U mnie znów ogórkowa. Tym razem zrobiłam trochę inaczej. Podsmażona młoda cebulka i młoda marchewka plus odrobinę czosnku dodana do wywaru mięsno-warzywnego z ziemniakami i ogórkami na żeberkach. Dużo koperku i trochę śmietany kremówki.
Zostały kotleciki jeszcze, w zasadzie można je jeść do wszystkiego, dziś do buraczków.
Na deser szejk truskawkowy na bazie jogurtu.
Gloria, ile zapłaciłaś za czereśnie?
Podobne tematy
Pokroilam arbuza wielki strasznie i jaki cudowny schlodzony soczysty mmm
Pokroilam arbuza wielki strasznie i jaki cudowny schlodzony soczysty mmm
Ja tak samo w taki upał to owoce,sorbety i zimne napoje prosto z lodówki, a nie stanie przy garach i się gotowanie w upal razem z tym jedzeniem
Gazpacho.
Gazpacho.
Chlodnik jest dobry w taki upal
851 2026-06-26 13:15:08 Ostatnio edytowany przez Solaris (2026-06-26 13:17:27)
Ja wcinam sałatki, nie są ciężkie a pożywne, szybko się robi, nie trzeba stać przy garach, można jeść schłodzone, w taki upał świetne. Mają witaminy, błonnik i białko. Nie zapychają.
Improwizuję z tego, co mam w lodowce, ale pekińską mam zawsze bo to baza. Rzymską i lodową też mam często:) Dobre są wszystkie chrupkie, masłowa odpada.
Kroję więc pekińską, sałatę lodową, sałatę rzymską, rzodkiewki razem z liśćmi (bo są bardzo cenne w wit), gruby szczypior, trochę koperku, jajka na twardo, szynkę, dodaję trochę jogurtu greckiego plus majonez, sól, pieprz, mieszam i obiad gotowy:)
Można zamiast szynki pierś z kurczaka. Wcześniej pokroić, na patelnie wrzucić, na koniec wystudzić. Można więcej zrobić i wtedy przygotowanie takiej sałatki też chwila. Jajek też więcej nagotować, niech leżą w lodowce gotowe i czekające na sałatkę:))
Ja wcinam sałatki, nie są ciężkie a pożywne, szybko się robi, nie trzeba stać przy garach, można jeść schłodzone, w taki upał świetne. Mają witaminy, błonnik i białko. Nie zapychają.
Improwizuję z tego, co mam w lodowce, ale pekińską mam zawsze bo to baza. Rzymską i lodową też mam często:) Dobre są wszystkie chrupkie, masłowa odpada.
Kroję więc pekińską, sałatę lodową, sałatę rzymską, rzodkiewki razem z liśćmi (bo są bardzo cenne w wit), gruby szczypior, trochę koperku, jajka na twardo, szynkę, dodaję trochę jogurtu greckiego plus majonez, sól, pieprz, mieszam i obiad gotowy:)
Można zamiast szynki pierś z kurczaka. Wcześniej pokroić, na patelnie wrzucić, na koniec wystudzić. Można więcej zrobić i wtedy przygotowanie takiej sałatki też chwila. Jajek też więcej nagotować, niech leżą w lodowce gotowe i czekające na sałatkę:))
Tak.salatki sa zdrowe i dobre na upały
No, zrobiłam ten chłodnik litewski wreszcie na zimno. Ale się nie opłaca, bo za szybko znika.
Ja od dzisiaj jem witariansko wszystko roslinnie na surowo, wlasnie czekam na deser az sie schlodzi w lodowce. Pozniej w moim temacie napisze co robilam za posilki
To jest dobre i ekonomiczne
Ja wcinam sałatki, nie są ciężkie a pożywne, szybko się robi, nie trzeba stać przy garach, można jeść schłodzone, w taki upał świetne. Mają witaminy, błonnik i białko. Nie zapychają.
Improwizuję z tego, co mam w lodowce, ale pekińską mam zawsze bo to baza. Rzymską i lodową też mam często:) Dobre są wszystkie chrupkie, masłowa odpada.
Kroję więc pekińską, sałatę lodową, sałatę rzymską, rzodkiewki razem z liśćmi (bo są bardzo cenne w wit), gruby szczypior, trochę koperku, jajka na twardo, szynkę, dodaję trochę jogurtu greckiego plus majonez, sól, pieprz, mieszam i obiad gotowy:)
Można zamiast szynki pierś z kurczaka. Wcześniej pokroić, na patelnie wrzucić, na koniec wystudzić. Można więcej zrobić i wtedy przygotowanie takiej sałatki też chwila. Jajek też więcej nagotować, niech leżą w lodowce gotowe i czekające na sałatkę:))
Ekonomicznie i zdrowo. Dodaję pokrojone kiszone ogórki, a sos robię podobny z jogurtu i odrobiny majonezu. Zamiast sałaty kupuję mix sałat, czasem dodaję mozzarellę i pomidory, może czasem tuńczyka.
Chłodnik ogórkowy ze świeżymi ogórkami i koperkiem na bazie kefiru.
Chłodnik ogórkowy ze świeżymi ogórkami i koperkiem na bazie kefiru.
Ja wczoraj mialam,tyle,ze na jogurcie roslinnym, na upaly to idealne
Chwilowo mam dość sałatek
wiec dzisiaj zrobiłam młode ziemniaczki z koperkiem, mięsko w sosie i młoda kapusta też z koperkiem i zasmażką ze słoninki, żadnych tam olejów broń Boże. Masła nie daję, bo to już nie jest młoda-młoda kapustka tylko młoda-starsza;))
Dziś się nie wysilam, coś w rodzaju leczo, ale bez dużej ilości tłuszczu - na lekko.
U mnie obiad i deser w jednym - pierogi z leśnymi jagodami, śmietana 12%, cukier.
I woda z mrożonym arbuzem i cytryną.
Tak gorąco, że jeść mi się zbytnio nie chce
Nie mam pomysłu, chyba zalewajka i filet z indyka na zimno albo tylko jedno z tych dwóch. Na deser owoce albo może lody owocowe.
Nie urodzilam sie tylko po to zeby zrec , wiec nic dzis
Co kilka dni tylko zeby przezyc byle co xD Co jest
A ze nie ma nic to nic xD Moze za kilka dni jakąś miske ryzu moze hyhyh
oki nie bede klamac dzis robie pancakes amerykanskie i inne smakolyki bo mam gosci z New York i wyjezdzamy tam razem za trzy dni
<3
Dziś szybkie danie z makaronu i tuńczyka z przepisu kol. Dokupię tylko przyprawę węgierską i już.
Na deser szejk malinowy
Zupa szczawiowa z jajkiem.
Cukinia zapieczona z nadzieniem takim jak do gołąbków, z sosem pomidorowym.
Sernik na kruchym cieście ze świeżymi nektarynkami i malinami
Zupa szczawiowa z jajkiem.
Cukinia zapieczona z nadzieniem takim jak do gołąbków, z sosem pomidorowym.
Sernik na kruchym cieście ze świeżymi nektarynkami i malinami
Ciekawe czy szczaw można kupować już w niektórych sklepach. Ja pamiętam w dzieciństwie zawsze u ciotek na wsi z pola zrywałam ![]()
Zupa szczawiowa z jajkiem.
Cukinia zapieczona z nadzieniem takim jak do gołąbków, z sosem pomidorowym.
Sernik na kruchym cieście ze świeżymi nektarynkami i malinami
Pyszności. U mnie dziś na jagodowo, bo nazbierałam jagód na targu ![]()
GloriaSoul napisał/a:Zupa szczawiowa z jajkiem.
Cukinia zapieczona z nadzieniem takim jak do gołąbków, z sosem pomidorowym.
Sernik na kruchym cieście ze świeżymi nektarynkami i malinamiPyszności. U mnie dziś na jagodowo, bo nazbierałam jagód na targu
Jagody są zdrowe. Ja niedługo pójdę do siebie do.lasu na jagody
Tamiraa napisał/a:GloriaSoul napisał/a:Zupa szczawiowa z jajkiem.
Cukinia zapieczona z nadzieniem takim jak do gołąbków, z sosem pomidorowym.
Sernik na kruchym cieście ze świeżymi nektarynkami i malinamiPyszności. U mnie dziś na jagodowo, bo nazbierałam jagód na targu
Jagody są zdrowe. Ja niedługo pójdę do siebie do.lasu na jagody
Kiedyś zbierałam, a teraz mi się nie chce. Podobno w lesie pojawiły się grzyby.
Ciekawe czy Gloria przygotowuje pierogi z grzybami?
Podobno w lesie pojawiły się grzyby.
Ciekawe czy Gloria przygotowuje pierogi z grzybami?
Moim zdaniem, o wiele łatwiej byłoby zapytać Glorię, czego nie robi, jeśli chodzi o kulinaria ![]()
Julia life in UK napisał/a:Tamiraa napisał/a:Pyszności. U mnie dziś na jagodowo, bo nazbierałam jagód na targu
Jagody są zdrowe. Ja niedługo pójdę do siebie do.lasu na jagody
Kiedyś zbierałam, a teraz mi się nie chce. Podobno w lesie pojawiły się grzyby.
Ciekawe czy Gloria przygotowuje pierogi z grzybami?
U mnie blisko w lesie też są grzyby i jeszcze poziomki, jezyny, i rośnie czosnek niedzwiedzi, no i orzechy laskowe na dziko rosną. Jakby co to z głodu nie padnę ![]()
Tamiraa napisał/a:Julia life in UK napisał/a:Jagody są zdrowe. Ja niedługo pójdę do siebie do.lasu na jagody
Kiedyś zbierałam, a teraz mi się nie chce. Podobno w lesie pojawiły się grzyby.
Ciekawe czy Gloria przygotowuje pierogi z grzybami?U mnie blisko w lesie też są grzyby i jeszcze poziomki, jezyny, i rośnie czosnek niedzwiedzi, no i orzechy laskowe na dziko rosną. Jakby co to z głodu nie padnę
Lubię poziomki.
U nas o tej porze nie ma jeszcze jeżyn tylko dzikie maliny.
No, to fajnie, że tyle tego i nie są to lasy prywatne.
Julia life in UK napisał/a:Tamiraa napisał/a:Kiedyś zbierałam, a teraz mi się nie chce. Podobno w lesie pojawiły się grzyby.
Ciekawe czy Gloria przygotowuje pierogi z grzybami?U mnie blisko w lesie też są grzyby i jeszcze poziomki, jezyny, i rośnie czosnek niedzwiedzi, no i orzechy laskowe na dziko rosną. Jakby co to z głodu nie padnę
Lubię poziomki.
U nas o tej porze nie ma jeszcze jeżyn tylko dzikie maliny.
No, to fajnie, że tyle tego i nie są to lasy prywatne.
Nie, są to publiczne lasy każdy może tam wejść dużo jedzenia rośnie w przyrodzie na mojej wsi,nie tylko w lesie
874 2026-07-09 08:12:11 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-07-09 08:17:27)
Tamiraa napisał/a:Julia life in UK napisał/a:U mnie blisko w lesie też są grzyby i jeszcze poziomki, jezyny, i rośnie czosnek niedzwiedzi, no i orzechy laskowe na dziko rosną. Jakby co to z głodu nie padnę
Lubię poziomki.
U nas o tej porze nie ma jeszcze jeżyn tylko dzikie maliny.
No, to fajnie, że tyle tego i nie są to lasy prywatne.Nie, są to publiczne lasy każdy może tam wejść dużo jedzenia rośnie w przyrodzie na mojej wsi,nie tylko w lesie
Nie boisz się kleszczy?
Znajoma zachorowała już drugi raz na boreliozę od ukąszenia kleszcza.
U mnie znów naleśniki z jagodami z bitą śmietaną i chmurką malinową. Najlepsze naleśniki jadłam w Górach Izerskich, już nie pamiętam nazwy tego schroniska. Niebo w gębie ![]()
Na dodatek pan wywoływał poszczególnych klientów, tworząc zabawne rymowanki ![]()
Julia life in UK napisał/a:Tamiraa napisał/a:Lubię poziomki.
U nas o tej porze nie ma jeszcze jeżyn tylko dzikie maliny.
No, to fajnie, że tyle tego i nie są to lasy prywatne.Nie, są to publiczne lasy każdy może tam wejść dużo jedzenia rośnie w przyrodzie na mojej wsi,nie tylko w lesie
Nie boisz się kleszczy?
Znajoma zachorowała już drugi raz na boreliozę od ukąszenia kleszcza.U mnie znów naleśniki z jagodami z bitą śmietaną i chmurką malinową. Najlepsze naleśniki jadłam w Górach Izerskich, już nie pamiętam nazwy tego schroniska. Niebo w gębie
Na dodatek pan wywoływał poszczególnych klientów, tworząc zabawne rymowanki
Trochę się boję kleszczy, ale ubieram się odpowiednio do lasu, po za tym kleszcze na wsi mogą być nawet w parku,na polanie, w zwykłej trawie nie tylko w lesie,wiec praktycznie ryzyko ,że jakiegoś złapie jest cały czas,gdy wychodzę z domu....ja to lubie naleśniki,bym mogła jeść codziennie z różnymi dodatkami
876 2026-07-09 23:32:28 Ostatnio edytowany przez Alice1 (2026-07-09 23:33:19)
Miska ryżu , za gorąco nie da sie inaczej . Moze jak sie ochlodzi to zupki takie bio dostalam fajne z merostwa i bagietki sobie wtedy kupie fajne ; )
Miska ryżu , za gorąco nie da sie inaczej . Moze jak sie ochlodzi to zupki takie bio dostalam fajne z merostwa i bagietki sobie wtedy kupie fajne
Tak w upały nie ma co gotować
Zazdroszcze wam w Polsce jagodzianek <3 Ale podobno jak lis oszczy krzak jagod i potem wykorzysta je sie do pieczenia to mozna dostac wscieklizny .
Zazdroszcze wam w Polsce jagodzianek <3 Ale podobno jak lis oszczy krzak jagod i potem wykorzysta je sie do pieczenia to mozna dostac wscieklizny .
Przesłałabym Ci, ale się nie da.
Mnie jako dziecko straszono robakami, żebyśmy je myli przed jedzeniem ![]()
Alice1 napisał/a:Zazdroszcze wam w Polsce jagodzianek <3 Ale podobno jak lis oszczy krzak jagod i potem wykorzysta je sie do pieczenia to mozna dostac wscieklizny .
Przesłałabym Ci, ale się nie da.
Mnie jako dziecko straszono robakami, żebyśmy je myli przed jedzeniem
A te jagodziany co stoja przy autostradach wsciekle stare cholery pierdolone ! Chcialy mojego ojca i szwagra oskubac z kasy tak dvpy nadstawialy wsciekle stare malpy !!!
misa poke ;D
Czy ja robię pierogi z grzybami?
Robię bo przecież uszka wigilijne to takie małe pierożki.
Z samych grzybów to rzadko bo ich nie mam, nie jestem grzybiarką.
Ale dzisiaj udało mi się kupić na ryneczku pojemniczek kurek zbieranych wczesnym rankiem.
Cena grozy za te grzybki, ale łakomstwo zwyciężyło.
No i będą pierogi z kurkami w kurkowym sosie.
A jako zupa chłodnik z jajkiem bo ma być gorąco, już jest.
Na deser będą gofry z bitą śmietaną i dużą ilością malin. I kompot z malin.
Mam klęskę urodzaju malinowego, nie nadążam zbierać i przetwarzać.
Hachis parmentier
Na deser będą gofry z bitą śmietaną i dużą ilością malin. I kompot z malin.
Mam klęskę urodzaju malinowego, nie nadążam zbierać i przetwarzać.
Zazdroszczę malin w tym pozytywnym sensie, bo bardzo je lubię ![]()
Wiem, że maliny trzeba zebrać szybko, te późniejsze są chyba bardziej wytrzymałe.
885 2026-07-17 17:54:30 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-07-17 17:56:16)
Skoro maliny to wiersz "W malinowym chruśniaku" wpisuje się jak nic w temat przewodni
![]()
Taki mały offtop ![]()
Skoro maliny to wiersz "W malinowym chruśniaku" wpisuje się jak nic w temat przewodni
![]()
Taki mały offtop
Malinowe wierszyki pisać teraz bedziecie ? ![]()
Nic bo mam okres i sie zle czuje , ale na kolacje cos musze zjesc ide cos kupic bede przechodzic kolo stacji benzynowej to sobie troche powacham .
Kabaczek w roli głównej czyli panierowany z młodymi ziemniakami i sałatką grecką.
Zupa z botwinki na dalszym planie. Na deser szejk wiśniowy.
Dzisiaj nic specjalnego, ale jutro gotuję kapuśniak, pierwszy raz.
Czy ktoś wie, czy jest różnica między młodą kapustą, a kapustą starszą? Bo się mówi o kapuśniaku gotowanym na młodej kapuście, jednak w sklepie nie widziałam dotąd określenia "młoda kapusta" na tablicy i rozpisce cenowej, tyko po prostu "kapusta tyle a tyle złotych/kg".
Dzisiaj nic specjalnego, ale jutro gotuję kapuśniak, pierwszy raz.
Czy ktoś wie, czy jest różnica między młodą kapustą, a kapustą starszą? Bo się mówi o kapuśniaku gotowanym na młodej kapuście, jednak w sklepie nie widziałam dotąd określenia "młoda kapusta" na tablicy i rozpisce cenowej, tyko po prostu "kapusta tyle a tyle złotych/kg".
Młoda ma bardziej delikatny smak i liście chyba też jak się w zupie rozgotuje
891 2026-07-21 15:29:31 Ostatnio edytowany przez wieka (2026-07-21 15:34:30)
Dzisiaj nic specjalnego, ale jutro gotuję kapuśniak, pierwszy raz.
Czy ktoś wie, czy jest różnica między młodą kapustą, a kapustą starszą? Bo się mówi o kapuśniaku gotowanym na młodej kapuście, jednak w sklepie nie widziałam dotąd określenia "młoda kapusta" na tablicy i rozpisce cenowej, tyko po prostu "kapusta tyle a tyle złotych/kg".
Nie ma specjalnie różnicy, czy kapusta jest młodsza czy starsza, ważne, żeby to lepiej nie była kamienna głowa, bo jest bardziej ścisła, ale też ujdzie w tłoku ![]()
Różne są przepisy, ja z młodej kapusty głównie robię tak zwaną parzuchę, czyli kapustę z głąbem kroję w ósemki lub cztery części, zależy od wielkości główki, które kroję jeszcze w poprzek, częściowo się rozleci choć nie do końca i tak ma być. Wkładam razem do garnka z ziemniakami.
Nie wyobrażam sobie "kapuśniaku" z młodej kapusty szatkowanej, bo przypomina mi bardziej kapuśniak z kapusty kiszonej, choć tak bywa w przepisach, dla mnie to "breja".
Będę monotematyczna, bo zostały mi dwa kabaczki, z których zrobię "bigos".
Co do kapusty to mało kupuję, dla mnie młoda kapusta zależy od pory roku. Jeszcze miesiąc temu była młoda, czyli lekkie nieduże główki kapusty, a teraz nieco starsza, ale też jeszcze w miarę młoda. ![]()
Gloria, zebrałaś maliny?
Dzisiaj nic specjalnego, ale jutro gotuję kapuśniak, pierwszy raz.
Samba, jak wyszedł debiutancki kapuśniak? Udany start?
Ja dzis zamawiam, wcześniej kolezanka u mnie była,wiec przy plotkach nie bylo czasu na gotowanie ![]()
Co pysznego zamawiasz?
Co pysznego zamawiasz?
Indyjskie jedzenie: saag aloo, kurczak curry dla corki z naan chlebem, bombay aloo i warzywne samosy
Alessandro napisał/a:Co pysznego zamawiasz?
Indyjskie jedzenie: saag aloo, kurczak curry dla corki z naan chlebem, bombay aloo i warzywne samosy
Wow, pychota. Zatem smacznego ![]()
Julia life in UK napisał/a:Alessandro napisał/a:Co pysznego zamawiasz?
Indyjskie jedzenie: saag aloo, kurczak curry dla corki z naan chlebem, bombay aloo i warzywne samosy
Wow, pychota. Zatem smacznego
Dzieki ![]()
Będę monotematyczna, bo zostały mi dwa kabaczki, z których zrobię "bigos".
Co do kapusty to mało kupuję, dla mnie młoda kapusta zależy od pory roku. Jeszcze miesiąc temu była młoda, czyli lekkie nieduże główki kapusty, a teraz nieco starsza, ale też jeszcze w miarę młoda.
Gloria, zebrałaś maliny?
Maliny jeszcze są, dojrzewają, ale już coraz mniej i jakoś ogarniam.
A za chwilę następna klęska - jabłka papierówki
Mój obiad wczorajszy to leniwe gołąbki.
Zamiast zawijać farsz w liście kapuściane to kapustę się sieka, miesza z podsmażoną cebulką i utartą marchewką, przyprawami.
Część wykłada się do formy do zapiekania, nakłada na to farsz jak do gołąbków, przykrywa resztą kapusty i po przykryciu wstawia do piekarnika.
Do tego sos pomidorowy, jak do gołąbków. Posypałam koperkiem.
Kapustę po pokrojeniu dobrze jest sparzyć wrzątkiem.
Na deser miałam borówki amerykańskie z bitą śmietaną. -
900 2026-07-23 18:10:15 Ostatnio edytowany przez Samba (2026-07-23 18:10:51)
Nie wyobrażam sobie "kapuśniaku" z młodej kapusty szatkowanej, bo przypomina mi bardziej kapuśniak z kapusty kiszonej, choć tak bywa w przepisach, dla mnie to "breja".
Nie szatkowałam, tylko skroiłam w kawałeczki kapustę. Poszatkowana to rzeczywiście może być breja ![]()
Tamiraa, tak już się dowiedziałam, ze młoda kapusta to ta wypadająca na tę plus minus część roku, którą akurat mamy.
Alessandro, tak, wyszła nawet niezła, bardzo delikatna. Przyrządzona na około kilogramie karkówki. Zabrakło mi tylko odrobiny małych skwareczek z wędzonego boczku dla podkręcenia smaku, tymianku i odrobiny jakiejś kaszy. Nie wiem, czy którykolwiek kapuśniak tak fachowo wygląda, no ale takie moje smaki. ![]()
901 2026-07-23 20:18:19 Ostatnio edytowany przez Alice1 (2026-07-23 20:21:55)
Ja tez nie potrafie odroznic tej mlodej od tej starej , wiem ze kiedys mialam smaczka na taka mloda z duza iloscia koperku jak robila moja babcia , czy moja mamus
Ale w leb taka kapucha to tez nie smacznie jest zarobic moj ojciec kiedys jak sie wqurwil na swoja ciotke to silnie pizgnoł no nie w łeb ale obok . No a u mnie jak zwykle miska ryzu bo co innego biedna jestem .
902 2026-07-23 20:32:03 Ostatnio edytowany przez wieka (2026-07-23 20:35:17)
wieka napisał/a:Nie wyobrażam sobie "kapuśniaku" z młodej kapusty szatkowanej, bo przypomina mi bardziej kapuśniak z kapusty kiszonej, choć tak bywa w przepisach, dla mnie to "breja".
Nie szatkowałam, tylko skroiłam w kawałeczki kapustę. Poszatkowana to rzeczywiście może być breja
Tamiraa, tak już się dowiedziałam, ze młoda kapusta to ta wypadająca na tę plus minus część roku, którą akurat mamy.
Alessandro, tak, wyszła nawet niezła, bardzo delikatna. Przyrządzona na około kilogramie karkówki. Zabrakło mi tylko odrobiny małych skwareczek z wędzonego boczku dla podkręcenia smaku, tymianku i odrobiny jakiejś kaszy. Nie wiem, czy którykolwiek kapuśniak tak fachowo wygląda, no ale takie moje smaki.
Ale po co tyle mięcha
Zioła oczywiście, oprócz wszystkich warzyw, ziela angielskiego i liści laurowych, jak najbardziej, majeranek, Tymianek, Oregano, pietruszka, koperek, cebula przesmażona z czosnkiem, Powinny być ziemniaki w środku wtedy by nic nie brakowało w tej zupie, ale jak nie dałaś to pewnie kasza by też zrobiła swoje.
Samba napisał/a:Dzisiaj nic specjalnego, ale jutro gotuję kapuśniak, pierwszy raz.
Czy ktoś wie, czy jest różnica między młodą kapustą, a kapustą starszą? Bo się mówi o kapuśniaku gotowanym na młodej kapuście, jednak w sklepie nie widziałam dotąd określenia "młoda kapusta" na tablicy i rozpisce cenowej, tyko po prostu "kapusta tyle a tyle złotych/kg".Młoda ma bardziej delikatny smak i liście chyba też jak się w zupie rozgotuje
Czyli co ? Zeby sprawdzic kupujac czy mloda czy stara trzeba ugryzc ? Jak bedzie mniej kapusciany smak tzn ze to mloda ?
Julia life in UK napisał/a:Samba napisał/a:Dzisiaj nic specjalnego, ale jutro gotuję kapuśniak, pierwszy raz.
Czy ktoś wie, czy jest różnica między młodą kapustą, a kapustą starszą? Bo się mówi o kapuśniaku gotowanym na młodej kapuście, jednak w sklepie nie widziałam dotąd określenia "młoda kapusta" na tablicy i rozpisce cenowej, tyko po prostu "kapusta tyle a tyle złotych/kg".Młoda ma bardziej delikatny smak i liście chyba też jak się w zupie rozgotuje
Czyli co ? Zeby sprawdzic kupujac czy mloda czy stara trzeba ugryzc ? Jak bedzie mniej kapusciany smak tzn ze to mloda ?
Możesz wyczuc po dotyku lisci i kolorze. To widać
Maliny jeszcze są, dojrzewają, ale już coraz mniej i jakoś ogarniam.
A za chwilę następna klęska - jabłka papierówki
Kiedy jadłam papierówki? Dawno temu
Tamiraa, tak już się dowiedziałam, że młoda kapusta to ta wypadająca na tę plus minus część roku, którą akurat mamy.
Najważniejsze, że się udała ![]()
Rzadko kiedy przyrządzam taką potrawę.
Alice1 napisał/a:Julia life in UK napisał/a:Młoda ma bardziej delikatny smak i liście chyba też jak się w zupie rozgotuje
Czyli co ? Zeby sprawdzic kupujac czy mloda czy stara trzeba ugryzc ? Jak bedzie mniej kapusciany smak tzn ze to mloda ?
Możesz wyczuc po dotyku lisci i kolorze. To widać
I tak sie nie znam , jak nie pojde na jakies stragany i nie dopytam to nic z tego
Ja juz i tak przygotowalam puszki jedzenia na jutro , jedziemy ze znajomymi i z dzieciaczkami w fajne miejsce <3
909 2026-07-24 08:17:24 Ostatnio edytowany przez Samba (2026-07-24 08:17:49)
Julia, tak, młoda kapusta ma zielone cienkie liście, stara jest już biała i twardsza.
Ale po co tyle mięcha
Zioła oczywiście, oprócz wszystkich warzyw, ziela angielskiego i liści laurowych, jak najbardziej, majeranek, Tymianek, Oregano, pietruszka, koperek, cebula przesmażona z czosnkiem, Powinny być ziemniaki w środku wtedy by nic nie brakowało w tej zupie, ale jak nie dałaś to pewnie kasza by też zrobiła swoje.
Nie chciałam ugotować lury, zresztą kg na 5 L wody to nie tak dużo. Oj, dla mnie oregano, majeranek i cebula - to już nie kapuśniak się robi. ![]()
Ja juz i tak przygotowalam puszki jedzenia na jutro , jedziemy ze znajomymi i z dzieciaczkami w fajne miejsce <3
Co przygotowałaś? ![]()
Prawie każda zupa lubi zioła, a już majeranek i przesmażą cebulą z czosnkiem robi największą robotę w potrawach z kapusty. No ale to kwestia gustu, choć polecam wypróbować.