wojtekk40 napisał/a:Żona przed chwilą wychodziła na fittness , podeszła do mnie dała mi buziaka i żartobliwie powiedziała ' czekaj tu na mnie grzecznie, bedę wieczorem ' po czym po chwili znowu się wrocila i szepneła mi do ucha, że mnie kocha. Ten jej czarujący uśmiech
w takich momentach nie wyobrażam sobie życia bez niej... Czy to możliwe, że ona ma taki dobry humor, że ból po zdradzie minął?
Zawsze chodziła na fitness ?
Ból po zdradzie watpię aby juz minął , albo tez ma cos na sumieniu ( sorry ) , albo narazie cieszy sie toba .
Zawsze chodziła na fitness. Tzn. ona mi powiedziała, że spróbuje zapomnieć , że chcę żyć jak dawniej... Nie twierdzę, że ból całkiem minął, widziałem przedtem, że była smutna, ale gdy wszedłem do niej to się uśmiechnęła...



