Gotowany kalafior z zasmażką i jajkiem sadzonym. Właśnie się robi.
Podobne tematy
Jest taki upal , ze umieram i nie dam rady dzwonie po pompiersow .
Jest taki upal , ze umieram i nie dam rady dzwonie po pompiersow .
Ja tez ledwo upaly wytrzymuje
Nie moge oddychqac po lezej mnie blokuje
Nie moge oddychqac po lezej mnie blokuje
Dużo zdrówka Alice.
Dziś na obiad ma być polędwica w sosie śmietanowym z pieczarkami, a na deser tort nie byle jaki, bo ze znanej cukierni - Dzień Dziecka
Przy okazji życzę mentalnym dzieciakom jak najwięcej prezentow i żeby im się wszystkie marzenia spełniły
![]()
Tamiraa, dziękuję za życzenia, wzajemnie ![]()
A o jakim smaku ten tort masz?
Ja dla swoich 49 dzieciaków z DPS upiekłam prostokątny tort.
Z przepisu na Metrowiec. Tylko złożony jak tort.
Oblany polewą czekoladową i ozdobiony gotowymi kwiatkami z różowego opłatka i listkami mięty.
Gdyby zabrakło tortu to dodatkowo mam ciasto Miodownik z kremem z kaszki manny.
A na obiad dla siebie mam wczorajszą roladę ze schabu, dzisiejsze ziemniaki i zieloną sałatę z własnego ogródka
787 2026-06-01 21:00:20 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-01 21:53:08)
Tamiraa, dziękuję za życzenia, wzajemnie
A o jakim smaku ten tort masz?Ja dla swoich 49 dzieciaków z DPS upiekłam prostokątny tort.
Z przepisu na Metrowiec. Tylko złożony jak tort.
Oblany polewą czekoladową i ozdobiony gotowymi kwiatkami z różowego opłatka i listkami mięty.
Gdyby zabrakło tortu to dodatkowo mam ciasto Miodownik z kremem z kaszki manny.A na obiad dla siebie mam wczorajszą roladę ze schabu, dzisiejsze ziemniaki i zieloną sałatę z własnego ogródka
Dziękuję ![]()
Pyszne ciasto przygotowałaś dla dzieci. Pewnie się ucieszyły z takiego prezentu.
A miodownik to jedno z niewielu ciast za którym przepadam.
Nabyłam kilka kawałków tortu o różnych smakach: czekoladowym, malinowym, orzechowym, królewski.
GloriaSoul napisał/a:Tamiraa, dziękuję za życzenia, wzajemnie
A o jakim smaku ten tort masz?Ja dla swoich 49 dzieciaków z DPS upiekłam prostokątny tort.
Z przepisu na Metrowiec. Tylko złożony jak tort.
Oblany polewą czekoladową i ozdobiony gotowymi kwiatkami z różowego opłatka i listkami mięty.
Gdyby zabrakło tortu to dodatkowo mam ciasto Miodownik z kremem z kaszki manny.A na obiad dla siebie mam wczorajszą roladę ze schabu, dzisiejsze ziemniaki i zieloną sałatę z własnego ogródka
Dziękuję
Pyszne ciasto przygotowałaś dla dzieci. Pewnie się ucieszyły z takiego prezentu.
A miodownik to jedno z niewielu ciast za którym przepadam.Nabyłam kilka kawałków tortu o różnych smakach: czekoladowym, malinowym, orzechowym, królewski.
Jaki to jest ten smak królewski?
Ja nie znam osoby, która nie lubiłaby miodownika.
To ciasto przeważnie jako pierwsze znika z patery.
Od jakiegoś czasu przymierzam się do wypieku regionalnego ciasta o nazwie Marcinek.
Też opiera się na blatach z ciasta podobnego jak Miodownik.
Powstrzymuje mnie ogrom wałkowania, bo trzeba upiec aż 15 cieniutkich placuszków.
Ale przyjdzie czas, że w końcu się za to wezmę.
Mój obiad dziś to kotlet mielony z zamrażalnika, ziemniaki, sałata.
Sałaty mam ogrom więc jem ją teraz codziennie.
Na deser truskawki. Właśnie nabyłam. Świeżutkie, pani sprzedająca wstała o 4 rano. Co jest prawdą bo szypułki jeszcze z poranną rosą.
Jaki to jest ten smak królewski?
No, tak, w pośpiechu wymieniłam nazwę zamiast smaku, ten był kokosowy z białą czekoladą.
Przypomniałaś mi o targu
Dziś kupuję warzywa. Jeszcze nie wiem co zrobię na obiad, może naleśniki z truskawkami? A może tylko zupę krem z warzyw.
GloriaSoul napisał/a:Jaki to jest ten smak królewski?
No, tak, w pośpiechu wymieniłam nazwę zamiast smaku, ten był kokosowy z białą czekoladą.
Przypomniałaś mi o targu
Dziś kupuję warzywa. Jeszcze nie wiem co zrobię na obiad, może naleśniki z truskawkami? A może tylko zupę krem z warzyw.
O ja dawno nalesnikow nie robiłam
Tamiraa napisał/a:GloriaSoul napisał/a:Jaki to jest ten smak królewski?
No, tak, w pośpiechu wymieniłam nazwę zamiast smaku, ten był kokosowy z białą czekoladą.
Przypomniałaś mi o targu
Dziś kupuję warzywa. Jeszcze nie wiem co zrobię na obiad, może naleśniki z truskawkami? A może tylko zupę krem z warzyw.
O ja dawno nalesnikow nie robiłam
To zrób koniecznie
Nie pożałujesz.
Julia life in UK napisał/a:Tamiraa napisał/a:No, tak, w pośpiechu wymieniłam nazwę zamiast smaku, ten był kokosowy z białą czekoladą.
Przypomniałaś mi o targu
Dziś kupuję warzywa. Jeszcze nie wiem co zrobię na obiad, może naleśniki z truskawkami? A może tylko zupę krem z warzyw.
O ja dawno nalesnikow nie robiłam
To zrób koniecznie
Nie pożałujesz.
Tak wlasnie jutro zrobie
Tamiraa napisał/a:Julia life in UK napisał/a:O ja dawno nalesnikow nie robiłam
To zrób koniecznie
Nie pożałujesz.
Tak wlasnie jutro zrobie
Czego użyjesz zamiast mleka i śmietanki?
Julia life in UK napisał/a:Tamiraa napisał/a:To zrób koniecznie
Nie pożałujesz.
Tak wlasnie jutro zrobie
Czego użyjesz zamiast mleka i śmietanki?
Mleko migdalowe lub kokosowe
Tamiraa napisał/a:Julia life in UK napisał/a:Tak wlasnie jutro zrobie
Czego użyjesz zamiast mleka i śmietanki?
Mleko migdalowe lub kokosowe
Dałabym kokosowe, bo je lubię ![]()
Julia life in UK napisał/a:Tamiraa napisał/a:Czego użyjesz zamiast mleka i śmietanki?
Mleko migdalowe lub kokosowe
Dałabym kokosowe, bo je lubię
Ja oba lubie i tez slonecznikowe
Tamiraa napisał/a:Julia life in UK napisał/a:Mleko migdalowe lub kokosowe
Dałabym kokosowe, bo je lubię
Ja oba lubie i tez slonecznikowe
A dodawałaś do ciasta banany?
Julia life in UK napisał/a:Tamiraa napisał/a:Dałabym kokosowe, bo je lubię
Ja oba lubie i tez slonecznikowe
A dodawałaś do ciasta banany?
Tak czasami je dodaje albo inne owoce
Tamiraa napisał/a:Julia life in UK napisał/a:Ja oba lubie i tez slonecznikowe
A dodawałaś do ciasta banany?
Tak czasami je dodaje albo inne owoce
Takie zrobię dla znajomej weganki
https://aniagotuje.pl/przepis/nalesniki-bez-jajek
Julia life in UK napisał/a:Tamiraa napisał/a:A dodawałaś do ciasta banany?
Tak czasami je dodaje albo inne owoce
Takie zrobię dla znajomej weganki
https://aniagotuje.pl/przepis/nalesniki-bez-jajek
O te super wyglądają z Anią gotuje ona ma fajne przepisy
Tamiraa napisał/a:Julia life in UK napisał/a:Tak czasami je dodaje albo inne owoce
Takie zrobię dla znajomej weganki
https://aniagotuje.pl/przepis/nalesniki-bez-jajekO te super wyglądają z Anią gotuje ona ma fajne przepisy
Może jej posmakują. Pojawiły się czereśnie i się zastanawiam czy nie byłyby lepsze.
Julia life in UK napisał/a:Tamiraa napisał/a:Takie zrobię dla znajomej weganki
https://aniagotuje.pl/przepis/nalesniki-bez-jajekO te super wyglądają z Anią gotuje ona ma fajne przepisy
Może jej posmakują. Pojawiły się czereśnie i się zastanawiam czy nie byłyby lepsze.
Spróbuj możesz je dodać do reszty składników
Zupa ogórkowa.
Żeberka pieczone w jednym naczyniu z ziemniakami i cebulą, surówka z rzodkiewek, szczypiorku, świeżego ogórka, kapusty pekińskiej z jogurtem greckim i musztardą
Kompot z rabarbaru.
Ciasto według przepisu na biszkopt. Do zmiksowanych składników dodałam jeszcze 4 łyżki jogurtu greckiego, wlałam do blaszki i wrzuciłam oprószone mąką ziemniaczaną małe truskawki.
Alice1 napisał/a:Nie moge oddychqac po lezej mnie blokuje
Dużo zdrówka Alice.
Dziś na obiad ma być polędwica w sosie śmietanowym z pieczarkami, a na deser tort nie byle jaki, bo ze znanej cukierni - Dzień Dziecka
Przy okazji życzę mentalnym dzieciakom jak najwięcej prezentow i żeby im się wszystkie marzenia spełniły
![]()
![]()
Moim marzeniem jest zdrowko i mieszkanie socjalne tzn ogolnie mieszkanie normalne . Dzieki Tamirko i wzajemnie , mam problemy z chodzeniem i inne zdrowotne ale robie badania i bede leczyc ..... Tak to stres silny potrafi z czlowieka zdrowego zrobic inwalide .... Ja z merostwa dostalam dzis pyszny obiad <3 Filet de colin MSC sauce citron i courgettes BIO Perillees pychotka a na deser pot de creme saveur pistache bo znow nie mam na jedzenie ;(
Miał być wspomniany wcześniej chłodnik, ale jest zimno to będzie ciepła botwinka z jajkiem.
Pierogi ruskie i surówka z marchwi, selera, pora, jabłka, kiszonego ogórka z sosem śmietanowo- musztardowym.
Truskawki na deser.
Moim marzeniem jest zdrowko i mieszkanie socjalne tzn ogolnie mieszkanie normalne . Dzieki Tamirko i wzajemnie , mam problemy z chodzeniem i inne zdrowotne ale robie badania i bede leczyc ..... Tak to stres silny potrafi z czlowieka zdrowego zrobic inwalide .... Ja z merostwa dostalam dzis pyszny obiad <3 Filet de colin MSC sauce citron i courgettes BIO Perillees pychotka a na deser pot de creme saveur pistache bo znow nie mam na jedzenie ;(
Alice, więc niech się spełni ![]()
Napisałaś po francusku nazwy potraw, ale mniej więcej zrozumiałam. Tak, dobry obiad.
U mnie posucha kulinarna jutro w przeciwieństwie do pogody czyli kaszotto z warzywami. I może jakieś owoce. Otworzyłam puszkę masy makowej ze świąt i taka jest bez smaku, że kompletnie nie wiem, co z nią zrobić.
807 2026-06-05 17:55:33 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-05 18:11:54)
Miał być wspomniany wcześniej chłodnik, ale jest zimno to będzie ciepła botwinka z jajkiem.
Pierogi ruskie i surówka z marchwi, selera, pora, jabłka, kiszonego ogórka z sosem śmietanowo- musztardowym.
Truskawki na deser.
Znów przeczytałam, że do chłodnika przyrządza się kiszone warzywa, czego u nas się raczej nie robi. Buraki, szczaw, czosnek. Surówki pewnie przepyszne.
Alice1 napisał/a:Moim marzeniem jest zdrowko i mieszkanie socjalne tzn ogolnie mieszkanie normalne . Dzieki Tamirko i wzajemnie , mam problemy z chodzeniem i inne zdrowotne ale robie badania i bede leczyc ..... Tak to stres silny potrafi z czlowieka zdrowego zrobic inwalide .... Ja z merostwa dostalam dzis pyszny obiad <3 Filet de colin MSC sauce citron i courgettes BIO Perillees pychotka a na deser pot de creme saveur pistache bo znow nie mam na jedzenie ;(
Alice, więc niech się spełni
Napisałaś po francusku nazwy potraw, ale mniej więcej zrozumiałam. Tak, dobry obiad.
U mnie posucha kulinarna jutro w przeciwieństwie do pogody czyli kaszotto z warzywami. I może jakieś owoce. Otworzyłam puszkę masy makowej ze świąt i taka jest bez smaku, że kompletnie nie wiem, co z nią zrobić.
Dziękuję i pozdrawiam Tamirkę . Nie wiem jak to po polsku , nie chce mi się szukać . Dziś na obiad nic , zobaczę może na kolację jakaś miska ryżu ?
U mnie właśnie miska ryżu. Ryż w rosole.
I tradycyjny schabowy, ziemniaki, zielona sałata z rzodkiewką.
Kompot truskawkowy.
Sernik gotowany.
810 2026-06-07 19:06:01 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-06-07 21:00:17)
Klasyka. Baaardzo smaczna klasyka. I do tego ten kompot
Młodzież to musiałaby sobie wygooglować co to jest kompot. Dla nich to wyraz obcego pochodzenia ![]()
Za mną chodzi aromatyczna zupa koperkowa z młodymi warzywami i chyba ja dziś zrobię na obiad.
Za mną chodzi aromatyczna zupa koperkowa z młodymi warzywami i chyba ja dziś zrobię na obiad.
Ja jestem w trakcie gotowania zupy w ten deseń.
Kawałeczek piersi z indyka, marchewka, pietruszka, seler, por, ziemniaki, troszkę kapusty, dużo koperku, pomidor bez skórki, same młode warzywa zabielone niewielką ilością śmietany.
A na deser jagoda kamczacka, moja z ogródka. Lekko gorzkawa, ale zdrowa to zjem.
A na deser jagoda kamczacka, moja z ogródka. Lekko gorzkawa, ale zdrowa to zjem.
W ogóle nie znam smaku jagody kamczackiej, bo mi się zawsze kojarzyła z owocami tarniny.
Upolowałam na targu czereśnie, to będzie nasz deser.
GloriaSoul napisał/a:
A na deser jagoda kamczacka, moja z ogródka. Lekko gorzkawa, ale zdrowa to zjem.W ogóle nie znam smaku jagody kamczackiej, bo mi się zawsze kojarzyła z owocami tarniny.
Upolowałam na targu czereśnie, to będzie nasz deser.
Jagoda kamczacka w konsystencji jest jak borówka amerykańska czy leśna czarna jagoda. tylko jest lekko kwaskowata z nuta goryczki.
Da się ją jeść bez cukru.
A tarnina to zupełnie cos innego.
U mnie na obiad właśnie się piecze rolada gołąbkowa.
Jest zupa gołąbkowa to może być i rolada.
Liście kapusty sparzone rozłożyć na desce do krojenia w kształcie prostokąta tak jak dachówki, żeby zachodziły na siebie.
Położyć nadzienie jak do gołąbków i zwinąć jak roladę.
Zsunąć do naczynia do zapiekania, podlać wrzątkiem albo rosołem.
Sos jak do gołąbków.
Na deser upiekę ciasto z przepisu Fale Dunaju, ale zamiast jabłek będzie mieszanka rabarbaru, truskawek i czereśni.
Robi mi się też lemoniada z kwiatów bzu czarnego.
815 2026-06-09 12:39:28 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-09 12:44:07)
U mnie na obiad właśnie się piecze rolada gołąbkowa.
Jest zupa gołąbkowa to może być i rolada.
Liście kapusty sparzone rozłożyć na desce do krojenia w kształcie prostokąta tak jak dachówki, żeby zachodziły na siebie.
Położyć nadzienie jak do gołąbków i zwinąć jak roladę.
Zsunąć do naczynia do zapiekania, podlać wrzątkiem albo rosołem.
Sos jak do gołąbków.
Na deser upiekę ciasto z przepisu Fale Dunaju, ale zamiast jabłek będzie mieszanka rabarbaru, truskawek i czereśni.
Robi mi się też lemoniada z kwiatów bzu czarnego.
Ciekawe danie. Aż ślinka leci.
Ja mam pełno krzaków bzu czarnego. Kojarzą mi się z baśniami Andersena "Bzowa babuleńka" ![]()
U mnie dziś króluje ogórkowa, specjalnie na zamówienie. Ogórkowa pójdzie do słoików, będzie zrobiona z ryżem, żeby można było ją odgrzewać. Wcześniej zrobiłam mielone z mięsa indyczego, podlane odrobiną oliwą z oliwek. Tak, że jutro odpoczynek od gotowania, bo trzeba się zająć czymś innym. Surówek udało mi się zrobić trzy po trochu każdej: z pora, z ogórków i z marchewki, i - też do słoików, ale tylko z pora.
Przeczytałam dziś o napojach musujących prababek czyli sok owocowy, soda i cukier, specjalnie na upały. Radzono sobie w upalne dni.
Najbardziej na upały smakuje mi mrożona herbata, ale niestety tylko ja ją lubię.
GloriaSoul napisał/a:U mnie na obiad właśnie się piecze rolada gołąbkowa.
Jest zupa gołąbkowa to może być i rolada.
Liście kapusty sparzone rozłożyć na desce do krojenia w kształcie prostokąta tak jak dachówki, żeby zachodziły na siebie.
Położyć nadzienie jak do gołąbków i zwinąć jak roladę.
Zsunąć do naczynia do zapiekania, podlać wrzątkiem albo rosołem.
Sos jak do gołąbków.
Na deser upiekę ciasto z przepisu Fale Dunaju, ale zamiast jabłek będzie mieszanka rabarbaru, truskawek i czereśni.
Robi mi się też lemoniada z kwiatów bzu czarnego.Ciekawe danie. Aż ślinka leci.
Ja mam pełno krzaków bzu czarnego. Kojarzą mi się z baśniami Andersena "Bzowa babuleńka"U mnie dziś króluje ogórkowa, specjalnie na zamówienie. Ogórkowa pójdzie do słoików, będzie zrobiona z ryżem, żeby można było ją odgrzewać. Wcześniej zrobiłam mielone z mięsa indyczego, podlane odrobiną oliwą z oliwek. Tak, że jutro odpoczynek od gotowania, bo trzeba się zająć czymś innym. Surówek udało mi się zrobić trzy po trochu każdej: z pora, z ogórków i z marchewki, i - też do słoików, ale tylko z pora.
Przeczytałam dziś o napojach musujących prababek czyli sok owocowy, soda i cukier, specjalnie na upały. Radzono sobie w upalne dni.
Najbardziej na upały smakuje mi mrożona herbata, ale niestety tylko ja ją lubię.
Ja pamiętam z dzieciństwa jak sąsiadka przychodziła do nas pożyczyć po łyżeczce sody i octu. Miała ze sobą kubek z wodą, od razu wypijała tę miksturę. Ale bez cukru i soku.
Surówki do słoików jak zupa? Możesz wyjaśnić o co chodzi?
U mnie dzisiaj jak za dawnych lat. Młode ziemniaki ze skwarkami z boczku i z koperkiem, kefir.
Na deser wczorajsze ciasto z truskawkowym zakalcem.
Tamiraa napisał/a:GloriaSoul napisał/a:U mnie na obiad właśnie się piecze rolada gołąbkowa.
Jest zupa gołąbkowa to może być i rolada.
Liście kapusty sparzone rozłożyć na desce do krojenia w kształcie prostokąta tak jak dachówki, żeby zachodziły na siebie.
Położyć nadzienie jak do gołąbków i zwinąć jak roladę.
Zsunąć do naczynia do zapiekania, podlać wrzątkiem albo rosołem.
Sos jak do gołąbków.
Na deser upiekę ciasto z przepisu Fale Dunaju, ale zamiast jabłek będzie mieszanka rabarbaru, truskawek i czereśni.
Robi mi się też lemoniada z kwiatów bzu czarnego.Ciekawe danie. Aż ślinka leci.
Ja mam pełno krzaków bzu czarnego. Kojarzą mi się z baśniami Andersena "Bzowa babuleńka"U mnie dziś króluje ogórkowa, specjalnie na zamówienie. Ogórkowa pójdzie do słoików, będzie zrobiona z ryżem, żeby można było ją odgrzewać. Wcześniej zrobiłam mielone z mięsa indyczego, podlane odrobiną oliwą z oliwek. Tak, że jutro odpoczynek od gotowania, bo trzeba się zająć czymś innym. Surówek udało mi się zrobić trzy po trochu każdej: z pora, z ogórków i z marchewki, i - też do słoików, ale tylko z pora.
Przeczytałam dziś o napojach musujących prababek czyli sok owocowy, soda i cukier, specjalnie na upały. Radzono sobie w upalne dni.
Najbardziej na upały smakuje mi mrożona herbata, ale niestety tylko ja ją lubię.Ja pamiętam z dzieciństwa jak sąsiadka przychodziła do nas pożyczyć po łyżeczce sody i octu. Miała ze sobą kubek z wodą, od razu wypijała tę miksturę. Ale bez cukru i soku.
Surówki do słoików jak zupa? Możesz wyjaśnić o co chodzi?U mnie dzisiaj jak za dawnych lat. Młode ziemniaki ze skwarkami z boczku i z koperkiem, kefir.
Na deser wczorajsze ciasto z truskawkowym zakalcem.
Gloria, oczywiście osobno do słoików zupa, i osobno do słoików surówka do tych kotletów.
Sasiadka musiała być bardzo spragniona skoro wypijała od razu tę miksturę ![]()
U ciebie proste danie i bardzo smaczne.
Dlaczego ciasto z truskawkowym zakalcem?
Nie wyszło czy tak miało być?
U mnie zupa szpinakowa
na trójkącie z żeberka i udku
Chce ją zrobic taką ala szczawiowa
U mnie zupa szpinakowa
na trójkącie z żeberka i udku
Chce ją zrobic taką ala szczawiowa
Nie gotowałam zupy szpinakowej, chyba ze świeżych liści?
820 2026-06-10 13:35:57 Ostatnio edytowany przez KarolinaOchmann (2026-06-10 13:36:27)
Tak tak
ze świeżych liści robiłam
U mnie dzisiaj w sklepie osiedlowym 1kg szpinaku kosztował 8 zł z groszami
Więc kupiłam ![]()
Tamiraa
W cieście truskawki puściły zbyt dużo soku i wokół miejsc gdzie były utworzył się jakby zakalec.
Natomiast tam gdzie był rabarbar i czereśnie to ciasto było poprawne.
Woda z octem i sodą ponoć dobrze działa na zgagę, problemy żołądkowe i dlatego sąsiadka to piła.
822 2026-06-11 18:21:53 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-06-11 18:22:24)
Tamiraa
W cieście truskawki puściły zbyt dużo soku i wokół miejsc gdzie były utworzył się jakby zakalec.
Natomiast tam gdzie był rabarbar i czereśnie to ciasto było poprawne.
Woda z octem i sodą ponoć dobrze działa na zgagę, problemy żołądkowe i dlatego sąsiadka to piła.
To stary sposób na problemy żołądkowe, jednak soda ma silne działanie drażniące i nie była wszystkim zalecana. Dzisiaj zapewne niewiele osób praktykuje ten sposób.
Coś mi mówi, że ten truskawkowy "zakalec" był smaczny ![]()
GloriaSoul napisał/a:Tamiraa
W cieście truskawki puściły zbyt dużo soku i wokół miejsc gdzie były utworzył się jakby zakalec.
Natomiast tam gdzie był rabarbar i czereśnie to ciasto było poprawne.
Woda z octem i sodą ponoć dobrze działa na zgagę, problemy żołądkowe i dlatego sąsiadka to piła.To stary sposób na problemy żołądkowe, jednak soda ma silne działanie drażniące i nie była wszystkim zalecana. Dzisiaj zapewne niewiele osób praktykuje ten sposób.
Coś mi mówi, że ten truskawkowy "zakalec" był smaczny
Dzisiaj sodą i octem udrażnia się i czyści odpływy kanalizacyjne i ogólnie te środki służą do czyszczenia.
a zakalec faktycznie, bardzo smaczny był.
Nawet sobie chyba jeszcze raz upiekę póki są truskawki
Przepis na napój musujący z sodą - z netu
Sok: \(\frac{1}{2}\) szklanki ulubionego soku (np. świeżo wyciśnięta cytryna, pomarańcza, malina lub sok z czarnego bzu).Soda: \(\frac{1}{4}\) łyżeczki sody oczyszczonej.Woda: \(\frac{1}{2}\) szklanki wody (najlepiej schłodzonej).Dodatki: Opcjonalnie \(\frac{1}{2}\) łyżeczki miodu, syropu cukrowego lub stewii do smaku.
Gloria, widocznie te truskawki są prosto z pola i bardzo soczyste ![]()
Przepis na napój musujący z sodą - z netu
Sok: \(\frac{1}{2}\) szklanki ulubionego soku (np. świeżo wyciśnięta cytryna, pomarańcza, malina lub sok z czarnego bzu).Soda: \(\frac{1}{4}\) łyżeczki sody oczyszczonej.Woda: \(\frac{1}{2}\) szklanki wody (najlepiej schłodzonej).Dodatki: Opcjonalnie \(\frac{1}{2}\) łyżeczki miodu, syropu cukrowego lub stewii do smaku.
Gloria, widocznie te truskawki są prosto z pola i bardzo soczyste
Tak, są prosto z pola.
U mnie dziś bób. Sam, z wody, lekko posolony. 20 zł za pół kilograma.
Przypomniałam sobie, że w dzieciństwie jadałam taki bób z czerwonym barszczem.
Na deser lemoniada truskawkowa. Zmiksowane truskawki, miód, woda, kostka lodu.
826 2026-06-12 17:30:12 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-06-12 18:26:58)
Powiedziałbym, że bób kiedyś był tym co dziś chipsy. Ja traktuję go zresztą nadal jako świetną przekąskę
Dwie dyszki za pół kilo to drogo, rozbój w biały dzień ![]()
Na deser lemoniada truskawkowa. Zmiksowane truskawki, miód, woda, kostka lodu.
Pyszna musi być ta lemoniada truskawkowa.
Przyrządziłam "szejk" truskawkowy na bazie kefiru. Obawiam się, że wpadnę w nałóg ![]()
Nie stac mnie na jedzenie ale otrzymuje caly czas jakies wsparcie z merostwa juz moge chodzic ale nadal ledwo .... Staram sie pracowac ile tylko moge ale to tylko na mi‑temps thérapeutique. Straszne to ! Tragedia ! Wiec pisze co zrobilam na obiad .... to co dostalam czyli jakies kawalki mrozonej ryby odmrozilam i opanierowalam w mące i jaju ... i co najwazniejsze dostalam duzo marchewki <3 i ją utarlam do tego dostalam echalotte to pokroilam i .... dodalam miod sol pieprz i duzo ale to duzo posiekanej swiezej pietruszki dostalam też ziemiaczki mlode to sobie do tego ugotowałam i super ale jest m iciezko cos blokuje moje kosci i ruch ....
829 2026-06-12 23:18:35 Ostatnio edytowany przez Alice1 (2026-06-12 23:21:05)
Boje sie , ze umre ... mam zle przeczucia , nie boje sie smierci bo to zbawienie dla mnie by bylo nawet super .... Tylko boje sie ze rodzice beda bardzo smutni .
GloriaSoul napisał/a:Na deser lemoniada truskawkowa. Zmiksowane truskawki, miód, woda, kostka lodu.
Pyszna musi być ta lemoniada truskawkowa.
Przyrządziłam "szejk" truskawkowy na bazie kefiru. Obawiam się, że wpadnę w nałóg
To byłby zdrowy nałóg
Co zaś tyczy się lemoniady to polecam zmiksować arbuza (miąższ) z wyciśniętym sokiem z cytryny czy limonki. Następnie dla rozcieńczenia dolewamy zimnej wody. Opcjonalnie można również dodać miodu czy cukru jak też 2-3 kostki lodu.
Jeśli ktoś będzie mieć ochotę to całośc po zmiksowania może jeszcze przecedzić przez sitko. Moim zdaniem i bez tego lemoniada jest świetna.
Nie stac mnie na jedzenie ale otrzymuje caly czas jakies wsparcie z merostwa juz moge chodzic ale nadal ledwo .... Staram sie pracowac ile tylko moge ale to tylko na mi‑temps thérapeutique. Straszne to ! Tragedia ! Wiec pisze co zrobilam na obiad .... to co dostalam czyli jakies kawalki mrozonej ryby odmrozilam i opanierowalam w mące i jaju ... i co najwazniejsze dostalam duzo marchewki <3 i ją utarlam do tego dostalam echalotte to pokroilam i .... dodalam miod sol pieprz i duzo ale to duzo posiekanej swiezej pietruszki dostalam też ziemiaczki mlode to sobie do tego ugotowałam i super ale jest m iciezko cos blokuje moje kosci i ruch ....
Alice, jesteś dzielna. Dobrze, że możesz już chodzić. A możesz napisać, co to za dolegliwość, schorzenie, ból?
Jeszcze nigdy nie jadłam szalotki z miodem, solą i pieprzem i z zieloną pietruszką. Młodą cebulkę na ogół dodajemy do zupy albo sosu.
832 2026-06-13 14:51:25 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2026-06-13 14:52:05)
Boje sie , ze umre ... mam zle przeczucia , nie boje sie smierci bo to zbawienie dla mnie by bylo nawet super .... Tylko boje sie ze rodzice beda bardzo smutni .
Jak tak kiedyś powiedziałam do lekarza, to mi odpowiedział, że tak łatwo się nie umiera, co pani myśli, że tak siup i już
Jak widać żyję do tej pory.
Tamiraa napisał/a:GloriaSoul napisał/a:Na deser lemoniada truskawkowa. Zmiksowane truskawki, miód, woda, kostka lodu.
Pyszna musi być ta lemoniada truskawkowa.
Przyrządziłam "szejk" truskawkowy na bazie kefiru. Obawiam się, że wpadnę w nałógTo byłby zdrowy nałóg
Co zaś tyczy się lemoniady to polecam zmiksować arbuza (miąższ) z wyciśniętym sokiem z cytryny czy limonki. Następnie dla rozcieńczenia dolewamy zimnej wody. Opcjonalnie można również dodać miodu czy cukru jak też 2-3 kostki lodu.
Jeśli ktoś będzie mieć ochotę to całośc po zmiksowania może jeszcze przecedzić przez sitko. Moim zdaniem i bez tego lemoniada jest świetna.
Dla mnie byłby pewnie trochę za słodki, ale na pewno bardzo smaczny ![]()
834 2026-06-13 19:13:16 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-06-13 19:13:49)
Oj tam, oj tam
Nie mówię codziennie, ale od czasu do czasu, czemu nie. Ważne, aby korzystać z sezonowych owoców i warzyw jak najczęściej. A najlepiej z własnego ogródka czy działki, lecz niestety, nie każdy posiada ten przywilej ![]()
835 2026-06-13 22:55:08 Ostatnio edytowany przez Alice1 (2026-06-13 22:57:19)
Alice1 napisał/a:Nie stac mnie na jedzenie ale otrzymuje caly czas jakies wsparcie z merostwa juz moge chodzic ale nadal ledwo .... Staram sie pracowac ile tylko moge ale to tylko na mi‑temps thérapeutique. Straszne to ! Tragedia ! Wiec pisze co zrobilam na obiad .... to co dostalam czyli jakies kawalki mrozonej ryby odmrozilam i opanierowalam w mące i jaju ... i co najwazniejsze dostalam duzo marchewki <3 i ją utarlam do tego dostalam echalotte to pokroilam i .... dodalam miod sol pieprz i duzo ale to duzo posiekanej swiezej pietruszki dostalam też ziemiaczki mlode to sobie do tego ugotowałam i super ale jest m iciezko cos blokuje moje kosci i ruch ....
Alice, jesteś dzielna. Dobrze, że możesz już chodzić. A możesz napisać, co to za dolegliwość, schorzenie, ból?
Jeszcze nigdy nie jadłam szalotki z miodem, solą i pieprzem i z zieloną pietruszką. Młodą cebulkę na ogół dodajemy do zupy albo sosu.
Nie wiem co mi sie zrobilo .... musze to porobic takie badania
Urgent
Radiographie
bassi de De serè
racher lombari
Lanche gande
cheville G
Costo coxa yes
Sauds + D. delle.
na chhwile obecna to biore izalgi paracetamol poudre d opium
Zamawiam dziś kołduny i będzie rosół. A na deser oczywiście truskawki
Są przepyszne o tej porze roku
U mnie też rosół. Z lubczykiem.
Pieczone skrzydełka, ziemniaki, mizeria.
Na deser również truskawki. A jutro kupię arbuza.
U mnie też rosół. Z lubczykiem.
Pieczone skrzydełka, ziemniaki, mizeria.
Na deser również truskawki. A jutro kupię arbuza.
Opowiadasz tak pysznie, że aż się chce spróbować tych pieczonych skrzydełek ![]()
839 2026-06-14 17:42:16 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-06-14 18:41:50)
GloriaSoul napisał/a:U mnie też rosół. Z lubczykiem.
Pieczone skrzydełka, ziemniaki, mizeria.
Na deser również truskawki. A jutro kupię arbuza.Opowiadasz tak pysznie, że aż się chce spróbować tych pieczonych skrzydełek
Gloria zawsze przepysznie opowiada i to w taki sposób, że człowiekowi od razu cieknie ślinka
Również widać, że gotowanie to Jej pasja, sprawia Jej ogromną radość i daje wielką satysfakcję ![]()
Ale się dziś nasmażyłam:) Kotleciki z kalafiora, do tego ryż i pokrojone w plasterki ogórki kiszone.
Ale się dziś nasmażyłam:) Kotleciki z kalafiora, do tego ryż i pokrojone w plasterki ogórki kiszone.
O!
Ja właśnie wróciłam ze świeżutkim kalafiorem.
Nie będzie w postaci kotlecików, ale w zupie warzywnej na wczorajszym rosole.
Do tego pierożki z truskawkami udekorowane bitą śmietaną.
842 2026-06-15 19:53:11 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-06-15 19:54:59)
Tamiraa napisał/a:Ale się dziś nasmażyłam:) Kotleciki z kalafiora, do tego ryż i pokrojone w plasterki ogórki kiszone.
O!
Ja właśnie wróciłam ze świeżutkim kalafiorem.
Nie będzie w postaci kotlecików, ale w zupie warzywnej na wczorajszym rosole.
Do tego pierożki z truskawkami udekorowane bitą śmietaną.
Nie wiem, jak Ty, Glorio, ale ja lubię dodać do takiej zupy 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego. Nie zawsze, ale od czasu do czasu, tak dla przełamania smaku.
Tamiraa, jak tam Twoje kotleciki i cała reszta?
Tamiraa, jak tam Twoje kotleciki i cała reszta?
Dziękuję, szybko poszło, reszta tak samo.
Do kalafiorowej w zasadzie wszystko można dodać, ja natomiast wolę bez pomidorów, papryki, fasolki i innych dodatków.
GloriaSoul napisał/a:Tamiraa napisał/a:Ale się dziś nasmażyłam:) Kotleciki z kalafiora, do tego ryż i pokrojone w plasterki ogórki kiszone.
O!
Ja właśnie wróciłam ze świeżutkim kalafiorem.
Nie będzie w postaci kotlecików, ale w zupie warzywnej na wczorajszym rosole.
Do tego pierożki z truskawkami udekorowane bitą śmietaną.Nie wiem, jak Ty, Glorio, ale ja lubię dodać do takiej zupy 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego. Nie zawsze, ale od czasu do czasu, tak dla przełamania smaku.
Tamiraa, jak tam Twoje kotleciki i cała reszta?
Ja dodaję do takiej zupy świeże pomidory bez skórki. Koncentrat czy przecier swojej roboty to tylko do pomidorowej.
Botwinka z bobem.
Pierogi ruskie.
Czereśnie, dużo czereśni.