Julia life in UK napisał/a:Alice1 napisał/a:Tak , tak oczywiscie ja tez lubie ziolka Tamirko ;]
A jakie lubisz?
konopie XD
![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 19 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Julia life in UK napisał/a:Alice1 napisał/a:Tak , tak oczywiscie ja tez lubie ziolka Tamirko ;]
A jakie lubisz?
konopie XD
![]()
Podobne tematy
od Picarda tam duzo dobrych rzeczy czasem kupuje i polecam ;]
Warzywa mrożone, mieszanki kupuję, bo szybkie przygotowanie kiedy brak czasu. Po świeże to raczej na marché, bo tam z reguły dobra jakość.
A ostatnie odkrycie u Picarda to lody jogurtowe, świetne są.
Alice1 napisał/a:od Picarda tam duzo dobrych rzeczy czasem kupuje i polecam ;]
Warzywa mrożone, mieszanki kupuję, bo szybkie przygotowanie kiedy brak czasu. Po świeże to raczej na marché, bo tam z reguły dobra jakość.
A ostatnie odkrycie u Picarda to lody jogurtowe, świetne są.
Mrozone warzywa to dobre sa jak ns szybko sie cos gotuje i ponoc zdrowsze od swiezych,bo szybko sie nie rozkladaja
Julia life in UK napisał/a:Alice1 napisał/a:Tak , tak oczywiscie ja tez lubie ziolka Tamirko ;]
A jakie lubisz?
konopie XD
No to raczej nie trafiłaś w gust naszej Tamirkiii
.
Alice1 napisał/a:Julia life in UK napisał/a:A jakie lubisz?
konopie XD
No to raczej nie trafiłaś w gust naszej Tamirkiii
.
Koralińciu, nikt nie musi trafiać w mój gust. Jeśli Alusia lubi, to niech lubi
Alunia, fajny żart z tymi konopiami ![]()
Co gotujesz dzisiaj na obiad?
Tamiraa napisał/a:wieka napisał/a:Chyba żartujesz
Potrawy pieczone w piekarniku na plastrach ziemniaków są o wiele lepsze niż bez nich.
Nie mówiąc, że mamy pełne danie jednogarnkowe.Racja, mamy tu pełne danie jednogarnkowe. Ciekawe jest "na liściach kapusty położyć plastry surowego boczku". A ta kapusta ma być chyba surowa?
Ja boczku nie jem, więc każdą warstwę bym skropiła olejem.
Wszystko może być surowe, choć nie musi, bo 2 godz. w brytfannie powinno zapewnić miękkość całej potrawy. Najlepiej samemu wypróbować i ew. trochę dłużej piec.
Ja niedawno odkryłam, że w potrawach pieczonych w piekarniku smaczny jest czosnek w plastrach.
Tak, czosnek pieczony inaczej smakuje, miałam okazję sprawdzić.
wieka napisał/a:Tamiraa napisał/a:Racja, mamy tu pełne danie jednogarnkowe. Ciekawe jest "na liściach kapusty położyć plastry surowego boczku". A ta kapusta ma być chyba surowa?
Ja boczku nie jem, więc każdą warstwę bym skropiła olejem.
Wszystko może być surowe, choć nie musi, bo 2 godz. w brytfannie powinno zapewnić miękkość całej potrawy. Najlepiej samemu wypróbować i ew. trochę dłużej piec.
Ja niedawno odkryłam, że w potrawach pieczonych w piekarniku smaczny jest czosnek w plastrach.Tak, czosnek pieczony inaczej smakuje, miałam okazję sprawdzić.
A bagietki czosnkowe sa dobre i nawet maja duzo mniej kalorii niz zwykly chleb ,co mnie nawet zdziwilo,moze ten czosnek obniza kalorycznosc albo to zeby to piec w piekarniku
Zupa brokułowa według przepisu na zupę gołąbkową. Brokuł zamiast kapusty.
Woda, mięso mielone, przyprawy, ryż, włoszczyzna, brokuły, pasta pomidorowa, śmietanka.
Danie jednogarnkowe, ale ja ugotowałam ryż osobno ponieważ potrzebuję go na inne danie.
Na deser ciasto o nazwie "kantyczka''.
Zupa brokułowa według przepisu na zupę gołąbkową. Brokuł zamiast kapusty.
Woda, mięso mielone, przyprawy, ryż, włoszczyzna, brokuły, pasta pomidorowa, śmietanka.
Danie jednogarnkowe, ale ja ugotowałam ryż osobno ponieważ potrzebuję go na inne danie.
Na deser ciasto o nazwie "kantyczka''.
Zupa brokulowa to dobra jest i zdrowa
Zupa brokułowa według przepisu na zupę gołąbkową. Brokuł zamiast kapusty.
Woda, mięso mielone, przyprawy, ryż, włoszczyzna, brokuły, pasta pomidorowa, śmietanka.
Danie jednogarnkowe, ale ja ugotowałam ryż osobno ponieważ potrzebuję go na inne danie.
Na deser ciasto o nazwie "kantyczka''.
Nie wiedziałam, że jest taka zupa gołąbkowa. Jak mam zupę z ryżem, to z reguły gotuje osobno ryż. Tak mi weszło w krew ![]()
GloriaSoul napisał/a:Zupa brokułowa według przepisu na zupę gołąbkową. Brokuł zamiast kapusty.
Woda, mięso mielone, przyprawy, ryż, włoszczyzna, brokuły, pasta pomidorowa, śmietanka.
Danie jednogarnkowe, ale ja ugotowałam ryż osobno ponieważ potrzebuję go na inne danie.
Na deser ciasto o nazwie "kantyczka''.Nie wiedziałam, że jest taka zupa gołąbkowa. Jak mam zupę z ryżem, to z reguły gotuje osobno ryż. Tak mi weszło w krew
Też o zupie gołąbkowej nie słyszałam, pewnie ta nazwa z racji takich samych składników, choć po zamianie kapusty na brokuł to ja już nie wiem jakby ją nazwać, raczej nie brokułową, choć ja nie widzę ani jednej ani drugiej w takiej postaci.
Zupę pomidorową spokojnie można gotować razem z ryżem, tylko nie można przesadzać z ilością.
Tamiraa napisał/a:GloriaSoul napisał/a:Zupa brokułowa według przepisu na zupę gołąbkową. Brokuł zamiast kapusty.
Woda, mięso mielone, przyprawy, ryż, włoszczyzna, brokuły, pasta pomidorowa, śmietanka.
Danie jednogarnkowe, ale ja ugotowałam ryż osobno ponieważ potrzebuję go na inne danie.
Na deser ciasto o nazwie "kantyczka''.Nie wiedziałam, że jest taka zupa gołąbkowa. Jak mam zupę z ryżem, to z reguły gotuje osobno ryż. Tak mi weszło w krew
Też o zupie gołąbkowej nie słyszałam, pewnie ta nazwa z racji takich samych składników, choć po zamianie kapusty na brokuł to ja już nie wiem jakby ją nazwać, raczej nie brokułową, choć ja nie widzę ani jednej ani drugiej w takiej postaci.
Zupę pomidorową spokojnie można gotować razem z ryżem, tylko nie można przesadzać z ilością.
No, wiem, ale tak się nauczyłam.
Z brokułow robiłam tylko zupę krem, a takiej z pomidorami nie.
wieka napisał/a:Tamiraa napisał/a:Nie wiedziałam, że jest taka zupa gołąbkowa. Jak mam zupę z ryżem, to z reguły gotuje osobno ryż. Tak mi weszło w krew
Też o zupie gołąbkowej nie słyszałam, pewnie ta nazwa z racji takich samych składników, choć po zamianie kapusty na brokuł to ja już nie wiem jakby ją nazwać, raczej nie brokułową, choć ja nie widzę ani jednej ani drugiej w takiej postaci.
Zupę pomidorową spokojnie można gotować razem z ryżem, tylko nie można przesadzać z ilością.
No, wiem, ale tak się nauczyłam.
Z brokułow robiłam tylko zupę krem, a takiej z pomidorami nie.
Ja brokulowa wole gotować z warzywami w calosci, zamiast na krem miksowac,ale krem z pomidorowej zupy jest dobry
wieka napisał/a:Tamiraa napisał/a:Nie wiedziałam, że jest taka zupa gołąbkowa. Jak mam zupę z ryżem, to z reguły gotuje osobno ryż. Tak mi weszło w krew
Też o zupie gołąbkowej nie słyszałam, pewnie ta nazwa z racji takich samych składników, choć po zamianie kapusty na brokuł to ja już nie wiem jakby ją nazwać, raczej nie brokułową, choć ja nie widzę ani jednej ani drugiej w takiej postaci.
Zupę pomidorową spokojnie można gotować razem z ryżem, tylko nie można przesadzać z ilością.
No, wiem, ale tak się nauczyłam.
Z brokułow robiłam tylko zupę krem, a takiej z pomidorami nie.
Jesteś niereformowalna
Ja lubię „eksperymentować”,
Ja generalnie robię zupy na rosole razem z ziemniakami bez miksowania, tylko te z makaronem osobno, a brokułowa jak każda zupa jarzynowa tylko z przewagą brokułów, więc nic nowego.
Choć ostatnio wypróbowałam pomidorową razem z makaronem i jest ok. Można dodać makaron pod koniec gotowania lub włożyć do zupy, zagotować, po mniej więcej godz. jest dobry, zależy od grubości makaronu, cienki na pewno krócej.
Bardzo polecam ugotować zupę gołąbkową zarówno z kapustą jak i z brokułami.
Smakuje jak gołąbki, składniki prawie takie same, a mniej roboty i czasu na przygotowanie.
Tylko gotując z ryżem trzeba zamieszać od czasu do czasu aby ryż nie przywarł do dna.
Dzisiaj u mnie paprykarz z dorszem.
Na niewielkiej ilości oleju /w głębokiej patelni/ usmażyłam rybę tylko z przyprawami, bez panierki.
Dorsz ładnie się rozpadł na kawałeczki.
Wyłożyłam z patelni do miski.
Do tej samej patelni dolałam troszkę oleju i zeszkliłam cebulę pokrojoną w kostkę.
Gdy cebula zeszklona dodałam pokrojoną też w kostkę paprykę, utartą marchewkę i troszkę pietruszki w korzeniu i natki.
Dodałam trochę wrzątku i dusiło się do miękkości warzyw.
Gdy warzywa miękkie dodałam pastę pomidorową, ugotowany wcześniej ryż i kawałeczki dorsza.
Doprawione pieprzem czarnym i ziołowym, przyprawą do ryb, solą, mieloną papryką.
Wymieszać, jeszcze trochę niech się poddusi, ze 3-4 minuty.
Dobre jest i na ciepło, i na zimno.
Najlepsze po kilku godzinach w lodówce po ostygnięciu.
Bardzo polecam ugotować zupę gołąbkową zarówno z kapustą jak i z brokułami.
Smakuje jak gołąbki, składniki prawie takie same, a mniej roboty i czasu na przygotowanie.
Tylko gotując z ryżem trzeba zamieszać od czasu do czasu aby ryż nie przywarł do dna.Dzisiaj u mnie paprykarz z dorszem.
Na niewielkiej ilości oleju /w głębokiej patelni/ usmażyłam rybę tylko z przyprawami, bez panierki.
Dorsz ładnie się rozpadł na kawałeczki.
Wyłożyłam z patelni do miski.
Do tej samej patelni dolałam troszkę oleju i zeszkliłam cebulę pokrojoną w kostkę.
Gdy cebula zeszklona dodałam pokrojoną też w kostkę paprykę, utartą marchewkę i troszkę pietruszki w korzeniu i natki.
Dodałam trochę wrzątku i dusiło się do miękkości warzyw.
Gdy warzywa miękkie dodałam pastę pomidorową, ugotowany wcześniej ryż i kawałeczki dorsza.
Doprawione pieprzem czarnym i ziołowym, przyprawą do ryb, solą, mieloną papryką.
Wymieszać, jeszcze trochę niech się poddusi, ze 3-4 minuty.
Dobre jest i na ciepło, i na zimno.
Najlepsze po kilku godzinach w lodówce po ostygnięciu.
Co kto lubi, bo ta zupa gołąbkowa to nie jest to samo co gołąbki, ja na przykład nie lubię, żeby mi mięso mielone gdzieś „pływało” w zupie, jak już to bym zrobiła kotleciki i ugotowała razem.
Danie z dorszem może być jak najbardziej dobre, choć do „zdrowych” nie należy.
Jakby mi ktoś przyrządził taki paprykarz z dorsza, pewnie bym chętnie spróbowała ![]()
Co do zup, to zjem każdą, jeśli jest ze świeżych składników. Potrafię specjalnie chodzić na targ, żeby nabyć świeże warzywa. Dłuższy czas przyrządzałam je tylko na samych warzywach. Inny smak i nie każdy lubi.
Pierwsze słyszę o zupie gołąbkowej. Tak na marginesie zapytam, czy skoro występuje w niej mięso mielone to chyba tej zupie blisko do zupy gulaszowej czy też mylę się? Wprawdzie tradycyjna zupa gulaszowa zawiera wołowinę i wieprzowinę pokrojone w kawałki, ale mięso mielone również może być składnikiem tej zupy. Niektórzy dodają jeszcze kiełbasę czy boczek wędzony.
KoralinaJones napisał/a:Alice1 napisał/a:konopie XD
No to raczej nie trafiłaś w gust naszej Tamirkiii
.
Koralińciu, nikt nie musi trafiać w mój gust. Jeśli Alusia lubi, to niech lubi
![]()
Alunia, fajny żart z tymi konopiamiCo gotujesz dzisiaj na obiad?
Ja dużo nie gotuję Tamirko , ponieważ tu wszystko jest już gotowe . Ale np . na obiad poêlée de légumes à la paysanne, servie avec du halloumi doré . Nie wiem jak to po polsku ? Warzywa mrożone z bonduelle z ziemiaków , brokuł, marchewką itd i grillowanym halloumi taki ser . Ale nie bardzo mogę jeść i pracować .... czuję wstręt do jedzenia i czuję się senna . Podejrzewam , że to przez ten lek paroxétine ! Byłam u lekarza i zmienił może pomożę . Z konopii wytwarzają podobno fajne kosmetyki
Juz nie palę , wyrosłam ;D
Alice1 napisał/a:Julia life in UK napisał/a:A jakie lubisz?
konopie XD
No to raczej nie trafiłaś w gust naszej Tamirkiii
.
Oj Koraliczku , Koraliczku xD Dla mie zawsze będziesz Karolinka fajna dziewczynka hahah ;D
Alice1 napisał/a:od Picarda tam duzo dobrych rzeczy czasem kupuje i polecam ;]
Warzywa mrożone, mieszanki kupuję, bo szybkie przygotowanie kiedy brak czasu. Po świeże to raczej na marché, bo tam z reguły dobra jakość.
A ostatnie odkrycie u Picarda to lody jogurtowe, świetne są.
Yhym , fajnie
Ja już się poddałam i nie chodzę na marché , chyba , żę po jakieś kwiatki bukiety i takie tam ![]()
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:Alice1 napisał/a:od Picarda tam duzo dobrych rzeczy czasem kupuje i polecam ;]
Warzywa mrożone, mieszanki kupuję, bo szybkie przygotowanie kiedy brak czasu. Po świeże to raczej na marché, bo tam z reguły dobra jakość.
A ostatnie odkrycie u Picarda to lody jogurtowe, świetne są.Yhym , fajnie
Ja już się poddałam i nie chodzę na marché , chyba , żę po jakieś kwiatki bukiety i takie tam
Jejku kwiaty to ja kocham
Alice1 napisał/a:RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:Warzywa mrożone, mieszanki kupuję, bo szybkie przygotowanie kiedy brak czasu. Po świeże to raczej na marché, bo tam z reguły dobra jakość.
A ostatnie odkrycie u Picarda to lody jogurtowe, świetne są.Yhym , fajnie
Ja już się poddałam i nie chodzę na marché , chyba , żę po jakieś kwiatki bukiety i takie tam
Jejku kwiaty to ja kocham
To co wolisz na grób ? Kwiaty cięte w doniczce czy czekolady ? ;D Bo ja kwiaty różne i znicze , boję się ciemności i zawsze śpię przy zapalonej lampce . Żartuję lubię czarny humor ;] Powiedz Julciu , która kobietka nie lubi kwiatów ![]()
Julia life in UK napisał/a:Alice1 napisał/a:Yhym , fajnie
Ja już się poddałam i nie chodzę na marché , chyba , żę po jakieś kwiatki bukiety i takie tam
Jejku kwiaty to ja kocham
To co wolisz na grób ? Kwiaty cięte w doniczce czy czekolady ? ;D Bo ja kwiaty różne i znicze , boję się ciemności i zawsze śpię przy zapalonej lampce . Żartuję lubię czarny humor ;] Powiedz Julciu , która kobietka nie lubi kwiatów
Jedno i drugie chce miec..a nie tam jakies wybory ![]()
Pierwsze słyszę o zupie gołąbkowej. Tak na marginesie zapytam, czy skoro występuje w niej mięso mielone to chyba tej zupie blisko do zupy gulaszowej czy też mylę się? Wprawdzie tradycyjna zupa gulaszowa zawiera wołowinę i wieprzowinę pokrojone w kawałki, ale mięso mielone również może być składnikiem tej zupy. Niektórzy dodają jeszcze kiełbasę czy boczek wędzony.
Też mnie zainteresowała i poszukałam przepisu. Zaciekawiło mnie jakie mięso jest do niej użyte. Mielona łopatka wieprzowa, szynka lub karkówka. Szybko się gotuje, bo mielone mięso się wcześniej podsmaża.
Hot-dog
Barszcz czerwony, krokiet z kapustą i pieczarkami.
Na deser naleśnik z serkiem waniliowym i mango
Zupa ogórkowa z ryżem. To nowość dla mnie, ryż zamiast ziemniaków, ale jest dobra.
Pierogi z kaszą gryczaną, białym serem, cebulką, skwarki z wędzonego boczku.
Na deser sernik na zimno z galaretkami własnej roboty z mrożonych owoców.
Zupa ogórkowa z ryżem. To nowość dla mnie, ryż zamiast ziemniaków, ale jest dobra.
Pierogi z kaszą gryczaną, białym serem, cebulką, skwarki z wędzonego boczku.
Na deser sernik na zimno z galaretkami własnej roboty z mrożonych owoców.
Do ogórkowej spokojnie można dodać ziemniaki i ryż, ale skoro ty jadasz obiady trzydaniowe to zupa by mogła być bez jednego i drugiego ![]()
kabaka takiego wielkiego ze rynce opadajom .
Flaki.
Mięso z grilla - karkówka, skrzydełka, filet z indyka, kiełbaski.
Do mięsa kopytka podgrzewane na grillu i 5 różnych surówek.
Na deser tort czekoladowy, ale taki staroświecki, bez żelki, bez chrupki.
Tylko ciemny biszkopt, krem z masła i czekolady, wiśnie w alkoholu.
Zrobiłam piknik dla znajomych.
Flaki.
Mięso z grilla - karkówka, skrzydełka, filet z indyka, kiełbaski.
Do mięsa kopytka podgrzewane na grillu i 5 różnych surówek.
Na deser tort czekoladowy, ale taki staroświecki, bez żelki, bez chrupki.
Tylko ciemny biszkopt, krem z masła i czekolady, wiśnie w alkoholu.
Zrobiłam piknik dla znajomych.
Ja nigdy flakow nie jadlam,nawet wtedy jak mięso jadlam.
Zupa szczawiowa z jajkiem. Szczaw nazbierałam sama na działce.
Bigos z młodej kapusty z ziemniakami.
Na deser szpajza cytrynowa.
Zupa szczawiowa z jajkiem. Szczaw nazbierałam sama na działce.
Bigos z młodej kapusty z ziemniakami.
Na deser szpajza cytrynowa.
Ja tego wiele lat nie jadlam, nawet zapomnialam jak szczaw wyglada ![]()
Botwinka z jajkiem.
Kotleciki z mielonego dorsza, ziemniaki, brokuły z masłem i bułką tartą, surówka z marchwi, pora i jabłka.
Na deser rolada biszkoptowa z kremem maślano - budyniowym, galaretką i brzoskwiniami z puszki.
Kompot z rabarbaru.
Botwinka z jajkiem.
Kotleciki z mielonego dorsza, ziemniaki, brokuły z masłem i bułką tartą, surówka z marchwi, pora i jabłka.
Na deser rolada biszkoptowa z kremem maślano - budyniowym, galaretką i brzoskwiniami z puszki.
Kompot z rabarbaru.
Jejku,a ja mam znowu ochotę na zupę z buraków albo barszcz chyba zrobię później
Dzisiaj będę miała na obiad naleśniki z serem.
Dzisiaj będę miała na obiad naleśniki z serem.
Ja chyba tez zrobie,ale z innym nadzieniem. Wogole ciasto nalesnikowe same jest dobre
Bylam na takiej fajnej imprezce farancuskiej i otrzymalam ogromny kosz pelen roznych takich tam smakolykow regionalnych francuskich
I tam bylo wlasnie mieso wolowe ..... ;D to bylo tak ; pavé de bœuf saumurré , viande de race française xD Mysle sobie oki te konfiturki i te rozne rarytaski winko sery ciasteczka oki ale to mieso ? xD A oni do mnie ze mi zabieraja to do chlodni i przy odbiorze moich rzeczy na koniec imprezy mam okazac ten ticket i otrzymam moj prezent xDD no i co ja zrobie z tym mienchem tak sobie mysle ? A tu wiechala Magda Gessler i jej przepisy na wolowe i co wam powiem niebo w gebie ! Nie jadam miesa ale to jest mega smaczne .
A najbardziej urzekl mnie ten piekny ogromny bukiet wiejskich kwiatow
Jej <3 Cudo musze to namalowac ale nie mam farb .... sztalugi musze odkurzyc z pajeczyn i reszte ... XD
Echch, pizza z PizzyHut, europejska. Czasem trzeba zaszaleć.
Echch, pizza z PizzyHut, europejska. Czasem trzeba zaszaleć.
Ja dawno pizzy nie jadlam w sumie nawet nie moge,bo ser mleko zawiera
Botwinka z jajkiem.
Gołąbki z młodej kapusty z sosem pomidorowym i młodymi ziemniakami.
Kompot z wiśni mrożonych.
Ciasto kruche z rabarbarem i budyniem.
Botwinka z jajkiem.
Gołąbki z młodej kapusty z sosem pomidorowym i młodymi ziemniakami.
Kompot z wiśni mrożonych.
Ciasto kruche z rabarbarem i budyniem.
Ja musze w końcu ten barszcz czerwony zrobic,a dziś zupa po karaibsku z ziemniakami
Mnie się dziś zachciało wątróbki z kurczaka, do tego pieczone ziemniaczki obficie posypane koperkiem i mizeria <3
Mnie się dziś zachciało wątróbki z kurczaka, do tego pieczone ziemniaczki obficie posypane koperkiem i mizeria <3
Ja tylko raz w życiu jadlam wątróbkę i to w szpitalu mi podali jak mi zatamowali krwotok,do dziś niewiem.jak to zjadłam,ale dużo krwi stracilam i mowili, że to dużo żelaza ma
Drobiowa wątróbka jest najlepsza. Niektórzy wolą wieprzową, ja jednak zdecydowanie preferuję właśnie drobiową. Poza tym to prawda, że wątróbka ma w sobie bardzo dużo żelaza. Nie każdy przepada za nią czy innymi podrobami. Podroby są zdrowe i smaczne. Są jednym z elementów kuchni "od głowy do ogona".
Drobiowa wątróbka jest najlepsza. Niektórzy wolą wieprzową, ja jednak zdecydowanie preferuję właśnie drobiową. Poza tym to prawda, że wątróbka ma w sobie bardzo dużo żelaza. Nie każdy przepada za nią czy innymi podrobami. Podroby są zdrowe i smaczne. Są jednym z elementów kuchni "od głowy do ogona".
Z mięs, to w drobiu hodowanym przemysłowo jest najwięcej chemii ![]()
Drobiowa wątróbka jest najlepsza. Niektórzy wolą wieprzową, ja jednak zdecydowanie preferuję właśnie drobiową. Poza tym to prawda, że wątróbka ma w sobie bardzo dużo żelaza. Nie każdy przepada za nią czy innymi podrobami. Podroby są zdrowe i smaczne. Są jednym z elementów kuchni "od głowy do ogona".
Ja tez gdybym jadla mięso to juz tylko drobiowe,czerwonego a juz tym bardziej swiniakow to nie
Alessandro napisał/a:Drobiowa wątróbka jest najlepsza. Niektórzy wolą wieprzową, ja jednak zdecydowanie preferuję właśnie drobiową. Poza tym to prawda, że wątróbka ma w sobie bardzo dużo żelaza. Nie każdy przepada za nią czy innymi podrobami. Podroby są zdrowe i smaczne. Są jednym z elementów kuchni "od głowy do ogona".
Z mięs, to w drobiu hodowanym przemysłowo jest najwięcej chemii
A gdzie tej chemii nie ma. Zresztą można, jeśli ktoś chce, kupować podroby drobiowe z ferm ekologicznych. Poza tym znając polską "przedsiębiorczość" to trudno jest ocenić, czy dany produkt faktycznie pochodzi z ekologicznych, zdrowych upraw czy nie. Z drugiej strony można byłoby przyczepić się do jakości powietrza w tym kraju. Chociażby przejście się ulicami w godzinach szczytu jest równoznaczne ze spaleniem 2-3 papierosów z tym, że wdychane spaliny są o wiele groźniejsze niż nikotyna.
wieka napisał/a:Alessandro napisał/a:Drobiowa wątróbka jest najlepsza. Niektórzy wolą wieprzową, ja jednak zdecydowanie preferuję właśnie drobiową. Poza tym to prawda, że wątróbka ma w sobie bardzo dużo żelaza. Nie każdy przepada za nią czy innymi podrobami. Podroby są zdrowe i smaczne. Są jednym z elementów kuchni "od głowy do ogona".
Z mięs, to w drobiu hodowanym przemysłowo jest najwięcej chemii
A gdzie tej chemii nie ma. Zresztą można, jeśli ktoś chce, kupować podroby drobiowe z ferm ekologicznych. Poza tym znając polską "przedsiębiorczość" to trudno jest ocenić, czy dany produkt faktycznie pochodzi z ekologicznych, zdrowych upraw czy nie. Z drugiej strony można byłoby przyczepić się do jakości powietrza w tym kraju. Chociażby przejście się ulicami w godzinach szczytu jest równoznaczne ze spaleniem 2-3 papierosów z tym, że wdychane spaliny są o wiele groźniejsze niż nikotyna.
Teraz chemia jest prawie wszedzie,nawet w lasach, jak ktos chce zyc bez chemii to na bezludna wyspa z dala od cywilizacji. Sztuka polega na tym,zeby wybierac duzo mniejsze zło jezeli chodzi o jedzenie,bo akurat w Europie to nigdy zadno jedzenie nie bedzie juz w 100% zdrowe i to nawet to eko i organic
Ja tylko raz w życiu jadlam wątróbkę i to w szpitalu mi podali jak mi zatamowali krwotok,do dziś niewiem.jak to zjadłam,ale dużo krwi stracilam i mowili, że to dużo żelaza ma
Wątróbka jest pycha, ale trzeba uważać, żeby jej nie przesuszyć.
Drobiowa wątróbka jest najlepsza.
Zgadzam się
Nie każdy przepada za nią czy innymi podrobami. Podroby są zdrowe i smaczne. Są jednym z elementów kuchni "od głowy do ogona".
Wątróbkę bardzo lubię, ale np. za żołądkami nie przepadam, podobnie jak za jakimiś ozorami itp. Tam już wizualnie mi "nie siedzi". A jak widzę na grupach kulinarnych zdjęcia zup z kurzymi łapkami w środku, i to jeszcze z pazurami, to mi się jeść odechciewa ![]()
Alessandro napisał/a:Drobiowa wątróbka jest najlepsza.
Zgadzam się
Alessandro napisał/a:Nie każdy przepada za nią czy innymi podrobami. Podroby są zdrowe i smaczne. Są jednym z elementów kuchni "od głowy do ogona".
Wątróbkę bardzo lubię, ale np. za żołądkami nie przepadam, podobnie jak za jakimiś ozorami itp. Tam już wizualnie mi "nie siedzi". A jak widzę na grupach kulinarnych zdjęcia zup z kurzymi łapkami w środku, i to jeszcze z pazurami, to mi się jeść odechciewa
Ozorki w sosie chrzanowym czy musztardowym, pycha
Nieważne. Co do kurzych łapek to powiem, że wcale nie musisz ich jeść. Gotując je w zupie uwalniają spore ilości naturalnego kolagenu. Wracając do wątróbki to robisz ją z cebulką i jabłkiem czy tylko z samą cebulką? Jak już wspomniałem, że bardzo lubię wątróbkę drobiową, ale nie przepadam za jej przygotowaniem. Jakby nie patrzeć to sporo roboty z nią jest.
W dzieciństwie często jadłam ozorki bo bywały często w szkolnej stołówce.
Podobnie jak wątróbka przyrządzana w formie kotlecików z siekanej wątróbki z dodatkiem składników jak do kotletów mielonych.
A dzisiaj u mnie zupa pieczarkowa.
Pierogi z mięsem i surówka z marchewki z selerem, porem, jabłkiem i kiszonym ogórkiem.
Na deser szarlotka.
Gloria, zawsze robisz 3-daniowy obiad czy też zdarza się Tobie czasem zrobić tylko jedno danie? Pytam, bowiem dzisiaj 3-daniowy obiad to rzadkość we współczesnych domach. Mówiłaś już, że bardzo lubisz gotować, ale mimo wszystko. Chapeau bas ![]()
Gloria, zawsze robisz 3-daniowy obiad czy też zdarza się Tobie czasem zrobić tylko jedno danie? Pytam, bowiem dzisiaj 3-daniowy obiad to rzadkość we współczesnych domach. Mówiłaś już, że bardzo lubisz gotować, ale mimo wszystko. Chapeau bas
Różnie to jest.
Czasami drugie danie to jest konieczność aby nie marnować jedzenia.
Np. wczoraj ugotowałam rosół na kilku gatunkach mięsa.
Z części rosołu powstała botwinka, a z drugiej części zupa pieczarkowa.
Aby mięso się nie zmarnowało to zrobiłam z niego pierogi.
Tych pierogów zjadłam zaledwie kilka, a reszta powędrowała do zamrażalnika i odgrzeję je sobie w taki dzień gdy jestem długo poza domem i nie mam czasu na gotowanie obiadu.
Ciasta też porcjuję i mrożę, wyciągam sobie po kawałku.
Mieszkam sama. Czasami gotuję codziennie, a czasami kilka dni z rzędu nic nie gotuję tylko korzystam z tego co w zamrażarce lub zawekowane w słoikach.
Ciekawa jestem czy gotowaliście chłodnik litewski z przepisu Ania gotuje? Jutro mam zamiar go zrobić, na upały w sam raz.
Ciekawa jestem czy gotowaliście chłodnik litewski z przepisu Ania gotuje? Jutro mam zamiar go zrobić, na upały w sam raz.
Jutro upał raczej nie grozi ![]()
Ja nie robiłam, ale raczej go nie widzę, zimna zupa na obiad brrrrr… Ale co kto lubi…
Zrób i napisz czy smakował, ale może lepiej poczekaj na upał.
Tamiraa napisał/a:Ciekawa jestem czy gotowaliście chłodnik litewski z przepisu Ania gotuje? Jutro mam zamiar go zrobić, na upały w sam raz.
Jutro upał raczej nie grozi
Ja nie robiłam, ale raczej go nie widzę, zimna zupa na obiad brrrrr… Ale co kto lubi…
Zrób i napisz czy smakował, ale może lepiej poczekaj na upał.
A ja całe zycie miałem tak jak Ty. Zimna zupa - bez sensu. I przez dziesieciolecia nie ruszalem. Ostatnio spróbowałem i ku mojemu zaskoczeniu bylo ok ![]()
wieka napisał/a:Tamiraa napisał/a:Ciekawa jestem czy gotowaliście chłodnik litewski z przepisu Ania gotuje? Jutro mam zamiar go zrobić, na upały w sam raz.
Jutro upał raczej nie grozi
Ja nie robiłam, ale raczej go nie widzę, zimna zupa na obiad brrrrr… Ale co kto lubi…
Zrób i napisz czy smakował, ale może lepiej poczekaj na upał.A ja całe zycie miałem tak jak Ty. Zimna zupa - bez sensu. I przez dziesieciolecia nie ruszalem. Ostatnio spróbowałem i ku mojemu zaskoczeniu bylo ok
Chłodnik jest mega smaczny i orzeźwiajacy. I zdrowy. I robi się szybko. Same zalety:))
Czekam na upały i będzie codziennie!
Bert44 napisał/a:wieka napisał/a:Jutro upał raczej nie grozi
Ja nie robiłam, ale raczej go nie widzę, zimna zupa na obiad brrrrr… Ale co kto lubi…
Zrób i napisz czy smakował, ale może lepiej poczekaj na upał.A ja całe zycie miałem tak jak Ty. Zimna zupa - bez sensu. I przez dziesieciolecia nie ruszalem. Ostatnio spróbowałem i ku mojemu zaskoczeniu bylo ok
Chłodnik jest mega smaczny i orzeźwiajacy. I zdrowy. I robi się szybko. Same zalety:))
Czekam na upały i będzie codziennie!
Oj, to święta prawda
A to, że zimny, sama nazwa wskazuje, że zimny
Fakt, to danie na zimno i nie każdemu może pasować. Podobnie jest chociażby z kawą mrożoną. Nie każdemu smakuje. Poza tym jestem ciekawy jak Tamirze wyszedł ten chłodnik.
Oj, to święta prawda
A to, że zimny, sama nazwa wskazuje, że zimny
Fakt, to danie na zimno i nie każdemu może pasować. Podobnie jest chociażby z kawą mrożoną. Nie każdemu smakuje. Poza tym jestem ciekawy jak Tamirze wyszedł ten chłodnik.
Sama też byłam ciekawa. Upału rzeczywiście nie ma, a zupa może być podawana ciepła, nie gorąca i taka wszystkim smakowała. Zdziwiona byłam zdecydowanym smakiem, pewnie to za sprawą szczypiorku i rzodkiewki. Dla mnie ciekawe doświadczenie, żeby posiekane ogórki i zieleninę wcześniej zasolić na 10 minut. Kto lubi ziemniaki, to może osobno ugotować.
Tak czy siak przepis sprawdzony ![]()
Ja odkryłam ostatnio smak kiszonych rzodkiewek.
Tak, wiem... Brzmi egzotycznie, ale jakie to pyszne jest ![]()
Spróbujcie, nie pożałujecie.
Ja odkryłam ostatnio smak kiszonych rzodkiewek.
Tak, wiem... Brzmi egzotycznie, ale jakie to pyszne jest
Spróbujcie, nie pożałujecie.
Spróbuję kiedyś, tylko bez ziela angielskiego i liścia laurowego.
Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 19 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » KUCHNIE ŚWIATA - PRZEPISY KULINARNE » Co przygotujecie dzisiaj na obiad ?
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026