"Drapieżcy" czytalam tez oczywiscie.
A co do seksu, to czytalas kiedys jego poradniki?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka
Strony Poprzednia 1 … 20 21 22 23 24 … 49 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
"Drapieżcy" czytalam tez oczywiscie.
A co do seksu, to czytalas kiedys jego poradniki?
Podobne tematy
Mam nawet jeden jakiś, ale nie czytałam, mówisz, że coś ciekawego..?
Nie no, ja tam nie oceniam jego wiedzy o seksie, raczej to, jak o nim pisze w swoich książkach, zwykle w przesadzony, wulgarny, wyuzdany sposób. Ale ostatnio trafiłam na kolesia, co to go bije pod tym względem na głowę, jego książki (przeczytałam całe dwie), to właściwie WYŁĄCZNIE seks (głównie rozmaite gwałty) i krew. ^^'
Czy ja wiem , czy cos ciekawego?
Mnie takie poradniki ogolnie wkurzaja szczerze mowiac.
Nie lubie poradnikow o seksie i o tym jak byc dobra kochanka.
Przeczytalam chyba jeden czy dwa, bo on je napisal i chcialam zobaczyc
A co do seksu w jego ksiazkach, to nigdy nie wydal mi sie przesadzony i wulgarny
Troche wyidealizowany moze.
To chyba "Głodu" nie czytałaś. Tam taka scenka jest, że koleś napada na dom, gdzie dwie siostry są (oczywiście super seksowne, zgrabne, opalone etc). No i jedną gwałci analnie, a drugą w tym czasie zmusza, żeby tą gwałconą zaspokajała oralnie. No i wszystko fajnie, ale jak czytałam, jak ta gwałcona przeżywała, bo jej te działania siostry zaczęły frajdę sprawiać, to było właśnie w takim przesadzonym, przedramatyzowanym stylu, że mi się śmiać chciało.
Albo w takiej innej książce, był morderca, co jakiś satanistyczny rytuał chciał dopełnić i składał ofiary z ludzi oczywiście wcześniej je gwałcąc, też chyba analnie swoją drogą. W każdym razie zgwałcił mamusię, zgwałcił tatusia, dzieci chyba o dziwo nie, a ja się złapałam na myśli "o rany rany, a co z psem!".
No i to mi cały ewentualny nastrój kładzie! ![]()
Wyidealizowany..!
Ninka, czy Twoim ideałem seksu nie jest czasem stosunek z włochatą bestią Draculem?
Tak mi się sąsiedni temat skojarzył... ^^
Pardon!, gwałt popełniony przez włochatą bestię, Dracula... ^^
Hahaha
Pamietam z tym kolesiem co do podlogi przybil babe i faceta i zgwalcil ja. Ale tam nie bylo analnie, bo mowil do meza, ze dala mu dwoje dzieci a taka ciasna hahah
Moze jest, bo ona ta Lucy jest w stanie takimi narkotycznym dziwnym.
U mnie jest jedna scena seksu tylko w tej historii. I to jest w sumie dosc smutna scena podchodzaca pod gwalt w zwiazku.
Hahaha
Pamietam z tym kolesiem co do podlogi przybil babe i faceta i zgwalcil ja. Ale tam nie bylo analnie, bo mowil do meza, ze dala mu dwoje dzieci a taka ciasna hahah
A tego faceta nie zgwałcił? No widzisz co ze mną porobił Masterton, tylko gwałty zapamiętałam z całej fabuły. ^^'
I jeszcze, że tam był taki dziadek i ten morderca do niego przyszedł, przycisnął go do stołu i fruuu! mu gatki w dół, a ja pomyślałam "no nie! dziadka też?!", ale właśnie o dziwo nie, jajka mu tylko obciął... Widać z tym gwałceniem to miał preferencje.
No ale sama widzisz - horror, a tu "hahaha". Co to za horror, że czytasz i "hahaha" co chwila.
Jak "Zabójcze ryjówki"... ^^
U mnie jest jedna scena seksu tylko w tej historii. I to jest w sumie dosc smutna scena podchodzaca pod gwalt w zwiazku.
W tej ze smokiem?
Ja zawsze wiedziałam, że te smoki to miały niecne zamiary wobec tych dziewic, na które takie napalone były..!
No on wcale nie jest smokiem.
To facet, ktory eksperymentowal na sobie zakleciami i innymi, bo chcial cos osiagnac.
Ogolnie oni sa para przez dluzszy czas, oboje sa dziwni. Wtedy on zaczyna znikac - to jak eksperymentuje na sobie.
I tak dalej.
I ten seks smutny to koniec ich zwiazku po ktorym on ucieka i jest pewien, ze ona go juz nie kocha, a nastepnym razem widza sie juz kiedy on jest smokiem , a ona przychodzi go zabic mieczem , ktory on sam dla niej zdobyl.
On w sumie jest jedyna postaca tam, ktorej mi troche zal, ze musi umrzec.
Och, żartowałam z tym smokiem i dziewicami. ;-)
I ten seks smutny to koniec ich zwiazku po ktorym on ucieka i jest pewien, ze ona go juz nie kocha
Bo podchodzący pod gwałt?
On w sumie jest jedyna postaca tam, ktorej mi troche zal, ze musi umrzec.
No wiesz? Przecież uwielbiasz zmuszać swoich bohaterów do ponoszenia konsekwencji swoich wyborów...
Wiem, ale lubie go. I on liczy sie z tym co przyjdzie mu zaplacic za to co robi dlatego, nie ma zalu do niej, ze przyszla go zabic.
Zwiazek nie konczy sie z jej strony, ale z jego.
On jest w okropnym stanie rozwalonym emocjonalnie, dobiera sie do niej. Ona lezy jak lalka, bo jego wyglad dziwny i zachowanie ja przeraza.
Pozniej patrza na siebie i on widzi w jej twarzy niechec okropna.
Ona wychodzi, on jej nie zatrzymuje.
Pozniej ona po calej nocy w krzesle w otepieniu biegnie do niego.
Ale on juz zniknal.
To dla niego bylo pchniecie do zrobienia tego co pozniej zrobil i to tez wyjasnia dlaczego on byl przekonany, ze ona go juz nie kocha.
Bo w tamtej chwili nie kochala i on to zobaczyl.
Oczywiscie on planowal terror taki i tak, ale ona stala na drodze. A kiedy jej nie bylo w jego zyciu to juz mogl isc wolny.
Czy Ty czasem nie mówisz w ten sposób - uczucia Cię ograniczają?
Uciekam spać czysta i wypachniona, dobranoc. ;-)
Zdecydowanie nie. Bo jego to nie ogranicza,dla niego to uczucie to jedyna rzecz, ktora powstrzymuje go przed osunieciem sie calkiem w swoje chore pomysly.
On sie nie realizuje poprzez to co robi, tylko niszczy siebie i wszystko wokolo.
Dla niej i dla niego jest juz za pozno w tej historii w kazdym razie, jedno i drugie musi umrzec bo wybrali zla droge i zaszli nia zbyt daleko.
Hej ![]()
Jakoś nie śpię jeszcze ;p
Ja Kinga nie czytałam jeszcze tak dużo, ale z tego co czytałam, to mimo że bardzo lubię horrory to jego horrory akurat średnio mi podchodzą. Wolę te psychologiczne jego, o kobietach itp np "Carrie" (bo jednak to bardziej dramat niż horror, dla mnie dobry psychologicznie), "Dolores Claiborne:, "Rose Madder", "Misery". Te podobają mi się na razie najbardziej. Za "Grę Geralda" też mam zamiar się wziąć. A np "Ręka mistrza" czy "To" nie uwiodło mnie aż tak, dla mnie czegoś brakowało. "Chudszy" mi się nawet podobał
No, ale wiele jeszcze przede mną.
Mastertona jeszcze też tak dużo nie czytałam, ale z tego co czytałam, to może być, nieźle, ale to zależy od książki. Podobał mi się chyba "Anioł Jessiki", tam było ciekawie i nie ma aż tyle seksu co w innych
Co do seksu to dla mnie on przesadza, np "Duch ognia" oceniłam jako niezły, ale tam tego seksu jest dla mnie o wiele za dużo, gdyby nie to, to pewnie ocena byłaby dobra, a tak "tylko" nieźle. Tam jak pamiętam ten duch ognia wszystkich gwałci i autor nie daruje najobrzydliwszych opisów, nie pamiętam ich dokładnie, ale dla mnie często przesadzone.A jeszcze takie opowiadania Mastertona "14 obliczy strachu" i te jego jakieś tam opowiadania erotyczne, ach, ale tam to jeszcze nawet ok dla mnie ;p
Ketchuma czytałam na razie tylko "Dziewczynę z sąsiedztwa", ale mam zamiar przeczytać więcej.
Edit: Chyba Was nie ma. To ja się położę spać
Zwłaszcza, że już 3:30. Dobranoc kochane ![]()
Dobranoc ![]()
Ok, Fantaghiro, mi hermosa, to taka włoska baśń, popularna jakoś w pierwszej połowie lat 90-tych mniej więcej.

Był sobie król, który miał 3 córki, jedna była mądra, jedna piękna, a jedna nieznośna, ale odważna. W kółko rozrabiała. Król toczył walkę z sąsiednim królestwem i król tego drugiego królestwa (a właściwie jego syn, który właśnie przejął tron po tatusiu) rzuca wyzwanie, że będzie walczył 1 na 1 z czempionem przeciwników i kto wygra, ten bierze wszystko. I fajnie, ale jest przepowiednia, że pokona go tylko potomek króla. No a król nie ma syna, tylko 3 córki. Więc ta nieznośna, z drobną pomocą swojej wróżki chrzestnej, ścina włosy, wbija się w zbroję, bierze miecz, którym ją wróżka nauczyła machać i jedzie skopać tyłek księciu. (Tu właśnie obwiązywała sobie biust bandażami. ;-) ) Oczywiście jakoś po drodze się w księciu zakochuje i wszystko się kończy miło i szczęśliwie.
Jak byłam mała to nie znosiłam księżniczek wszelakich, bo one tylko wylewały łzy, załamywały ręce, czekały na książąt, którzy odwalali całą robotę i były karmą dla smoków. Poza tą jedną, bo tylko ta jedna wzięła sprawy w swoje ręce i nie czekała, że ktoś tam ją wyręczy, komu z wdzięczności da pupy i pół królestwa. ![]()
Podoba mi sie ona.
I fajna bajka swoja droga.
Tego cała seria była, teraz efekty specjalne porażają
, ale 20 lat temu z górką to było coś! ^^
Teraz jakbym była małą dziewczynką, to bym była fanką Maleficent. Wtedy zresztą też wolałam tych złych, bo oni właśnie na nikogo nie czekali, tylko sami walczyli o swoje i nieźle im się to udawało. A ci dobrzy? Królewny pędziły z płaczem do tatusiów-królów, tatusiowie czekali na rycerzy, a rycerz niewiele zwojował bez pomocy jakiejś wróżki chrzestnej, czarodzieja czy kogoś takiego. Beznadziejne to było.
Swoją drogą oglądałaś ten film? Maleficent? Tam jest taka jedna scena, która mi się bardzo mocno skojarzyła z Tobą ![]()
Nie widzialam , ale wiem dokladnie o czym jest.
Bo kolega mi caly ze szczegolami opowiedzial.
Dlaczego ze mna? I ktora?
Dlaczego ze mna? I ktora?
Na samym początku, jak Maleficent była mała i pierwszy raz spotkała tego przyszłego swojego kochanka. On siedział schowany w jaskini i mówił, że nie wyjdzie, bo boi się takich stworów, które są paskudne. O, tych:
![]()
A mała Maleficenta do niego "To było bardzo niegrzeczne!" i do tego stwora "Nie słuchaj go Jakiśtam, jesteś klasycznie przystojny."
Od razu jakoś się z Tobą to mi skojarzyło. ![]()
![]()
Slodkie
Rozmawiam ze znajomą i cała wielka dyskusja się zrobiła, aż ją przeniosę tu.
Co sądzicie o zemście?
jestem fanem hrabii monte christo więc zemsta jak najbardziej na plus ![]()
jeżeli człowiek sam nie ma prawa wydawać wyroków to dlaczego sąd by mógł? dodatkowo, patrz na cały system prawny -> rzadko ludzie są usatysfakcjonowani z wyroku bo kary są po prostu nieadekwatne do winy; dochodzę jeszcze takie sprawy, jak np. super prawnik który wybroni największego zwyrodnialca albo kiepski prokurator który nie wykorzysta materiału dowodowego + stronniczość sędziów itp.
gdyby system sprawiedliwości był idealny zemsta nie była by potrzebna
a aspekt moralny? cóż, jeżeli ktoś w życiu na nikim nigdy się nie odegrał to wtedy ma prawo pouczać (bardzo mocno wyznaję zasadę- niech pierwszy rzuci kamień ten który jest bez winy; co nie znaczy, że jestem jakimś fanatykiem religijnym)
jedyny problem w zemście to przesada, ludzie wyolbrzymiają własne cierpienie oraz zamiast się "sprawiedliwie" odegrać to po prostu dokopią ofierze jak najmocniej. dodatkowo, gdyby takie linczowanie było dozwolone ludzkość by się całkiem nieźle rozhulała
podsumowując -> człowiek to istota tępa i im więcej ma ograniczeń tym lepiej; korzystniejsza jest sytuacja z obecnym systemem karnym niż rozrastający się pierścień nienawiści
Ja uważam, że dużo sensowniej jest angażować energię w to, żeby nam było lepiej, a nie komuś gorzej i że najlepsza zemsta na ludziach, którzy nas skrzywdzili, to mieć cudowne życie. Ale raz na jakiś czas trafia się taki ktoś, kto dosłownie zostawi na nas swój smród, wielką kupę negatywnych emocji, która nas będzie wstrzymywać i zatruwać wszystko, co robimy. Jeśli zasadzenie mu symbolicznego kopa nas z tego smrodu i negatywnych emocji oczyści, to ja jestem za!
Moją przyjaciółkę, tak przykładowo, ktoś kiedyś bardzo skrzywdził. Ja mogłabym go znaleźć i się zemścić, 10, 100 razy bardziej, mam do tego środki, umiejętności i odpowiednie cechy psychiczne. Ale po co? Jej na tym w ogóle nie zależy, ona to przetrawiła i poszła dalej, życia jej to nie zatruwa, więc najwyżej sobie mogłabym tak zaszkodzić (a pośrednio jej). Więc bez sensu. Ale jakby ją to stale gnębiło, wstrzymywało, gdyby zaszczepił w niej strach, z którego by się nie mogła uwolnić - wtedy sens by był.
Też bardzo lubię Monte Christo. ![]()
I Skazanych na Shawshank, chyba moja ulubiona książka Kinga.
Jakiej zemscie? W jakiej sprawie?
Ninka, jakiejkolwiek. Różnych. ![]()
Zemście ogólnie, kiedy ma sens, a kiedy nie.
Mscic sie za byle co i bez logiki nie ma sensu.
Ale s sprawy w ktorych dobrze jest wymierzyc sprawiedliwosc.
Co to znaczy "za byle co"? Raczej nikt nie mści się za coś, co go nie zrani jakoś konkretnie... ![]()
Za to, ze ktos komus 'ukradl' faceta np. To jest dla mnie zemsta za byle co.
Hahahahaha, bo po Tobie by to spłynęło jak po kaczce, to byle co. ![]()
Nie no, w takich sytuacjach najwyżej mścić się na facecie, bo na tym kimś to niby za co? Facet nie portfel, że da się ukraść bezwolnie, jak nie będzie chciał, to się nie da.
Zależy pewnie od wagi problemu. Jak czyjeś córce czy synowi ktoś zrobi krzywdę, a potem dostanie śmieszny wyrok albo wcale, to nie dziwię się, że ojciec np chce się zemścić. Tu rozumiem. Jak jednak nie wiem ktoś nas zranił np facet, ale tak bardziej rzucił czy coś czy źle traktował, to np lepiej zamiast się mścić zacząć nowe życie. Takie przykłady, zależy dla mnie od sytuacji. No i sami chyba musimy czuć czy ta zemsta jest warta tego, co to nam da, bo może przecież to nam nic nie dać i pewnie często tak jest. Sami musimy przede wszystkim to przetrawić.
Dzisiaj dużo nie popiszę, idę już spać tak w ogóle. Dobranoc ![]()
Dobranoc.
A dla mnie to nie zależy od levelu, a od ogólnej sytuacji i masy czynników jednak.
Bo jeśli ten ojciec zabije kogoś, kto skrzywdził mu dziecko w ramach sprawiedliwej zemsty, potem trafi do więzienia na lata a dziecko (załóżmy, że wychowywał je samotnie) do przytułku, to ja nie powiem, że dobrze zrobił ani mu nie pogratuluję.
Nie chodzi o to czy by splynelo czy nie. Chodzi o to, ze to strata czasu i energii.
Za krzywdzenie zwierzat, dla mnie zemsta w imieniu tych zwierzat.
Za male kary, prawo nie domaga.
Jak ktos skrzywdzi moich bliskich bez waznego powodu to moze sie tez pozegnac ze szczesciem.
Jesli ktos mi by zabil matke, to ja bym go torturowala i zabila.
Jesli ktos mi by zabil matke, to ja bym go torturowala i zabila.
Kwestia taka, jaką cenę byś była gotowa za to zapłacić.
Kazda, ale i tak sprobowalabym to tak zaplanowac zeby sie wymknac.
Eh, zreszta dziwi mnie, ze Tobie sie chce o tym dyskutowac. Ja tyle razy rozmawialam o tym od dziecinstwa do teraz, ze ze znajomymi juz by mi sie nie chcialo tego poruszac.
ahh, ogladam dokument o Kate Bush.
http://www.wub-wub-wub.com/wp-content/uploads/2014/03/Kate-Bush-background-wallpaper.jpg
Uwielbiam to zdjecie
Jak bylam mala to wisialy jej zdjecia w domu i ja myslalam, ze to moja mama.
Kazda, ale i tak sprobowalabym to tak zaplanowac zeby sie wymknac.
No ale to nie o więzienie przede wszystkim chodzi, tylko, że gdzieś po drodze plan nawali i to Ciebie by ktoś torturował i zabił. I zgwałcił pewnie przy okazji. Albo sprzedał gdzieś. Albo plan wypaliłby, policja Cię nie dopadła, ale z kolei jego bliscy tak i jw. ;-)
Eh, zreszta dziwi mnie, ze Tobie sie chce o tym dyskutowac. Ja tyle razy rozmawialam o tym od dziecinstwa do teraz, ze ze znajomymi juz by mi sie nie chcialo tego poruszac.
Ona zaczęła gadać coś o karmie, ja się z niej i tej karmy nabijać i poooszłooo. ![]()
Uwielbiam to zdjecie big_smile
Ja całą Kasię Krzak uwielbiam. ;-) Kiedyś uwiodłam jedną dziewczynę wysyłając jej właśnie tę muzykę, wcześniej w ogóle Kate Bush nie znała. Stwierdziła tylko "co za głos!", potem słuchała, słuchała, a następnego dnia była cała moja.
Bardzo lubię wrażliwe muzycznie osoby. ^^
Jak bylam mala to wisialy jej zdjecia w domu i ja myslalam, ze to moja mama.
Co na to mama? ![]()
A może takie podobne są?
Nieee, to jest malo prawdopodobne, zeby rodzina jakiegos psychola by mnie ganiala, albo zeby taka ma. Bo tylko kompletny psychol zabilby moich rodzicow.
Nie pamietam co na to moja mama, bylam za mala zeby pamietac jakies reakcje ![]()
Moj ojciec kochal sie w Kate i latal za moja mama bardzo bardzo ![]()
Kiedys byla bardzo podobna, jak byla bardzo mloda. Moze troche ladniejsza od Kate.
I podobnie dzika, jak Kate w teledyskach.
Jak bylam dzieckiem malym to sluchalam Kate Bush bez przerwy z wlasnego wyboru.
Ja byłam fanka Bowie'ego od płodu - podobno przestawałam kopać mamę w brzuchu jak leciał Bowie.
Na pewno go słuchałam sama jako 3-4-latka, to jedno z wcześniejszych moich wspomnień: odpalam Bowiego w magnetofonie kasetowym, wdrapuję się na krzesełko i tańczę. (Wtedy mi to lepiej wychodziło niż teraz
)
Mama Kasi Krzak w ogóle nie lubi, to moje osobiste odkrycie.
Nieee, to jest malo prawdopodobne, zeby rodzina jakiegos psychola by mnie ganiala, albo zeby taka ma. Bo tylko kompletny psychol zabilby moich rodzicow.
No proszę Cię, gdzie Twoja wyobraźnia!
Masz scenariusz - podpadasz albańskim gangsterom i Albańczycy kasują Ci mamę w ramach dbania o swój honor i dania Ci nauczki. Ciebie krew zalewa i kasujesz Albańczyka, co Ci skasował mamę, a wściekła watacha Albańców rusza Cię dopaść. ![]()
To nie takie wykluczone, Albańczycy są gorsi jak jakieś cholerne wściekłe likaony, szczególnie w grupie. ![]()
Ale to sa fantazje zbedne xD
Tak samo moge fantazjowac, ze na ksiezyc polece za dwa tygodnie.
Czemu po polsku wszystkie imiona brzmia idiotycznie?
Jak ja sie rodzilam to leciala muzyka Queen ![]()
Ale to sa fantazje zbedne xD
Tak samo moge fantazjowac, ze na ksiezyc polece za dwa tygodnie.
No ale że ktoś Ci mamę sprzątnie też fantazja przecież, a sama zaczęłaś... ![]()
Czemu po polsku wszystkie imiona brzmia idiotycznie?
Nie wszystkie, zobacz: Philip - Filip.
Victor - Wiktor.
Ale faktycznie, ja mam niepolskie i spolszczonej wersji nienawidzę jak zarazy.
Jak ja sie rodzilam to leciala muzyka Queen big_smile
Ooo! Ja nawet wiem jakie piosenki! Patrz:
Najpierw było
potem
dalej
i na sam koniec oczywiście
![]()
Hahah, moja ulubiona piosenka to 'show must go on'
To, ze moja matke jakis psychol sprzatnie jest akurat bardziej mozliwe. Z roznych powodow, ktorymi sie nie podziele ![]()
Hahah, moja ulubiona piosenka to 'show must go on'
No nie, przy porodzie show must go on to może tak niekoniecznie! O.o
To, ze moja matke jakis psychol sprzatnie jest akurat bardziej mozliwe.
No a ALBAŃSKI psychol to już nie? Pff... ![]()
Nie, bardzo male prawdopodobienstwo. ![]()
Imiona nie brzmią jeszcze tak źle, ale za to nazwiska!
Nick Cave - Mikołaj Grota
Jimmy Page - Jakub Strona
Angelina Jolie - Aniela Ładna
(to chyba moje ulubione... )
Bradley Cooper - Bradlej Kuper. Hahaha ![]()
Henryk Garncarz, albo Tomasz Zagadka tez ![]()
A Dumbledore to nie Bąk czasem? ^^
trzmiel
Rowling stated she chose the name Dumbledore, which is an Early Modern English word for "bumblebee", because of Dumbledore's love of music: she imagined him walking around "humming to himself a lot"
Ha! I tak byłam blisko. ![]()
Ten tekst mnie dziś rozwalił.
Niebawem WSZYSTKIE teksty w internecie będą miały taką samą budowę: "6 sposobów na Y" / "7 rzeczy, które pamiętasz z Y" / "5 widoków, które musisz zobaczyć w Y", itd. Jak wiadomo, dzisiaj liczą się tylko i wyłącznie lajki, a nie ma lepszego sposobu na wyłudzenie lajka, niż wywołanie w przebodźcowanym, totalnie rozproszonym czytelniku myśli: "też tak mam!" ? i stąd te wszystkie wyliczanki, te różne "7 błędów przy smarowaniu bułki masłem", "4 rodzaje snów, przy których można się zsikać ze strachu", "5 rodzajów zsikania się ze strachu", itd. Kiedyś było trochę inaczej i artyści nadawali swoim dziełom skomplikowane, zupełnie nieklikalne tytuły. Na szczęście dziś możemy im podać pomocną, marketingową dłoń i trochę im to wszystko podpimpować. Oto alternatywne tytuły, które sprawią, że everyman naszych czasów ? sfrustrowany 14-letni użytkownik onetu ? kliknie nawet największe nudziarstwo sprzed lat!
Marcel Proust, W poszukiwaniu straconego czasu ? 2178 neurotycznych jazd, które zrozumie każdy, kto przez całe życie nic nie robił
Franz Kafka, Proces ? 126 niedogodności, które mogą wyniknąć z nieznośnego poczucia winy
Fiodor Dostojewski, Zbrodnia i kara ? 58 myśli, które przeszły przez głowę każdemu, kto zabił staruszkę siekierą ![]()
Gustave Flaubert, Pani Bovary ? 5 sposobów na skuteczne zdradzanie męża i jeden sposób na samobójstwo, kiedy po tamtych 5 sposobach zrobiło się jakoś tak średnio
James Joyce, Ulisses ? 216 strumieni świadomości, które miał każdy kto wyszedł z domu po zakupy i długo do niego wracał
Immanuel Kant, Krytyka praktycznego rozumu ? 3 imperatywy moralne, które powinniśmy mieć wszyscy, żeby się wzajemnie nie pozarzynać
Miguel de Cervantes, Don Kichote ? 23 wiatraki w La Manchy, z którymi nie warto walczyć, bo są wiatrakami, debilu
Dante Alighieri, Boska komedia ? 3 miejsca, które możesz odwiedzić po śmierci
Henryk Sienkiewicz, W pustyni i w puszczy ? 12 przygód dwójki nastolatków w Afryce, które musisz zapamiętać jeśli chcesz mieć dobrą ocenę z polskiego
Michaił Bułhakow, Mistrz i Małgorzata ? 11 typów ludzi i kotów, których lepiej unikać
Ingmar Bergman, Siódma pieczęć ? 7 pieczęci, które przypieczętują Twoje życie
Jules Verne, W 80 dni dookoła świata ? W 80 dni dookoła świata
Juliusz Słowacki, Kordian ? 45 rzeczy, których możesz mieć serdecznie dość pod panowaniem cara i 5 sposobów na to, co z tym dalej zrobić, choć i tak nic z tego nie wyjdzie
Emily Brontë, Wichrowe wzgórza ? 16 dowodów na to, że nadmierne przywiązanie do pierwszej miłości życia nie zawsze popłaca
Charles Bukowski, Kobiety ? 28 typów kobiet, z którymi uprawiałeś ostatnio seks, pijąc przy tym ogromne ilości alkoholu i sporadycznie zażywając narkotyki ? też tak ostatnio mieliście?
św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae ? 3568 rzeczy, które powinieneś widziedzieć o Bogu, żeby mieć o czym rozmawiać z kolegami
Daniel Defoe, Przypadki Robinsona Cruzoe ? 4239 rzeczy, które możesz robić na tropikalnej wyspie ![]()
Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Lubię kiedy kobieta ? 4 zwrotki, które przelatują przez głowę każdemu zadowolonemu z siebie grafomanowi po odbyciu stosunku seksualnego
Sylvia Plath, Szklany klosz ? 57 powodów, żeby być nieszczęśliwą
Mario Vargas Llosa, Rozmowa w Katedrze ? 78 pytań "kiedy się skurwiłeś?", które powinien sobie zadać każdy, kto czuje, że się kiedyś skurwił i potem wszystko poszło nie tak jak miało iść
Dorota Masłowska, Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną ? 283 powody, dla których statystyczny Polak nie przepada za swoimi wschodnimi sąsiadami
Ridley Scott, Łowca androidów ? 12 rzeczy, które różnią Cię od robota
Jim Jarmush, Broken flowers ? 4 typy kobiet, z którymi możesz mieć dorosłe dziecko zupełnie o tym nie wiedząc
The National, Trouble will find me ? 10 problemów, które dopadną każdego wokalistę pijącego podczas koncertu za dużo wina
Georg Wilhelm Friedrich Hegel, Fenomenologia ducha ? 10784 niesamowite przygody ducha podczas epopei jego rozwoju
Biblia - 389643 sposobów, w jaki możesz zapewnić sobie potępienie i 343931 sposobów jak tego uniknąć
Kalendarz - 365 dni, które raczej przeżyjesz w tym roku ? chyba że umrzesz
zmemlani.pl
Hahahahhha jezuniu
Ale ladne wlosy , lubie ta piosenke. Chociaz to nie jest moja ulubiona jej piosenka.
http://www.youtube.com/watch?v=9b6dO2wouhQ
Moja ulubiona to chyba ta
albo ta
Wiem, zero oryginalności. ![]()
Moja ulubiona to Wuthering heights, Babooshka i Hammer Horror, tez Hounds of Love.
Bardzo bardzo wazna dla mnie jest piosenka Hello Earth.
Ahh teraz jak pomysle to uwielbiam tez Under the ice i waking the witch
Ale te co wyslalas, tez bardzo lubie i ciagle ich slucham jak mam jazde na nia ![]()
A jaka jest Twoja ulubiona piosenka ogolnie? Mam nadzieje, ze wczesniej o to nie pytalam
O rany, Ninka, ja nawet nie wiem, jaki mam ulubiony gatunek muzyczny, a co dopiero piosenkę ogólnie! ![]()
W ogóle musisz zrozumieć na starcie, że dla mnie muzyka to pasja, ja muzyki nie tylko słucham, ja ją czuję. Słuchałam muzyki i malowałam obrazy. Słucham najróżniejszych rzeczy i we wszystkich coś pozytywnego znajduję. Lubię klasykę, Dvorzaka, Rachmaninowa, Czajkowskiego, słucham chorałów gregoriańskich albo średniowiecznej muzyki Hildegardy z Bingen, słucham muzyki tradycyjnej, folkowej z najróżniejszych krajów świata, Marie Boinen z lapońskich lasów z szamańskimi rytuałami, Ikue Asazaki z pieśniami z wysp Ryuu Kyuu, słucham dziesiątków podgatunków rocka (ale chyba najczęściej gotyckich klimatów w rodzaju The Cure, w ogóle ważny zespół dla mnie), słucham trip hopu, rocka progresywnego, alternatywy w najszerszym ujęciu, bluesa, jazzu, elektroniki - no wszystkiego! Nawet pop słucham, tylko w ujęciu raczej artpopowym, jak Kate Bush i Tori Amos. Muzyki filmowej i tzw contemporary classic sporo słucham. Ale słucham też piosenek z Disneya. ;-)
O, to jest jeden z moich ukochanych filmowych kawałków:
Ja to słyszę i widzę obrazy, to jest bardzo plastyczna muzyka w ogóle. Początkowe smyczki skaczące sobie po strunach to jak liście kotłujące się jesienią na drodze, a potem muzyka rozlewa się szeroką rzeką, szarpie Cię i wznosi ponad horyzont... To się słyszy, czuje i widzi i to jest wspaniałe.
Albo to:
Nawet jeśli nie znasz filmu, nie widzisz okładki płyty, to słyszysz to i widzisz szeroką piaszczystą plażę i fale przyboju kotłujące się na brzegu...
Ja nie umiem ładnie pisać, nie umiem oddać słowami jak odbieram muzykę, to bardzo koślawo mi wychodzi. Chciałabym móc kogoś dotknąć i wpuścić go do swojej głowy.
Albo ta piosenka:
Nie trzeba rozumieć słów, żeby słyszeć w niej pasję, namiętność, gniew, dzikość, to się wszystko kłębi.
Albo o, to jest bardzo ważny dla mnie zespół, który 20 prawie lat temu pokazał mi zupełnie całą nową kategorię muzyki, której nie możesz nigdzie ani nijak zakwalifikować i dość mocno wpłynął na moją wrażliwość muzyczną.
Ja usłyszałam tę płytę i dosłownie świat się dla mnie zmienił.
Nie umiem wybrać jednej piosenki, ja słyszę coś takiego, próbuję znaleźć taki utwór i komputer w głowie mi wywala bluescreen dosłownie.
Piekne.
Muzyka z The Village bardzo mi sie podoba.
Ja sie bardzo lubuje w soundtrackach
Rozumiem to co mowisz o muzyce, ja mam podobnie z tym, ze ja tworze sceny wraz z muzyka. Nie wyobrazam sobie stac sie glucha np.
Mysle, ze moja ulubiona piosenka juz od kilku lat to :
http://www.youtube.com/watch?v=xJYD8VVilIE
Bardzo wazny dla mnie jest w piosenkach tekst, a w tej piosence szczegolnie. Chociaz mam wytatuowany tytul innej piosenki i nawet nie ich ![]()
Hahahaha chciałam Depesze wkleić ale nie umiałam wybrać piosenki. ![]()
W każdym razie z Songs of Faith and Devotion, bo tą płytą się do nich przekonałam.
U mnie niekoniecznie tekst jest kluczowy, bo słucham bardzo dużo muzyki w językach, których nie znam albo wręcz w żadnym języku, jak w przypadku Dead Can Dance/Lisy Gerrard. Chociaż owszem, gdyby mnie jakaś piosenka chwyciła za serce pięknem, a by miała tekst jak przebój disco polo, to bym była głęboko rozczarowana. ![]()
W ogóle z "Burn" Cure'ów to ja mam anegdotkę.
Jak byłam nastolatką, imprezowaliśmy kiedyś na płaskim dachu domu przyjaciółki, wszyscy już podpici, ktoś puścił tę piosenkę, a ja zaczęłam tak wirować i po prostu słuchać muzyki. Kręciłam się wokół własnej osi z rozłożonymi rękami. No i pech chciał, że dokręciłam się blisko krawędzi dachu, więc stanęłam tak, napawam się muzyką, a... te debile myślały, że ja chcę skakać i dostali wielkiej sraczki, żebym tego nie robiła... ^^'
Koniec anegdotki. ![]()
Chociaz mam wytatuowany tytul innej piosenki i nawet nie ich tongue
A jaki?
Albo kogo, jeśli nie chcesz powiedzieć, jaki z jakiegoś powodu. ![]()
Hahahaha, no jak sie tak zachowujesz to nie dziwota, ze mysleli ze chcesz skakac
Vanessy Paradis
Hahahaha, no jak sie tak zachowujesz to nie dziwota, ze mysleli ze chcesz skakac
No pff, to nie była banda obcych ludzi tylko mnie znali trochę, a ja nie jestem taka, że o, wszystko gra, lalala, SKOCZĘ SE Z DACHU. ![]()
Paradis znam bardzo słabo, ostatnio mi o sobie kreskówką przypomniała.
lalalal skocze z dachu.
Hahahha, zabijasz.
Masz tu bajkę na dobranoc. Ew. na dzień dobry. ;-)

Awwww, dziekuje z sliczna bajke!
Historia mojego życia. ![]()

ochh... ale biedaczek.
też chciałem się uczyć malować ale miałem w tej kwestii słomiany zapał :<
wolę pisać ^^
A ja Wam wstawię chyba nocną piosenkę i pójde poczytać. Nie mam dziś chyba weny na komputer.
Dzięki za piosenkę, fajna ![]()
Też nie mam weny, ale za to będę czytać zaraz do poduszki jeszcze, a potem spać ![]()
Dobranoc
Kolorowych snów ![]()
Co słychać? Jest tu kto? ![]()
Edit: No chyba Was nie ma
No nic, popiszemy nocną porą innym razem ![]()
Idę spać, dobranoc Ninko, Vian i komukolwiek kto zagląda ![]()
Ja dopiero weszlam zobaczyc
Zmeczylo mnie forum, za duzo glupich ludzi.
Calusy dziewczyny
Mam nadzieje, ze u was wszytsko ok.
Ja dopiero weszlam zobaczyc
Zmeczylo mnie forum, za duzo glupich ludzi.Calusy dziewczyny
![]()
Mam nadzieje, ze u was wszytsko ok.
No rozumiem, czasem to może zmęczyć. Też tak miewam. Głupota ludzka jak często widać nie zna granic ^^
Całusy :*
Tak wszystko ok u mnie ![]()
Idę spać, dobranoc ![]()
Strony Poprzednia 1 … 20 21 22 23 24 … 49 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Nocne Marki - netkafejka
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026