Lubisz ta piosenke?
1 691 2014-10-15 00:21:21
Podobne tematy
1 692 2014-10-15 00:34:27
uwielbiam ![]()
1 693 2014-10-15 00:47:05
Fajna jest ![]()
1 694 2014-10-15 00:52:57
ko kiedyś w reklamie ją usłyszałem, ostatnio mi się przypomniała i brat mi pomógł znaleźć (bo ja śpiewałem HIBRAIL a tam jest ibrahil xD) i ogólnie teraz queen słucham ![]()
1 695 2014-10-15 00:57:28
A jakie jeszcze z ich piosenek Ci sie podobaja?
1 696 2014-10-15 01:03:57
no szczerze to kilka dni tak sporadycznie słucham ale tak na szybko to we are the champion, ROCK YOU ,somebody to love
jak coś jeszcze wynajde to napiszę ![]()
1 697 2014-10-15 01:09:09
Ja lubie "show must go on"
1 698 2014-10-15 01:09:44
o też fajne jest faktycznie
1 699 2014-10-15 01:31:12
A co u Ciebie? wszystko ok?
1 700 2014-10-16 00:47:03
u mnie w porządku ale rzadko tu wpadam bo zaczynam już przygotowania do matury (poważnie, zdaje mete i fizę rozszerzoną i mam sporo materiału do przerobienia)
a u Ciebie? ![]()
1 701 2014-10-19 23:18:22
U mnie wszystko ok ![]()
Vian, a jak z Toba? co z Twoja znajoma?
1 702 2014-10-20 01:39:27
No u mnie właśnie głównie przez to i nowy romans małe życiowe zamieszanie, dlatego mnie nie ma za wiele. Ale ogólnie gettin' better. ^^
Nawet się pogodziłam z tą przyjaciółką, z którą się kłóciłam dobre kilka miesięcy, już na stałe chyba. No, na dłużej przynajmniej. ![]()
1 703 2014-10-20 02:07:33 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-20 03:08:38)
widze romans sie rozwija
http://www.youtube.com/watch?v=DQKJ3jlRhG8&feature=share
1 704 2014-10-20 03:16:49
Rozwija, ale nie wiem czy się rozwinie w coś ponad romans. Ale na razie nie zawracam sobie głowy, jest miło. ^^
A jak z Twoim D., piękna..? Odezwał się, czy dalej się czai..? :>
Ja czekam aż puszczą wszystkie odcinki AHS i dopiero się za oglądanie biorę.
1 705 2014-10-20 03:21:14
A jaka ona jest~? z charakteru? czego chce od waszej znajomosci ?
Duncan sie nie odezwal, ale tez nie odpowiedzial koledze swojemu. Byc moze nie ma kasy.
Napisze do niego jutro.
1 706 2014-10-20 03:43:16
Och, ona chyba też się nad tym za wiele nie zastanawia. Za krótko, za płytko, za słabo się znamy.
Jaka ona jest? Inteligentna erudytka, ale manipulantka. Co rusz sprawdza, jak daleko się może posunąć zanim dostanie "po łapach". Nie lubi ludzi chyba, nie szanuje ich. Mam wrażenie, że większością ludzi gardzi, mniejszość szanuje i podziwia, ale to zdecydowana mniejszość. I nie wiem, czy jest ktoś po środku. Ja ją ciekawię ewidentnie, ale na chwilę obecną nie zaufałabym jej nawet w wyborze kolejnej książki do przeczytania. Poza tym pod prawie każdym względem się dogadujemy - zainteresowań, seksu, gustu, czarnego poczucia humoru...
Ech, niech już coś wyjdzie z tym Twoim kociakiem bezdomnym... ![]()
Choćby spotkanie głupie.
1 707 2014-10-20 03:56:27
Szczerze mowiac nie wiem czy nawet rozmowa przez telefon wyjdzie z tego
Nie wiem dokladnie z jakich powodow on milczy tak dlugo.
Ta kobieta, nie brzmi jak mila osoba.
1 708 2014-10-20 04:11:27
Tzn... miła... ^^ Wiesz, no ok, jak o niej myślę, to nie nasuwa mi się od razu na myśl określenie dobry człowiek, albo właśnie miła osoba. Ale ja poznałam w życiu setki i tysiące miłych osób, tylko co z tego jak nic albo niewiele poza tym..? Z tylko miłą osobą pogadam, pożartuję i wypiję piwko, nie wzbudza we mnie emocji ani pasji.
Dla Ciebie byłaby miła, ale Ty jesteś inteligentna, pewna siebie i umiesz jasno określać granice, a potem ich bronić. Jakbyś tego nie umiała to bardzo możliwe, że wyżęłaby Cię jak starą szmatę.
Ona mnie na samym początku wypaliła między oczy, że ją zafascynowałam swoim podejściem do pewnych rzeczy, ale że jej na mnie nie zależy. Teoretycznie mrożące, ale z drugiej strony... mnie się spodobało. Bo ona mnie nie znała właściwie, to co jej miało zależeć? Teraz nie zna mnie tak znów wiele lepiej, nie pokłóciłyśmy się o nic nawet tak solidnie. Zdecydowanie wolę to niż mydlenie oczu i obsypywanie kwiatkami. Chociaż ona wysłała mi babeczki jak się dowiedziała, że piekarnik mi nie działa i sama sobie nie zrobię. ^^ Ale wiesz o co chodzi, prawda? Wiele osób mi przez wiele lat mówiło, jak im na mnie zależy a niewiele z tego mówienia wynikało, dawno z tego wyrosłam, zdecydowanie wolę w drugą stronę podejście - niech nie mówi, a co zrobi, to sie w praniu okaże.
1 709 2014-10-20 04:18:19
Ahhh, Vian. Ty masz gust 'niebezpieczny' ![]()
1 710 2014-10-20 04:30:13
Nie no, jak znajdę kogoś, kto jest i miły, i fascynujący, i dopasowany do mnie to będę w 10 niebie, ale od wielu lat się nie trafiło. ![]()
Zresztą czemu uważasz, że ona jest taka niebezpieczna..? Bo manipulantka..?
1 711 2014-10-20 04:35:28
Teraz nie jest, ale jesli sie w niej zakochasz to moze byc.
Napewno bardziej niebezpieczna niz ktos dobry i mily
1 712 2014-10-20 04:46:14
Och, to będę mieć złamane serduszko przez głupotę własną. ;-) Ale to moje zakochanie to niemożliwe żeby było takie... normalne. Tzn może to przez to, że ja znam bardzo dużo osób z różnymi chorobami i problemami, to jednak zawsze biorę jakąś poprawkę na to. Analizuję, na co sobie mogę emocjonalnie pozwolić, a na co już nie. W jakiej kwestii mogę zaufać a w jakiej nie.
Zresztą ja sama nie jestem dobra i miła. Tzn dobra potrafię być, ale "miła" już mocno wybiórczo.
Ja faktycznie pod dość chropawą powłoką mam w sobie dobre cechy które obiektywnie warto docenić, ale w ogóle zauważenie ich wymaga sporego wysiłku, bo jest schowane za cholerycznym, wybuchowym, apodyktycznym i drażliwym charakterem.
Ostatnio np. jednego faceta wykopsałam z jego własnego mieszkania i to dość mało delikatnie. ^^' Kazałam mu wyjść i nie wracać póki nie zawołam. Po czym się zabrałam za pacyfikowanie jego wściekłej kobiety i ratowanie mu skóry (skuteczne), ale jak on by się obraził poważnie na samym starcie, to pewnie by tego nawet nie zauważył.
1 713 2014-10-20 04:54:26
Czesto pod takim wrazeniem jakie ona robi na Tobie kryje sie tylko slaba szmata, a nie jakis dobry material.
Nie tak jak u Ciebie.
Mysle, ze ja po prostu tego nie rozumiem, bo dla mnie jesli ktos nie jest dobrym czlowiekiem (a Ty jestes na ten przyklad- wiec nie chodzi mi o bycie milutkim) to jest nic nie wart.
1 714 2014-10-20 05:03:22
Tzn wiesz, ja nie wiem, jakim ona jest człowiekiem, po prostu. Za krótko ją znam, za słabo. Wiem, że mogę w rozmowie z nią przeskoczyć od literatury rosyjskiej na historię wojskowości, a ona nie straci wątku, ale to mi niewiele powie o niej jako o człowieku. Dam sobie trochę czasu, bo niewiele takich osób poznaję po prostu, więc dla mnie warto poczekać. Małą dziewczynką nie jestem, żeby się zaraz zakochiwać czy głowę tracić.
A kiedy człowiek jest w ogóle dobry wg Twoich, Ninka, kryteriów..?
1 715 2014-10-20 05:09:25 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-20 05:10:55)
Kiedy nie lazi w kolo dla zabawy manipulujac ludzmi, kiedy nie szmaci dobrych ludzi dla wlasnej przyjemnosci, kiedy nie proboje owijac kogos wokolo palca dla zabawy, kiedy nie nienawidzi innych bez powodu, kiedy ma szacunek dla zycia zwierzat.
Kiedy nie cieszy go bycie zlym i zlosliwym.
Kiedy nie jest ignorantem, ktory chodzi slepy po Swiecie.
Wiesz, ktos inny by zginal dawno w zyciu takim jakie Ty prowadzisz ![]()
1 716 2014-10-20 05:21:47
Wiesz, ktos inny by zginal dawno w zyciu takim jakie Ty prowadzisz
Hahaha, a Ty nawet nie znasz 1/20 ciekawych historii, bo większość nie bardzo się nadaje do opowiadania publicznie.
Ale coś w tym jest, tylko ja jestem cholernie odporne bydlę. Wytrzymałość, psychiczna a poniekąd fizyczna (bo ona mocno od psychicznej zależy), to jedna z głównych pozytywnych cech we mnie.
Ty masz rację z tymi nic nie wartymi ludźmi.
Tylko... po prostu nie każdy pokazuje po sobie, jaki jest. Ty też się do ludzi uśmiechasz, a nie walisz im od razu z marszu "ja ciebie to w nosie mam", chociaż masz przecież, bo obcy są i to normalne. Ona wali między oczy, nie wiem jeszcze dlaczego. Czemu manipulować próbuje i czemu nie szanuje ludzi tak z automatu też nie wiem. Zresztą ten jej brak szacunku to też nie taki, że by ich skopała na ulicy bez powodu, tylko nie chce ich w pobliżu. Nie wiem w sumie czy wykorzystuje ludzi dla korzyści albo zabawy, możliwe. A może tylko tak testuje, bo jak ktoś się daje łapać na jakieś tanie sztuczki, to jest niemądry lub/i słaby. A jeśli to robi to dlaczego.
"Dlaczego" to dla mnie w ogóle najważniejsze pytanie świata jest. Chciałabym znać wszystkie "dlaczego". ![]()
1 717 2014-10-20 05:43:29
Ciekawska bestia jestes ![]()
Jak to mowia? Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla
Ahh, nic mi sie nie chce. Na szczescie jutro ide do mojej ulubionej pracy, a nie do tej mniej ulubionej
Przyjaciel trzyma mnie za slowo, zebym odezwala sie do Duncana i przestala go unikac.
1 718 2014-10-20 05:52:11 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-10-20 05:53:27)
Jak to mowia? Ciekawosc to pierwszy stopien do piekla
Tak, ja też słyszałam, że do nieba winda jest, ale ja nie chcę do nieba... ![]()
Ten motyw z niebem to dla mnie w ogóle oszukaństwo straszne jest. Spójrz - jak nie kochasz bozi to nie pójdziesz do nieba a jak kochasz, to się będziesz radować z głoszenia jego chwały (a seks to już ci będzie niepotrzebny np.). Per analogiam - jak się nie będziesz zadowalać radością z głoszenia chwały to nie trafisz do nieba. Wniosek? Tam same przylizusy są, ja tam nie chcę i już.
Przyjaciel trzyma mnie za slowo, zebym odezwala sie do Duncana i przestala go unikac.
To Ty go unikasz?! Myślałam, że on się nie odzywa! On się nie odzywa, a Ty go unikasz jednocześnie..?
Ten Wasz staromodny romans jest czasami bardzo skomplikowany... ^^
Ninka, ja uciekam spać, u mnie widno prawie. ;-)
Dobranoc!
1 719 2014-10-20 05:55:15
Ja tez powinnam isc. Ja go unikam, bo ja wiem ze on czeka na moj ruch haha, a ja nie reaguje na to, bo nie chce z nim rozmawiac.
1 720 2014-10-20 05:58:36 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-10-20 06:00:03)
Ok, komplikacji ciąg dalszy, czemu nie chcesz z nim rozmawiać, przecież nie tak dawno było kombinowanie jak go znaleźć...
Zachęcając do spania...
1 721 2014-10-20 06:22:19
Z tych samych powodow dla ktorych nie rozmawialam z nim i nie szukalam kontaktu, az tak dlugo
Po prostu mam jakas blokade na niego. Chce, ale odkladam to na pozniej.
1 722 2014-10-23 00:18:13
Ninka, i jak i jak? :>
1 723 2014-10-23 00:28:08 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-23 00:29:06)
Napisalam do niego: 'is everything ok?'
Napisal, ze jest splukany totalnie i dopiero co doladowal telefon przed chwila.
Tego akurat sie domyslalam, bo nie odpisywal koledze przez kilka dni, ale wiedzialam tez ze kilka groszy znajdzie jakos zeby mi odpisac ![]()
Napisal, ze teskni za mna i chcialby mnie zobaczyc.
A koledze gadal, ze wkurza go, ze nie moze przyjechac zeby sie ze mna spotkac bo nie ma nic totalnie teraz.
A jak u Ciebie?
1 724 2014-10-23 01:55:56
Hej ![]()
Trochę ostatnio nie miałam jak pisać, czasem też zmęczona.
Ninka, widzę, że fajnie z Duncanem coś się rozwija. Macie się spotkać, tak?
Dzisiaj byłam ze znajomą i potem wybierałam prezenty dla kumpeli, też z nią. Było całkiem fajnie
No, ale zmęczona. Idę spać zaraz w końcu
Dłużej już nie posiedzę, spać się chce. Dobranoc ![]()
1 725 2014-10-23 02:18:11
Truskaweczko, Ty spiaca krolewno! Dobranoc.
Nie wiem czy sie w koncu spotkamy
szczerze mowiac.
1 726 2014-10-23 03:07:24
Rany, Ninka, nie bierz tego do siebie, ale jak mnie wpieniają takie sytuacje jak Ty masz z Duncanem. Ty chcesz, on chce, ale się nic nie posuwa do przodu, bo a to to, a to tamto... Ja to nie mam cierpliwości do tego! Już bym na Twoim miejscu miała ochotę mu nakopać albo przynajmniej wrzasnąć z takim "UUUGH!" wkurzonym.
I chociaż wiem, że pewnie złośliwie nie jest spłukany, to i tak by mnie to wkurzało. ![]()
Ja cierpię ostatnio na jakąś depresyjną niemoc, totalnie nic mi się nie chce, tak nic nic nic.
Poza tym gra wszystko, tylko się zmobilizować muszę.
1 727 2014-10-23 03:10:42
Tylko, ze mi sie nie spieszy na to spotkanie . Dlatego wogole mnie to nie denerwuje. Bo do cierpliwych nie naleze
haha , wiec rozumiem co mowisz.
1 728 2014-10-23 03:21:55
Mnie chyba nawet jakby się nie śpieszyło to bym się złościła, bo ja nie lubię takiego zawieszenia. Dla mnie jest wóz albo przewóz. Widzimy się to raz raz, wtedy a wtedy i pozamiatane. Nie widzimy się to nie widzimy i płynę dalej. A tak to takie ni to, ni śmo...
Ja z przyjaciółką tak mam, tą co się kłócę stale. Ona też bardzo chce, ale a to to, a to tamto, a to sramto. Ale z nią łatwiej, bo o niej myślę jak o małej siostrzyczce, to mam wyższą tolerancję. Z facetem to bym szybko się wkurzyła.
A jak Twoja baśń? Jakieś zmiany w koncepcji? Pytam, bo coś mnie ostatnio wzięło na filmy animowane i tak mi się przypomniało...
1 729 2014-10-23 03:26:43 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-23 03:28:37)
A jakie filmy ogladasz np ?
Nie zmienilam nic. Jestem zajeta praca nad czym innym, ale basn dalej sie toczy. Tylko kosmetycznie poprawiam ja ciagle.
No jak on jest na ulicy byc moze i ma 5 funtow w kieszeni, to ja moge sie denerwowac sobie. Gdybym byla tak przejeta to bym wsiadla w samochod i tam pojechala sama do niego. Ja jestem za bardzo zajeta zeby wogole czuc jakiekolwiek zawieszenie. Zreszta ja w takim zawieszeniu bylam i on byl z mojego wyboru przez baaardzo dlugi czas. Bo przeciez mowilam, ze sie spotkamy jak sie wynosilam , a nie odezwalam sie nawet slowem przez ponad rok (chyba dwa lata jak teraz pomysle) i sobie na pozniej odkladalam ciagle w swojej glowie ;D
W sensie - ja i tak plyne dalej, wiec bez roznicy. Ja momentami nawet nie chce sie z nim widziec.
1 730 2014-10-23 03:34:46
Nina, ja też tak robię czasami - i nie lubię tego w sobie - że mówię odezwę się i się nie odzywam. Ale ja tak robię z osobami niezbyt bliskimi, właściwie to wcale nie bliskimi. Ot, poznałam kogoś, pogadaliśmy sobie, mówię "odezwę się w przyszłym tygodniu", ale w przyszłym tygodniu mam masę innych rzeczy do zrobienia i o tym nie pamiętam wcale.
Kreskówki Disneya. ;-)
Dziś był nieśmiertelny "Dzwonnik z Notre Dame" i "Kraina lodu".
W sumie to nie podoba mi się rysunkowy "Dzwonnik...", do bani przedstawili tę historię.
Był kiedyś taki film z Anthony Hopkinsem jako Quasimodo i bodajże Derekiem Jacobi jako Frollo, on był fajny.
1 731 2014-10-23 03:37:34
"Kraina Lodu" to ten nowy? Dobry jest?
Ja mam jakas niechec do tego biednego Duncana momentami, ostatnio.
1 732 2014-10-23 03:44:28
Ja wiem..? Nie jest zły, ale piorunującego wrażenia na mnie też nie wywarł. To film z tej samej kategorii co Maleficent bym powiedziała. Czyli niby jest coś nowego (i fajnego przez to), ale z drugiej strony opiera się ciągle na tych samych schematach. Czarownica dostała prawo do zemsty, ale w sumie to po drodze je odrzuca dla wyższych celów i udaje jej się tylko przypadkiem. Kraina lodu jest niby o akceptowaniu swoich mroczniejszych stron, ale potem zalewa to wszystko fala miłości i ogólnie mroczne strony w niej toną po prostu.
Ninka, jeszcze trochę i nawet ja będę miała trochę niechęć do Twojego biednego Duncana. ![]()
1 733 2014-10-23 03:49:02
No, to jednak Disney
Uuu, a to czemu, skad ta niechec?
1 734 2014-10-23 03:52:49
No bo on czasami taki okropnie po chłopięcemu niemądry mi się wydaje. Co to za problem powiedzieć "ej, wiesz, ja się chcę spotkać, ale u mnie krucho z kasą, może w przyszłym miesiącu się zgadamy" albo "czy możesz ty wpaść do mnie". Albo cokolwiek konkretnego. Ja lubię dumę u ludzi, ale nie taką. Taka to powoduje, że mam ochotę ich kopnąć w kostkę.
Ninka, znasz jakieś warte obejrzenia filmy animowane nie Disneya (i nie Burtona - Gnijącą pannę młodą już znam
)?
1 735 2014-10-23 03:55:17 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-23 04:06:53)
Powiedzial 'przyjedz mnie zobaczyc'
Ok, daje jakies linki :
http://www.filmweb.pl/Katedra
http://www.filmweb.pl/film/Mary+i+Max-2009-479892
http://www.filmweb.pl/film/Vincent-1982-11463
http://www.filmweb.pl/film/Miasteczko+Halloween-1993-7705
http://www.filmweb.pl/film/Piotru%C5%9B+i+Wilk-2006-269897
http://www.filmweb.pl/film/9-2009-240275
http://www.filmweb.pl/film/Koralina+i+tajemnicze+drzwi-2009-184151
http://www.filmweb.pl/film/Iluzjonista-2010-306522
Niektore sa krotkie.
1 736 2014-10-23 04:05:00
Powiedzial 'przyjedz mnie zobaczyc'
A, no dooobra, to może nie taki chłopiec. ^^'
Myślałam, że znowu dumą się uniósł. ![]()
Myśl, ile potrzebujesz.
W sumie baśnie takie filmowe też mogą być, tylko ja wiele z nich znam. "Merlina" z Samem Neillem i Mirandą Richardson np. bardzo lubię.
1 737 2014-10-23 04:09:51 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-23 04:13:35)
Juz edytowalam.
Nie wiem czy to jest to co chcialabys zobaczyc, ale moze cos Ci sie spodoba ![]()
Tak, chcialabym zeby taki dumny az byl, ze bardziej niz zdesperowany zeby mnie zobaczyc i dotknac.
Bo ja nie musialabym odmawiac, i wszystko by lepiej wygladalo. ![]()
1 738 2014-10-23 04:16:27 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-10-23 04:18:24)
Ninka, jesteś cudowna, nie znam pierwszego i ostatniego, poszukam, obejrzę. :*
A Mary i Max to jeden z moich ulubionych filmów ever.
A Katedry z kolei nie czaję. Tzn jest zachwycająca wizualnie, ale fabularnie to ja jej nie zrozumiałam mówiąc szczerze, za głupia jestem.
Edit:
A na moje oko lepiej, że wygląda jak wygląda. Ogólnie ja uważam, że im mniej miejsca na wyobrażenia o kimś, fantazje, marzenia w relacji między dwiema osobami, tym dla niej lepiej. I dla tych ludzi.
1 739 2014-10-23 04:18:19
Albo ona nie ma zadnego znaczenia
Jak film ktory teraz krece, ktory nie przekazuje zadnej wiadomosci.
1 740 2014-10-23 04:28:31 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-10-23 04:32:15)
Ha! Drugi raz w życiu mi się to zdarzyło!
Pierwszy raz na wernisażu, wiele lat temu, pierwszym jaki w życiu odwiedziłam. Tematyka to był pejzaż industrialny. Wchodzę, patrzę, a na obrazach takie kolorowe klocki. Kompletnie nie czaje o co kaman. Tzn widzę, że bloki to niby mają być, ale poza tym to nic. No a każdy podchodził pogadać chwilę z tym artystą, swoją drogą podobno znanym i uznanym. W końcu po drodze zakumplowałam się przy kieliszku z szefem tej galerii i zagaduję go, żeby mi powiedział o co chodzi w tych obrazach, bo ja za głupia jestem i nie rozumiem ich zupełnie. A on do mnie "to bardzo dobrze, bo tu nie ma co rozumieć, to gówno jest!".
"Katedra" nie jest gówno, ale dobrze, że nie czaję, skoro nie ma czego. ^^
Ninka, Ty nie grasz czasem w Downton Abbey? Powinnaś. Tzn nie widzę Cię niby więc nie wiem, ale byś pasowała do 20-lecia jak znalazł.
A propos, potrzebuję porady kogoś z gustem. Lak do listów - tradycyjny, czerwony, bardziej stonowany bordo czy jakiś oryginalniejszy kolor..? Listy piszę bardzo tradycyjne, czarny atrament, biały papier.
1 741 2014-10-23 04:37:47
Nigdy nie widzialam Downton Abbey. Nawet zwiastuna nie widzialam
O czym to jest?
Moim zdaniem tradycyjny czerwony, albo bordo. Ale jakis inne oryginalne kolory raczej nie. Wole klasyke.
Ah, nie pamietam kiedy ostatni raz ktos do mnie taki list wyslal ![]()
1 742 2014-10-23 04:46:33
http://www.filmweb.pl/serial/Downton+Abbey-2010-595770
Obyczajówka o arystokratycznej rodzinie i ich służbie. Maggie Smith, która gra seniorkę rodu, wymiata! Choćby dla niej warto obejrzeć odcinek czy dwa, chociaż to rola drugoplanowa. Ogólnie jak nie przepadam za obyczajowymi i serialami, i filmami czy książkami, tak ten uwielbiam.
Ja coś od 12 lat lakuję, odkąd zauważyłam, że mam charakter pisma pasujący do czegoś takiego. No i piszę na zwykłych, białych kartkach, zawsze czarnym atramentem, ba - mam nawet piórka takie na wymienne stalówki. Nie uczyłam się kaligrafii nigdy i nawet nie kręci mnie to szczególnie, ale uważam, że takie pisanie ma swój urok i mnie relaksuje. Nawet jak jakieś głupoty piszę, to sam fakt czernienia papieru atramentem, rytuał maczania stalówki w kałamarzu, działa na mnie jakoś tak relaksująco.
Zwykle właśnie lakowałam albo na czerwono, bo kontrast ładny, albo na bordo, bo taki lak miałam w domu jeszcze chyba z czasów prababci albo praprababci, na strychu go wygrzebałam (działał
), ale teraz mi wsiąkł gdzieś i muszę zamówić nowy.
Załóż sobie jakieś poste restante, to do Ciebie napiszę. ;-) Ale nie mam herbu. Tzn mam jakiś podobno, nawet mi go kolega heraldyk znalazł, ale pieczętuję się jakimiś sygnetami z pchlich targów z grawerem bez sensu. Po prostu podoba mi się akcent.
1 743 2014-10-23 05:01:41
![]()
Ja mam herb , ale ja nigdy nic nie pieczetowalam
Bardzo fajny pomysl na relaks , swoja droga.
Ahh, przeciez nie mowilam. Samobojca niedoszly zmartwychwstal!
1 744 2014-10-23 05:08:36
Ja mam herb na zasadzie, że mi kolega powiedział, jaki to jest mój (w ogóle zdziwiłam się, bo myślałam, że moja rodzina to chłopy ze wsi, a tu proszę, niespodzianka, szlachciury jesteśmy od Jagiełły), ale nie mam go na sygnecie ani na pieczęci żadnej, bo w gruncie rzeczy to mi zwisa i powiewa ten mój herb i kasę, którą musiałabym na to wydać, wolę wydać na wino. ;-)
A wiesz, gdzie był? Hipoteza ze szpitalem była słuszna, czy sam z siebie się gdzieś zaszył?
Ale nie męczy Cię już?
1 745 2014-10-23 05:12:20 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-23 05:13:27)
Nie wiem gdzie byl, ale zaczal pisac do wszystkich do ktorych sie nie odzywal
I zaczal ich przepraszac i mowic, ze 'zostal wpedzony w depresje gleboka' , ale na szczescie prawie kazda osoba napisala , ze powinien mnie przepraszac i zachowywal sie jak idiota. Wiec nikt nie bedzie go utwierdzac w przekonaniu, ze ja mu krzywde zrobilam
Ah, idiota przecenil swoje mozliwosci. Ja znacznie lepiej umiem wyciagac wspolczucie i sprawiac, ze ludzie chca byc moimi rycerzami
Na razie do mnie sie nie odezwal. Jeszcze.
1 746 2014-10-23 05:19:28
Hahaha, jesteś rozbrajająca. ![]()
Ja w ogóle tego nie umiem. Tzn jakoś nigdy się szczególnie nie starałam, ale nawet jak mandat mam dostać, to moja przyjaciółka zrobi z siebie sierotkę i się wykręci, a mnie to by chętnie każdy nawet 2 wlepił.
Czasami zazdroszczę ludziom tej umiejętności, ale jakoś chyba po prostu do mnie nie pasuje.
Jak dalej pisze, że ZOSTAŁ WPĘDZONY, to wątpię, żeby w szpitalu był, prędzej sam się gdzieś zbunkrował i czekał, jak ludzie sobie poradzą z faktem, że może nie żyć, czy zatęsknią, czy go przywitają ze łzami w oczach i otwartymi ramionami etc. ;-)
1 747 2014-10-23 05:24:49 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-23 05:26:23)
Hahah, chlebem i sola beda go witac
Ja nie udaje sierotki. Nie musze
Wogole nie udaje biednej albo zasmuconej. Po prostu wiem jak przedstawic sprawe, nie muszac nawet udawac , ze czuje sie przestraszona, czy ze jest mi przykro.
Zreszta wygladam jak krolewna i tak sie zachowuje, wiec ludzi naturalnie szokuje, jak mozna mnie obrazic w jakikolwiek sposob ![]()
1 748 2014-10-23 05:41:28
No, a ja wyglądam jak troll, więc ludzie naturalnie sięgają po widły. ![]()
Nie no, tak serio ja chyba mam coś w osobowości, w postawie, w zachowaniu. Przez większość czasu udaje mi się zachować swoją jowialną, dobroduszną powłokę, ale gdzieś tam w środku jest agresywna, dumna autokratka, która każdą przeszkodę chciałaby siłą usuwać i o nic nigdy nie prosi. I chyba to przebija. Jak jest taka sytuacja, że ktoś mi może iść na rękę albo nie iść, to prawie zawsze woli 2 opcję.
1 749 2014-10-23 05:58:47
Gdzie tam jak troll!
Ja Ci dam, mowic takie rzeczy! ![]()
Slicznosci jestes
Eh ludzie i ich utrudniajace wszystko zachowanie ![]()
1 750 2014-10-23 06:11:31
Krakowskim targiem - śliczny okaz trolla ze mnie. ![]()
Ok, piękna, czas na moją drzemkę dla urody przed pracą. ^^
Kolorowych snów..!
Właśnie, dawno nie pisałaś o snach swoich, a zawsze masz ciekawe bardzo. Gdybyś malowała, to byś była świetna, bo je dobrze pamiętasz. Dziś np. coś mi się śniło szalenie ciekawego, bo wyłączyłam budzik i położyłam się jeszcze na trochę żeby dośnić dalszy ciąg, a jak się obudziłam, to już nic nie pamiętałam.
Sniff...
1 751 2014-10-24 01:59:52
bardzo wkurzajace jest jak sie mialo fajny sen i sie nie pamieta, chociaz sie wie ze bylo cos fajnego
1 752 2014-10-24 02:17:07
Frustrujące to jak się próbujesz dodzwonić do dziewczyny z którą się spotykasz i nie możesz od wczesnego popołudnia. Zaczynam się martwić powoli...
1 753 2014-10-24 02:41:26
Nie odbiera czy ma wylaczony telefon?
1 754 2014-10-24 02:44:35
Nie odbiera.
Nie pokłóciłyśmy się, a teoretycznie jutro jesteśmy umówione, tylko jeszcze nieprecyzyjnie. No i zawsze jakoś w miarę normalnie oddzwaniała, a tu do teraz nic. No dobra, "zawsze" nie jest jakieś szaleńczo długie, ale i tak się powoli zaczynam martwić.
1 755 2014-10-24 02:47:23
To ta sama kobieta, o ktorej mowilas wczesniej?
Czym sie martwisz? ze cos jej sie stalo?