netkobietyWszystkie działy
Kuchnie świata - przepisy kulinarne

Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

1 178 odpowiedzi102 959 wyświetleńzałożony przez Saga81, 27.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Strony Poprzednia 1 … 16 17 18 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 106 do 1 170 z 1 179 ]

1 106

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
GloriaSoul napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Może to nie całkiem na temat, ale robicie zapasy na godzinę "W"?

Pytam, bo u nas pierdolca dostali z tym przygotowywaniem się na wojnę. Każdej soboty od rana do popołudnia wyją syreny, jeżdzą jak wariaci straż pożarna na zmianę z wojskowymi karetkami i dzwonią telefony punktualnie o 11.00.
Z tego wszystkiego też zaczęłam kupować niektóre produkty w nadmiarze. Tylko kto to zje, gdy tej wojny nie będzie?

P.S.

W Hamburgu sa już demonstracje, bo ludzie są zmęczeni alarmami, korkami spowodowanymi przejazdami samochodów opancerzonych Bundeswehry i przelatywaniem samolotow na bardzo niskiej wysokości.
Koszmar.

Robicie zapasy?

Ja robię zapasy. Mam nadzieję, że nie na wojnę tylko na zimę.
Właśnie zakisiłam 40 kg poszatkowanej kapusty. Gotowego wyroby wyjdzie znacznie mniej bo kwas się zrobi.
Kupiłam 3 worki po 15 kg ziemniaków.
Mam swoje warzywa z działki. Lada dzień je wykopię z ziemi.
Zrobiłam przez lato dużo przetworów z warzyw i owoców w słoikach.
Sporo mam zamrożonych i zasuszonych warzyw i owoców.
Mam w zapasach dużo żywności długoterminowej z datami ważności do nawet 2029 roku.
Kawa, herbata, cukier, mąka, ryż, kasze, przyprawy, konserwy.
Wszystko co używam, co lubię jeść.
Mam też na kilka lat zapasy chemii, proszki, płyny, kosmetyki papier toaletowy i inne potrzebne rzeczy.
No i oczywiście lekarstwa też mam w zapasie na co najmniej 2lata.
A na wypadek braku prądu i gazu już zamówiłam fachowców i zamontują mi w kotłowni piec na węgiel i drewno.
Węgiel i drewno już kupiłam na wszelki wypadek.
Kupiłam też większą ilość węgla do grilla aby właśnie w przypadku braku gazu i prądu móc mieć możliwość cokolwiek podgrzać a nawet ugotować

Zapasy warto zawsze mieć

A ,że wojna będzie to więcej niż pewne ... pytanie tylko czy warto siedzieć z zapasami w domu czy lepiej się przemieszczać. W końcu jeżeli bomba pierdyknie w nasz dom i ogród to całe zapasy szlag trafi na miejscu,a ogródek już będzie skażony

1 107

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
GloriaSoul napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Może to nie całkiem na temat, ale robicie zapasy na godzinę "W"?

Pytam, bo u nas pierdolca dostali z tym przygotowywaniem się na wojnę. Każdej soboty od rana do popołudnia wyją syreny, jeżdzą jak wariaci straż pożarna na zmianę z wojskowymi karetkami i dzwonią telefony punktualnie o 11.00.
Z tego wszystkiego też zaczęłam kupować niektóre produkty w nadmiarze. Tylko kto to zje, gdy tej wojny nie będzie?

P.S.

W Hamburgu sa już demonstracje, bo ludzie są zmęczeni alarmami, korkami spowodowanymi przejazdami samochodów opancerzonych Bundeswehry i przelatywaniem samolotow na bardzo niskiej wysokości.
Koszmar.

Robicie zapasy?

Ja robię zapasy. Mam nadzieję, że nie na wojnę tylko na zimę.
Właśnie zakisiłam 40 kg poszatkowanej kapusty. Gotowego wyroby wyjdzie znacznie mniej bo kwas się zrobi.
Kupiłam 3 worki po 15 kg ziemniaków.
Mam swoje warzywa z działki. Lada dzień je wykopię z ziemi.
Zrobiłam przez lato dużo przetworów z warzyw i owoców w słoikach.
Sporo mam zamrożonych i zasuszonych warzyw i owoców.
Mam w zapasach dużo żywności długoterminowej z datami ważności do nawet 2029 roku.
Kawa, herbata, cukier, mąka, ryż, kasze, przyprawy, konserwy.
Wszystko co używam, co lubię jeść.
Mam też na kilka lat zapasy chemii, proszki, płyny, kosmetyki papier toaletowy i inne potrzebne rzeczy.
No i oczywiście lekarstwa też mam w zapasie na co najmniej 2lata.
A na wypadek braku prądu i gazu już zamówiłam fachowców i zamontują mi w kotłowni piec na węgiel i drewno.
Węgiel i drewno już kupiłam na wszelki wypadek.
Kupiłam też większą ilość węgla do grilla aby właśnie w przypadku braku gazu i prądu móc mieć możliwość cokolwiek podgrzać a nawet ugotować

Zawsze warto mieć alternatywę, jeśli jest taka możliwość, ale jeśli nie ma ogrzewania grawitacyjnego, to bez prądu piec nie nagrzeje w centralnym, musi mieć pompkę, a to niestety na prąd. Ale zawsze można kupić generator prądu, który jest na paliwo.

Ja się specjalnie nie przygotowuję, żadnych zapasów nie robię, ale bez związku z zagrożeniem, zawsze lubię mieć alternatywę, jak tylko to jest możliwe.
Bo awaria prądu może być jakaś większa bez związku z wojną i też kilka dni może nie być prądu, albo wysiądzie ci piec gazowy... przed wszystkim nie da się zabezpieczyć.

Co do Niemiec, to oni widać robią takie próby generalne w razie zagrożenia, może mają jakiś termin miesiąc czy dwa, nie będzie to bez przerwy.

1 108

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Salomonka napisał/a:

Może to nie całkiem na temat, ale robicie zapasy na godzinę "W"?

Nie, myślę, ze w razie "W" ostatnią rzeczą o jakiej będę myśleć będzie żarcie. Nawet do kilku-kilkunastu dni. Ale mam zapasy wody, sprawdzam terminy ważności, jak trzeba to wymieniam.

1 109 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-09-30 14:09:54)

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Samba napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Może to nie całkiem na temat, ale robicie zapasy na godzinę "W"?

Nie, myślę, ze w razie "W" ostatnią rzeczą o jakiej będę myśleć będzie żarcie. Nawet do kilku-kilkunastu dni. Ale mam zapasy wody, sprawdzam terminy ważności, jak trzeba to wymieniam.

Dokładnie ja tak samo. Normalnie wezmę córkę,plecak potrzebne rzeczy i wyruszymy w drogę.. a że sklepy będą bombardowane to będziemy po prostu zbierać jedzenie po drodze nikt tego pilnować nie będzie. Na wojnie najgorsze co mozna zrobić to siedzieć w miejscu. A teraz się cieszą koncerny spożywcze że ludzie kupują masowo jedzenie itd a jak im bomby zaczną na domy spadać to całe te zapasy szlag trafi na miejscu... ja sie będę tułać z dzieckiem po całym.swiecie gdy będzie wojna. Z obserwacji moich wynika,że imigranci mają dużo wieksza szanse na przeżycie niż ci co zostają na miejscu... Po za tym ja bym się bała być w domu słysząc nad głową bombowce i rakiety z dronami,bo bym się bała że trafią w mój dom i zginę z dzieckiem pod gruzami,a oni właśnie nie używają bomb,rakiety itd na pojedynczych ludzi,bo to im.sie nie opłaca tylko celują w całe budynki

1 110

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Nie robię zapasów. Nie dopuszczam w ogóle myśli w głowie, że wojna będzie. Jak myśl zakiełkuje, to już koniec.
Zamiast karmić strach i materializować wojnę w swojej przestrzeni, wolę programować głowę na pokój.
Może nie odetnę wojny myślami, ale będę żyć w spokoju jak najdłużej. Gdybym przełączyła mózg w tryb zagrożenia to widziałabym je we wszystkim szukając potwierdzenia, każdy sygnał karetki, jakiś alarm, chwilowy brak czegoś w sklepach tylko pogłębiałby ten strach. W takim stanie człowiek nawet podejmuje decyzje jakby wojna już z trwała, rezygnuje z planów, inwestycji, marzeń itp. Mentalnie przegrać pokój to już jakby w połowie być na wojnie.

1 111

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

To prawda. Lepiej nie nakręcać się niepotrzebnie jak również nie poddawać się tej ogólnej presji. Poza tym nieprawdziwe informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej to dodatkowe negatywne bodźce. Lepiej zająć głowę czymś pozytywnym mentalnie i emocjonalnie.

1 112

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Alessandro napisał/a:

To prawda. Lepiej nie nakręcać się niepotrzebnie jak również nie poddawać się tej ogólnej presji. Poza tym nieprawdziwe informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej to dodatkowe negatywne bodźce. Lepiej zająć głowę czymś pozytywnym mentalnie i emocjonalnie.

Lepiej się nie nakręcać,ale też być przygotowanym. Bo wojna będzie na 100% tylko pytanie kiedy... to co się teraz dzieje na świecie,te alarmy,ćwiczenia to nikt tego dla żartów nie robi albo z nudów

1 113 Ostatnio edytowany przez Solaris (2026-09-30 18:37:51)

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Julia life in UK napisał/a:
Alessandro napisał/a:

To prawda. Lepiej nie nakręcać się niepotrzebnie jak również nie poddawać się tej ogólnej presji. Poza tym nieprawdziwe informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej to dodatkowe negatywne bodźce. Lepiej zająć głowę czymś pozytywnym mentalnie i emocjonalnie.

Lepiej się nie nakręcać,ale też być przygotowanym. Bo wojna będzie na 100% tylko pytanie kiedy... to co się teraz dzieje na świecie,te alarmy,ćwiczenia to nikt tego dla żartów nie robi albo z nudów

Nie widzę sygnałów aby jakas wojna miała być u nas a przygotowywanie się na każdą możliwą ewentualność nie ma sensu. Jak wychodzisz do sklepu to się przygotowujesz na wypadek gdyby ktoś miał Cię zastrzelić? Poza tym takie rozne akcje mają też wymiar psychologiczny - ludzie żyjący w poczuciu zagrożenia sa latwiej sterowalni.
Poza tym historia pokazuje, że od zarządzania strachem bardzo łatwo przejść do wprowadzenia stanu wyjątkowego. To z kolei prowadzi do zamrożenia demokracji i daje władzy narzędzia do legalnego ograniczania naszej wolności.  Tusek już pewnie o tym mysli, bo w sumie nie ma innego wyjścia:)))

1 114 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-09-30 18:41:44)

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Wychodząc na banalne zakupy można z nich nie wrócić, bo jakiś nawalony kierowca wjedzie w Ciebie na przejściu dla pieszych. Ważne, aby nie dać się zwariować, zaś cała ta eskalacja różnych deep faków, niestety, ale właśnie temu służy.
A propos robienia zapasów, to już podczas pandemii wielu ludzi to robiło i summa summarum te wszystkie rezerwy, w większości, poszły do śmietnika. Oczywiście nie sposób porównywać pandemii do wojny, jednakże wydźwięk jest ten sam.

1 115

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Mnie ostatnio mole zeżarly zapas ryżu i kaszy. Kupiłam nie z obawy tylko promocja była big_smile I w efekcie bokiem mi wyszła. Chcialam zaoszczędzić i nie wyszło:)

1 116 Ostatnio edytowany przez RozrabiakaWmalinowymGaju (2026-09-30 19:17:36)

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
GloriaSoul napisał/a:

Ja robię zapasy. Mam nadzieję, że nie na wojnę tylko na zimę.
Właśnie zakisiłam 40 kg poszatkowanej kapusty. Gotowego wyroby wyjdzie znacznie mniej bo kwas się zrobi.
Kupiłam 3 worki po 15 kg ziemniaków.
Mam swoje warzywa z działki. Lada dzień je wykopię z ziemi.
Zrobiłam przez lato dużo przetworów z warzyw i owoców w słoikach.
Sporo mam zamrożonych i zasuszonych warzyw i owoców.
Mam w zapasach dużo żywności długoterminowej z datami ważności do nawet 2029 roku.
Kawa, herbata, cukier, mąka, ryż, kasze, przyprawy, konserwy.
Wszystko co używam, co lubię jeść.
Mam też na kilka lat zapasy chemii, proszki, płyny, kosmetyki papier toaletowy i inne potrzebne rzeczy.
No i oczywiście lekarstwa też mam w zapasie na co najmniej 2lata.
A na wypadek braku prądu i gazu już zamówiłam fachowców i zamontują mi w kotłowni piec na węgiel i drewno.
Węgiel i drewno już kupiłam na wszelki wypadek.
Kupiłam też większą ilość węgla do grilla aby właśnie w przypadku braku gazu i prądu móc mieć możliwość cokolwiek podgrzać a nawet ugotować



Łooo, niezły hardcor.

Też lubię robić przetwory, kupić coś na zapas na promocji.
Ale u mnie to kilka półek w szafie, łącznie z przetworami z Polski które mi mama zawsze wciśnie przy okazji urlopu.
Idea piwniczki za mną chodzi i pewnie znów się o taką postaram, a w niej jakieś zapasy. Ale to raczej by mieć zdrową żywność ze swojego ogrodu na zimę.
Na bezpieczeństwo energetyczne też zwracam uwagę, kominek must have.

Zastanawiałem się skąd to mam, bo kiedyś też chodził za mną survival, czyli nauka przetrwania.

Wyszło mi, że to albo przekaz wpojony z opowieści o wojnie bliskich, kiedy byłem dzieckiem, albo wpływ biedy, momentami skrajnej, w której dorastałem.

A Ty się zastanawiałaś skąd to masz? Bo to jednak nie jest popularne i powszechne zachowanie. Często ludzie mają tylko to co w lodowce, na 2-3 dni.

W domu to jeszcze spoko, ale mając mieszkanie to już lipa.

1 117

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

jprd to co ja mam powiedziec ? Jak ja teraz nie mam za co jesc a co dopiero wojna ? A na wuj zapasy w razie wojny , jak trzeba bedzie spierdalac przed siebie ? Ale np na wypadek gdy zima ostro sypnie i zmrozi , do tego trzeba zadbac o opal i wode pitna no i trzeba pomyslec tez o tym ze wszystko drozeje .

1 118

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Alessandro napisał/a:

To prawda. Lepiej nie nakręcać się niepotrzebnie jak również nie poddawać się tej ogólnej presji. Poza tym nieprawdziwe informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej to dodatkowe negatywne bodźce. Lepiej zająć głowę czymś pozytywnym mentalnie i emocjonalnie.

Lepiej się nie nakręcać,ale też być przygotowanym. Bo wojna będzie na 100% tylko pytanie kiedy... to co się teraz dzieje na świecie,te alarmy,ćwiczenia to nikt tego dla żartów nie robi albo z nudów

Nie widzę sygnałów aby jakas wojna miała być u nas a przygotowywanie się na każdą możliwą ewentualność nie ma sensu. Jak wychodzisz do sklepu to się przygotowujesz na wypadek gdyby ktoś miał Cię zastrzelić? Poza tym takie rozne akcje mają też wymiar psychologiczny - ludzie żyjący w poczuciu zagrożenia sa latwiej sterowalni.
Poza tym historia pokazuje, że od zarządzania strachem bardzo łatwo przejść do wprowadzenia stanu wyjątkowego. To z kolei prowadzi do zamrożenia demokracji i daje władzy narzędzia do legalnego ograniczania naszej wolności.  Tusek już pewnie o tym mysli, bo w sumie nie ma innego wyjścia:)))

big_smile no ja sie wogole nie przygotowuje do wojny wychodze z zalozenia,ze zycie na wojnie i tak bedzie okropne i jak mam trafic do jakiegos obozu niewoli albo umierac z glodu pod plotem to lepiej zginac szybko... po co patrzeć na cierpienia ludzkie,krew i zyc w strachu

1 119

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:

Ja robię zapasy. Mam nadzieję, że nie na wojnę tylko na zimę.
Właśnie zakisiłam 40 kg poszatkowanej kapusty. Gotowego wyroby wyjdzie znacznie mniej bo kwas się zrobi.
Kupiłam 3 worki po 15 kg ziemniaków.
Mam swoje warzywa z działki. Lada dzień je wykopię z ziemi.
Zrobiłam przez lato dużo przetworów z warzyw i owoców w słoikach.
Sporo mam zamrożonych i zasuszonych warzyw i owoców.
Mam w zapasach dużo żywności długoterminowej z datami ważności do nawet 2029 roku.
Kawa, herbata, cukier, mąka, ryż, kasze, przyprawy, konserwy.
Wszystko co używam, co lubię jeść.
Mam też na kilka lat zapasy chemii, proszki, płyny, kosmetyki papier toaletowy i inne potrzebne rzeczy.
No i oczywiście lekarstwa też mam w zapasie na co najmniej 2lata.
A na wypadek braku prądu i gazu już zamówiłam fachowców i zamontują mi w kotłowni piec na węgiel i drewno.
Węgiel i drewno już kupiłam na wszelki wypadek.
Kupiłam też większą ilość węgla do grilla aby właśnie w przypadku braku gazu i prądu móc mieć możliwość cokolwiek podgrzać a nawet ugotować



Łooo, niezły hardcor.

Też lubię robić przetwory, kupić coś na zapas na promocji.
Ale u mnie to kilka półek w szafie, łącznie z przetworami z Polski które mi mama zawsze wciśnie przy okazji urlopu.
Idea piwniczki za mną chodzi i pewnie znów się o taką postaram, a w niej jakieś zapasy. Ale to raczej by mieć zdrową żywność ze swojego ogrodu na zimę.
Na bezpieczeństwo energetyczne też zwracam uwagę, kominek must have.

Zastanawiałem się skąd to mam, bo kiedyś też chodził za mną survival, czyli nauka przetrwania.

Wyszło mi, że to albo przekaz wpojony z opowieści o wojnie bliskich, kiedy byłem dzieckiem, albo wpływ biedy, momentami skrajnej, w której dorastałem.

A Ty się zastanawiałaś skąd to masz? Bo to jednak nie jest popularne i powszechne zachowanie. Często ludzie mają tylko to co w lodowce, na 2-3 dni.

W domu to jeszcze spoko, ale mając mieszkanie to już lipa.

A co Ty zrobisz z tymi wszystkimi przetworami jak taka bomba spadnie to wszystkie sloiki szlag jasny trafi na miejscu xD

Ja tam pojde z najpotrzebniejszymi rzeczami z córką mieszkac do ulubionego parku on jest ogromny i ma duzo kryjowek i las obok.... sie uczyc musze roslin jadalnych i polowania.... w lesie i parku nikt bombow nie zrzuca tylko na domy i wiezowce

1 120

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Jak widać Gloria jest super przygotowana. Pełna profeska.
Tak sobie myślę, że w razie cuś to wszyscy do Glorii tongue wink Co Wy na to? Oczywiście każdy z Nas też coś przyniósłby ze sobą, a nie tak z pustymi ręcami wink

1 121

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Alessandro napisał/a:

Jak widać Gloria jest super przygotowana. Pełna profeska.
Tak sobie myślę, że w razie cuś to wszyscy do Glorii tongue wink Co Wy na to? Oczywiście każdy z Nas też coś przyniósłby ze sobą, a nie tak z pustymi ręcami wink

Ja tam będę żyła w lesie z córką z dala od cywilizacji i może jeszcze kilka osób ze sobą wezmę,ale nie dużo,bo jak zaczną drzeć pyski to nas zaraz w 5 minut znajdą  xD....

Na wojnie trzeba się odciąć od dużych miast i budynków zamieszkalych(nawet od domów na wsi,bo wbrew pozorom wsie na wojnie były całe wybijane)

Wrog nie będzie celować w zielone drzewa,tylko w domy wiejskie i wiezowce oraz bloki w mieście

1 122 Ostatnio edytowany przez Samba (2026-10-01 16:45:55)

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Julia life in UK napisał/a:

Lepiej się nie nakręcać,ale też być przygotowanym. Bo wojna będzie na 100% tylko pytanie kiedy... to co się teraz dzieje na świecie,te alarmy,ćwiczenia to nikt tego dla żartów nie robi albo z nudów


Co będzie za 50 lat, to tego nikt nie wie. Na razie te stare ruskie stetryczałe onuce pokroju ławrowa czy putina i tej baby od propagandy, robią to, co poprzedni prezydent ładnie ujął w sławach" nie strasz nie strasz...". Powinni oni już w tym wieku siedzieć w kapciach przed tv, zamiast straszyć. Tak mi się wydaje.

Wracając jednak do głównego tematu, to dziś u mnie steki medium-rare. Plus piure ziemniaczane i sałatka.

1 123

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Samba napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Lepiej się nie nakręcać,ale też być przygotowanym. Bo wojna będzie na 100% tylko pytanie kiedy... to co się teraz dzieje na świecie,te alarmy,ćwiczenia to nikt tego dla żartów nie robi albo z nudów


Co będzie za 50 lat, to tego nikt nie wie. Na razie te stare ruskie stetryczałe onuce pokroju ławrowa czy putina i tej baby od propagandy, robią to, co poprzedni prezydent ładnie ujął w sławach" nie strasz nie strasz...". Powinni oni już w tym wieku siedzieć w kapciach przed tv, zamiast straszyć. Tak mi się wydaje.

Wracając jednak do głównego tematu, to dziś u mnie steki medium-rare. Plus piure ziemniaczane i sałatka.

Skąd wiesz,że za 50 lat? Moim zdaniem z tego co widać co się dzieje na świecie to będzie dużo dużo szybciej,a nie za 50 lat.....a że Rosja straszy ,bo to umie robić najlepiej to już swoją drogą

1 124

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Julia life in UK napisał/a:

Skąd wiesz,że za 50 lat? Moim zdaniem z tego co widać co się dzieje na świecie to będzie dużo dużo szybciej,a nie za 50 lat.....a że Rosja straszy ,bo to umie robić najlepiej to już swoją drogą


No właśnie piszę, że nie wiem. Póki co... Izraelczycy u nas trochę (a może sporo) inwestują. A raczej nie robiliby tego gdyby Polska była uznana za kraj niebezpieczny geopolitycznie. Tak czytałam, tak słyszałam.

1 125

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Samba napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Skąd wiesz,że za 50 lat? Moim zdaniem z tego co widać co się dzieje na świecie to będzie dużo dużo szybciej,a nie za 50 lat.....a że Rosja straszy ,bo to umie robić najlepiej to już swoją drogą


No właśnie piszę, że nie wiem. Póki co... Izraelczycy u nas trochę (a może sporo) inwestują. A raczej nie robiliby tego gdyby Polska była uznana za kraj niebezpieczny geopolitycznie. Tak czytałam, tak słyszałam.

Przecież Polska leży przy samej granicy z Ukraina i Białorusią. Myślisz,że w razie wojny Rosja ominie cała Polskę i uderzy na kraje zachodu?

1 126

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Julia life in UK napisał/a:

Przecież Polska leży przy samej granicy z Ukraina i Białorusią. Myślisz,że w razie wojny Rosja ominie cała Polskę i uderzy na kraje zachodu?

Myślę, że Rosja nie bardzo ma czym uderzyć. Jest trochę zbyt słaba. Jej operacja specjalna, która miała trwać kilka dni, trwa kilka lat. Na razie wije się jak szczurek puszczając jakiś dron koło naszej granicy, sabotując, ale to wszystko.

1 127

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Samba napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Przecież Polska leży przy samej granicy z Ukraina i Białorusią. Myślisz,że w razie wojny Rosja ominie cała Polskę i uderzy na kraje zachodu?

Myślę, że Rosja nie bardzo ma czym uderzyć. Jest trochę zbyt słaba. Jej operacja specjalna, która miała trwać kilka dni, trwa kilka lat. Na razie wije się jak szczurek puszczając jakiś dron koło naszej granicy, sabotując, ale to wszystko.

Rosję mogą wspomoc inne silniejsze kraje w tym Chiny. Wcale nie jest taka słaba-walczy sama przeciwko Ukrainie,która wspomagają prawie wszystkie kraje NATO

1 128

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Julia, Chiny już w pewnej mierze wspierają rosję. Jednocześnie stopując jej zapędy nuklearne.

1 129

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Samba napisał/a:

Julia, Chiny już w pewnej mierze wspierają rosję. Jednocześnie stopując jej zapędy nuklearne.

Bo nikomu nie opłaca sie wojna nuklearna-kazdy by przegral. To juz by była ostatecznosc... nawet taki swir jak kim jong un sie nie odwazy co jedynie to sobie moze popatrzec na cwiczenia,bo to jego hobby widziec bomby w powietrzu xD... putin tak samo straszy od 10 lat atomem

Takze jezeli bedzie wojna,a bedzie to na 99% nie atomowa.  Tylko jakas no 3 swiatowa, ale bez atomu moim zdaniem i atakow nuklearnych

1 130

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

To teraz może pogawędzimy o kulinariach? wink Politykę w każdym wydaniu przerzućmy może do śmieci zmieszanych, bowiem nie nadaje się do recyklingu tongue

1 131

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Julia life in UK napisał/a:

Bo nikomu nie opłaca sie wojna nuklearna-kazdy by przegral.

Też mi się tak wydaje.

1 132

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Samba napisał/a:

Wracając jednak do głównego tematu, to dziś u mnie steki medium-rare. Plus piure ziemniaczane i sałatka.

Zazdro. I jeszcze medium - rare. Miodzio

1 133 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-10-03 14:42:17)

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
GloriaSoul napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Zupa cygańska zrobiona. Wprawdzie zrezygnowałem z wędzonego boczku i majeranku (za którym zbytnio nie przepadam), ale smakowo wyszła na "może być", jednakże to był mój debiut w tym temacie. Oczywiście zamierzam wprawiać się w jej gotowaniu. Powtórzę za wieką, tak to danie jednogarnkowe, ale bardzo smaczne i polecam, szczególnie na jesienne czy zimowe menu. I oczywiście jeśli ktoś lubi takie kulinarne historie.

Są różne wersje zupy cygańskiej.
Na imprezie dożynkowej gotowano w kociołku na ognisku zupę z włoszczyzny, ziemniaków, pasaty pomidorowej, podsmażonej kiełbasy z cebulą, różnych przypraw ziołowych i na koniec wrzucili zacierkę/ mąka z jajkami surowymi/
A co było w Twojej zupie?

Do mojej zupy dałem przede wszystkim 2 rodzaje kiełbas, tj, podwawelską i śląską, passatę (dla mnie najlepsza jest z firmy Mutti), papryka, tradycyjne warzywa jak marchew, cebula, ziemniaki (pokrojone w kostkę), zioła. Na koniec dodałem posiekaną natkę pietruszki, którą także bardzo lubię.
Wiem, że jest wiele przepisów na tą zupę, które różnią się niektórymi składnikami. A ja, jak już powiedziałem, zamierzam szlifować jakość przygotowywania zupy cygańskiej wg tego akurat przepisu. Co do zacierki to akurat nie przepadam za nią i do swoich zup nigdy nie dodaję mąki.

1 134

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Alessandro napisał/a:
GloriaSoul napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Zupa cygańska zrobiona. Wprawdzie zrezygnowałem z wędzonego boczku i majeranku (za którym zbytnio nie przepadam), ale smakowo wyszła na "może być", jednakże to był mój debiut w tym temacie. Oczywiście zamierzam wprawiać się w jej gotowaniu. Powtórzę za wieką, tak to danie jednogarnkowe, ale bardzo smaczne i polecam, szczególnie na jesienne czy zimowe menu. I oczywiście jeśli ktoś lubi takie kulinarne historie.

Są różne wersje zupy cygańskiej.
Na imprezie dożynkowej gotowano w kociołku na ognisku zupę z włoszczyzny, ziemniaków, pasaty pomidorowej, podsmażonej kiełbasy z cebulą, różnych przypraw ziołowych i na koniec wrzucili zacierkę/ mąka z jajkami surowymi/
A co było w Twojej zupie?

Do mojej zupy dałem przede wszystkim 2 rodzaje kiełbas, tj, podwawelską i śląską, passatę (dla mnie najlepsza jest z firmy Mutti), papryka, tradycyjne warzywa jak marchew, cebula, ziemniaki (pokrojone w kostkę), zioła. Na koniec dodałem posiekaną natkę pietruszki, którą także bardzo lubię.
Wiem, że jest wiele przepisów na tą zupę, które różnią się niektórymi składnikami. A ja, jak już powiedziałem, zamierzam szlifować jakość przygotowywania zupy cygańskiej wg tego akurat przepisu. Co do zacierki to akurat nie przepadam za nią i do swoich zup nigdy nie dodaję mąki.

No, to fajnie, że się zupa cygańska udała.
Dziś u mnie proste danie: placki ziemniaczane po góralsku czyli Moskole.
Chciałam się pochwalić, że posmakowalam jagnięciny i baraniny - no, nie wiem. Jakie macie opinie o tym mięsie?

1 135 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-10-03 17:36:29)

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Tamiraa napisał/a:

Dziś u mnie proste danie: placki ziemniaczane po góralsku czyli Moskole.
Chciałam się pochwalić, że posmakowalam jagnięciny i baraniny - no, nie wiem. Jakie macie opinie o tym mięsie?

Bardzo lubię moskole. Danie proste, ale smaczne. Co do jagnięciny i baraniny to nie każdy lubi te rodzaje mięsa. Dodatkowo baranina ma specyficzny zapach, który może nie zachęcać zbytnio do jedzenia. Mimo to oba rodzaje należą do najwartościowszych gatunków mięsa. Szczególnie jagnięcina jest bardzo delikatna i soczysta. Mi smakują oba gatunki.
Osobiście uważam, że wielką przeszkodą jest ich cena jak również nie w każdym sklepie można je dostać.
Podobna sytuacja jest na rynku drobiowym, gdzie ceny gęsiny, kaczki czy indyka również są wręcz kosmiczne. A było nie było, to także bardzo zdrowe i wartościowe gatunki mięsa.

1 136

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Alessandro napisał/a:

Bardzo lubię moskole. Danie proste, ale smaczne. Co do jagnięciny i baraniny to nie każdy lubi te rodzaje mięsa. Dodatkowo baranina ma specyficzny zapach, który może nie zachęcać zbytnio do jedzenia. Mimo to oba rodzaje należą do najwartościowszych gatunków mięsa. Szczególnie jagnięcina jest bardzo delikatna i soczysta. Mi smakują oba gatunki.
Osobiście uważam, że wielką przeszkodą jest ich cena jak również nie w każdym sklepie można je dostać.
Podobna sytuacja jest na rynku drobiowym, gdzie ceny gęsiny, kaczki czy indyka również są wręcz kosmiczne. A było nie było, to także bardzo zdrowe i wartościowe gatunki mięsa.

Tak, ceny kosmiczne jeśli chodzi o szlachetniejsze gatunki typu łopatka i udziec.

1 137

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Jak robicie rybę po grecku z marchewką to czy zawsze dodajecie trochę cebuli i pora do tego czy raczej poprzestajecie na samej marchewce?

1 138 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-10-09 19:15:17)

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Ja dzis tom yum na ostro z krewetkami

1 139

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Bert44 napisał/a:

Ja dzis tom yum na ostro z krewetkami

Ja nigdy krewetek nie jadłam

1 140

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Ja dzis tom yum na ostro z krewetkami

Ja nigdy krewetek nie jadłam

To spróbuj

1 141

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Bert44 napisał/a:

Ja dzis tom yum na ostro z krewetkami

Podoba mi się ten pomysł na obiad. Zupa musi być pyszna.

1 142

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Alessandro napisał/a:

Jak robicie rybę po grecku z marchewką to czy zawsze dodajecie trochę cebuli i pora do tego czy raczej poprzestajecie na samej marchewce?

Nie pomogę, bo nie przyrządzam wcale ryby po grecku. Kiedyś jadłam i miała sporo marchewki plus seler i pomidory, cebula, o ile dobrze pamiętam.

1 143

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Alessandro napisał/a:

Jak robicie rybę po grecku z marchewką to czy zawsze dodajecie trochę cebuli i pora do tego czy raczej poprzestajecie na samej marchewce?

Ja obowiązkowo obok marchewki daję seler, pietruszkę i zamiast cebuli - pora. Dla mnie ryba w samej marchewce to nie jest ryba po grecku bo smak zupełnie inny.

1 144

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Solaris napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Jak robicie rybę po grecku z marchewką to czy zawsze dodajecie trochę cebuli i pora do tego czy raczej poprzestajecie na samej marchewce?

Ja obowiązkowo obok marchewki daję seler, pietruszkę i zamiast cebuli - pora. Dla mnie ryba w samej marchewce to nie jest ryba po grecku bo smak zupełnie inny.

Ryba po grecku to pamiętam u mnie w domu rodzinnym mama to na Wigilię robiła... jeszcze 2 miesiace i święta,ale ten czas leci

1 145

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Solaris napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Jak robicie rybę po grecku z marchewką to czy zawsze dodajecie trochę cebuli i pora do tego czy raczej poprzestajecie na samej marchewce?

Ja obowiązkowo obok marchewki daję seler, pietruszkę i zamiast cebuli - pora. Dla mnie ryba w samej marchewce to nie jest ryba po grecku bo smak zupełnie inny.

Ten pomysł z zamianą cebuli na pora jest bardzo dobry. Chętnie skorzystam z Twoje podpowiedzi. Dzięki.

1 146

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Alessandro napisał/a:
Solaris napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Jak robicie rybę po grecku z marchewką to czy zawsze dodajecie trochę cebuli i pora do tego czy raczej poprzestajecie na samej marchewce?

Ja obowiązkowo obok marchewki daję seler, pietruszkę i zamiast cebuli - pora. Dla mnie ryba w samej marchewce to nie jest ryba po grecku bo smak zupełnie inny.

Ten pomysł z zamianą cebuli na pora jest bardzo dobry. Chętnie skorzystam z Twoje podpowiedzi. Dzięki.

Zamieniam bo wg mnie por jest szlachetrniejszy w smaku niz cebula i lepiej się łączy z pozostalymi warzywami w rybie po grecku.
Uwielbiam rybę po grecku i na święta zawsze obowiązkowo musi być:)) I na ciepło i na zimno lubię. Mniam. Sama sobie smaka narobiłam i chyba zrobię pojutrze:))

1 147

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Solaris napisał/a:
Alessandro napisał/a:
Solaris napisał/a:

Ja obowiązkowo obok marchewki daję seler, pietruszkę i zamiast cebuli - pora. Dla mnie ryba w samej marchewce to nie jest ryba po grecku bo smak zupełnie inny.

Ten pomysł z zamianą cebuli na pora jest bardzo dobry. Chętnie skorzystam z Twoje podpowiedzi. Dzięki.

Zamieniam bo wg mnie por jest szlachetrniejszy w smaku niz cebula i lepiej się łączy z pozostalymi warzywami w rybie po grecku.
Uwielbiam rybę po grecku i na święta zawsze obowiązkowo musi być:)) I na ciepło i na zimno lubię. Mniam. Sama sobie smaka narobiłam i chyba zrobię pojutrze:))

Jakiej ryby używasz najczęściej? Ja kupuję przeważnie mirunę i to najlepiej jak filety nie są za bardzo szerokie albo dorsza, o ile jest w sprzedaży. Szkoda, że ryby są tak kosmicznie drogie. Bardzo lubię ryby w każdej postaci, ale właśnie ich cena nie zachęca do częstszego ich kupowania.

1 148 Ostatnio edytowany przez wieka (2026-10-11 18:01:17)

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Z rybami też nie można przesadzać, bo toksyn w nich nie brakuje tongue

1 149

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Tak na dobrą sprawę mówiąc, że wiem co jem, chcąc mieć 100% gwarancji w tej kwestii, musielibyśmy sami hodować, uprawiać.
Jeśli chodzi o ryby to dobrze jest kupować je z hodowli ekologicznych. Zresztą nie tylko ryby, ale także owoce morza każdego rodzaju.

Ps. Śledź też jest smaczny. Zwykły, prosty, w każdej postaci.

1 150

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Alessandro napisał/a:

Tak na dobrą sprawę mówiąc, że wiem co jem, chcąc mieć 100% gwarancji w tej kwestii, musielibyśmy sami hodować, uprawiać.
Jeśli chodzi o ryby to dobrze jest kupować je z hodowli ekologicznych. Zresztą nie tylko ryby, ale także owoce morza każdego rodzaju.

Ps. Śledź też jest smaczny. Zwykły, prosty, w każdej postaci.

Śledź to też ryba big_smile
Żyje w takich samych warunkach...
Dobrze, że nie wiemy co jemy big_smile

1 151

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
wieka napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Tak na dobrą sprawę mówiąc, że wiem co jem, chcąc mieć 100% gwarancji w tej kwestii, musielibyśmy sami hodować, uprawiać.
Jeśli chodzi o ryby to dobrze jest kupować je z hodowli ekologicznych. Zresztą nie tylko ryby, ale także owoce morza każdego rodzaju.

Ps. Śledź też jest smaczny. Zwykły, prosty, w każdej postaci.

Śledź to też ryba big_smile
Żyje w takich samych warunkach...
Dobrze, że nie wiemy co jemy big_smile

Póki co to jeszcze nie świecę w nocy ani nie fosforyzuję big_smile Fluorescencja też jest mi obca. Znaczy się, jest dobrze jak na razie wink big_smile

1 152

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Alessandro napisał/a:
wieka napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Tak na dobrą sprawę mówiąc, że wiem co jem, chcąc mieć 100% gwarancji w tej kwestii, musielibyśmy sami hodować, uprawiać.
Jeśli chodzi o ryby to dobrze jest kupować je z hodowli ekologicznych. Zresztą nie tylko ryby, ale także owoce morza każdego rodzaju.

Ps. Śledź też jest smaczny. Zwykły, prosty, w każdej postaci.

Śledź to też ryba big_smile
Żyje w takich samych warunkach...
Dobrze, że nie wiemy co jemy big_smile

Póki co to jeszcze nie świecę w nocy ani nie fosforyzuję big_smile Fluorescencja też jest mi obca. Znaczy się, jest dobrze jak na razie wink big_smile

Ponoc tunczyk ma duzo rteci

1 153

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Muszę zapytać w tym temacie kulinarnym. Czy to prawda,że warzywa mrożone są zdrowsze od świeżych? Tak czytałam"ze ponoć mrożenie zatrzymuje witaminy w środku i więcej ich jest"

Ja i tak lubię bardziej świeże warzywa,ale dla tych witamin to chyba warto też mrożone kupować co jak myślicie?

1 154

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Julia life in UK napisał/a:

Muszę zapytać w tym temacie kulinarnym. Czy to prawda,że warzywa mrożone są zdrowsze od świeżych? Tak czytałam"ze ponoć mrożenie zatrzymuje witaminy w środku i więcej ich jest"

Ja i tak lubię bardziej świeże warzywa,ale dla tych witamin to chyba warto też mrożone kupować co jak myślicie?

Tak, mrożone warzywa są zdrowe i wartościowe. Chętnie sięgam po nie, szczególnie poza sezonem. Przed kupnem przeczytaj skład na opakowaniu.

1 155 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-10-12 19:11:32)

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Alessandro napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Muszę zapytać w tym temacie kulinarnym. Czy to prawda,że warzywa mrożone są zdrowsze od świeżych? Tak czytałam"ze ponoć mrożenie zatrzymuje witaminy w środku i więcej ich jest"

Ja i tak lubię bardziej świeże warzywa,ale dla tych witamin to chyba warto też mrożone kupować co jak myślicie?

Tak, mrożone warzywa są zdrowe i wartościowe. Chętnie sięgam po nie, szczególnie poza sezonem. Przed kupnem przeczytaj skład na opakowaniu.

Ja właśnie dzisiaj kupiłam mrożone brokuły i mają w składzie tylko brokuł napisane nic więcej więc pewnie są zdrowe. A resztę warzyw mam świeżych

1 156

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Julia life in UK napisał/a:
Alessandro napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Muszę zapytać w tym temacie kulinarnym. Czy to prawda,że warzywa mrożone są zdrowsze od świeżych? Tak czytałam"ze ponoć mrożenie zatrzymuje witaminy w środku i więcej ich jest"

Ja i tak lubię bardziej świeże warzywa,ale dla tych witamin to chyba warto też mrożone kupować co jak myślicie?

Tak, mrożone warzywa są zdrowe i wartościowe. Chętnie sięgam po nie, szczególnie poza sezonem. Przed kupnem przeczytaj skład na opakowaniu.

Ja właśnie dzisiaj kupiłam mrożone brokuły i mają w składzie tylko brokuł napisane nic więcej więc pewnie są zdrowe. A resztę warzyw mam świeżych

Zimą wprawdzie można dostać świeże warzywa, jednakże ich jakość jest nieco gorsza od mrożonek. W sezonie, okresie zbiorów, warzywa są zbierane na bieżąco i poddawane procesowi mrożenia. Dzięki temu zachowują świeżość jak też witaminy i minerały.

1 157

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Alessandro napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Tak, mrożone warzywa są zdrowe i wartościowe. Chętnie sięgam po nie, szczególnie poza sezonem. Przed kupnem przeczytaj skład na opakowaniu.

Ja właśnie dzisiaj kupiłam mrożone brokuły i mają w składzie tylko brokuł napisane nic więcej więc pewnie są zdrowe. A resztę warzyw mam świeżych

Zimą wprawdzie można dostać świeże warzywa, jednakże ich jakość jest nieco gorsza od mrożonek. W sezonie, okresie zbiorów, warzywa są zbierane na bieżąco i poddawane procesowi mrożenia. Dzięki temu zachowują świeżość jak też witaminy i minerały.

Tak właśnie  o tym czytałam i wprowadzam zdrowsze posilki do menu i mniej gotowców.  No,ale z czekolada to ja nie rezygnuje big_smile

1 158

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Smak świeżych warzyw w pełni sezonu jest lepszy, a niektórych potraw nie wyobrażam sobie wykonanych z mrożonek. Nie zmienia to faktu, że wygodnie i szybko przyrządza się dania z mrożonek.

1 159

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Tamiraa napisał/a:

Smak świeżych warzyw w pełni sezonu jest lepszy, a niektórych potraw nie wyobrażam sobie wykonanych z mrożonek. Nie zmienia to faktu, że wygodnie i szybko przyrządza się dania z mrożonek.

Tak jak też wole smak świeżych warzyw... natomiast z tego co się dowiedziałam mrożone warzywa mogą być zdrowsze od świeżych plus przy moim chronicznym zmęczeniu czasami ułatwiają życie w kuchni

1 160

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Julia life in UK napisał/a:
Alessandro napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Muszę zapytać w tym temacie kulinarnym. Czy to prawda,że warzywa mrożone są zdrowsze od świeżych? Tak czytałam"ze ponoć mrożenie zatrzymuje witaminy w środku i więcej ich jest"

Ja i tak lubię bardziej świeże warzywa,ale dla tych witamin to chyba warto też mrożone kupować co jak myślicie?

Tak, mrożone warzywa są zdrowe i wartościowe. Chętnie sięgam po nie, szczególnie poza sezonem. Przed kupnem przeczytaj skład na opakowaniu.

Ja właśnie dzisiaj kupiłam mrożone brokuły i mają w składzie tylko brokuł napisane nic więcej więc pewnie są zdrowe. A resztę warzyw mam świeżych

No i jak te brokuły mrożonki? Próbowałaś już je czy czekają na odpowiedni moment? wink

1 161

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Tamiraa napisał/a:

Smak świeżych warzyw w pełni sezonu jest lepszy, a niektórych potraw nie wyobrażam sobie wykonanych z mrożonek. Nie zmienia to faktu, że wygodnie i szybko przyrządza się dania z mrożonek.

Okazuje się, że pojęcie świeżości produktu jest względne. Warzywa prosto z ogródka, pola czy nawet ze straganu są jak najbardziej świeże. Natomiast w Japonii mistrzowie sushi zupełnie inaczej podchodzą do tej kwestii. Wg nich świeżo złowiona ryba jest pozbawiona umami i nie posiada odpowiedniego smaku i faktury. Dopiero leżakowanie w kontrolowanej niskiej temperaturze oraz głębokie zamrażanie jest kluczem do sukcesu. Cały proces może trwać nawet kilka tygodni.

1 162 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-10-13 19:10:30)

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Alessandro napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Smak świeżych warzyw w pełni sezonu jest lepszy, a niektórych potraw nie wyobrażam sobie wykonanych z mrożonek. Nie zmienia to faktu, że wygodnie i szybko przyrządza się dania z mrożonek.

Okazuje się, że pojęcie świeżości produktu jest względne. Warzywa prosto z ogródka, pola czy nawet ze straganu są jak najbardziej świeże. Natomiast w Japonii mistrzowie sushi zupełnie inaczej podchodzą do tej kwestii. Wg nich świeżo złowiona ryba jest pozbawiona umami i nie posiada odpowiedniego smaku i faktury. Dopiero leżakowanie w kontrolowanej niskiej temperaturze oraz głębokie zamrażanie jest kluczem do sukcesu. Cały proces może trwać nawet kilka tygodni.

Tak dokładnie tak tylko z ogrodu można nazwać warzywa świeżymi,a takim.supermarkecie to niewiadomo ile czasu tam leza takie warzywa

1 163

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Przymierzam się do pieczeni z cielęciny. Trochę pracy jest. No, i jak to zrobić, żeby nie upiekła się za szybko, bo ma się piec ok. 2,5 godz. Trzeba dodać czosnek w łupinkach, ziele angielskie i liść laurowy, jakoś tego ostatniego nie widzę, no, i pewnie tymianek. Mam dylemat czy nie przedobrzę, jak dodam do pieczeni nieco wina?

1 164

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Tamiraa napisał/a:

Przymierzam się do pieczeni z cielęciny. Trochę pracy jest. No, i jak to zrobić, żeby nie upiekła się za szybko, bo ma się piec ok. 2,5 godz. Trzeba dodać czosnek w łupinkach, ziele angielskie i liść laurowy, jakoś tego ostatniego nie widzę, no, i pewnie tymianek. Mam dylemat czy nie przedobrzę, jak dodam do pieczeni nieco wina?

Juz od samego rana? Ja jeszcze w lozku zmęczona leżę  sad

1 165

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Julia life in UK napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Przymierzam się do pieczeni z cielęciny. Trochę pracy jest. No, i jak to zrobić, żeby nie upiekła się za szybko, bo ma się piec ok. 2,5 godz. Trzeba dodać czosnek w łupinkach, ziele angielskie i liść laurowy, jakoś tego ostatniego nie widzę, no, i pewnie tymianek. Mam dylemat czy nie przedobrzę, jak dodam do pieczeni nieco wina?

Juz od samego rana? Ja jeszcze w lozku zmęczona leżę  sad

A ja właśnie wreszcie wyszłam z przeziębienia i nabrałam ochoty do przygotowania nietypowej potrawy. Byłam namawiana do upieczenia chleba z naturalnego zakwasu, ale to nie dla mnie, bo nie jadamy aż tyle chleba, no, i odpowiednia mąka i zakwas - jak na moje możliwości kulinarne słabo to widzę.

1 166

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Tamiraa napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Przymierzam się do pieczeni z cielęciny. Trochę pracy jest. No, i jak to zrobić, żeby nie upiekła się za szybko, bo ma się piec ok. 2,5 godz. Trzeba dodać czosnek w łupinkach, ziele angielskie i liść laurowy, jakoś tego ostatniego nie widzę, no, i pewnie tymianek. Mam dylemat czy nie przedobrzę, jak dodam do pieczeni nieco wina?

Juz od samego rana? Ja jeszcze w lozku zmęczona leżę  sad

A ja właśnie wreszcie wyszłam z przeziębienia i nabrałam ochoty do przygotowania nietypowej potrawy. Byłam namawiana do upieczenia chleba z naturalnego zakwasu, ale to nie dla mnie, bo nie jadamy aż tyle chleba, no, i odpowiednia mąka i zakwas - jak na moje możliwości kulinarne słabo to widzę.

Ja bym chciała sie nauczyc robic domowy chleb

1 167 Ostatnio edytowany przez Samba (2026-10-17 11:14:10)

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Tamiraa widzę, wyższe rejestry kulinarne :-).

Dzisiaj jem to samo, co ugotowałam przedwczoraj, czyli gulasz z indyczych żołądków z ziemniakami. Przepis z blogu kulinarnego Ania Gotuje. Obiektywnie wyszło bardzo dobre, jednak subiektywnie te żołądki to troszkę nie moje smaki. W ogóle coraz mniej rzeczy mi smakuje, przejadłam się i mięsem i pieczywem, a najbardziej mam ochotę na kalafiora z jajkiem sadzonym.

1 168 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-10-17 12:06:51)

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Samba napisał/a:

Tamiraa widzę, wyższe rejestry kulinarne :-).

Dzisiaj jem to samo, co ugotowałam przedwczoraj, czyli gulasz z indyczych żołądków z ziemniakami. Przepis z blogu kulinarnego Ania Gotuje. Obiektywnie wyszło bardzo dobre, jednak subiektywnie te żołądki to troszkę nie moje smaki. W ogóle coraz mniej rzeczy mi smakuje, przejadłam się i mięsem i pieczywem, a najbardziej mam ochotę na kalafiora z jajkiem sadzonym.

Ania Gotuje ma fajne przepisy

1 169

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Samba napisał/a:

Tamiraa widzę, wyższe rejestry kulinarne :-).

Dzisiaj jem to samo, co ugotowałam przedwczoraj, czyli gulasz z indyczych żołądków z ziemniakami. Przepis z blogu kulinarnego Ania Gotuje. Obiektywnie wyszło bardzo dobre, jednak subiektywnie te żołądki to troszkę nie moje smaki. W ogóle coraz mniej rzeczy mi smakuje, przejadłam się i mięsem i pieczywem, a najbardziej mam ochotę na kalafiora z jajkiem sadzonym.

Chciałabym zjeść coś innego niz zwykle. Żołądki też trzeba umieć dobrze ugotować. A już w pobliskim sklepie mięsnym u mnie można zamawiać gęsinę, może się skuszę jak będzie w markecie, bo może będzie tańsza.

1 170

Odp: Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Tamiraa napisał/a:

Przymierzam się do pieczeni z cielęciny. Trochę pracy jest. No, i jak to zrobić, żeby nie upiekła się za szybko, bo ma się piec ok. 2,5 godz. Trzeba dodać czosnek w łupinkach, ziele angielskie i liść laurowy, jakoś tego ostatniego nie widzę, no, i pewnie tymianek. Mam dylemat czy nie przedobrzę, jak dodam do pieczeni nieco wina?

https://share.google/8iFVG89RQ0NHdniev
Jeśli stosujesz ten przepis, to w 170° musi się piec dłużej, jest wypróbowany przez autorkę, to trzeba jej wierzyć. Ale dla pewności, zawsze możesz wcześniej sprawdzić.
Jak się dodaje wino do tej pieczeni, to musi mieć swoją rolę w tej potrawie.
Ja bym radziła popatrzeć na kilka przepisów i wypośrodkować, nie trzeba wszystkiego dodawać co jest w przepisach, tak jak można dodać to co lubimy.
Np. możesz pominąć liść laurowy, skoro go nie "trawisz", jak dodać czosnek bez łupinek.
Wino też możesz dodać takie jakie lubisz, podejrzewam, że bez wina mięso też będzie dobre, jeżeli będzie bardziej przyprawione, bo jak dla mnie to bardzo mało jest przypraw w tej pieczeni. Kwestia gustu.

Posty [ 1 106 do 1 170 z 1 179 ]

Strony Poprzednia 1 … 16 17 18 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026