netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdrada co mam zrobić

88 odpowiedzi16 100 wyświetleńzałożony przez mazi19882, 19.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada co mam zrobić

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 89 z 89 ]

66

Odp: Zdrada co mam zrobić
TakaOtoJa napisał/a:
niunia77 napisał/a:
TakaOtoJa napisał/a:

Wdg mnie wina leży po stronie żony -bo gdyby mój facet zaproponował by mi takie coś to w pierwszej kolejności bym go wyśmiała

Ja bym nie wysmiala, ode mnie dostalby po pysku smile.

To być może też.. wink

Szczerze watpie, na trzezwo pewnie tak ale juz to co zrobilybyscie po pijaku jest jedna wielka zagadka. Naprawde, zadna z was nie zrobila po alkoholu czegos czego nigdy by nie zrobila na trzezwo?
Nie nie mowie tu o domniemanej zdradze ale o czymkolwiek?
Oboje sa winni tego, ze nie maja umiaru w piciu, a potem szukaja winnych swoich glupot. Normalni ludzie po takim wydarzeniu obudzili by sie na ciezkim kacu i powiedzieli by ale odstawilismy cyrk wczoraj, lepiej juz wiecej nie pijmy bo nie kontrolujemy tego. Oni odstawili cyrk typu Ty jestes szmata bo po pijaku nie ocenilas ze to byl zart.
-Nie to Twoja wina bo ja bylam pijana a Ty mnie namawiales, zmusiles czy cokolwiek innego.
Stare przyslowie niedziedzi mowi od piwa glowa sie kiwa, a od wodki rozum krotki.

67 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-05-22 14:44:05)

Odp: Zdrada co mam zrobić
Jozefina napisał/a:

Naprawde, zadna z was nie zrobila po alkoholu czegos czego nigdy by nie zrobila na trzezwo?

No moze jestem inna, ale takich glupot nie robilam.

68

Odp: Zdrada co mam zrobić
niunia77 napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Naprawde, zadna z was nie zrobila po alkoholu czegos czego nigdy by nie zrobila na trzezwo?

No moze jestem inna, ale takich glupot nie robilam.

Naprawde? Nic? Zadnej glupoty? Zadnego kaca moralnego po? Zadnej mysli typu ze tez ja moglam to zrobic, powiedziec, tak sie zachowac? Nic?

69

Odp: Zdrada co mam zrobić
Jozefina napisał/a:
niunia77 napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Naprawde, zadna z was nie zrobila po alkoholu czegos czego nigdy by nie zrobila na trzezwo?

No moze jestem inna, ale takich glupot nie robilam.

Naprawde? Nic? Zadnej glupoty? Zadnego kaca moralnego po? Zadnej mysli typu ze tez ja moglam to zrobic, powiedziec, tak sie zachowac? Nic?

Jestem Mistrzynią Polski w robieniu sobie źle po pijaku, mam na koncie wiele ciekawych osiągnięć, jak sobie tak zaczynam myśleć, to "mózg rozj...ny".
(wybaczcie, mam dzisiaj bardzo dobry humor smile )

70

Odp: Zdrada co mam zrobić

Jak ktos sobie notorycznie robi zle po pijaku to zastanowiłbym sie czy nie ma problemu z alkoholem smile

71

Odp: Zdrada co mam zrobić
Jozefina napisał/a:
Animus napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Cierpienie - ale co w związku z tym ?

Jak ktoś pamięta, że PATOS znaczy cierpienie, to wie, że PATOLOGIA jest sposobem radzenia sobie z cierpieniem.

To tyle.

Jesli juz chcemy byc konkretni to slowo patologia oznacza nauke o cierpieniu/chorobie / stan chorobowy, a w szerokim znaczeniu nieprawidlowosci zarowno w organiznie jak takim jak i w spoleczenstwie. Z sposobem radzenia sobie z cierpieniem choroba nie ma za wiele wspolnego. Sposobem na radzenie sobie z choroba badz cierpiniem jest szeroko pojete leczenie badz terapia.

Tak, zgoda Józefino. Etymologicznie tak, ale tu się skupiłem na znaczeniu potocznym, czyli nazwie zjawiska nadużywania środków służących do zmiany nastroju.

72

Odp: Zdrada co mam zrobić
Animus napisał/a:
Jozefina napisał/a:
Animus napisał/a:

Jak ktoś pamięta, że PATOS znaczy cierpienie, to wie, że PATOLOGIA jest sposobem radzenia sobie z cierpieniem.

To tyle.

Jesli juz chcemy byc konkretni to slowo patologia oznacza nauke o cierpieniu/chorobie / stan chorobowy, a w szerokim znaczeniu nieprawidlowosci zarowno w organiznie jak takim jak i w spoleczenstwie. Z sposobem radzenia sobie z cierpieniem choroba nie ma za wiele wspolnego. Sposobem na radzenie sobie z choroba badz cierpiniem jest szeroko pojete leczenie badz terapia.

Tak, zgoda Józefino. Etymologicznie tak, ale tu się skupiłem na znaczeniu potocznym, czyli nazwie zjawiska nadużywania środków służących do zmiany nastroju.

A alkoholizm masz na myśli

73

Odp: Zdrada co mam zrobić
Jozefina napisał/a:
Animus napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Jesli juz chcemy byc konkretni to slowo patologia oznacza nauke o cierpieniu/chorobie / stan chorobowy, a w szerokim znaczeniu nieprawidlowosci zarowno w organiznie jak takim jak i w spoleczenstwie. Z sposobem radzenia sobie z cierpieniem choroba nie ma za wiele wspolnego. Sposobem na radzenie sobie z choroba badz cierpiniem jest szeroko pojete leczenie badz terapia.

Tak, zgoda Józefino. Etymologicznie tak, ale tu się skupiłem na znaczeniu potocznym, czyli nazwie zjawiska nadużywania środków służących do zmiany nastroju.

A alkoholizm masz na myśli

Alkoholizm to mi ani przez myśl nie przechodzi, ani przez gardło.

74

Odp: Zdrada co mam zrobić

Więcej wódki ,kolesi ....ale  źe o panienkach zapomniałeš.

75

Odp: Zdrada co mam zrobić

To nie prowokacja?

76

Odp: Zdrada co mam zrobić
thepass napisał/a:

Jak ktos sobie notorycznie robi zle po pijaku to zastanowiłbym sie czy nie ma problemu z alkoholem smile

A jeśli nie robi, to nie ma? big_smile

77

Odp: Zdrada co mam zrobić
alpengold napisał/a:

To nie prowokacja?

... no cóż, jestem święcie przekonany, że to zwykły TROLL...

78

Odp: Zdrada co mam zrobić
Byla_Narzeczona napisał/a:
thepass napisał/a:

Jak ktos sobie notorycznie robi zle po pijaku to zastanowiłbym sie czy nie ma problemu z alkoholem smile

A jeśli nie robi, to nie ma? big_smile

To przynajmniej znaczy, ze ma kontrolę. A kontrola nad piciem jest jakims wyznacznikiem braku problemu :>

79

Odp: Zdrada co mam zrobić
thepass napisał/a:
Byla_Narzeczona napisał/a:
thepass napisał/a:

Jak ktos sobie notorycznie robi zle po pijaku to zastanowiłbym sie czy nie ma problemu z alkoholem smile

A jeśli nie robi, to nie ma? big_smile

To przynajmniej znaczy, ze ma kontrolę. A kontrola nad piciem jest jakims wyznacznikiem braku problemu :>

Jak dla mnie to różnicy nie robi (POD TYM WZGLĘDEM), czy ktoś po alkoholu np. tańczy na stole, czy wybiega z rykiem z lokalu robiąc sceny. I to i to można uznać za głupkowate zachowanie i z kontrolą może nie mieć nic wspólnego, także można dojść do wniosku, że należy być jednak "smakoszem", nie "imprezowiczem" (czy jak kto woli "ochlejmordą" wink )

80 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-05-23 07:44:58)

Odp: Zdrada co mam zrobić
Jozefina napisał/a:
niunia77 napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Naprawde, zadna z was nie zrobila po alkoholu czegos czego nigdy by nie zrobila na trzezwo?

No moze jestem inna, ale takich glupot nie robilam.

Naprawde? Nic? Zadnej glupoty? Zadnego kaca moralnego po? Zadnej mysli typu ze tez ja moglam to zrobic, powiedziec, tak sie zachowac? Nic?

Po stolach nie tanczylam, nog przed nikim nie rozkladalam, nikogo specjalnie nie zaczepialam..

81

Odp: Zdrada co mam zrobić
niunia77 napisał/a:
Jozefina napisał/a:
niunia77 napisał/a:

No moze jestem inna, ale takich glupot nie robilam.

Naprawde? Nic? Zadnej glupoty? Zadnego kaca moralnego po? Zadnej mysli typu ze tez ja moglam to zrobic, powiedziec, tak sie zachowac? Nic?

Po stolach nie tanczylam, nog przed nikim nie rozkladalam, nikogo specjalnie nie zaczepialam..

U mnie to samo .. pije z rozumem.. a nie tak żeby się "nawalić" i odstawiać szopki ..

82

Odp: Zdrada co mam zrobić
TakaOtoJa napisał/a:
niunia77 napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Naprawde? Nic? Zadnej glupoty? Zadnego kaca moralnego po? Zadnej mysli typu ze tez ja moglam to zrobic, powiedziec, tak sie zachowac? Nic?

Po stolach nie tanczylam, nog przed nikim nie rozkladalam, nikogo specjalnie nie zaczepialam..

U mnie to samo .. pije z rozumem.. a nie tak żeby się "nawalić" i odstawiać szopki ..

Ha brawo. Pijecie z rozumem, bo wiecie, ze po alkoholu mozna odstawiac szopki. To nie przypuszczalna puszczalskosc zony byla problemem, ani oczywista glupota meza. TYlko ich stosunek do trunkow. Upili sie do tego stopnia ze zadno z nich sie nie kontrolowalo. Jak sie wie, ze pod wplywem alko odstawia sie szopki to sie tyle nie pije. Wszystko.
A jak sie pomimo tego pije to sie ma problem z uzaleznieniem.

83

Odp: Zdrada co mam zrobić

Jozefino nawet pod wplywem alkoholu nie odstawialam szopek, mam rozum i hamulce.

84

Odp: Zdrada co mam zrobić

Jedni maja inni nie. Moze nie wypilas tyle zeby chamulce puscily, a moze na Ciebie alkohol dziala usypiajaco. Nie zebym usprawiedliwial tamta kobiete. Po prostu uwazam ze to co zrobili oboje jest objawem zupelnie innego problemu. I nie ma co krzyczec ona to szmata rozwiedz sie z nia, bo tak samo bo rownie dobrze mozna by napisac ale z niego swina wciskac swoja zone jakiemus kolesiowi. Jak dla mnie to autor opisal pijacka libacje z jej konsekwencjami. Szkoda dziecka i tyle.

85 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-05-23 12:24:55)

Odp: Zdrada co mam zrobić
Jozefina napisał/a:

Moze nie wypilas tyle zeby chamulce puscily, a moze na Ciebie alkohol dziala usypiajaco.

Heh, ze tak powiem zdarzylo mi sie zaliczyc przyslowiowego "zgona", ale wtedy obejmowalam "kibelek" i poszlam grzecznie lulku.
Poza tym, moi znajomi nade mna czuwali jak polozylam sie spac a nie wyprawiali ze mna cuda niewidy. I tak bylo i jest w moim towarzystwie.
Wiec jaki z tego moral? A no taki ze dobieramy ludzi na swoje podobienstwo i tlumaczenie sie "ze bylam pijana" jest dla mnie zalosne.

86

Odp: Zdrada co mam zrobić
niunia77 napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Moze nie wypilas tyle zeby chamulce puscily, a moze na Ciebie alkohol dziala usypiajaco.

Heh, ze tak powiem zdarzylo mi sie zaliczyc przyslowiowego "zgona", ale wtedy obejmowalam "kibelek" i poszlam grzecznie lulku.
Poza tym, moi znajomi nade mna czuwali jak polozylam sie spac a nie wyprawiali ze mna cuda niewidy.
Wiec jaki z tego moral? A no taki ze dobieramy ludzi na swoje podobienstwo i tlumaczenie sie "ze bylam pijana" jest dla mnie zalosne.

A zastanowilas sie co moglo by byc gdyby znajomi nad Toba nie czuwali? Gdyby wpadli na jakies cudowne pomysly?

87 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-05-23 12:30:58)

Odp: Zdrada co mam zrobić

Ale ja im ufam, tak samo oni ufaja mi.
Znamy sie ladnych pare lat, przezylismy wiele wspolnych dni, wieczorow i imprez.
Znamy swoje rodziny. Bawilismy sie wspolnie na weselach.

88 Ostatnio edytowany przez serce1 (2014-05-23 19:14:30)

Odp: Zdrada co mam zrobić

Niestety muszę stanąć w obronie żony autora.

Zeby bylo jasne, nie popieram tego co sie stało. Jednak autor napisał ?Kolega z pracy nakręcał mnie na swingersa ,?.

Więc chwileczkę. To kolega namówił autora postu. Później po alkoholu nakręcali żonę autora, to nie ona się do tego pchała.

Nie wszystkie kobiety przyznają sie do (takich) fantazji, ale wiem że taki układ jest w sferze fantazji niektórych kobiet.

Fakt ze po alkoholu ale ta kobieta została na to nakręcona przez najbliższą osobę ? męża. Osobę której sie ufa.

Nie znamy ich sfery intymnej, jak im sie ukłądało na co sobie pozwalali w łóżku. (Może żona go kocha jak te ?kochające za bardzo? i w pewnym sensie zgodziła sie też i dla niego bo kręciło to i ją i jego.

A skoro autora postu nakręcił kolega to chyba powinni to rozegrać na trzeżwo a nie jak dzieci przy ?znieczuleniu?. I wtedy jakby sie zgodzili to lampka wina itp, ale oni sie upili i nakręcali nawzajem.

Zabicie się z takiego powodu jest śmieszne. Oboje się na to zdecydowaliście, i oboje powinniście ponieść tego konsekwencje i wyciągnąć wnioski.
Nakręcasz żonę na takie rzeczy a potem wyzywasz od szmat, a co Ty zrobiłeś? Zachowałeś sie podobnie, i to samo ona mogłaby powiedzieć o tobie, że zachowałeś sie jak dupek bo zgadałeś sie na nią ty i kolega, nakręcaliście ją przy piciu a potem do niej halo.A gdyby to było odwrotnie i nie kolega a koleżanka żony by była z nią i Ciebie nakręcały? Ciekawi mnie jakbyś Ty sie zachował.

Nie mówię że jest ona bez winy ale zwalanie całej winy tylko na żone jest ucieczką od odpowiedzialności.
To Ty to zaaranżowałeś, Ty namawiałes, a potem żal jak sie udało.
Oboje daliście ciała, i razem powinniście przez to przejść, oboje ponieść konsekwencje. Wyciągnijcie wnioski i niech to umocni wasz związek na przyszłość, choć łatwe to pewnie nie będzie.

A na przyszłość mniej alkoholu a więcej rozumu chciałoby sie życzyć smile

Posty [ 66 do 89 z 89 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada co mam zrobić

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026