netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Nocne Marki - netkafejka

3 160 odpowiedzi162 651 wyświetleńzałożony przez Vian, 08.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Strony Poprzednia 1 … 33 34 35 36 37 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 211 do 2 275 z 3 161 ]

2 211

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie ma za co.
No z takim dystansem do siebie to tylko do psychiatryka i tam siedziec zamknietym w pokoju bez klamek. No bo jak mozna zyc w spoleczenstwie z taka wrazliwoscia na swoim punkcie?

Nic sie nie rozwinelo, napisalam mu jakies glupoty z ponad tydzien temu. Nie pamietam juz nawet co - zwyczajne rzeczy. I dodalam, ze byc moze jesli on nie radzi sobie z kasa (marudzil kumplowi, ze nie stac go zeby sie ze mna zobaczyc) to jak bede mogla to moze wpadne tam do niego. A on mi zaraz pisal, ze w kazdej chwili tylko zebym go uprzedzila, ze kupilam bilety. Nie wiem jak ta pala mysli, ze mialabym bez uprzedzenia kupic bilety kiedy ja nie wiem gdzie on mieszka big_smile

2 212

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Atak mizoginicznych, niedopchniętych geniuszy na forum! big_smile

Wiesz co jest fenomenalne w Tobie i Duncanie? Nie to, że on zapomniał, że nie wiesz, gdzie on mieszka, ale że Tobie te jego wpadki nijak nie przeszkadzają. ^^

2 213

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Atak mizoginicznych, niedopchniętych geniuszy na forum! big_smile

Wiesz co jest fenomenalne w Tobie i Duncanie? Nie to, że on zapomniał, że nie wiesz, gdzie on mieszka, ale że Tobie te jego wpadki nijak nie przeszkadzają. ^^

Ale dlaczego to jest fenomenalne ? big_smile

Kocham tych geniuszy! Tak sie nasmialam jak juz dawno. Jak mnie obrazaja to jeszcze chce i jeszcze!

2 214

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Coś czuję, że rano będzie po zawodach jak wpadną moderatorki. ;-)

Fenomenalne, że nie tracisz do tego cierpliwości. ^^

2 215

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie ma sensu zebym sie denerwowala na to, bo to nic mi nie da. Na zywo moglabym pociagnac go za jego piekne wlosy big_smile a tak to nic mi nie przyjdzie z tego zloszczenia sie.
Troche mnie to irytuje czasami.

Tak, wiem wlasnie, ze zabawa sie skonczy. Ja mysle, ze ten koles wczesniej zbanowany i ten nowy to ta sama osoba. big_smile

Co u Ciebie? jak sie czujesz?

2 216

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja tego wcześniej zbanowanegoo to przegapilam w ogóle. tongue Jutro dokładniej przejrzę temat, ale to jakiś lep na wariatów jest hmm Kochana, prześpię się te dwie godziny, Ty mam nadzieję już śpisz wink Dobranoc!

2 217

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie spie wlasnie, klade sie wieczorem. big_smile

2 218

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Dzień dobry Ninka! big_smile Ty widzisz, co się w wiadomym temacie dzieje? Ich się już całe stadko zebrało big_smile

2 219

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ps. To, co piszesz o Pięknej i bestii brzmi bardzo perwersyjnie ^^

2 220

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Cale stadko obawiam sie stworzone z moze 2 osob big_smile albo trzech.
Najbardziej kocham tego kolesia co ciagle powraca.

Jak pierwszy raz ogladalam ta basn nie dlugo po tym kiedy wyszla, to od razu pokochalam Bestie big_smile Moja mama mowi, ze dlatego lubie D.

Co u Ciebie?

2 221

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Zaniedbałam forum znowu, ale kolejny kryzys miałam, więc w sumie tak sobie u mnie... Zerwałam jedną ważną dla mnie znajomość i nie wiem, czy dobrze zrobiłam. hmm

2 222

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Zaniedbałam forum znowu, ale kolejny kryzys miałam, więc w sumie tak sobie u mnie... Zerwałam jedną ważną dla mnie znajomość i nie wiem, czy dobrze zrobiłam. hmm

chcesz opowiedziec?

U mnie duzo do roboty, chodze spac o polnocy. Forum mnie znudzilo chyba.

2 223 Ostatnio edytowany przez Dangerous Lioness (2015-01-17 02:26:35)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

czesc laseczki tongue jest ktos? :>

2 224

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Witam można do Was dołączyć?

2 225

Odp: Nocne Marki - netkafejka

mozna mozna , wszystko mozna big_smile

2 226

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

mozna mozna , wszystko mozna big_smile

Wszystko hehe? ;>

No, ale tak zapraszamy  do naszego zacnego grona, nie? big_smile Witajcie smile

U mnie nawet spoko, ale też mniej na forum, tak jakoś wychodzi, np oglądam film czy czytam książkę i mniej na forum albo coś innego robię. A ogólnie u mnie dobrze. Innym razem napiszę więcej, bo teraz idę spać. A co u Was? smile
Dobranoc smile

2 227

Odp: Nocne Marki - netkafejka

ale tu pusto i głucho...uuuuu

2 228

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Puk puk? Herbata mi stygnie a pogadać nie ma z kim smile

2 229

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja jestem, ale nikt nie pisze to ja tez nie big_smile

2 230

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A co tam słychać Nina? smile

2 231

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Dobrze, bardzo dobrze sie czuje. Rozmawialam wczoraj z D. przez telefon i slyszelismy sie pierwszy raz od dawna big_smile

2 232

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Cześć po mojej przymusowej przerwie zdrowotnej! ^^ Jednak pisanie z tyciego ekraniku dotykowego było nie na moje nerwy, a dostępu do komputera nie miałam jakiś czas.

Jak żyjecie? Ninka, jak tam sprawy z D.? :>

2 233

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Dobrze, bardzo dobrze sie czuje. Rozmawialam wczoraj z D. przez telefon i slyszelismy sie pierwszy raz od dawna big_smile

Wybacz, że dopiero teraz odpisuję. To dobrze smile Jak teraz po tych ponad 2 tygodniach z D.?:)

Vian, a nawet dobrze. Szukam dalej pracy heh, ale tak to dobrze. Co Ci było Vian, chorowałaś, że przerwa zdrowotna? Myślałam o Tobie wczoraj, by napisać w kafejce co u Ciebie smile

2 234

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Cześć po mojej przymusowej przerwie zdrowotnej! ^^ Jednak pisanie z tyciego ekraniku dotykowego było nie na moje nerwy, a dostępu do komputera nie miałam jakiś czas.

Jak żyjecie? Ninka, jak tam sprawy z D.? :>

Co sie z Toba dzialo? Jak Twoje zdrowie teraz, czy juz dobrze /lepiej?


Mysle wlasnie nad tym zeby zerwac ta znajomosc z D.

2 235

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Czemu chcesz zerwać znajomość z D.?

2 236

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tak, już lepiej, ale nie chcę na forum pisać o szczegółach. smile Ogólnie ja trochę rozchwiana zdrowotnie jestem, więc mam takie okresy, że bywa lepiej albo gorzej.

Czemu zerwać z D..?
Straciłaś cierpliwość czy Cię czymś wkurzył?

2 237 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-02-21 03:46:11)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ogolnie zadzwonilam do niego w koncu, bo kontakt byl taki beznadziejny. Bylam tak zdenerwowana, ze zadzwonilam z pracy (praca mnie uspokaja) i cieszylam sie, ze nie odebral.
Ale zaraz wyslal mi wiadomosc, zebym zadzwonila jeszcze raz.
Gadalismy dwie godziny, zawalilam cala probe.
On prawie odrazu powiedzial 'dlaczego jestes taka zdenerwowana?'
Powiedzialam mu co chcialam powiedziec - przeprosilam go za swoje zachowanie, i za olewanie go. Zanim skonczylam ostatnie slowo on od razu powiedzial 'wybaczam ci'
pozniej zaczelismy omawiac jak sie spotkamy, bo zgodzilam sie byc moze do niego przyjechac. Wiec pytam go na ile godzin mam przyjechac? On na to 'na jak dlugo chcesz'
Na wszystkie pytania mowil 'co zechcesz' 'kiedy zechcesz 'jak zechcesz' wiec w irytacji powiedzialam 'co, na dwa dni?' a on na to 'dwa dni, dwa miesiace, kilka lat, na ile chcesz zostac'
Kilka razy powiedzial swoj wytarty tekst 'nic nie trwa wiecznie'
Ja powiedzialam, ze mozemy sie spotkac wiecej niz raz , a on na to powiedzial 'spotykalbym cie caly czas gdybym mogl'
Mowilismy o tym ze nie moze u mnie spac jesli przyjedzie do mnie bo to nie na miejscu, zebysmy we troje udawali rodzine szczesliwa, a on na to ze moze przyjechac na kilka dni do mnie i spac na zewnatrz i widywac sie ze mna jak mam czas.
Rozmawialismy o bzdurach poza tym, o dawnych znajomych , o tym co robimy. Powiedzial mi to co juz wiem - ze byl sam caly czas i nie mial ani kochanki ani z nikim sie nie spotykal.

Byl inny niz zawsze, bardziej normalny, bardziej chetny do mowienia rzeczy - powiedzial, ze powie mi co sie stalo i czemu zniknal , ja powiedzialam na to 'nie musisz mi nic mowic' , a on na to ze chce i, ze teskni za mna caly czas.
Poza tym byl tez unizony jakis, to ja dzwonilam i to ja konczylam rozmowe i to ja decydowalam zeby tak dlugo gledzic, a on tak ze mna rozmawial jak gdyby on dzwonil do mnie i zawracal mi glowe. Wszystko wedle mojego zyczenia -spotkanie, miejsce spotkania i  co bedziemy robic


Na odchodne on powiedzial mi zebym dala mu znac jak  bede chciala z nim rozmawiac przez telefon czy smsowac, na co ja powiedzialam zeby on sie sam odezwal, i nie na moje zawolanie jak paz krolowej tylko wtedy kiedy on chce.

Rozmawialam z nim 20 dni temu i od tego czasu 0 kontaktu. Bo ja nie dalam mu wezwania.
Powiedzialam mu wszystko co chcialam mu powiedziec,a on milczy za dlugo.
Dla mnie to jest skonczony biznes teraz, i moglabym zaczac z nim nowy, ale nie zaczne bo znowu bedzie nie skonczony.

2 238

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ninka, jesteś niesamowitą kobietą. big_smile
99 na 100 kobiet by się jego zachowaniem poczuło urażone, olane. Ba - pewnie sama bym się poczuła olana. big_smile Zero inicjatywy z jego strony, co to ma być! Jak komuś na czymś zależy, to do tego dąży, prawda? A nie tylko "jak chcesz, jak chcesz, mnie wszystko jedno". A Ty to odebrałaś jako oddanie kontroli. ^^ W sumie... masz rację pewnie. Pytanie, dlaczego.

Tak czy siak zastanów się nad tym zrywaniem znajomości. Dla ilu osób zawaliłabyś próbę? ;-)

2 239 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-02-21 04:26:06)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Ninka, jesteś niesamowitą kobietą. big_smile
99 na 100 kobiet by się jego zachowaniem poczuło urażone, olane. Ba - pewnie sama bym się poczuła olana. big_smile Zero inicjatywy z jego strony, co to ma być! Jak komuś na czymś zależy, to do tego dąży, prawda? A nie tylko "jak chcesz, jak chcesz, mnie wszystko jedno". A Ty to odebrałaś jako oddanie kontroli. ^^ W sumie... masz rację pewnie. Pytanie, dlaczego.

Tak czy siak zastanów się nad tym zrywaniem znajomości. Dla ilu osób zawaliłabyś próbę? ;-)

Gdybym miala wejsc w rozumienie jego, to powiedzialabym , ze dlatego, ze kazda incjatywe jaka kiedykolwiek wykazal ja natychmiast kasowalam, a nawet bylam wsciekla. Nie wazne czy chodzilo to o calowanie, czy spotkanie, czy miejsce spotkania - tylko raz powiedzialam na cos 'tak' po duzym marudzeniu smile Wiec byc moze stworzylam potwora tym zachowaniem.

Jedyna jego inicjatywa teraz to zeby spac na lawce i sie ze mna spotykac przez kilka dni bo nie stac go na hotel, a u mnie nie wypada. Oh, well. Oczywiscie nie pozwolilabym na to.


Moze Cie to zdziwi, ale dla wielu osob zawalilabym probe, jesli ta proba nie bylaby w mojej opinii istotna big_smile

Nie wiem co robic jeszcze, bo jak sie zdecyduje to na amen chocby sie palilo i walilo.
Ale mam juz 70% zdania wyrobionego, ze to koniec.

2 240

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nina, no to faktycznie mogłaś poczuć się olana. Sama bym się poczuła, gdyby ktoś sam nie wykazywał żadnej inicjatywy. To brzmi ładnie, że tęskni, że będzie co Ty chcesz, ale z drugiej strony powinna być choć minimalna inicjatywa drugiej strony myślę. Chyba, że on już ma taki bierny charakter, tylko wtedy pytanie czy Tobie to odpowiada. Ciężko tak chyba samej o wszystkim decydować, no właśnie sama pewnie to widzisz. A nieźle, że dla niego zawaliłaś próbę, pamiętam jak pisałaś, że praca jest dla Ciebie najważniejsza. W takim razie Duncan musi być dla Ciebie bardzo ważny.

Idę spać, późno już bardzo dla mnie hehe ;p Dobranoc smile

2 241 Ostatnio edytowany przez Vian (2015-02-21 05:00:50)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Haha, ok, tego nie przewidziałam, że próba mogła nie być istotna dla Ciebie, bo tak o niej wcześniej napisałaś, jakby to właśnie było coś wyjątkowego, że ją zawaliłaś. No a pamiętając Twoją miłość do pracy... ^^

Gdybym miala wejsc w rozumienie jego, to powiedzialabym , ze dlatego, ze kazda incjatywe jaka kiedykolwiek wykazal ja natychmiast kasowalam, a nawet bylam wsciekla. Nie wazne czy chodzilo to o calowanie, czy spotkanie, czy miejsce spotkania - tylko raz powiedzialam na cos 'tak' po duzym marudzeniu smile Wiec byc moze stworzylam potwora tym zachowaniem.

No więc właśnie, też coś takiego mi się wydaje. ^^

Ech, jestem jakaś rozkojarzona i nie umiem zebrać myśli... Z jednej strony myślę, że to bez sensu, bo myślałaś o chłopie tyle czasu, choćby ile postów na tym forum strawiłas na analizowanie przypadku D. pod każdym możliwym kątem, a teraz "bach!" spadaj leszczu, bo jesteś zbyt pokorny, po jednej rozmowie... Z drugiej - ludzie się zmieniają i ci nowi niekoniecznie muszą nam odpowiadać.

Ja się jemu dziwię w ogóle, że on jednak tak reagował, skoro Ty wprost mu mówiłaś, co i jak. Może jakiś otumaniony jest z jakiegoś powodu, oczadziały, jak mówiła moja babcia. big_smile

Dobranoc, Truskaweczko. smile

2 242

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Haha, ok, tego nie przewidziałam, że próba mogła nie być istotna dla Ciebie, bo tak o niej wcześniej napisałaś, jakby to właśnie było coś wyjątkowego, że ją zawaliłaś. No a pamiętając Twoją miłość do pracy... ^^

Gdybym miala wejsc w rozumienie jego, to powiedzialabym , ze dlatego, ze kazda incjatywe jaka kiedykolwiek wykazal ja natychmiast kasowalam, a nawet bylam wsciekla. Nie wazne czy chodzilo to o calowanie, czy spotkanie, czy miejsce spotkania - tylko raz powiedzialam na cos 'tak' po duzym marudzeniu smile Wiec byc moze stworzylam potwora tym zachowaniem.

No więc właśnie, też coś takiego mi się wydaje. ^^

Ech, jestem jakaś rozkojarzona i nie umiem zebrać myśli... Z jednej strony myślę, że to bez sensu, bo myślałaś o chłopie tyle czasu, choćby ile postów na tym forum strawiłas na analizowanie przypadku D. pod każdym możliwym kątem, a teraz "bach!" spadaj leszczu, bo jesteś zbyt pokorny, po jednej rozmowie... Z drugiej - ludzie się zmieniają i ci nowi niekoniecznie muszą nam odpowiadać.

Ja się jemu dziwię w ogóle, że on jednak tak reagował, skoro Ty wprost mu mówiłaś, co i jak. Może jakiś otumaniony jest z jakiegoś powodu, oczadziały, jak mówiła moja babcia. big_smile

Dobranoc, Truskaweczko. smile

big_smile Nie , no az tak z tym leszczem to nie. Po prostu sa tak duze odstepy czasu w komunikacji, ze mnie to drazni. Bo dzwoni mi gdzies z tylu glowy to, ze na cos czekam czy cos musze zalatwic - to mnie meczy troche i nie chce zeby mnie meczylo.

A moja babcia mowila 'wysoki do nieba, a glupi jak trzeba' big_smile (moze tez pasuje)

2 243

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Niespodzianka, widzę, że ostatni post jest Niny (z poziomu działu), ale jak wchodzę do tematu, to go nie widzę. ^^'

Ninka, testowo - co u Ciebie? big_smile

2 244

Odp: Nocne Marki - netkafejka

U mnie tak sobie, duzo na glowie.
A jak u Ciebie?

2 245

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O, ten widzę. A poprzedniego nie.

A u mnie... boleśnie.
Miałam wypadek, potrącił mnie... rowerzysta. ^^'
Ale i tak mam na głowie guz wielkości mandarynki i wielki krwiak na boku.

2 246

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O nie sad Biedna jestes, mam nadzieje, ze szybko sie zagoi.

2 247

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Haha, ja też, wierz mi. wink
Mój uroczy kolega właśnie mnie podsumował przed chwilą - "Rowerzysta! Haha, jaki wstyd". Gupek.

A gówniarz oczywiście zwiał. tongue

A u Ciebie nawał pracy czy coś innego..?

2 248

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Haha, ja też, wierz mi. wink
Mój uroczy kolega właśnie mnie podsumował przed chwilą - "Rowerzysta! Haha, jaki wstyd". Gupek.

A gówniarz oczywiście zwiał. tongue

A u Ciebie nawał pracy czy coś innego..?

U lekarza bylas z tym? Czy pogotowie do Ciebie wezwali?

Pracy glownie i roznych spraw z nia zwiazanych.

2 249

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Napisz mi cos ciekawego, a ja przeczytam rano big_smile i odpisze (narazajac sie na chloste) .

2 250 Ostatnio edytowany przez Vian (2015-03-05 04:48:38)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Coś Ty, żadne pogotowie, bo byłam sama (czy tam prawie sama) na ulicy. Mogłam wstać, więc wstałam, pozbierałam się do domu. W domu mi było niedobrze, więc lekkie wstrząsnienie mózgu pewnie miałam, ale poza tym, ale potem przeszło. Ruszam się z bólem i muszę zacisnąć zęby przy zdejmowaniu i zakładaniu bluzek, ale poza tym sobie radzę. Nic mi w środku nie świszcze, krwi nie ma, no tyle, że mam wielki, purpurowy sinior na boku. ;-)

Wiesz, jak kiedyś miałam wypadek i złamane 2 żebra, to lekarz dał mi ketonal w sprayu na ból i tyle tego było, a czekać na przyjęcie musiałam chyba ze 3 godziny a potem jechać kawał drogi na prześwietlenie - kolejnego dnia. Ten ketonal tak super nie działał, żeby mi teraz się chciało rezygnować z pracy na dwa dni, żeby dostać receptę. A jak nie mam złamanych żeber to pewnie i ketonalu bym nie dostała. Witamy w Polsce. tongue

Nie no, dobrze jest, trzymam rękę na pulsie, jak mi się coś pogorszy to się przejadę, choćby na ostry dyżur. Ale liczę, że to tylko stłuczona mocno tkanka.

Ty to chyba lubisz tę chłostę, co? big_smile

2 251

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Coś Ty, żadne pogotowie, bo byłam sama (czy tam prawie sama) na ulicy. Mogłam wstać, więc wstałam, pozbierałam się do domu. W domu mi było niedobrze, więc lekkie wstrząsnienie mózgu pewnie miałam, ale poza tym, ale potem przeszło. Ruszam się z bólem i muszę zacisnąć zęby przy zdejmowaniu i zakładaniu bluzek, ale poza tym sobie radzę. Nic mi w środku nie świszcze, krwi nie ma, no tyle, że mam wielki, purpurowy sinior na boku. ;-)

Wiesz, jak kiedyś miałam wypadek i złamane 2 żebra, to lekarz dał mi ketonal w sprayu na ból i tyle tego było, a czekać na przyjęcie musiałam chyba ze 3 godziny a potem jechać kawał drogi na prześwietlenie - kolejnego dnia. Ten ketonal tak super nie działał, żeby mi teraz się chciało rezygnować z pracy na dwa dni, żeby dostać receptę. A jak nie mam złamanych żeber to pewnie i ketonalu bym nie dostała. Witamy w Polsce. tongue

Nie no, dobrze jest, trzymam rękę na pulsie, jak mi się coś pogorszy to się przejadę, choćby na ostry dyżur. Ale liczę, że to tylko stłuczona mocno tkanka.

Ty to chyba lubisz tę chłostę, co? big_smile

mam nadzieje, ze nic Ci nie wyjdzie po czasie .
Chcialabym napisac cos fajnego, ale jestem jakas rozwalona big_smile jak zawieszony komputer

2 252

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Musisz się zresetować, Ninka. smile Jak za dużo pracujesz, to mózg jest w końcu zmęczony i się buntuje. Masz wolny weekend, czy grasz gdzieś..?

Mną się nie przejmuj, ja ogólnie już trochę miałam urazów, z niektórych coś po czasie wychodziło, z innych nie, ale ja jestem dość trudna do zatłuczenia. big_smile

2 253

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Musisz się zresetować, Ninka. smile Jak za dużo pracujesz, to mózg jest w końcu zmęczony i się buntuje. Masz wolny weekend, czy grasz gdzieś..?

Mną się nie przejmuj, ja ogólnie już trochę miałam urazów, z niektórych coś po czasie wychodziło, z innych nie, ale ja jestem dość trudna do zatłuczenia. big_smile

Nie gram, ale i tak mam duzo do zrobienia. Niestety weekend znowu nie bedzie wolny. Ostatnio nie mam ani jednego dnia wolnego.

Jestem troche sfrustrowana praca i rzeczami, ktore musze robic  i postanowilam skonfrontowac sie z D. przez to.
Jego marudzenie za moimi plecami, ze nie jestem zainteresowana i nie odzywam sie do niego przesadzilo sprawe dla mnie.

A jak tam Twoj kotek? Jeden z moich wlasnie mi stope kladzie na twarz jak sie wyciaga.

2 254 Ostatnio edytowany przez Vian (2015-03-06 07:41:01)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O Klusku nic mi nie pisz, mimo kastracji zwąchał się z kotką sąsiadów i teraz cyrki wyprawia, żeby do niej lecieć jak tylko się obudzi. Zwala przedmioty z półek i stołów, majta żaluzjami, wylewa wodę z miski i obyś nie postawiła sobie koło łóżka szklanki z wodą. Ja kiedyś postawiłam. Miałam bardzo gwałtowną i nieprzyjemną pobudkę. >.<
No a ja go nie chcę wypuszczać na zbyt długo, bo to nie lato, że mogę wyjść z nim i mieć na niego oko, a poza tym drzwi, okna otwarte i można mieć pod kontrolą, gdzie sobie wędruje.
Że on jeszcze nie został kapciami albo mufką to cud. :[

Współczuję Ci tego nawału roboty... U mnie jutro jest wolne, robię sobie dzień dobroci dla samej siebie i palcem nie kiwnę jak mi sie nie będzie czegoś chciało robić. O.

A z D. to taka konfrontacja na zasadzie "określ się, chłopie" czy "spadaj leszczu"..?
Mnie by marudzenie za plecami też wkurzyło. Jeszcze co innego jakby przyszedł do mnie i powiedział "czuję się olewany, pogadajmy o tym", a ja go spławiam, ale nie wiem, co ludzie próbują osiągnąć żaląc się osobom trzecim, zamiast najpierw powiedzieć to zwyczajnie zainteresowanej. hmm

2 255

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ale kochany ten Twoj kotus big_smile

Z D. konfrontacja na zasadzie "okresl sie chlopie",ale tak napisalam , ze moj kolega musial mi to przepisywac jeszcze raz zeby brzmialo ludzko, a nie tak zimno i sucho.


Ja wlasnie teraz dopiero mam chwile odpoczynku big_smile A jutro nawet chwile rozrywki

2 256

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Witam!
Mam problem ze spaniem czy mogę czasem do was dołączyć?????

2 257

Odp: Nocne Marki - netkafejka
mysza1611 napisał/a:

Witam!
Mam problem ze spaniem czy mogę czasem do was dołączyć?????

Pewnie, ze mozesz

2 258

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Ale kochany ten Twoj kotus big_smile

Chcesz go...? Dopłacę...

moj kolega musial mi to przepisywac jeszcze raz zeby brzmialo ludzko, a nie tak zimno i sucho.

Ja w swoich osobistych sprawach piszę nie tyle zimno i sucho ile dość ostro. Tylko ja jestem głupsza i w sumie nie przyszło mi do głowy, żeby komuś to dać do przeczytania i zasugerowania poprawek. ^^ Co w sumie jest niezłym pomysłem. Chociaż z drugiej strony ja mam opory przed angażowaniem znajomych tak bardzo w jakieś osobiste sprawy... No, chyba, że przyjaciółki, ale ja przyjaciółki miałam do niedawna dwie, a obecnie..? Ja wiem? Pół?

Mam problem ze spaniem czy mogę czasem do was dołączyć?????

Zawsze. smile
O nas w sumie jest cały temat, który sobie zdominowałyśmy. big_smile Skrobniesz coś o sobie dla równowagi?

2 259

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Ale kochany ten Twoj kotus big_smile

Chcesz go...? Dopłacę...

moj kolega musial mi to przepisywac jeszcze raz zeby brzmialo ludzko, a nie tak zimno i sucho.

Ja w swoich osobistych sprawach piszę nie tyle zimno i sucho ile dość ostro. Tylko ja jestem głupsza i w sumie nie przyszło mi do głowy, żeby komuś to dać do przeczytania i zasugerowania poprawek. ^^ Co w sumie jest niezłym pomysłem. Chociaż z drugiej strony ja mam opory przed angażowaniem znajomych tak bardzo w jakieś osobiste sprawy... No, chyba, że przyjaciółki, ale ja przyjaciółki miałam do niedawna dwie, a obecnie..? Ja wiem? Pół?

Mam problem ze spaniem czy mogę czasem do was dołączyć?????

Zawsze. smile
O nas w sumie jest cały temat, który sobie zdominowałyśmy. big_smile Skrobniesz coś o sobie dla równowagi?

No, ale to moj przyjaciel i najblizsza mi osoba wiec moze poczytac big_smile

Ale jestes nie dobra kocia mama sad

2 260

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Ale jestes nie dobra kocia mama sad

Ja w ogóle samo zło jestem. ^^

Ninka, jak z D.?

(Nie lubię romansów to tu nadrabiam. big_smile )

2 261

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Wyslalam mu ta wiadomosc i zaraz po tym poczulam, ze zaczyna mi sie ladowac obojetnosc jak gra sie laduje na kompie big_smile
Nie odpisal przez 24 godziny, a dzis jak bylam na probie puscil mi sygnal co widocznie znaczy ze nie ma kasy na telefonie.
Ale ja dzis mialam ciezka probe i dostalam pozniej lekkiego ataku paniki i nie mam glowy do niego. Napisal mu sms , ze bylam zajeta i nie slyszalam telefonu

2 262

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O, proszę, nawet Ty i nawet jak byłaś po ataku paniki, wysłałaś sms z wyjaśnieniem! ^^ A mnie jakiś czas temu pewna osoba tak wytrwale tłumaczyła, że odpisywanie i oddzwanianie to nie obowiązek i jak się tego nie zrobi X dni to żaden problem. tongue

Ech, brakuje mi wśród znajomych więcej ludzi z jakimś kręgosłupem i zasadami. Innymi niż "jak mi najwygodniej".

2 263 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-03-10 04:00:16)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Mialam naprawde ciezka probe. Jak wspominalam wczesniej mam problem z kontaktem fizycznym z ludzmi , potrzebuje duzo czasu zeby np z kims isc do lozka.
Dzis gralam scene, w ktorej mam atak szalu, ze dre sie jak opetana i szarpie sie i mam ogolnie szajbe. I facet, ktory ze mna gral podnosi mnie i wynosi.
Niestety ten facet jest conajmniej ekscentryczny i jest z tych nawiedzonych aktorow, ktorzy uwielbiaja przeciagac scene w nieskonczonosc i ktorzy sie do przesady wczuwaja. I on tak wynosil mnie raz za razem i nie puszczal mnie. Trzymal mnie nawet po skonczeniu sceny, tak mocno ze ledwo oddech lapalam i sie przyciskal do moich plecow. Facet to kawal chlopa, wyzszy chyba od Duncana (a D. ma 2 metry wzrostu). Rezyser musial interweniowac kilka razy, scene powtarzalismy bez przerwy przez 4 godziny i zaczelam marzyc zeby Duncan mogl tam byc i zagrac ta role (w tej roli nie ma nic mowionego, wystarczy wygladac groznie i mnie nosic). Oczywiscie jestem profesjonalna i bylam taka jak zawsze, ale po skonczeniu proby mialam atak paniki w toalecie.


Co to za ludzie mowia, ze to OK nie odpowiadac?
To niegrzeczne

2 264 Ostatnio edytowany przez Vian (2015-03-10 04:03:57)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Kurczę, współczuję, Ninka... A nie da się temu facetowi jakoś powiedzieć, że masz problem z tym jego łapaniem i żeby miał to na względzie..? Nie chcesz o tym mówić w pracy..?

Jedna z moich dawnych kochanek miała to samo, co Ty. Jeszcze zanim zaczęłyśmy sypiać ze sobą, widziałyśmy się 2-gi czy 3 raz na oczy, podeszłam do niej i ją spontanicznie przytuliłam, tak jedną ręką. A ona mi jak deska momentalnie zesztywniała. Ja to wyczułam, ale ona dość długo nie chciała powiedzieć o co chodzi. Jak już powiedziała, to po prostu brałam na to poprawkę i nawet jak się tam zapominałam, to nie było problemu.

Ninka, egoistyczni ludzie. ;-)
Widzisz, ja mam tak, że jak poznaję człowieka i on wprost mówi, że jest egoistą, to zwykle się okazuje, że ten egoizm to wcale nie większy jak moj. A jak poznaję kogoś i mówi, że nie, egoizm to nie jego/jej cecha, to potem wychodzą takie kwiatki. tongue Jakoś tak na odwrót z ludźmi jest.

No a jak do tego ktoś jest urodzony manipulant, to Ci spróbuje wpierać, że nienormalne rzeczy są normalne, a Ty masz wymagania z księżyca. Żeby oddzwaniał jak mu się nie chce, albo uprzedził, że jest zajęty. Też coś, jak on nie ma ochoty... tongue

2 265

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Kurczę, współczuję, Ninka... A nie da się temu facetowi jakoś powiedzieć, że masz problem z tym jego łapaniem i żeby miał to na względzie..? Nie chcesz o tym mówić w pracy..?

Jedna z moich dawnych kochanek miała to samo, co Ty. Jeszcze zanim zaczęłyśmy sypiać ze sobą, widziałyśmy się 2-gi czy 3 raz na oczy, podeszłam do niej i ją spontanicznie przytuliłam, tak jedną ręką. A ona mi jak deska momentalnie zesztywniała. Ja to wyczułam, ale ona dość długo nie chciała powiedzieć o co chodzi. Jak już powiedziała, to po prostu brałam na to poprawkę i nawet jak się tam zapominałam, to nie było problemu.

Tak to jest jak amatorow nawiedzonych sie bierze do malych rolek.
Gdybym miala kontakt z Duncanem lepszy to chyba sprobowalabym wywalic tego faceta i jego na to miejsce wstawic.
Bo do takich scen to musi byc ktos komu ja ufam, albo ktos kto jest 100% profesjonalny.
Rezyser byc moze  by sie zgodzil, bo Duncan ma dobre warunki do tej roli czyli wyglada groznie i moze mnie podniesc jedna reka.

Mowilam do niego, zeby mnie puscil jak mnie juz przeniesie na bok sceny i nie trzymal, a on dalej swoje. Skonczylo sie na tym ze ja mowilam 'puszczaj mnie' i sie wyrywalam na serio, a on dalej swoje bo dalej gral. Rezyser musial przyjsc i jego rece ze mnie doslownie zdjac. Bo ten facet przyciskal sie do mnie i mowil 'are you naughty girl?'

Ogolnie nie mam duzych problemow nawet ze scenami seksu, jesli gram je z kims kto zachowuje sie profesjonalnie.

2 266

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Kurczę, a może zadzwoń do D. czy może ruszyć swoje szanowne 4 litery i wtedy go wstawić na miejsce tamtego gościa? On to faktycznie jest nawiedzony jakiś. Ja nie mam żadnego problemu z dotykiem, a czułabym się bardzo niekomfortowo i nie wiem, czy bym się powstrzymała od spontanicznego poczęstowania go np. łokciem w nos. Kiedyś tak miałam ze znajomym, który się trochę zapędził w przyjacielskiej przepychance. No dobra - moim zdaniem bardzo zapędził. Potem się jeszcze na mnie obraził.

Ja chyba fo pa strzeliłam. Poznałam celebrytkę, a właściwie jej nie poznałam. Nie wiedziałam w ogóle kto to jest i dopiero przy n-tej rozmowie i kolejnym spotkaniu zwyczajnie wyszło w praniu, że jest aktorką, grała w tym, tamtym, siamtym, a ja oczy takie zrobiłam O.o . Na szczęście dziewczyna w ogóle bez zadęcia i się nie obraziła. Okazało się, że nawet moja mama świetnie ją kojarzy. Jestem do tyłu z dzisiejszą cywilizacją... ^^'

2 267

Odp: Nocne Marki - netkafejka

az jestem ciekawa coz to za dziewczyna big_smile

I co ten Twoj znajomy robil? w jaki sposob sie zapedzil?

2 268 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-03-10 04:30:09)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Mialam naprawde ciezka probe. Jak wspominalam wczesniej mam problem z kontaktem fizycznym z ludzmi , potrzebuje duzo czasu zeby np z kims isc do lozka.
Dzis gralam scene, w ktorej mam atak szalu, ze dre sie jak opetana i szarpie sie i mam ogolnie szajbe. I facet, ktory ze mna gral podnosi mnie i wynosi.
Niestety ten facet jest conajmniej ekscentryczny i jest z tych nawiedzonych aktorow, ktorzy uwielbiaja przeciagac scene w nieskonczonosc i ktorzy sie do przesady wczuwaja. I on tak wynosil mnie raz za razem i nie puszczal mnie. Trzymal mnie nawet po skonczeniu sceny, tak mocno ze ledwo oddech lapalam i sie przyciskal do moich plecow. Facet to kawal chlopa, wyzszy chyba od Duncana (a D. ma 2 metry wzrostu). Rezyser musial interweniowac kilka razy, scene powtarzalismy bez przerwy przez 4 godziny i zaczelam marzyc zeby Duncan mogl tam byc i zagrac ta role (w tej roli nie ma nic mowionego, wystarczy wygladac groznie i mnie nosic). Oczywiscie jestem profesjonalna i bylam taka jak zawsze, ale po skonczeniu proby mialam atak paniki w toalecie.


Co to za ludzie mowia, ze to OK nie odpowiadac?
To niegrzeczne

Nieźle, Ty pewnie taka niska, mała, a on duży smile Fajnie to musi wyglądać. No, ale współczuję, że tak mocno Cię łapał. Kawał chłopa, skoro ponad 2 metry faktycznie.

Nina, a z ciekawości zdradzisz jak sceny seksu wyglądają naprawdę? smile

A D. faktycznie kiepsko, że tak postępuje.

2 269

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Goniliśmy się, łaskotaliśmy, czy tam jedno drugie próbowało kujnąć palcem we wrażliwe miejsce typu brzuch. Oczywiście po drodze było dużo przepychania się, łapania za ręce itd. No i właśnie w pewnym momencie chwycił obie moje ręce, mnie do siebie przycisnął i niby tam łaskotał, tylko to za długo trwało, w końcu zupełnie serio i w jasny sposób wkurzona jakoś wyszarpnęłam jedną rękę i machnęłam pięścią tak, że go w nos trafiłam. Nie jakoś bardzo mocno nawet, ale pewnie go trochę zabolało. No i obraził się wielce, że się na żartach nie znam.

Ty jej też możesz nie kojarzyć, ona nie taka super znana, ale teraz co komu o niej mówię, to się okazuje, że każdy ją zna i kojarzy, i buzię, i nazwisko, a ja ją spotykałam, rozmawiałam z nią, nazwisko też znałam i null. Publicznie wolę nie pisać, bo zaraz mnie jeszcze pudelek zacznie inwigilować. ^^' To obraźliwe dla niej mogło być..?

2 270 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-03-10 04:38:35)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
truskaweczka19 napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Mialam naprawde ciezka probe. Jak wspominalam wczesniej mam problem z kontaktem fizycznym z ludzmi , potrzebuje duzo czasu zeby np z kims isc do lozka.
Dzis gralam scene, w ktorej mam atak szalu, ze dre sie jak opetana i szarpie sie i mam ogolnie szajbe. I facet, ktory ze mna gral podnosi mnie i wynosi.
Niestety ten facet jest conajmniej ekscentryczny i jest z tych nawiedzonych aktorow, ktorzy uwielbiaja przeciagac scene w nieskonczonosc i ktorzy sie do przesady wczuwaja. I on tak wynosil mnie raz za razem i nie puszczal mnie. Trzymal mnie nawet po skonczeniu sceny, tak mocno ze ledwo oddech lapalam i sie przyciskal do moich plecow. Facet to kawal chlopa, wyzszy chyba od Duncana (a D. ma 2 metry wzrostu). Rezyser musial interweniowac kilka razy, scene powtarzalismy bez przerwy przez 4 godziny i zaczelam marzyc zeby Duncan mogl tam byc i zagrac ta role (w tej roli nie ma nic mowionego, wystarczy wygladac groznie i mnie nosic). Oczywiscie jestem profesjonalna i bylam taka jak zawsze, ale po skonczeniu proby mialam atak paniki w toalecie.


Co to za ludzie mowia, ze to OK nie odpowiadac?
To niegrzeczne

Nieźle, Ty pewnie taka niska, mała, a on duży smile Fajnie to musi wyglądać. No, ale współczuję, że tak mocno Cię łapał. Kawał chłopa, skoro ponad 2 metry faktycznie.

Nina, a z ciekawości zdradzisz jak sceny seksu wyglądają naprawdę? smile

A D. faktycznie kiepsko, że tak postępuje.

Ja mam 160 cm wzrostu i waze 43 kg.
To, ze mnie podnosil i wynosil to nic - bo wtedy bylam zajeta atakiem szalu, krzyczeniem jak w egzorcyscie, pluciem i szarpaniem sie. Ale to, ze po skonczeniu sceny gdzie mielismy przestac grac on nadal mnie trzymal to bylo wlasnie to co mnie wkurza.


Vian - ja bym nie byla obrazona na jej miejscu, raczej rozbawiona.


truskaweczka19 a co dokladnie chcesz wiedziec o tych scenach  big_smile ?

2 271 Ostatnio edytowany przez Vian (2015-03-10 04:40:26)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Vian - ja bym nie byla obrazona na jej miejscu, raczej rozbawiona.

Ona chyba też tak miała, mimo to - to trzeba być mną. ^^' Rozpoznaję tekst napisany przez Swetoniusza, a nie rozpoznaję celebrytek. ^^'

Moim zdaniem zabawa z takim problematycznym "aktorem" lekko wykracza poza profesjonalizm...

Ja bym np. chciała wiedzieć, czy faktycznie, jeśli aktorzy są widocznie nadzy, faktycznie zalepia się narządy płciowe taśmą klejącą. tongue

2 272 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-03-10 04:47:06)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Mialam naprawde ciezka probe. Jak wspominalam wczesniej mam problem z kontaktem fizycznym z ludzmi , potrzebuje duzo czasu zeby np z kims isc do lozka.
Dzis gralam scene, w ktorej mam atak szalu, ze dre sie jak opetana i szarpie sie i mam ogolnie szajbe. I facet, ktory ze mna gral podnosi mnie i wynosi.
Niestety ten facet jest conajmniej ekscentryczny i jest z tych nawiedzonych aktorow, ktorzy uwielbiaja przeciagac scene w nieskonczonosc i ktorzy sie do przesady wczuwaja. I on tak wynosil mnie raz za razem i nie puszczal mnie. Trzymal mnie nawet po skonczeniu sceny, tak mocno ze ledwo oddech lapalam i sie przyciskal do moich plecow. Facet to kawal chlopa, wyzszy chyba od Duncana (a D. ma 2 metry wzrostu). Rezyser musial interweniowac kilka razy, scene powtarzalismy bez przerwy przez 4 godziny i zaczelam marzyc zeby Duncan mogl tam byc i zagrac ta role (w tej roli nie ma nic mowionego, wystarczy wygladac groznie i mnie nosic). Oczywiscie jestem profesjonalna i bylam taka jak zawsze, ale po skonczeniu proby mialam atak paniki w toalecie.


Co to za ludzie mowia, ze to OK nie odpowiadac?
To niegrzeczne

Nieźle, Ty pewnie taka niska, mała, a on duży smile Fajnie to musi wyglądać. No, ale współczuję, że tak mocno Cię łapał. Kawał chłopa, skoro ponad 2 metry faktycznie.

Nina, a z ciekawości zdradzisz jak sceny seksu wyglądają naprawdę? smile

A D. faktycznie kiepsko, że tak postępuje.

Ja mam 160 cm wzrostu i waze 43 kg.
To, ze mnie podnosil i wynosil to nic - bo wtedy bylam zajeta atakiem szalu, krzyczeniem jak w egzorcyscie, pluciem i szarpaniem sie. Ale to, ze po skonczeniu sceny gdzie mielismy przestac grac on nadal mnie trzymal to bylo wlasnie to co mnie wkurza.


Vian - ja bym nie byla obrazona na jej miejscu, raczej rozbawiona.


truskaweczka19 a co dokladnie chcesz wiedziec o tych scenach  big_smile ?

No rozumiem, może aż za bardzo wczuł się w rolę albo mu się spodobałaś big_smile No, ale współczuję tego, bo dla Ciebie niefajne, zrozumiałe to jest całkowicie.

Hm, no np czy są naprawdę (chociaż chyba nie są w większości), czy masz wtedy czasem trudność wczuć się jak np aktora słabo znasz i scena łóżkowa z nim?

Edit: Vian nieźle, to, że zalepia się podobno narządy aktorów taśmą klejącą, to nie wiedziałam smile

2 273 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-03-10 04:54:14)

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Vian - ja bym nie byla obrazona na jej miejscu, raczej rozbawiona.

Ona chyba też tak miała, mimo to - to trzeba być mną. ^^' Rozpoznaję tekst napisany przez Swetoniusza, a nie rozpoznaję celebrytek. ^^'

Moim zdaniem zabawa z takim problematycznym "aktorem" lekko wykracza poza profesjonalizm...

Ja bym np. chciała wiedzieć, czy faktycznie, jeśli aktorzy są widocznie nadzy, faktycznie zalepia się narządy płciowe taśmą klejącą. tongue

Tego to nie wiem. Watpie, ze tasma w kazdym razie big_smile
Ja nie jestem specjalistka od tego, mialam sceny prawie ubrane.
I jedna naga , z tym ze to bylo krecone glownie z gory i facet lezal na mnie i to jego tylek bylo widac, a mnie nie tak bardzo.
I miedzy mna a nim byl kawalek takiego czegos - jakiegos szmaciora grubego.
A jak sie jest pod koldra do polowy no to juz sie ma na sobie ubranie normalnie od pasa w dol.

Te sceny nie sa duzo inne od grania plakania czy zlosci.
Po prostu to robisz, bo taka jest Twoja praca i tego sie oczekuje po danej scenie. Sluchasz rezysera i grasz.
Jesli ktos umie oczami pokazac smutek to umie pokazac namietnosc wymyslona.
Moim zdaniem latwiej sie gra z aktorem, ktorego sie dobrze nie zna, ale jest profesjonalny.
Zwykle nie ma podniecenia zadnego, ale duzo smiechu zeby rozladowac sytuacje.
Moim zdaniem masturbacja by byla ciezka do zagrania, ale jak gra sie seks to jest was dwoje, oboje sie czujecie jak jeczacy bez powodu idioci i jedno pomaga drugiemu grac.

2 274

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Kurde, gazety znowu mnie okłamały. big_smile
Tę taśmę zapamiętałam przez to, że tak absurdalnie zabrzmiała (a jak ktoś ideologicznie niewygolony jest..? auć..!) i jak Truskaweczka temat zarzuciła to mi się zaraz przypomniało.

2 275

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Kurde, gazety znowu mnie okłamały. big_smile
Tę taśmę zapamiętałam przez to, że tak absurdalnie zabrzmiała (a jak ktoś ideologicznie niewygolony jest..? auć..!) i jak Truskaweczka temat zarzuciła to mi się zaraz przypomniało.

Moze gdzies tak robia big_smile Ale mi nigdy nie beda nic zaklejac to moge obiecac. Haha

Posty [ 2 211 do 2 275 z 3 161 ]

Strony Poprzednia 1 … 33 34 35 36 37 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026