netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Nocne Marki - netkafejka

3 160 odpowiedzi162 667 wyświetleńzałożony przez Vian, 08.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Strony Poprzednia 1 … 23 24 25 26 27 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 561 do 1 625 z 3 161 ]

1 561

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

big_smile
Vian daj buziaka

Cmok! ^^

Pierwszy o dwie klasy lepszy od innych.
Tylko mi szkoda było, że wątek Thaddeusa został potraktowany po macoszemu...

Jesli pamietacie samobojce o ktorym mowilam, to on zapadl sie pod ziemie. Nikt go nie widzial nigdzie, ani  z nim nie rozmawial.

A on mieszka w domu czy mieszkaniu? Nie wiesz czasem?

1 562

Odp: Nocne Marki - netkafejka

O, a coś pisałaś Nina, że on w pracy wypowiedzenie złożył, tak? Czy nie złożył, a do pracy nie przychodzi?

1 563 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-01 02:30:21)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

W mieszkaniu. W takim bloku , ze ma tylko trzy pietra. Mieszka tam 90 letnia babka i jakas inna baba tez i ktos jeszcze.

Nie zrezygnowal z pracy, po prostu nie przychodzi. Na nic , na lekcje spiewu na ktorych mnie nie ma tez nie chodzi. Nie odbiera telefonu od nikogo.

1 564

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

W mieszkaniu. W takim bloku , ze ma tylko trzy pietra. Mieszka tam 90 letnia babka i jakas inna baba tez i ktos jeszcze.

Babcia by go na pewno wyniuchała i złożyła już 20 skarg jakby nie żył od takiego czasu, więc obstawiam jednak bardziej oddział.

1 565

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Aha to nie mam pojęcia. A ma jakąś rodzinę czy kogoś kogo znacie?

1 566

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Oni maja kontakt z jego lekarzem na ktorego telefony nie odpowiada.

Vian nieee... ta babka jest jak zombie. Ona nie rozmawia, nic jej nie obchodzi. Nie otwiera drzwi. Czesto mysla ze nie zyje. To nie jest osoba, ktora by zlozyla powiadomienie jakies. Watpie zeby miala wech lepszy niz wzrok i sluch.

Z rodzina on nie rozmawia od dawna, rodzice nie chca z nim gadac.

1 567

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ninka, no to na policję można zadzwonić, że pisał takie a nie inne wiadomości, że się w pracy nie pojawia i niech wywalą drzwi do mieszkania i sprawdzą...

1 568

Odp: Nocne Marki - netkafejka
Vian napisał/a:

Ninka, no to na policję można zadzwonić, że pisał takie a nie inne wiadomości, że się w pracy nie pojawia i niech wywalą drzwi do mieszkania i sprawdzą...

Racja, tak dokładnie można zrobić.

Idę spać kochani, dobranoc smile Miłych snów smile

1 569

Odp: Nocne Marki - netkafejka
truskaweczka19 napisał/a:

Idę spać kochani, dobranoc smile Miłych snów smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 570 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-01 02:48:48)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Juz dzwonili trzy razy wczesniej na policje.
Eh, najwazniejsze ze nie musze go widywac.

smile Nie wiem co mi sie stalo, ale ciagle mam ochote na makaron. Dzis jak wrocilam z pracy ugotowalam nam kolacje, mimo zmeczenia. A normalnie nie gotuje kiedy pracuje.

Dobranoc truskaweczko!


http://data1.whicdn.com/images/139510899/large.jpg ahh jak slicznie.

1 571

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Jesień jest fajna jeśli nie jest za bardzo zimna. Ale to zdjęcie mi się średnio podoba - to drzewo za bardzo chamsko wyróżnione.

Ja oglądam serial - kreskówkę dla dzieci. Świetna jest. Pierwszy raz widzę kreskówkę, w której wykorzystali autentycznie istniejące style kung fu i odtworzyli rysunkowo.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 572

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Moj przyjaciel nie bylby zadowolony czytajac, ze anime to 'kreskowka dla dzieci' big_smile

Ja mam ochote zobaczyc "Trick 'r Treat" znowu.

http://data1.whicdn.com/images/75312544/large.jpg chetnie bym tam pochodzila.

1 573

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ale to nie jest anime, to amerykańska kreskówka Nickelodeona. ;-) Tylko w takim stylu trochę.

Ja jestem wielką fanką anime Miyzakiego, uważam, że są magiczne i piękne. Np to:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Ooo! To drugie zdjęcie jest śliczne. Weź mnie ze sobą.

Ja nie widziałam tego filmu, fajny? To horror-horror, czy taka komedia-horror, bo coś po zdjęciach stwierdzić nie mogę. big_smile Anna Paquin tam gra widzę, lubię ją.

Hej, właśnie, nie pamiętam czy pytałam, Ty to okrzyczane, osławione True blood oglądałaś?

1 574 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-01 03:39:48)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ogladalam ten serial, a Ty?

Co do filmu to taki 'horror' jak 'Jezdziec bez glowy' Burtona. W sensie taki koszmarek, ale nie jest straszny.Dla mnie ten film ma klimat Halloween, jest slodki i ladny.

http://data3.whicdn.com/images/106319733/large.jpg o! to moglabym byc ja big_smile

1 575

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Ogladalam ten serial, a Ty?

Tak, bardzo podobała mi się pierwsza seria, ale tylko ona właściwie. Pamiętam, że bardzo spodobała mi się czołówka i sam początek - pokazywali różne nagłówki gazet i między innymi "Angelina Jolie adoptuje małego wampirka". Ja się śmiać z tego zaczęłam w głos i już wiedziałam, że mi się spodoba. Oczywiście kiczu cała masa, ale takiego w pozytywnym stylu. Przerysowani bohaterowie ale tak przerysowani jak w parodii albo kabarecie. Ogólnie dobrze się to oglądało. Ale potem było już tylko gorzej i gorzej. Wprowadzili te idiotyczne wróżki, co pasowały tam ni przypiął ni wypiął a fabuła się skupiła na tym, że Paquin się nie może zdecydować, z kim woli się pieprzyć i stale strzela fochy na prawo i lewo, pakuje się w kłopoty, a potem ją trzeba z nich wyciągać.

W ogóle co za debil wpadł na takie przedstawienie faeries. Najgorsze jakie widziałam chyba.

1 576 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-01 04:08:13)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Masz racje, co do pierwszego sezonu. A czytalas ksiazke?


http://data2.whicdn.com/images/138336764/large.jpg
http://data2.whicdn.com/images/136373560/large.jpg
Jak to widze to mam takie fantazje o zyciu , ze hohoh.

1 577 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-10-01 04:13:53)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nope. KsiążkI. ;-) Ich sporo jest i podobno mocno się różnią od serialu, ale nie wiem czy na plus czy na minus, bo sporo negatywnych opinii słyszałam. Mam je, przynajmniej część, i pewnie się zabiorę za nie, ale na razie jakoś nie mam motywacji.

A Ciebie te serialowe wróżki w różowych kiecach strzelające światełkami nie wkurzały..?

Ninka, uciekam spróbować spać, masz duże kotki na dobranoc. ;-)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A te domki ośnieżone, to nie czasem ta holenderska wioska, co to ma kanały zamiast ulic wszędzie?
(Nie, nie Amsterdam. big_smile )

1 578

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ktore domki? Bo te: http://data2.whicdn.com/images/138336764/large.jpg to Anglia moja ukochana.

Ksiazki sa beznadziejne- moim zdaniem. Juz latwiej sie Zmierzch czytalo.

Serialu malo ogladalam, ogladalam 1 sezon caly, a pozniej kilka odcinkow, ale to nigdy nie bylo w moim stylu. Taki zabijacz czasu tylko.


Dziekuje za sliczne kotki i spij dobrze.

1 579

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie no, te domki mi się z Holandią kojarzą. ;-)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ksiazki sa beznadziejne- moim zdaniem. Juz latwiej sie Zmierzch czytalo.

No to teraz mnie wystraszyłaś, bo ja ze Zmierzchu głównie pamiętam, że główna bohaterka przez 6 stron szykowała się do szkoły. Przeczytałam 100-ileś str 1 tomu i dalej nie dało rady. Świecące się wampiry wsuwające na kolację pumy (a jakże! pumy! świni albo krowy to nie łaska?) mnie dobiły.

1 580 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-01 23:15:53)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Zmierzch to jest opko.
To niczym sie nie rozni, od opek onetowych. Ta ksiazka jest chora i beznadziejna i promuje chore
wartosci.

big_smile

1 581

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Podstawowe pytanie - co to znaczy/jest "opko"..?

1 582 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-01 23:33:59)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A nie czytalas nigdy analiz opek?
Opko sklada sie z tego, ze heroina to Mary Sue wokolo ktorej sie wszystko kreci
Rodzice sa latwo wywalani z jej zycia.
Zawsze schodzi na sniadanie
Zawsze sa opisy ubran i glupie dialogi
Zawsze jest przystojny facet, ktory za nia lata.
Zawsze Mary Sue ma mase kasy, albo bogatego faceta i super moce.
Nie ma zadnych prawdziwych problemow, wszystkie przeszkody sa wywalane z opka z dziecinna latwoscia
Autorki zapominaja co same pisaly


Patrz opka o rzeczach typu Hermiona, corka Voldemorta.

1 583

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ahahahaha, co to jest... big_smile
Nie, nie czytałam.

Hermiona, CÓRKA VOLDEMORTA? big_smile

Ale tą analizą mi przypomniałaś tekst blogerki Zwierz popkulturalny, który ostatnio czytałam, o mojej "ulubionej" polskiej pisarce, czyli Katarzynie Michalak. Wprawdzie tej książki, o której jest mowa, nawet nie miałam w ręku, ale one wszystkie są na jedno kopyto, więc znasz jedną, znasz wszystkie. Uśmiałam się w każdym razie serdecznie. big_smile

Zacznijmy od Nadziei. Są książki, które trzeba recenzować. Są książki które po prostu wystarczy streścić. Tak moi drodzy, aby obnażyć przed wami wspaniałość konstrukcji narracji zwierz posunie się do strasznych spoilerów (oraz kilku koniecznych skrótów). Uwaga zaczynamy. Właściwie cała narracja stanowi ciąg wspomnień kobiety, która znalazłszy się w sytuacji dramatycznej (ktoś ją goni!) udaje się do tego jednego jedynego bezpiecznego miejsca, co w nim mieszka jej przyjaciel (kobieta 30 letnia była tam raz kiedy miała 6 lat, więc doskonale pamięta drogę jak wszystko z tego wieku). Do przyjaciela jednak nie dzwoni bo i po co (dramaturgia by siadła gdyby sobie po prostu pogadali). Dowiadujemy się, że poznali się jak ona miała lat 6 on 8. Ona była bita przez ojca i poniżana przez wszystkich bo była kaleką (tego określenia używa autorka) czyli się jąkała. On z kolei jest z Czarnobyla (bo skąd mógłby się w Polsce Rosjanin znaleźć, przy czym fakt, że Czarnobyl jest na Ukrainie nie za bardzo autorkę obchodzi) i po tym jak mu rodzice w tymże Czarnobylu zginęli, zajmuje się nim ciotka. Ale on nie jest rusek tylko Łemk. Co by się polskie dziewczę z ruskim nie zadawało (ogólnie sporo w tych powieściach niechęci do Rosjan np. w Mistrzu z faktu, że bohaterka nazywa się Sonia wszyscy od razu wnioskują, że jest rosyjską prostytutką). Ogólnie tragicznie jest bardzo, bo ojciec przyjaźni się sprzeciwia i dziewczę bije, a ono słabe się daje i jeszcze oskarżenia ze strachu na przyjaciela rzuca. Do tego rozłączona w końcu z przyjacielem, dziewczyna zaczyna się ciąć (to znaczy jak te 6 lat ma zaczyna się ciąć a właściwie chlastać jak to dobitnie nazywa, ale blizn nie ma bo by jej to urodę zaburzyło).

Mija trochę czasu, dziewczę jest tak piękne, że wszyscy faceci chcą ją zgwałcić (łącznie z własnym ojcem, który jak na córkę patrzy to zaraz musi brać zimny prysznic), a dziewczęta nienawidzą bo bohaterka jest tak piękna. Ona zaś biedna i smutna, wszystkim się opiera, na ukochanego czeka. No w końcu i do gwałtu prawie dochodzi, ale bohaterkę ratuje przyjaciel, który potem musi się siłą woli powstrzymywać co by nie skończyć tego co drugi zaczął. Na całe szczęście się powstrzymuje ale znika (głownie dlatego, że znów go pobili). Pojawia się znowu i tym razem do seksu a jakże na sianie (wszak wieś) dochodzi mimo, że dziewczyna nie ma lat 18 lecz dopiero 17. Przyłapany na akcie chłopaczyna, jest przez wszystkich straszony sądem i więzieniem. Co nie jest do końca logiczne ponieważ w Polskim prawie (rzecz dzieje się w latach 90) żadne przestępstwo nie zachodzi. Chłopak jednak wyjeżdża na studia, a nasza bohaterka zaczyna pić, ćpać i się puszczać, ale spokojnie kończy liceum i idzie na studia. I to nie byle jakie bo na ekonomię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Tak nasza córka alkoholika, który nią gardzi, pije i bije od dzieciństwa a od gwałtu się jeno siłą powstrzymuje, jedzie na studia gdzie utrzymuje ją nikt inny tylko tatuś (sprzedając kawałek po kawałku ziemię). Na uczelni oczywiście jej nienawidzą bo taka piękna, więc aby zdobyć choć odrobinę miłości kupuje dziewczętom prezenty, a z zawsze chętnymi facetami sypia. No i dziewczę zachodzi w ciążę. Postanawia więc znaleźć faceta, któremu wmówi, że to jego dziecko. Aby ojciec był dobry szuka na wydziale prawa. No i natrafia na przyjaciela z dzieciństwa, który mimo, że dziewczyna nigdy nie była dla niego dobra (serio od początku książki robi mu same świństwa od nie wezwania pomocy do bitego chłopaka po oskarżenia o gwałt) wciąż żarliwie ją kocha. Wydaje się, że będzie dobrze, oboje wyznają sobie miłość, ale niestety dziewczę nie powiedziało mu o cudzym dziecku, za to zostawiło, w tym momencie już dość antyczny, test ciążowy na stoliku nocnym. Facet dość słusznie się wkurza bo ileż można i zwiewa.


Nasza bohaterka zbiera się w sobie wychodzi za pierwszego lepszego leszcza ale na ślubie pojawia się oczywiście ów przyjaciel z dzieciństwa i dają sobie z panem młodym wzajemnie po mordzie. Tyle. Nasza bohaterka nieślubne dziecię oczywiście roni, a kiedy spotykamy ja ponownie jest nieszczęśliwą, rzecz jasna bitą żoną swojego męża prawnika mafii. A kto rozpracowuje mafię? Zgadaliście nasz bohaterski przyjaciel z dzieciństwa, który ze studenta romanistyki przeistoczył się w super ex komandosa na usługach służb specjalnych. I pewnie wszystko by się mu udało gdyby nie stare namiętności. Tak więc bohaterowie padają sobie w ramiona i już wydaje się, że wszystko będzie dobrze kiedy nasz bohater zostaje wrobiony w morderstwo. Alibi może dać mu tylko dziewczyna, czego jak zwykle nie robi. I tu dochodzimy do momentu kiedy rozgrywa się akcja w czasie rzeczywistym. Oto nasza bohaterka, w końcu prawie dociera do bezpiecznego miejsca, ale gubi się w lesie (gdzie znajduje wybaczający jej wszystko facet) i ostatecznie ląduje w szpitalu, gdzie okazuje się że ma raka trzustki. Na tym etapie było już za zwierzem 90% książki. Wyobraźcie sobie, że na ostatnich 10% jest... nie, nie zgadliście, wcale nie idylliczne ostatnie miesiące tej dwójki, która znalazła się za późno. Otóż pod koniec oboje lądują w ? Iraku! Gdzie on ochrania konwój w którym ona jedzie jako wolontariuszka z pomocą humanitarną (oczywiście by być z nim). I tak zgadliście nasz piękny, dobry, mądry wybaczający przyjaciel z dzieciństwa zostaje zabity przez Irackich rebeliantów (trzeba zresztą przyznać, że opis dzikich Irakijczyków sprawił, że zwierz przez chwilę miał zamiar odrzucić książkę). Ale pamiętacie jeszcze, że nasza bohaterka ma raka trzustki? (łatwo zapomnieć jako, że nie przejawia żadnych objawów tegoż) Otóż w ostatnim rozdziale okazuje się, że jednak nie ma raka. Dlaczego? Bo jest w ciąży z zabitym właśnie ukochanym i teraz będą sobie żyli we dwoje: ona i dziecię. Koniec.
źródło: zpopk.blox.pl

1 584

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Śliczne domki, też mi się z Holandią jakoś skojarzyły, chociaż nie byłam tongue

"Zmierzchu" nie czytałam, ale oglądałam tę pierwszą część. Nic ambitnego, ale jak na tamten czas - miałam 17 lat nie było złe i dobrze mi się oglądało. Niemniej, nie aż tak, by oglądać następne części i nie oglądałam, a one to podobno dno, nawet fajni Zmierzchu chyba tak pisali tongue tongue

1 585

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Truskaweczko, też oglądałam pierwszy "Zmierzch", uważam, że miał bardzo fajne zdjęcia i muzykę. No ale to tyle zapamiętałam. Ogólnie strasznie mnie zniechęcała rola Hemoroida (Kristin Steward, ona ma minę stale jakby miała hemoroidy bolące i to jedyna jej mina w tym filmie).

1 586

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Filmy z serii Zmierzch sa sto razy lepsze od ksiazek.
Przez ubrania, muzyke i sceny walki.

Jak  ogladalam film ostatni i zobaczylam ta scene po minucie 1:25 :
http://www.youtube.com/watch?v=iLTUg6Y06cw

To mi szczeka opadla, bo nie czytalam jeszcze ksiazki i nie moglam uwierzyc, ze ta cala Stephanie cos takiego napisala, bo to nie w jej stylu. Ale pozniej co sie okazuje? W ksiazce nawet tego nie ma, nie ma zadnej walki big_smile
To tak jak gdyby w 7 czesci Pottera Voldemort zobaczyl Harryego i przeprosil i sobie poszedl....Tak sie zakonczylo Przed Switem.

Jak chcesz Vian to Ci pokaze kilka cytatow z opek...

1 587

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Jak chcesz Vian to Ci pokaze kilka cytatow z opek...

O, bardzo chętnie. smile

W tym filmiku nie mogłam się skupić na walce, bo skupiłam się na tym, że ten wampir:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

wygląda jak Krecik. big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A te wilkołaki jak wielkie pluszaki.

1 588 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-10-02 02:03:35)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

No tak, pewnie książkę "Zmierzch" czytałoby mi się sporo gorzej niż oglądało się ten film tongue Właśnie muzyka, ubrania, te tło coś tam daje i miałam 17 lat, to dla mnie było jeszcze ok, tak samo jak wtedy jeszcze oglądałam "High school musical" i lubiłam, a teraz raczej podobałoby mi się bardzo średnio i byłoby za słodkie. No, ale wtedy było ok, na tamten moment, to właśnie dla nastolatek i jako takie mi pasowało, byłam wtedy nastolatka. No, ale jako dorosła, to wolę coś innego bardziej smile

Faktycznie ten wampir przypomina Krecika trochę tongue Może to nie byłoby moje pierwsze skojarzenie, ale przypomina, fakt. Krecik jest fajny ^^

Miałyście mundurki w szkole? Ja miałam w gimnazjum kamizelki, wszyscy się buntowali tongue Mnie to jakoś szczególnie nie przeszkadzało, zwłaszcza, że mieliśmy jeansowe, lepiej niż polarowe jak inny rocznik, w takich to jak cieplej to gorąco, choć fakt faktem ważne było, by mieć, a potem można było zdjąć tongue Za niezałożenie był minusik hehe. A w innych szkołach już nie miałam kamizelek, mundurków etc.

Uczyłam się angielskiego dziś też. Teraz idę spać, bo jutro będę rozdawać ulotki jeszcze. Póki nie znalazłam czegoś poważniejszego i ciepło jeszcze w miarę, to porozdaję. Na po południe jadę akurat. A po ulotkach z chłopakiem po 19 się spotkam i tam pobędziemy w Wawie trochę jeszcze razem wink

Dobranoc smile

1 589 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-02 02:15:49)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

A wiesz, ze gdzies czytalam wczoraj o tych wilkolakach i ktos napisal to samo co Ty big_smile

No wiec daje cytaty.
Te sa z opka, ktore opowiada o zyciu Hermiony:


Teraz czekały ją eliksiry.Jeszcze przed lekcją poszła poprawić makijaż.To prawda.Zmieniła sie.I to strasznie.
Teraz zawzięcie pyskowała nauczycelom
Podkładała świnia uczniom.
Teraz to ona była główną dziwką hogwarckich korytarzy.Bez wyczucia znęcała sie nad ślizgonami. Kochała glabić Dracona Malfoya i jego ekipe."


"-Jak wiesz jest mi bardzo smutno z tego powodu.Teraz na ten miesiące ministerswo nadało ci opiekuna prawnego. (mowi Dumbledore)
-Kogo?-spytała.
-Severusa Snapa-Hermiona gwałtownie wstała z krzesła.
-CO???????"   <- to jeden z wielu, wielu sposobow na to zeby Hermiona spala z Severusem


Rozmowa pomiedzy Voldemortem i Hermiona :

"-Potrzebuje typowej kobiety która będzie grała moja żone przy ważnych osobach.
Płace z góry a ty nie wież nic o ,mojich planach.
-Dwa tysiące galonów za jedno spotkanie-powiedział
-Kiedy zaczynam, prace?-spytała"


Tez pomiedzy Voldemortem i Hermiona:

"-Oczywiście kochanie-powiedziała i mrukneła zalotnie rzęsami.
-Otak.Jak będzie tak przez cały czas to dam ci premie."


"Ciebie o nic nie posądzam.Pracujesz dla Voldemorta tylko dlatego że dobrze płaci." < - Harry dowiadujac sie , ze Hermiona jest kobieta do wynajecia dla Voldemorta


To takie sobie cytaty, sa tez lepsze, ale musialabym poszukac gdzie je zapisalam i wtedy Ci pokaze.
Pamietam opko, gdzie Harry gwalcil Lune i mowil do niej 'nie utrudniaj mi tego'

Czesto w opku jest tak:
Hermiona dostaje list w ktorym dowiaduje sie , ze jest corka Voldemorta i Voldemort chce zeby z nim mieszkala. Rodzice , ktorzy ja wychowali zostaja zabici / ona ich olewa i wyjezdza (przez dwie strony ma niby rozterki, ze nie chce) wprowadza sie wiec do dworu Voldemorta, gdzie ma ogromna szafe z najlepszymi ubraniami i basen i tak dalej. Wszyscy nazywaja ja "czarna pani" i nagle staje sie piekniejsza i bardziej kobieca i Draco na nia leci.
Czesto jest, ze Harry nagle jest pomieszaniem wszystkich ras : elfem, wampirem, aniolem i tak dalej. Nagle jest umiesiony, nie nosi okularow i wszystko wie.
Czytalam tez Pottera w ciazy ;D

Zabilo mnie opko, gdzie Voldemort w wieku 8 lat zostaje odrzucony przez dziewczyne i przez to staje sie zly.



Truskaweczko, ja nie mialam nic w szkole takiego na szczescie big_smile
Spij dobrze.

1 590

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Witajcie smile Już długo mnie tutaj nie było...

1 591

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Czesc big_smile  Co u Ciebie?

1 592

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie było mnie bo jest ze mną źle. Miałam atak serca tydzień temu i znowu źle się czuję. Weszłam na Forum, bo pomyślałam że rozmowa z Wami pozwoli mi się trochę odprężyć, bo od dłuższego czasu walczę z przewlekłym stresem.

1 593 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-10-02 02:44:49)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Cześć, Amanda! Jak idzie pisanie?

Ninka, wiedziałaś, który cytat wybrać na początek. big_smile

"Teraz to ona była główną dziwką hogwarckich korytarzy." big_smile

"Dwa tysiące galonów za jedno spotkanie" <--- chyba galonów benzyny. big_smile

Czytalam tez Pottera w ciazy ;D <---- Ale że Harry Potter osobiście własnym brzuchem był w ciąży?! big_smile W środku dziecko było?

Zabilo mnie opko, gdzie Voldemort w wieku 8 lat zostaje odrzucony przez dziewczyne i przez to staje sie zly. <--- Ja w wieku 7 chyba odrzuciłam niejakiego Łukasza, który zjadł dla mnie pająka, żeby pokazać, jaki jest dzielny i on teraz jest gangsterem (Łukasz, nie pająk). Teraz już wiem, że to przeze mnie sad

Miałyście mundurki w szkole?

Ja jestem na to za stara albo za młoda, zależnie od perspektywy. ;-)

O, właśnie, wczoraj kupowałam piwo i mnie pani o dowód poprosiła. Jakie to miłe! ^^


PS.
Amanda, jak  ja Ciebie świetnie z tym stresem rozumiem. I zawał bardzo współczuję. A znasz przyczyny tego..? Da się coś poradzić na ten stres?

1 594

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tak Potter mial w brzuchu dziecko, po tym jak Snape go przelecial.
Jak znajde lepsze cytaty to wysle.


Skad tyle stresu Amando? sad Wlasnie, da sie cos z tym zrobic?

1 595

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Tak Potter mial w brzuchu dziecko, po tym jak Snape go przelecial.  <-- lol

To jeszcze lepsze niż te opowiadania gejowskie, które fani anime piszą o bohaterach. Tzn nie tylko gejowskie, ale mam wrażenie, że gejowskich najwięcej.

Swoją drogą to ciekawe, że dzieciaki tak koniecznie chcą Hermionę na prostytutkę przerobić.

1 596

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Wiecie jak już się żalić to żalić sad Od maja mam taki ostry stres, bo w tym czasie przeszłam 3 pogrzeby, w tym jeden jednej z najważniejszych osób w moim życiu, kolejne problemy i zmartwienia. I tydzień temu ten atak serca, a mam tylko 21 lat. Przez te przeżycia głównie pogrzeby nie mogę uspokoić serca i nie wiem jak mam sobie poradzić z ostrym, przewlekłym stresem.

PS. Co do pisania to zrobiłam sobie chwilę przerwy jedynie prowadzę bloga.

1 597

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Amanda, to pewnie oklepana rada, ale myślałaś, żeby o tym pogadać z psychologiem? Strata najbliższych to poważna sprawa, sama parę osób straciłam i przeszłam to też ciężko (chociaż akurat serce mam zdrowe - chyba tylko serce swoją drogą).

1 598 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-02 03:06:24)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

To jest naprawde bardzo ciezkie, mi tez sie raz tak trafilo, ze mialam trzy pogrzeby w dosc krotkim czasie po sobie.
W tym wlasnie jednej z najwazniejszych osob w moim zyciu.
Nie dziwie sie, ze tak sie stresujesz.
Choroba mojego dziadka wpedzila mnie wrecz w stres jak po duzej traumie. Nadal jeszcze to czuje i mam te same meczace sny.

Probowalas jakis lekow?  Terapii?

1 599

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Jak na razie stosuję Propranolol(na serce) i leki uspokajające, ale to jest takie męczące uczucie, kiedy osoba, która jest optymistką czuje nagłe strasznego doła i ogromny stres.

1 600

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Śmierć najbliższych to właśnie bardzo często jest duża trauma.

Amanda, a uspokajające takie na receptę czy bez?

1 601

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Bez recepty, jak na razie stosowałam Labofarm, który poleciła mi moja ciotka.

1 602

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Ja bym na Twoim miejscu pokombinowała jednak powaźniej... Znam takie ziolowe specyfiki i po sobie, i po mojej mamie, i one nie działają jakoś super rewelacyjnie...

Dziewczyny, posiedziałabym jeszcze, ale wstaję za jakieś 4h. Dobranoc smile

1 603

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Dobranoc Vian smile spokojnej nocy i dobrych snów.

1 604

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Dobranoc Vian, a gdybys miala watpliwosci co do ciazy....

" Tak, Harry. Czarodziej może zajść w ciążę równie naturalnie co czarownica.
A jeżeli jest w dodatku potężny magicznie, to dzieje się to jeszcze łatwiej. ? Dyrektor wyjaśnił zszokowanemu nastolatkowi coś, co pewnie każdy, kto wychowywał się w świecie czarodziei wiedział od małego."


Mysle, ze u mnie smierc byla nie tak straszna jak choroba.
Mam nadzieje, ze cos pomoze Ci sie uspokoic i wyciszyc Amando. Napewno jest cos takiego i napewno bedzie taki czas w Twoim zyciu gdzie znowu bedziesz radosna i ten stres nie bedzie taki duzy.

1 605

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Vian. On mnie znalazl wink

1 606

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Co?! o.O

TEN on..?

1 607

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Duncan, tak.

1 608

Odp: Nocne Marki - netkafejka

I co, i co?
Gdzie był w ogóle cały ten czas?

1 609

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie wiem, bo wymienilam z nim tylko ze trzy wiadomosci. Teraz jest w szkocji, ale nie moze pojawic sie w Londynie .
Znalazl mnie tak, ze skontaktowal sie ze swoim normalnym kolega i poprosil go, zeby dal mi jego numer telefonu.
On jest przerazony, tyle widze.

1 610

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Intryga się zagęszcza...
Może jednak będziesz miała okazję chłopakowi pomóc... smile

A skontaktować się z Tobą chciał w jakimś celu konkretnym?

1 611 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-10-04 04:09:04)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Chyba nie. Nie wiem.
Nasz wspolny kolega powiedzial mi, ze kiedy Duncan dowiedzial sie, ze ja go szukalam to stwierdzil, ze watpi zebym byla tak zainteresowana jak sie wydaje.

Rozmowa z Duncanem troche mnie zirytowala, ciezko mi uwierzyc , ze to on.
Napisal 'tesknie za toba' co jest jedynym wyznaniem jakichkolwiek uczuc do kogokolwiek jakie w zyciu widzialam u niego.
No i jest nie pewny siebie, bardziej nie pewny niz wczesniej. Bardzo to widac.
Powiedzial, ze powinnam sie trzymac z daleka od popieprzonych ludzi.
Wiec powiedzialam 'don't you patronize me'

1 612

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Wiec powiedzialam 'don't you patronize me'

Hahaha, powiedz, że to oni się powinni trzymać z dala od Ciebie, bo ich kotem bojowym poszczujesz.

Grunt, że się znalazł. ;-)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ach, no i fakt, że tyle czasu nie rozmawialiście, a on przypuszczalnie ma jakieś kłopoty, nie nastraja do wielkiej pewności siebie... ;-)

1 613

Odp: Nocne Marki - netkafejka

jak powiedzial 'popieprzeni ludzie' to mowil o sobie i w tym problem.

1 614

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Aaaahaha. ^^'
Och Ninka, myślę, że gdyby tak Cię chciał chronić przed sobą, to by się w ogóle nie odezwał, czy go szukasz czy nie.

1 615

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Wiem, dlatego to idiotyczne.
Po co on to mowi? Kilka razy powiedzial cos takiego.

1 616

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Jako dupochron. smile
Uprzedził Cię, więc jak mu wyskoczysz z tekstem "jesteś popieprzony, trzymaj się ode mnie z dala" będzie mógł powiedzieć - hej, uprzedzałem, sama tak zdecydowałaś.

1 617

Odp: Nocne Marki - netkafejka

hahha. Eh, zalosne.
Na szczescie kiedy w koncu powiedzialam to co napisalam wyzej, powiedzial tylko 'as you wish'
Ja nie wiem czego on chce i nie dowiem sie. Sama musialam powiedziec 'chce sie z toba zobaczyc'
on umie tylko mowic 'ja tez' 'tez tesknie' 'tez chce sie z toba zobaczyc'
A to, ze jest popieprzony to ja wiem od dnia numer jeden kiedy go spotkalam big_smile

1 618

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Och, żałosne... Przecież wiesz, że Twój D. jest w środku delikatny jak mała kicia i go łatwo poranić. ;-) No to chroni delikatne części. Lepiej tak niż żeby tego nie robił, załamał się i robił potem sceny jak niektórzy. ;-)

Umówiliście się już?

1 619

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Nie, nie umowilismy sie.
Jak bedzie chcial to sie odezwie i ogarnie spotkanie, ktore zaproponowalam.
Wiem, ze jest delitakny, ale to on musi sam zdecydowac czy moze mnie zobaczyc czy nie.

1 620

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

Wiem, ze jest delitakny, ale to on musi sam zdecydowac czy moze mnie zobaczyc czy nie.

Grunt, żebyście sobie - no, żebyś Ty - nie robiła sobie w głowie żadnych wizji, jak to będzie wyglądać, bo się rozczarujesz zapewne...

Tak jak chyba co nieco teraz...

Ninka, ja uciekam do łóżka, dobranoc!

1 621

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Wiesz, ja po prostu dostalam to czego chcialam. Mozliwosc powiedzenia mu co mysle.
Wiec teraz dla mnie cokolwiek sie nie stanie, to juz nie sprawi, ze bede niespokojna. On powiedzial, ze chce mnie zobaczyc i ze zorganizujemy spotkanie jak najszybciej.
Eh, biedactwo moje on jest,

Dobranoc, ja tez ide spac.

1 622

Odp: Nocne Marki - netkafejka

http://data2.whicdn.com/images/140371639/large.jpg  big_smile mam na to o ochote

1 623

Odp: Nocne Marki - netkafejka
NinaLafairy napisał/a:

http://data2.whicdn.com/images/140371639/large.jpg  big_smile mam na to o ochote

Apetyt na noc robisz hehe ;p

Przeczytałam wyżej. że Duncan się znalazł. Widzisz, jak się chce, to znajdzie, a tak się bałaś. Faktycznie wydawało się, że będzie ciężko, ale proszę, super.. smile

1 624 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-10-06 02:25:34)

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Prawda? I obyło się bez łamania kości metalową rurą temu jego znajomemu. Bardzo ładnie. smile

Czyżby na zdjęciu było pumpkin pie? Jak tak to nigdy nie jadłam, ale moja mamuś przytargała dziś bardzo zacną dynię.

Ja nie mogę wstawić obrazka z tym, na co mam ochotę... hmm

1 625

Odp: Nocne Marki - netkafejka

Hahaha, czemu nie? big_smile

Co tam u was piekne panie?

Posty [ 1 561 do 1 625 z 3 161 ]

Strony Poprzednia 1 … 23 24 25 26 27 … 49 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026