Dla mnie takie idealne optimum to chyba 3 jednak - dwie kobiety i facet... Krótki okres czasu tak właśnie miałam i było perfect.
Ech, się rozwspominałam... ^^
1 171 2014-09-05 02:53:04
Podobne tematy
1 172 2014-09-05 02:54:45
Dla mnie lepiej bez zadnych kobiet.
1 173 2014-09-05 02:56:54
Och, ja bym była bardzo smutna bez kobiet... Kocham swoją kobiecość i kocham kobiety. Facetów też kocham, ale jak się ich ma za dużo, to oni się robią problematyczni, jak ratlerki w kojcu... ![]()
1 174 2014-09-05 03:01:51
Hahaha.
O mnie obawiam sie, ze nie mozna powiedziec zebym kochala kobiety i kobiecosc.
Z kobiecosci to kocham tylko ubrania i makijaz - czyli raczej powierzchownosc.
1 175 2014-09-05 03:24:31
Moja była dziewczyna tez tak mówiła, ale jak podrążyłam temat, to wyszło, że miała niefajną mocno wizję kobiecości. Ja kocham kobiety, ale nie takie jak z podręcznika psychologii płci. Zresztą takich typowych samców też nie znoszę, do odstrzału dla mnie. Ja lubię połączenia cech, tylko to muszą być odpowiednie połączenia.
1 176 2014-09-05 03:34:46
No wiec czym jest ta kobiecosc? Ta ktora Tobie sie podoba
1 177 2014-09-05 03:48:18 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-09-05 03:50:50)
Dla mnie ważna jest empatia, ale nie taka objawiająca się użalaniem nad rozdeptanym ślimaczkiem czy zalewaniem łzami na melodramatach, tylko przenikliwość w rozumieniu innych. To daje specyficzne spojrzenie na świat i jest dużo częstsze u kobiet niż u mężczyzn. Ale cenię też analityczne umysły, bo sama taki mam. Ja nie widzę powodu, dla którego albo się myśli, albo czuje, skoro można jedno i drugie.
Ale poza tym dla mnie kobiecość, to takie dojrzałe (bo do tego dojrzeć trzeba) zadowolenie i duma z samej siebie, akceptacja siebie. Ja nie umiem zobaczyć dojrzałej kobiety w osobie w dowolnym wieku, ale zakompleksionej i ciągle pracującej nad tym, żeby być jakimś tam z dupy wymyślonym ideałem czegoś tam. Podobają mi się kobiety naturalne, ale nie w sensie nieumalowane czy byle jak ubrane, ale zadowolone z tego, jak są wyglądają. Z tego kim są.
Za późno żebym to umiała ładnie i jasno wyjaśnić... ^^'
A w ogóle miałam dziś aspiracje pospać dłużej niż 2-3h. ![]()
A mojej byłej kobiecość kojarzyła się z jej matką mocno, czyli z osobą nadwrażliwą, lekko co najmniej histeryczną, niezdecydowaną, manipulantką i egocentryczką. Taką, co to musi mieć faceta, żeby wszystko za nią robił, bo ona niby jest do wyższych celów, ale ciągle się do chłopa przymila i go emabluje, jaki to on nie wspaniały, żeby o nią dbał. Też by mi się nie podobała taka kobiecość.
1 178 2014-09-05 03:53:20 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-09-05 03:54:33)
https://www.youtube.com/watch?v=LX-m7eQrJZ4
Ach.. to moja morda ![]()
Ja nie bardzo lubie byc otoczona kobietami, nie lubie sposobu w jaki kobiety mysla i rozmawiaja. Lubie je, ale mecza mnie. Zwykle mam samych kolegow i wtedy niczego mi nie brakuje. A jak mam wiekszosc kolezanek, to juz czuje, ze cos jest nie tak ![]()
1 179 2014-09-05 04:02:45
Ona mi się akurat emocjonalnie nie podoba bardzo, chociaż dostrzegam zmarnowany potencjał.
A Tobie co nie pasuje w kobiecym myśleniu?
1 180 2014-09-05 04:11:42 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-09-05 04:12:46)
Ona w tym nagraniu co Ci wyslalam wyglada jak ja z twarzy, dlatego to wstawilam ![]()
Nie wiem co, po prostu kobiety maja specyficzny rodzaj myslenia i rozmawiania. Specyficzny rodzaj rozkimnania i reagowania na rozne rzeczy.
Jak rozmawiam z facetem to on wie o co mi chodzi, a kobieta w 98% przypadkow nie wie i wszystko miesza.
W sumie z twarzy i z mimiki.
1 181 2014-09-05 04:20:38
Ja nie wiem, jakie Ty znasz kobiety i jakich facetów, ale mnie w sumie większość nie pasuje, niezależnie od płci. Faceci są często toporni, kobiety przekombinowane. Coś pomiędzy podnieca mnie erotycznie. ;-)
Ja pamietam, że Ty jesteś typem "zbyt ładnej" ^^ Głos też masz podobny? :>
1 182 2014-09-05 04:23:34
Nie, mysle, ze nie mam podobnego glosu.
Moglabym taki udawac co najwyzej.
Strasznie mnie meczylo jak ludzie bez przerwy mi mowili, ze wygladam jak ona,
Wlosy moje blond niesmowita popularnosc mi zrobily, ale juz zaczelam sie obawiac, ze to jej twarz zobacze w lustrze wiec przefarbowalam sie i moge byc krolowena Sniezka ![]()
1 183 2014-09-05 04:34:12
Ona dla mnie lepiej by wyglądała jako brunetka, ale ja nie jestem obiektywna.
No ale podejrzewam, że Ty w ciemnych włosach też byś się bardziej podobała. Dobrze, że osobowości jej nie masz. Te jej próby nadania sobie wartości przez kolejnych mężów były fatalne. Brrr...
1 184 2014-09-05 04:41:07 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-09-05 04:41:36)
Ona byla bardzo ciezka , czytalam ksiazke o niej to czulam sie jak na kacu.
Ja w sumie nie mam nikogo kto bylby calkiem podobny do mnie ![]()
Najwiecej razy slyszalam w kolejnosci :
1.Sniezka
2.Marilyn
3. Vanessa Paradis
Slyszalam tez raz Monica Bellucci (ale na szczescie nie ma zadnego podobienstwa) i Helena Bohnam Carter (podobienstwo na jedne zdjecie haha)
I moja mama mowi, ze to ja:
http://img2.wikia.nocookie.net/__cb20140726090611/corpsebride/images/3/38/Victoria.jpg
A Ciebie do kogo porownuja?
1 185 2014-09-05 04:50:17
Jutro zdjęcia powstawiam, bo wgramoliłam się już do łóżka i przez telefon piszę dobranoc. ;-) Ale to nie będą takie spektakularne porównania jak u Ciebie. ![]()
Zauważę tylko, że np Paradis i Monroe w ogóle prawie nie są do siebie podobne. ![]()
Nighty night, princess Snow White! ^^
1 186 2014-09-05 04:52:00
Haha, nie sa ale obie sa podobne do mnie w taki sposob ze jak ktos mnie zna i na nie patrzy to mysli o mnie. ![]()
Juz nie moge sie doczekac az powstawiasz. Dobranoc ![]()
1 187 2014-09-05 22:25:27 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-09-05 22:27:00)
No dobra, jest "jutro". ![]()
Lecimy. Bez opisów, bo łatwo sobie komentarz dośpiewać, zdjęcia będą wymowne. ^^
Przede wszystkim:
http://www.ideal-home.pl/image/cache/data/nowe4/64456-800x600.jpeg
Ale również:
http://www.funny-games.biz/images/pictures/2150-happy-hippo.jpg
Oraz:
http://t1.ftcdn.net/jpg/00/05/49/30/400_F_5493041_aucPVCPV2cQeWmiOjxX0FwhSut6mL7pl.jpg
Ja osobiście zawsze czułam pewne pokrewieństwo z nim:
http://img4.wikia.nocookie.net/__cb20090819003837/muppet/images/c/c3/Oscar-can2.jpg
No i czasem czuję się jak zupełny:
http://img2.wikia.nocookie.net/__cb20130114180123/shrek/pl/images/0/03/Osio%C5%82_z_shreka.jpg
A tak aktorsko, to do niej mnie często porównują ;-)
http://polki.pl/work/privateimages/formats/E/3187.jpg
1 188 2014-09-05 22:29:56
Hahahaha,
no juz najpredzej to Emanuelle z calej tej listy ![]()
A tego ze smietnika lubie.
1 189 2014-09-05 22:32:22
Bo większość tych zdjęć to takie podobieństwo jak u Ciebie - jak ktos mnie zna i na nie patrzy to mysli o mnie. ^^
Do Dumbledora mnie też porównują, bo tak opuszczam okulary na czubek nosa, patrzę ponad i się uśmiecham, jak z kimś rozmawiam.
1 190 2014-09-05 22:48:40 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-09-05 22:52:19)
Ja jestem najbardziej podobna do Dumbledore'a z charakteru
jesli chodzi o Pottera
Ahh, zrobilam sobie sok w mojej cudownej sokowirowce i teraz sie ciesze.
1 191 2014-09-05 22:52:13
Ja z charakteru to niespecjalnie (ha ha ha z urody też raczej jednak
), poza tym gestem i faktem, że dużo osób mi się zwierza z różnych rzeczy, a ja mówię "czemu nie spróbujesz tak i tak?" i zwykle działa. ;-)
Ja zaraz idę jeść.... hmm... obiad..?
1 192 2014-09-05 22:55:13
haha
bardziej kolacje.
Mnie rozni z nim jego zapomnienie sie w milosci do tego faceta. A poza tym, gdybym byla na jego miejscu bylabym taka sama ![]()
1 193 2014-09-05 22:56:40
Ja w sumie nie pamiętam o co chodziło z tą miłością do tego faceta... Pamiętam, że się kochali, kłócili i pobili. Trochę jak Ty z mężem... ![]()
1 194 2014-09-05 23:04:40
No zakochal, sie w kims kto byl zepsuty i zly i to mu namieszalo w glowie. Byl taki zafascynowany, ze zaczal nawet dzielic idealy tego kolesia.
1 195 2014-09-05 23:06:27
Aaaa, no to faktycznie - Ty byłaś zepsuta i zła tak zupełnie sama z siebie. ![]()
Jak coś to ja byłam taka sama o ile jeszcze nie gorsza, więc pff. ^^
1 196 2014-09-05 23:12:16
Haha, ja nigdy nie bylam zepsuta w sensie ogolnym.
Ja jestem z takich co by umarly za np wolny Tybet i wtedy tez bylam.
Ah, upieke chyba to:
http://minimalistbaker.com/the-worlds-easiest-cinnamon-rolls/
teraz
1 197 2014-09-05 23:21:45
MINIMALIST baker.
Podoba mi się idea tej strony tak w ogóle.
I podoba mi się duuużo lukru. Narobiłaś mi smaku... ^^
Haha, ja nigdy nie bylam zepsuta w sensie ogolnym.
Ja jestem z takich co by umarly za np wolny Tybet i wtedy tez bylam.
W śmierć za wolny Tybet wierzę bez zastrzeżeń, ale jak miałaś -naście lat to była z Ciebie niezła zmora z tego co pisałaś tu i ówdzie. ^^ No dobrze, ujmijmy to inaczej - miałaś twórcze podejście do tego, jak powinna zachowywać się młoda dama. ![]()
1 198 2014-09-05 23:46:22
Haha ![]()
Nie wiem czy opisalabym to jako 'zmora' bo nikogo nie dreczylam swoim zachowaniem.
Ciasto mi rosnie na to, zobaczymy co wyjdzie. Moj maz nie lubi mojego pieczenia.
1 199 2014-09-05 23:51:43
Moj maz nie lubi mojego pieczenia.
A co, wychodzi bojowy chleb krasnoludów..?
Mnie kiedyś takie ciasteczka wyszły - jakby nimi rzucić w ścianę gipsowo-kartonową, to by się wbiły. Ale miałam z 8 lat jak je upiekłam, wtedy już było widać, że mam naturę bardziej wojowniczą niż kucharską... ^^
Nie wiem czy opisalabym to jako 'zmora' bo nikogo nie dreczylam swoim zachowaniem.
Zmora w sensie nieznośna.
Ale pewnie lepszym słowem byłoby "niepokorna".
1 200 2014-09-06 00:00:23
Eh, jakos mi to nie pasuje. To slowo. Wtedy bylam bardzo niespokojna, ale to nie bylo 'over the top' nie robilam problemow ani rodzicom ani babci, ani w szkole. Nigdy w sumie sie nie zachowywalam tak, zeby byla z tego afera.
Zreszta, ja nawet pijac czesto zachowywalam sie przykladnie w porownaniu do mojej mamy kiedy byla nastolatka.
Najwieksza roznica miedzy mna teraz a kiedys jest taka, ze bylam milsza. A nie taka rygorystyczna i stanowcza.
A poza tym to wiesz... nawet jak chodzilam na czworakach pijana w wieku 15 lat to planowalam jak nie narobic klopotow sobie i w glowie ukladalam rozne wyjscia z mozliwych sytuacji. Pilnowalam zeby nie zachowywac sie glosno, ani nie zwracac na siebie uwagi zeby policja mnie nie zgarnela.
Bylam mloda i 'szalona' ale natury wlasnej nie oszukasz
Nie no az tak zle nie jest, ale on wogole nie za bardzo lubi ciasta. Chyba ze banoffee pie
1 201 2014-09-06 00:09:21
Nie no az tak zle nie jest, ale on wogole nie za bardzo lubi ciasta. Chyba ze banoffee pie
Nie wiedziałam, co to, ale gugiel mi mówi, że karmel, banany i śmietana. Fuj fuj... Nie mój typ zupełnie.
nawet jak chodzilam na czworakach pijana w wieku 15 lat to planowalam jak nie narobic klopotow sobie i w glowie ukladalam rozne wyjscia z mozliwych sytuacji
Ojoj, nic dziwnego, że masz nerwicę somatyczną... ![]()
1 202 2014-09-06 00:16:50
Ja bardzo nie lubie zadnych szalonych sytuacji i nigdy nie lubilam.
Sa meczace i wkurzajace. Stad zwykle imprezowalam z ludzmi starszymi ode mnie duzo.
1 203 2014-09-06 00:17:33 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-09-06 00:19:10)
Hej ![]()
Mnie prawdopodobnie karmel, banany, śmietana smakowałoby mi, ale w małej ilości, bo tak to bardzo słodkie by było, więc z umiarem. No, ale ogólnie lubię desery bananowe ![]()
U mnie dobrze po ulotkach, a dzisiaj byłam w kinie z chłopakiem na "Boyhood", cóż, po komentarzach spodziewałam się czegoś innego. Dla mnie to był taki dokument z życia i tak z półtorej godziny to było nawet ok, potem dla mnie trochę pogorszyło się i zrobiło się nudnawe. Dlatego ja aż tak zachwycona nie jestem, chyba dałabym albo 6 albo 7 na 10. Czegoś mi zabrakło. A film trwa 2 godz i chyba 40 minut, potem jak zrobiło się nudnawno, to ciężej się wysiedziało. A do pewnego momentu był ok, ale też bez szału jakiego spodziewałam się po bodajże bardzo pochlebnych opiniach. No, ale wiadomo każdy ma swój gust, zawsze jest ryzyko jak się pójdzie do kina, było nieźle dla mnie, ale bez szału, ale na szczęście źle nie, więc pieniędzy wydanych nie żałuję.
1 204 2014-09-06 00:21:57
Nie wiem czy chcialoby mi sie to ogladac szczerze mowiac. Patrzac na tematyke.
1 205 2014-09-06 00:31:31 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-09-06 00:44:27)
Ninka, ja najbardziej szalone sytuacje miałam z ludźmi dużo starszymi! Przykładowo, wracaliśmy z kolegą lat ok 50 z knajpy, na piechotę, bo przepiliśmy kasę na taksówkę. On stwierdził, że zna skrót przez las, ale ten jego skrót okazał się siatką przegrodzony. J. oczywiście niezrażony stwierdził, że przełazimy przez tę siatkę, on pierwszy. Włażenie poszło mu znakomicie, ale złażenie już mniej, bo zaczepił się nogawkami o druty i zleciał nogami wciąż wisząc na siatce. Las pełen bandziorów i gwałcicieli, a ten mordę drze "POOMOOCY! RAATUUUNKUUU!":D A ja go odczepić nie mogłam, bo jego ciężar ściągał materiał w dół. Nie wspominając o tym, że nie bardzo wiedziałam, gdzie jestem. ![]()
Oryginalny pomysł z tym kręceniem filmu przez 11 lat, ale do kina bym na niego raczej nie poszla. Ja w ogóle chyba jednak wole oglądać w domu, chyba, że jakieś takie ze spektakularnymi efektami specjalnymi.
1 206 2014-09-06 00:50:02 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-09-06 00:51:25)
Buns siedza w piekarniku
Teraz tylko miec nadzieje, ze moj piekarnik nie zrobi niespodzianki.
No ja z przyjacielem trzezwi wybralismy sie na spacer od St. Paul's przez Trafalgar Square do Finsbury Park
W nocy
Wtedy znalazlam moje ulubione buty w bocznej uliczce przy St.Paul's . Nowe, jeszcze razem zlaczone ze sklepu i w moim rozmiarze.
1 207 2014-09-06 00:57:48
Haha, przypomniało mi się jak kiedyś się pokłóciłam z dziewczyną i ona w pewnym momencie sruuu butem za okno! I mówi "Ha! Teraz po niego leć!" A ja się śmieję jak nienormalna, bo to był jej but. Aż się z tego wszystkiego przestałyśmy kłócić. ^^
1 208 2014-09-06 01:10:51 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-09-06 01:12:10)
Ninka, ja najbardziej szalone sytuacje miałam z ludźmi dużo starszymi! Przykładowo, wracaliśmy z kolegą lat ok 50 z knajpy, na piechotę, bo przepiliśmy kasę na taksówkę. On stwierdził, że zna skrót przez las, ale ten jego skrót okazał się siatką przegrodzony. J. oczywiście niezrażony stwierdził, że przełazimy przez tę siatkę, on pierwszy. Włażenie poszło mu znakomicie, ale złażenie już mniej, bo zaczepił się nogawkami o druty i zleciał nogami wciąż wisząc na siatce. Las pełen bandziorów i gwałcicieli, a ten mordę drze "POOMOOCY! RAATUUUNKUUU!":D A ja go odczepić nie mogłam, bo jego ciężar ściągał materiał w dół. Nie wspominając o tym, że nie bardzo wiedziałam, gdzie jestem.
Oryginalny pomysł z tym kręceniem filmu przez 11 lat, ale do kina bym na niego raczej nie poszla. Ja w ogóle chyba jednak wole oglądać w domu, chyba, że jakieś takie ze spektakularnymi efektami specjalnymi.
Aha ok
Ja lubię czasem do kina, lubię tę atmosferę - te kino akurat nieco mniejsze, nie sieciówka i inny klimat, chociaż i sieciowe czasem lubię i chodzę też. No i czasem wolę oglądać tak czy chociaż na jakichś kinach letnich, bo wtedy mi łatwiej się skupić, a tak jak sama, to jakoś a to mnie coś odrywa a to to. A tak to mi raźniej chyba jak chociaż z kimś oglądam, dlatego wychodzi na to, że sama rzadziej już oglądam, chyba, że horror, to wolę sama, uwielbiam horrory, thrillery i je sama jak najbardziej
No, ale do innych filmów chyba wolę mieć towarzysza i tak oglądać razem albo w kinie, tak mi czasem tak lepiej.
A jutro idę do domu kultury na darmowy seans, bo mamy czasem takie. Z koleżanką idę. "Imagine" zagrają.
Nina, nie dopowiedziałaś, to z ciekawości zapytam : czemu nie chciałoby Ci się oglądać tego ze względu na tematykę? Tzn rozumiem, bo nie każdemu będzie odpowiadać, jasne, ale tylko ciekawa czemu
Idę spać, dobranoc ![]()
1 209 2014-09-06 01:10:55 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-09-06 01:11:46)
Matko rozowa
Ty to masz znajomych.
Wyszly mi te cynamonowe cuda juz dwa zjadlam. Wiecej chyba zrobie jutro.
Dobranoc truskaweczko ![]()
1 210 2014-09-06 01:12:44
Matko rozowa
Ty to masz znajomych.
Wyszly mi te cynamonowe cuda juz dwa zjadlam. Wiecej chyba zrobie jutro.
Dobranoc truskaweczko
Ok dopisałam coś jeszcze do Ciebie w poście wyżej, to spójrz i napisz ![]()
A tymczasem dobranoc ![]()
1 211 2014-09-06 01:19:03 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-09-06 01:21:18)
Matko rozowa
Ty to masz znajomych.
To a propos J.? J. był faktycznie bardzo przygodowy... ^^
@Truskaweczka
Dobranoc! ![]()
1 212 2014-09-06 01:21:02 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-09-06 01:23:55)
Po prostu taki film wydaje mi sie nie w moim stylu. Atmosfera w nim ![]()
Vian ja o bucie mowilam
haha, to dopiero zachowanie.
Ja bym powiedziala 'prosze stad wyjsc mloda damo!' , albo jej z liscia dala haha
1 213 2014-09-06 01:34:15
Vian ja o bucie mowilam
haha, to dopiero zachowanie.
A to nie znajoma, tylko moja osobista kobieta była!
Ale to z butem to było śmieszne, bo krzyczymy na siebie, krzyczymy i nagle ona się zamyka, podnosi but, tak ni z tego ni z owego i szybko ziuuu! za okno. I taka zadowolona zaraz, że mi na złość zrobiła i będę musiała biec po niego. A mnie na chwilę zatkało, a jak już mózg zajarzył, co się stało, to mnie śmiech dziki złapał, aż nie umiałam jej powiedzieć, z czego się śmieję. ^^ A jaką miała minę. ![]()
Ja bym powiedziala 'prosze stad wyjsc mloda damo!'
Ahahaha a to na pewno by ją zatkało na chwilę, głównie dlatego, że byłyśmy w jej mieszkaniu. ![]()
albo jej z liscia dala haha
Pół sekundy później byście się turlały po podłodze kotłując się jak dwie wściekłe kotki!
To dopiero zachowanie, młoda damo! ![]()
1 214 2014-09-06 01:44:22
vian oglądałaś sin city ? bo już druga część wychodzi i niedługo do kina się wybieram ^^
@truskawka -> co do kina ja chodzę tylko jak jakaś premiera na którą się zjarałem ale przeważnie niestety są to rozczarowania (jak ostatni batman Nolana )
1 215 2014-09-06 01:45:34
vian oglądałaś sin city ? bo już druga część wychodzi i niedługo do kina się wybieram ^^
Też czekam.
A czytałeś pierwowzór?
1 216 2014-09-06 01:51:54
Ostatni Batman mi sie podobal. Pierwszy tylko byl slaby z tej trylogii - moim zdaniem.
Bane byl cudowny, ale to nie w nim w sumie sie podkochuje ![]()
1 217 2014-09-06 01:54:37
Ostatni Batman mi sie podobal. Pierwszy tylko byl slaby z tej trylogii - moim zdaniem.
Tu się zgadzamy.
Bane byl cudowny, ale to nie w nim w sumie sie podkochuje
Czyżby Alfred? :>
1 218 2014-09-06 01:58:55
Nie, nie Alfred mimo, ze lubie ta postac.
1 219 2014-09-06 02:00:07
Nie trzymaj nas dłużej w tej nieznośnej niepewności..!
1 220 2014-09-06 02:04:47
haha ja nie trzymam wcale.
Eh to takie oczywiste, ze Jim Gordon.
Swoja droga rozsmieszyly mnie nie dawno jakies analizatorki opowiadan o Potterze, ktore napisaly, ze autorki powinny sobie uswiadomic, ze Jim to nie jest skrot od imienia James i sie tego tak nie uzywa. Zamiast najpierw sprawdzic...
1 221 2014-09-06 02:09:27
Eh to takie oczywiste, ze Jim Gordon.
Och, Jim Nolana wygląda, jakby wytarł sobą wszystkie krawężniki w Gotham. ^^' Jak lubię Oldmana, tak ciężko mi mieć cieplejsze uczucia dla jego Gordona.
1 222 2014-09-06 02:16:01
Ja bardzo go lubie, jest taki troche niechlujny z zachowania i nieogarniety. Duzo scen z nim lubie.
1 223 2014-09-06 02:27:55
Że niechlujny i nieogarnięty to ok, ale on jest taki ewidentnie... zmęczony. Wymiętoszony. Wymemłany. Znoszony. Jak stare buciory trekkingowe, które wprawdzie mogą Ci jeszcze posłużyć do przejścia Pirenejów wzdłuż, ale wyglądają paskudnie i śmierdzą. ;-)
Ale wierzę Ci, że zwracasz uwagę na facetów, którzy nie zainteresują się Tobą.
Jakby dziewczyna w Twoim, filmowym typie wpadła uwodzić takiego Gordona, to by się uśmiechnął, powiedział coś miłego, podziękował za towarzystwo i sobie poszedł. ^^
1 224 2014-09-06 02:31:41
W zyciu nie spotkalam faceta, ktorym ja bym byla zainteresowana , a on by nie byl. Ani razu.
Teraz sobie to uswiadomilam, kiedy przeczytalam co napisalas.
1 225 2014-09-06 02:33:58
Pierwsza myśl, to musi być nudne...
Druga myśl - ja też nie.
Ale to dlatego, że mnie bardzo mało mężczyzn zainteresowało.
1 226 2014-09-06 02:35:33
Ja mam to samo.
Nie cierpie kobiety kot z tego filmu. Co za glupia cipka, ta aktorka i ta okropna postac. Cos strasznego.
1 227 2014-09-06 02:44:28
Hathaway. Ja ją ostatecznie znielubiłam po "Nędznikach". Wcześniej widziałam inną wersję z Charlotte Gainsbourg w tej samej roli, Fantine i po prostu niebo a ziemia. A widać, że Hathaway się niby starała, no ale.
Ja w ogóle mam wysokie wymagania co do "Nędzników", bo lubię powieść.
A kobieta-kot tylko w wersji Pfeiffer.
1 228 2014-09-06 02:51:12
Zgadzam sie absolutnie z tym co napisalas.
Na szczescie byla jeszcze Miranda do ogladania w Batmanie ![]()
Ahh jak to jest, ze ciagle mam cos ze soba do zrobienia. A to wlosy, a to paznokcie. Bez konca hah.
1 229 2014-09-06 03:01:13
O, własnie zobaczyłam, że ten sam aktor, co grał Bane'a, grał Heathcliffa i Roberta Dudley'a Elżbiety. ^^ Twoje klimaty.
Cotillard lubię jako aktorkę, ale wizualnie ma w sobie coś, co mnie zniechęca mocno. Nie wiem nawet co, ale coś jest nie tak. Ale ona to europejska szkoła filmowa, a Hathaway się uczyła grać na jakichś komediach romantycznych i to niestety widać...
Ja jestem ciekawa, jaką aktorką Twoja Marilyn by była, gdyby jej pozwolono rozwinąć skrzydła...
Ahh jak to jest, ze ciagle mam cos ze soba do zrobienia. A to wlosy, a to paznokcie. Bez konca hah.
Ha, a u mnie wystarczy moje ciało utrzymać przy życiu i we względnej mobilności.
Po blisko pół roku bezsenności to jest wystarczającym wyzwaniem. ^^
1 230 2014-09-06 03:08:41
Co do Toma, to moja ulubiona jego rola :
https://www.youtube.com/watch?v=jCT0yhihKj0
1 231 2014-09-06 03:22:07
O, nie widziałam, a wygląda ciekawie, dzięki!
Ninka, idę się wypluskać w wannie i spać, wstaję za niecałe 6h, a zanim wylezę z wanny ogolona i pachnąca, to się zrobi pewnie 4h ![]()
Swoją drogą pan Bronson ma uroczy image atlety z początku wieku. ^^ Powinien mieć jeszcze taką sztangę z kulami na końcach.
1 232 2014-09-06 03:25:58
Witajcie
jak to dobrze, że jest tu temat dla nocnych marków. Bezsenność od około 2 lat mnie wykańcza i o tak późnej porze ciężko z kimś ze znajomych porozmawiać, bo oni nie starają się zrozumieć, że można mieć kłopot ze snem o 4 nad ranem
Pozdrawiam
1 233 2014-09-06 03:28:16
Amanda, moi rozumieją, ale co z tego jak odpływają około maks 1 w nocy... ;-)
Frapuje mnie Twój nick - kim jest Amanda Harridan..?
1 234 2014-09-06 03:29:48
Czesc Amanda ![]()
Moj przyjaciel na szczescie ma to samo co ja i moja kolezanka tez wiec po nocy zyjemy , haha.
Vian, ten Bronson jest taki stukniety, ze az go polubilam.
Bardzo mi sie podoba, ze nakrecili o nim ten film, bo to ciekawa postac.
1 235 2014-09-06 03:33:53
Amanda Harridan to... ja(A.M******)
Amanda Harridan to moje alternatywne imię. Piszę książkę, bloga i tam występuje właśnie taka postać czyli ja we własnej osobie
W necie wolę być bardziej anonimowa, ale mam nadzieję, że z czasem z czasem... ![]()