netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Odstawiona na boczny tor :(

103 odpowiedzi10 153 wyświetleniazałożony przez Kasjopejaa, 26.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odstawiona na boczny tor :(

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 104 z 104 ]

66

Odp: Odstawiona na boczny tor :(
Kasjopejaa napisał/a:

Keliss ja mysle że to druga opcja ale co teraz zrobić?tak jest szybciej i łatwiej dla niego......a co ze mna ,moze jacys panowie sie wypowiedza.....

Panowie się wypowiadają i mówią jasno - schudnij. Ty się ciągle bronisz i wymyślasz wymówki. 10 kg to mało? Jak masz 180 cm wzrostu, to w sumie mało, ale jak 150 cm to już całkiem sporo.

Ja się wypowiadam - kobieta, mówię schudnij. To, co Ty byś chciała, albo uważała, nijak się ma do rzeczywistości jaka Cię otacza. "Bo mąż koleżanki", ale Ty nie jesteś z mężem koleżanki tylko ze swoim, więc nie patrz na innych, ale na siebie.

100 kg Ci nie przeszkadza? Ok, przecież nie musi, ale to nie znaczy, że jemu Twoje 10 też ma nie przeszkadzać, bo w imię czego, miłości? Jak nam partner brzydnie w sposób od niego zależny to nie jest fajnie.

A co masz zrobić, to już napisałam wcześniej - POROZMAWIAĆ konkretnie i wyciągnąć konkretna odpowiedź, dlaczego on nie chce się kochać.

67

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Zgadzam się z tym,ze musisz od niego wyciągnąć jasną i klarowna odpowiedź. Bez tego nie ruszysz z miejsca. Nie będę odnosić się już do kwestii kilogramów. Wiem,że po ciąży różnie bywa i różne znam przypadki,także tego tematu nie chce drapac. Jedyne co mogę powiedzieć-rob tak byś czuła się dobrze ze sobą, byś czula się piękna i atrakcyjna kobieta :-)

68

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Dziekuje Wszystkim za udział w dyskusji ..a wiec czas sie brac za siebie...miejmy nadzieje ze podziala dobrz i na mnie i nasz zwiazek...

69

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Będzie dobrze :-) ! Żadna inwestycja w siebie i praca nad sobą na pewno nigdy nie pójdzie na marne. A Wasz związek też ma szanse się podnieść,ale do tego potrzeba chęci obu stron. Powodzenia :-)

70 Ostatnio edytowany przez zbyt.zaradny (2014-04-29 15:42:19)

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Witaj Kasjopejaa!
Zgodnie z zyczeniem, sprobuje wspomoc Cie moim subiektywnym zdaniem:)

Wybacz, ze zadam Ci na poczatek kilka osobistych pytan.

Kasjopejaa napisał/a:

Mianowicie myslałam że po okresie połogu wrocimy z mężem do normalnego życia erotycznego a tu nic.....

Mozesz troche opisac jakie bylo wasze normalne zycie erotyczne przed pologiem?
Jak oceniasz temperament erotyczny meza z tamtego okresu? Jak duza jest zmiana?
Czy oprocz ochoty na seks cos jeszcze zmienilo sie w podejsciu meza do Ciebie?
Czy wczesniej mialas wrazenie, ze jestes dla niego atrakcyjna seksualnie?

Chcialbym zaproponowac Ci wstepnie rozwazenie kilku ewentualnosci:
1. Spadek atrakcyjnosci seksualnej w oczach meza - nie sadze.
Faktycznie, dla facetow bodzce wizualne sa bardzo mocnym afrodyzjakiem, ale nie jedynym. Tak naprawde dla bardzo wyposzczonego samca moze byc obojetne gdzie sobie ulzy. Wazne, zeby kobieta byla chetna i goraca, a dziurka wilgotna, obrazowo rzecz ujmujac. Jesli ktos widzial kiedys "tirowki" czy inne "panny" z ulicy, to widac, ze wiekszosc z nich jest zwyczajnie brzydka, a klientow i tak maja... Dodatkowe 10 kilo czy zmiany po ciazy naturalnie ze wplywaja na spadek atrakcyjnosci, ale kazdy zdaje sobie z tego sprawe i jakos u wiekszosci par zycie toczy sie z tym dalej. Ponadto takie drobne mankamenty mozne latwo ukryc w sypialni poprzez odpowiednie oswietlenie, bielizne, alkohol itp.
Dlatego tez nie wierze ze Twoje dodatkowe kg czy rozstepy spowodowaly CALKOWITY zanik popedu seksualnego u Twojego meza. Przeciez czasem musi sobie ulzyc...

Pomimo tego: zrzuc te cholerne kg i wroc do sylwetki z przed ciazy! Zrob to dla siebie!
Maleje Ci samoocena? Idz do fitnessklubu to Ci od razu wzrosnie! Zrzuc pare kg to wzrosnie jeszcze bardziej! A jak sie jakis facet tam za Toba obejrzy, to tez nie zmaleje, prawda?
Macie jedno dziecko, maz wraca o stalej godzinie z pracy a Ty nie masz kiedy wyjsc? no bez zartow, zostawiasz malucha z mezem i mowisz mu gdzie idziesz, to mu jeszcze zaimponuje! Moze bedzie chcial pojsc z Toba? Byloby OK?

2. Szczera rozmowa - skoro rozmawialas juz kilka razy a dalej nic nie wiesz, to albo zle rozmawiasz, albo maz z jakiegos powodu nie chce Ci powiedziec o co chodzi. Tak czy siak w ten sposob sie nic nie dowiesz, wiec moze daruj sobie te rozmowy. Zawstydzajac faceta mu nie pomozesz. Ale przede wszystkim te rozmowy ponizaja Ciebie...

3. Komputer i gry - w pracy przed kompem i w domu przed kompem. (swoja droga sport by mu sie przydal, ale przeciez go nie zmusisz. Robicie cos jeszcze czasem razem? Moze sprobujcie, jak nie silownia, to basen albo rower? dziecko do babci a wy we dwoje w gory na 1 dzien?)
Co on tam robi na tym kompie? Jak nie wiesz to sie dowiedz.
I w ogole to powinien byc dla Ciebie priorytet!!! Musisz wiedziec DOKLADNIE co on tam robi. Sa sposoby, sprawdz w necie (sprawdz PW). Zwlaszcza ze kompa w pracy sprawdzic nie mozesz.
Zaufaniem sie nie przejmuj, w Waszym zwiazku i tak go nie ma, a moze choc Ty je odzyskasz. Byle sie nie zorientowal...
Od gier mozna sie uzaleznic. Jakie to sa gry? Takie online z innymi ludzmi, z chatem? Wiesz ze na czacie mozna poznac fajnych ludzi?
Moze sie w kims zauroczyl? Masz dostep do jego telefonu? Moze go ostatnio "polubil"?

4. Porno + fantazje seksualne - kazdy ma jakies. Seks oralny, wulgarne teksty, dominowanie, bycie zdominowanym, ostry seks, namietny seks, spontaniczny szybki numerek, w pracy na biurku, w parku, macanko w kinie, lodzik w aucie.... Wiesz jakie ma Twoj maz? Realizujecie je? Nie mam przez to na mysli ze Twoje sa mniej wazne, podaje tylko przyklady jak moznaby rozpalic meza.
A moze realizuje je sam, przed kompem lub w agencji?
Jesli to drugie wykluczysz, to mozesz sprobowac zagrac taka goraca suke. W dzien jak dzidzia spi, nie wieczorem jak jestescie oboje zmeczeni. Od tej strony Cie jeszcze nie poznal, co? Jesli wlasciwie trafisz, to nie beda mu przeszkadzac zadne mankamenty figury.

5. Romans, zauroczenie, platny seks - dyskretnie ale dokladnie monitoruj komputer i telefon i gdzie on przebywa tak naprawde. Jesli to jest to, to nie wydaj sie ze wiesz, awantura ani placz nie pomoga. Poradz sie wtedy gdzie indziej.

6. Problem natury medycznej - potrzebna profesjonalna pomoc

Proponuje taka kolejnosc:
- na razie daj sobie spokoj z rozmowami
- zadbaj o siebie dla siebie
- sprawdz komputer i telefon + jak spedza czas poza domem
- sprobuj pkt. 4
- jesli nic nie pomoze i wykluczylas pkt. 5, to pozostaje chyba tylko pkt. 6

powodzenia

71

Odp: Odstawiona na boczny tor :(
zbyt.zaradny napisał/a:

Witaj Kasjopejaa!
Zgodnie z zyczeniem, sprobuje wspomoc Cie moim subiektywnym zdaniem:)

Wybacz, ze zadam Ci na poczatek kilka osobistych pytan.

Kasjopejaa napisał/a:

Mianowicie myslałam że po okresie połogu wrocimy z mężem do normalnego życia erotycznego a tu nic.....

Mozesz troche opisac jakie bylo wasze normalne zycie erotyczne przed pologiem?
Jak oceniasz temperament erotyczny meza z tamtego okresu? Jak duza jest zmiana?
Czy oprocz ochoty na seks cos jeszcze zmienilo sie w podejsciu meza do Ciebie?
Czy wczesniej mialas wrazenie, ze jestes dla niego atrakcyjna seksualnie?

Chcialbym zaproponowac Ci wstepnie rozwazenie kilku ewentualnosci:
1. Spadek atrakcyjnosci seksualnej w oczach meza - nie sadze.
Faktycznie, dla facetow bodzce wizualne sa bardzo mocnym afrodyzjakiem, ale nie jedynym. Tak naprawde dla bardzo wyposzczonego samca moze byc obojetne gdzie sobie ulzy. Wazne, zeby kobieta byla chetna i goraca, a dziurka wilgotna, obrazowo rzecz ujmujac. Jesli ktos widzial kiedys "tirowki" czy inne "panny" z ulicy, to widac, ze wiekszosc z nich jest zwyczajnie brzydka, a klientow i tak maja... Dodatkowe 10 kilo czy zmiany po ciazy naturalnie ze wplywaja na spadek atrakcyjnosci, ale kazdy zdaje sobie z tego sprawe i jakos u wiekszosci par zycie toczy sie z tym dalej. Ponadto takie drobne mankamenty mozne latwo ukryc w sypialni poprzez odpowiednie oswietlenie, bielizne, alkohol itp.
Dlatego tez nie wierze ze Twoje dodatkowe kg czy rozstepy spowodowaly CALKOWITY zanik popedu seksualnego u Twojego meza. Przeciez czasem musi sobie ulzyc...

Pomimo tego: zrzuc te cholerne kg i wroc do sylwetki z przed ciazy! Zrob to dla siebie!
Maleje Ci samoocena? Idz do fitnessklubu to Ci od razu wzrosnie! Zrzuc pare kg to wzrosnie jeszcze bardziej! A jak sie jakis facet tam za Toba obejrzy, to tez nie zmaleje, prawda?
Macie jedno dziecko, maz wraca o stalej godzinie z pracy a Ty nie masz kiedy wyjsc? no bez zartow, zostawiasz malucha z mezem i mowisz mu gdzie idziesz, to mu jeszcze zaimponuje! Moze bedzie chcial pojsc z Toba? Byloby OK?

2. Szczera rozmowa - skoro rozmawialas juz kilka razy a dalej nic nie wiesz, to albo zle rozmawiasz, albo maz z jakiegos powodu nie chce Ci powiedziec o co chodzi. Tak czy siak w ten sposob sie nic nie dowiesz, wiec moze daruj sobie te rozmowy. Zawstydzajac faceta mu nie pomozesz. Ale przede wszystkim te rozmowy ponizaja Ciebie...

3. Komputer i gry - w pracy przed kompem i w domu przed kompem. (swoja droga sport by mu sie przydal, ale przeciez go nie zmusisz. Robicie cos jeszcze czasem razem? Moze sprobujcie, jak nie silownia, to basen albo rower? dziecko do babci a wy we dwoje w gory na 1 dzien?)
Co on tam robi na tym kompie? Jak nie wiesz to sie dowiedz.
I w ogole to powinien byc dla Ciebie priorytet!!! Musisz wiedziec DOKLADNIE co on tam robi. Sa sposoby, sprawdz w necie (sprawdz PW). Zwlaszcza ze kompa w pracy sprawdzic nie mozesz.
Zaufaniem sie nie przejmuj, w Waszym zwiazku i tak go nie ma, a moze choc Ty je odzyskasz. Byle sie nie zorientowal...
Od gier mozna sie uzaleznic. Jakie to sa gry? Takie online z innymi ludzmi, z chatem? Wiesz ze na czacie mozna poznac fajnych ludzi?
Moze sie w kims zauroczyl? Masz dostep do jego telefonu? Moze go ostatnio "polubil"?

4. Porno + fantazje seksualne - kazdy ma jakies. Seks oralny, wulgarne teksty, dominowanie, bycie zdominowanym, ostry seks, namietny seks, spontaniczny szybki numerek, w pracy na biurku, w parku, macanko w kinie, lodzik w aucie.... Wiesz jakie ma Twoj maz? Realizujecie je? Nie mam przez to na mysli ze Twoje sa mniej wazne, podaje tylko przyklady jak moznaby rozpalic meza.
A moze realizuje je sam, przed kompem lub w agencji?
Jesli to drugie wykluczysz, to mozesz sprobowac zagrac taka goraca suke. W dzien jak dzidzia spi, nie wieczorem jak jestescie oboje zmeczeni. Od tej strony Cie jeszcze nie poznal, co? Jesli wlasciwie trafisz, to nie beda mu przeszkadzac zadne mankamenty figury.

5. Romans, zauroczenie, platny seks - dyskretnie ale dokladnie monitoruj komputer i telefon i gdzie on przebywa tak naprawde. Jesli to jest to, to nie wydaj sie ze wiesz, awantura ani placz nie pomoga. Poradz sie wtedy gdzie indziej.

6. Problem natury medycznej - potrzebna profesjonalna pomoc

Proponuje taka kolejnosc:
- na razie daj sobie spokoj z rozmowami
- zadbaj o siebie dla siebie
- sprawdz komputer i telefon + jak spedza czas poza domem
- sprobuj pkt. 4
- jesli nic nie pomoze i wykluczylas pkt. 5, to pozostaje chyba tylko pkt. 6

powodzenia

bardzo,bardzo dziękuje sprubuje takiej kolejnosci jak proponujesz i moze cos ruszy...Pozdrawiam

72

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

I co u Ciebie Kasjopejaa, ruszyło coś czy nic??pogadalaś z męzem?

73 Ostatnio edytowany przez WildHoney (2014-05-05 15:50:15)

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Aż się zarejestrowałam, żeby móc skomentować ten wątek. Czytam Was, czytam i oczom nie wierzę. Zastanawia mnie, jak to jest, że za wszelkie niepowodzenia w związku wini się kobiety. Mąż nie okazuje czułości, nie chce seksu, ignoruje, przesiaduje przez cały dzień przed komputerem? To oczywiście wina kobiety, bo nie schudła. Przecież to logiczne, że jakby zrzuciła nadprogramowe kilogramy, to mąż w ciągu sekundy całkowicie zmieniłby swój temperament, osobowość i charakter. Czy Wy naprawdę czytacie, jakie bzdury tutaj wypisujecie? Nie bronię autorki, nie wiem, dlaczego nie może schudnąć, ale wiem jedno - na pewno schudłaby już dawno, gdyby nie czuła się niekochaną, samotną i nieatrakcyjną kobietą. Bo być może odrobina cukru w ciastku to jedyne, co osładza teraz jej życie. Nie twierdzę, że w swoim większym rozmiarze musi się mężowi podobać, ale uważam, że mimo to powinien okazywać jej szacunek, być z nią szczerym i otwarcie powiedzieć, w czym tkwi problem, a także wspólnie szukać jakiegoś rozwiązania (nawet, jeśli miałoby nim być rozstanie). Tymczasem mam wrażenie, że jemu jest dobrze, bo ma sprzątanko, prasowanko i obiadek, a wrażeń szuka poza domem. Podejrzewam, że posiada inną kobietę bądź też jest jednym z tych, którzy w przerwie na lunch chodzą na prostytutki, bo żona w ciąży przestała ich pociągać. Kasowanie historii przeglądarki jednoznaczenie wskazuje raczej na to, że w grę wchodzą strony porno (optymistyczna wersja), podejrzane anonse, sex kamerki itp. On nie chce, żeby autorka coś na jego komputerze przypadkiem nie odkryła. Zrzucenie nadprogramowych kilogramów tego problemu nie rozwiąże.

74

Odp: Odstawiona na boczny tor :(
WildHoney napisał/a:

Mąż nie okazuje czułości, nie chce seksu, ignoruje, przesiaduje przez cały dzień przed komputerem? To oczywiście wina kobiety, bo nie schudła.

Tu nie sąd, nie szukamy winy, tylko przyczyny.
Moralna ocena stanu rzeczy to sprawa z innej beczki.

75 Ostatnio edytowany przez WildHoney (2014-05-05 16:56:07)

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

pitagorasie, po przeczytaniu niektórych wypowiedzi poważnie zastanawiałabym się, czy autorom chodzi o szukanie przyczyny, czy winy w kobiecie. Bo nawet, jeśli rzeczywiście przyczyną jest tusza autorki wątku, to przecież nie jest powód, by mąż całkowicie się od niej odsunął, nawet na poziomie zwyczajnej sympatii i szacunku. Tylko, że tej drugiej strony medalu dziwnym trafem prawie nikt nie dostrzega.

76

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Szczerze mówiąc, nie chce mi się wczytywać w wątek na nowo, ale zdaje się, że problemem podstawowym był brak chęci na seks.

77

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Nie, problemem podstawowym był brak chęci na seks w pakiecie z brakiem czułości, brakiem szacunku, brakiem jakiegokolwiek zainteresowania i spędzaniem całego dnia przed komputerem. Nie chodzi jedynie o brak seksu. W takiej sytuacji szczerze wątpię, czy schudnięcie autorki i wypindrzenie się jak stróż w Boże Ciało wiele by pomogło, a jeśli już, to byłby efekt bardzo krótkotrwały, bo tutaj całość relacji jest zaburzona, a nie tylko sfera seksualna.

78

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

otoż forumowicze co u mnie wzielam sie troszke za siebie zaczelam chodzic na silownie ,kosmetyczke i tak dalej i troche sie czuje lepiej :)a oczywiscie z mezem rozmawialam to powidziala mi po raz kolejny ze on juz ma dosc siedzenia caly czas w domu ze chcialby sie ruszyc sie z tego domu no i nawet bylismy we trojke na wycieczce i fajnie bylo ale na tym koniec ,nie wiem moze faktycznie kogos ma ale faktycznie jakby tak bylo to by sie zaczely nadgodziny w pracy itd atu nic takiego sie nie dzieje ....w tym przypadku chyba przegrywam z panienkami z neta....tylko jak nawet powiem mu o tym w prost to on nic zero komentarza...i cos mi sie zdaaje ze juz nie wygram....

79

Odp: Odstawiona na boczny tor :(
WildHoney napisał/a:

Nie, problemem podstawowym był brak chęci na seks w pakiecie z brakiem czułości, brakiem szacunku, brakiem jakiegokolwiek zainteresowania i spędzaniem całego dnia przed komputerem. Nie chodzi jedynie o brak seksu. W takiej sytuacji szczerze wątpię, czy schudnięcie autorki i wypindrzenie się jak stróż w Boże Ciało wiele by pomogło, a jeśli już, to byłby efekt bardzo krótkotrwały, bo tutaj całość relacji jest zaburzona, a nie tylko sfera seksualna.

Wszystko co piszesz jest racja takie sa moje problemy ,tylko ja w dalszym ciagu nie potrafie zrozumiec wszystko to zaczelo sie dziac jak przyszlam z maluszkiem do domu wczesniej tego nie bylo byl czuly kochajacy w lozku bylo ok ,ja nie wiem czy on jest o dziecko zazdrosny wychodzi na to ze powodem jest dziecko i wszystko to co sie w naszym zyciu zmienilo po jego przyjasciu na swiat ale przeciez to jest normalne ze wtedy wszystko sie zmienia i niegdy nie bedzie tak jak wtedy gdy bylismy we dwoje....

80 Ostatnio edytowany przez WildHoney (2014-05-06 12:53:19)

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Kasjopejo, obawiam się, że jedna wycieczka niczego nie załatwi. Twój mąż sam powiedział, że chodzi o rutynę, że chciałby to zmienić, wyjść z domu, oderwać się od tego wszystkiego. I moim zdaniem w tym kierunku powinnaś działać. Może zapiszecie się razem na jakiś kurs tańca, wyjdziecie czasem do kina na interesujący film, na skałkę wspinaczkową czy na kręgle? Możliwości jest mnóstwo. Może jeśli oboje będziecie się dobrze bawić, śmiać I cieszyć ze wspólnie spędzonych chwil, Wasze uczucie odżyje. Bo wygląda na to, że Twój mąż widzi, że coś jest nie tak i chce to zmienić.

Co do zmiany po pojawieniu się dziecka, to często zdarza się, że wtedy mężczyzna widząc całkowite poświęcenie żony dla maluszka, czuje się podświadomie odrzucony i niepotrzebny. On nawet może nie zdawać sobie z tego do końca sprawy. Dlatego polecam Wam skorzystać z moich powyższych porad. Zostawcie dziecko pod opieką babci czy koleżanki i pójdźcie gdzieś poszaleć tylko we dwoje.

81

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

i tak zrobie oczywiscie jezeli maz bedzie chcial...

82

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Z tego co napisałaś to sam chce się gdzieś wyrwać, więc dlaczego miałby nie chcieć?

83

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

zaproponowalam wczoraj zeby isc do znajomych na grilla we 2 bo dostalismy zaproszenie a on tak mi sie wydaje na sile chce isc z dzieckiem a nie tylko ze mna hmm:/tu raz mowi zeby chcial sie gdzies ze mna wyrwac a tu niby nie...rany ale ci faceci sa skomplikowani ...:/

84 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-05-07 12:07:21)

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

to nie poszliscie wcale?twój mąż chyba nie wie czego chce, ma mozliwosci wyjsc samemu to niet...ja bym na skrzydalch leciała gdyby mi sie ktoś dzieckiem zajął...
no i uwazam, ze to walka z wiatrakami,wyglada na to ze ty musisz sobie na ten seks zasluzyc i na jego uwage, cieple słowo, najpierw musi sie chlopina zregenerowac, wyjsc po pietnascie razy na dwór i nagle ma byc ok?coś powątpiewam, biskosc powinna byc naturalna,czesto niezalezna od czynnikow z zewnątrz..wynika z milosci i pożadania.Ja juz nie wiem co na niego wymyślić.A co z tobą w tym wszystkim?mi by sie odechciało, olałabym gada, ciekawe po jakim czasie zakuma, ze coś jest nie tak w tym małzenstwie..

85

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Jak dla mnie jego zachowanie jest co najmniej dziwne. A może te opowieści o rutynie I chęci wyrwania się to jedynie wymówka, żeby nie musieć zajmować się żoną?

86

Odp: Odstawiona na boczny tor :(
MamaNalijki napisał/a:

to nie poszliscie wcale?twój mąż chyba nie wie czego chce, ma mozliwosci wyjsc samemu to niet...ja bym na skrzydalch leciała gdyby mi sie ktoś dzieckiem zajął...
no i uwazam, ze to walka z wiatrakami,wyglada na to ze ty musisz sobie na ten seks zasluzyc i na jego uwage, cieple słowo, najpierw musi sie chlopina zregenerowac, wyjsc po pietnascie razy na dwór i nagle ma byc ok?coś powątpiewam, biskosc powinna byc naturalna,czesto niezalezna od czynnikow z zewnątrz..wynika z milosci i pożadania.Ja juz nie wiem co na niego wymyślić.A co z tobą w tym wszystkim?mi by sie odechciało, olałabym gada, ciekawe po jakim czasie zakuma, ze coś jest nie tak w tym małzenstwie..

obawiam sie ze nie zakumal do tej pory i nie zakuma ze cos jest nie tak olewalam go mowilam wprost i nic ,to juz raczej koniec naszej milosci i zwiazku tylko najbardziej mi dziecka szkoda bo wszystko wskazuje na to ze wczesniej czy pozniej sie rozstaniemy bo ja juz mam dosc zycia obok siebie !!!

87

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Myślę, że w tej sytuacji powinnaś zacząć już myśleć o rozwodzie/separacji. Bo wierz mi, dziecko nie będzie szczęśliwe, widząc tatę, który nie szanuje mamy.

88

Odp: Odstawiona na boczny tor :(
WildHoney napisał/a:

Jak dla mnie jego zachowanie jest co najmniej dziwne. A może te opowieści o rutynie I chęci wyrwania się to jedynie wymówka, żeby nie musieć zajmować się żoną?

tez mi sie tak wydaje osiagnal swoj cel ,urodzilam mu dziecko i teraz juz nie jestem mu potrzebna jako zona kobieta,owszem jako sprzataczka i kucharka tak !!juz stacilam jakakolwiek nadzieje ze bedzie dobrze....musze sie przestac ludzic i uzmyslowic sobie ze on juz mnie nie kocha i jest ze mna bo slub bo dziecko.....

89

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Koleżanko piszesz w swoim wątku, że przytyłaś i "której kobiecie się nie przytyło?". To zapuszczaj się dalej i żal się na forum. Już któraś kobieta z kolei ma ten sam problem. Weź się za siebie! Siłownia, bieganie, basen. Róbcie to razem. Jak będziesz tylko biadolić, że przytyłaś to Twój mąż Cię zostawi i znajdzie sobie inną.

90

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Tomasinho, ile dzieci urodziłeś, że tak łatwo wypowiadasz się na temat gubienia kilogramów po porodzie? Wiesz, że do 6 miesiąca po urodzeniu dziecka kobieta nie może ćwiczyć?

Poza tym jej nadwaga nie usprawiedliwia braku szacunku ze strony męża.

91 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-05-08 09:50:19)

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Tu waga to może mieć niewiele do rzeczy.W takim razie jak nic sie nie zmienia-postaw kawa na ławę,powiedz mu, ze albo zajmie sie swoim nastawieniem i problemem jakikolwiek on jest i zaczniecie jak malzenstwo funkcjonowac albo odchodzisz z dzieckiem.Przeciez nie bedziesz w celibacie zyc, nie po to za mąż wychodzilaś.
Może to sie wydać egoistyczne ale seks jest w zwiazku i malzenstwie bardzo wazny,moze nie jakies meritum i jak ktos ma chwilowe zachwiania to trzeba przeczekać ale latami czekać to gruba przesada!Moze to go ruszy, strach-jak nie to nie masz nic do stracenia.Jeszcze ciekawi mnie czy ty jestes pewna, ze on jest od porno uzalezniony, czy sie natknelas kiedykolwiek?maz zostaje sam czesto przy kompie?

92

Odp: Odstawiona na boczny tor :(
Kasjopejaa napisał/a:

tez mi sie tak wydaje osiagnal swoj cel ,urodzilam mu dziecko i teraz juz nie jestem mu potrzebna jako zona kobieta,owszem jako sprzataczka i kucharka tak !!juz stacilam jakakolwiek nadzieje ze bedzie dobrze....musze sie przestac ludzic i uzmyslowic sobie ze on juz mnie nie kocha i jest ze mna bo slub bo dziecko.....

Może mezowi trzeba przypomnieć rotę przysięgi małżeńskiej. Zwłaszcza o uczciwości. smile

93

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

bez zmian .........Witam .Stali bywalcy forum pewnie pamiętają mój wątek....Minęły 2 mieśiące i nic .Za radą forumowiczów schudłam parę kg,zaczęłam dbać o siebie,zmieniłam fryzurę itd i nic ,mąż jak nie było seksu tak nie ma..... w relacjach codziennych jest ok,zajmuje się dzieckiem w miarę mozliwości pomaga mi w domu (niestety dość długo pracuje),wychodzimy do znajomych,rodziny,jeździmy na wycieczki a pod tym względem nic ,seks raz na 2 miesiące i to z mojej inicjatywy,mąż wogóle nie inicjuje pierwszy zbliżeń,kochanki na bank nie ma ,przychodzi do domu i wiecznie zmeczony ,czasami chodzi wczesniej spac niz dziecko,wiele razy nawet znowu ostatnio rozmawialismy i pytam wprost czy cos ze mna jest nie tak czy go nie pociagam czy jak,czy cos z nim nie tak a on na to ze wszystko jest ok i ze nie wie czemu nie ma miedzy nami tego co bylo dawniej,,ciekawa jestem moze jacys panowie znalezli sie wtej samej sytuacji i czym to bylo spowodowane ,bo ja juz nie wiem co myslec,bo nie chce zdradzac ani sie rozwodzic bo kocham meza.........

94

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

przykro mi...nie wiem co radzic a ogląda filmiki albo sam sie zadowala?jesli nie to moze jemu tak potrzeby spadly, ale zeby az tak zeby wcale....moze faktycznie niech panowie coś powiedza.Mozliwe zeby matka dziecka sie az tak znudzila?

95 Ostatnio edytowany przez Kasjopejaa (2014-07-17 12:12:06)

Odp: Odstawiona na boczny tor :(
MamaNalijki napisał/a:

przykro mi...nie wiem co radzic a ogląda filmiki albo sam sie zadowala?jesli nie to moze jemu tak potrzeby spadly, ale zeby az tak zeby wcale....moze faktycznie niech panowie coś powiedza.Mozliwe zeby matka dziecka sie az tak znudzila?

Ostatnio tygodnie wyglądają tak że przychodzi do domu bawi się z dzieckiem a jak ono zasnie to albo tv albo gierka na xboxie albo spanie,a czy się sam zadawala podejżewam że tak ale pod przysznic z nim nie chodzę żeby to sprawdzic hmm sad

96

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Jak nie przed kompem to pewnie tylko prysznic zostaje...Eh pamietam Twoją historię, mialam nadzieje, ze sie ulozylo...
moja kolezanka miala podobny problem, okazało sie, ze mąz jest uzalezniony od filmikow wlasnie, z tego co wiem to udalo im sie to przezwyciezac ale to mąz przyznal,ze ma problem, poszedl na terapie..a tak jak ktos nie widzi problemu,mowi, ze nie wie czemu tak jest to juz albo to zaakceptowac albo jakies ciezsze dzialo wytoczyc ,lekko postraszyc...naprawdę nie wiem.

97

Odp: Odstawiona na boczny tor :(
MamaNalijki napisał/a:

Jak nie przed kompem to pewnie tylko prysznic zostaje...Eh pamietam Twoją historię, mialam nadzieje, ze sie ulozylo...
moja kolezanka miala podobny problem, okazało sie, ze mąz jest uzalezniony od filmikow wlasnie, z tego co wiem to udalo im sie to przezwyciezac ale to mąz przyznal,ze ma problem, poszedl na terapie..a tak jak ktos nie widzi problemu,mowi, ze nie wie czemu tak jest to juz albo to zaakceptowac albo jakies ciezsze dzialo wytoczyc ,lekko postraszyc...naprawdę nie wiem.

już były o groźby i prósby nawet płacz i nic ,ja coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu że on mnie nie kocha że jest ze mna tylko ze wzgląd na dziecko bo jak się kogoś kocha to znajdzie się czas i energie na 1 zbliżenie w tygodniu...ja nie jestem jakąś nimfomanka żebym cały czas chciała...obawiam się że wkońcu znajdzie sobie inna i powie że w domu nie miał tego co mu się podoba ale przeciez ja chcę i się pytam i próbuje ....nie ma dnia żeby sie tym nie zadręczała,moja samoocena i ogólne samopoczucie cierpia na tym bo jak każdy potrzebuję odrobiny bliskości widac on tego nie rozumie i ma w dupie...

98 Ostatnio edytowany przez zbyt.zaradny (2014-07-17 14:24:08)

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Wiecznie zmeczony, chodzi wczesnie spac i nie ma na nic ochoty?
Moze to depresja?
Sa jakies inne objawy, np. problemy z sercem, bole niewiadomego pochodzenia, spadek poczucia wlasnej wartosci, utrata wczesniejszych zainteresowan, czesciej sie zlosci i latwo denerwuje?
Ma problemy w pracy?

Tak tylko probuje...

99

Odp: Odstawiona na boczny tor :(
zbyt.zaradny napisał/a:

Wiecznie zmeczony, chodzi wczesnie spac i nie ma na nic ochoty?
Moze to depresja?
Sa jakies inne objawy, np. problemy z sercem, bole niewiadomego pochodzenia, spadek poczucia wlasnej wartosci, utrata wczesniejszych zainteresowan, czesciej sie zlosci i latwo denerwuje?
Ma problemy w pracy?

Tak tylko probuje...

z opisanych to moze bardziej sie denerwuje,prace tez ma czasami stresujaca ,pytala go o to i mowi ze jst ok ,takze nie wiem .....

100

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

zapytaj wprost czy sie sam zaspokaja czy mu wystarczy taka czestotliwosc jak jest.Nie masz nic do stracenia.Jak tutaj nic nie powie to zapytaj czy daje Ci zgode na poszukanie sobie kogos na boku skoro Ty go nie obchodzisz.ja bym tak zrobila.To tylko pytanie a moze w nim wzbudzic jakies tam emocje.Ja wszystko staram sie zrozumiec ,jego też ale czy on sie stara Ciebie?jak Ty sie z tym czujesz?

101 Ostatnio edytowany przez naiwna92 (2014-07-17 16:58:55)

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

Ja również niezgadzam się, że tutaj chodzi o zbędne kilogramy. Autorka nie przytyła niewiadomo ile, żeby naraz mężowi się aż tak obrzydnąć. Zresztą, jeśli chodziłoby tylko o kilogramy, a uczucie nadal by było - to była by rozmowa. A tutaj jest poważny problem z relacją, a nie typowo z seksem.
Ja bym spróbowała z nim ostatni raz porozmawiać, ale nie typowo o seksie. Powiedziałabym wprost, że ma mi nie ściemniać, że chodzi mu o to ,że jest rutyna, że sami nigdzie nie wychodzimy. Bo jak była taka okazja - to z tego nie skorzystał. Powiedzieć mu to! Zaznaczyć, że masz prawo wiedzieć po tylu latach, czego mu brakuje i o co chodzi. Powiedzieć czego tobie brakuje i jakie masz wobec niego oczekiwaniia. Możesz zaznaczyć, że masz wrażenie, że wasza miłość wygasa i zapytać czy on to w ogóle zauwaza i ma zamiar cos z tym zrobić?

102

Odp: Odstawiona na boczny tor :(
MamaNalijki napisał/a:

zapytaj wprost czy sie sam zaspokaja czy mu wystarczy taka czestotliwosc jak jest.Nie masz nic do stracenia.Jak tutaj nic nie powie to zapytaj czy daje Ci zgode na poszukanie sobie kogos na boku skoro Ty go nie obchodzisz.ja bym tak zrobila.To tylko pytanie a moze w nim wzbudzic jakies tam emocje.Ja wszystko staram sie zrozumiec ,jego też ale czy on sie stara Ciebie?jak Ty sie z tym czujesz?

ja uwazam ze on traktuje to jako niemily obowiazek i ta czestotliwosc mu wystarcza ,po prostu woli to robic solo , a juz wiele razy sie ograzalam ze znajde sobie kogos  i zero reakcji ani slownej ani zmiany postepowania ,jemu juz wisi i ma na mnie wyje...,bo jesli by mu zalezalo toby choc troche o mnie zawalczyl a tu nic.......smutne ale ja nie chce twic w takim zwiazku ze on sobie a ja sobie a miedzy nami dziecko,jeszcze jedna kwestia mnie boli ze z zewnatrz dla rodziny i znajomych uchodzimy za szczesliwa pare ,co prawda nie jest,moze on jest szczesliwy po ma potomka,kucharke i sprzataczke ale sprowadzenie mnie tylko do tych rol mnie boli, ztego powodu zaczynam byc nerwowa i chodze smutna a on jescze sie dziwi czemu kiedy ja mu otwarcie mowie o co mi chodzi a on na to ze nie wie dlaczego tak jest i juz,moze on faktycznie ma kogos i doskonale to zgrywa w czasie godzin pracy..?bo ja juz jestem mu totalnie obojetna

103

Odp: Odstawiona na boczny tor :(

i co zamierzasz?

Posty [ 66 do 104 z 104 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odstawiona na boczny tor :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026