się być bardzo wierny historycznie...

2 332

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Powiedziałabym, że wręcz całą rękę...

Ninka, moja specjalistko od Tudorów, znasz ten serial?
http://www.filmweb.pl/serial/Bia%C5%82a+kr%C3%B3lowa-2013-665898#
To wprawdzie bardziej o Yorkach i Lancasterach, ale Tudorowie też już się powoli przewijają.
Kojarzysz może książki tej autorki, Philippy Gregory? Ja je jakoś odrzuciłam z marszu, bo mi wyglądały na romanse historyczne (serdecznie nie trawię romansów), ale ten serial wydaje się być bardzo wierny historycznie...

Znam jej ksiazki i mam taki sam stosunek do nich co Ty wlasnie. Mam je nawet w domu i jakos sie nie zebralam jeszcze, ale wezme sie za serial. Nawet nie wiedzialam, ze zrobili, a Ty ogladalas tak?

2 333

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja jestem przy 7 odcinku i wydaje mi się całkiem fajny. Podoba mi się jak przedstawili Ryszarda III. Jedyny zgrzyt, to że z tej biednej Elżbiety, żony Edwarda IV zrobili... czarownicę. big_smile Normalnie z mamusią uroki rzuca. tongue No ale w sumie to nie jest jakiś super hiper ważny wątek nadający sens fabule.

Może zaryzykuję książki, aczkolwiek już raz się tak sparzyłam. Ktoś tam mi polecił książkę jako HISTORYCZNĄ z elementami fantastyki - że babkę z połowy XXw krąg druidów przenosi do Szkocji okresu powstań jakobitów. Myślę sobie - no dobra, lubię Szkocję, lubię ten okres, czytamy. ROMANS. I to taki beznadziejny, że aż mi się mózg wyprasował. On piękny, gentleman i rycerz, a ona dumna i wiecznie pakująca się w tarapaty na własne życzenie, z których ktoś ją musiał jak niedorozwiniętą wyciągać. Zapomniałam i tytułu i autorki (przypomniałabym sobie, jakbym zobaczyła), ale jak kiedyś trafisz na taką treść - NIE CZYTAJ.

Wiesz, że ja ciągle męczę to "Wodnikowe wzgórze" po angielsku..? Po drodze zdążyłam już przeczytać ze 40 innych książek, a tej ciągle nie skończyłam. Strasznie opornie mi idzie, bo jest za dużo nazw roślin, kwiatów, jakichś takich specyficznych, których nie znam, a do tego neologizmy autora, który wymyślał króliczy język. I ja czasami nie wiem, czy np. "lendri" to coś po angielsku, tylko ja nie znam tego słowa, czy po króliczemu.
Ugh... ^^' Nabrałam pokory do swojej znajomości angielskiego, skoro książki dla dzieci przeczytać swobodnie nie mogę... tongue

2 334

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, takie ksiazki dla dzieci sa tak naprawde najtrudniejsze.
Lubie Cie czytac i wiem , ze odpisuje beznadziejnie ostatnio, ale jestem jakas zamulona przez nawal rzeczy, albo robie cos druga reka ciagle.
Jutro mam isc na jakis 'event' gdzie trzeba zeby szczerzyc i juz na sama mysl mi sie nie chce big_smile

Mi sie chce poczytac znowu ksiazki Mary Roach.

2 335

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O, a ja się właśnie za "Sztywniaka" zabieram. big_smile "Trupią farmę" czytałaś? Moja mama powiedziała, że jestem psychiczna, bo się śmiałam w głos, jak czytałam, jak koleś próbował wygotować rozkładającą się głowę we własnej kuchni i mu zupa z trupa wykipiała zalewając kuchenkę. big_smile

A w "Wodnikowym..." o rany, tam jest taka mewa..! Keehar czy jakoś tak. Jak ja tej mewy nie lubię, bo ona "mówi" jakoś po angielskawemu, a nie normalnie, jakimś dialektem dracznym. Grr...

A pisaniem swoim się nie przejmuj, ja też piszę, jakbym stale na bani była. big_smile Tzn ja tak mam zawsze, a nie tylko ostatnio, więc jakby dla mnie gorzej. tongue Zresztą normalnie przecież piszesz.

2 336

Odp: Nocne Marki - netkafejka

"Trupia farme" mam, ale nie czytalam jeszcze. Chyba zaczne nawet dzis, widzialam dokument zdaje sie o tym.
A 'sztywniaka' juz zaczelas? big_smile I wogole, co u Ciebie?

2 337

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Och, jeszcze nie,  kończyłam to "Wodnikowe..." i taką książkę z akcją osadzoną w Barcelonie w XIw., ma dobre 800 stron i mały druk, to mi trochę zajęło. ^^'

A mnie jakiś wariat w tramwaju dziś chciał bić. big_smile Krzyczał, że jest hrabią Jakimśtamskim i że miał romans z księżną Monako, ale dał jej kosza, a ja nie wytrzymałam i w głos się śmiać zaczęłam, no a za mną pół tramwaju. Samozwańczy hrabia się zirytował i zaczął pięściami wymachiwać, ale jakiś dres go usadził. tongue

Dużo roboty mam przed świętami, bo jakoś wszyscy ze wszystkim gonią, ale teraz mam minimum jeden dzień wolny, to się będę byczyć i o. :]

I mam nową stalkerkę. Jakaś kobita się do mnie przykleiła i mi wypisuje na komunikatorze, że miała sny erotyczne ze mną i och ach w ogóle. Ja jej mówię, żeby sobie poszła, bo mnie nie interesuje, a od niej jak od ściany się to odbija.

2 338

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Dobry wieczór;)
Jak najbardziej ta netkafejka jest dla mnie, bo ja Nocny Marek:)
Na razie nie jestem w temacie o czym piszecie, więc sobie poczytam.

2 339

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Cześć smile

2 340

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Do pogaduch o wszystkim ze wszystkimi, byle w godzinach nocnych. smile Jeśli z jakiegoś powodu nie możesz albo nie chcesz spać, a chciał(a)byś o czymś popisać - ten temat jest dla Ciebie.

Zapraszam. smile

Tak naprawdę to nocny marek ze mnie, chociaż ostatnio zastosowalam mimikre... wink

Za jakiś czas odbije sobie moje ukochane nocne ...dystanse... smile


A póki co...poczytam, popatrze, posmieje się smile

Posty [ 2 276 do 2 340 z 3 161 ]

Strony Poprzednia 1 … 34 35 36 37 38 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026