Eee, będę mieć koszmary chyba!
Wy niedobre
Wiecie, nie mam jakiejś wielkiej fobii czy czegoś w tym względzie, ale takich dużych jak wstawiacie boję się i mogłabym krzyczeć widząc go. Irracjonalne, ale tak mam. No, ale zwykle widzę te mniejsze i tych się nie boję. Raz taki duży był, ale w liceum w łazience w szkole, wybiegłam stamtąd! Oj niefajne to było. Boję się też owadów, tutaj bardziej potrafię się drzeć. Nie utrudnia to bardzo życia, bo staram się to trochę opanowywać, ale czasem też różnie bywa. Jak byłam mała, to krzyczałam nawet jak mucha wleciała, teraz już nie
No, ale lubić to nadal ich nie lubię. No, ale coś mam dziwnego, że czuję jakiś lęk, niepokój przy stworzeniach latających czyli owady latające, nawet motyle np bardzo mi się podobają, ale jak zobaczyłam z bliska, to jakiś lęk. No nie wiem, jest to taki niepokój, tu nie drę się, ale nie wiem czemu tak mam. To tak bardzo nie utrudnia życia, więc do terapeuty nie szłam hehe, ale ciekawe czemu tak. Dziwne. Nawet jak ptak blisko to mam jakiś niepokój. Dlatego jak była ranna jaskółka i nie mogła latać, to poprosiłam kogoś innego, by pomógł, sama nie opatrzyłam. No nie wiem, też był jakiś niepokój, chciałam pomóc, a nie mogłam. Chociaż jakby nie było kogo poprosił, to bym to zrobiła mimo tego. Po prostu to dziwne i tyle
No, ale nie utrudniało mi to tak życia, bym wiecie musiała udać się na leczenie
No, ale kiedyś może zapytam jakiegoś psychologa, bo dziwne to, a zarazem intrygujące czemu mogę tak mieć. A jak ta jaskółka zaczęła skrzydłami łomotać na chodniku to tym bardziej poczułam lęk. Nie krzyczałam tu, ale tak w środku, coś odczułam. Może to dlatego, że jak byłam młodsza to ktoś nie pamiętam kto chyba powiedział, że "mucha mnie zje", no ale żeby przez to czuła niepokój wobec latających stworzeń? No nie wiem albo ja czegoś jeszcze nie pamiętam
W przypadku innych stworzeń tak nie mam.
Ech, Nina nie jestem dobrze w temacie, ale dziwny człowiek.
Ja zmęczona po tych ulotkach, i tak długo siedziałam haha, więc idę spać. W weekend nie idę na nie, odpoczynek, ale w poniedziałek jeszcze pójdę. A we wtorek z moim na 3 dni jadę jeszcze do Władysławowa, w lipcu byliśmy na tydzień, a teraz jeszcze 3 dni ![]()
Dobranoc ![]()

